Obserwatorzy

sobota, 15 czerwca 2019

B.N. 38/19. UWAGA, UWAGA, NADCHODZI!


Motto:
Prawo i Sprawiedliwość rządzi,
Polakom coraz lepiej się żyje.
Totalna opozycja mądzi,
Polakom nałożono obrożę na szyję.
Pytanie jest proste jak polski orzeł,
Totalni chcą, by było gorzej?”
/ sąsiad – poeta /

Witam.
Tytuł jest oczywiście nawiązaniem do komunikatów Polskiego Radia, nadawanych we wrześniu 1939 roku, podających dane o czasie i kierunkach powietrznych ataków niemieckiej Luftwaffe, morderczo niszczącej Warszawę.
(Ciekawostka – ta nazwa „niemieckiego lotnictwa” pozostała do dzisiaj!).
A dlaczego taki tytuł?
To oczywista oczywistość.
W październiku tego roku odbędą się w Polsce wybory parlamentarne, bodaj jedne z najważniejszych w tym stuleciu – Polacy zdecydują, czy „dobra zmiana” jest dla nich dobra, czy lepszy jednak będzie powrót do przeszłości („ma być tak, jak było”), czyli ponowne rządy Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską.
Platformy, która podczas swych ośmioletnich rządów zrobiła wiele, ale – czy ktokolwiek odważy się powiedzieć, że cokolwiek z tego zrobiła „dla dobra Polski”?
No właśnie.
A co nadchodzi tym razem?
Wielkie „antypolskie kurestwo”!
Zmasowane siły „polskiej totalnej opozycji”, czyli te wszelkie gremia, dla których „polskość to nienormalność” ( Donald Tusk!), czyli całe „polskie lewactwo” , które od wielu już lat niszczy Polskę, rusza do ataku ostatecznego, bo albo teraz, albo nigdy – albowiem gdy PiS ponownie wygra wybory, wszyscy my, „bojownicy o demokrację wszelką”, będziemy mieć „przejebane”!
I tego się boją, bo to będzie ich koniec.
I żadnego już nie ma sensu cytowanie ich „antypolskich wypowiedzi”, bo są nudne jak „flaki z olejem”, jak mówiono w Polsce „za komuny”!
Dlaczego?
Bo cokolwiek by zrobił PiS, oni mówią jedno – to antypolskie i, co gorsza, antyeuropejskie!
Program 500+, czy 300+, czy mieszkanie+ (tu tzw. „samorządy” robią wszystko, by go uwalić!), czy mama 4+, czy „trzynastka dla emerytów”, czy ciągłe podnoszenie minimalnej pensji oraz „stawki godzinowej”, czy poprawa bytu niepełnosprawnych, czy podwyżki dla nauczycieli, czy budowa „polskich dróg”, czy co tam jeszcze - to wszystko jest „przekupywanie społeczeństwa”, które zwariowało i głosuje na PiS!
Ale powiedzmy jasno – takie choćby 500+ biorą przecież i wyborcy Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, i wyborcy ZSL, wciąż dla jaj zwanego Polskim, i wyborcy Nowoczesnej (ci biją się nawet o nie w sądzie, patrz Poznań!), dla jaj zwanej Nowoczesną, i wyborcy SLD, dla jaj zwanego „sojuszem lewicy demokratycznej”, i wyborcy Zielonych, dla jaj zwanych „zielonymi”, choć czerwoni są jak „sztandar francuskiej rewolucji” - czyli w komplecie tzw. „totalni”!
No właśnie – oni wszyscy biorą i głosują na „totalną opozycję” z miłości, natomiast „pisowcy” biorą i głosują na PiS, bo muszą – w tej „konwencji” nawet Einstein by się załamał – jak to udowodnić?
To samo jest z „polskimi sędziami” ( ta „najwyższa kasta” to największy wróg Polski!) - sędziowie są niezależni, jak diabli, ale – ci sędziowie, którzy „popierają dobrą zmianę”, to „sędziowie pisowscy”, ci sędziowie, którzy jej nie popierają, to „sędziowie niezależni” - a przecież cały czas są to ci sami sędziowie!
A ponieważ „normalne metody”, czyli „ulica i zagranica” (bezczelne bojówki i bardziej jeszcze chamskie donoszenie do władz UE!), jakoś egzaminu nie zdają, „totalni” wymyślili „nową broń” do walki z PiS – filmy!
A to, wbrew pozorom, nic nowego!
Przypomnijmy dwa tylko:
Uprowadzenie Agaty”, rok 1993, „puszczony” tuż przed wyborami parlamentarnymi, w którym „historię miłości” córki marszałka Sejmu Andrzeja Kerna do „cygana” wykorzystano do młócki prawicowej strony sejmowej!
Nawiasem – reżyserem „na zamówienie” był agent Piwowski, a sprawę nagłośnił wcześniej niejaki Jacek Hugo-Bader, „dziennikarz” Gazety Wyborczej – ten sam, który wiele lat później przemalował się na Murzyna i na warszawskiej ulicy szukał, za wszelką cenę, rasizmu!
Kariera Nikosia Dyzmy”, reżyser Jacek Bromski, „puszczone” w roku wyborów samorządowych 2002 – tutaj, pod pozorem „współczesnej interpretacji” dzieła Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, przedstawiono „działaczy Solidarności”, którzy „dorwali się do władzy”, jako sprzedawczyków, łapówkarzy, agentów i debili kompletnych.
A co mamy teraz?
To samo.
Najpierw „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, puszczony 28 września 2018 roku, tuż przed wyborami „samorządowymi”.
Później „Tylko nie mów nikomu” braci Sekielskich, puszczony 11 maja 2019, tuż przed wyborami „europejskimi”.
A teraz „brat Sekielski” mówi – puścimy drugą część tego naszego wspaniałego filmu.
Kiedy?
To oczywista oczywistość – przed wyborami!
A propos „filmowej jesieni” - to nie wszystko.
Niejaki reżyser „Vega” (co to naprawdę jest?), zapowiada film „Polityka”(roboczy tytuł „Jesień” - czyż nie wspaniały?), który „puszczony” będzie tuż przed wspomnianymi wyżej „wyborami parlamentarnymi”, tak dla Polski nie tylko ważnymi, ale wprost decydującymi – albo Polska, albo nic!
Nikt niby filmu tego jeszcze nie widział, ale z „przecieków” sprawa jest jasna – politycy Prawa i Sprawiedliwości przedstawieni tam będą (patrz wyżej), jako kompletni debile, prawo i konstytucję „łamiący od ręki”, a polskie społeczeństwo mający „w dupie”.
I teraz proste pytanie się nasuwa – czy Polacy, tak w sumie wspaniali, ale jednak „na media wrażliwi”, dadzą się po raz kolejny (rządy pogrobowców z PZPR, wybór Aleksandra Kwaśniewskiego na prezydenta RP, rządy Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską!), „zrobić w jajo”?
Odpowiedź może być tylko jedna – tym razem już nie!
Ale czy na pewno?
Raczej tak, ale – pożyjemy, zobaczymy!
Bo tak nawiasem – możemy liczyć tylko na siebie.
Unia Europejska (ta niemiecka), na pewno nam nie pomoże.
Chyba, że coś się w niej zmieni.
Bo może również w Unii „dobra zmiana” nadejdzie?
Do zobaczenia.


Tagi:
Biuletyn, Polska, Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Unia Europejska, polskie filmy, dobra zmiana, najwyższa kasta, Luftwaffe, Dyzma, Kler, Sekielscy, Piwowski, Hugo – Bader, GW, Patryk Vega, Polityka.

PS.
Bardzo dobrze, że czytacie – ale kto broni Wam komentować?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /