B.N. 67/20. ŚWIATEM RZĄDZĄ IDIOCI?
Motto:
„Wkurwiona Lemparcica” chce obalić rząd,
A ponieważ tylko taki język rozumie,
Pardon, powiem wprost - „wypierdalaj stąd”!
/ sąsiad poeta /
Witam.
W drugiej połowie ubiegłego wieku w USA kręcono jeszcze prawdziwe westerny (Rio bravo, W samo południe, 15,10 do Yumy), w których samotny zazwyczaj szlachetny szeryf toczył nierówną walkę z bandą miejscowych opryszków, często pojawiali się tam Indianie, prawie zawsze piękna kobieta, a czasami szeryf miewał kilku przyjaciół, z których zawsze któryś ginął. Później zaczęto kręcić westerny „inne” (Mściciel, Tańczący z wilkami), gdzie wszystko nie było już tak czarno-białe, a pojęcie honoru bardzo unowocześniono, opowieści o „pięknym dzikim zachodzie” wbijając w błoto, często dosłownie, a „mit westernu” kompletnie upadlając. A gdy pojawił się „western” Tajemnica Brokeback Mountain, gdzie dwaj kowboje zapałali do siebie miłością nie tylko duchową, to już nie wiadomo, co dalej – bo jak dzisiaj nakręcić western, w którym, zgodnie z najnowszymi wytycznymi Amerykańskiej Akademii Filmowej, musi się pojawić odpowiednia liczba czarnych, żółtych (a gdzie biali?), homoseksualistów płci wszelkich (ponad 60!), niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo, oraz (!) kobiet?
Czy można zatem dziwić się, że w ostatnich wyborach prezydenckich republikanin Donald „Rio bravo” Trump przegrał (niezależnie od fałszerstw!), z demokratą Joe „Tajemnica BM” Bidenem?
A gdy dowiadujemy się, że tenże „śpiący Joe” jest potomkiem naszego Mieszka I, to już nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać – są jakieś granice tego lewackiego szaleństwa?
W Polsce takiego wyraźnego gatunku jak western nie było, u nas lepiej widać ten upadek obyczajów na podstawie „ewolucji” aktorów. Gdzieś tak w okresie „Siedmiu wspaniałych” Jan Himilsbach (ten od „angielskiego”!), wpadł pijany, co podobno nie było rzadkością, do SPATIF-u (taka „artystyczna” warszawska knajpa) i głośno zawołał - Inteligenci, wypierdalać! Po chwilowej konsternacji wstał Gustaw Holoubek (świetny aktor!) i skromnie powiedzial – Nie wiem, jak państwo, ale ja wypierdalam! Żródła nie podają, ilu kolegów (i koleżanek!), wyszło razem z nim, ale jedno jest pewne – dzisiaj gość wyszedłby jak stary Kiemlicz z Potopu, najwyżej samotrzeć!
Ameryka Ameryką jest (choć jest nam bliska!), ale wiadomo – koszula bliższa ciału!
A tą „koszulą” jest Unia Europejska, do której wstąpiliśmy w roku 2004 (do dzisiaj mam „mieszane uczucia”, bo dzięki „polskim wyborcom” ponownie rządziła wtedy u nas „lewica” (PZPR!), z Kwaśniewskim i Millerem!), ale jednak – to była zupełnie inna Unia (związek państw suwerennych!), niż ta obecna (związek państw niemieckich!) - czy taką koszulę jesteśmy gotowi na siebie włożyć?
Na pewno nie!
I dlatego tzw. „weto” Węgier (premier Orban oraz piękna i mądra minister Varga!), oraz Polski (premier Morawiecki oraz nie tak piękny może, ale mądry minister Szynkowski vel Sęk!), poparte przez Janeza Janszę, premiera Słowenii (to będzie koniec UE!), oraz wielu prawicowych „europejczyków”, aktualnie w opozycji, czy wielu „rządzących”, dla których dzisiaj niemożliwym się wydaje, by polsko-węgierski sojusz poprzeć, bo po prostu „niemców się boją”, ale którzy już niedługo spokojniutko to zrozumieją – silna Unia to Unia wszystkich państw stowarzyszonych, a nie Unia Niemców i liżących ich buty Francuzów, którym wydaje się, że Europą razem z Niemcami rządzić będą!
Sprawa jest jasna – podczas spotkania europejskich przywódców w lipcu 2020 osiągnięto dobre porozumienie, które później (początek listopada!), za pomocą paskudnych podchodów prezydencji niemieckiej zmieniono na „zależność dotacji od praworządności”, gdzie praworządność to Yeti (wszyscy o tym mówią, ale nikt nie widział) - a w dodatku to Yeti ma być definiowane przez Niemców!
Polski Sejm przyjął uchwałę popierającą działania polskiego rządu – 236 posłów głosowało za (231 PiS, 5 Kukiz z KP), 207 głosowało przeciw (129 KO, 46 Lewica, 23 KP, 9 Konfederacja) – czyli pięciu posłów ZSL od Kukiza sumienie ruszyło, ale – cała „totalna opozycja” (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, ZSL wciąż dla jaj zwane PSL, PZPR, teraz dla jaj zwana Nowa Lewica!), głosowała „przeciw Polsce” - czy tak naprawdę kogoś może to dziwić?
Na pewno nie – wszak „totalna opozycja” już od dawna żadnych zahamowań nie ma, by „pisowskiemu”, czyli „polskiemu” rządowi (wszak PiS władzę zdobył w wyborach powszechnych!), kłody pod nogi rzucać – bo dla nich jedno hasło teraz jest dobre - „im gorzej, tym lepiej”!
Zauważmy Konfederację – głosowanie tutaj akurat wraz z „totalną opozycją” to kolejny gwóźdź do jej trumny – „chłopcy” znowu (!) dali ciała!
Bo przecież „sprawa jest jasna” - tylko Polska suwerenna, niezależna, wolna i samostanowiąca może te nasze „staropolskie” wyobrażenia o „polskiej wolności” zrealizować – a w obecnej sytuacji tylko Prawo i Sprawiedliwość, pomimo wielu jego słabości, jest w stanie tego dokonać!
Bo jak nie PiS, to kto?
Bo poza wyżej wymienionymi:
- Taki Hołownia choćby?
Bez jaj – wszak to „dureń nad durniami z TVN”, tylko o kasę dla siebie krzyczący, dla którego walka o Polskę to rzecz niewyobrażalna!
- Taki Trzaskowski choćby?
Bez jaj – żadnej charyzmy gość nie ma, lewactwo miłuje do „bulu”, Warszawę rujnuje systematycznie, a nawet Czajka jest dla niego za wielka – gówno do Wisły wciąż płynie!
Taka Lempart choćby?
Bez jaj – tu mówienie o „charyzmie” to obrażanie Polaków, zacytujmy jej „wołanie do policji” - „zamknij się, kurwa, musimy coś z tym zrobić, ja pierdolę, wypierdalać mi z tym gadaniem, za każdym razem włączacie to gówno, no brawo, kurwa, trochę myślenia, kurwa!
A jej „koleżanka” - oni walczą o jakieś pierdolone płody!
I pani Lempart dodaje skromnie – Kaczyński ma wypierdalać!
Takie chamskie i paskudne „autorytety” mają mieć teraz Polacy?
To może lepiej od razu strzelić sobie w łeb i odejść (patrz prawdziwe westerny!), do „krainy wiecznych łowów”?
Nie, nie dajmy się zwariować, bo przecież właśnie o to im chodzi!
A co do „młodych”, którzy podobno teraz właśnie w „masie swej” wyszli na ulice – podczas II wojny światowej mieliśmy w Polsce „Szare Szeregi” (patrioci oddający życie za Polskę!), po „wyzwoleniu” przez Armię Czerwoną mieliśmy „Służbę Polsce” (Partia i SP to siostry dwie!), a co wyhodowaliśmy przez 30 lat „naszej niepodległości”?
Jakieś dziwne pokolenie „młodych gniewnych”, dla których niby „żadnych autorytetów nie ma” (bo kto nam podskoczy?), ale - w autorytet lewactwa
(żądanie aborcji na żądanie, jebać PiS, wypierdalać!), jakoś „wierzą” – czyli są autorytety jakieś jednak?
Kochani „młodzi gniewni” - już dawno temu pewien „autorytet” (Otto von Bismarck!), powiedział - „kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwysynem, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupcem”!
Gość powiedział, co wiedział i chwała mu za to, ale - czy wy naprawdę chcecie na starość obudzić się jako idioci?
Po wielekroć mówiłem tu, że pisać należy krótko, bo teraz nikt więcej poza esemesem przeczytać nie potrafi, ale - może jednak?
A co do tytułu (bo motto chyba jest jasne?), to można powiedzieć tak – faktycznie, światem rządzą teraz idioci, ale nie są to zwyczajni „idioci-idioci”, ale „idioci lewaccy”, dużo od „normalnych” idiotów gorsi – a zadanie dla nas jest proste – uchowajmy świat od takich idiotów właśnie!
Nawiasem - o Poznaniu już nic, ale małe „słowo do Poznaniaków” - naprawdę wam nie wstyd, że taki Prezydent w tym naszym piastowskim grodzie wciąż rządzi?
A tak bardziej ogólnie – Prawo i Sprawiedliwość rządzi, cały czas starając się tę naszą Polskę uratować – raz lepiej, raz gorzej, ale jednak – uratować.
W tym naszym 21 wieku to sprawa podstawowa – bo następna taka okazja (gdy PiS kolejne wybory przerżnie!), będzie „może za sto lat” (by „Jolki” użyć!), czyli większość z nas tego nie doczeka – tego chcemy?
Do zobaczenia.
PS.
Właśnie Soros haniebnie i rozpaczliwie zarazem skrytykował Orbana i Kaczyńskiego – czy może być mocniejszy głos za „polsko-węgierską” praworządnością?
Tagi:
Biuletyn,
Polska, USA, Biden, Trump, Lempart, Poznań, Bismarc, idioci, polska
młodzież, Hołownia, Trzaskowski, Himilsbach, UE, Orban,
Morawiecki, PZPR, Konfederacja, Jolka, Jolka, Soros.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /