Obserwatorzy

czwartek, 29 października 2020

 

B.N. 61/20. BIĆ CZERWONĄ FASZYSTOWSKĄ HOŁOTĘ!


Motto:

Zauważyłem, że wszyscy, którzy popierają aborcję, zdążyli się już urodzić!”

/ Prezydent Ronald Reagan /


Witam.

Bardzo nośne hasło „wypierdalać!”, głoszone na „kobiecych demonstracjach” zarówno przez „profesorki” z polskich uniwersytetów, jak i „napalone nastolatki” ze zlikwidowanych gimnazjów,

robi karierę - „polski onet” zatrudnił nawet „socjolożki”, które wprost powiedziały – takich słów używali dotąd tylko mężczyźni, teraz, użyte przez kobiety, nabrały nowej siły – to „nowoczesne amazonki”!

Ja przytoczę tylko taki obrazek – wsiadam do poznańskiego tramwaju (rzecz u mnie rzadka!), obok głośno rozmawia grupka 7 dziewcząt (na oko – 15-17 lat), a jakieś 50 procent ich wynurzeń to słowa takie - „ja pierdolę, nie pierdol, ten pieprzony chuj, ja go zajebię, ta pierdolona zdzira, ta jebana kurwa” - było tego więcej, ale to chyba wystarczy?

Gdy chodziłem do szkoły, tak mówiące „panienki” traktowało się jak „kurwy” - teraz jest chyba inaczej?

Te wielkie „manifestacje kobiet” spowodowane są niby „postanowieniem polskiego TK”, który uznał „aborcję eugeniczną” za niezgodną z Polską Konstytucją!

A przecież wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie mógł być inny – bo przecież Konstytucja (ta „Kwaśniewskiego”, czyli „lewicy” przecież!), jasno mówi (art.38) – Rzeczypospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi ochronę życia!

Każdemu, a zatem i temu w „łonie matki”, bo przecież faktem jest, że życie człowieka chronione być musi „od poczęcia do śmierci” – bo jaki, nawet „lewicowy” naukowiec odważy się (tak naprawdę, poza „publicznością”), na stwierdzenie – do dzisiaj jest to „zlepek komórek”, zaś od jutra to „człowiek”?

A poza tym, TK nie wprowadził żadnego „nowego prawa” (jak głosi red. Mordka z TVN choćby, czy „obrońcy praw kobiet”!), a tylko odpowiedział na pytanie ponad 100 posłów (PiS, PSL, Konfederacja) z roku 2019 (taki sam z 2017 upadł!) - „czy „aborcja eugeniczna jest zgodna z Konstytucją”?

I odpowiedział, jak odpowiedział (patrz wyżej), a dwa jeszcze przypadki „aborcji dozwolonej” pozostały – gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, oraz gdy zagrażać może życiu kobiety!

I tu słowo dodatkowe – gdyby teraz ponownie jakichś 100 posłów zadało TK pytanie, a własciwie dwa, bo tych właśnie „dwóch przypadków dotyczące” - czy są one zgodne z Konstytucją, to TK musiałby znowu powiedzieć – zgodne z Polską Konstytucją nie są!

I tu właśnie mam do Prawa i Sprawiedliwości uwagę wielką – gdy w roku 2017, czy ponownie w 2019, posłowie PiS (wraz z innymi, ale o to mniejsza!), zgłosili do TK to „ważne pytanie”, to nie zdawaliście sobie sprawy, do czego to doprowadzi?

(Pisałem nie raz do „pisowców drogich” - czytajcie Biuletyn, patrz poprzedni!).

Bo albo jesteście głupcami, albo świadomie działacie na szkodę polskiego państwa – wszak idiota na miarę Kononowicza, czy Budki nawet od razu to wie – w dzisiejszej sytuacji zaostrzanie „aborcyjnego konsensusu” żadnych szans nie ma – cieszmy się z tego, co mamy, bo tzw. Europa i tak dużo dalej idzie (patrz nasze „szefowe strajku kobiet”, Suchanow, Lempart i inne takie - „żądamy legalnej aborcji na żądanie!), a wynik może być jeden tylko – PiS przerźnie kolejne wybory, a do władzy dojdzie „totalne lewactwo” - a wtedy my wszyscy, obrońcy „polskiej demokracji”, będziemy mieć „przejebane do kwadratu” - będzie „aborcja na życzenie”, a poza tym – będzie to koniec nie tylko Polski, ale i Europy!

Dzisiaj „totalne lewactwo” wprost uderza w podstawy „polskiej demokracji”, w podstawy państwa polskiego (tysiącletnia kultura chrześcijańska!), a ataki na polski kościół, na jego pracowników, na jego obrońców, to wynik europejskiej „politycznej poprawności” - jak powiedziało „światowe lewactwo” w Paryżu - „Nie jesteśmy tu dla ozdoby, ale po to, by zniszczyć wasze społeczeństwo”!

Tak właśnie jest – „lewactwu” chodzi tylko o to właśnie – musimy was zniszczyć!

Europa jest wielka (dzięki lewactwu?), Polska jest wielka (dzięki PiS!), a pytanie proste jest nad wyraz – kto wygra?

A pytanie to jest nad wyraz wielkie również z innego powodu – wybory w USA 3 listopada!

Mamy tam kandydata Republikanów, Donalda Trumpa, oraz kandydata Demokratów Joe Bidena.

Dla „normalnych amerykańskich wyborców” sprawa jest prosta – wygrać może tylko Trump!

Dla „wyborców lewackich” sprawa jest równie prosta – wygrać może tylko Biden!

Ciekawe, czy „normalni” wyborcy wygrają tam z tymi „lewackimi”?

Bo dla nas (choć nie jesteśmy „amerykańskimi wyborcami”, ale polska Polonia odpowiedni głos dać jednak powinna!), jest to sprawa typu „być, albo nie być” - jeżeli wygra Trump, będzie OK, jeżeli wygra Biden, będzie „przejebane”!

Bo tam jest jak w Polsce!

Totalne lewactwo” atakuje wszelkimi środkami (niszczenie kościołów, miejsc pamięci, narodowych osiągnięć i pomników - nawet księży bije!), wzywa „obrońców demokracji” na ulice, a „dobro państwa” ma w „głębokim poważaniu” - wszak to przeżytek, my jesteśmy światowcami!

Tak dłużej być nie może – zarówno w USA, jak i w Polsce – wszak nie jesteśmy idiotami?

A co do „motta” - kto może powiedzieć, że prezydent USA nie miał racji?

A co do tytułu – jak najbardziej, polską „czerwoną faszystowską hołotę” należy „bić do oporu”, bo dla nich (Jebać PiS!), tylko „argument siły” jest ważny – tylko tego się boją, bo dla nich „rozmowy czy negocjacje” to wyraz słabości!

Może jutro coś jeszcze napiszę?

Do zobaczenia.



Tagi:

Biuletyn, PiS, totalna opozycja, USA, Trump, Biden, Reagan, „wypierdalać”, lewactwo, TK, czerwona zaraza, faszyzm, Lempart,

/ a gdzie "etykiety"?/






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /