Motto:
„Prawdę powiemy po
wyborach, teraz nie możemy, bo ludzie nas przepędzą!”
/ politycy Koalicji
Europejskiej /
Witam.
Polskie wybory do
Parlamentu Europejskiego już za pasem – 26 maja, od 7.00 do 21.00,
idźcie na wybory!
Można by tu napisać
artykuł na 10 stron, ale po co?
Po pierwsze, kto by to
przeczytał, a po drugie – sprawa jest jasna!
Prawdziwy Polak (bez
cudzysłowu!), wielkiego wyboru nie ma – głosować może tylko na
Prawo i Sprawiedliwość!
Nie dlatego, że Prawo i
Sprawiedliwość to „szczyt naszych marzeń”, ale dlatego, że w
aktualnej sytuacji wyboru innego nie ma.
Bo przecież jaki normalny
polski wyborca może zagłosować na kandydatów tzw. „Koalicji
Europejskiej” (PO, Nowoczesna, Zieloni, ZSL, SLD, plus mnóstwo
partyjek „totalnych lewaków”), która tak jest „europejska”,
jak Putin jest „demokratyczny”?
Bo przecież jaki normalny
polski wyborca może zagłosować na kandydatów „Wiosny”
Biedronia, która tak jest „wiosenna” jak burdel jest
„pachnący”?
Bo przecież jaki normalny
polski wyborca może zagłosować na „Konfederację”, która tak
jest „polska”, jak „pierogi ruskie”?
A jednak tacy są – tu
najnowszy sondaż CBOS-u, dla PiS-u akurat dobry:
PiS – 43, KE – 28,
KUKIZ – 6, WIOSNA – 5, RESZTA < 5.
Czyli nawet tu 33 procent
Polaków wciąż nienawidzi PiS-u – ciekawe, ilu z nich z podobnym
obrzydzeniem pobiera 500+ (musi napisać wniosek!), 300+, emeryturę+
(to bez wniosku!) i jest przeciwne obniżeniu wieku emerytalnego –
dla mężczyzn tylko o 2, ale dla kobiet o lat 7! (choć każdy kto
chce, może pracować dłużej!), podniesieniu płacy minimalnej i
stawki godzinowej, dodatkom 500+ dla niepełnosprawnych (Hartwig „to
nie jest protest polityczny” - to dla nas policzek!)?
A przecież można tu
dodać ciągły wzrost PKB o ponad 4 procent rocznie (a tylko za
rządów PiS obywatele mogą to odczuć!), niesamowity wzrost w
budownictwie drogowym (polskie firmy nie idą teraz na bruk!), czy
ogólny rozwój polskiej gospodarki – a eksport bije rekordy.
Prawdę mówiąc, nie
warto tego wszystkiego wymieniać – każdy normalny obywatel
naszego kraju sam to widzi – jest lepiej!
Co prawda – zawsze może
być jeszcze lepiej, ale czy za ośmioletnich rządów koalicji
PO-ZSL było choć „lepiej”?
Nie było – ale jak
powiada Prezes (i ma rację!) – teraz jest.
(Tu słowo do „prawicowych
blogerów”, nawet tych z NB - „ogarnijcie się”!)
Na pewno wtedy nie było,
a słowa ówczesnego „polskiego ministra finansów” i
wicepremiera „od Tuska”, niejakiego Jacka Rostowskiego
(właściwie – Jan Antony Vincent-Rostowski, wnuk Jakuba
Rothfielda, mąż Wandy Rostowskiej!):
„Piniędzy nie ma i nie
będzie”
- to „credo”
Platformy, wciąż dla jaj zwanej „Obywatelską”!
Tak nawiasem – tenże
Jan Vincent kandyduje dzisiaj do PE z ramienia jakiejś tam
brytyjskiej partyjki z Londynu - „polski minister finansów”?!
Czy potrzeba jakiegoś
jeszcze dowodu, że „chłopcy z PO” to zdrajcy?
Mało tego – jasne jest
(patrz wypowiedzi „prominentnych polityków” KE!), że po
zwycięstwie (!) w najbliższych wyborach będą oni chcieli te
wszystkie „socjalne zdobycze PiS” wyprostować, tzn. ograniczyć,
lub nawet zlikwidować!
(Chociaż – te akurat
wybory nic tu im nie pomogą – choć mogą być „motorem” tych
jesiennych, polskich – ale nic z tego!)
Ciekawe – do tych
„polskich europejskich debili” do dzisiaj nie dotarło, że
program 500+ nie jest programem socjalnym dla ubogich, ale
proeuropejskim programem (Niemcy, Francja – tam też to jest!)
prorodzinnym i prorekreacyjnym – bo przecież zanik „europejskiej
rozrodczości” to zanik Europy!
No chyba, że tzw.
Koalicja Europejska uważa, podobnie jak ”lewackie nurty” w tzw.
Europie Zachodniej (Niemcy, Francja, Skandynawia!), że
nieograniczony napływ tzw. „muzułmańskich uchodźców” to
„zbawienie dla Europy”?
Niemożliwe.
Bo może to doprowadzić
tylko do jednego – do upadku „naszej Europy” i powstania
„Europejskiego Kalifatu”, co jest marzeniem wyznawców Allaha –
a taka Francja, takie Niemcy, czy taka Skandynawia cała, wbrew
pozorom, są już tego bliskie!
Tu słówko o wyborach
europejskich w „Europie” - Anglicy i Holendrzy już wybrali,
Czechy, Irlandia, Malta i ktoś tam jeszcze ponoć właśnie
wybierają, a reszta w niedzielę – ciekawe, co z tego wyniknie?
Anglicy są bardzo
tajemniczy – ich „pani premier” składa rezygnację, co wydaje
się naturalne, choć świadczy o Anglikach jak najgorzej – jaja
jakieś? ( pewno Brexit Nigela Farage'a tam wygrał!), a w Holandii
już niemal wiadomo – wg sondaży exit-poll wygrała tam Partia
Pracy, z ramienia której kandyduje niejaki Frans Timmermans, obecny
wiceszef Komisji Europejskiej, a kandydat na jej szefa.
Pisałem już tutaj –
Holandia idzie na straty, dla niej hasło przewodnie jest takie, jak
naszej „totalnej opozycji” - „ma być tak, jak było”!
Ale, z drugiej strony, bez
przesady – partia „Faszysty” Timmermansa, choć niby wygrała,
zdobyła zaledwie 5 z 26 holenderskich euro mandatów!
Zobaczymy, co będzie w
krajach innych (niech Bóg ma ich w opiece!), ale dla nas
najważniejsza jest Polska.
Nazwaliśmy tu szefa
Timmermansa „faszystą” nie bez powodu – jego fanatyczna
wrogość do polskiego rządu i systematyczne antypolskie działania
(ciągłe walenie w polski rząd w zakresie „niszczenia
demokracji”, plus bezczelne popieranie „totalnej opozycji”,
z wyróżnieniem „Wiosny”!) - w zupełności to uzasadniają.
Ale – po jego ostatnim
wyznaniu - „Byłem ofiarą księdza – pedofila” (jakoś tam
nam, pardon, wcześniej wyglądał!) - wiele można mu wybaczyć -
wszak to trauma na wieczność!
A tak na poważnie –
gość ten powinien „z Europy” jak najszybciej zniknąć!
A co do Niemiec?
Pojawiły się jakieś
dziwne informacje, że grupa V4 (Polska, Węgry, Czechy, Słowacja),
zaproponowała kanclerz Angeli Merkel objęcie stanowiska (po
wciskanym przez nią na ten stołek Donaldzie Tusku!), szefa Rady
Europejskiej!
Niby dlatego, że jest ona
zdolna do równoważenia „wszelkich wpływów”
Pomijając już to, że
sama Merkel powiedziała, że „do Europy się nie wybiera” (choć
to samo mówił Donald Tusk na chwilę przed swą „ucieczką do
Europy”), dziwny się wydaje sam ten pomysł „grupy V4” -
Merkel zbawcą Europy!
Ciekawe, jeżeli to
prawda, kto z Polski za tym stał?
Bo tak naprawdę –
jeżeli stał, to chyba powinien już siedzieć!
Bo w Polsce bez zmian –
wódz „totalnych” Grzegorz „Charyzma” Schetyna – i jego
wypowiedź: „To co robi PiS w sprawie powodzi to polityczny
kabaret, a nie prawdziwe państwo”, powinna przejść do historii,
tak jak słowa jednego z jego obecnych kandydatów do PE
(Warszawa!), prominentnego działacza PZPR Włodzimierza
Cimoszewicza, podczas „powodzi stulecia” (lipiec 1997):
„Powinni się
ubezpieczyć”!
Ale tu „kabaret polski”
(a poziom jego jest obecnie żenująco niski!), szef Schetyna
doprowadził do poziomu „muł i metr poniżej” - na drugi dzień
sam „udał się na powodziowe wały” i nie tylko wygłaszał
tam kolejne głupoty (wraz z prezydentem Warszawy „Czaskowskim”,
który był tam na delegacji?), ale i reklamował swą kandydatkę
do PE z tamtych okolic – prowokator, czy idiota?
Reasumując, bo już późno
– Polacy nie mają dzisiaj innego wyjścia, jak gremialne
głosowanie na kandydatów Prawa i Sprawiedliwości!
Co wyżej zostało
udowodnione.
I słowo jeszcze do
„Wielkopolskich Wyborców”, a zwłaszcza tych „Poznańskich”
- na listach Koalicji Europejskiej, bezczelnie podanych nam przez
„wodza totalnych” Grzegorza „Charyzmę” Schetynę (ci debile
z Poznania łykną wszystko, co im damy!), przewodzą – Ewa „Na
metr w głąb” Kopacz, nowe pseudo „Waran z Komodo” (ciągłe
oblizywanie się przed „Komisję Vatowską”), oraz Leszek „Beton
PZPR” Miller, były członek Biura Politycznego KC PZPR!
Można być konfidentem
bezpieki, można być idiotą, ale czy można być świnią?
Na to odpowiedzieć mogą
tylko „Poznaniacy”!
Pozostali kandydaci „KE”
są całkowicie bezbarwni – to chyba jakiś „platformerski znak”
dla Poznaniaków?
Wiosna daje również
jakichś nic nie znaczących kandydatów – łykniecie to?
Lewica Razem daje na
pierwszym miejscu „starego komucha” Witkowskiego – łykniecie
to?
Konfederacja Korwin daje
na czołówce posła Piotra Liroy – Marca, niegdyś kumpla
Palikota, obecnie posła KUKIZ-a - łykniecie to?
A KUKIZ daje na jedynce
Marka Jurka, niegdyś PiS, który to Jurek prawdziwą Prawicę
rozrabia już od dawna – łykniecie to?
Jeżeli macie choć
odrobinę godności, to na pewno nie!
Pozostaje tylko Prawo i
Sprawiedliwość, które na dwóch pierwszych miejscach dało w
Wielkopolsce Zdzisława Krasnodębskiego (dobry europoseł), oraz
Andżelikę Możdżanowską, niegdyś PSL (ZSL?), obecnie działaczkę
PiS.
Powiem jasno – piękna
Andżelika, choć z Wielkopolski (Kalisz?), powinna iść na spacer –
bycie w ZSL to nie powód do wyboru!
Głosować na
Krasnodębskiego można jak najbardziej, czemu nie, ale na 4 miejscu
pisowskiej listy (choć Joanna Lichocka na 3. też grzechu jest
warta!), mamy człowieka z Poznania – Szymon Szynkowski vel Sęk –
warto oddać głos na niego,
bo mało mamy
„poznaniaków” na podwórku krajowym ważnych – a Szymon, były
poznański radny (obecnie wiceminister spraw zagranicznych), takim
właśnie jest!
Czyli mamy pozamiatane –
prawdziwi Poznaniacy głosują tylko na Prawo i Sprawiedliwość!
Co prawda prezydenta
wybraliśmy „do granic” lewackiego, ale zawsze jest czas na
poprawę, a przyznanie się do grzechu i modlitwa o wybaczenie ma
sens absolutny!
Zatem – Poznaniacy
drodzy, olejcie nareszcie tę zdradliwą Platformę, wciąż dla jaj
zwaną Obywatelską (bo te wszystkie jej lewackie przybudówki to
objaw jej słabości i kunktatorstwa zaledwie!) i zagłosujcie na
Prawo i Sprawiedliwość, jedyną w naszej długiej, ponad
tysiącletniej historii partię, która działa dla dobra naszej
Ojczyzny i jej obywateli – obiecuje i realizuje!
O to samo apel do Polaków
– nie wybierajcie oszustów i zdrajców z Koalicji Europejskiej –
teraz tylko PiS - wszak Polakami jesteście?
A motto – przecież
każdy z was to słyszał!
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, Koalicja
Europejska, Prawo i Sprawiedliwość, wybory europejskie, Schetyna,
Prezes, Anglia, Holandia, Timmermans, KC PZPR, Cimoszewicz, Miller,
Kopacz, Szynkowski vel Sęk, motto, Rostowski, Poznań, Merkel, V4.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /