Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biuletyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biuletyn. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2026

 B.N. 08/26. NIEMCY ZNOWU CHCĄ RZĄDZIĆ EUROPĄ?

Motto:

"Zdrajcy, zdrajcy, po trzykroć zdrajcy!"

/ Imć Onufry Zagłoba, "Potop" /

Witam.

Nie to, żeby stare, szwejkowe motto (bezczelne i zuchwałe!) było nieaktualne, bo jest i będzie długo jeszcze, ale to jest równie piękne i prawdziwe, a jakże polskie!

Wyobraźcie sobie, że do domu wpada wam znajomy z Brukseli, rozsiada się w fotelu (jego kumpel z Berlina obserwuje wszystko z balkonu!) i głosem nie dopuszczającym dyskusji oznajmia wam, że dostaliście wspaniały kredyt – 45 baniek na 45 lat, na co macie 45 minut! I dodaje niewinnie – my wybraliśmy bank, oprocentowanie jest najlepsze na świecie, szczegóły później, a warunki są świetne – 65 procent musicie wydać na wskazane przez nas produkty a pozostałe 35 na wszystko, co chcecie, pod warunkiem, że uznamy to za dopuszczalne ze względu na nasz system moralnej warunkowości!

A to, że równocześnie my możemy kupować wszystko co chcemy i gdzie chcemy, to chyba naturalne?

A wieczorem widzicie w tv w likwidacji (nawiasem – czy likwidowanie bezprawnie przejętej firmy przez ponad dwa lata z jednoczesnym pompowaniem w nią miliardów jest zgodne z prawem?) Donalda Tuska, który mówi, że gdy tego kredytu nie przyjmiecie, to będziecie antypolską szują działającą na zgubę swoją i "tego kraju"!

Tak nawiasem – okazuje się, że niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall, który już od 2016 ma swą filię w Polsce, w październiku 2025 roku podpisał wstępną umowę o współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową, oraz kilkanaście porozumień na Litwie, Łotwie, Rumunii, Węgrzech, Bułgarii i we Włoszech, co daje mu wielką szansę na zyski z programu SAFE, do którego Niemcy nie przystąpili – przypadek?

A pełnomocnik Polski ds SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka (od lat się w Niemczech odnajdująca i nagradzana!), powiada – mechanizm SAFE wymusza kapitał europejski, a jeżeli firma produkuje na terenie Polski, płaci tu podatki i zatrudnia Polaków, to jest polska, byle miała kapitał europejski!

Tak wygląda "repolonizacja" wg Tuska, lemingi drogie!

Minister Drwal Żurek przedstawił nowelę ustawy o KRS i Kodeksu Wyborczego, w której to "wszyscy" sędziowie mają wybierać swych kumpli sędziów (ale nie tych powołanych po 2018!), organizować to mają prezesi sądów wybrani przez Żurka, czuwać Iusticia (Kasta rządzi!), a wybory przeprowadzić PKW (która nie ma do tego prawa!), a tzw neosędziów będzie można uznać za legalnych, gdy ponownie przystąpią do konkursów, ale wydane przez nich wyroki (choć dzisiaj je gnoimy, morderców i gwałcicieli zwalniając!), powinny być uznane za ważne!

Prezydent Karol Nawrocki oczywiście to antypolskie i łamiące Konstytucję żurkowe badziewie zawetował (ale referendum tu akurat to chyba przegięcie?), własny projekt przedstawiając, co tuskowy Młot skomentował tak – od jutra odpowiedzialność za przewlekłość w sądach spada na prezydenta!

I mówi to gość, który prawo łamie na codzień!

A jeszcze dalej poszedł Czerwony Marszałek – ponieważ prezydencki projekt narusza niezawisłość sędziowską i podział władzy, zdecydowałem się przekazać go do zaopiniowania Komisji Weneckiej, podał Czarzasty i dodał bezczelnie – radziłbym przykładać się do tych ustaw, panie prezydencie, bo tak powoli staje się pan destruktorem polskiego prawa!

Słówko o Polsce 2050 Szymona Hołowni – ten paskudny twór, który powstał jako kolejne (Palikot, Nowoczesna) oszustwo, którego celem było odebranie głosów PiS, dzieli się i pada na pysk (Hołownia – oszukali mnie!) i bardzo dobrze, jedynym plusem tego nędznego ugrupowania byłby jego udział w upadku tuskowej koalicj 13 grudnia – ale czy można i warto liczyć na oszustów?

Nawiasem – rządzone przez Kosiniaka-Kamysza MON przewiduje jakieś idiotyczne szkolenia dla wojska w sprawie "równości" w tym dla LGBT, o czym K-K nic nie wie – ciekawe, co ten żałosny szef MON wie?

Już niedługo wybory na Węgrzech, opozycyjna TISZA z Peterem Magyar na czele (taki węgierski Tusk – kłamaliśmy rano, w dzień, wieczorem i w nocy!), ma w sondażach przewagę – ciekawe, czy Węgrzy dadzą się zmanipulować jak Polacy?

A Peter już zapowiedział (Ziobro, Romanowski) – dokonamy ekstradycji pierwszego dnia, myślę, że polecą do Mińska lub do Moskwy!

Polacy ponownie wybrali Tuska – Węgrzy chyba ponownie nie zbłądzą?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – Rada Pokoju prezydenta Donalda Trumpa już po pierwszym posiedzeniu, pojawiło się podobnież ze czterdziestu uczestników, w tym prezydencki minister Marcin Przydacz w roli obserwatora. Bo przecież, jak pisałem – Tusk nie pozwolił (takie są realia rządowe i sejmowe!), by prezydent Karol Nawrocki nas tam reprezentował, no bo jak to – bez Tuska?

A jest to inicjatywa bardzo ciekawa, przy beznadziejności ONZ dająca jakieś szanse na pokojowe rozwiązania, a tych szans jest niewiele!

No ale, jeżeli nie było tam Merza i Macrona, to jak może być Nawrocki, którego ten nasz niemiecki podnóżek Tusk nienawidzi jak diabli?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Dwie ciekawostki przyrodnicze z życia Koalicji Zła:

Poseł Witek z KO (ten od "cóż szkodzi obiecać"?), na pytanie co mu przychodzi do głowy, gdy słyszy 'Tusk" – Wielka nadzieja białych!

Posłanka Jachira z KO (która podczas manifestacji "na rzecz kobiet" wrzeszczała w amoku – dość dyktatury kobiet!, a w ramach walki o obronę zwierząt swe dwa psy oddała do schroniska!), której podczas dyskusji o tym, co by było, gdyby Nawrockiemu coś się stało i zastąpił go Czarzasty, wymsknęło się szczere - to byłby wspaniały finał!

A gdy dodamy "minister zdrowia" (nazwisko?), która opowiada, że jedną trzecią polskich szpitali należy zamknąć, że, jak powiada KE, łóżek szpitalnych w polskich szpitalach jest za dużo, że "porodówki" należy zamykać i szpitalom za to płacić, a stworzyć jakieś "pokoje narodzin", których koszt przekracza koszt utrzymywania tychże porodówek, to mamy jasny obraz (tu nawet "minister klimatu" dodawać nie trzeba!), że ten cały tuskowy rząd i jego zaplecze to banda debili, których w historii Polski ze świecą szukać!

Ale co to dla "jagodnianych lemingów" – grunt, że PiS nie rządzi!

Na koniec wracamy do początku wpisu, czyli do Niemiec.

Dzisiaj zjazd chadeckiej CDU w Stuttgarcie, gdzie ponowny wybór kanclerza Mertza jest raczej pewny (jedyny kandydat), a wiele hałasu wzbudziła obecność Angeli Merkel, której dawno tu nie widziano.

Ale ważne są słowa Kanclerza – jedność w partii, w okresie porządkowania się świata na nowo, jest najważniejsza, gdy jesteśmy zjednoczeni, możemy osiągnąć wszystko, oraz dodał skromnie - Niemcy muszą wziąć odpowiedzialność za Europę!

A gdy dodać, że niedawno stwierdził, że tocząca się od czterech lat wojna na Ukrainie trwa już dłużej, niż II wojna światowa, to już nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, bo to jest zgodne z ruską wersją – wojna światowa trwała od roku 1941 do 1945! Czyli niemiecka agresja na Polskę – 1 września 1939 roku, czy ruska agresja na Polskę – 17 września 1939, w ogóle nie miały miejsca!

A powstanie w czerwcu 1940 roku niemieckiego koncentracyjnego obozu zagłady w Auschwitz, na terenie okupowanej przez Niemców Polski, to chory wymysł?

To niby szczegóły, ale ważne jak diabli, bo takie dowolne i kłamliwe podawanie historycznych faktów przez kanclerza Niemiec, w prostej linii następcy kanclerza III Rzeszy Adola Hitlera (mam nadzieję, że za to ponownie bloga mi nie zamkną!), jest po prostu niebezpieczne!

Podobnież angielski premier Churchil powiedział niegdyś – Niemcy należałoby bombardować co 50 lat, bez powodu, profilaktycznie – nie wiem, czy faktycznie to powiedział, ale coś w tym jest!

Motto jest jasne, a tytuł jeszcze bardziej – Niemcy już kilka razy chcieli "wziąć odpowiedzialność" za Europę (czyli nią rządzić!) i za każdym razem kończyło się to światową tragedią – chyba wystarczy?

Do zobaczenia.

piątek, 13 lutego 2026

 B.N. 07/26. KOALICJA ZDRADY I OBCIACHU!

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe!"

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Dzisiaj piątek trzynastego, niby nic nadzwyczajnego, ale licho nie śpi, uważać trzeba!

A poza tym jakiś lewacki dzień "kochania siebie", czego z uwagi na wysoką obyczajność niniejszego bloga rozwijać nie będę, bo można by dojść do wniosków dość niebezpiecznych!

Mały kącik sportowy – nasza Iga ponownie dała ciała, przegrywając z Greczynką Sakkari mecz, którego przegrać nie powinna, nie jedyny zresztą ostatnio! Mój wpis to żadne tam rady, to tylko nieśmiałe uwagi kibica, który niegdyś przewidywał 15 szlemów co najmniej, a teraz widzi, że Iga nie tylko postępów nie robi, ale wręcz się cofa! Co ja bym zrobił na jej miejscu? To, co pisałem dwa lata temu – przewietrzył zespół! Zmiana trenera już nastąpiła, więc teraz to – Vim zostaje, ale cała reszta, zwłaszcza "psycholoszka", na zieloną trawkę – już dość się na niej utuczyli!

Co Iga zrobi, to zrobi (na dzisiaj rezygnuje z gry w Dubaju!) – chyba jeszcze nie ma dosyć gry?

A premier Donald Tusk bawi się w "psycholoszkę" dla Polaków, uznając większość wyborców za debili i kłamiąc jak najęty, a swoje 30 procent "silnych razem" (babcie kasie, szczurki i podobne indywidua!), karmiąc opowieściami o swoim patriotyźmie i niszczeniu pisowskiej Polski, co niechybnie do upadku Polski doprowadzić może!

Przykładów są setki, weżmy jeden z ostatnich – sejmowe głosowanie nad projektem ustawy SAFE – za przyjęciem głosowało 236 posłów, przeciw 199, wstrzymało się 4.

A jak skomentował to Tusk?

Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości" — napisał na platformie X tuż po głosowaniu.

I już mamy pewność – jeżeli Tusk nazywa kogoś "wrogiem polskiej niepodległości", to dokumentnie znaczy, że ten ktoś o niepodległość Polski walczy!

A ten program SAFE to kolejna unijno-niemiecka ściema – pamiętacie to słynne KPO, które miało ratować europejskie gospodarki po "chińskiej pandemii"?

Niemcy swoje wzięli, ale Polska nie – szefowa KE Ursula von bezczelnie oszukiwała premiera Morawieckiego (ten co prawda tu akurat intelektem nie zabłysnął!), w Polsce opowiadając, że jest OK, a po powrocie do Brukseli wymyślając kolejne "kamienie milowe", a przecież jasno wyłożył to wcześniej Dupiarz Trzaskowski – te pieniądze będą mrożone, aż my wrócimy do władzy!

Tym razem jest inaczej – Polska wzięła 44 miliardy euro (cały program dla Europy to 150 miliardów!), a Niemcy nic!

I wcale nie dlatego, że Ursula von ich oszukała, wręcz przeciwnie – nie chcemy!

Wg Tuska wzięcie 44 miliardów i spłata ich w ciągu 45 lat to szczyt naszych marzeń, a jeżeli dodamy, że jakieś 70 procent z tego musimy wydać w "ramach UE" i mamy na to wszystko cztery lata max, a w dodatku UE ma w rękawie "argument praworządności" (jak ktoś nam podskoczy, to nie dostanie!), to jak na dłoni widać kolejny przekręt – teraz udajemy głupków, ale niech tylko wybory wygra PiS!

A "ciekawostka przyrodnicza" to zachowanie niemieckiego ambasadora Bergera w polskim Sejmie – pilnie obserwował wszystko z widowni, a nawet dokonał wpisu w sieci, jaki to ten SAFE jest wspaniały (śledziłem debatę w Sejmie, zagrożenie ze strony Rosji, nie ma czasu do stracenia!), mało tego, otwarcie poparł "ministrę" Kotulę w sprawie ustawy o "statusie osób najbliższych" (Godność i bezpieczeństwo, pewność prawa dla obywateli w związkach jednopłciowych!) - czy nie jest to czasem szczyt bezczelności w stosunkach polsko-niemieckich?

Dla nas pewno tak, ale dla ryżego niemieckiego podnóżka na pewno nie!

Podobnie idiotycznie zachował się Tusk podczas zwołanego przez prezydenta RP posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Najpierw, podczas świetnego wystąpienia Karola Nawrockiego na otwarciu, pożerał i wypluwał jakieś ciastka, nic mądrego z siebie nie wydalił, a około godz. 18, po dwóch punktach (program SAFE, Rada Pokoju), wyszedł, bo głupotami o marszałku Czarzastym zajmować się nie będzie!

Nawiasem – czy ktoś może się dziwić, że tow. Czarzasty ma jakieś układy z ruskimi?

Wszak cała ta "czerwona banda" miała, ma i mieć je będzie! Tow. Czarzasty przez dwa lata był członkiem sejmowej komisji ds służb specjalnych, gdzie wypełnienie tej słynnej "instrukcji" bylo konieczne (podczas tajnych obrad wychodził!), a byli tam również posłowie PiS – jakoś chyba tego nie widzieli?

Samo wyjście przed końcem świadczy o poziomie Tuska, a powód jest znamienny – bo co obchodzić go mogą konszachty marszałka z ruskimi?

No właśnie – jego, "reseciarza naczelnego", który z Putinem w Smoleńsku się ściskał, śledztwo od ręki mu oddał, zgodę na współpracę naszych służb z FSB wydał, a prezydenta Trumpa wyzywał od ruskich agentów, pistolecik do jego pleców (to nawet Merkel wstrząsnęło!), idiotycznie przystawiając!

A co do Rady Pokoju – już tu pisałem, że Tusk na to nie pójdzie (choć znowu kłamał – zaproszono mnie!), choć to, że na wejściu wpłacić trzeba 1 miliard dolców, to ściemia – ale, żeby Tusk pracował na Prezydenta?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – amerykańskie i nie tylko lewactwo chce na siłę przypiąć prezydenta Donalda Trumpa do tzw afery Epsteina, choć to właśnie Trump doprowadził do jego aresztowania i miliony zdjęć upublicznił, o których tzw Demokraci opowiadali całą kadencję Bidena, a nie puścili nic – lewactwo!

Świetne było "przesłuchanie" prokurator generalnej Pam Bondi przed Komisją Sprawiedliwości Izby Reprezentantów (lewactwo!), w sprawie Epsteina, gdzie Bondi broniła prezydenta Trumpa - nie dam się wciągnąć do rynsztoka, Trump to największy prezydent w historii Ameryki, cierpicie na syndrom zaburzenia, nie będziesz mi mówić, co mam robić (demokrata Raskin), ty przegrywie, a aktywistów-sędziów oskarżyła o skoordynowaną akcję opozycji sądowniczej wobec Trumpa!

Takich kobiet, nie tylko w USA, nam trzeba!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

Kolejna ciekawostka przyrodnicza - Koalicji Zła (oprócz milionów i jachtów z KPO dla swych kumpli), w roku 2024 spółka Sundog (Olga Tokarczuk!), dostała z PARP 17 milionów zł na projekt "stworzenia gry wideo opartej na twórczości noblistki" – dzisiaj okazuje się, że Tokarczuk z Rady Nadzorczej spółki "wyszła" już po kilku miesiącach, a efektu ani widu, ani słychu – ciekawe, kto przygarnął te 17 baniek?

My tu sobie żartujemy, a UE działa!

Parlament Europejski głosował właśnie w sprawie nowego celu klimatycznego na rok 2040 – ograniczenie emisji CO2 o 90 procent w stosunku do roku 1990!

Zagłosowało za 413 europosłów, przeciw 226, 12 wstrzymało się.

Europarlament poparł również opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2 (zrujnuje Europę, ale w pierwszej kolejności Polskę!), który zacznie obowiązywać od 2028 roku – jasne, po polskich wyborach!

Mało tego – tenże PE głosował nad "zaleceniami dla Rady w sprawie priorytetów Unii Europejskiej na 70 sesję Komisji Narodów Zjednoczonych ds Statusu Kobiet", co niby nie byłoby niczym nadzwyczajnym, ale – odrzucono poprawkę (kto ją zgłosił?), że "tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę" – za poprawką zagłosowało 200 europosłów, 233 było przeciw, a 107 się wstrzymało!

Czyli na 720 europosłów (wielu nie głosowało– za co biorą bejmy?), 340 jest zdania, że mężczyzna może urodzić dziecko!

Czy to nie kolejne dowody na to, że rządzą nami unijni debile?

A "polscy" debile wcale nie są lepsi, ale o nowych pomysłach "ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego" Żurka (KRS!), pisać nie ma co – dzięki swej antypolskiej działalności ten gościu sam ustawia sie na podium "polskich sprzedawczyków", tuż za Tuskiem i Bodnarem, a pozostały szereg jest nieskończony wprost!

Motto i tytuł są chyba jasne?

Do zobaczenia.


piątek, 6 lutego 2026

B.N. 06/26. REŻIM ZŁOCZYŃCÓW.

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe."

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

W środowy wieczór TV Republika ujawniła taśmy (luty 2024), na których funcjonariusz SOP (Służba Ochrony Państwa!), bezczelnie i szczegółowo opowiada o tym, w jaki sposób zamorduje, wcześniej poddając go wymyślnym torturom (nogi "batonem" połamię, ciało poleję ropą), redaktora tej telewizji, któy już ponad dekadę temu opisał jego przestępczą działalność.

Funkcjonariusz ten jest (był?) szefem ochrony Radka Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych i wicepremiera w polskim rządzie, a jak słyszymy, po drodze pracował w ochronie Zbigniewa Ziobry, szefa MSWiA w "pisowskim" rządzie.

Tu mały kamyczek do "pisowskiego" ogródka – jak pisał red. Nisztor, funkcjonariusz ten, jak i inni, dorabiał sobie po godzinach pracy na państwowym, pracując dla różnych podejrzanych indywiduów (handlarz bronią, Marsylia!), co prawda BOR (ówczesnySOP), preprowadził jakieś dochodzenie, ale gość w służbie pozostał – czy pisowski szef służb wszelkich Mariusz Kamiński o tym nie wiedział, czy za jego rządów fukcjonariusze też (co wg mnie jest patologią!), "dorabiali po godzinach"?

Oczywistą oczywistością jest, że gdy emerytka pisze do Jurasa "giń, człeku" (bardzo się czuł zagrożony!), na drugi dzień ma wizytę policji i szybki wyrok, pól roku mamra w zawieszeniu i grzywnę, to ten (ppłk Biszkopt!) funkcjonariusz (Nisztor może się czuć zagrożony bardziej!), powinien być karnie wydalony ze służby, zatrzymany i dostać co najmniej "piątkę" bez zawieszenia – ale czy w państwie Tuska, która działa na zasadzie "stosujemy prawo tak, jak my je rozumiemy", jest to możliwe?

Raczej nie, Biszkopt nadal "chodzi po wolności" (kiedyś woził pizzę do pałacu Sikorskiego!), a minister Żurek daje do zrozumienia, że nie ma co się spieszyć, bo może trzeba będzie wypłacić mu odszkodowanie?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – nie dajcie się wmanewrować w "aferę Epsteina"! Sprawę skierował do sądu w pierwszej kadencji prezydent Donald Trump, a teraz ujawnił kilka milionów faktów tej afery, czego nie zrobił prezydent Biden, pomimo ciągłych gróźb tzw. Demokratów pod adresem Trumpa!

Zadziałał za to premier Donald Tusk, mówiąc – w piekle jest specjalne miejsce dla tych, którzy brali udział, dla tych, którzy milczeli i dla tych, którzy próbowali to ukryć – podejmiemy polskie śledztwo w sprawie afery Ipsteina, a przewodniczył będzie minister Żurek!

Doprawdy, to już szczyt bezczelności – przypomnijmy "jaja" z sopocką Zatoką Sztuki (zero efektów!), czy reakcję Tuska i Sikorskiego na brutalny gwałt (z przodu, z tyłu i diabeł wie, co jeszcze!), reżysera Polańskiego na 13-to latce – zdaniem Tuska Polańskiego spotkała "przykra sytuacja", a Zdradek określił to "jako współżycie z nieletnią" i zapowiadał wniosek o zwolnienie z aresztu i prawo łaski – to jest właśnie ta Koalicja Miłości w pigułce!

A Tusk demonstracyjnie czyta książkę Anne Applebaum, żony Zdradka (ona – na uniwersytecie Yale studiowała historię ZSRR pod kierunkiem niemieckiego komunisty Leonharda, on – w roku 1981 wyjechał do Anglii w celu nauki języka angielskiego!), w której ta nazywa Trumpa faszystą i wiele innych paskudztw wypisuje – to w ramach przyjaźni polsko-amerykańskiej?

Wracamy do Polski, dopóki ona jaszcze jest!

Kolejna sędzia z Iustitii dała czadu, wydając postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry, co prawda z zastrzeżeniem, że ma być skierowany do placówki leczniczej – nawet ona zdaje sobie sprawę z tego, co robi?

A polska prokuratura, ta nielegalna, wydała za Ziobrą list gończy, bo "miejsce jego pobytu jest nieznane" (co to jest Budapeszt?), a w każdej polskiej Komendzie pojawi się czarno-biały wpis z jego foto – brawo Tusk!

A przecież najbardziej nawet tuskowy leming wie, że to "pic i fotomontaż", że chodzi tylko o to, by dać w mediach foto Ziobry w kajdankach – minęlo już ponad dwa lata i zarzut możliwości matactwa jest równie idiotyczny jak i całe oskarżenie, które zarzuca Ziobrze przejęcie kilkuset milionów i kierowanie grupą przestępczą!

No ale w państwie Tuska, gdzie chroni się takich gagatków jak Giertych, Grodzki, Kwiatkowski czy Sławek Nowak (Tusk w roku 2021 – to więzień polityczny!), wszystko jest możliwe!

Patrz choćby sędzia Dariusz Łubowski, 30 letni staż, który wydał niezgodne z żurkowym pojęciem sprawiedliwości postanowienie w sprawie pisowca Romanowskiego (tuskowa kryptodyktatura!), który obecnie jest prześladowany w trybie stalinowskim – odsuwanie od sprawy z jednoczesnym "zawaleniem robotą inną", a prokurator, wraz z kumplem, dzwonią do niego, "by było dobrze"?

Podobnie jak ustawiony proces księdza i dwóch urzędniczek MS (Tusk już wyrok wydał – albo w areszcie, albo w Budapeszcie!) – po ponad półrocznym "areszcie wydobywczym", który rezultatu nie dał (pomino działań przestępczych prokuratury!), kolejna sędzina z Iusticii robi sobie jaja (wnioski wszelkie obrony odrzuca, a nowi ławnicy wyznaczenie palcem ministra Żurka czytają akta z prędkością światła!) - ksiądz za dotację z Funduszu Sprawiedliwości (kilkadziesiąt milionów!), wybudował wielki ośrodek pomocy ofiarom przestępstw i ich rodzin, Trzaskowski za kilkaset milionów wybudował "prostokątne muzeum" w Warszawie, a Juras za grube miliony (ile?), ośrodek dla siebie – kto powinien siedzieć?

O "burze w szklance wody" marszałka Czarzastego i ambasadora USA w Polsce pisał nie będę – Czarzasty to komuch bez zasad, a Thomas Rose nieco przegiął, debilami się zajmując – jestem natomiast ciekaw, co myśli pan ambasador o słynnej i nieco zapomnianej (zwrot mienia ofiar Holocaustu w Polsce!), ustawie 447?

Unijny Pakt Migracyjny (nie mówiąc już o ETS, umowie z Mercosur, Indiami czy Ukrainą!), wciąż obowiązuje i Polsce zagraża (a Tusk kłamie tu jak zwykle!), a potwierdziła to hiszpańska europoseł Irene Montero z lewackiej partii Podemos (poparta przez partnera Biedronia Śmiszka – obaj ciepło sobie żyją w Brukseli na nasz koszt!), która marzy o pozbyciu się miejscowych faszystów i rasistów, których zastąpić mają migranci, a nawet nie tylko marzy – ostatnie pół miliona "uchodźców" ma dostać wszelkie prawa, w tym wyborcze, od zaraz – bo przecież zagłosują na lewactwo!

To od dawna mnie zadziwia – wszelkie europejskie, ale i polskie, lewactwo, wciąż jest za nieograniczoną muzułmańską migracją, a przecież, zgodnie z Koranem, który dla tych migrantów jest wyrocznią, pierwszymi ofiarami (po wyborczym zwycięstwie, naturalnie, a tu wystarczy 35 procent, co już na tzw zachodzie miejscami jest!), będą właśnie tzw lewacy (bo w Boga nie wierzą!), o tzw LGBT już nie mówiąc – samobójcy czy idioci?

A co nas czeka, widać coraz wyraźniej w Afganistanie, gdzie po beznadziejnej ucieczce amerykańskich wojsk za prezydencji Bidena, władzę przejęli Talibowie!

Nowe ich przepisy (to obowiązujące prawo!), legalizują niewolnictwo, kary cielesne dla dzieci za byle co, oraz dla dorosłych za "brak modlitwy", zabójstwa polityczne, rodzinne i "wyznaniowe", bezkarność dla mułłów, podział społeczeństwa na 4 kategorie (uczonych /duchowni/, elitę /szlachta/, klasę średnią i klasę niższą, a kary są wyznaczane na podstawie statusu oskarżonego), im niżej, tym kara dotkliwsza!

A o prawach kobiet to już nie ma co mówić – praktycznie ich nie ma!

A dla takiej, co islamu wyznawać nie chce, sprawa prosta – dożywocie plus "dziesięć batów co trzy dni"!

Ciekawe, co na to te wszystkie lewackie, europejskie czy polskie feministki, Amnesty Internationale czy Fundacja Helsińska – nic, ale co się dziwić, dla nich "polskie" działanie tuskowej bandy to wciąż szczyt demokracji!

A tuskowa banda nadal robi sobie z nas jaja – w 50 rocznicę "radomskich zajść" (bicie protestujących, ścieżki zdrowia, ofiary śmiertelne komunistycznej hunty), miejscowe władze Platformy uczciły potańcówką, na której ściskały się z zomowcami - jakiś inny dowód na to polityczne kurestwo jest potrzebny?

Tytuł i motto są jasne, jak diabli!

Do zobaczenia.




piątek, 30 stycznia 2026

B.N. 05/26. POLSKA GORE!

Motto:

Żurek szaleje,

Tusk karleje,

Polska gnije.

Ale przeżyje!

/ sąsiad poeta /

Witam.

Kilka dni temu znalazłem w skrzynce na listy grubą, białą kopertę zatytułowaną "Poradnik Bezpieczeństwa", jako nadawca figurowało Ministerstwo Obrony Narodowej (podpisu ministra tam nie znalazłem!), a najbardziej podobało mi się to z działu Higiena Osobista - Jeżeli nie masz dostępu do bieżącej wody, używaj nawilżanych chusteczek i płynów do dezynfekcji!

Więcej tego kretyństwa cytował nie będę, ale jeżeli koszt jego wydania miał wynosić 20 baniek, a skończyło się na 45, to pytanie jest jedno – kto za to pójdzie siedzieć?

Kącik tenisowy:

Weteran Djokovic w wieku 38 lat osiągnął 38 fnał Wielkiego Szlema i będzie miał szansę na 25 tytuł, a w Australian Open wygrał juz 10 razy, nie przegrywając żadnego finału!

Jego przeciwnikiem będzie następca Nadala młody Alcaraz, który w drugim półfinale pokonał (od połowy meczu grając na "jednej nodze"!) Niemca Zveriewa, którego ruskie geny na wierzch wyszły, gdy Hiszpan poprosił o przerwę medyczną – przerwa się nie należy, on ma skurcze - darł się Zveriew!

A nasza Iga? No cóż, niestety sprawdza się, co pisałem – wielki polski trener skutecznie (przy pomocy "psycholoszki"?), zabił jej intuicyjną doskonałość (skrótów nie gramy!), wtłaczając ją w "wygrywające schematy", a Iga mimo tego wygrała 5 szlemów! Teraz dobry, zagraniczny trener chce jej pomóc (wygrała Wimbledon!), różne fragmenty doskonaląc (nie tylko serwis!), ale poddana długiej "zaprawie" Iga w krytycznych momentach wraca do starych nawyków (brak planu B, walimy do oporu, choć pół kortu jest puste!), wskutek czego jej największe rywalki (Rybakina, Sabalenka!), które ze swymi trenerami (słuchając ich!), idą do przodu, mocno jej odjechały! Tudno jest dawać rady 24 letniej kobiecie, która już zdobyła fortunę wielką, ale – jeżeli kobieta ta jedzie na wakacje z ojcem i psycholoszką, która to nadal tam rządzi, to można jedynie zaapelować – droga Igo, ogarnij się!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż walczy, a taka Applebaum, za przeproszeniem żona "śliniącego się debila" (Musk!), szefa polskiego MSZ Sikorskiego, straszy faszyzmem w USA, porównując Trumpa do Hitlera, bo ignoruje prawo i konstytucję! I dodaje skromnie – Trump jest zbyt mało oczytany, podpowiadają mu to jego doradcy!

Doprawdy, to zadziwiające – Polska ma debilnego Radka-Zdradka za ministra, a Ameryka żydowską dziennikarkę, która wali w Trumpa jak w bęben – ich małżeński związek to zaprawdę wielka zagadka!

Prezydent Donald Trump powiedział kilka słów o "wojskach sojuszniczych" (wiecie, oni powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu lub Sudanu i tak zrobili, pozostali jednak trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu) i wybuchła burza, zwłaszcza w Polsce – obraził polskich żołnierzy!

A najwięcej mordy darli ci, którzy polski mundur, za pisowskich rządów, mieszali z błotem! A przecież Trump polskich żołnierzy nie wymienił, a z kontekstu wyraźnie wynika, że chodziło mu o sojuszników z tzw "zachodniej europy'!

Ale, tu swoje "niemieckie 3 grosze" postanowił, jak zwykle, wtrącić premier Tusk (choć mógł siedzieć cicho!), pouczając prezydentów Dudę i Nawrockiego – waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, nawet najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego!

Powiedział to Tusk, który pokornie odbiera niemieckie nagrody "za praworządność" i dla którego najwyższym celem i marzeniem jest "fur Deutschland"!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

A tu nadal rządzi "minister sprawiedliwości" Drwal Żurek (silne ramię Tuska!), który wciąż sekuje polskie sądy i polskich sędziów, zwlaszcza tych powołanych przez "neoKRS" (powołanego na podstawie ustawy i Konstytucji!), ale nie tylko – jeżeli jakikolwiek sędzia uznał, że Konstytucja jest ponad wyrokami TSUE czy podobnych mu "europejskich trybunałów', to będzie traktowany jak neosędzia i wpisany na czarną listę!

I powołał zespół specjalnych prokuratorów, którzy śledzić będą wokandy i wnosić o wykluczenie tzw neosędziów w każdej sprawie!

A jednocześnie pozytywny wyroki w swej "frankowej sprawie", który wydał "neosędzia" (i takież w rozwodowych sprawach swych partyjnych koleżanek!), uznając za legalne i obowiązujące!

Doprawdy, skojarzenia typu "żurek-psychopata" czy "żurek-zbrodniarz" są coraz bardziej na czasie!

Część sędziów (niewielka, niestety!), usiłuje zachować niezależność (wygrana Republiki z TVN, sędzia Łubowski!), ale wyroki "polityczne" (skazanie starszej kobiety na "więzienie w zawieszeniu" za "giń człowieku" do Owsiaka (który w Sądzie płakał, że naprawdę czuje się zagrożony!), czy 2 miesiące aresztu dla rolnika za wylanie gnojówki pod domem "organu państwa" (ministra rolnictwa!), gdy wcześniej kumpel tego organu robił to samo pod domem posła PiS!), dziwić nie mogą - gdy przypomnimy sobie (rok 2021!), wielką imprezę z okazji 6 rocznicy antypolskiego Komitetu Obrony Demokracji, gdzie wystąpił Donald Tusk (KOD to kontynuator najlepszych polskich tradycji wolnościowych), a równie gorąco klaskał tam sędzia Żurek, a sala skandowała – Zjednoczona Opozycja!

Wszystko to potwierdza to, o czym piszę od dawna – największym zagrożeniem dla Polski jest "najwyższa kasta" (Iustitia, Themis!), a działania Żurka tylko to potwierdzają – oni chcą rozłożyć polski wymiar sprawiedliwości na łopatki, co doprowadzi do kompletnego rozkładu polskiego państwa!

A ten rozkład to cel "gauleitera Tuska" (tak nazwali go Niemcy!), dla którego od zawsze "polskość to nienormalność" była - co tu się dziwić?

A tenże obrońca polskich żołnierzy i "patriota" Tusk, za pomocą Bodnara i Żurka, wciąż prześladuje naszych obrońców granic – właśnie jakiś syryjski "uchodźca", nielegalnie przekraczający polską granicę i tam postrzelony przez polskiego żołnierza, po wyjściu ze szpitala, oskarżył go o próbę zabójstwa i żąda odszkodowania (pomagają mu tu "polskie organizacje pomocy"!), co poparła "żurkowa prokuratura" – co więcej, to nie jedyny polski obrońca granic (jeden już został zabity, wielu jest rannych!), na dzisiaj oskarżony – jak to się ma do tuskowego apelu do polskich prezydentów o "stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego"?

Podobnież już setka pracowników TV Republika ma pozwy od funkcjonariuszy koalicji 13 grudnia, powody są różniste, a głównie polityczne i idiotyczne – za mówienie prawdy o przekrętach obecnej władzy, np o siłowym przejęciu TVP, prokuratury, KRS, dronach czy balonach, oraz lewych (ruskich, niemieckich!), interesach rządzących (Tusk, Czarzasty i spółka!) - doprawdy, musimy Republiki bronić, bo to dzisiaj jedyna wielka (jest jeszcze wPolsce24 czy TV i Radio Maryja!), polska stacja opozycyjna!

Podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz obecny na uroczystości prezydent Polski Karol Nawrocki nie tylko nie został zaproszony do zabrania głosu, ale nie został nawet oficjalnie przywitany!

Ale co się dziwić – Piotr Cywiński, od 2006 roku (dożywotnio?), dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, wieloma działaniami (zakaz wnoszenia polskich flag, umniejszanie roli polskich ofiar i apologeta żydowskich, wyciszanie roli Rotmistrza Pileckiego i nie zapraszanie jego potomków – co jako członkowi Rady Muzeum przy Muzeum-Dom Rodziny Pileckich jest zupełnie naturalne!), oraz członek dziesiątek dziwnych organizacji polsko-żydowskich, już dawno zapracował sobie na natychmiastową dymisję – ale żadna władza go nie rusza!

A jego tłumaczenie, że taki protokół został przyjęty (żadnych politycznych wystąpień, mówią tylko więźniowie – a ci politykować mogą "od groma", patrz 11 Przykazanie i "Nie bądż obojętny" Mariana Turskiego, który po wojnie mocno wspierał "ludową władzę" ciężko pracując (od 1958 roku!), w czerwonej Polityce, to pic na wodę i fotomontać – chodziło o to, by prezydent Nawrocki nie mógł na oficjalnym wstępie powiedzieć, że za całe to zło (morderstwa, gwałty, zniszczenie Polski, obozy śmierci i holokaust!), odpowiedzialni są Niemcy, nie żadni tam "naziści", tylko Niemcy!

Można by o tym wszystkim pisać i pisać (plus UE, Mercosur, ETS2 i umowa Ursuli von z Indiami!), ale najważniejsze jest to – Polacy, obudźcie się, Polska gore!

Do zobaczenia.


piątek, 23 stycznia 2026

B.N. 04/26. DO ROBOTY, OPOZYCJO DROGA!

Motto:

"Bezczelne są te k...wy i zuchwałe"!

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Motto musiało wrócić - tydzień temu wzywałem do roboty Panów i Panie (demografia!), dzisiaj czas na opozycję, bo to, co wyprawia ta tuskowa banda (praworządność!), woła nie tylko o pomstę do Nieba!

Tak z grubsza można powiedzieć, że na dzisiaj opozycja to Prawo i Sprawiedliwość oraz obie Konfederacje, ta Mentzena i ta Brauna (nie bawię się tu w jakieś szczegółowe nazwy, bo te dla PT Publiczności mało są czytelne!), ale – jeżeli PiS śmiało (pomimo ich ułomności, które, miejmy nadzieję, poprawione zostaną) opozycją nazwać można, to działania Konf obu wiele wątpliwości budzić muszą!

Ci od Mentzena wciąż bredzą, że "pis i po to jedno zło", jednocześnie jakieś dziwne, w obywateli uderzające gospodarcze i polityczne teorie głosząc, a ci od Brauna to już całkiem zwariowali, dając ruskim argumentów od groma - a poza tym obie wyglądają tak, jakby bycie w opozycji było dla nich jedynym celem, a branie odpowiedzialności za los Polaków to zadanie nieważne i mocno ich możliwości i pragnienia przekraczające!

Czyli tak naprawdę możemy liczyć tylko na Prawo i Sprawiedliwość, które, patrząc na sondaże, ma teraz jakieś 30 mniej posłów niż podczas ostatniej wyborczej "zwycięskiej porażki" i mocno musi się ogarnąć, by sukces osiągnąć!

Pisałem już – większość starych niestety do tyłu, do przodu młodszych, tych mądrzejszych i wiedzących o co chodzi, jednak wciąż pod wodzą prezesa Jarosława (czas biegnie, młodszy już nie będzie!) – a chodzi po prostu o zdobycie władzy!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż walczy, a lewactwo rzuca mu kłody pod nogi – nie dajcie się zwariować, bo chyba nie chcecie, by muzułmański lewak z Nowego Jorku wyznaczał "nowy kierunek"?

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Trump znowu dał czadu, wygłaszając wiele świetnych i "kontrowersyjnych" teorii, a jego przemówieniom towarzyszył "rechot pożytecznych idiotów" (nie tylko z Europy!), nienawidzących go "z definicji", a z których żaden przez ostatnią dekadę nic mądrego nie wymyslił i raczej już nie wymyśli!

Rada Pokoju, Grenlandia, Iran, Izrael, Strefa Gazy, Ukraina, Boliwia – dużo tego, ale tak ogólnie można stwierdzić, że prezydent Trump osiągnął wiele, a równie wiele jeszcze przed nim, byle tylko lewaccy idioci typu wodzów Kanady, Francji czy Niemiec nie przeszkadzali!

Do swej Rady Pokoju prezydent Trump zaprosił również prezydenta Nawrockiego (Karol robi świetną robotę!), ale po słowach Tuska, że zrobi wszystko co dobre dla Polski, na poparcie czarzastego Sejmu i tuskowego rządu liczyć raczej nie można!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Na rozkaz "Chorego Drwala" Żurka banda nielegalnych prokuratorów (znanych jeszcze ze smoleńskich kłamstw!), pod eskortą ponad stu policjantów (tuskowe ZOMO?), dokonała najazdu na KRS (państwowy organ!), kradnąc, po wyłamaniu drzwi i zamków, tysiące nie pokwitowanych akt, w tym dotyczących samego Żurka – jeżeli to nie jest zamach stanu, to co może nim być?

Ale przecież Donald Tusk powiedział jasno – zostawione na brzegu okręty zostały spalone - czyli nie ma odwrotu, idziemy w zaparte, inaczej zginiemy!

Dawno już tu pisałem, że "najwyższa kasta" to największe zagrożenie dla Polski, dla niedowiarków fragment biuletynu BN 78/19 z 6 grudnia 2019 roku:

"A przecież sprawa jest „prosta jak drut” - sędziowska kasta, czując wiatr w żagle „dmuchany” przez wrażą „polską” opozycję totalną (totalni politycy plus totalny „salon”!) oraz „europejską” opozycję totalną (Timmermans i jego „lewackie panienki”!), czuje się coraz pewniej – przecież nam, kurwa (patrz Neumann!), nikt nie podskoczy, możemy w ten PiS walić bez żadnych obaw, bo jakby co (patrz wyżej), to ta lewacka Unia, co byśmy nie powiedzieli, nas obroni!"

A rządziło wtedy Prawo i Sprawiedliwość, które szansy na odnowę Polski i jej sądownictwa (sędziowskie weto prezydenta Dudy?) w pełni nie wykorzystało – czy jeżeli teraz ponownie wygra, to wykorzysta?

Musi, bo to, co wyprawia "sędziowska kasta", to nie tylko "spełnienie snu chorego lewaka", ale jawne działanie antypolskie!

Tzw "polscy sędziowie" z Iusticii przewalają wyroki nie tylko morderców, gwałcicieli, oszustów i gangsterów wszelkiej maści, ale unieważniają nawet rozwód zwykłych obywateli, bo "w składzie był neosędzia"!

Ale – wygrana Żurka w sprawie frankowej czy rozwody (przez neosędziów!), peowskich dam są legalne!

Koniecznie chcą zamknąć Bąkiewicza z ROG, za obronę granicy polsko-niemieckiej przed bezczelną akcją niemieckiej policji, która wciska do nas emigrantów z Niemiec – zakaz zbliżania się do granicy!

 

Skazują na pół roku bezwzględnej odsiadki opozycjonistę Borowskiego za to, że publicznie, w Republice, powiedział kilka słów prawdy o "Koniu" Giertychu!

A tenże Giertych po raz kolejny (jeszcze liczy głosy na Trzaskowskiego?) się ośmiesza, opowiadając o "chorych na grożbę aresztu pisowcach" – a sam na widok prokuratora (Polnord!) zemdlał i karetką zabrany został, a potem uciekł do Włoch!

A red. Rachonia z Republiki (przy udziale Policji!), chcą skazać za to, że z telefonem w ręku gonił i filmował agentów uwożących Ziobrę – za korzystanie z telefonu na ulicy!

A pisowskich posłów nagrywających żurkową żulię w KRS chcą zamknąć, bo przecież nagrywanie żurkowych przestępstw jest nielegalne!

A w czasie bezprawnego najazdu na KRS "minister sprawiedliwości" Żurek przedstawiał w Sejmie (szefowa KRS tam być musiała!), bezczelnie antykonstytucyjne projekty ustaw o praworządności i nowelizacji KRS!

Doprawdy, chamstwo tego tuskowego bandyty dosięga tylko jego szefa!

A Donald Tusk jak zwykle (patrz Smoleńsk!) - gdy w Polsce łamane jest prawo (na jego rozkaz!), ucieka na narty w Dolomitach!

Polska 2050 Szymona Hołowni powoli przestaje istnieć (nawet swego przewodniczącego wybrać nie potrafią!) i "Bóg z nimi" (jak czują się teraz ci, którzy ponownie dali się nabrać?), ale sprawa, wbrew pozorom, jest ważna – może dla dobra Polski oleją koalicję 13 grudnia i do upadku Tuska doprowadzą?

Raczej nic z tego (te ich walczące o władzę "ministry" to zupełny obciach!), bo "stołki są najważniejsze" – tego (patrz marszałek Hołownia!), nie oddadzą!

No i dobrze, pies z nimi – nie ma co liczyć na łatwiznę, PiS musi walczyć!

Faktycznie musi, bo inaczej Polska się udusi!

A kto z nas chciałby żyć w uduszonej Polsce?

Polska minister Kultury i dziedzictwa narodowego, niejaka Marta Cienkowska (od Hołowni!), napisała kilka słów – nie ma co się pierdolić, jebać przychylne media, wszyscy zapomną o tej napierdalance, pokażemy jaja – nie jestem jakimś językowym purystą, ale – taki słownik "ministry" kultury raczej nie przystoi?

Tydzień temu napisałem kilka słów o Owsiaku (jesteśmy jak dobrze działająca machina – Złoty Melon?), zatem nie ma co się powtarzać, ale zadam jedno małe pytanie – z czego żyjesz, Jurasie drogi?

No i to – lewacki minister cyfryzacji Gawkowski (ten sam, co w czerwonym krawacie nawoływał swych kumpli do śpiewania Międzynarodówki!), wymyśliłl ostatnio, że w małżeńskim akcie ślubu cywilnego zamiast wpisu "mąż, żona" pojawić się ma wis "małżonek nr 1" i "małżonek nr 2" – czy trzeba więcej (to ten gość od "mowy nienawiści' i "zamknięcia Republiki"!), by uznać go za idiotę?

A na pytanie – kto będzie decydował, kto jest małżonkiem nr 1, a kto nr 2, nie odpowiedział – a to przecież jest zagadnienie fundamentalne, a poza tym – "małżonek" to rodzaj męski – nie wstyd ci, Gawkowski?

No i słowo u "umowie mercosur", gdzie europejscy Niemcy podpisali (Ursula von!), umowę z południowamerykańskimi Niemcami, potomkami hitlerowskich uchodźców (Argentyna!), którzy tamtejszy rynek rolniczy opanowali (milionowe latyfundia!), a teraz chcą tanią i chemicznie oraz genetycznie zmodyfikowaną żywnością zalać Europę, wydając jednocześnie grube miliony na nawozy sprowadzane z putinowskiej Rosji – to jest ta walka UE o "europejską praworządność i równe standardy"!

A że walka ta kompletnie zgnoi europejskie (a zwłaszcza polskie – gospodarstwa rodzinne!) rolnictwo, to pikuś!

Pisałem tu – UE to ma być (wedle rządzących nią lewackich idiotów!), kraina mlekiem i miodem płynąca, gdzie przemysł i rolnictwo "uprawiane będą poza UE", gdzie powietrze będzie czyste, a te wszelkie "śrubki i komputery", oraz " kapustę i banany", sobie przecież kupimy, ile by nie było trzeba!

Doprawdy – jak można być aż takim idiotą?

A "polscy eurodeputowani" (koalicja 13 grudnia!), głosowali przeciw wotum nieufności dla Ursuli von – jednak idiotą być można!

A jednak znalazła się większość w PE (malutka!), by sprawę Mercosur skierować do TSUE, co może odwlec jej zastosowanie o czas jakiś – uda się?

Myślę, że wątpię (kanclerz Merz już powiedział – ta umowa musi wejść!), ale – może jednak?

To jednak '"jakieś jaja są" - ten paskudny TSUE, który nas karał i karze (kopalnia Turów, dzisiaj za "szczepionki"!), ma Europę i Polskę zbawić?

Po raz kolejny powtórzę – drogi pisie, nie bój ty sie!

Na dzisiaj dość, psia kość!

Do zobaczenia.


piątek, 16 stycznia 2026

 B.N. 03/26. DO ROBOTY, PANOWIE I PANIE!

Motto:

Raz sierpem, raz młotem,

Czerwoną hołotę!

/ hasło Solidarności /

Witam.

W roku 1950 było nas 25 milionów, urodziło się 763,1 tysiąca dzieci, zmarło 288,7 tysięcy osób, czyli byliśmy ponad 470 tysięcy na plusie, a w takim 2024 na 37,4 miliona, dzieci urodziło się prawie 252 tysiące a zmarło 408 tysiąca osób, czyli ponad 156 tysięcy na minusie.

A tzw współczynnik dzietności wynosi u nas dzisiaj niecałe 1,1 - podczas gdy tzw wskaźnik zastępowalności pokoleń to 2,1!

Jak tak dalej pójdzie, to za jakieś 50 lat będzie nas nie więcej niż 15 milionów, czyli spełnimy stare marzenie naszych europejskich przyjaciół – Polska będzie niewiele znaczącym krajem położonym pomiędzy Niemcami i Rosją, jeżeli będzie, bo już dzisiaj niemiecki kanclerz Merz powiada ze swadą – Rosja to nasz najbliższy sąsiad, współpraca jest konieczna – na razie granicy niemiecko-ruskiej raczej nie ma, a czym kończy się dla Polski współpraca Niemiec z Rosją, to nawet najgłupszy Polak wiedzieć powinien!

Stąd apel zawarty w tytule, a wbrew idiotycznym rojeniom niektórych chorych pań (w związkach homoseksualnych rodzi się więcej dzieci!), na pierwszym miejscu umieściłem panów, bo jednak bez "męskiego wkładu" wzrost urodzeń jest raczej niemożliwy!

Ale jak tu się w miarę spokojnie rozmnażać (pardon, że tak beznamiętnie, wszak i miłość jest tu potrzebna!), gdy na czele rządu stoi gość, dla którego nie tylko "polskość to nienormalność", ale i "dziecko jest utrapieniem dla kobiety", a wszelkie wraże media wychwalają "kobiety nowoczesne", dla których ważna jest kariera zawodowa, nawet rozumiana jako "ilość wejść na stronie", gdzie dana pani robi z siebie idiotkę, a dziecko jest, o ile jest, na dalekim miejscu, za kotkiem, psieckiem, ciuchami i bejmami, a z tzw facetami jest podobnie?

By założyć rodzinę i myśleć o dzieciach konieczna jest (oprócz miłości!), jakaś tam stabilizacja i pozytywna perspektywa (coś z tego osiągnięto podczas tak znienawidzonych "pisowskich rządów"!), ale czego nie ma zupełnie podczas rządów koalicji 13 grudnia (Koalicja Zła!), gdy wszelkie prawa są bezczelnie łamane zgodnie z regułami "demokracji walczącej" i wskutek stosowania "prawa, tak jak my je rozumiemy" – choć wydaje się, że nawet najgłupsze lemingi już coś zaczynają kumać, mrucząc przy połówce – coś tu, kurwa, nie gra!

Wydaje się również budzić środowisko sędziowskie oraz prokuratorzy, coraz wyraźniej widząc, że "żurkowszczyzna" w dłuższej perspektywie na pewno na zdrowie im nie wyjdzie – tak trzymać!

Coraz bliżej dna są natomiast służby specjalne i policja – ale czego można od nich wymagać, gdy rządzą nimi takie pustaki jak idiota Siemoniak czy pogłos Kierwiński?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – uwaga, podobnież notowania Donalda Trumpa słabną, a już w listopadzie tzw wybory połówkowe – Izba Reprezentantów i 1/3 Senatu!

A wygrana tzw Demokratów poważnie może pozycję Prezydenta osłabić – a chyba nikt z prawdziwych Amerykanów, również tych "polskich", tego by nie chciał?

Donald Trump zdaje sobie z tego sprawę i "za granicą" idzie na całość (wbrew lewackim bredniom o Amerykanach nie zapominając!), bo to i Ukraina, i Wenezuela, i Iran, i Grenlandia, a na horyzoncie Kuba i Kolumbia bodaj – nie za wiele od razu?

Wydaje się jednak, że nie, bo dłuższa bezczynność zbyt rozzuchwaliła by Chiny i Rosję – a zwycięstwo tego wrażego duetu (gdzie Rosja powoli z roli hegemona przechodzi na pozycję młodszego brata - taka choćby Syberia już jest w połowie chińska!), byłoby prawdziwą światową tragedią!

Dobre jest to, że we wszystkich tych "konfliktach" (nawet na Ukrainie), możliwe jest jeszcze działanie gospodarcze, finansowe – sankcje, groźby, banki, układy (na Grenlandii choćby – kilku miliarderów już myśli – zielony dolarowy dywan mocno może skłonić tamtejszych Eskimosów (?) do wstąpienia na amerykańską autostradę – wszak niewiele zawdzięczają Danii, która traktowała ich gorzej niż Amerykanie Siuksów, ich kobiety okaleczając, facetów i dzieci traktując jak niejaki Mengele!).

Dobrze jest, a będzie jeszcze lepiej – stójcie przy swoim Prezydencie!

Ciekawostka – podobnież Amerykanie użyli w Wenezueli jakiejś nowej super broni, "sonicznej"- w pewnym momencie użyli czegoś, nie wiem, jak to opisać, jakaś bardzo intensywna fala dźwiękowa, nagle poczułem, jakby moja głowa eksplodowała od środka – mówi przerażony wenezuelski żołnierz!

No, no – głowy irańskich ajatollahów też eksplodują?

 Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

O umowie Mercosur to już gadać szkoda – "Piękna Ursula" (nadal chowając w telefonie miliardowe sms-y "szczepionkowe"!), sama podpisze umowę w Paragwaju, a tamtejsi chłopcy już mówią – jakieś tam wasze "cła i wsparcia" nam wiszą, tego umowa nie dotyczy, walcie się!

Nawiasem – Polacy drodzy, jeżeli myślicie, że umowa z Mercosur dotyczy tylko naszych rolników, to jestescie w "wielkim błędzie" – dotyczy nas wszystkich!

A to, że polski minister rolnictwa powiada – nie czytałem, to kilka tysięcy stron (a ma kilkadziesiąt!), to mały szczegół – jesteśmy przeciw!

Ale i przecież premier Donald Tusk powiedział, podobnie jak o "pakcie migracyjnym" – będziemy beneficjentami tych umów, ale przecież polski rząd jest przeciw!

Rozumiecie, lemingi drogie – umowa jest dobra, ale jesteśmy przeciw!

Bo przecież dla niemieckiego pachołka Tuska sprawy większej nie ma – zawsze przeciw Polsce!

A co do motta, które niby nic z tym co wyżej wspólnego nie ma – wręcz przeciwnie, tuskowe rządy coraz bardziej przypominają rządy tzw komuny – co prawda na razie zamykają, nie mordują, ale (możemy go przywieźć w bagażniku!) – wszystko przed nami!

Słowo o tzw ustawie o usługach cyfrowych, która miała być polskim wprowadeniem unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), czyli systemie pozwalającym nadzorować wielkie platformy internetowe, by treści tam zawarte były zabronione podobnie jak w realu – nie można kłamać, oszukiwać, hejtować (?), zakazane pedofilstwo i pornografia – pięknie!

Ale – gdy w Polsce wprowadza to minister Gawkowski, który jeszcze niedawno w czerwonym krawacie wzywał swych towarzyszy do śpiewania Międzynarodówki, to sprawa jest jasna – cenzura na Mysiej wysiada!

I każdy lewacki debil ponownie by mógł zamknąć mego Bloga od ręki, walcząc z "mową nienawiści", na podstawie powyższych zdań!

Prezydent Nawrocki na szczęście ten lewacki idiotyzm zawetował, co spotkało się z poparciem Elona Muska – brawo!

Dla każdego normalnego człowieka jasne jest, że "internetowe, ale i każde inne kurestwo" powinno być tępione, a sprawcy ujawnieni i ukarani – ale nie wedle lewackich przykazań!

I na koniec "słowo o Jurasie" – jak napisał polski onet "wielkimi krokami zbliża się 34 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy" – czyli znowu poddani będziemy wielkiej presji "bycia porządnym Polakiem", który przecież na rzecz Owsiaka swoje musi dać - bo inaczej porządnym nie będzie!

Prawidłowo zareagował sam Juras – niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić "nie daję na Owsiaka" – przez 34 lata nigdy nie zbieralismy na Owsiaka, ja nie potrzebuję takich zbiórek, w związku z tym wszystkim tym, którzy używaja tego rodzaju sformułowań: warto po prostu się puknąć w głowę!

Co racja, to racja – naprawdę warto puknąć się w głowę!

Cała ta ponad 30 letnia "zbiórka Owsiaka" to mniej niż 1 procent rocznego budżetu służby zdrowia, a gdy poznamy taki Złoty Melon choćby, żerujący na WOŚP (właściciel – Owsiak, żona Owsiaka!), oraz przypomnimy sobie jego słowa sprzed kilku lat – "my żyjemy tylko z procentów" i spojrzymy na jego brykę za pół bańki czy luksusowe mieszkanie na zamkniętym warszawskim osiedlu, czy równie luksusowy "ośrodek dla szkoleń" (podobny zbudował ks Olszewski dla ofiar przemocy, za co 7 miesięcy odsiedział w areszcie, głodując i do butelki lejąc!), to jakoś słowa "ja takich zbiórek nie potrzebuję" dziwnie słabo brzmią!

A jeżeli do tej akcji dodamy koszty poniesione przez reklamujące to zdarzenie samorządy, telewizje, banki i służby państwowe (ochrona biednych dzieci zbierających na mrozie, lot odrzutowcem choćby), to wyjdzie jak na dłoni – nie warta skórka wyprawki!

Bo gdyby pieniądze te przekazać wprost szpitalom, a nie owsiakowej fundacji (podobnie, jak dzisiejsza akcja na Orlenie – dlaczego wpływy z każdej kawy, czy dotacje z czasów powodzi - przekazywane są do fundacji, a nie wprost służbie zdrowia?), to zysk szpitali byłby o połowę co najmniej większy!

A tzw "pisowcy" (bijcie dziadygów!), wciąż pamiętają o wielkiej akcji wyborczej "walczymy z sepsą", podczas której Juras przekazał setki bilbordów i miliony zł (z własnej kieszeni?), na promocję tuskowego zwycięstwa w wyborach – co za wredne oszołomy!

Oczywistą oczywistością jest, że każdy może na Owsiaka swoje dać, jeżeli sumienie swoje na rok chce zbawić, ale bez przesady – nikt nie musi!

Przy okazji – wielkie gwiazdy sportu przekazują na licytację na rzecz Fundacji "bardzo cenne przedmioty", np tenisową rakietę (nasza Iga – rakietę z Wimbledonu!), a przecież takich rakiet ma kilkadziesiąt, w samym finale użyła ich z dziesięć - doprawdy, dość tani sposób na popularność!

Do zobaczenia.

 

 

piątek, 9 stycznia 2026

 B.N. 02/26. CYRK PRZY TUSKU WYSIADA!

Motto:

Polski Premier służy Niemcom,

Unia robi sobie jaja,

Nadal to olewa Polska cała?

/ sąsiad poeta /

Witam.

Pojęcie demokracja walcząca, które powstało w latach trzydziestych ubiegłego stulecia w Niemczech, a będące "idee fixe" rządów premiera Donalda Tuska, przybiera ostatnio wymiary wręcz absurdalne, kilka przykładzików zaledwie:

- Policyjny gwałt w Piasecznie – na terenie jednostki policyjnej (kilkuset policjantów, oficer dyżurny!), podczas kilkugodzinnej imprezy alkoholowej, zgwałcona, i nie tylko, została młoda policyjna stażystka, a gwałtu dokonał jej dowódca! W imprezie uczestniczyła nieznana (na razie?) liczba policjantów, sprawcę przebadano (alkomatem zaledwie!) po kilku godzinach, a sprawa wyszła na jaw po kilku dniach, gdy sprawę nagłośniła TV Republika!

A podobnież była to nie pierwsza taka impreza!

A szef MSWiA "Pogłos" Kierwiński (jego pani rzecznik nazywa to "wydarzeniem"!), zamiast sprawę wyjaśnić (czas mija, okaże się, że sama chciała?), wyzywa w Sejmie pytających o to "pisowców" od hien!

Nad wyraz zasadne wydaje się pytanie prezesa Kaczyńskiego – do jakiego zatem zwierzęcia można by porównać Kierwińskiego?

Nie wiem, czy szczury chleją, ale to akurat zwierzątko jakoś tu się nasuwa!

- Atak na krzyż w szkole podstawowej w Kielnie (Kaszuby – wielbiciele Tuska?), gdzie Pani od angielskiego (klasa VII!), najpierw kazała zdjąć krzyż uczniom, a gdy ci odmówili (dzieci wrzesińskie się przypominają!), sama zerwała krzyż ze ściany i wrzuciła do kosza na śmieci!

A było to w połowie grudnia, przez ten czas nic nie wyjaśniono, a ostatnio, gdy zaczęli protestować rodzice uczniów, dyrektor szkoły wezwała Policję (ci byli trzeźwi akurat?), a ta ich oraz dziennikarzy wyrzuciła ze szkoły!

A protestujący miejscowy proboszcz do dzisiaj otrzymuje pogróżki – no cóż, to nie Juras, gdzie Policja (na trzeźwo?), była na drugi dzień!

Dodatkowy smaczek – ten akurat krzyż wydrukowany został przez uczniów w drukarce 3D po tym, gdy dotychczasowy zniknął!

A "pedagog szkolny" tłumaczyła im – ten krzyż był krzywy, nie ma sprawy!

W wielu miejscach radni Platformy również "zdejmują krzyż ze ściany", w obronie wolności naturalnie!

Doprawdy, "ministra" Nowacka (też przez miesiąc milczała!), może ogłosić sukces!

- Zapaść służby zdrowia!

Krakowski szpital w Prokocimiu, uniwersytecki, elitarny, odmówił przyjęcia 12 letniej dziewczynki z Limanowej, która po ciężkim zatruciu czadem przez cztery dni wożona była w karetce - tam nie słyszeli o przysiędze lekarskiej?

Dobra informacja – dziewczynka cudem przeżyła!

Ciężarna kobieta (dzień przed Wigilią!), zmarła w warszawskim szpitalu (MSWiA!), gdy po zabiegu podano jej tlen – okazuje się, że prawdopodobnie podano jej "gaz rozweselający", co w danym przypadku było śmiertelne!

News o "porodach na SOR" okazał się prawdą, nowe wytyczne w toku, co potwierdzają liczne likwidacje "porodówek" w szpitalach (po co mają być - tak mało dzieci się rodzi!), a obecna "minister zdrowia" (kto wie, jak się nazywa?), już na wstępie swej działalności powiedziała – trzeba zlikwidować jedną trzecią szpitali, wtedy będzie lepiej!

Po tym wszystkim można by zapytać – gdzie są te wszystkie zboczone feministki, lemparty, kotule czy szatany inne, które po śmierci w szpitalu kobiety, zawinionej przez lekarzy, wyprowadziły "polskie kobiety" na ulice, oskarżając PiS o "krew na rękach" i "piekło kobiet" – a w obronie ww pacjentek czy policjantki nie wydały nawet mysiego pisku!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż działa, hirurgiczna akcja w Wenezueli i "porwanie" Maduro przejdzie do historii, co do antyrządowych manifestacji w Iranie "zegar bije" (władza "chomeinich" ludzi morduje, jak długo Trump wytrzyma?), a amerykańskie i światowe lewactwo (uwolnić Maduro!), wciąż wariuje – Boże, chroń Amerykę!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Polscy rolnicy postanowili ruszyć na Warszawę, by uprzytomnić rządzącym, że obrona polskiego rolnictwa to obrona Polski!

Niestety, na granicach Warszawy rolnicze ciągniki zostały zablokowane przez Policję (tu byli trzeźwi?), podobnież na rozkaz Dupiarza Trzaskowskiego, zastępcy Tuska!

Tu małe wyjaśnienie – możemy się dziwić, że rolnicy się zatrzymali, ale – można siedzieć przed telewizorem i się dziwić, ale – każdy z nich indywidualnie może być zatrzymany, oskarżony i skazany – kto z nas zapłaci wtedy za każdego nich grube tysiące zł administracyjnie ściąganej grzywny?

Ale poszli pieszo, organizowali się, przemawiali, omawiali, wyjaśniali, pod siedzibę premiera poszli, ale nie weszli (niby weszli, ale nawet wysikać się im nie dali!) – Premier po raz kolejny ich olał!

Ale przecież powiedział – dlaczego oni protestują, przecież mój rząd i ja jesteśmy przeciw Mercosur, a poza tym – myślałem, że protesty będą większe!

I dodał skromnie – Jestem najbardziej proamerykańskim politykiem w UE!

Doprawdy, ten gość Boga się nie boi – "my z prezydentem Putinem dopilnujemy, by nikt piachu w tryby nie sypał", "chcemy współpracy z Rosją taką, jaka ona jest", "jasne jest od ponad 30 lat, że Trump jest ruskim agentem", "wyrażam zgodę na współpracę z FSB", "pistolecik w plecy Trumpa to jest to" – można kłamać, ale aż tak bezczelnie?

Jak sie okazuje, można – lemingi, byle PiS nie rządził, łykną wszystko!

A wtedy akurat w Brukseli, poprzez głosowanie ambasadorów państw UE, podjęto decyzję o zawarciu umowy handlowej z państwami Mercosur (Brazylia i cała reszta z Ameryki Południowej!), przeciw zagłosowało pięć krajów – Francja, Polska, Irlandia, Węgry, Austria, wstrzymała się Belgia.

Zabrakło tu Włoch.

A wcześniej "cypryjska prezydencja" w UE (pod naciskiem KE?) zdecydowała, że PE (Parlament Europejski!), nic tu nie ma do gadania – bo po co w tak małej sprawie ma się wypowiadać jedyne wybieralne gremium UE?

Tu uwaga mała – jeżeli "prezydencja europejska", nawet cypryjska, może tak wiele, to dlaczego podczas "polskiej prezydencji" Tusk cicho siedział w niemieckim schowku pod schodami?

A opowieści o "zabezpieczeniach" przeciw Mercosur to opowieści dla idiotów – Niemcy, Niemcy, ponad wszystko!

I zarówno premier, jak i inni jego miłośnicy, grzmią – Prezydent rozmawiał z premier Włoch i "nie dowiózł"!

Tu słowo, może mocne, jednego z moich kumpli, "znawcy kobiet" – wszyscy widzieli, że podczas spotkania Meloni z Nawrockim pani premier "miała mokro w majtkach", a nie ma nic bardziej groźnego niż odrzucona kobieta – jest gotowa na wszystko!

Można się z tym nie zgadzać, ale może coś w tym jest?

Tak na poważnie – przekupieni Włosi dali ciała, biedna UE cała!

A w całym tym unijnym burdelu zwłaszcza Polska – nasze rolnictwo padnie na pysk, a gdy dodamy kolejne umowy z Ukrainą czy Indiami choćby (tu zachodnie latyfundia, tam ponad miliard ludzi!), to wniosek jest jasny – nie podniesie się!

A wtedy mamy, pardon, przejebane – żaden kraj nie może pozwolić sobie na brak "żywnościowej wystarczalności", a dotyczy to również całej UE – po upadku europejskiego przemysłu, energetyki czy "polityki zagranicznej", zagłada europejskiego rolnictwa to ostateczny gwóźdź do unijnej trumny!

A tymczasem mamy sondaż (Ibris na zlecenie Wirtualnej Polski), gdzie na koalicję Obywatelską (Platforma!), głosować chce 31 procent wyborców, na Prawo i Sprawiedliwość 26, na Konfederację 11, na Brauna 10, na Lewicę 8, pozostali, zwłaszcza koalicjanci Platormy, mocno poniżej progu 5 procent.

Czyli tuskowa Platforma, jak PiS ostatnio, choć wygrywa to szans na rządy nie ma, a co do tzw Prawicy – PiS i obie Konfederacje spokojnie mogłyby rządzić, ale – jeżeli prezes Kaczyński skreśla Brauna (a ma za co – jedyny plus Brauna to poparcie Nawrockiego!), to sytuacja jest ciekawa – co z nami będzie?

Można wymyślać różne teorie śmieszne (nowa prawicowa partia, która wybory wygra i Polskę zbawi – za tysiąc lat?), a na dzisiaj mamy jedynie Prawo i Sprawiedliwość, czy ktoś ich lubi czy nie – a sojusz z Konfederacją Mentzena, czy Brauna, jest wątpliwy nie tylko dlatego, że Prezes ich nie lubi – oni po prostu żadną gwarancją wolnej Polski nie są!

Motto jest proste jak drut, a tytuł jeszcze bardziej – kto Tuska ogląda, ten w cyrku się nie śmieje!

Do zobaczenia.



piątek, 2 stycznia 2026

 B.N. 01/26. NO I MAMY TEN WYMARZONY 2026!

Motto:

Bezczelne są te k... i zuchwałe!

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Motto, wciąż aktualne jak diabli, napisałem w nieco łagodniejszej formie, wszak to cały czas okres świąteczny!

I będzie ono aktualne tak długo, jak długo trwać będzie ta patowładza, która praktycznie jest tuskową wersją dyktatury, wynikającej ze stosowania prawa "tak jak my je rozumiemy" i równie bezprawnego poparcia tych paskudnych działań przez Komisję Europejską, która wcześniej po chamsku atakowała rządy PiS, a teraz jest głucha i ślepa, w dodatku opowiadając kłamliwe bzdury o odbudowywaniu praworządności w Polsce!

Najciekawsze jest to, że podobne zdanie napisałem rok temu, co nienajlepiej świadczy zarówno o naszej opozycji, jak i Polakach w ogólności – Tusk dlatego tak po chamsku działa, bo widzi, że może – może czas najwyższy pokazać mu, że nie może?

Na pewno łatwe to nie jest, ale kto powiedział, że będzie łatwo?

Tym bardziej, że premier Tusk idzie w zaparte i zapowiada jeszcze więcej tego samego, dociśniemy śrubę (Czy to będzie król kiboli, handlarz narkotyków, skorumpowany polityk czy prorosyjski bojówkarz... ) i dodaje skromnie (Skończyła się drożyzna. Rozpoczęliśmy wielkie inwestycje, inne oczyściliśmy z absurdów poprzednich lat. Uszczelniliśmy granice. Naprawiliśmy "zabagnione" relacje z Europą i odzyskaliśmy nasze polskie miliardy!), uzupełniając (Nazywają naszą gospodarkę złotowłosą, czyli taką, jak ma być...), kończąc ( Bez względu na cokolwiek rok 2026 będzie rokiem polskiego przyspieszenia... Zasada local content, czyli "najpierw polskie" stanie się na dobre żelazną regułą w zamówieniach publicznych!) - trudno o więcej kłamstw w kilku zdaniach!

Czyli – prawo to dla nas nic, budowę armii i wielkich inwestycji zablokujemy, granice przypominają sito, sądy będą nasze, opozycję zamkniemy, z KPO weźmiemy tyle, co dla nas, służba zdrowia triumfuje, a repolonizacja oznacza, że polskie firmy nic nie będą miały do gadania!

No bo przecież Wielki Roman, Marszałek Koperta czy Polityczny Więzień Sławek to nie – ich "zasada Neumanna" wciąż chroni!

Gadał jeszcze więcej, ale wystarczy – "czy Polacy to widzą"?

O, jeszcze to – premier przypomniał, że w 2025 przypada tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego – tysiąc lat polskiego państwa zobowiązuje!

Nie słyszał o chrzcie Polski w 966?

I mówi to gość, który w żaden godny sposób rocznicy tej nie uczcił, nawet podczas "polskiej prezydencji" w UE, co dawało możliwości co najmniej europejskie!

To właśnie cały Tusk – co innego gada, co innego robi!

A, jeszcze to – po co pociągi mają przyjeżdżać, jak perony są zasypane?

Premier – idiota?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż działa, rozmawia z przywódcami europejskimi (w tym z prezydentem Nawrockim, premier Tusk won!), z prezydentami Ukrainy, Rosji i Chin – jak widać, nawet z diabłem rozmawiać jest gotów! A światowe lewactwo wciąż kłody pod nogi mu rzuca, wielkie te wysiłki wyśmiewając i opowiadając z radością – co on uzyskał?

A co uzyskały te wszelkie rządy europejskie i inne, które "walczą z Rosją" (ponad 30 europejskich sankcji!), od dekady?

Nic – a jedyna nadzieja w Trumpie!

Drodzy Amerykanie – popierajcie i pilnujcie (dawno zamachu nie było?), swego Prezydenta!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Do sądu trafił akt oskarżenia dla Roberta Bąkiewicza za ochronę polskiej granicy zachodniej (Niemcy nie będą tu nam mówili, co mamy robić!) i za obrazę "polskich funkcjonariuszy", bo zapytał ich "gdzie wasza godność"?

A te wszystkie babcie kasie, asie, lemparty, kramki, szczurki, frasyniuki i inne szatany, które nasze mundury opluwały i gnoiły, żalą się po spotkaniu u Żurka, że jego sądy nie wszystkich z nich jeszcze uniewinniły i gratyfikacji nie wypłaciły!

W Warszawie i Krakowie już, a kilku jeszcze miastach rządzonych przez Platformę wkrótce, powstają "strefy czystego transportu", gdzie nawet wielbiciel Tuska nie wjedzie do centrum samochodem starszym niż 20 lat!

Dodatkowo – na drogach płatnych (jest i będzie ich coraz wiecej!), mocno wzrosną opłaty dla pojazdów ciężarowych starszych niż z roku 2019 – dbajcie o klimat, kierowcy drodzy!

Bezrobocie rośnie jak diabli (niedługo to wyjdzie!), inflacja jest niby niska, ale podbudowana zmianą "koszyka" – mniej żarcia i energii, więcej czołgów i samolotów – jak za Gomułki!

A "minister sprawiedliwości" Żurek już przygotowuję ustawę o "mowie nienawiści" i 16 prokuratur z mową taką walczących - dzięki temu każdy wpis, w którym wspomni się o LGBT, Niemcach, żydach, Ukraińcach czy tuskowym rządzie, moze byc podstawą do kar wielkich, z więzieniem włącznie!

Nawiasem – obrony prześladowanych chrześcijan jakoś tam nie ma!

Biuletyn już raz mi lewactwo zamknęło – teraz strach się bać!

Unia Europejska wciąż forsuje ETS1 i ETS2 (coraz droższa energia!), Pakt Migracyjny (przymusowa solidarność!), Zielony Ład (upadek europejskiej i polskiej gospodarki!), MERCOSUR i rolnicza Ukraina (upadek europejskiego i polskiego rolnictwa!), a wypłata pieniędzy dla danego kraju zależna będzie od oceny przez lewacką KE jego "praworządności"!

Wystarczyło dwa dni z opadami śniegu (S7, Mława, cofka!), by indolencja tuskowego rządu wypłynęła "jak gówno z przerębla" – prognozy były jasne, podobnie jak przy ostatniej powodzi, ale co to dla tuskowców – tym baranom po dwóch latach rządów na Saharze zabrakłoby piasku!

W Polsce wystarczyły dwa lata, by służbę zdrowia zgnoić i z NFZ zrobić bankruta, a polski dług rośnie jak cholera!

Ci unijni debile nie tylko banany prostowali i ślimaka uznali za rybę (forsa, forsa!), ale nawet dobre projekty psują – nasza wielka Polka, uczona i laureatka Nobla (wtedy to jeszcze coś znaczyło!), Maria Skłodowska-Curie, ma ukazać się na nowym banknocie euro o nominale 20 – ale bez polskiego nazwiska!

"Sylwester" w Polsce przebiegł raczej spokojnie i radośnie, co innego w tzw Europie Zachodniej – tysiące spalonych samochodów i sklepów, bójki, napady, gwałty, zabójstwa!

Nawiasem – europejskie kalifaty (szariat!), nadchodzą wielkimi krokami – ci unijni debile tego nie widzą?

Takich ciekawostek można by tu napisać ze sto, tyle, co obietnic Tuska przed wyborami, ale miejsca szkoda – to, o czym pisałem wystarczy!

Takiej Polski chcecie, Polacy Drodzy?

Najważniejszym zadaniem na nowy rok, a może i dwa, jest odsunięcie koalicji 13 grudnia od władzy - może jeszcze nie jest za późno, by Polskę uratować!

Największą partią w Sejmie, nie tylko opozycyjną, jest Prawo i Sprawiedliwość, mamy tam jeszcze Konfederację, to razem nie wystarczy, chociaż by chcieli.

Troszkę by można liczyć na odpady z Hołowni, którego już nie ma, czy z ZSL, które ciągle mysli, że jest, ale – jaki to honor budować Polskę ze zdrajcami?

Polska opozycja skupić się musi (chyba że wcześniej Tusk się udusi?), na najbliższych wyborach, kiedy by one nie były – czuj duch!

Mamy tu Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacje obie, jakieś "nowe partie", których nie wymienię, bo strach o tym mówić, oraz jakieś 40 procent wyborców, którzy wybory olewają w myśl staropolskiego "moja chata z kraja" i politykę "mają w dupie", nie bacząc na równie starą mądrość – możesz nie interesować się polityką, ale polityka interesuje się tobą!

Na dzisiaj jedyną realną siłą, która koalicję 13 grudnia od władzy może odsunąć, jest Prawo i Sprawiedliwość – wiem, że dla wielu wyborców Kaczor i jego formacja tak zostali przez ostatnie ćwierć wieku znienawidzeni (GGGW-no, polski onet, TVN, TOKFM, Polsat i "giertychy" wszelkie!), że trudno tu o normalny osąd, ale – gdy na imprezie zapytam jakiegoś znajomego "tuskoida" – powiedz spokojnie, co takiego złego ten Kaczor ci zrobił – to mamy fakty takie - "no, wrrr, no, wrrr, co mi tu, kurwa, pieprzysz, nie lubie chuja i już"!

Ale właśnie oglądam Republikę – jeżeli takie tuzy jak Wójcik (Matysiak wygląda przy nim jak Wiosna!), mają stanowić o polityce PiS (choć on akurat nie jest tu najgorszy!), to będzie ciężko!

Bo na Konfederację, jaka by ona nie była, liczyć nie można – Mentzen, Bosak, Braun (bo o wilkach czy tumanach innych nie wspomnę!), nadają się jedynie do telewizyjnych debat, gdzie zawsze mogą powiedzieć, że "pis i po to jedne zło", a prawdziwa ich odpowiedzialność za Polskę to jak opowieść o yeti – nikt nie widział!

Powiem po raz kolejny – drogi pisie, nie bój ty sie – ogarnij się, młodych i starych głuptaków wrzuć do drugiego szeregu, postaw na młodych i mądrych (kilku takich na szczęście jest!), wciąż jednak jeszcze (daj mu Boże zdrowie!), z Jarosławem Kaczyńskim na czele – Prezes jest jak dobre wino!

Motto jest jasne, a tytuł – dużo tu od nas zależy!

Do zobaczenia.