B.N. 40/21. TOTALNA TOLERANCJA TOTALNYCH.
Motto:
Poseł przechodzi do PO – bojownik o wolność!
Posel przechodzi do PiS – zdrajca!
Reasumpcja – to chyba jakieś jajca?
/ sąsiad-poeta /
Witam.
W minioną niedzielę zakończyły się Igrzyska XXXII Olimpiady, sportowcy wracali z Tokio do domu, Polacy zdobycie 14 medali (4,5,5) uznali za sukces i nastrój panował raczej „radosny i podniosły” – a jaki tytuł dał wtedy „polski” onet?
„To najgorsze igrzyska od 69 lat!”
Co tam było w środku, nie czytałem, ale – najważniejszy jest tytuł!
I tak jest ze wszystkim (nie tylko na onecie, TVN górą!), co Polakom, tak przecież utrudzonym (wcale nie rodzeniem dzieci – patrz Tusk!) przez ostatnie 200 lat (123 lata zaborów, dwie wojny światowe, pięć lat okrutnej okupacji niemieckiej i rosyjskiej, prawie pół wieku paskudnej okupacji sowieckiej, ćwierć wieku wolności pod egidą Gazety Wyborczej!), dać może choć odrobinę radości!
Już drugą (właściwie „prawie trzecią”!) kadencję w Polsce rządzi Prawo i Sprawiedliwość (wybrane w demokratycznych wyborach!), w koalicji z Gowinem (Porozumienie!) i Ziobrą (Solidarna Polska), co w sumie zwane było Zjednoczoną Prawicą!
Dawno już tu pisałem, że zarówno Gowin, jak i Ziobro, podczas ostatnich wyborów „dostali za dużo” i troszkę im się w główkach „pozajączkowało”:
„Ja nikogo się nie boję, choćby niedźwiedź... to dostoję”!
(No, totalni gimnazjaliści – co to?).
Ale jeżeli Ziobro jakoś chyba w porę się zreflektował (tak trzymać, bo inaczej!), to Gowin „poszedł po całości”!
Już podczas „terminowych” (Konstytucja!) wyborów prezydenta RP o mało nie doprowadził do zwycięstwa „nowoczesnego” Trzaskowskiego (gdyby odbyły się w konstytucyjnym terminie /za czym pisałem!/, kandydatka Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, niejaka Kidawa-Błońska dostałaby 4 procent, a Andrzej Duda wygrałby w I turze!), w tzw. międzyczasie rozłożył szkolnictwo wyższe (będę się „kładł Rejtanem” w obronie ideologii LGBT!), a przez ostatnie dwa lata robił wszystko, by zgodnie ze starą tradycją „zwierząt równiejszych” (świnie, patrz Owell!), jednocześnie „mieć ciastko i zjeść ciastko”, czyli niby być w rządzie, jednocześnie ten rząd stale podgryzając!
Równie dawno pisałem tutaj, że wyjścia innego już nie ma– Gowina należy po prostu wywalić na „zbity pysk”!
Wątpię, by Prezes czytał Biuletyn (a szkoda!), ale jednak się zdecydował – Gowin won!
Oczywistą oczywistością jest, że teraz łatwo nie będzie (choć jak znam Prezesa, poradzi sobie!), ale przynajmniej sytuacja będzie jasna – nikt z rządu (a robił to wicepremier!), nie będzie tak jawnie „srał we własne gniazdo”!
A tak nawiasem – wybory parlamentarne mają być za dwa lata, jeżeli nawet zostały by przyspieszone, to odbędą się najprędzej późną wiosną 2022 – a wtedy i tak spokojnie wygra PiS!
Ale, ale – weszliśmy na politykę, a miało być (tytuł wszak jest ważny!), o tolerancji.
O „lewackiej tolerancji” napisać by można tomów ze trzydzieści, ale kto by u siebie to zmieścił?
Kiedyś, dawno temu, pojęcie tolerancji było proste, a wyrazić je można było starym polskim przysłowiem:
„Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”!
Od czasu zwycięstwa w Europie i na świecie chorego lewactwa (rok 1968, patrz poprzedni B.), o paskudnej „rewolucji francuskiej” i złowrogiej „rewolucji radzieckiej” nie zapominając, wszelkie definicje „dobra i zła” już nie są „takie same”!
Teraz w Europie rządzi „nowa lewica”, czyli politycznie (kochamy ZSRR!) zdeformowane pokolenie 68. i ich „ideologiczni potomkowie”, czyli „pożyteczni idioci”, dla których dobre jest tylko to, co dobre jest dla nich!
Miłość?
Jasne – ale tylko nasza, bo choć najbardziej chora (mamy 60 płci, a każda może z każdą), to przecież najlepsza!
Równość?
Jasne – ale tylko dla tych, którzy „nasze wartości” (my jesteśmy jedyni!), wyznają!
Braterstwo?
Jasne – ale tylko z tymi, którzy „są nasi” - ci inni won, bo to rasiści, ksenofobi, faszyści, a nawet, o zgrozo, antysemici!
Wolność?
Jasne – ale tylko dla nas! Bo czy ci „prawicowi odmieńcy”, którzy uważają, że nam, aktywowi LGBT i Q, władza się nie należy, mogą być demokratami?
A w Polsce wcale lepiej nie jest, wystarczy podać „casus Kukiz”!
Bardzo wielu „polskich artystów” (jakoś dziwnie większość z nich swe lata świetności „odbyła” w PRL-u!), „jebie” biednego Kukiza „jak psa”, a przecież gość ten już dawno w swym programie zapisał – repolonizacja mediów!
Ale przecież nie o to chodzi (patrz wyżej!) - chodzi o to, by każdego, kto w jakiejś tam mierze, najmniejszej nawet, poparł PiS, zmieszać z błotem, unieważnić, porównać ze zwierzęciem, odebrać godność i napluć w twarz, a po drodze (patrz poseł Sosnierz!), skopać i pobić – bo to właśnie są „europejskie wartości”!
Przykładów jest wiele, choćby postawa „chłopców z Lady Pank” (o śmiesznych „piersiach nie ma co wspominać!), Borysewicz i Panasewicz „odcięli się” od Kukiza, a ja tylko przypomnę – Wrocław, lata 80, koncert LP, obaj liderzy pijani w sztok, a jeden z nich (nie pamiętam, który, chyba B.!), wyciąga „karola na scenie”!
I tacy „bojownicy o wolność” śmią „jebać” Kukiza?
Bo o „politykach” totalnej opozycji mówić nawet nie warto – wszyscy, którzy się odezwali, „jebali kukiza” na gorąco, a wyróżnił się, jak zwykle w takich sytuacjach, Radek „Zdradek” Sikorski (pojawi się jeszcze!), mąż „amerykańskiej dziennikarki” (Trump to debil!), który był łaskaw w TVN24 (cała prawda całą dobę – czy na zawsze?), powiedzieć o Kukizie – Jest albo kompletnym durniem, albo sprzedajną szmatą! A prowadząca program red. Olejnik (Stokrotka!), znana bojowniczka o wolność i demokrację, w żaden sposób na to nie zareagowała!
Czym potwierdziła, pewno niechcący (?), że stacja ta, w postaci obecnej, w wolnej Polsce istnieć już za długo nie powinna!
Ćwiczenia na kierunku uniwesyteckim „media w Niemczech” - czy ktokolwiek wyobrazić sobie może stację telewizyjną, która nadaje u naszych zachodnich sąsiadów (niezależnie od „kapitału”!), przez całą dobę walącą w niemiecki rząd?
Oczywistą oczywistością jest, że taka stacja w Niemczech istnieć nie może (mają tam odpowiednie przepisy!) - ale w Polsce może, bo Polska to nie Niemcy, a nawet nie Francja taka (oni mają inną kulturę!) - bo im wolno (szef „polskiego” onetu!), więcej!
I słowo o trudnym pojęciu „reasumpcja” - marszałek Sejmu, posłanka PiS Witek miała wszelkie prawo do jej ogłoszenia, bo ta nastapila na wniosek 30 posłów (tak mówi Regulamin Sejmu!) i żadnego innego wyjścia nie miała!
A gdy przypomnimy, jak ówczesny marszałek Sejmu Radek „Zdradek” Sikorski zarządził „reasumpcję” głosowania (no, coś tam nie działa, głosujemy ponownie, ale teraz dobrze!), bez wniosku 30 posłów, to powiedzenie „śmiech na sali” (szkoda, że sejmowej!), nabiera nowego znaczenia – gdy reasumpcji żąda PiS (choć w trakcie posiedzenia!), to jest „łamanie prawa”, gdy reasumpcji żąda PO (na drugi dzień po posiedzeniu!), to jest „walka o demokrację”!
Dzisiaj o UE ani słowa – sam widok „buźki” komisarz Very Jourowej mówi „sam za siebie” - wszak to „koministyczna idiotka”!
Wbrew pozorom, Polska sobie poradzi – a co tam u naszych „Przyjaciół Amerykanów”?
Tragedia – rządy „Tetryka” Bidena i „Lewaczki” Harris już niedługo doprowadzą do sytuacji, że powiedzenie „jestem Amerykaninem” stanie się symbolem światowego obciachu – a do tej pory było powodem narodowej dumy!
Amerykanie rozmawiają tylko z Gowinem, polski prezydent oraz ci z rządu nie mają wstępu do Białego Domu, prezydent Biden ogląda TVN i będzie go bronił „do upadłego” (może jednak padnie?), właściciel tegoż jest bardzo z Bidenem „bliski”, co dla Polski dobrze skończyć się nie może, a „Waszyngton bardzo dokładnie przygląda się ustawie medialnej oraz ustawie o zwrocie mienia ofiar Holocaustu”!
Szefowa Izby Reprezentantów Nancy Pelosi wezwała Elżbietę Witek (szefowa polskiego Sejmu), do „użycia wszelkich możliwych narzędzi”, w celu zablokowania ustawy, dodając bezczelnie – Ocaleni z Holocaustu, którzy musieli uciekać z Polski przed antysemityzmem lub komunistami, przez dziesięciolecia czekali na sprawiedliwość!
A Światowa Organizacja Żydów to poparła – dziękujemy za potężne wsparcie!
Słów i chęci już brak, ale powiedzmy to jasno – żydów w Polsce mordowali Niemcy!
I tylko Niemcy ponoszą za to odpowiedzialność i tylko Niemcy zobowiązani są do płacenia za swe zbrodnie!
I jeszcze jedno – ciekawe, czy ci amerykańscy „bohaterscy żydzi” to ci sami (lub ich potomkowie!), którzy w czasie II wojny światowej polskich „głosicieli prawdy” o niemieckim Holocauście (Karski, Pilecki!), dokładnie „olewali” i za idiotów, prowokatorów i kłamców uważali?
Doprawdy, Bracia Amerykanie (o idiotycznych rozporządzeniach, że „kolorowej ludności” w USA należy zapewnić możliwość ukończenia studiów „bez umiejętności czytania i pisania”, to nawet pisać mi się nie chce!), „weźcie się i ogarnijcie”!
Już pisałem i powtórzę – bez „Wielkiej Ameryki” (ostatnio – Reagan, Trump!), cały świat „zejdzie na psy”, a USA będzie tam na dnie!
Może jednak nie będzie tak źle?
Do zobaczenia.
PS.1.
Wiem, że za długie – ale co począć?
PS.2.
A poza wszystkim uważam, że Tuska należy zniszczyć!
Tagi:
Biuletyn,
Polska, USA, Kaczyński, Trump, Sikorski, Biden, Harris, totalna
opozycja, tolerancja, żydzi, Karski, Holocaust, Pilecki, Tusk,
Olimpiada, onet, TVN, PiS, PO, GW, Gowin, Ziobro, LGBT.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /