B.N. 62/20. SIEWCY ŚMIERCI NA ULICACH!
Motto:
„Ojciec, prać? Prać!”
/ Kiemlicze, „Potop” /
Witam.
Wg badań amerykańskich naukowców krzywa wzrostu zakażeń mocno skoczyła do góry (prawie dwukrotnie!), po fali masowych demonstracji „obrońców wolności” typu BLM czy Antifa.
Dzisiaj mamy w Polsce ponad 20 tysięcy zarażeń, czyli za tydzień lub dwa będziemy mieli po 40 tysięcy!
Polskie demonstracje wynikały niby z konieczności „obrony kobiet” przed zaostrzeniem ustawy aborcyjnej, ale dziś nikt chyba już złudzeń nie ma – to czerwono-tęczowa rewolta mająca cel jeden tylko – siłowe obalenie w wolnych wyborach wybranego polskiego rządu!
Co potwierdziły wprost „liderki” Strajku Kobiet niejaka Marta Lempart (podobnież córa zajadłego esbeka – czy to może dziwić?) i Klementyna Suchanow (to ta, co molestowała słynnego „Margot”!) - Przyłębska ma wypierdalać, rząd ma wypierdalać, religia ze szkół ma wypierdalać, katolicy mają wypierdalać, konkordat ma wypierdalać, kościoły mają wypierdalać, żądamy aborcji na żądanie i darmowej antykoncepcji, oraz „wychowania seksualnego dzieci”, a tak w ogóle to usuniemy to całe gówno pisowskie za jednym zamachem i szlus!
Dodajmy, dla śmiechu, małą ciekawostkę – rewolucjonistka Lempart ogłosiła „zrzutkę” na Strajk Kobiet – już do wczoraj na ich konto wpłynęło ponad milion zł!
Przypomnijmy KOD – nic wam się nie kojarzy?
Może te kolejne rządowe „antykryzysowe tarcze” są zupelnie niepotrzebne, skoro „społeczeństwo” tak spokojnie tak wielkie pieniądze rzuca na „lempartową tacę”?
I na koniec Lempart „ludzkim językiem” dodała – naszym głównym celem jest dymisja rządu!
Zaprawdę, już sam poziom poezji tych pań (?) może zabić, ale jedno trzeba im przyznać – celów swych nie ukrywają!
Inaczej, niż szef Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, niejaki „Borysław” Budka, który przy 200 zarażeniach dziennie opowiadał o „krwi na rękach rządzących” (wybory!), a teraz, przy 20000 wysyła ludzi na ulice, obiecując im „pomoc prawną” i przytomnie (?) dodając – dzisiaj miejscem każdego odpowiedzialnego polityka jest protest!
I pytanie proste jak drut – kiedy Borysław kłamie?
I odpowiedź prosta jak drut – kłamał wtedy i kłamie teraz!
Prezydent Andrzej Duda dość nagle wystąpił z inicjatywą ustawodawczą (jako prezydent ma do tego prawo!), w której przedstawił projekt „nowego zapisu” właściwie punktu uznanego przez TK za niezgodny z Konstytucją, czyli „aborcji eugenicznej”.
Powtórzę raz jeszcze – drogi PiS-ie, po cholerę pozwoliłeś to ruszać? - ale w obecnej chwili ta prezydencka inicjatywa to jedyne możliwe wyjście z tej idiotycznej sytuacji!
Ale już wiadomo (lewicowa posłanka PO Barbara Nowacka!), że „totalni” szansy tej nie wykorzystają – nie jesteśmy zainteresowani zaostrzeniem (!) przepisów aborcyjnych w Polsce!
Bo przecież im wydaje się, że właśnie „chwycili Boga za nogi” i tak blisko są sukcesu – obalenie tego paskudnego rządu to ich cel jedyny i zarazem szansa jedyna!
Słuchałem dzisiaj na TVN 24 (cała prawda całą dobę – czyż nie, ambasador Mosbacher?) jakiejś panienki-feministki (nazwiska nie zauważyłem), która beztrosko stwierdziła (na pytanie o protesty w pandemii) – byliśmy na tylu manifestacjach, że nie ma to już znaczenia! Otóż ma, biedna „aktywistko”, bo prawie każdy z tych ewentualnie zarażonych „młodych-gniewnych” wróci kiedyś do domu i zarazi swych bliskich, zwłaszcza rodziców lub dziadków – i wtedy też powiesz, że to nie ma znaczenia?
Tak nawiasem – gościa (bandytę?), który w Myśliborzu brutalnie pobił księdza, sam będąc „zarażonym”, o czym wiedział, tamtejszy sąd (ten z Iusticii!), nie skazał na areszt, bo przecież za
co – w końcu pobił nie redaktora GW-na, ale księdza!
Dawno już tu pisałem – najgorszą zarazą w Polsce są „polskie sądy”!
Własnie premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że w sobotę, niedzielę i poniedziałek (31.10-2.11), cmentarze zostaną zamknięte – bo życie jest najważniejsze!
Tu słowo do „niekumatych” i „wrogów rządu” - zaplanowane pogrzeby będą mogły się odbyć!
Decyzja to na pewno trudna i PiS-owi przyjaciół nie przysporzy, ale – może jednak ten „chiński wirus” naprawdę jest i wali w nas bez skrupułów żadnych?
A jeżeli przyjmiemy, że jednak jest (ponad 50 milionów zarażonych i ponad milion ofiar!), to decyzja ta uratować może życie tysięcy Polaków!
Ale dla „totalnej opozycji” to żaden problem – co dla nich znaczy życie Polaków?
Wyznają bowiem starą zasadę „rewolucjonistów wszelkich” - „Liberte, egalite, fraternite, ou la mort” (Rewolucja Francuska!), co znaczy „Wolność, równość, braterstwo albo śmierć”!
Hasło to do dzisiaj widnieje na francuskich budynkach rządowych, ale, ciekawe czemu, bez ostatniej, czwartej /ou la mort!/, części – czyźby Francuzi się czegoś wstydzili?
Francję uznać można za „ojczyznę lewackich rewolucji” (choć taka Rosja /KPZR. Lenin, Stalin!/ mogłaby poczuć się tu urażona!), ale zazdrościć jej nie ma czego – ostatnie ataki „muzułmańskich rewolucjonistów” dobitnie to potwierdzają!
Pisałem tutaj – a muzułmańscy uchodźcy wciąż płyną i płyną, patrz włoska Lampedusa!
I ten ostatni muzułmański morderca z Nicei (zabicie nożem trzech niewinnych ludzi w katedrze Notre Dame, z obcięciem głowy włącznie!), dostał się do Francji (wrzesień!), poprzez Lampedusę właśnie! A zaraz potem była próba zabójstwa w Awinion (tak, tego z pięknej piosenki /most!/ Ewy Demarczyk!) - na szczęście tego gościa Policja Francuska zastrzeliła, bo tego z Nicei zaledwie postrzeliła – ciekawe, jak długo Francuzi będą musieli go utrzymywać?
O Francji piszę tutaj z jednego powodu tylko – tam „społeczność muzułmańska” przekroczyła właśnie 5 procent populacji (oficjalnie, bo tak naprawdę jest ich chyba ze dwa razy tyle!), a to powoduje, że „żartów już nie ma” - teraz powolutku (najpierw jedna dzielnica czy powiat, później druga, później trzecia!), zacznie obowiązywać tam „prawo szariatu” - Francuzi, zacznijcie się bać!
Bo prawda jest okrutna – w Europie wygrywa „postępowe lewactwo” (LGBT i wszelkie takie!), które jakoś z „europejskiego trendu” sprawy albo sobie nie zdaje, albo głupka udaje – wszak po zwycięstwie „europejskiego lewactwa” przyjdzie czas „muzułmańskiej władzy” (Allah Akbar!), dla której pierwszym celem będzie to „lewactwo” właśnie!
Podobnie jest w USA – tam co prawda zwycięstwo „muzułmańskich rewolucjonistów” jest dużo bardziej odległe, ale jaka to pociecha dla „prawicowych Amerykanów”, skoro już 3 listopada (wybory prezydenckie!), USA opanowane mogą zostać przez „lewicowych ekstremistów”?
A zwycięstwo „ofermy Bidena” to właśnie gwarantuje!
Zaprawdę, jeżeli kiedykolwiek jakieś wybory wpływać mogły na historię świata, to te „amerykańskie” takie właśnie są – wybór Trumpa to ratunek, wybór Bidena to koniec!
Koniec świata „normalnego”, opartego na wierze, tradycji, patriotyźmie, rodzinie, ojczyźnie, mądrości przodków i prawdziwej tolerancji!
A początek świata „nienormalnego”, gdzie wszelkie te wartości mają „wypierdalać”, a w zamian będziemy mieli „społeczeństwo otwarte”, które żadnych świętości nie szanuje, a da nam tylko jedno - „pierdolić wszystko”!
To odnosi się i do USA, i do Europy, i do Polski!
A „polski” onet podał właśnie z nie tłumioną radością – pod domem Kaczyńskiego manifestuje 100 tysięcy obrońców demokracji!
Może jednak „Polacy” nie są do końca normalni?
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, Polska, USA, Europa, totalna opozycja, Trump, Biden, PiS, szariat, muzułmanie, Iusticia, PO, strajk kobiet, siewcy śmierci, BLM, Antifa, Allah Akbar, Duda, Prezes, Mosbacher, kasta.
Wszystko dzisiaj wolno i idiotycznie działa – przypadek?
👍🏻Pozdrawiam, Twoja wierna czytelniczka.
OdpowiedzUsuńDziękuję i również pozdrawiam! / Daj jakąś podpowiedź /
OdpowiedzUsuń