Obserwatorzy

piątek, 26 marca 2021

 

B.N. 19/21. PIŁKA, KASTA, UE, USA, WIRUS!

Motto:

Po czymś takim tylko można się wkurwić”!

/ Prezes Boniek po meczu /

Witam.

Prawie wszyscy oglądaliśmy wczoraj mecz eliminacji do mistrzostw świata w piłce nożnej Węgry-Polska i prawie wszyscy straciliśmy nieco zdrowia, ale koniec wcale nie był taki zły – remis 3:3. Przez pierwszą godzinę miałem wrażenie, że nasz nowy selekcjoner, Portugalczyk Paolo Sousa terminował ostatnio u Dariusza Żurawia, trenera mojego Lecha Poznań (tak samo idiotycznie tracone bramki!), ale później (z wyjątkiem kwadransa po błyskawicznym wyrównaniu – brawo Kamil Jóźwiak!), było już lepiej i inaczej – dobre zmiany dały rezultat (odwrotnie niż w Lechu!) i udało się zremisować (brawo Lewandowski!), co wbrew pozorom może być całkiem solidną „jaskółką na przyszłość”!

A tak przy okazji – Jóżwiak, Moder, Bereszyński, Bednarek, plus Lewandowski (a w kadrze było takich jeszcze kilku!), to chłopcy, którzy z Lecha wyszli w „wielki świat” - czyli jednak „Lech jest wielki”!

A selekcjoner Sousa?

Gdy wystarczy mu wytrwałości (tu w kilku miejscach się pomylił, ale – zareagował!) , a piłkarzom rozumu (bo na razie „w tyłach” zupełnie go nie było!), to nie będzie źle – nawet Anglia jest w naszym zasięgu, jeżeli jeszcze nie teraz, to w rewanżu!

Słowo o Mistrzostwach Świata – odbędą się w Katarze w roku 2022, w listopadzie i grudniu (dobrze choć, że zakończą się przed Świętami Bożego Narodzenia!), a cała ta impreza to kolejny przykład „zidiocenia białych elit”, by sprawę delikatnie nazwać, bo przecież o łapówkach, dowodów nie mając, pisać nie wolno!

W kilku miastach, o których nikt nie słyszał, buduje się (ponoć kilka tysięcy „budowniczych” już tam zginęło!), za grube miliardy stadiony (z klimatyzacją!), na ponad 40 tysięcy widzów, które po mistrzostwach zostaną chyba zaorane (tam jest za dużo ropy, by ktoś na poważnie „grał w nogę”, co Katar pokazał w roku 2015, organizując mistrzostwa w piłce ręcznej (styczeń-luty!), gdzie zajął drugie miejsce, a w drużynie był bodaj jeden Katarczyk! Nawiasem – Polska zajęła tam trzecie miejsce, pokonując mistrzów świata Hiszpanów, a w półfinale ulegając Katarowi właśnie – może historia się powtórzy?

Mało kto pamięta, ale dwa razy już tak było – 1974 w Niemczech,1982 w Hiszpanii!

Wracając do Kataru – jak widać, świat wariuje nie tylko „politycznie”, choć może i jest to „polityka”, ale jakoś z tą „tęczową” chyba nie za bardzo zgodna!

Wszak muzułmanie, a muzułmański jest Katar, takich „zboczeń” nie tolerują?

A ciągnąc, za przeproszeniem, temat, to można powiedzieć tak – może sobie „nowoczesne lewactwo” (europejskie, amerykańskie, światowe!), opowiadać bajki o „prześladowaniu mniejszości LGBT”, jednocześnie wynosząc tę „mniejszość” na piedestał i żądając dla niej praw najwyższych i w żaden sposób nieprzynależnych (ustanowienie UE obszarem „wolności LGBT”!), co osoby spoza tego drobnego ułamka, przy całym szacunku dla nich samych (ale nie dla „działaczy LGBT”!), stawia dużo poniżej standardów wszelkich, a takich np. chrześcijan, głównie katolików, zupełnie „poza prawem” - patrz coroczne mordowanie tysięcy chrześcijan na świecie, które jakoś nikomu nie przeszkadza!

A tak nawiasem – Katar (jako jeden z bogatych krajów muzułmańskich!), wydaje miliardy na „imprezę światową”, na której bawić się ma „świat cały”, Arabia Saudyjska (muzułmańska!), finansuje budowę meczetów w Europie, a jednocześnie miliony „biednych muzułmańskich uchodźców” najeżdżają Europę, aby „byt swój poprawić” - czy nie lepiej byłoby wydać te miliardy na poprawę ich losu na miejscu, lub choćby zapraszając ich do siebie?

Jadąc po kolei „tytuł”, mamy „nadzwyczajną kastę w Polsce” (sami się tak nazwali – patrz sędzia NSA Irena Kamińska!), których większość ostatnich wyroków „woła o pomstę do nieba”, wystarczy podać tylko dwa z wielu:

- Sąd (jaki?), wg oświadczenia mecenasa Dubois, obrońcy marszałka senatu „Koperty” Grodzkiego, uznał, że „Agnieszka Popiela zniesławiła go swymi wpisami i zobowiązał ją do przeproszenia. Miłego dnia!”

A biedna ta kobieta (prof. z Katedry Botaniki i Ochrony przyrody Uniwersytetu Szczecińskiego, a jak dodaje onet.pl „członkini komitetu honorowego Andrzeja Dudy” (to chyba ją pogrążyło?), napisała na TT:

Jak moja mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację, podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam, nigdy tego nie zapomnę”.

Czyli „polski sąd” bez problemu uznał, że pani prof. kłamała, a pan prof. mętnie zaprzeczając (nigdy od nikogo niczego nie żądałem - moje – no jasne, przecież sami wiedzieli co trzeba zrobic!), mówi prawdę – ciekawostka godna „polskich sądów komunistycznych”, które też same bez problemu „wiedziały” (Inka, Fieldorf, Pilecki!), kogo, za co i na co skazać powinny!

- SR w Nowym Sączu uniewinnił aktywistę LGBT Barta Staszewskiego za bezczelną i nieprawdziwą „akcję” umieszczenia pod nazwą wsi Łososiny Wielkiej tabliczki „Strefa wolna od LGBT”, sfotografowanie tego i wysłania zdjęcia w świat – przypomnijmy, głównie na takiej podstawie (bo zdjęć było więcej z miejscowości innych!), „europejscy lewaccy debile” wciąż atakują Polskę! A sąd stwierdził -”to wykroczenie nie miało miejsca, bo cała akcja wieszania tablicy i robienia zdjęcia trwała tylko przez chwilę i odbyła się w kontekście szerszej akcji społecznej”!

Doprawdy, czy nie ma możliwości, by takiego bezczelnego sędziego-gnojka, a może idiotę, od orzekania odsunąć?

Już kilka lat temu pisałem, że „nadzwyczajna kasta” to najgroźniejszy wróg „dobrej zmiany” - panie Prezydencie, panie Prezesie, mówi to Wam coś?

Po „kaście” w tytule jest UE, a tutaj to już nie ma co pisać – obecny Parlament Europejski (europosłowie!), oraz obecna Komisja Europejska (piękna Ursula, brzydka Vera!), to zgraja „lewackich nierobów”, która wielkie pieniądze (od nas!), bierze, a cel ma tylko jeden (żadne tam pandemie, szczepionki czy inne takie ich nie interesują!) - załatwić Polskę, załatwić Węgry, oraz każdego innego, dla którego ich „lewackie zboczenie” jest nie do przyjęcia!

Jak długo jeszcze będziemy się na to godzić?

Kolejne w tytule jest USA – tu sytuacja jest równie tragiczna jak w UE.

Prezydent Trump przegrał (choć gdyby tak dobrze sprawdzić, patrz poprzednie wpisy, to pewno wygrał!), rządzi tam teraz prezydent Joe „Tetryk” Biden, za nim czai się gotowa na wszystko „afroamerykanka”(?) Harris, a „demokraci” oraz „lewackie media” bezczelnie biorą wszystko – teraz będzie tak, jak my chcemy!

Żadne tam „amerykańskie nacje”, żadni tam „biali republikanie”, żadne tam „amerykańskie społeczeństwo” - teraz rządzimy my, a BLM czy im podobne (bo przecież „biali muszą za swe winy klękać!), to „kwiat naszej demokracji”!

Jako Polacy możemy powiedzieć jedno – Bracia Amerykanie, nie dajcie się!

Teraz z tytułu został już tylko „wirus”, a tu sprawa prosta nie jest.

Zakażonych na świecie jest już 127 milionów, zmarło prawie 3 miliony, a w Polsce odpowiednio 2,2 miliona i ponad 51 tysięcy!

Co, jak „wszyscy” mówią, nie jest dla Polski wskaźnikiem zbyt dobrym, zwłaszcza jeżeli chodzi o liczbę zgonów – ale, czy naprawdę?

Bo 51 tysięcy do 3 milionów to 1,7 procent, a 2,2 miliona do 127 milionów to procent niecałe 13 – czyli w Polsce umiera prawie 8 razy mniej „zakażonych” niż „średnia światowa”!

Pytanie jest proste – jest ta pandemia, czy nie jest?

Patrząc na powyższe dane, raczej jest, w końcu trzy miliony zmarłych (choć co to przy „hiszpance”!), to „nie w kij dmuchał”, delikatnie mówiąc, ale czytając komentarze na „prawicowym” portalu nasze.blogi.pl (bo na te „lewicowe” nie ma co wchodzić – tylko „antypisowskie kurestwo”!), można się zdziwić – pandemia to wymysł PiS-u, aby wszystkich wziąć za mordę i „ubezwłasnowolnić”!

Doprawdy, można być idiotą, ale „idiotą prawicowym”?

I z tym łączy się i to – zamknąć kościoły!

A tego „zamknięcia” domagają się głównie ci, którzy nigdy do kościoła nie chodzą (no chyba, żeby mszę zakłócić i wierzących obrazić!), czyli „antykościelna swołocz” rodem z Obywateli SB (są jeszcze?), czy tzw. Strajku Kobiet (ucichły jakoś?), oraz osobnicy typu „spurek” (kolejny raz – gratulacje dla „poznańskich” wyborców!), dla których „kościół to samo zło” - ciekawe, dlaczego?

Przyznam się po cichu, że kilka razy ostatnio w kościele moim byłem i nic złego powiedzieć nie mogę – cisza, kultura, „przestrzeganie zasad” i kompletny spokój w modlitwie – daj Boże każdemu, a nienawistnikom zwłaszcza!

Jak zwykle, miało być krótko, ale jak tu pisać krótko o rzeczach ważnych?

A wracając do „motta” - reakcja prawidłowa, ale raczej nie tylko „do meczu”! 

I słowo do Prawa i Sprawiedliwości – zacznijcie myśleć, panowie i do roboty!

 

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, UE, KE, najwyższa kasta, piłka nożna, Sousa, Biden, Trump, Kolejorz, Ursula, Vera, Prezydent, Prezes, Strajk Kobiet, lewactwo, LGBT, Harris, chiński wirus, kościół.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /