Motto:
„Polski rekord świata,
Po raz pierwszy w historii
Rozpadła się opozycja!
Polski rekord Europy,
Po raz pierwszy w historii
Rośnie polska pozycja!”
/ sąsiad – poeta /
Witam.
W Polsce.
Faktycznie – to, czego
dokonał ostatnio Grzegorz „Charyzma” Schetyna przejdzie do
historii światowej polityki!
Zwykle bywało tak, że
podczas kadencji „rozpadał” się Rząd – trudne koalicje
(patrz poprzedni Rząd PiS plus Samoobrona i Liga Polskich Rodzin,
oraz setki innych przykładów w kraju i na świecie!), powodowały,
że Rząd do kolejnych wyborów nie dotrwał – zarządzał nowe i
nie zawsze wychodził (patrz wyżej!), na tym dobrze.
Ale teraz mamy coś
nowego – rozpadła się opozycja, która na ostatnie „wybory
europejskie” z wielkim trudem skleciła tzw. Koalicję Europejską
(PO, Nowoczesna, ZSL, SLD, Zieloni, plus mnóstwo „czerwono-różowego
planktonu!) - nawet przez trzy miesiące razem nie wytrzymali!
Głównie odpowiada za to
„Wielki Grzegorz”, ale i roli ZSL, pardon, PSL, nie można nie
doceniać – ich wódz, Władysław „Rolnik” Kosiniak-Kamysz,
jako pierwszy wykopnął taboret spod nóg „Wielkiego Grzegorza”,
mówiąc gromko – idziemy sami do wyborów, bo przecież z PO nie
wypada, a z SLD „za Boga” nie możemy!
I powiedział to gość,
którego partia w latach 1993-1997 i 2001-2003 tworzyła rząd
koalicyjny z SLD (czyli PZPR), a w latach 2007-2015 z Platformą,
wciąż dla jaj zwaną Obywatelską!
Dodatkowo „Wielkiego
Grzegorza” olał obecny szef SLD, niejaki Włodzimierz Czarzasty,
który, co prawda, długo czekał na zaproszenie (chciał powtórzyć
numer z wyborów europejskich, gdzie, dzięki Platformie, „pięcioro
czerwonych posłów” (Miller, Cimoszewicz – dno kompletne!),
dostało „tłuste” mandaty do Parlamentu Europejskiego!), ale w
końcu „zdenerwował się” i zarządził powołanie bloku
lewicowego!
Skończyło się to (?)
powstaniem „trzech bloków” opozycji:
- Grzegorz „Charyzma” Schetyna zapowiedział, że Platforma Obywatelska wystartuje w wyborach jako Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna /której już nie ma!/, Inicjatywa Polska /straszna i śmieszna Nowacka plus paru jej kumpli/, „eksperci i organizacje pozarządowe (?), oraz tzw. Samorządowcy – ale który z prezydentów „wielkich miast” porzuci swą intratną synekurę (dziesiątki mieszkań, miliony złotych – patrz choćby na Gdańsk!), na rzecz KO? ).
- Władysław „Rolnik” Kosiniak Kamysz zapowiedział start ZSL, pardon, PSL, w Koalicji Polskiej (kto?), ale wyszło z tego coś takiego – liderzy PSL, Kukiz 15 i Bezpartyjnych Samorządowców (?) zapowiedzieli wspólny start w jesiennych wyborach parlamentarnych. Smaczek dodatkowy to przeprosiny Pawła Kukiza za nazwanie kiedyś PSL-u „organizacją przestępczą”, a komentarz „Antysystemowy Kukiz dogadał się z PSL?!”, zupełnie tu wystarczy.
- Włodzimierz „Komunista” Czarzasty zapowiedział wspólny start SLD (dawniej PZPR!), Wiosny (Robert „Gay” Biedroń), oraz Razem (Adrian „Niezłomny” Zandberg), a komentarz „Połączone siły komunistów reżimowych, pedałów i komunistów utopijnych chcą walczyć w Polsce o demokrację, choć nigdy nic nie mieli z nią wspólnego”, może zbyt mocny, to jednak prawdziwy jest nad wyraz.
W sumie wygląda to tak -
„totalna opozycja” się rozpadła (a gdzie w tych układankach
jest KOD, „nasza ostoja demokracji”, czy Obywatele SB, „zbrojne
ramię totalnych”, czy „Zieloni”, tak przecież „ważni”
(?), czy takie nawet „Czarne Parasolki”, „kobiety” walczące
o „prawa /moja dupa jest moja!/ kobiet”?) - Platforma
„Obywatelska” dała ciała, „Ludowcy” walczą o przetrwanie,
„Czerwoni i Różowi” idą na całość!
Bo ambicje wszyscy mają
wielkie – Platforma oczekuje 45 procent poparcia, Ludowcy co
najmniej 15, Czerwono-Różowi chcą wygrać!
A będzie (w
zaokrągleniu), tak:
PiS – 45, PO – 20, SLD
– 10, PSL – 10.
Co nie da wprawdzie
PiS-owi większości konstytucyjnej (2/3 głosów, czyli 307!), ale
spokojną większość jakichś 250 posłów w 460 osobowym Sejmie.
A przecież –
Konstytucja jaka jest, taka jest, ale jej zmiana wcale nie jest
jakimś tam pisowskim być albo nie być!
Wystarczy mieć spokojną
władzę i dobrze rządzić – a gdy PiS przetrwa następne cztery
lata, to większość konstytucyjna sama przyjdzie!
Czyli – w Polsce nie
jest źle.
W Europie.
Wybory do Parlamentu
Europejskiego (26 maja 2019), już dawno za nami.
W Polsce wygrało je Prawo
i Sprawiedliwość, ale w Europie już tak dobrze nie było – w
sumie wygrało (choć niżej, niż się spodziewano), tzw. lewactwo!
Wyniki (751 europosłów),
były takie:
Europejska Partia Ludowa
(73 partie z Unii, w tym PO) - 180, Postępowy Sojusz Socjalistów i
Demokratów (lewacy, SLD, Wiosna) - 146, Porozumienie Liberałów i
Demokratów na rzecz Europy (Nowoczesna i Verhofstadt!) 109, Zieloni-
Wolny Sojusz Europejski 69, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy
(PiS) 59, Europa Narodów i Wolności (Le Pen, Salvini!) 58, Europa
Wolności i Demokracji Bezpośredniej (Nigel Farage!) 54, Zjednoczona
Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica (komuniści i
socjaliści!) 39, Reszta - nie wiadomo.
„Konia z rzędem” (to
takie staropolskie porzekadło!) temu, kto w tych dziwacznych i
śmiesznych miejscami nazwach od razu rozpozna miejsce tych, na
których głosował!
A tak na poważnie –
bardzo to wszystko jest „pomieszane”, nadal bardzo często nie
wiadomo, dlaczego ta akurat partia „narodowa” należy do tej
akurat partii „europejskiej” - a pisałem już dawno tutaj –
partie „narodowe”, te, którym na naprawie Unii powinno
najbardziej należeć, tym razem powinny stare unijne układy złamać
i powołać własną, nową „partię europejską” (Europa
Wygrywająca), która co najmniej jakieś 150 mandatów by miała!
I wtedy byłoby OK – co
prawda wy (Europa Zdychająca!), czyli „lewactwo wszelkie”, nadal
macie większość, ale bez nas (Europa Wygrywająca!), nic tu teraz
paskudnego się nie przegłosuje!
Ale – czy ci „unijni
debile” maści wszelkiej czytają Biuletyn?
Raczej nie – a
przecież wtedy nie tylko Polska, ale i Europa byłaby lepsza!
Czyli – w Europie
lewactwo nadal rządzi!
I tutaj wszystko, wbrew
pozorom (choć może i pani Ursula von der Leyen swoje tu doda!),
zależy od PiS (Biedroń już udowodnił teraz, a „platformerscy
posłowie” wcześniej, że są zdrajcami!) - bo tylko ich
„niezłomna postawa” w obronie praw naprawdę europejskich
(chrześcijańska spuścizna, a nie żadne tam „lewackie prawa
mniejszości wszelkich /LGBT, muzułmańscy uchodźcy!/), może tę
naszą „nieszczęsną Europę” uratować!
Tak nawiasem –
poprzednia Komisja Europejska, pod wodzą Fransa „Wieprza” (patrz
Orwell!) Timmermansa, nadal wściekle atakuje Polskę – a przecież
w każdym normalnym świecie oczywistą oczywistością jest, że
gdy wybierany jest „nowy organ” jakiejś instytucji, to „stary
organ” tejże powinien „gębę zamknąć” i do domu się
szykować!
Ale w „Unii” nie –
nie dość, że płacimy tym darmozjadom wielkie (tym bardziej z
naszego punktu widzenia!) pieniądze, to jeszcze przez pół roku
płacić musimy podwójnie!
A gdy dodamy, że
darmozjady te spotykają się głównie w Brukseli, ale kilka razy w
roku organizują sobie „sesje wyjazdowe” we francuskim Strasburgu
(cały czas tam stoi - miliardy euro rocznie!), za cenę
„francuskiego ego” (o wyjazdach weneckich ich kumpli już ani
słowa!), to już doprawdy nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać
– a jednocześnie ta banda „europejskich urzędasów” cały
czas opowiada nam o konieczności oszczędzania!
Czyli – w Europie jest
źle!
Ale, po raz kolejny
powtórzę – Polska nie raz już (1683, Bitwa pod Wiedniem
/Wiktoria Wiedeńska/, uratowanie Europy przed zalewem
muzułmańskim, 1920, Bitwa Warszawska (Cud nad Wisłą), uratowanie
Europy przed zalewem komunizmu!), ratowała Europę – może zatem
uratować Europę po raz kolejny, ale – za dwie ww „Światowe
Wiktorie” Polska nie uzyskała nic, mało tego, wielkie te
zwycięstwa wciąż są przez „europejskie elity”
marginalizowane, a nawet wręcz „pomniejszane”!
Pod Wiedniem wygrał
polski król Jan III Sobieski?
W życiu – tam wygrali
austriaccy obrońcy Wiednia!
W bitwie warszawskiej
wygrali (Piłsudski) Polacy?
W życiu – bolszewicy
sami tam padli!
I tak to się kręci, ale
nic to, jak mawiał „Mały Rycerz” (Trylogia, Henryk
Sienkiewicz!):
Polska wygrać musi!
Bo jak nie, to Europa się
udusi!
A jaki w końcu
„Europejczyk” chciałby się udusić?
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, Unia Europejska,
Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Bitwa Warszawska,
Bitwa pod Wiedniem, Parlament Europejski, Timmermans, Jan III
Sobieski, Piłsudski, wybory, mały rycerz, Biedroń, Schetyna,
Kosiniak-Kamysz,
Czarzasty, SLD, PZPR, ZSL,
Nowoczesna, LGBT, Henryk Sienkiewicz, Konstytucja, muzułmańscy
uchodźcy, chrześcijaństwo, Orwell, KOD, Obywatele SB, Kukiz,
Ursula von der Leyen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /