Motto:
„W KO znajdzie się
miejsce dla konserwatystów i lewicy, dla wierzących i
niewierzących, dla ludzi ze wsi i z miast. Bo przepustką do KO jest
tylko przyzwoitość i zdrowy rozsądek.”
/ Grzegorz „Charyzma”
Schetyna /
Witam.
Na dzień dobry, jak
zwykle w celu dobicia wielbicieli „totalnych”, najnowszy sondaż
wyborczy, CBOS:
PiS – 44, PO – 21, PSL
– 6, RESZTA < 5!
I jak zwykle, dodam tu –
PiS ma już dawno ponad 50, ale żadna sondażownia tego (jeszcze?)
nie poda, w obawie przed przyklejeniem jej notki „pisowska”.
A prognozowana frekwencja
wyborcza to 73 procent – gdyby to okazało się prawdą, to bariera
50 procent dla PiS na pewno we wrześniu pęknie!
Tu trzeba dodać, że
gdyby POKO startowało w składzie PO, PSL, SLD, Wiosna, Nowoczesna,
Zieloni (plus pewno „Nowacka” oraz wszelkie inne drobne
„lewactwo”), to dostałoby 35 procent.
Ale tu CBOS nie podał,
ile wtedy dostałby PiS?
No bo musiał by w końcu
to powiedzieć – 55!
Wróćmy do motta – są
to prawdziwe słowa Grzegorza „Charyzmy” Schetyny, wodza PO,
wypowiedziane dzisiaj na Konwencji Platformy, wciąż dla jaj zwanej
Obywatelską – zakładając, że są „prawdziwie prawdziwe”, co
u GCHS byłoby ewenementem na skalę światową, to „wódz PO”
zamknął tym samym wszelką dyskusję i dalsze obrady – bo jeżeli
„przepustką do KO jest przyzwoitość” („zdrowy rozsądek”sobie
darujemy!), to KO, z definicji, istnieć nie może!
Bo przecież – kto z
ludzi przyzwoitych mógłby do KO wstąpić?
Wszak Platforma, wzorem
swych „socjalistycznych przyjaciół z Węgier” (2006 rok,
premier Ferenc Gyurcsany - „Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem”,
ale dodał i to: „I wówczas nic nie robiliśmy, a na końcu
odzyskaliśmy władzę z gówna”), tak właśnie przez całe osiem
lat swych rządów działała, co podsumował jej szef MSWiA (co tam
z tą „Radziecką Budką”, towarzyszu?), mówiąc:
„Państwo polskie
istnieje tylko teoretycznie. Chuj, dupa i kamieni kupa”.
Powtórzmy rzecz jasno -
zestawienie „członek Platformy” i „członek przyzwoity”, to
oksymoron, podobnie jak „sucha woda”, „żywy trup” czy
„gorący lód”, by tylko tych najprostszych użyć, bo takie
„spiesz się powoli” to już dla wielbicieli „totalnych” może
być za trudne.
A poza tym – jeżeli
jeszcze dokładniej wczytamy się w treść „motta”, to poza ww.
oksymoronem, widać jak na dłoni bezsens tego sformułowania –
stworzenie jednego
programu dla mieszkańców
miast i wsi jest jak najbardziej możliwe (dla Platformy?), ale już
dla „konserwatystów i lewicy” zupełnie nie – bo czy „dobro
katolickiej Polski” i „socjalistyczny seans nienawiści LGBT”
można połączyć w jedno?
Na pewno nie – czyli jak
zwykle w Platformie, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, jedno się
mówi (nie podniesiemy wieku emerytalnego!), a drugie się robi
(podnosimy wiek emerytalny do 67 lat – o dwa tylko dla mężczyzn,
ale o 7 dla kobiet!) - i tak to się wciąż kręci!
Dzisiaj też - Grzegorz
„Charyzma” Schetyna mówi (500+ i inne!):
„Nic co dane, nie będzie
odebrane”!
A co do „podwyższenia
wieku emerytalnego” - to był nasz błąd!
Ale – znając
„Grzegorza”, można dodać – nie będzie odebrane do wyborów!
No bo już po wyborach
(jak po raz kolejny uda się nam wyborców oszukać), to będzie
inaczej – 500+ musi zostać, ale „ jednocześnie musi być
„zreformowane”, „wiek emerytalny musi zostać”, ale
jednocześnie „musimy dążyć do tego”, by obywatelom „to się
opłacało”!
Czyli - „po wyborach”
zmienimy to wszystko, a powiedzenie szatniarza z „Misia”
(Bareja!) - „Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi” -
to „motto” Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską!
Można zastanowić się
tylko nad jednym – Platforma podczas swych ośmioletnich rządów,
patrz wyżej, „Kłamała nocą, rano i wieczorem”, i mało tego,
to ciągłe jej kłamstwo widać dzisiaj „jak na dłoni”
(patrz choćby na „pisowskie komisje sejmowe” - cały czas to
potwierdzają!), a jakieś 30 procent „polskiego społeczeństwa”
wciąż głosować chce na nich – zboczenie, choroba, propaganda
„salonu” (funkcyjni dziennikarze plus „celebryci”!), czy
„dążenie do ciepłej wody w kranie”, a może „post
PZPR-owskie” przyzwyczajenia, obowiązki i pragnienia?
Wydaje się, że to
wszystko razem.
Pisałem już tutaj –
123 lata zaborów (od roku 1772, Niemcy, Rosja, Austria), 5 lat
(1939-1945) niemiecko – sowieckiej okupacji (II wojna światowa),
pół wieku prawie „okupacji radzieckiej”(1945-1990), plus trzy
prawie dekady „polskiej wolności” (od 1990, pod egidą Unii
Wolności i pogrobowców PZPR głównie!) - to cud, że tylko 30
procent „Polaków” wciąż głosuje na zdrajców, sprzedawczyków,
agentów i „antypolaków” - każdy inny kraj, po takich
„doświadczeniach”, już by nie istniał.
A Polska wciąż istnieje,
i mało tego – istnieje wciąż lepiej!
Czyli - „opozycja
totalna” zdycha!
A potwierdził to „lekarz
i rolnik z dużego miasta”, szef ZSL (pardon, PSL), niejaki
Kosiniak – Kamysz, mówiąc:
„Będziemy mówić o
dwóch blokach, bo tylko blok centrowy i lewicowy ma szansę pokonać
PiS. Nie widzimy chęci w kierownictwie PO do budowy bloku
centrowego. Będziemy tworzyć Koalicję Polską w oparciu o program
dla wszystkich Polaków”.
Czyli – PSL (ZSL!),
olewa Platformę Obywatelską!
Tak nawiasem – do
wyborów już zaledwie jakieś dwa miesiące, z małym okładem – a
„opozycja totalna” nie tylko, że nie ma programu (wszak „walka
z PiS” to jakiś tam program jednak był!), to nawet nadal nie wie,
w jakim „ugrupowaniu” do wyborów tych pójdzie!
Dla Prawa i
Sprawiedliwości sygnał zatem jest jeden – jeżeli Prezes nie
przejedzie na pasach zakonnicy w ciąży (patrz Michnik!), będąc w
dodatku pod wpływem, pojazdu bez badań i prawa jazdy nie mając
(choć tu akurat tak być nie musi – patrz Najsztub!), to
Platforma po prostu nie wygra.
I bardzo dobrze.
Albowiem wygrana
Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, w najbliższych
wyborach Parlamentarnych, to gwóźdź do „trumny polskiej
demokracji'!
I tu musimy zajrzeć do
tzw. „Unii Europejskiej”.
Wyniki ostatnich wyborów
do „Parlamentu Europejskiego”, choć „europejskie lewactwo”
nieco osłabiły, „porządnych Europejczyków” do władzy nie
wyniosły.
Niestety - „europejskie
lewactwo” nadal tam rządzi!
Pisałem już o tym –
dlaczego „europejscy odnowiciele” (Polska, Czechy, Węgry,
Słowacja, plus Włochy, oraz „Francja Le Pen”, czy pozostali
„europosłowie anty” z krajów pozostałych, w końcu w Europie
sporo ich jest!) - nie mogą stworzyć w Parlamencie Europejskim
jakiegoś nowego bloku, który miałby tam coś do powiedzenia?
I dodałem – chyba
jeszcze do tego nie dojrzeli!
I dodałem również to –
chyba dojrzeć nie zdążą!
Ale i dodałem i to –
czasu za wiele nie ma!
Bo jeżeli te „nowe siły
europejskie” nic nie zrobią, to będziemy mieć „przejebane”.
Fala „lewactwa” (plus
LGBT!) zaleje Europę, a po tym „zalewie” nastąpi kolejny –
fala „muzułmańskich uchodźców”, w sumie jakieś 25 milionów,
wykończy Europę „do imentu” - żaden katolicki kościół się
nie ostanie, a wyznawcy Chrystusa, jak za czasów Nerona, oskarżani
będą o wszelkie zło i zejdą do podziemia (katakumby!).
I wtedy wyznawcy Allaha
będą mogli ogłosić – Allah Akbar (Bóg jest wielki) - Europa
jest nasza!
Krótko, bo już późno:
W Polsce wygrać musi PiS,
bo inaczej będzie „po zawodach”.
W Europie wygrać musi
Polska, bo inaczej będzie „po zawodach”.
A jak będzie?
A propos tytułu –
spoko, POKO nie wygra!
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, Prawo i
Sprawiedliwość, Prezes, Platforma Obywatelska, totalna opozycja,
Unia Europejska, chrześcijaństwo, Schetyna, LGBT, Allah, CBOS,
muzułmańscy uchodźcy, POKO, Chrystus, Neron.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /