Obserwatorzy

niedziela, 12 grudnia 2021

 B.N. 61/21. UNIA EUROPEJSKA PADA NA PYSK!

Motto:

USA słabe, Niemcy paskudne, KE śmieszy,

Merkel pada, Biden upada, Putin się cieszy!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

O "wielkiej unijnej aferze" dotąd nie pisałem – bo po co?

Przecież zarówno dla "unijnych urzędników", jak i dla "unijnych sędziów", jak i dla "unijnych polityków", sprawa jest jasna – tylko jakiś "prawicowy oszołom" może uważać, że spotykanie się na kolacyjkach, polowaniach czy tym podobnych "imprezach" (wakacje na Kubie!), sponsorowanych przez "logbystów", czy za "unijne pieniądze", to coś złego – przecież my tam budujemy, czas własny i rodziny poświęcając, "unijną demokrację"!

I żaden tam dziennikarz, nawet lewicowy, nam nie podskoczy!

I cały czas musimy mieć na uwadze, że takie paskudne, a jednocześnie antyunijne rządy, jak polski czy węgierski, nie tylko ustawić musimy do pionu, ale nawet więcej – takie rządy po prostu nie mogą dłużej istnieć w tej naszej "wolnej Europie"!

Europie wolnej, w której rządzić będzie "nowoczesna lewica" (odrodzona komuna pod sztandarem "czerwono-tęczowym"!), a wszelkie "prawicowe odchylenia" (jakieś tam "Boże Narodzenie", wiara katolicka, uczciwość, czy tym podobne idiotyzmy!), już nigdy nie zakłócą nam naszego "ciągu do nowoczesności" – 50 płci, rządy LGBT, żadnej "normalności"!

Na początek zbudujemy Europę wolności w ramach UE, a później pójdzemy dalej – przecież marzenia tow. Lenina, czy polskiej rewolucjonistki Róży Luksemburg o "Socjalistycznej Europie Wolności" od Kamczatki po Lizbonę muszą się w końcu, "kurwa mać", spełnić, a jakby to się komuś nie podobało, to użyjemy słów kolejnej "polskiej rewolucjonistki" Lempart – "wypierdalać"!

Można to wszystko traktować jako "marzenia lewackich idiotów", ale prawda jest okrutna – jeżeli nadal będziemy na to patrzeć tylko tak właśnie, to obudzimy się z "ręką w nocniku" – UE padnie!

Bo przecież dodać trzeba to – jeżeli "europejskie lewactwo" wygra, to będzie to zwycięstwo, przy którym "Pyrrus to pikuś" – zaraz potem "muzułmańscy uchodźcy" przejmą władzę w Europie, a pierwszymi ich ofiarami będą własnie "europejscy lewacy"!

I małym dla nas pocieszeniem jest, że wtedy można będzie tym "europejskim lewakom" powiedzieć – "sami sobie zgotowaliście ten los"!

Bo kto im to wtedy powie?

Bo gdy "kalifat europejski" opanuje Europę, to będzie "po zawodach" – następny ich cel to będą chrześcijanie, a zwłaszcza katolicy, których przecież, choć niewątpliwie z "pewną przykrością", też trzeba będzie wymordować!

To wszystko, choć wygląda jak "przepowiednia idioty" (patrz jednak Folwark Zwierzęcy, Rok 1984, Paragraf 22!), jest jednak "oczywistą oczywistością"!

Co może zrobić Polska?

Wbrew pozorom, wiele – nie dać się pokonać fałszywej "europejskiej demokracji", stać na stanowisku "Bóg, Honor i Ojczyzna" (tak przez "lewactwo" wszelkie wyśmiewanym!), bronić "zwykłych europejczyków" przed "unijnymi elitami" i promować rzecz prostą – rząd polski dla Polaków!

A "oczywistą oczywistością" jest, że na dzisiaj tylko rząd Prawa i Sprawiedliwości (obok ich wszelkich ułomności!), nazwać można Rządem Polskim!

Bo przecież, gdy tak spojrzeć "z oddali" na zdjęcia Michnika całującego zbrodniarza Jaruzelskiego i wyznającego mu miłość (w rocznicę Stanu Wojennego!), czy na zdjęcia Tuska (panowie, policzmy głosy!), czy krzyczącego "to powoduje u mnie furię" – o rządach PiS!), i przypomnieć sobie, że obaj ci "demokraci" są cały czas w "dobrej komitywie", to dziwić się nie można – to "antypolski układ"!

A dodam skromnie, że od lat już piszę – GW-no to jedna z nagorszych rzeczy, jaka przytrafiła się Polsce po roku 1990, a Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, to kolejny (po Unii Wolności!), gwóźdź do "polskiej trumny"!

Nowy kanclerz Niemiec Olaf Scholz odwiedził Polskę – ciekawe, czy zrozumie coś z przekazu polskiego premiera Morawieckiego?

Co prawda nie wygląda na "zbyt kumatego", nawet przy enerdowskiej kanclerinie Merkel, a budowa Unii Europejskiej jako Unii Federalnej pod zwierzchnictwem Niemiec to wizja dla Europy katastrofalna – ale może jednak "coś skuma"?

Kanclerz mówił o Polsce jako "przyjaciołach i sąsiadach", będziemy Polskę wspierać, nienaruszalność granic UE to podstawa, czujemy się odpowiedzialni za to, by UE się udała, przyznajemy się do naszej moralnej odpowiedzialności za krzywdy wojenne, nie moze tak być, że granice europejskie są naruszane, ale o NS nic wprost mądrego nie powiedział!

Można to podsumowac tak – niemiecki Kanclerz mówił pięknie, ale – jak powiada Pismo – po czynach ich poznacie!

A spotkanie to odbyło się w przeddzień 40. rocznicy Stanu Wojennego – symbol?

Stanu Wojennego, który na kilka dekad cofnął Polskę w rozwoju, pozbawił życia dziesiątków Polaków, a wielu tysiącom uniemożliwił "normalne życie" (więzienia, pozbawienie pracy, tragedie rodzinne, przymusowe wyjazdy, "czarne listy", "emigracja wewnętrzna"!) - a Michnik (patrz wyżej"), kocha Jaruzelskiego!

Akurat w ten dzień, jako synoptyk (i założyciel Solidarności tamże!), miałem 24-godzinny dyżur na poznańskim lotnisku Ławica i znam "te numery od podszewki" (pięć po 12 weszli do mnie "chłopcy z LWP" z bronią!), pisałem już o tym, ale dzisiaj mi się już nie chce!

Bo jak inaczej można zareagować, gdy dzisiaj tylko niecałe 40 procent Polaków (40 procent po 40 latach!), uważa ogłoszenie Stanu Wojennego za zbrodnicze?

A co do naszych "Przyjaciół Amerykanów"?

U was (pomimo tego naszego "lewackiego syfu"!), jest teraz jeszcze gorzej niż w Polsce – prezydent "Tetryk" Biden jest coraz słabszy (nie tylko umysłowo, ale i politycznie na świecie!), ale coś w USA z tym równie słabo – kiedy w końcu udowodnicie (Republikanie!), że "macie jaja"i powrót "Wielkiej Ameryki" jest możliwy, nie za jakieś mityczne "20 lat", ale dzisiaj?

Do zobaczenia.

PS.

A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, Biden, USA, UE, KE, Morawiecki, Scholz, nowoczesna lewica, PiS, muzułmańscy uchodźcy, unijna korupcja, Liberation, Lenin, Róża Luksemburg, Michnik, Tusk, stan wojenny.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /