B.N. 03/21. KONIEC WOLNEGO ŚWIATA?
Motto
W USA „wygrali demokraci”,
Wolny Świat „pada na pysk”!
Kto może teraz liczyć na zysk?
/ sąsiad -poeta /
Witam.
No i mamy pozamiatane!
Donald Trump drugą kademcję ma z głowy, Amerykanie „wybrali” Demokratów – Joe „Tetryka” Bidena i Kamalę „Komunistkę” Harris, która to para ma zbawić Amerykę, czyli uchronić ją przed „prawicowym oszołomstwem”!
Niedawno jeszcze cały „demokratyczny” świat biadolił nad losem Białorusi, gdzie reżim prezydenta Łukaszenki „sfałszował” wybory.
Ale sprawa jest jasna – na Białorusi wybory zostały na pewno sfałszowane, bo to przecież jasne jest, natomiast w USA na pewno nie, no bo jak to – sfałszowane wybory w ostoi światowej demokracji?
Nie znam szczegółów „białoruskiego fałszerstwa” , natomiast co do „wyborów amerykańskich” sprawa jest jasna – na Bidena oddano ponad 81 milionów głosów, na Trumpa ponad 74, wyborców jest w USA jakieś 255 milionów (to liczba maksymalna, podawano nawet 214!), a wynik ten byłby możliwy przy frekwencji wyborczej 62 procent – a podana frekwencja wynosi 67 procent!
Czyli o jakieś 5 procent za dużo – czy prezydent Biden to wyjaśni?
A dodatkowo jasnych jest jeszcze spraw innych kilka – wysyłanie pakietów „wyborczych” każdemu (czy chciał, czy nie, czy głosował „osobiście” czy nie, czy mieszkał tam jeszcze, czy nie), co podobnież doprowadziło do sytuacji, że na jeden adres trafiało kilkanaście nawet „pakietów” (kto je „zagospodarował?), brak wymogu sprawdzania dowodów tożsamości przy głosowaniu osobistym, bo prowadzi to przecież do „ograniczenia praw jednostki”, siłowe wprost usuwanie „obserwatorów” z lokali wyborczych, zasłanianie okien w tych lokalach i (nagrane jednak!), wyciąganie jakichś dziwnych papierów z toreb „pań liczących głosy”!
A podsumować to można tak, co zrobiłem już w B. 69/20 (4 grudnia!), że „starożytni kowboje przegrali z nowoczesnymi lewakami” - a teraz można dodać, że „prawdziwych kowbojów już nie ma”, natomiast „nowocześni lewacy” mnożą się, jak za przeproszeniem, króliki!
Donald Trump przegrał, bo „przejebane” miał już na starcie – już w dniu ogłoszenia wyników jego zwycięskich wyborów całe „amerykańskie lewactwo” (media, aktorzy, celebryci, politycy „demokratyczni”, a nawet część „republikańskich”), postawiło sobie za „cel najwyższy” jego totalne zniszczenie – Trumpa musimy usunąć!
I realizowali to przez całą jego kadencję – i cel osiągnęli!
A co do „ataku na Kapitol” - pisałem tu wcześniej, że dla prawdziwych Republikanów niszczenie amerykańskiego „dorobku” nie jest w ich stylu, bo za bardzo cenią sobie własną pracę na rzecz Ameryki – i to się potwierdziło!
Wśród liderów tego ataku widzieliśmy zbyt wielką liczbę „bizonów” i zwykłych prowokatorów (afroamerykanów jakoś nie było!), by w tę „amerykańską akcję” za bardzo uwierzyć, a poza tym – za ochronę tam odpowiadała „kapitolska policja”, dowodzona przez miejscowych demokratów – a ta w temacie tym nie zrobiła nic!
Dopiero gdy „demonstranci” weszli do Kapitolu i nieco tam porozrabiali (ofiara śmiertelna to „biała kobieta zastrzelona przez czarnego ochroniarza, pozostali to „ofiary przypadkowe”!), weszły odpowiednie oddziały i przywróciły spokój – nie można było od razu?
Donald Trump powiedział – Mike Pence nie miał odwagi zrobić tego, co należało zrobić, aby uchronić nas kraj i naszą konstytucję – drogi Prezydencie, czy to pierwszy „odruch zdrady” w twoich szeregach?
Nie twierdzę wcale, że Donald Trump był „najlepszym prezydentem” w historii USA, ale na pewno jest w „pierwszej dziesiątce”, co i tak wyróżnieniem jest wielkim – a czy będzie jeszcze w historii USA coś znaczył?
Problemem jest tu wiek, 74 lata, ale w końcu Biden został wybrany prezydentem w wieku lat 78!
Jeżeli Bóg da mu zdrowie, to Trump na pewno jeszcze o przywództwo w USA zawalczy – ale tego, choć życzę mu jak najlepiej, nie wie nikt!
Po wielekroć już o tym pisałem, ale teraz to „oczywista oczywistość” - sytuacja w USA, wbrew pozorom i „lewackim komentatorom”, bardzo przypomina sytuację w naszym kraju!
W Polsce, wybrane przez wyborców, rządzi Prawo i Sprawiedliwość, a niekwestionowanym wodzem tego ugrupowania jest Jarosław Kaczyński.
I tu mamy „przewagę” nad USA – tam Trump gnojony był lat zaledwie cztery, natomiast Prezesa nasz „lewacki salon” gnoi już od trzech dekad co najmniej, a On wciąż „jest na fali” - daj Boże każdemu!
Prezydenta Trumpa „olało” teraz wielu z jego „republikańskich przyjaciół”, prezesa Kaczyńskiego na jego drodze do „wolnej Polski” również wielu „pomocników” zdradziło, ale – Prezes wciąż jest wielki.
I tego samego życzę prezydentowi Trumpowi – nie poddawaj się!
To, że Twój zastępca „nie stanął na wysokości zadania”, to, że wielu „przyjaciół Republikanów” postanowiło się „odciąć”, to nic nie znaczy – za Tobą jest prawdziwy „amerykański naród”!
Prawdziwy, bo od lat kilkuset „amerykański”, natomiast teraz może być róźnie – bo co będzie, jeżeli Biden pozwoli na „swobodny napływ” emigrantów wszelkich?
Już teraz jego zwycięstwo było możliwe tylko dzięki głosom „amerykańskich nie amerykanów”, by sprawę nazwać delikatnie, a co będzie, gdy do USA napłynie 10 milionów emigrantów „różnych”, plus jakieś 100 milionów (podobnież już teraz coś z milion tam studiuje!), Chińczyków?
Wtedy będzie (choć już teraz chyba jest?), po „prawdziwej Ameryce”!
Prezydent Trump powiedział, że nie będzie go na „inauguracji” nowego prezydenta, a
„prezydent” Biden krótko – to dobrze! Ale wcześniej powiedział – prezydent Trump nie nadaje się obecnie do pełnienia tej funkcji!
Rozumiem, przeciwnik, ale przeciwnik chory z nienawiści?
Piszę dość chaotycznie, ale sprawa jest i szybka i ważna – a sprawa przyszłości świata naszego jest chyba ważna?
UE już rządzona jest przez lewactwo, USA właśnie w łapy lewactwa tego wpadło, a w dodatku mamy takie właśnie „lewactwo” (opozycja totalna), we własnych szeregach – co zatem nam pozostaje?
Ale, pamiętajmy – USA nie mają tego, co ma UE „tuż za progiem” - najazdu „muzułmańskich uchodźców”, którzy już wkrótce „oblicze Europy” zmienić mogą nieodwracalnie!
Kto zatem uratować nas może?
Wydaje się to nieosiągalne na dzisiaj i wprost niemożliwe, ale jednak, wbrew pozorom, oczywiste – po prostu „Polska musi być Polską”!
Krajem walczącym, bez żadnych wątpliwości typu - a może nie warto - o samostanowienie, niepodległość i suwerenność!
Bo tylko taka Polska na trwałe zapisać się może w historii Europy i nawet swiata całego – bo przecież historia ta nie zamyka się dzisiaj?
A co do tytułu i motta – nie może to być „koniec wolnego świata”, a „zysk” może mieć z tego wszystkiego tylko „lewactwo światowe”, które dla zguby „naszego świata”działa – czy możemy na to pozwolić?
A tak nawiasem i wprost – wielcy tego naszego świata obecnego (FB, Twitter, Instagram, i co tam jeszcze!), chcą być dzisiaj „władcami świata naszego”, nawet do cenzurowania wypowiedzi Donalda Trumpa, wszak „przywódcy światowego mocarstwa”, się posuwając – czyli „światowe lewactwo” żadnych granic w ograniczaniu „wolności wypowiedzi” już nie ma!
A majątki tych „głosicieli wolności wszelkich” przekraczają już 100 miliardów dolarów!
Czy o „taki świat” walczyliśmy?
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, USA, Europa, Polska, Trump, Kaczyński, Biden, Harris, UE, Lukaszenka, lewactwo, FB, Twitter, Zuckerberg,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /