Motto:
„Totalna opozycja zdycha
powoli,
Nawet LGBT rzuciła na
szaniec.
Antykościelnego szału
używa do woli,
Ale zaraz skończy się
ten szatański taniec!”
/ sąsiad – poeta /
Witam.
Na dzień dobry, tak dla
dobicia „totalnych”, ostatni sondaż CBOS-u:
PiS – 44, PO – 22,
WIOSNA – 7, RESZTA < 5!
Daje to PiS-owi swobodną,
niemal „konstytucyjną” większość, a ciekawe jest i to – w
sumie na „totalnych” (PO, PSL, SLD, Nowoczesna, Zieloni) oddano
29 procent głosów, czyli dużo mniej niż na PiS!
Chociaż dodam i to –
CBOS i tak nie poszedł na całość, bo tak naprawdę PiS od dawna
ma ponad 50 procent, ale jakby to wyglądało (lewactwo tamtejsze
szlag by trafił!), w tzw. Europie?
Dodatkowym smaczkiem jest
prognozowana frekwencja wyborcza, na poziomie 72 procent – a to
daje PiS-owi spokojne 55 co najmniej!
Faktycznie, nie jest źle!
Totalna opozycja (różowi,
czerwoni, tęczowi, zieloni!), ryje pod Prawem i Sprawiedliwością
już cztery lata prawie (to od wyborów, bo tak naprawdę od dekady
co najmniej!), używając wszelkich prawem dozwolonych (chamskie
protesty) i prawem zakazanych (przestępcze protesty) chwytów typu
„ulica i zagranica”, a tu nic – PiS wciąż rządzi i ma się
dobrze!
PiS wygrał wybory
„polskie samorządowe” (październik 2018), wygrał wybory
„europejskie parlamentarne” (maj 2019), wygra wybory „polskie
parlamentarne” (październik 2019) i dobije „totalnych”
ponowną wygraną Andrzeja Dudy (sierpień 2020), w „wyborach
prezydenckich”!
A jak reagują na to
„zwolennicy totalnych”?
Tytuł redakcji
dziennik.pl mówi wszystko:
„PiS ostro w dół, a PO
i Wiosna w górę”!
Jedynym wytłumaczeniem
może być panujący akurat w Polsce upał (to całe „ostro”
mieści się w granicach błędu, plus minus 2 procent!), ale czy
dziennikarze, zwłaszcza ci „funkcyjni”, nie powinni być na
upał bardziej odporni?
Totalni walczą ostro, po
chamsku i bez zahamowań, ale tracą siły i środki – KOD dogorywa
(nawet ich ostatni szef „z Solidarności” się załamał!),
Obywatele SB padają na pysk (nawet „Trójząb” traci ducha, a
„Mazguła” już się prawie nie rucha!), Feministki gniją we
własnym sosie (Środzina biedronia ma w nosie!), lewactwo z Krytyki
Politycznej „podkuliło ogona”, a Czarne Parasolki po cichu
wróciły „do doma”!
Z „braku laku” do boju
rzucono działaczy środowiska LGBT i, pardon, Q (na nich zawsze
można liczyć, dopóki Soros żyje!), ale to za mało – nie dadzą
rady (patrz poprzedni B.!)
Tu słowo wyjaśnienia,
choć dla kogoś, kto od dawna czyta Biuletyn, nie jest to chyba
konieczne – nic nie mam do „gejow i lesbijek” jako takich –
chcą tak żyć, niech sobie żyją, w szczęściu pełnym,
bezpiecznie i radośnie – mój sprzeciw budzą jedynie paskudne,
antyrównościowe, ksenofobiczne, antysemickie, rasistowskie,
antychrześcijańskie, a zatem i antypolskie, działania
„funkcyjnych działaczy” środowisk LGBT i Q!
A „gwoździem do
totalnej trumny totalnych” jest obecna wizyta w USA naszego
prezydenta Andrzeja Dudy wraz Małżonką Agatą, których w
genialny wprost sposób przyjął prezydent Donald Trump wraz z
Małżonką Melanią – a która wypadła lepiej, to rzecz gustu,
ale dla mnie to „Agata is the best”!
Oczywistą oczywistością
jest, że „totalni” wizytę skrytykowali – ale gdy słuchało
się komentarza takiego „ambasadora Schnepfa” w TVN 24, u
Stokrotki – jak podaje Sputnik, lepszy i o połowę tańszy od
amerykańskiego F-35 jest radziecki (!) SU-55 (choć tak naprawdę to
SU-57), czy takiego gen. „Szoguna” Kozieja (prezydent
Komorowski!), w TOK FM – po co wydawać takie pieniądze, nie widzę
zagrożenia – to już doprawdy nie wiadomo, czy śmiać się czy
płakać – zastanowić natomiast może jedno – jak takie
„antypolskie gnidy” mogły zajmować tak ważne stanowiska w
„wolnej Polsce”?
A komentarz Grzegorza
„Charyzmy” Schetyny (przypomnijmy, wciąż wodza Platformy, dla
jaj zwanej Obywatelską!):
„1000 dodatkowych
żołnierzy USA za grube miliardy?
Przyjrzyjmy się dokładnie
temu porozumieniu.
Polska w relacjach z USA
powinna być sojusznikiem, nie klientem.
A władza realnie
wzmacniać bezpieczeństwo kraju, nie uprawiać propagandę”, można
skwitować tak – a czy „Wielki Grzegorz”, poza ciągłym
„ryciem pod PiS”, kiedykolwiek cokolwiek dla Polski załatwił?
Bo o „debilowatych”
głosach tzw. celebrytów:
Człowiek kultury Zbigniew
Hołdys (niegdyś legendarna polska grupa „Perfect” - teraz
pokazują, patrz również ich wokalista Grzegorz Markowski w
koszulce
„K-O-N-S-T-Y-T-U-C-J-A”
(!), jak rozumieją sens ich przeboju „Chcemy być sobą”!), o
prezydencie RP:
„Ten zawodnik żyje w
paranoi, obraża własny naród i nawet o tym nie wie!
I na to musisz znaleźć
odpowiedź, Opozycjo”!
Czy „polityków”:
Marek Borowski (od
urodzenia w PZPR – kto to był Berman?):
„Rząd pakuje miliardy w zakup nowoczesnego uzbrojenia, a zagrożenia ze strony Rosji nie ma!”
„Rząd pakuje miliardy w zakup nowoczesnego uzbrojenia, a zagrożenia ze strony Rosji nie ma!”
Joanna Kluzik-Rostkowska
(teraz PO, zdrajczyni z PiS):
„Rosja mocno zyskała na
rządach PiS”! - to już nie ma co mówić – każde ich takie
słowo to „dowód wystarczający” na ich całkowite skundlenie –
jak można aż tak się zeszmacić?
Bo sprawa jest prosta jak
drut, w obecnej sytuacji geopolitycznej – Polska cały czas leży
przecież pomiędzy Niemcami a Rosją – innego wyjścia niż mocny
sojusz z USA po prostu nie ma!
Rosja od zawsze ma na celu
podbicie wszelkich krajów leżących w „strefie ich wpływów”
i wcale tego nie ukrywa, natomiast Niemcy od zawsze mieli na celu
podbicie krajów leżących na wschód od ich granic, choć od dawna
to ukrywają.
Co może zrobić Polska?
- Albo „polec z
honorem”, co już nie raz robiła (zabory – Niemcy, Austria,
Rosja!), wszak pobicie Armii Czerwonej w roku 1920 to faktycznie był
„Cud nad Wisłą”! (ale faktem jest – Polska uratowała wtedy
Europę przed zalewem bolszewizmu, podobnie jak w roku 1683 pod
Wiedniem /Wiktoria Wiedeńska!/, gdy nasz król Jan III Sobieski
pobił Turków /Imperium Osmańskie, wezyr Kara Mustafa/ - uratowała
Europę przed zalewem muzułmańskim!) - ale czy możemy wciąż od
Polski (czyli od nas!) wymagać, byśmy ratowali Europę?
Parę słów na ten temat
powiedział prezydent Andrzej Duda (zupełnie, jakby czytał
Biuletyn!), na konferencji prasowej w Białym Domu – i chwała mu
za to!
- Albo wejść w silny
sojusz z USA, bo innego wyjścia nie ma, a czego nie rozumieją
(bardziej – nie chcą, lub nie mogą zrozumieć!), wszelkiego
autoramentu „autorytety III RP”, bo dla nich „dobro Polski to
nic” - byle PiS nie rządził!
Faktycznie, innego (silny
sojusz z USA, za wszelką cenę!), wyjścia teraz nie ma, bo
spójrzmy na Niemcy chociaż takie (bo co do Rosji wątpliwości mogą
mieć tylko jej agenci!) - Gazociąg Północny (Siewiernyj Potok,
Nord Stream), gazociąg z Rosji (Wyborg), do Niemiec (Greifswald),
po dnie Morza Bałtyckiego, pomijający Polskę (1222 km, najdłuższy
na świecie!) - pierwsza nitka oddana 8 listopada 2011 roku, druga 8
października 2012.
Dodajmy – zaraz po
przegranych w roku 2005 wyborach (i krótko po wcześniejszym
podpisaniu umowy z Putinem!), były kanclerz Niemiec, Gerhard
Schreder, poszedł, za grube pieniądze, „pracować w ruskie
kamasze” - czy to jest normalne?
(Dodajmy, bo mało kto o
tym wie – taki sam numer zrobił fiński premier Paawo Lipponen,
który również uzyskał zatrudnienie w spółce Nord Stream –
czyli Rosjanie działają z równym skutkiem po obu stronach rury!).
A teraz budowany jest Nord
Stream II.
Ciekawe, czy Angela „DDR”
Merkel, która do „Europy się nie wybiera” (to samo mówił
Donald Tusk, aktualny wówczas (!) polski premier, na dzień przed
„ucieczką do Europy”!), również, jak jej poprzednik, pójdzie
na tłusty, „putinowski żołd”?
I „takich Niemców”
(którzy w dodatku mówią, że „zwycięstwo aliantów w II wojnie
światowej oswobodziło nie tylko Niemcy” (minister obrony rządu
RFN!), oraz że „ta wyjątkowa /D-Day/ operacja wojskowa
ostatecznie przyniosła Niemcom wyzwolenie od nazistów” (kanclerz
Merkel!), oraz całkowitą odpowiedzialnością (polskie obozy
śmierci!) za Holocaust obciążają Polaków – z czystym sercem
możemy uznawać za „sprawdzonych, godnych zaufania sojuszników”?
Wolne żarty!
Co prawda koniecznie
trzeba tu dodać, że podobną „politykę prawdy i miłości ”
serwują nam i światu „politycy i duchowni” z Izraela, czy
tzw. „żydzi z USA”, ale to inna historia – Żydzi mogą (?)
tu błądzić, jako ofiary, ale Niemcy, jako sprawcy Holocaustu
jedyni (tylko w Polsce groziła i wykonywana była natychmiast kara
śmierci „sprawcy, jego rodzinie i sąsiadom” za „wszelkie
pomaganie żydom”!), prawa do tego nie mają – oni to muszą
wiedzieć!
I dobrze to wiedzą.
Ale od pół wieku ponad
serwują światu „swą nową interpretację antysemityzmu”, gdzie
jedynymi twórcami i sprawcami Holocaustu są „naziści” (kto
to, k...wa, tak naprawdę był?), oraz Polacy, na terenie których
były „polskie obozy śmierci” (to nieprawda, bo pierwsze były
na terenie III Rzeszy – od 1933 roku (!), a więc „jeszcze przed
wojną” (Dachau, Oranienburg, Buchenwald, Mauthausen, Ravensbruck!)
- a to kłamstwo nad kłamstwami!
Ale jak mawiał ich
ówczesny minister propagandy, Joseph Goebbels:
„Kłamstwo powtórzone
tysiąc razy staje się prawdą”.
I jak widać, wierni jego
niemieccy uczniowie stosują to dzisiaj bez końca!
Warto tu może przytoczyć
kilka jeszcze z tysiąca jego „złotych myśli” - nie po to, by
go podziwiać, bo był to zbrodniarz absolutny, całkowitego
potępienia godzien, ale by nieco się nad obecną sytuacją Europy
(a może i świata?), zastanowić nieco:
„Opinia Fuhrera o
Polakach jest miażdżąca, to bardziej zwierzęta, niż
ludzie”./1939/
„Czy Stalin likwiduje
też Żydów? Może dla kamuflażu nazywa ich trockistami, kto wie? W
każdym razie jesteśmy teraz związani z Rosją”./1940/
„Jestem przekonany, że
za 50 lat ludzie już nie będą myśleli w kategoriach ojczyzn, będą
myśleli w kategoriach kontynentów i umysły Europejczyków
zajmowały będą całkiem inne, znacznie większe
zagadnienia”./1940/
Można olać te „majaki
zbrodniarza”, ale jednak, coś w tym jest, a gdy spojrzymy na
powyższe, to możemy się niemile zdziwić – czy wszak nie tak
właśnie pojmują swą rolę (precz z Europą Ojczyzn!), obecni
władcy Unii Europejskiej?
Nie ma to być rozprawa
doktorska, ale mały wpis w „blogerskiej sieci” zaledwie -
zatem idźmy ku końcowi.
W Polsce nie jest źle –
rządzi Prawo i Sprawiedliwość (najlepsza opcja z dzisiaj tu
możliwych!), ma duże poparcie społeczne (choć tak patrząc na
„dokonania totalnych” wciąż za małe!), wbrew kłamliwym
doniesieniom „totalnych” pozycja Polski na świecie i w Europie
wciąż rośnie, a do tego przyszłość naszej Europy, bez pomocy
(znowu?) Polski wydaje się (lewactwo, muzułmańscy uchodźcy!),
niezbyt pewna – ale będzie dobrze, a nawet lepiej!
Bo w końcu Polska wciąż
czuwa.
PS.
Ale słowo o „taśmach
prawdy” być jeszcze musi!
Afera „podsłuchowa”, inaczej „kelnerska”, wybuchła w roku 2014 – roku silnej władzy PO (Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską), oraz ZSL (Zjednoczone Stronnictwo Ludowe, wciąż dla jaj zwane Polskim!) – a władza ta miała w ręku wszelkie służby (Prokuratura, Sądy, CBA, ABW, CBŚ, plus dziesięć jeszcze innych!) - a niczego nie wyjaśniła!
Afera „podsłuchowa”, inaczej „kelnerska”, wybuchła w roku 2014 – roku silnej władzy PO (Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską), oraz ZSL (Zjednoczone Stronnictwo Ludowe, wciąż dla jaj zwane Polskim!) – a władza ta miała w ręku wszelkie służby (Prokuratura, Sądy, CBA, ABW, CBŚ, plus dziesięć jeszcze innych!) - a niczego nie wyjaśniła!
Przypomnijmy – zaraz po
wybuchu „afery podsłuchowej” (2014 rok!), Prawo i Sprawiedliwość
wnioskowało w Sejmie za powołaniem Komisji Śledczej w sprawie
„afery taśmowej” - a wniosek ten, głosami posłów Platformy
Obywatelskiej, został wtedy w Sejmie „odrzucony”!
I po co dalsze dyskusje?
Pisałem wtedy – sami
kelnerzy „to za mało”, za tym muszą stać „służby”,
pytanie tylko – jakie? Optowałem za „byłymi służbami” rodem
z PZPR, którym śniło się „odsunięcie PO, umoczenie PiS i
powrót SLD do władzy”. Dzisiaj mówi się o „służbach
rosyjskich” - a jak daleko było, i jest, od SB do KGB?
Falenta to pionek,
podobnie jak „jego kelnerzy” - dzisiaj „pisze pisma” do
naczelnych władz (Prezydent, Premier, Prezes!) - a tak naprawdę
szansę miał za rządów PO – teraz to tylko „pic na wodę i
fotomontaż”, jak mawiała (kolejny przypadek?), polska młodzież
„za komuny”.
Za rządów PiS został
skazany, za rządów PiS został odnaleziony (Hiszpania!),
przywieziony i osadzony – mało?
To, że „prominentni”
działacze Platformy Obywatelskiej wyszli na nagraniach tych na
kompletnych idiotów, za nic dobro państwa mających, to fakt –
ale czy to samo w sobie wskazuje na udział w tym „podsłuchowym
procederze” polityków PIS?
Na pewno nie (patrz
wyżej), ale – może się jednak dowiemy kiedyś, jak to było
naprawdę?
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, Polska, Unia
Europejska, USA, muzułmańscy uchodźcy, Duda, Trump, Merkel, Tusk,
Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Koalicja
Obywatelska, Niemcy, Żydzi, Goebbels, D-Day, Perfect, opozycja
totalna, Nord Stream II, Schreder, Lipponen, CBOS, LGBT, Falenta,
polskie służby, służby rosyjskie, afera kelnerska, Soros, KOD,
Obywatele SB, Schetyna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /