B.N. 43/21. PLATFORMA PLUJE NA POLSKICH KATOLIKÓW!
Motto:
Piłowanie katolików
to rzecz stara jak świat!
Ale w Polsce, przez Polaków,
to raczej nie uchodzi!
Kiedy Tusk na to wpadł?
/ sąsiad – poeta /
Co prawda dzisiaj nie piątek, ale w weekend czeka nas wspaniały „ślub w rodzinie”, zatem na pewno nie będę miał czasu (ani ochoty!), na politykę.
(Tak nawiasem – gdy jakiś czas temu wpisałem w google „biały, bardzo biały”, to na pierwszym miejscu „wyskakiwał” mój Biuletyn – dzisiaj nic z tego! Czyżby lewackie google wprowadziło mnie na swój „zakazany indeks”?).
Ostatnio mamy „wysyp ważnych rocznic” (41 lat Solidarności, 82 lata, czyli akurat dwa razy tyle, od wybuchu II wojny światowej!), ale o tym akurat zbyt szeroko pisał nie będę!
Dlaczego?
Bo o obu tych „wydarzeniach” pisałem już po wielekroć:
II wojna światowa – 1 września nazistowskie Niemcy, 17 września komunistyczna Rosja napadły na Polskę (pakt Ribbentrop-Mołotow /Hitler-Stalin/), a wtedy ani tzw. Zachód (nasi „sojusznicy” Anglia, Francja!), ani USA /patrz ich ówczesne „działania” na temat mordowania / Karski!/ żydów w Polsce!/), nawet „palcem nie kiwnęły” w naszej obronie!
„Festiwal Solidarności” (jako jeden z aktywnych uczestników „sierpnia” /trudna budowa Komisji Tymczasowej w dużym zakładzie pracy – a nawet w tzw. Encyklopedii Solidarności mnie nie ma!), mam prawo o tym mówić, ale gdy słyszę taką „tramwajarkę Krzywonos” (a jej „poparcie dla strajku” to „pic na wodę i fotomontaż”!) - „nie widzę żadnej różnicy między sierpniem 2021 a sierpniem 1980”, to „ręce, i nie tylko, opadają” - jak w tak paskudny sposób mogliśmy te „ideały sierpnia” zmarnować?
W ostatnim B. pisałem, że „totalni debile” (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, Hołownia 2050, która „płaczem wodza” nie wygra nawet wtedy, ZSL, wciąż dla jaj zwane PSL, czy pogrobowcy PZPR równie komicznie /tragicznie?/ zwani teraz Nowa Lewica!), poparci przez paskudny duet Lempart- Suchanow (strajk kobiet ubogich duchem!), czy Kasprzaka z Obywateli SB (obywatele bez ducha!), czy „bandę celebrytów antypolskich” (Janda, Środa, Szczury dwa et consortes!), mogą jednak te najbliższe wybory wygrać!
I, bez obrazy PT Czytelników, nadal tak to wygląda – albowiem jeżeli 30 procent Polaków (Polaków?), popiera antypolskie i antyeuropejskie (!) występki „bandy Kramka” (niszczenie zasieków na polskiej granicy!), oraz idiotyczne wprost działania dwójki „platformerskich posłów” (duet „głupców naczelnych” Szczerba- Joński!), oraz „graniczne kicanie posła Starczewskiego”, to już doprawdy nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać!
A gdy dodamy wypowiedzi Frasyniuka, czy Wałęsy (polscy żołnierze to śmiecie, działają jak SS!), wszak „legendy polskie opozycji oraz jej wodza”, to już doprawdy „robi się przykro” - po jaką cholerę się wtedy narażaliśmy?
Sąd Rejonowy w Sokółce „nie uwzględnił” wniosku prokuratury o areszt dla „13 podejrzanych o zniszczenie zasieków na granicy”, co „prawicowe media” uznają za „co najmniej dziwne”, jeżeli nie „antypaństwowe”, a ja powiem tak – co może zrobić „rozgrzany sąd” (Komorowski!), gdy „polska prokuratura” zarzuca tym antypolskim wywłokom jedynie „zniszczenie mienia o wartości 600 zł”?
Nic o ataku na polskie granice, nic o antypolskim i antynarodowym i antyeuropejskim działaniu na szkodę państwa polskiego i UE – tylko „niewielkie zniszczenie mienia”!
Powtórzę znowu, choć „pisowcy” mogą mnie za to „jebać” (by użyć języka naszych „elit”!) - minister służb wszelkich Kamiński (pomimo jego wielkich ponoć zasług dla polskiej niepodległości!), powinien zasługi te '”konsumować w zaciszu domowym” - bo jeżeli na jego widok w TV nawet ja „sięgam po pilota”, to co muszą odczuwać „totalni”?
W poprzednim B. pisałem, że władza musi w końcu pójśc po rozum do głowy i zarządzić „jakieś 5 km od granicy strefę, w której poruszać się można jedynie z przepustkami, a ci „bez” mają 5 lat odsiadki od ręki”!
I w końcu (miesiąc za późno – za co ci „doradcy PiS” biorą bejmy – ja mogę za darmo!), stało się – Rząd wystąpił do Prezydenta o „wprowadzenie stanu wyjątkowego” na granicy / tylko 3 km i bez „5 lat”?), z Białorusią!
Lepiej późno, niż wcale, chciałoby się powiedzieć!
Wróćmy do „Campus Polska”, organizowanego przez „niedoszłego prezydenta RP” (na szczęście!), prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego (bardzo bym Warszawiaków żałował, ale gdy spojrzę na prezydenta Poznania, niejakiego Jacka Jaśkowiaka, to bardziej współczuję Poznaniakom!), który za pieniądze niemieckie zorganizował „największą antypolską hucpę w dziejach III RP”!
Nie będę opisywał wystąpień tamtejszych „antypolaków” - choć taki „antypolak” Timmermans (zawsze mówiłem, że Polska to kraj laicki”!), czy panienka (nazwiska, i dobrze, nie pamiętam - „nie ma nic gorszego, niż naród jednolity kulturowo i etnicznie”!), czy peowski poseł Nitras (musimy tych polskich katolików „opiłować” z ich roszczeń i przywilejów, bo inaczej znowu „podniosą głowy”!), czy „odnowiciel” Balcerowicz (szkoła KC PZPR!), który po raz kolejny bezczelnie obraża Polaków (musi być lista hańby dla „pisowców”!), czy „koperciarz” Grodzki (w Danii jest kilkanaście szpitali, a w Polsce nic!), czy „europosłanka Bieńkowska” (ta od „idioty pracującego za 6 tysięcy - Unia musi Polskę karać!), czy w końcu „inteligent” Szczur Młodszy (nie „robotnicza” kiełbasa, tylko „inteligencki” bakłażan!) - zasługują na bezwzględne potępienie!
Można dodać – jako antypolscy, paskudni szkodnicy „sprawy polskiej”!
Ale co to dla nich?
Wszak wciąż mają poparcie 30 procent „Polaków”!
Można pisać, a jak - „polaków” przywiezionych na „ruskich tankach”, „polaków” znieprawionych przez 123 lata zaborów, pięć lat okrutnej okupacji niemieckiej, pół wieku paskudnej okupacji sowieckiej, ćwierć wieku „wolności” pod egidą Gazety Wyborczej, ale – (pisałem o tym!) jak długo możemy się tym tłumaczyć?
Przecież teraz „jesteśmy u siebie”, Polska nareszcie jest „wolna, samostanowiąca i suwerenna” i żadna tam Rosja, żadne tam Niemcy, żadna tam Unia Europejska nawet ta „pod niemieckim zaborem” (bo taka coraz bardziej jest!), nam nie podskoczy!
I faktycznie „nam nie podskoczy”, ale pod pewnymi warunkami!
Pierwszy to „nasz największy sojusznik”, czyli USA! A dzisiaj rządzi tam „Tetryk” Biden i „do bulu” lewaccy demokraci, który nie tylko z „ucieczką z Afganistanu” fatalnie sobie nie poradził (oskarżanie za to Trumpa to jak „pieprzenie naszych totalnych” o odpowiedzialności PiS-u za wszystko!), ale nawet w „polityce wewnętrznej” (uchodźcy, lewactwo, BLM!), za nic sobie nie radzi!
A „lewaczka” Harris wciąż „modli się” i czeka!
Czy z takim „sojusznikiem” możemy na coś dobrego liczyć?
- Drugi to projekt „Trójmorza”, czyli najlepszy polski pomysł (prezydent Kaczyński!), od czasów naczelnika Piłsudskiego! Trójmorze to jakieś 15-18 państw w basenie mórz Adriatyk-Bałtyk-Czarne (ABC!), od Estonii po Rumunię, plus kraje dawnej Jugosławii, z Austrią po drodze, czyli jedna trzecia potencjału UE! Projekt ten musi być wciąż budowany (ale bez Niemiec, które na siłę tam chcą wejść!), właśnie nie przeciw UE, ale UE pod wodzą Niemiec – bo taka UE to jej koniec! Prezydent Trump był Trójmorzu przychylny, prezydent Biden niby też jest, ale woli Niemców – a to Trójmorza koniec!
Czy z takim „sojusznikiem” możemy na coś dobrego liczyć?
Jak widać, oba pytania są takie same!
Czyli nasza przyszłość w dużej mierze zależy od USA (to wpis do sztambucha naszych „przyjaciół Amerykanów!) - ogarnijcie się w końcu, tych swoich „demokratycznych lewaków” pogońcie w diabły i pozwólcie „demokratycznemu światu” normalnie oddychać i w przyszłość (Trump, Trump!), spoglądać z nadzieją na lepsze!
Bo wszak tępacy różni powiadają z satysfakcją godną idioty - „nadzieja to matka głupich”, ale prawda jest oczywista – bez „nadziei na lepsze” nie ma życia!
A w końcu my, Polacy, ale i Wy, Amerykanie, chcielibyśmy żyć?
Dodawać, że godnie, nie ma potrzeby – sojusz Polski i USA, potencjał obu narodów widząc i doceniając, to dobry prognostyk na przyszłość!
Tym bardziej, że „Chińczyki trzymają się mocno”, by dawnych słów jednego z naszych Wieszczów użyć!
I Rosja „cara Putina”, choć na „glinianych nogach” (ale przy wsparciu Niemiec – NS2 i Makrela!), wciąż mąci!
Może „świat” się w końcu obudzi?
A że Platforma pluje na polskich katolików, to przecież nic dziwnego – zawsze tak było, nawet po „kościelnym ślubie” ich wodza Tuska - „nie będziemy klękać przed księżmi”!
Do zobaczenia.
PS.1.
Próbują nam wmówić, że historia Polski to historia ludzi niewinnych, zawsze niesprawiedliwie krzywdzonych, a wszyscy inni mają Polaków przepraszać, a Polacy mają te hołdy przyjmować i jeszcze domagać się finansowej rekompensaty. To jest złe myślenie, które zawsze wychodzi bokiem.
- mówił Adam Michnik, szef antypolskiego GW-na, brat „tego ze Szwecji” i syn „tego z Rosji Radzieckiej”, na platformerskim Campusie Polska.
Czy możemy się zatem dziwić (patrz wyżej - „ćwierć wieku pod egidą GW”), że 30 procent „polaków” to antypolscy idioci i zdrajcy?
PS.2.
A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!
Tagi:
Biuletyn,
USA, Polska, Kaczyński, Kramek, polskie sądy, Biden, Harris,
Afganistan, Niemcy, NS2, Merkel, Tusk, kościół, katolicy, UE,
google, Trójmorze, Trzaskowski, Jaśkowiak, Bieńkowska, Stuchr,
Campus Polska, Wałęsa, Michnik, GW.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /