Obserwatorzy

środa, 28 sierpnia 2019

B.N. 57/19. POLSKA + USA = DEMOKRACJA?

Motto:
Zdrajcy, zdrajcy, po trzykroć zdrajcy!”
/ Onufry Zagłoba, „Potop”. /

Witam.
Konferencja Ambasadorów RP” wystosowała list otwarty do prezydenta USA Donalda Trumpa - przybywa Pan do kraju, który nie jest praworządny, jest osamotniony i otoczony nieprzyjaciółmi, skonfliktowany z sąsiadami, zdany wyłącznie na odległe sojusze (jak przed II Wojną Światową), a zalewa go agresja, autorytaryzm i kłamstwo. A rola „konia trojańskiego” kraju dryfującego na obrzeża wspólnoty wolności i demokracji, dokąd spycha Polskę obecny rząd, jest dla nas i dla naszych sojuszników, w tym także USA, destrukcyjna.
Spragnieni wolności Polacy będą Pana słuchali, wezmą sobie Pana słowa do serca.
To tak w skrócie – było jeszcze o „łamaniu Konstytucji”, niszczeniu „niezawisłego sądownictwa”, „ograniczaniu praw człowieka” i „opresji wobec politycznych oponentów, oraz „mniejszości”, w tym „seksualnych” - wystarczy?
A tak nawiasem – o co chodzi z tym „koniem trojańskim”?
Podpisało ten paszkwil 23 byłych „Ambasadorów RP”, a raczej „Ambasadorów SB”, nazwiska znaleźć można w „sieci”, ja podam tylko kilka – Grzegorz Dziemidowicz, Iwo Byczewski oraz Ryszard Schnepf (były „nasz” ambasador w USA!), którego mogę chyba uznać za jednego z prowodyrów tego antypolskiego paszkwilu!
Tu można jedynie wyrazić zdziwienie – takie indywidua reprezentowały Polskę!
Tak nawiasem – to chyba pierwszy w historii dzisiejszej przypadek „zdrajców – ambasadorów”?
Wcześniej nieco ukazał się duży artykuł w „Washington Post” (taka amerykańska „Gazeta Wyborcza!), w którym autorzy (coś wiewiórki amerykańskie głośno mówią tu o niejakiej Anne Applebaum, żonie Radka „jebać PiS” Sikorskiego), apelują do prezydenta Trumpa, by odwołał swą wizytę w Polsce:
Ze względu na długofalowy stan polskiej demokracji, NATO i partnerstwo amerykańsko – polskie lepiej byłoby, gdyby prezydent Trump został w domu”!
Te dwa „występki” tyle mają ze sobą wspólnego, że nie może to być przypadek – jak mówią znawcy problemu - „Nie ma przypadków, są znaki”!
Ja mogę tu tylko wyrazić zdziwienie, że izraelski „Haaretz” (takie tamtejsze GW-no!), nie rzucił jeszcze artykułu pt. „Drogi Trumpie, uważaj - Polacy łamanie demokracji wyssali wraz z mlekiem matki!”
Co do występu „Washington Post” - to jednak są dziennikarze (choć może „dziennikarze”?), więc im wolno więcej – jest wolność słowa (a Polska jest tu w czołówce światowej, o czym świadczą antypolskie, bezkarne występy całego PO-KO!), więc niech sobie piszą – kto głupi, uwierzy, kto mądry, wyśmieje – i niech tak będzie.
Co do występu „Konferencji Ambasadorów SB” - sprawa ma się inaczej. To byli „polscy” wysocy urzędnicy, ambasadorowie RP, najlepsi z najlepszych – jeżeli oni piszą taki paszkwil, to o „wolności słowa” mówić już tutaj nie możemy.
Jest taki artykuł (133!) w polskiej Konstytucji, który mówi (cytuję z pamięci), że kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3!
No, ministrowie Ziobro i Kamiński – przestańcie się czaić, ruszcie dupy!
Wszak już prawie 400 lat temu (patrz motto!), jeden z bohaterów naszej narodowej „Trylogii”, imć mości pan Onufry Zagłoba herbu „Wczele” , jasno takich gości określił:
Zdrajcy, zdrajcy, po trzykroć zdrajcy!”
A zdrajcom „kula w łeb”!
Teraz co prawda mamy demokrację (co by tam Obywatele SB czy Ambasadorowie SB nie mówili!), więc „tamtejszych metod” (wynikały z kodeksu rycerskiego!), oraz metod „komunistycznej SB” (strzał w potylicę!), stosować nie wypada, ale – taki rok więzienia, a może dwa, a może trzy, dla „zdrajców polskiego narodu”, to chyba i tak niewiele?
I mały apel do prezydenta Donalda Trumpa – „obrońcy demokracji” „jebią” Pana w USA tak samo, jak „Prezesa” w Polsce – „mówi to (polski film!) panu coś”?
Na pewno – a zatem do zobaczenia w Polsce, panie Prezydencie!
Słówko jeszcze o Polsce - „Kontrolowany spust nieczystości do Warszawy”!
Tak nazwał to prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (nowa nadzieja Platformy!), zanim dwukrotnie się poprawił – a słuchając jego wypowiedzi (a właściwie prostackiego bełkotu!), na „konferencji prasowej” z powodu awarii warszawskiego wodociągu (woda w Warszawie jest dobra!), przypomnę moje słowa z poprzedniego B. w sprawie „katastrofy na Giewoncie”:
Dziękować należy Bogu, że premierem w tym czasie nie był nikt (Tusk, Kopacz) z Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską – wtedy dopiero to byłaby masakra!”
I tak właśnie teraz jest – Trzaskowski nie zrobi nic (sztab spotka się jutro!), wszystko za niego odrobi PiS (wojewoda i minister!), a na końcu (za tydzień lub dwa!), Schetyna i Trzaskowski powiedzą – uratowaliśmy Warszawę, choć PiS nam przeszkadzał!
A może by tak, dla nauki i dla potomnych - to rada dla PiS-u – zostawić ich samych i niech się w tej kanalizacji zagrzebią?
Bo przecież na wdzięczność „platformersów” nie ma co liczyć (a ścieki idą wprost do Wisły!), a w końcu – Warszawiacy sami sobie Prezydenta wybrali!
Tu słówko o mym Poznaniu (wybór taki sam!), jeszcze – nie jest dobrze!
To, że prezydent Jaśkowiak i jego „lewa ręka” dr Mazurek chcą z poznańskich uczniów zrobić „tęczowych idiotów”, to sprawa przykra, niestety, choć przewidywalna – ale nie beznadziejna.
Ale to, że poznański PiS wystawia niejakiego Jarosława Pucka (kandydat „bezpartyjny”!), jako swojego kandydata do Senatu (z powiatu poznańskiego – co na to poseł Bartłomiej Wróblewski, który podobnież za powiat ten odpowiada?), to już „dno dna” - wielbiciel Platformy (ZKZL!), podnóżek Grobelnego, antypisowski kibol i „konstytucyjny obrońca demokracji” pisowskim senatorem?!
Czyli – nie ma już w Poznaniu „porządnych pisowców”!
Tu słowo do „poznańskiego PiS-u” - chyba was „pojebało”?
Pytanie w tej sprawie skierowałem na FB do pisowskiego kandydata na posła nowej kadencji Tadeusza Zyska (w wyborach na prezydenta Poznania nic nie zwojował) – ale olał mnie kompletnie, choć zawzięcie odpowiadał na komentarze równoległe – ale tylko te „przychylne”!
Jeżeli tak będzie „reagował” poznański PiS (i takich kandydatów promował!), to w Poznaniu nic się nie zmieni – PO 50, PiS 20!
Ciekawe, co na to Prezes?
Na dzisiaj wystarczy.
Do zobaczenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /