Obserwatorzy

piątek, 12 lipca 2019

B.N. 45/19. „POKO? SPOKO!”

Motto:
W KO znajdzie się miejsce dla konserwatystów i lewicy, dla wierzących i niewierzących, dla ludzi ze wsi i z miast. Bo przepustką do KO jest tylko przyzwoitość i zdrowy rozsądek.”
/ Grzegorz „Charyzma” Schetyna /

Witam.
Na dzień dobry, jak zwykle w celu dobicia wielbicieli „totalnych”, najnowszy sondaż wyborczy, CBOS:
PiS – 44, PO – 21, PSL – 6, RESZTA < 5!
I jak zwykle, dodam tu – PiS ma już dawno ponad 50, ale żadna sondażownia tego (jeszcze?) nie poda, w obawie przed przyklejeniem jej notki „pisowska”.
A prognozowana frekwencja wyborcza to 73 procent – gdyby to okazało się prawdą, to bariera 50 procent dla PiS na pewno we wrześniu pęknie!
Tu trzeba dodać, że gdyby POKO startowało w składzie PO, PSL, SLD, Wiosna, Nowoczesna, Zieloni (plus pewno „Nowacka” oraz wszelkie inne drobne „lewactwo”), to dostałoby 35 procent.
Ale tu CBOS nie podał, ile wtedy dostałby PiS?
No bo musiał by w końcu to powiedzieć – 55!
Wróćmy do motta – są to prawdziwe słowa Grzegorza „Charyzmy” Schetyny, wodza PO, wypowiedziane dzisiaj na Konwencji Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską – zakładając, że są „prawdziwie prawdziwe”, co u GCHS byłoby ewenementem na skalę światową, to „wódz PO” zamknął tym samym wszelką dyskusję i dalsze obrady – bo jeżeli „przepustką do KO jest przyzwoitość” („zdrowy rozsądek”sobie darujemy!), to KO, z definicji, istnieć nie może!
Bo przecież – kto z ludzi przyzwoitych mógłby do KO wstąpić?
Wszak Platforma, wzorem swych „socjalistycznych przyjaciół z Węgier” (2006 rok, premier Ferenc Gyurcsany - „Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem”, ale dodał i to: „I wówczas nic nie robiliśmy, a na końcu odzyskaliśmy władzę z gówna”), tak właśnie przez całe osiem lat swych rządów działała, co podsumował jej szef MSWiA (co tam z tą „Radziecką Budką”, towarzyszu?), mówiąc:
Państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. Chuj, dupa i kamieni kupa”.
Powtórzmy rzecz jasno - zestawienie „członek Platformy” i „członek przyzwoity”, to oksymoron, podobnie jak „sucha woda”, „żywy trup” czy „gorący lód”, by tylko tych najprostszych użyć, bo takie „spiesz się powoli” to już dla wielbicieli „totalnych” może być za trudne.
A poza tym – jeżeli jeszcze dokładniej wczytamy się w treść „motta”, to poza ww. oksymoronem, widać jak na dłoni bezsens tego sformułowania – stworzenie jednego
programu dla mieszkańców miast i wsi jest jak najbardziej możliwe (dla Platformy?), ale już dla „konserwatystów i lewicy” zupełnie nie – bo czy „dobro katolickiej Polski” i „socjalistyczny seans nienawiści LGBT” można połączyć w jedno?
Na pewno nie – czyli jak zwykle w Platformie, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, jedno się mówi (nie podniesiemy wieku emerytalnego!), a drugie się robi (podnosimy wiek emerytalny do 67 lat – o dwa tylko dla mężczyzn, ale o 7 dla kobiet!) - i tak to się wciąż kręci!
Dzisiaj też - Grzegorz „Charyzma” Schetyna mówi (500+ i inne!):
Nic co dane, nie będzie odebrane”!
A co do „podwyższenia wieku emerytalnego” - to był nasz błąd!
Ale – znając „Grzegorza”, można dodać – nie będzie odebrane do wyborów!
No bo już po wyborach (jak po raz kolejny uda się nam wyborców oszukać), to będzie inaczej – 500+ musi zostać, ale „ jednocześnie musi być „zreformowane”, „wiek emerytalny musi zostać”, ale jednocześnie „musimy dążyć do tego”, by obywatelom „to się opłacało”!
Czyli - „po wyborach” zmienimy to wszystko, a powiedzenie szatniarza z „Misia” (Bareja!) - „Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi” - to „motto” Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską!
Można zastanowić się tylko nad jednym – Platforma podczas swych ośmioletnich rządów, patrz wyżej, „Kłamała nocą, rano i wieczorem”, i mało tego, to ciągłe jej kłamstwo widać dzisiaj „jak na dłoni” (patrz choćby na „pisowskie komisje sejmowe” - cały czas to potwierdzają!), a jakieś 30 procent „polskiego społeczeństwa” wciąż głosować chce na nich – zboczenie, choroba, propaganda „salonu” (funkcyjni dziennikarze plus „celebryci”!), czy „dążenie do ciepłej wody w kranie”, a może „post PZPR-owskie” przyzwyczajenia, obowiązki i pragnienia?
Wydaje się, że to wszystko razem.
Pisałem już tutaj – 123 lata zaborów (od roku 1772, Niemcy, Rosja, Austria), 5 lat (1939-1945) niemiecko – sowieckiej okupacji (II wojna światowa), pół wieku prawie „okupacji radzieckiej”(1945-1990), plus trzy prawie dekady „polskiej wolności” (od 1990, pod egidą Unii Wolności i pogrobowców PZPR głównie!) - to cud, że tylko 30 procent „Polaków” wciąż głosuje na zdrajców, sprzedawczyków, agentów i „antypolaków” - każdy inny kraj, po takich „doświadczeniach”, już by nie istniał.
A Polska wciąż istnieje, i mało tego – istnieje wciąż lepiej!
Czyli - „opozycja totalna” zdycha!
A potwierdził to „lekarz i rolnik z dużego miasta”, szef ZSL (pardon, PSL), niejaki Kosiniak – Kamysz, mówiąc:
Będziemy mówić o dwóch blokach, bo tylko blok centrowy i lewicowy ma szansę pokonać PiS. Nie widzimy chęci w kierownictwie PO do budowy bloku centrowego. Będziemy tworzyć Koalicję Polską w oparciu o program dla wszystkich Polaków”.
Czyli – PSL (ZSL!), olewa Platformę Obywatelską!
Tak nawiasem – do wyborów już zaledwie jakieś dwa miesiące, z małym okładem – a „opozycja totalna” nie tylko, że nie ma programu (wszak „walka z PiS” to jakiś tam program jednak był!), to nawet nadal nie wie, w jakim „ugrupowaniu” do wyborów tych pójdzie!
Dla Prawa i Sprawiedliwości sygnał zatem jest jeden – jeżeli Prezes nie przejedzie na pasach zakonnicy w ciąży (patrz Michnik!), będąc w dodatku pod wpływem, pojazdu bez badań i prawa jazdy nie mając (choć tu akurat tak być nie musi – patrz Najsztub!), to Platforma po prostu nie wygra.
I bardzo dobrze.
Albowiem wygrana Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, w najbliższych wyborach Parlamentarnych, to gwóźdź do „trumny polskiej demokracji'!
I tu musimy zajrzeć do tzw. „Unii Europejskiej”.
Wyniki ostatnich wyborów do „Parlamentu Europejskiego”, choć „europejskie lewactwo” nieco osłabiły, „porządnych Europejczyków” do władzy nie wyniosły.
Niestety - „europejskie lewactwo” nadal tam rządzi!
Pisałem już o tym – dlaczego „europejscy odnowiciele” (Polska, Czechy, Węgry, Słowacja, plus Włochy, oraz „Francja Le Pen”, czy pozostali „europosłowie anty” z krajów pozostałych, w końcu w Europie sporo ich jest!) - nie mogą stworzyć w Parlamencie Europejskim jakiegoś nowego bloku, który miałby tam coś do powiedzenia?
I dodałem – chyba jeszcze do tego nie dojrzeli!
I dodałem również to – chyba dojrzeć nie zdążą!
Ale i dodałem i to – czasu za wiele nie ma!
Bo jeżeli te „nowe siły europejskie” nic nie zrobią, to będziemy mieć „przejebane”.
Fala „lewactwa” (plus LGBT!) zaleje Europę, a po tym „zalewie” nastąpi kolejny – fala „muzułmańskich uchodźców”, w sumie jakieś 25 milionów, wykończy Europę „do imentu” - żaden katolicki kościół się nie ostanie, a wyznawcy Chrystusa, jak za czasów Nerona, oskarżani będą o wszelkie zło i zejdą do podziemia (katakumby!).
I wtedy wyznawcy Allaha będą mogli ogłosić – Allah Akbar (Bóg jest wielki) - Europa jest nasza!
Krótko, bo już późno:
W Polsce wygrać musi PiS, bo inaczej będzie „po zawodach”.
W Europie wygrać musi Polska, bo inaczej będzie „po zawodach”.
A jak będzie?
A propos tytułu – spoko, POKO nie wygra!
Do zobaczenia.


Tagi:
Biuletyn, Prawo i Sprawiedliwość, Prezes, Platforma Obywatelska, totalna opozycja, Unia Europejska, chrześcijaństwo, Schetyna, LGBT, Allah, CBOS, muzułmańscy uchodźcy, POKO, Chrystus, Neron.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /