B.N. 66/20. NIEMIECKI KOŁCHOZ?
Motto:
UE tworzy praworządne jaja,
Świat niszczy tęczowa fala,
A Polska na to nie pozwala.
USA skręcają w lewo,
A Polska na drzewo?
/ sąsiad – poeta /
Witam.
Po fali ulicznych zbiegowisk „wkurwionych kobiet” napisałem, że niedługo liczba zarażonych sięgnąć powinna u nas 40 tysięcy – a tu ledwo 25!
Ale gdy spojrzymy sobie na Włochy – zarejestrowano 40902 nowe zakażenia, zmarło 550, to niby nic dziwnego, ale gdy dodamy – wykonano 254000 testów, to już wygląda to jakby inaczej – u nas 60000 testów, 24000 zarażonych, tam 250 i 40, pytanie nasuwa się proste – ile zarażeń byłoby u nas przy 250 tysiącach testów?
Z równie prostego równania wynika, że około 100 tysięcy!
Oczywistą oczywistością jest, że tak prostej zależności raczej tu nie ma, ale czy naprawdę możemy się cieszyć, że mi „nie wyszło”?
Chiński wirus szaleje, a Unia Europejska, jakby „szaleju się nażarła” (staropolskie!), zamiast na walce z tym paskudnym wirusem się skupić, nadal za cel swój główny uważa „walkę o praworządność”, atakując Polskę i Węgry!
Atakują nas wciąż jacyś „unijni urzędnicy” (komisarze „płci wszelkich” z Hiszpanii, Czech, Chorwacji, Belgii, Holandii, Niemiec, Skandynawii całej i inne takie!), ale ponieważ Unia Europejskie to dzisiaj faktycznie Unia Niemiecka, cytat z wypowiedzi niemieckiego ministra ds. Europy , Michale Rotha:
Kto blokuje fundusz odbudowy, szkodzi sam sobie,szkodzi państwom unijnym, głównym celem niemieckiej prezydencji w UE jest ochrona i wzmocnienie praworządności, za pomocą tego nowego mechanizmu możemy obciąć środki państwu, które naruszy zasady praworządności, a jeżeli ktoś chciałby „zatrzymać ten pociąg”, to byłoby to bardzo niebezpieczne”.
I, jak to Niemiec, dodał butnie - co najmniej od lipcowego szczytu jasne jest, że istnieje taki mechanizm państwa prawnego!
(Mała, ale ważna uwaga – oprócz budżetu unijnego UE montuje dodatkową dźwignię dla lewactwa wszelkiego – 1,5 miliarda euro dla „organizacji pozarządowych” w państwach unijnych! I nie bez powodu radość wyraziła już „polska” europosłanka Danuta Huebner z PZPR (która wraz z tow. Leszkiem Millerem – sama polszczyzna!), przemycona została do Europy przez „Budkę z Platformy”, krzycząc – 1,5 miliarda pójdzie do organizacji samorządowych bez państwowych pośredników!
Czyli – kolejne grube pieniądze, z naszych podatków, dla „polskiej opozycji”! Bo chyba nikt nie ma złudzeń, że dotacje te dostaną np. polscy Narodowcy?).
Wielki Naród Niemiecki ma równie wielkie tradycje w budowaniu narzędzi przekonywania narodów opornych (obozy koncentracyjne, masowa eksterminacja „podludzi”!), tak więc warto się w słowa te wsłuchać!
A oburzonym tym porównaniem (wszak prawdziwym!), powiem jedno – nawet w latach II wojny światowej na tzw. Zachodzie mało kto w to wierzył (nawet żydzi amerykańscy nie wierzyli w gazowanie żydów polskich przez Niemców!), a i dzisiaj wielu „naukowców” niemieckich, żydowskich i, o zgrozo, polskich, bardziej niż „niemieckich okupantów i morderców” oskarża „okupowanych i mordowanych Polaków”!
Może ktoś powiedzieć – dzisiaj mamy wiek XXI i nic takiego zdarzyć się nie może!
No ale – to samo mógł powiedzieć każdy wtedy – dzisiaj mamy wiek XX i nic takiego zdarzyć się nie może!
Wyjaśnienia wymaga jeszcze słowo „kołchoz” w tytule – bo kto to dzisiaj wie?
Po zwycięstwie w Rosji Wielkiej Rewolucji Październikowej (1917), rolników indywidualnych uznano za wrogów rewolucji i siłą zrzeszono w kołchozach właśnie, czyli socjalistycznych spółdzielniach pracy (były jeszcze „sowchozy”, czyli takie kołchozy większe), które tym różniły się, w skrócie, od spółdzielni prawdziwych, czym krzesło elektryczne od krzesła.
A ponieważ przyjaźń niemiecko-rosyjska wciąż trwa (nie będziemy sięgać do paktu Ribbentrop-Mołotow (1939, tzw. IV rozbiór Polski!), wystarczy spojrzeć na budowę Północnego Potoku (Nord Stream!), którą kanclerz Merkel i prezydent Putin określili budową prywatną i biznesową, nic z polityką nie mającą wspólnego.
Stąd „niemiecki kołchoz” - skrzyżowanie niemieckiego i rosyjskiego nacjonalizmu – a taką Unię szykują nam Niemcy!
A to jest koniec Unii Europejskiej.
Polska jest członkiem UE od 1 maja 2004 roku, a wtedy była to zupełnie inna Unia, która miała być związkiem państw niepodległych i suwerennych, działających dla dobra wspólnego – a co mamy teraz?
Taki właśnie „niemiecki kołchoz”, w którym rządzi jakaś Komisja Europejska, która żadnych reguł nie przestrzega (patrz Traktaty Unijne!), mało tego, tworzy nowe, własne prawo i ustala nowe zasady „większością głosów”, wymyśla nowe poziomy demokracji uznając te tęczowe za wyrocznię, a rolę państwa członkowskiego sprowadzając do roli jakiegoś „województwa”, czy nawet (Polska i Węgry!), do roli „powiatu na zadupiu”, dla Berlina pozostawiając rolę należną stolicy wielkiej!
A w tle cały czas mamy miłujących pokój, muzułmańskich „uchodźców”!
I właśnie „satyryczny” tygodnik Charlie Hebdo we właściwy sobie sposób upamiętnił tragiczne paryskie wydarzenia (styczeń 2015) sprzed pięciu lat – zamordowanie pracowników tygodnika i nie tylko (w sumie 16 osób!), przez „muzułmańskich braci”!
Co było „powodem” tych morderstw?
Kretyńskie karykatury proroka Mahometa.
A w listopadzie był następny „zamach terrorystyczny” w Paryżu, w którym zginęło 137 osób.
A jak „satyryczny tygodnik” to upamiętnił?
Zamieszczając karykaturę, a jak, Jana Pawła II na tle reportażu z warszawskiego Marszu Niepodległości – kilka postaci z krzyżami na piersiach bije pokłony naszemu św. papieżowi, nad tym umieszczono napis Polska, a w podpisie – kraj w którym Mahomet ma na imię Jan Paweł II !
Czy trzeba jeszcze jakiegoś dowodu, że ci rewolucyjni paryscy rysownicy (unijna „elita”!), to „debile do kwadratu”, zwykła zgraja chamów, prostaków i palantów?
Premierzy Polski i Węgier (Morawiecki i Orban), mocno zaprotestowali przeciw unijnej polityce miłości z pozycji siły, ale jakoś za mocno to wszystko nie wygląda – ciekawe, jaki będzie efekt?
A co u naszego przyjaciela Donalda Trumpa?
Prezydent wciąż walczy z „demokratycznym przekrętem”, Republikanie go popierają (chyba nie wszyscy?), republikańscy wyborcy go popierają (chyba wszyscy?), ale jakoś za mocno to wszystko nie wygląda – ciekawe, jaki będzie efekt?
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, Polska, USA, Trump, Mahomet, Jan Paweł II, UE, Morawiecki, Orban, Charlie Hebdo, Niemcy, Rosja, Putin, Merkel, wybory, chiński wirus, uchodźcy.
Ludzie /w Polsce i na swiecie/ powinni miec zakodowane w pamieci /zamiast czipow/Rok 1984 i Folwark zwierzecy Orwella a z naszego podworka Kariera Nikodema Dyzmy to moze by sie przebudzili!!!!
OdpowiedzUsuńZgadza się, o Folwarku też tu pisałem, pozdrówka!!!
OdpowiedzUsuń