B.N. 01/21. NO I MAMY TEN 2021!
"Wszystkie zwierzęta są sobie równe,
ale niektóre są równiejsze od innych".
/ Orwell /
No właśnie, mamy już ten wymarzony rok 2021, ale jeszcze się dobrze nie zaczął, a już dostaliśmy obraz „ten kraju” rządzonego przez „totalną opozycję”!
Teatr, a właściwie kabaret „Rodzina i Przyjaciele” Krystyny Jandy (czuję się w tym kraju, jakby codziennie ktoś na mnie srał!), pokazał to bardzo dobitnie na przykładzie szczepionek – najpierw my, potem plebs!
Tłumaczenia tej „bandy celebrytów” (Janda, Seweryn, ich córka Seweryn, Zborowski, Materna, plus 13 na razie nieznanych!), są na tyle bezczelne, co głupie, a opowieści typu „akurat przechodziliśmy obok z tragarzami” świadczą o tym, że banda ta ma „zwykłych Polaków” za kompletnych idiotów!
Ciekawostką przyrodniczą jest, co w tym towarzystwie „aktorskim” robi „stary komuch” Leszek Miller, teraz „obrońca „demokracji” - może trafił tam jako „zasłużony teatru widz”?
A sprawa jest prosta – jak zdradził aktor Zborowski, to WUM wystosował zaproszenie do teatru Kryśki i teatr to koordynował, a jak zdradzili studenci tegoż WUM (Warszawski Uniwersytet Medyczny!), ich rektor, niejaki prof. Zbigniew Gaciong (!), jest wiceprzewodniczącym Rady Fundacji TVN!
A propos TVN – oglądałem dzisiaj przez chwilę (nawet moje poświęcenie ma pewne granice!), tamtejsze II Śniadanie Mistrzów i polecam każdemu, kto chciałby poznać „punkt widzenia” naszych tzw. celebrytów – te ciągłe pojękiwania nad ich ciężkim losem pod tą „pisowską zarazą” (jakaś szansonistka – te przekleństwa są piękne!), każdemu normalnemu człowiekowi natychmiast przywrócić mogą dobry humor, a poza tym, znając odwagę (Meller?) prowadzącego, w następnym programie wystąpią zapewne Janda, Zborowski, Seweryn i Materna (tam zawsze występuje „czwórka celebrytów”), ale już pod bardziej aktualną nazwą - Drugie Szczepienie Mistrzów?
A pewno i wyjaśnią tam – ich guru Miszczuk też?
Bo jest i inna „ciekawostka” - cała ta zgraja to „naczelni wrogowie pisowskiego, czyli polskiego rządu” - przypadek?
Tak nawiasem, panie Kamiński, ministrze „służb wszelkich” - może wreszcie „ruszysz dupę z fotela” i to wszystko wyjaśnisz, a winnych tych „celebryckich przekrętów” ukarzesz?
Nawiasem drugim – pewien starosta z nadania PiS również zaszczepił się „poza kolejnością” - i PiS natychmiast go z szeregów swoich wyrzucił – można?
Nawiasem trzecim – każdy zaszczepiony na „chińskiego wirusa” powinien zostać wprowadzony do „bazy danych” - czyli można to sprawdzić jednak?
Wracając na chwilę do „motta” - tymi „równiejszymi” były świnie – przypadek?
A propos – są już reakcje „totalnej opozycji” na „szczepienie celebrytów”!
Borys Budka, szef Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską – oczekujemy od Premiera jasnych procedur (a takie przecież są – to ja!), nie może być miejsca dla działania poza kolejnością! Ale to jasne, że to wina PiS!
A polityk Biedroń dodał – miała być akcja promocji szczepień, wyszło jak zawsze kolesiostwo, nazwiska ambasadorów ukrywane są przez RODO!
Pozostałe tu pominę, bo już po tych widać ich „totalne kurestwo” - mała antyrządowa szajka na WUM zrobiła „sobie dobrze”, a totalni winią za to PiS – czy może być lepszy dowód na „totalne kurestwo totalnych”?
Ale słowo jeszcze „w tym temacie”- Róża „kilkunastu nazwisk” Thun z PO:
Powiadają, że cała ta awantura jest dlatego, że Kaczyński chciał być pierwszy! Miał szczepić się narodowo, z patriotyczną orkiestrą i w błyskach fleszy, a tymczasem Janda i Miller show ukradli, taki pech!
Tutaj już naprawdę trudno o komentarz – pierwszą „zaszczepioną” była „polska pielęgniarka”, a Prezes nigdy do tego nie aspirował, co dla wszystkich (w tym mnie, wszak znam Prezesa!), jest „oczywistą oczywistością” - ale wszak „europejskie kurestwo” Róży nazwisk wielu niespodzianką być nie może?
A piszę o tym wszystkim nie dlatego, że „celebrytów” nie lubię (choć za co ich lubić?), ale dlatego, że to faktycznie jest taki „peowski świat w pigułce” - nic dodać, nic podzielić, jak mawiał znajomy matematyk!
Ale, tak poza „polityką” - czy Kazik już wydał przebój z refrenem „wasz covid jest lepszy niż nasz”?
A obecny rok, poza tym, że być może wyjdziemy w nim spod buta „chińskiego wirusa”, wcale nie musi być taki piękny – a co do świata, to najwięcej zależy od tego, co tak naprawdę wydarzy się w USA!
A oba rozwiązania niosą wiele zagrożeń:
Jeżeli pozostanie Trump, to amerykańskie lewactwo (BLM – czarne życie ma sens, a to białe jest bez?), nie odpuści, czego dało już wyraz podczas kampanii, a ówczesne „palenie miast i gnojenie białych” to będą igraszki w porównaniu z tym, co ewentualnie nadejdzie.
Jeżeli nastanie era „Bidena i Harris”, to zagrożenie „rewolucji republikańskiej” jest mniejsze, gdyż nie wszyscy „wodzowie” tamtejsi popierają Trumpa, a poza tym dla prawdziwych republikanów „palenie amerykańskich miast” to nie jest sposób na zwycięstwo, bo za bardzo cenią Amerykę i swą pracę! Ale era „B&H” to będzie koniec Ameryki prawdziwej, Ameryki stojącej na straży wolności, czyli „Ameryki naszych marzeń”!
Biorąc oba te zagrożenia na szalę „wagi dziejów”, dla świata o wiele lepsze byłoby pozostanie Trumpa u władzy – szkoda, że coraz mniej prawdopodobne!
A w Europie też za pięknie nie jest – obecne władze UE to „zidiociali komuniści pokolenia 68”, dla których hasła Rewolucji Francuskiej (Wolność, Równość, Braterstwo albo Śmierć!), oraz radzieckiej (Proletariusze wszystkich krajów łączcie się, Walczymy o pokój dla świata i wolność dla mas, Klasa robotnicza to podstawa rewolucji!), wciąż są „wytycznymi najwyższymi”, podawanymi teraz w zmienionej nieco, „genderowej wersji”, gdzie „rodzina to przeżytek”, „kobieta musi mieć wybór”, „religia to opium dla ludu” (to akurat ściągnięte „żywcem” od Marksa!), a „płci mamy 65 co najmniej i każda musi być wolna”!
Pamiętając o tym, że cały czas mamy w Polsce „totalną opozycję”, dla której „nic co Polskie, nie jest dobre”, a „Unia jest lekiem na wszelkie zło”, musimy być ostrożni nad wyraz – Polska wciąż idzie „dobrą drogą” (Prezesie, czuj duch!), ale drogą stromą i kamienistą, jak diabli – a na takiej drodze nawet kilka drobnych kamyków może okazać się całkowitą zgubą!
A przecież „totalni” nie tylko kilka kamyków, ale nawet całą kawalkadę tirów „kamieni pełną” w każdej chwili rządowi podłożyć są nie tylko w stanie, ale bezczelnie i systematycznie podkładają!
Moja rada dla Prawa i Sprawiedliwości może być jedna tylko – działajcie nadal dla dobra Polski, „unijnych pożytecznych idiotów” trzymajcie w „narodowym szachu” (inne kraje też tu się włączą!), „totalną opozycję” kontrolujcie „do oporu”, nie bojąc się oskarżeń o „totalitarne prześladowanie”, a współpracę z USA, niezależnie od wyniku „wyborów” (piszę w cudzysłowiu, bo fałszerstwo aż „bije tu po oczach”!), traktujcie priorytetowo, a poza tym – nie dajcie się zwariować!
Albowiem „zwariować” dało się już wielu Polaków!
A nawet Polek – cały czas mnie to zadziwia (a może jednak nie powinno?) – jak tyle młodych i pięknych Polek może nadal swe „zdjęcia profilowe” ozdabiać parszywym znakiem „czerwonej błyskawicy” bluźnierczego duetu „lempart-suchanow”, dla którego hasło „żądamy aborcji na żądanie” to podstawa istnienia?
Może faktycznie „nie wiedzą, co czynią”, ale czy nie czas już, by zdjęcia swe „po polsku”, po prostu, uaktualnić?
Albowiem Polacy jednak (i Polki, jadąc „genderowym trendem”!) , w masie swej, idiotami jednak nie są – i to jest nasza nadzieja na przyszłość!
Bo przyszłość, delikatnie mówiąc, jest trudna.
USA, Chiny, UE, Indie, kraje arabskie, Izrael, muzułmańscy uchodźcy, żydzi, prześladowanie chrześcijan, lewacka odnowa – to wszystko to „nasza przyszłość”!
Co z niej zostanie zapisane „na plus”, a co „na minus”, to zależy niby od nas – ale od nas, czyli od kogo?
Jako Polacy możemy powiedzieć jasno – nie jesteśmy mocarstwem światowym, ale na „forum europejskim” zdanie swe mieć nie tylko możemy, ale we współpracy z USA (niezależnie od wyniku akcji Trump &BH!), musimy – bo jak nie my, co już się zdarzało przecież (Odsiecz Wiedeńska /1683/, Cud Nad Wisłą /1920/!), to kto może zbawić Europę?
Bez zbytnich „ceregieli” (choć za tamte zwycięstwa nikt do dzisiaj nam nie podziękował!), jasno możemy powiedzieć – tylko my, Polacy!
Bo na „zgniłą Europę” (Francja, Niemcy, Benelux, Skandynawia!), przeżarte przez „muzułmańskiego”, oraz „lewackiego” wirusa (a przecież ten pierwszy drugiego zeźre na śniadanie!), liczyć już nie możemy!
Czyli tylko Polska, tylko Węgry, oraz kilka państw z tzw. Trójmorza (państwa bałkańskie i bałtyckie), po przebudzeniu, oraz taka Hiszpania, Grecja czy Włochy (po zmianie rządów), mogą tę biedną Europę uratować.
Wydaje się, że to mało, ale – bolszewików w „rewolucyjnej” Rosji, wbrew nazwie, było o wiele mniej, niż „mieńszewików” - a jednak wygrali?
Możemy wygrać, mało tego, musimy wygrać – bo jak nie, to w Europie wygra lewactwo, w USA wygra lewactwo, na świecie wygra lewactwo – i wtedy mamy po prostu „przejebane”!
A przecież każdy z nas chciałby żyć w Polsce wielkiej, niezależnej, samostanowiącej i suwerennej, mało tego, w Polsce takiej wśród podobnych europejskich narodów istniejącej?
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, USA, Prezes, Trump, Biden, UE, muzułmańscy uchodźcy, odsiecz wiedeńska, cud nad Wisłą, celebryci, totalna opozycja,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /