Obserwatorzy

piątek, 26 lutego 2021

 B.N. 13/21. NOWY WSPANIAŁY ŚWIAT?


Motto:

Czy w wolnej Polsce kościół katolicki będzie legalny?”

/ prof. Jan Hartman, UJ /


Witam.

Powisiało sobie tydzień i wystarczy, ruszamy dalej!

Bo przecież jasne jest „do bólu”, że akcja „Media bez wyboru” to „medialne jaja” - a ja nigdy jaj sobie nie robię, mój protest to „protest do protestu”!

Już od roku zmagamy się z tym wrednym „chińskim wirusem”, a końca za bardzo nie widać, a wirus jak to wirus, szczerzy kły, mutuje sobie swobodnie i po świecie hasa, mamy już ponad 10 milionów zarażonych i ponad dwa miliony ofiar – co przy takiej „hiszpance” nie wydaje się „zbyt straszne” (lata 1918-19, ofiar do 100 milionów, przy obecnej populacji to ponad dwa miliardy!) - ale jednak, męczy to nas paskudnie!

Atak „hiszpanki” trwał jakieś dwa lata, „chińskiego wirusa” potrwa ze cztery – wszak gdzie Hiszpanii do Chin?

Rok minął i nadal nie wiemy, skąd to paskudztwo się wzięło, a gdyby tak na poważnie brać wszelkie „teorie spiskowe”, to lepiej od razu się zastrzelić – bo po co się dłużej męczyć?

(Tak nawiasem, a propos „męczenia” - w roku 2019 współczynnik dzietności polskich kobiet wyniósł 1,42, a każdy (!) wie, że tylko wynik powyżej 2,20 (a może 2.50?), może zagwarantować nam jako taki wzrost populacji – panowie, do roboty!

A tak na poważnie - „totalni” mówią, że tu program 500+ nic nie zdziałał, a ja powiem krótko – może bez 500+ byłoby 1,00?).

Pewne jest raczej, że to świństwo (chiński wirus!), wypełzło z jakiegoś chińskiego laboratorium, ale raczej przez przypadek – jak widać, „raczej ci u nas dostatek”, ale – nawet chińscy komuniści aż takimi idiotami nie są, by celowo wypuścić szczura, na którego nie mają gotowej szczepionki, a tu nie mieli!

Chyba, że „mieli, a nie powiedzieli”, ale to raczej (!) godne byłoby Mao Tse Tunga, a nie dzisiejszych chińskich „komunistów kapitalistycznych”, dla których oprócz idei ważne są również, a może przede wszystkim, pieniądze.

Chyba, że cała sprawa wygląda zupełnie inaczej, że cały ten „chinski wirus” to ściema, która ma przykryć rzecz o wiele ważniejszą – światowy, zmasowany atak „lewicy wszelkiej”, a właściwie „lewactwa”, którego celem jest zdobycie władzy absolutnej i podanie nam na tacy tytułowego „Nowego, wspaniałego świata”?

Bo przecież Europa, a właściwie Unia Europejska, czyli Komisja Europejska, już do cna opanowana jest przez „lewactwo”, w USA to właśnie „lewactwo” akurat doszło do władzy, Azja to właściwie Chiny (na Indie przez najbliższe sto lat raczej nie ma co liczyć!), w Australii również coraz swobodniej się czuje, a Afryka to pozornie „biała plama” (pardon, to nie rasizm!), ale tu akurat „Chińczyki trzymają się mocno”, a tamtejszy islam, choć mocny, wcale nie musi (przynajmniej początkowo!), z „lewactwem światowym” wygrać!

Bo przecież wpis jakiegoś komentatora na NB, cytuję z pamięci - W USA Partia Demokratyczna należy do rodziny Morganów, Partia Republikańska do rodziny Rockefellerów, a obie należą do Rothschilda – nie może chyba być prawdą?

W Polsce mamy podobnie – rządzi Prawo i Sprawiedliwość, ale tutejsze „lewactwo” wciąż, wzorem mitologicznej Hydry, kolejne swe „łby podnosi” (komuniści /PZPR/, postkomuniści /SLD/, KOD, Obywatele SB, Palikot, Petru, Kramek, Lempart, Hołownia, Biedroń, Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, ZSL, wciąż dla jaj zwane PSL), a bezczelni są coraz bardziej – „żądanie aborcji na żądanie”, niszczenie i palenie kościołów, czy biur poselskich „pisowców” i narodowych pomników, atakowanie księży i policjantów, hucpiarskie imprezy pod domem Prezesa, wcześniejszy „pucz sejmowy” i brutalne ataki na „miesięcznice smoleńskie”, ciągłe bezczelne nawoływanie w UE do „rozprawienia się z PiS”, czyli polską władzą

wybraną w wyborach przez Polaków – to wszystko się dzieje!

I kary za to nie ma żadnej – bo „polska najwyższa kasta” (patrz dzisiaj – Tuleya!), czyli Iustitia i inne takie (dawno tu pisałem – to najgorszy wróg Polski!), uważa, że jest „ponad prawem”!

Tu mały kamyczek do ogródka naszego Prezydenta – warto było?

Jedno zdanie Prezesa Kaczyńskiego mówi właściwie wszystko:

Przejęcie władzy przez tę opozycję, która jest, byłoby dla Polski nieszczęściem”.

Bo faktycznie, co może stać się z Polską, gdy do władzy dojdzie układ Hołownia-Budka-Kosiniak Kamysz, wsparty przez indywidua typu Czarzasty, Biedroń, Zandberg?

Ciekawostka – tak to „lewactwo” kobiety promuje, a tu sami „mężczyźni”!

Ale nie można zapominać o „kobietach typu Spurek”, która to europosłanka (wyborcy z Poznania – po raz kolejny „gratulacje”!), za jakieś 100 tysięcy miesięcznie (Unia ma pieniądze!), robi z ludzi idiotów - domaga się likwidacji mięsa (bo zwierzęta są zabijane!), mleka (bo krowy są gwałcone!), oraz jaj (bo ktoś je znosi?), oraz podaje przepis na „jajecznicę bez jaj” - paskudztwo (czarna, śmierdząca sól!), a poza tym – co będzie, jeżeli w PE europosłanka Spurek, pełna takich „frykasów” (siarkowodór!), puści, za przeproszeniem, bąka?

Wszak trudno będzie wtedy kogoś tam uratować!

Pisać o tym wszystkim można by i pisać, ale – już niedługo mecz mego Kolejorza (dla „niekumatych” - Lech Poznań!), który chciałbym obejrzeć spokojnie – może będzie warto?

Sprawa jest prosta – w Polsce rządzi Prawo i Sprawiedliwość, które nie jest „najlepsze” (mało tego – mogłoby być o wiele lepsze!), ale równie oczywiste jest, że teraz tylko PiS może ten nasz biedny kraj jakoś tam w tym zwariowany świecie umiejscowić, dbając o jego suwerenność i wolność.

Tak samo „oczywistą oczywistoscią” jest, że „totalna opozycja” również może tylko jedno – uczynić Polskę (ponownie – patrz rządy Tuska!), krajem słabym, pod butem „lewackiej Unii” leżącym i „bez głosu” zanikającym.

I tylko od Polaków zależy (naprawdę, porzućmy te wszystkie wredne teorie!), co będzie dalej!

I tu przypomnijmy „motto”, które jest cytatem z dokonań niejakiego prof. Jana Hartmana (kto im te tytuły przyznaje?), wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego, najstarszej polskiej uczelni (dlatego chyba nie mieści się ona teraz w pięćsetce światowej?), który wcześniej wiele już herezji wygłaszał (seks rodzinny to dobry seks!), w PiS po chamsku uderzając, a mimo tego wciąż na Uczelni tej wykłada i na „światopogląd studentów” wpływa – jak długo (ministrze Czarnek!), jeszcze?

Bo przecież - „takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”, jak dawno już temu powiedziało kilku polskich mędrców!

I mieli rację.

Do zobaczenia.


Tagi:

Biuletyn, Kaczyński, lewactwo, UE, KE, Hartman, Czarnek, Tusk, chiński wirus, hiszpanka, totalna opozycja, UJ, Spurek, 500+, PiS, Kolejorz, PO, Lempart, najwyższa kasta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /