B.N. 60/20. „CZERWONA POLSKA”.
Motto:
„Wziąć całą władzę, by w chwili próby tchórzliwie uciekać od odpowiedzialności, cały PiS”.
/ Donald Tusk na TT /
Witam.
Zacznijmy od motta – jakim chamem (a może idiotą?), musi być gość, który mówiąc publicznie „ja do Europy się nie wybieram”, nazajutrz pakuje manatki i do tej Europy właśnie ucieka, porzucając stołek polskiego premiera na rzecz europejskiego stolca wyrychtowanego przez niemiecką „piękną Angelę” – a teraz takie coś równie publicznie zamieszcza?
Tutaj już każdy odpowiedzieć musi sobie sam!
„Chiński wirus” wciąż szaleje, wiele krajów bije „dzienne rekordy zakażeń”, a cała Polska staje się „czerwoną strefą”! Oczywistą oczywistością jest, że pociąga to za sobą wiele kolejnych obostrzeń - zamknięte lokale gastronomiczne /tylko „na wynos/ i rekreacyjne, młodzież od 4 klasy uczy się „zdalnie”, limity w sklepach, transporcie, zgromadzeniach, kościołach i „kulturze”, mecze bez publiki, „seniorzy do domu” (ale jest SKWS ?!) - trudne to, ale wydaje się konieczne, o ile oczywiście uznamy, że „pandemia jest”!
(Tu małe wyjaśnienie dla „niekumatych” - „godzina policyjna” (8-16) dla młodzieży „zdalnej” jest po to, by uczestniczyli w tej „nauce zdalnej” właśnie, zamiast szwendać się wtedy po ulicach i gdziekolwiek!)
Bo wiele jest „teorii spiskowych”, że wcale tej „pandemii” nie ma, że to zamach na naszą godność i wolność, sponsorowany przez władców świata, „eskimosów”, ale – czy ci „eskimosi” mają aż taką władzę, by dane z dziesiątków krajów ( prawie 50 milionów zakażonych, ponad milion zgonów!), tak bezczelnie fałszować?
Na razie (!) na pewno nie!
Ale pamiętajcie – maseczki chronią nie tylko innych, ale i nas (jako fizykowi nie musicie mi opowiadać o średnicach w nanometrach!), dystans jest ważny (nie podchodzić bez potrzeby do debili!), a mycie rąk to standard, powiększony teraz o „dezynfekcję” wszędzie tam, gdzie to jest możliwe – może wtedy nas ten „chiński wirus” nie dopadnie?
PiS robi co może, by Polskę uratować (ustawa „covidowa” i kolejne „tarcze”!), a „totalna opozycja” robi co może (chamskie negowanie wszystkiego!), by Polskę „załatwić”!
Tu mały „rys historyczny”.
Polskie wybory prezydenckie, zgodnie z Konstytucją, miały się odbyć 10 maja (cały czas byłem za tym, dopuszczając również /Gowin!/ późniejszy termin majowy!), a co mówili wtedy dygnitarze Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, dla których termin ten był „niemożliwy”?
Wódz PO Borysław Budka – z ekspertyz, którymi dysponujemy wynika, że fala pandemii skończy się jesienią tego roku, a dodał i to – każdy, kto chce przeprowadzić wybory 10 maja, będzie miał krew na rękach!
Kandydatka PO Kidawa-Błońska (poniżej 5 procent!) - Jako naród, jako wspólnota, stanęliśmy przed niebezpieczeństwem, które nie ma precedensu w naszej najnowszej historii. Zagrożone jest życie, zdrowie oraz byt Polek i Polaków! A 29 marca - „w tej sytuacji organizowanie wyborów byłoby działaniem wręcz zbrodniczym”! I dodała skromnie – niech odpowiedzią na nieodpowiedzialność władzy będzie powszechny bojkot!
(I oni mają teraz czelność obwiniać PiS o cokolwiek związanego z wyborami!).
A przypomnijmy – do 29 marca „zakażonych” było 1862, zmarłych 22, a samego dnia 29 było tak – 224 zakażonych, 4 ofiary śmiertelne!
Czyli dzisiaj, gdy dzienna liczba zakażonych sięga 15 tysięcy, o zmarłych już nie mówiąc, wybory byłyby bezpieczne?
Oczywistą oczywistością jest również, że premier Morawiecki opowiadając na spotkaniach wyborczych o „słabnącym wirusie” nieco przegiął, ale na podstawie „wakacyjnych danych” miał do tego prawo – wtedy nie rosło!
Tytuł „Czerwona Polska” jest nieco przewrotny, bo chociaż Polska jest teraz w „czerwonej strefie”, to nie tylko o to, a właściwie wcale nie o to, tutaj chodzi!
Polski Trybunał Konstytucyjny orzekł w „sprawie aborcji” - aborcja eugeniczna, czyli aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu lub przesłanki medycznej wskazującej na duże prawdopodobieństwo choroby dziecka – jest niezgodna z Konstytucją!
Wniosek w tej sprawie w roku 2019 złożyli posłowie PiS, PSL-Kukiz15 oraz Konfederacji.
Ten wyrok TK, choć zgodny z przekonaniami każdego porządnego człowieka (niezależnie od wyznania!), ma wielkie znaczenie „na przyszłość” - bo teraz każdy „nowoczesny kraj” będzie nas „jebał do oporu”!
A przecież sprawa jest prosta – niezależnie od tego, jak i kto chciałby na to patrzeć, „aborcja to zabijanie”!
Bo opowieści „lewactwa”, że płód to nie dziecko tylko „zlepek komórek”, to idiotyzm – człowiek jest człowiekiem „od poczęcia”, czy to się komuś podoba, czy nie i to niezależnie od wyznania czy jego braku – po prostu tak jest!
Ale w sumie sprawa prosta nie jest – bo przecież ustawy głosować możemy, ale gdy nas samych (narodziny dziecka niepełnosprawnego!), to spotka?
Dlatego dotychczasowy (rok bodaj 1993), „kompromis aborcyjny” powinien pozostać przez lat co najmniej 50 jeszcze (Bóg jeden wie /gdy dodamy papę Franciszka!/, co wtedy będzie?), a na dzisiaj ruszać go się nie powinno, bo tzw. Europa i tak idzie „dużo dalej” (aborcja w każdej chwili, sankcjonowanie współżycia z nieletnimi, „dobrowolna” eutanazja starców i dzieci nawet, dopuszczalne związki kazirodcze, małżeńskie pary gejowskie i lesbijskie z prawem do adopcji dzieci, płeć „do wyboru i koloru”!), a przecież tylko „Polska w Europie” może ten „europejski zjazd wartości” jakoś tam zahamować!
A dodać trzeba i to – zabijać nadal będzie można w przypadku gwałtu i „zagrożenia życia matki” - czyli jednak „zabijać będzie można” - po co zatem to wszystko?
Albo, albo!
Polska – ale jaka?
Na pewno nie ta „europejska” - chamskie, bezczelne i „lewackie do bulu” protesty „feministek” (posłanka Szlezwik-Holsztajn!) i wszelkiej odmiany „lewackich ekstremistów” (Margot i jego oblubienice!), dla których bicie polskiej policji to szczyt marzeń, a wszelkie jej reakcje (uprawnione, choć zbyt delikatne!) - to „zamach na praworządność”!
A wycieczki tych „lewackich idiotów” pod dom Prezesa, to już szczyt chamstwa!
Tu powiedzieć trzeba jasno – Polska jest krajem praworządnym nad wyraz (patrz działania policji francuskiej choćby!), ale jak długo jeszcze Policja Polska pozwalać będzie na „robienie sobie z niej jaj” przez „lewackich demonstratorów”?
Polska jest krajem praworządnym, ale gdy tak popatrzymy sobie na wypowiedzi jej „elity”, to można się załamać – skąd w tych ludziach tyle nienawiści i głupoty?
Czy to poseł (posłanka?) Lewicy (!) Wanda Nowicka – to jak w III Rzeszy czy za Stalina!
Tu trzeba pani posłance wyjaśnić (bo skąd ta „lewacka pinda” może to wiedzieć?), że właśnie za „stalinowskiej Rosji” po raz pierwszy (początek XX wieku!), „naukowo” wprowadzono aborcję jako „państwowy nakaz”, a Hitler za bardzo od swego „rosyjskiego brata” nie odstawał, dla takiej Polski choćby (podczas jej okupacji!), aborcję uznając w polityce wyniszczenia narodu polskiego za bardzo pomocną!
Czy to „Owsiak taki” - „zabroniłem przekazania łóżek WOŚP dla zakażonych na Covid-19”!
Ciekawe – Owsiak zbiera publiczną forsę publicznie, jakieś tam pieniądze w końcu polskiej służbie zdrowia przekazuje (niecały jeden procent pisowskich nakładów!), z „procentów” dobrze żyjąc, a przekazane łóżka nadal są jego własnością?
Czy to „guru trójki” Wojciech Mann (sam tego gościa niegdyś słuchałem!) - „ludzie się wstydzą tego, że mają polskie obywatelstwo”!
I dodaje wyjaśniająco – Ja mówię o ludziach rozumnych!
Ale to mało, dodaje i to – za co? Za to, że kiedyś ci sami robotnicy i ludzie z ulicy właśnie przegonili okupanta rosyjskiego?
Tutaj już słabo o komentarz, bo zbyt „mocnych słów” użyć by trzeba, ale – redaktorze drogi, „na mózg” ci padło, czy „oficer prowadzący” się odezwał?
Antypolskich wypowiedzi „celebrytów różnych” można by tu przytaczać setki, ale po co?
Wszak sprawa jest jasna – ktokolwiek „za komuny” powyżej kolan podskoczył, a karierę w kulturze chciał robić (patrz – wielcy polscy aktorzy!), natychmiast służby PRL wkraczały i rezultat miały!
Smutne to, ale prawdziwe.
Na dzisiaj Polska jest krajem w Europie wielkim i samostanowiącym, wbrew polityce UE i związanej z nią „totalnej opozycji” (patrz choćby „zapomniane” Trójmorze!), co potwierdza silny sojusz z USA, ale – co będzie po tamtejszych wyborach?
A te już niedługo – 3 listopada!
Donald Trump (Republikanie), idzie po zwycięstwo, Joe Biden (Demokraci), idzie po zwycięstwo – kto wygra?
Dla nas, Polaków, sprawa jest jasna – wygrać musi Trump!
Bo gdy wygra Biden, to będzie „po zawodach” - europejskie lewactwo dostanie „wiatr w żagle”, USA staną po „złej strony mocy”, a Polska zostanie z „ręką w nocniku” - wszelkie nasze dokonania (bez wizy dla Polaków, mocny sojusz z USA i obecność ich wojsk, bycie strategicznym partnerem USA, przyjaźń Duda-Trump) – pozostaną tylko „na papierze”!
Albowiem „stary Joe” (78 lat, po kadencji 82, po drugiej 86!), jest przedstawicielem lewackiej części „amerykańskiego establishmentu”, czyli „lewaków do bulu” - natychmiast po wygranej „uporządkuje” sprawę obecności USA w Europie (żadna tam Polska, ważne są Niemcy!), a poza tym – gość ten nie za bardzo wie, gdzie leży Polska i wszelkie jego działania to będzie prawdziwy „amerykański horror”!
Mało tego – on nie za bardzo wie (senat, kongres?), w czym startuje!
I może tutaj leży „prawdziwa opcja demokratów” - biedny Biden wybory wygra (wszak tam jest jak u nas – Demokraci mogliby wystawić i żywego osła, jak zrobiła PO w Polsce!), ale tuż po wyborach (pół roku?) okaże się, że za słaby jest (co widać, co prawda i dzisiaj!), żeby funkcję te pełnić i prezydentem USA zostanie jego „wiceprezydentowa”, czyli Kamala Harris, „lewaczka do kwadratu”, dla której „żadnych świętości nie ma”!
Ostatnia debata „amerykańskich kandydatów” nic nowego raczej nie wniosła (choć Biden był „wciąż cienki”, a Trump „wciąż żywotny”!), ale posłanie dla amerykańskich wyborców (coś ponad 40 milionów już głosy „korespondencyjne” ponoć wysłało – ciekawe, ile z nich teraz „zaginie”?), powinno być jasne – tylko Donald Trump!
Bo faktycznie sprawa jest jasna – jeżeli wygra Trump, będzie OK, jeżeli wygra Biden, wszyscy mamy „przejebane”!
Co prawda teraz to nie czasy „Rio Bravo”, westernu z roku 1959 (!), w którym John Wayne grał wspaniałego szeryfa, a Dean Martin oraz Ricky Nelson jego świetnych „śpiewających” pomocników, ale coś tam z tego pozostało jednak – Trump mógłby tam grać tylko tego szeryfa właśnie, natomiast Biden – tylko przywódcę jego wrażych przeciwników!
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, PiS, PO, Rio
Bravo, Trump, Biden, Gowin, Prezes, Tusk, totalna opozycja, chiński
wirus, TK, aborcja, wybory, celebryci, Trójmorze, eskimosi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /