B.N. 34/21. TUSK ZBAWI POLSKĘ?
Oksymoron – co to jest?
Spójrz na tytuł i już wiesz!
/ sąsiad-poeta /
W poprzednim B. krótko przedstawiłem sytuację w okupowanej Polsce, zwłaszcza pod kątem niemieckich zbrodni, na co kilku znajomych „fachowców” zareagowało – po co o tym piszesz, przecież to wszyscy wiedzą!
A właśnie, że nie wiedzą!
Bo czyż izraelskich polityków i wielu tamtejszych rabinów, czy amerykańskich żydów oraz ich polityków-demokratów, czy wielu światowych naukowców (w tym polskich!), czy „polskich” polityków z „totalnej opozycji”, czy niektórych „polskich” dziennikarzy, czy „samych Niemców” nawet – można nazwać idiotami, zdrajcami, sprzedawczykami, kłamcami, czy nie bójmy się tego słowa, antysemitami?
No przecież nie!
A tak by ich przecież trzeba nazwać, gdyby uznać, że wypisując seriami (od dziesięcioleci, ale jakby coraz więcej ostatnio!), te wszystkie kłamstwa na temat Holocaustu (o wspóludziale i współodpowiedzialności Polaków) - wiedzieli!
Może przeczytają i się dowiedzą?
Unia Europejska od dawna już (dekada co najmniej!), „pada na pysk” i pomału się kończy, ale jej „lewackie” władze (czerwoni, różowi, zieloni, tęczowi!), wciąż
zachowują się jak „orkiestra na Titanicu” - ale „tamci” grali symfonicznie, a „ci” uprawiają „muzykę nowoczesną”, której ani wykonawcy, ani słuchacze (unijne społeczeństwo!), ani w ząb nie tylko nie rozumie, ale gorzej – nie widzi, że „ta katastrofa” dosięgnie nie tysięcy, ale milionów „pasażerów”!
Europę uratować może tylko tzw. prawica (czyli nie „zwariowane lewactwo!), o czym pisałem już dawno, a co dzisiaj potwierdził Prezes (Kaczyński – to dla odbiorców poza Polską!), informując o podpisaniu wspólnej deklaracji europejskich
partii prawicowych (dla lewaków – skrajnie prawicowych, nacjonalistycznych, prosowieckich, antyeuropejskich, rasistowskich, populistycznych, faszystowskich, rewizjonistycznych, oraz, o zgrozo, antysemickich!), w której autorzy stwierdzają, że trwa kryzys UE (rewolucja kulturalna, ograniczenia wolności i suwerenności, centralizacja, superpaństwo („niemieckość”), niszczenie rodziny, łamanie Traktatów i praw podstawowych – zupełnie, jakby czytał Biuletyn!) - nasz dokument zawiera akceptację Unii Europejskiej, ale przestrzega przed końcem, stawiając na suwerenność narodów, zwierzchność narodu i konstytucji!
Dokument podpisali „prawicowcy” z Polski, Węgier, Włoch, Francji, Hiszpanii, Bułgarii, Austrii, Belgii, Danii, Estonii, Finlandii, Grecji, Holandii, Litwy, Rumunii.
Nie chce mi się szukać, ale jakoś nie widzę tu „reszty” V4?
No ale, „Czechosłowacja” jakoś nigdy śmiałości wielkiej do Niemiec nie miała!
Oczywistą oczywistością jest, że „lewactwo” zwariowało i natychmiast na „Le Pen” się rzuciło, ale – Prezes powiedział – partie podpisujące „są różne i nie zawsze we wszystkim się zgadzają”, ale w tej sprawie są „bliskie jednomyślności”.
I tak być musi – bo inaczej Unia się udusi!
I tu możemy wrócić do tytułu (motto jest chyba jasne?), czyli do „powrotu Tuska na białym koniu”.
Już dawno tu pisałem, że Tusk powrócić może do polskiej polityki jedynie na rozkaz kanclerz Merkel (wszak nie raz dziękował Niemcom za „unijne przywództwo”, za co kilka orderów dostał!), ale sytuacja przyspieszyła – Merkel odchodzi na emeryturę (ta ukochana willa na Santorini!), więc Tusk sam musiał pomyśleć – teraz ta „stara p...a” mnie oleje, co więc dalej?
Wcześniej myślał o powrocie na kolejne prezydenckie wybory (Platforma w końcu
jakoś tam wygra, wtedy wskoczę na tron!), ale „daty nie wypaliły” - Tusk zatem zaczął kombinować, bo użycie tu słowa „myśleć” to nadużycie!
Wrócę (bo ci chlopcy z EPL też już mają mnie dość!), ale, „kurwa mać”, muszę wrócić jako ktoś ważny – a czy dzisiaj bycie szefem Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską (Budka ty ch….!), nie jest czasem obciachem?
Jutro podobnież się to rozstrzygnie, nie chce mi się czekać – ale jak znam Tuska (jeżeli powróci!), to wymyśli coś w stylu „dwa tygodnie w Dolomitach” i nadal nic
jasne nie będzie!
Bo przecież zarowno, pardon, Budka, jak i, pardon, Trzaskowski, to „trzecia liga” polskiej polityki – nawet dla Tuska walka z takimi „tuzami” będzie „poniżej jego godności” - tu Polaków, za sformułowanie „Tusk i godność” - serdecznie przepraszam!
A poza tym – powrót Tuska to dla PiS wydarzenie roku – nic tak ich nie wzmocni, jak powrót tego „odszczepieńca”, który dla „europejskich milionów” i „miłości Merkel” poświęcił fotel polskiego premiera i po prostu tam uciekł, dzień wcześniej oznajmiając Polakom - ja do Europy się nie wybieram!
A Polacy aż takimi idiotami, by w „dobre intencje” Tuska uwierzyć, chyba nie są?
A Amerykanie?
„Te” wybory już mają za sobą – wygrało (?) lewackie, „demokratyczne” oszołomstwo (Tetryk Biden i Lewaczka Harris!), ale wszystko przed wami – już niedługo wybory, teraz te „połowiczne”!
Dajcie czadu i „demokratów” olejcie!
Pamiętajcie o prezydencie Trumpie - on wciąż u was jest!
A ponieważ polskie MSZ jakoś za bardzo nie reaguje na „tęczowe” wystąpienia (występki?) szefa waszej ambasady w Polsce, niejakiego Bix Aliu (?), to weźcie sprawy w swoje ręce – kogo ten wasz rząd do nas wysyła?
Mało tego – dzisiaj zawitała do nas niejaka Cherrie Daniels, przedstawicielka rządu USA ds. Holocaustu (ciekawe, czy cokolwiek wie o odsyłaniu statków i wiadomości o Holokauście /Karski!/, w czasie II wojny światowej?), która spotkać się ma z polskim rządem, ale na „dzień dobry” spotkała się z antypolskim Marszałkiem Senatu „Koperta” Grodzkim – to ma być objaw „amerykańskiej polskości”?
Doprawdy, „Bracia Amerykanie”, świętej cierpliwości trzeba, by to „światowe lewactwo” pokonać – ale jeżeli nie my, to kto?
Polska po raz kolejny (Odsiecz Wiedeńska, Cud nad Wisłą!), lewactwu da odpór – ale bez was będzie to nad wyraz trudne!
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, Polska, USA, Kaczyński, Biden, Harris, UE, żydzi, Trump, Izrael, UE, Bix Aliu, Holocaust, Tusk.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /