B.N. 20/26. PAKT MIGRACYJNY.
Motto:
"Bezczelne są te k...y i zuchwałe'"!
/ Szwejk i coraz większy tłum /
Witam.
Dzisiaj, 12 czerwca, w całej Unii Europejskiej wchodzi w życie tzw. Pakt Migracyjny, czyli ostatni etap od półwiecza co najmniej prowadzonej wielkiej akcji europejskiego lewactwa z jednej strony i muzułmańskich przywódców z drugiej (oficjalnie nie współpracują), której celem jest ostateczne zlikwidowanie Europy chrześcijańskiej i utworzenie wielokulturowego kotła, w którym wskutek wieloletniego mieszania chrześcijanie powrócą do katakumb, a europejski Kalifat stanie się faktem.
Tu właściwie mógłbym ten wpis zakończyć, gdyż to jest cel główny, co prawda nie dla wszystkich jasny, ale kilka słów o Polsce się należy.
A tuskowa "demokracja walcząca" i jej stanowienie prawa "tak jak my je rozumiemy", robi z Polski taką "Białoruś dla ubogich", ale ubogich nie materialnie, tylko duchem, patriotyzmem i polskością, Europejczyków, dla których polskość to nienormalność, którzy wstydzą się nawet mówić po polsku za granicą, bo to obciach!
Miesiąc już bodaj minął od bezczelnych ataków na TV Republika, jej siedziby, szefa i pracowników, a nadal nic nie wiadomo – a to prowadzi do wniosku, że rządowe służby albo są bezradne, albo same za tym stoją – co dla Polski jest gorsze?
A gdy premier Tusk podczas swego sejmowego wystąpienia mówi bezczelnie – Kierwiński to wzorowy obywatel Rzeczpospolitej – to już nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, bo ten szef MSWiA, tzw "Pogłos", nawet przy tuskowych standardach, to "dno dna"!
Wydawało się, że Tusk i jego Żurek, ośmieszeni brakiem rezultatów w sprawie napadu na Republikę nieco odpuszczą, ale gdzie tam – zakuta w kajdanki asystentka, siłą sprowadzona z 3 piętra i rzucona na łup zebranego tam tłumu gapiow, dostała właśnie wezwanie do prokuratury jako podejrzana, bo "nie chciała ujawnić swoich danych"! Co prawda to jej policjanci danych swych podać nie chcieli, ale co to dla tuskoidów – pewno ją zamkną, by w końcu jakieś zeznania wydostać?
Ale to mało – dziennikarz śledczy Leszek Kraskowski został właśnie zapuszkowany na 3 miesiące, pod idiotycznymi zarzutami posiadania broni gazowej i karalnymi grożbami pod adresem komendanta Policji w Piasecznie, jego dom, samochód, telefon i komputer zostały przeszukane, a dokonane to zostało bez udziału jego obrońcy, który dowiedział się o wszystkim po wszystkim!
Tak nawiasem – dziennikarz kilka razy zgłaszał Policji (w tym ww komendantowi!),
że został zaatakowany, w tym przez nożownika, który "groził giertychem", ale Policja nie zareagowała!
Nawet teraz, kilka dni po zatrzymaniu, obrońca odbija się od komendanta aresztu (teraz nie ma możliwości, brak pomieszczeń!), w końcu się udało – pogryziony przez pluskwy dziennikarz spotkał się ze swym obrońcą!
Ale najciekawsze jest to, o czym Kraskowski ostatnio pisał – o aferze Polnordu i działającym tam Giertychu (90 baniek poszło się.... – do Giertycha?), pieszczoszku obecnej władzy i samego Tuska, dla którego Roman Giertych jest (co on na niego ma?), "adwokatem rodzinnym"!
Czy może wydawać się dziwne, że w każdym śledztwie dotyczącym "wrogów obecnej władzy" pojawia się "mecenas Giertych"?
Nawet we wznowionej po latach sprawie "2 wież", gdzie sprawa faktycznie jest straszna – PiS chciał coś wybudować na swojej warszawskiej działce!
Prezes przesłuchiwany był przez 9 godzin, prokurator stwierdził, że odbyło się to w dobrej atmosferze, a meceas Dubois ze strony przeciwnej nie mógł się powstrzymać – nie uwierzyłem w większość słów wypowiadanych przez świadka, pan Kaczyński wprowadzał wątki polityczne, które odbiegały od rzeczywistości i były wbrew logice, ale warunki były komfortowe, jak w dobrym hotelu!
Prezes wnosił o wyłączenie Romana Giertycha, (oraz uznał panią prokurator za nielegalną), prokurator nie uwzględnił tego wniosku, ale mecenas Giertych nie wytrzymał nerwowo, opuścił przesłuchanie około 14 i następnie wniósł o wyłączenie pani prokurator, jak powiedział wcześniej – "pani prokurator nie poradziła sobie do końca".
Faktycznie – Prezes (patrz św pamięci jego sekretarka!), wciąż żyje!
Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump zaprosił prezydenta Karola Nawrockiego na swe 80. urodziny (250 lat USA!) co wywołało "fuhrię" u Donalda Tuska i jego apologetów, jak zwykle wyróżnił się tu Radek-Zdradek Sikorski, mąż swojej żony, który napisał – trzymam kciuki, aby prezydent Karol Nawrocki wszedł co najmniej do półfinału!
Temu zaszczanemu idiocie można powiedzieć tak – prezydent Nawrocki już wszedł do finału, a amerykańsko-żydowska żona i tak Radka za to nie pochwali!
A ciekawe, kto Radka pochwali za to, że brylując na posiedzeniach Polskiej Rady Biznesu nic złego nie widzi w tym, że Rada ta futruje Fundację "Zryw" (ostatnie dwa lata – ponad milion zł!), synusia Radka, Alexandra (Fundacja ta regularnie przekazuje nam raporty z działań aktywizujących młodych ludzi do zaangażowania w życie publiczne, projekty te oceniamy bardzo wysoko – sekretarz Fundacji Beata Kopyt), a jak twierdzą niechętni, fundacja ta działa na rzecz promocji Radka-Zdradka!
A MSZ twardo – udział Szefa w posiedzeniach PRB miał charakter służbowy!
Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!
A to wcale nie jest żart – dalsze rządy Tuska to koniec naszej Rzeczypospolitej!
Słówko o "nowej" KRS – wybrano ją na podstawie tych samych przepisów, co za pisowskich rządów (pomijając niezgodne z "sędziowskim prawem" wyborcze działania Iustitii!), teraz KRS ma nowego szefa – to świetny wybór, znam pana sędziego (Dariusz Zawistowski z Iusticii!), mówi prof. Andrzej Zoll, były szef TK, który nie takie już idiotyzmy tłumaczył, ale sprawa jest jasna – teraz KRS jest już dobra, bo my ją wybraliśmy, o żadnym neoKRS już nie ma mowy!
Czy lemingi to widzą?
Trwa frontalny atak na prezydenta Nawrockiego, że przekroczył już liczbę wet w III RP, a przecież ostatnio podpisał 7 rządowych ustaw, a zawetował jedynie 3, w tym po raz kolejny o 'kryptowalutach" – a co miał zrobić, gdy tuskowi bandyci po raz trzeci podsuwają mu to samo barachło?
Premier Tusk, z wrodzoną sobie antypolskością, skomentował to tak – Brzmi niewiarygodnie, ale prezydent znów zawetował ustawę o kryptowalutach, jest w to chyba bardziej uwikłany, niż wszsyscy myśleli!
A prezydent – rząd z uporem maniaka uprawia walkę z 'kryptocieniem" zamiast realnie rozwiązywać problem, to pokazuje, że niestety intencje nie są tu czyste, chodzi o to, by mówić o problemie z kryptowalutami, a nie, żeby ten problem realnie rozwiązać, kłamstwo powtórzone 100 razy nie staje się prawdą!
Ale – jak podają jakieś "antypolskie polskie źródła", giełda Zondacrypto w styczniu 2024 roku, podczas rządów koalicj 13 grudnia, została przyjęta do Związku Banków Polskich, a jej szef Przemysław Kral brał udział w pisaniu dla ministra Domańskiego ustawy ws kryptowalut, którą ten po raz trzeci chce wcisnąć Prezydentowi!
Doprawdy, ta nasza Polska rządzona jest przez idiotów i zdrajców!
A jeśli dodać Tuska, który mówi w Sejmie o fali nienawiści, że jeżeli zaczną decydować rasa, kolor skóry czy pochodzenie, to opozycja też padnie ofiarą tej fali, to już naprawdę są jaja – facet od "ośmiu gwiazdek", dzięki którym wygrał wybory, krytykuje mowę nienawiści!
Wiele spraw można by tu jeszcze poruszyć (debilne, antypisowskie uwagi Mentzena, idiotyczne zachowania szefa MON Kosiniaka-Kamysza!), ale na dzisiaj wystarczy -
– w końcu nie jest to doktorat!
Reasumując – motto jest jasne, tytuł również, a niszczenie Polski przez Tuska oczywiste – pozdrówka, Rodacy!
Do zobaczenia.