B.N. 32/21. JAK DŁUGO MOŻNA „DAWAĆ DUPY”?
Motto:
„Im głębsza noc, tym bliżej świtu”!
/ chińskie /
Witam.
Mamy czerwiec roku 2021 i warto tę datę zapamiętać!
Polska, a dodajmy dla jasności przekazu – nie jakaś tam „polska pisowska”, ale po prostu Polska (dla „totalnych” to pojęcie obce”!), znalazła się na granicy swego istnienia.
Parlament Europejski, do cna zdominowany przez lewackie frakcje „europejskie” , czyli Europejska Partia Ludowa /EPL – Tusk!/, Socjalistów i Demokratów (xS&D?), Odnowić Europę (xRE?), Zielonych i Lewicy (x?), wali w Polskę jak w bęben, dodajmy – bęben faszystów i „antyeruropejczyków”, co ma tyle wspólnego z prawdą, co niemiecka „troska o Europę”!
Rezolucja ws. mechanizmu warunkowości, przyjęta przez tych „ antyeuropejczyków” , mówi jedno – nam, czyli Niemcom, nikt w tej „naszej Europie” nie podskoczy, a jeżeli będzie próbował, to zostanie zniszczony!
Pisałem już dawno - „niemiecka UE” to koniec UE!
Można by jedynie wyrazić zdziwienie, że za tymi antypolskimi Rezolucjami głosują „polscy” europosłowie, ale jednak – „za” głosowali posłowie Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską (Danuta Huebner (!)), oraz SLD (komuniści plus Wiosna, której już nie ma!),.
Ci z „Platformy” (zwanej...), to nic dziwnego, ale warto spojrzeć na tych z SLD – Belka, Miller, Cimoszewicz, Liberadzki,, czyli „starzy komuniści”(tak nawiasem – Poznań wybrał Millera – nie wstyd wam?), wprowadzeni do PE przez Platformę pod wodzą Schetyny – i teraz Schetyna ma czelność opowiadać o „odnowie PO”?
Przeciw byli europosłowie Prawa i Sprawiedliwości, i dobrze – każdy prawdziwy polski europoseł powinien być przeciw „antypolskiemu politycznemu kurestwu”!
Bo co do „kurestwa” Parlamentu Europejskiego żadnych złudzeń mieć nie można!
Ta „lewacka zgraja” każdą okazję wykorzysta, by demokratycznie wybrane rządy w Polsce czy na Węgrzech „rzucić na kolana” (bo przecież to faszyści są!), a jednocześnie opowiada kretyńskie bajki o „europejskich wartościach”, które są wprost przyjęte z Manifestu Komunistycznego wzorowanego na Francuskiej Rewolucji - „Wolność, równość, braterstwo albo śmierć” (co dziwne, ostatni wers jakoś usunięty został!) - co doprowadziło do milionów ofiar zarówno w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, jak i (wcześniej!), podczas Rewolucji Francuskiej!
I teraz ci „europejscy idioci” (patrz ostanie wynurzenia „polityków niemieckich” - pakt Ribentrow-Mołotow” by koniecznością!), chcą nam mówić, co to jest „prawdziwa europejskość”!
Polska pod rządami Prawa I Sprawiedliwości nie jest być może „Polską moich marzeń”, ale jest jedyną Polską, która dzisiaj ma jakieś szanse na przetrwanie!
Pod jednym warunkiem – że PiS „nie da dupy”!
Że postawi się „europejskiej politycznej poprawności” i nareszcie da tej „europejskiej zbiorowości lewaków” wyraźny sygnał, że „dłużej tak być nie może”
Bo przecież sprawa jest jasna - „lewacka Unia” wszystko zrobi, by Polskę, czy Węgry, czy każdy inny kraj, dla którego ichnia „europejskość to nienormalność”, sprowadzić „do parteru”, zgnoić i ubezwłasnowolnić!
A dla Polaków powinno to być „oczywistą oczywistością”, a jednak nie jest – wciąż połowa „polskich wyborców” (a może nawet więcej?), głosuje na partie antypolskie, mało, antyobywatelskiej (Platforma, , wciąż dla jaj zwana Obywatelską, ZSL, wciąż dla jaj zwane PSL, PZPR, wciąż dla jaj zwanej Nowa Lewica, Konfederacja, wciąż dla jaj zwanej prawicową!) - czyżby „polscy wyborcy” w masie swej byli jednak idiotami?
Może jednak bardziej „pożytecznymi idiotami”, ale co to naprawdę zmienia?
Może jedno tylko – Prawo i Sprawiedliwość musi poprawić swój „przekaz do obywateli”, a do „obywateli młodych” jeszcze bardziej!
Dość już tych „opowieści bez treści”, jak to u nas jest dobrze (500+ i inne takie – to już nie działa!), a czas najwyższy wziąć się prawdziwie za „najwyższą kastę”, posadzić paru „peowskich notabli” (weto dla „doktryny Neumanna!) i pokazać, że „na PiS nie ma mocnych”!
Bo na dzisiaj (superminister Mariusz Kamiński, tak ostatnio przez prezydenta Dudę chwalony!), szczycić się za bardzo nie ma czym – żadnych głośnych sukcesów!
Opozycyjni senatorowie z zarzutami (co najmniej trzech!), nadal swój „mandat obywatelski” sprawują, a kolejne zatrzymania setek „vatowców” żadnych na elektoracie wrażeń nie powodują – bo niby dlaczego by miały powodować?
Czyli krótko – PiS do roboty!
Można by tutaj pisać o tym i pisać, ale kto by to przeczytał?
Co do naszych „Przyjaciół Amerykanów” - wybraliście sobie „demokratę” Joe „Tetryka” Bidena, najgorszego prezydenta USA wieku 21, ale nie załamujcie się – już tylko trzy lata do odnowy „amerykańskiego zwycięstwa”!
Donald Trump powróci!
Bo przecież „prawdziwi Amerykanie” mylić się mogą tylko raz?
Co prawda macie u siebie taką „opozycję totalną” jak my w Polsce, ale przecież, podobnie jak my, dacie radę?
Do zobaczenia.
PS.
PiS „dupy” chyba nie da?
Tagi:
Biuletyn, opozycja totalna, PiS, PO, USA, Trump, Biden, KE, PE, PZPR,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /