Motto:
Celebryci wciąż są
kryci,
Nie bój księdza.
Celebryci wciąż są
kryci,
Co za nędza!
/ sąsiad – poeta /
Witam.
Słowo o „chińskim
wirusie” - na świecie już ponad 5 milionów/330 000, a „palmę
pierwszeństwa” powoli przejmuje tzw. Ameryka Łacińska – 1/3
nowych zachorowań, goniąc USA, gdzie zmarłych jest już prawie 100
tysięcy!
A „totalna opozycja”,
a zwłaszcza Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, wciąż
oskarża „pisowski rząd” (który jest rządem polskim - to dla
lemingów!), że sobie „nie radzi z pandemią” - a fakty mówią
same za siebie:
Jeżeli w Polsce mamy stan
20140/972, a – GB 250000/36000, Francja 145000/29000, Włochy
230000/33000, Niemcy 180000/8200, Szwecja 33000/4000, a nawet „mała,
brukselska” Belgia 57000/9500 – to jak na dłoni widać, że
„totalni” powinni wejść pod stół i „odszczekać” -
najlepiej radzi sobie Polska!
Ale z „totalnymi” tak
już jest – gdy tylko Prezes powie, że 2+2=4, to ryczą na całą
Europę co najmniej – to „zamordyzm, rasizm, antysemityzm i brak
tolerancji” - ten wstrętny„Kaczor” każe nam myśleć tak jak
on!
I tak jest, by po
szachowemu się pokazać (Duda wygrał z mistrzem swiata!), na każdym
polu.
Weźmy aktualne „pierwsze
z brzegu” - pole pedofilii!
„Bracia Sekielscy”
(wyrazić należy nadzieję, że nie skończą jak „bracia”
Matrix Wachowscy!), wypuścili dwa filmy o „pedofilii w kościele”,
które „wraże media” (GW-no, TVN i wszelkie ich odmiany),
rozdmuchały na cały świat, dowodząc niezbicie – pedofilia to
domena kościoła katolickiego!
I dodają – nie
wskazaliśmy, że pedofilia księży wynika z ich homoseksualizmu!
Reżyser Sylwester
Latkowski (jeszcze nie „reżyserka”!), wypuścił dwa filmy o
„pedofilii nie w kościele”, choć niezupełnie (jego pierwszy
film z roku 2005 rozpoczynała kwestia chłopca molestowanego przez
księdza!), ale głównie w środowisku „artystów i celebrytów”
- którego „wraże media” nie tylko nie „rozdmuchały”, ale
wręcz „olały”!
Oglądałem wszystkie te
filmy, więc spokojnie mogę o tym mówić.
Drugi film Sekielskich –
dwaj małoletni bracia (po latach bodaj 20-stu), , synowie
„kościelnego organisty” (czyli gościa, który „paskudne
zwyczaje księży” znać powinien od podszewki!), opowiadają –
ksiądz mnie uczył (gry na gitarze!), zamknięci byliśmy w pokoju –
a gdzie byli rodzice – ojciec w pokoju obok, mama w kuchni – ale
oni nic nie wiedzieli! Tu słowo proste – jeżeli ten ksiądz
faktycznie ich molestował, to powinien zgnić w kryminale, ale –
jak w tej akurat sytuacji „nikt nic wiedzieć” nie mógł?
Drugi film Latkowskiego (
w roku 2005 powstał film „Pedofile”, o wykorzystywaniu „młodych
chłopców”, Dworzec Centralny w Warszawie!) – matki
molestowanych i gwałconych „nastolatek” opowiadają, jak było –
nie w domu, ale na „podrywowych wyjazdach” - miraż wielkich
pieniędzy i „wielkiego świata” - wielkie obietnice,
molestowanie, gwałt, szantaż i dalsze seksualne wykorzystanie –
jak w tej sytuacji „nikt nic wiedzieć” nikt nie mógł?
I dodaje – nie może być
tak, że jest kasta ludzi, którzy mają prawo do pedofilii, oraz
równie spokojnie – nie ma bardziej zakłamanego środowiska niż
środowisko mediów, dziennikarzy, aktorów i celebrytów!
Po „filmach braci”
hierarchowie kościoła katolickiego uderzyli się w piersi i
zapowiedzieli „walkę z pedofilią w kościele” ” - inna rzecz,
że walka ta jakoś za bardzo do świadomości „wiernych”, ale i
„niewiernych”, się nie przebija – ale jednak, „Kościół
walczy”, może wkrótce i my to zauważymy?
Po filmach Latkowskiego
„środowisko celebrytów wszelkich” złudzeń żadnych nie
pozostawia – to wszystko kłamstwo (dla mnie jesteś płatnym
medialnym zabójcą – Kuba Wojewódzki), my nic o tym nie
wiedzieliśmy (kilkunastu innych), bo przecież „gdybyśmy
wiedzieli” (to co byście zrobili?), a przecież wielu z nich już
wtedy, gdy tak ogólnie wiadomo było, o co tam chodzi, stanęło w
obronie tego „kurwidołka” (prezydent Sopotu!), ogłaszając pod
„hashtagiem” „Tak dla Zatoki Sztuki” (to ten właśnie
„kurwidołek”), swoje poparcie „w jego obronie”- a było ich
kilkudziesięciu bodaj!
Tak nawiasem – kto (i za
ile), wyraził zgodę na budowę „tego wrażego budynku” na plaży
wprost nieomal?
Faktycznie – określenie
„mała Sycylia” to chyba za mało!
A - jeżeli polska
prokuratura naprawdę ma zamiar zająć się tym „kurwidołkiem”,
to nie zapomni również o „polskich sędziach” z SN, a
zwłaszcza ich „rozmowie” - „jak przyjemnie jest przerżnąć
13-to latkę” - bo chyba warte to jest uwagi?
Wszak „sędziowie” to
najwyższa kasta – czyż nie?
Nie chodzi o to, by ich tu
wymieniać (w internecie nic nie ginie podobno!), ale o fakt niezbity
– nic nie wiedzieliśmy, mówią dzisiaj – co potwierdza niejaka
Blanka Lipińska, „menadżer” tego „kurwidołka” - byłam tam
„menadżerem” (w końcu każdy ma jakąś pracę), ale nic nic
nie wiem!
Za moich czasów taki
„menadżer” (kasowanie biletów za „lodże”, donoszenie
odpowiednich trunków, nadzór nad salą), nosił miano „starszego
kelnera”, który wszystko widział, o wszystkim wiedział, i mało
tego – nad wszystkim tam panował! Ale może za III RP, rządzonej
przez Platformę, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, faktycznie
„menadżer” nic nie wie, co na „jego sali” się dzieje”?
Patrząc na dotychczasowe
działania „kandydata na kandydata” Platformy, wciąż dla jaj
zwanej Obywatelską, warszawskiego prezydenta Rafała Trzaskowskiego,
(Warszawiacy drodzy,
zostaliście „walnięci w rogi” bardziej jeszcze chyba niż
Poznaniacy przez Jaśkowiaka - ale, pardon, sami wybraliście!), tak
chyba jest – ten wasz „europejski picuś” faktycznie nad
Warszawą nie panuje!
A chce być prezydentem
Polski!
Ale na chwilę wróćmy do
„pedofilii”- jak podaje Onet (ale co do „zbrodniczego hejtu na
policjantów” jakoś nie interweniował?), biedni nasi „celebryci”,
„zaatakowani” przez „reżysera Latkowskiego”, spotkali się z
„obrzydliwym hejtem”.”
„Jebać pedofili” -
tak „internetowi” przeciwnicy „pedofilii” atakują „medialne
gwiazdy” - Szyca, Wojewódzkiego i paru innych, ale – może
również w tym przypadku (jak podczas „jebania PiS-u”!),
należałoby by zachować bezstronność?
Ale to jest ponad
„bezwzględnej równości” - jeżeli „jebiemy” ten „wraży
PiS”, to jesteśmy „niezależni”, jeżeli „nas jebią”, to
jest to „zamordyzm” co najmniej!
Reasumując – Prawo i
Sprawiedliwość rządzi dobrze, nakłady na „polskich
przedsiębiorców” i „polskich obywateli” wykraczają ponad
„unijne średnie” (kilkanaście miliardów!), a „totalni”
wciąż są przeciw – jak długo jeszcze Polacy (w tym tzw.
Polacy!), będą tej „antypolskiej” polityki beneficjantami?
I wracamy do tytułu.
Jeżeli PiS nadal będzie
ulegał (bo dzisiaj jest cisza jak diabli!), „totalnej” narracji
„totalnych”, to będzie „po zawodach”!
Prezydent Duda wygra w tych
wyborach, ale – PiS musi „ruszyć dupę”!
Po prostu musi „reagować”
na wszelkie działania „totalnych”, a mało tego – musi te
działania wyprzedzać!
Bo działanie typu - „my
i tak wygramy”, bo mamy „najlepszego kandydata”, to „pic na
wodę i fotomontaż”, jak mawiała „polska młodzież za komuny ”
- dzisiaj wygrywa nie ten, który jest najlepszy, ale ten, co w
„mediach wygra”!
Kandytatów mamy teraz
niewielu – aktualny prezydent Duda, oraz kandydaci - Kosiniak
Kamysz ZSL, Robert Biedroń PZPR, Krzysztof Bosak „Konfederacja”,
Szymon Hołownia „bezpartyjny”, oraz „nowy gniewny” - Robert
Trzaskowski z Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską!
Kandydat „Rafał” może
mieć problem -mało czasu na zebranie glosów – ale wszak termin
ten wyznacza teraz jego kumpel, marszalek Senatu „koperta” - da
radę?
Nieprzekraczalny termin
wyborów prezydenckich to 28 czerwca – bo później może być „po
zawodach”!
Bo minie termin 6 sierpnia, gdy kończy się kadencja obecnego prezydenta – a to jest podstawa
działania „totalnych” - musimy zrobić wszystko, by te wybory
(jak te poprzednie!), nigdy się nie odbyły!
I tu zadanie dla PiS jest
proste – musi spokojnie, a równocześnie zgodnie z wszelkimi
procedurami, do wyborów w dniu 28 czerwca doprowadzić – a jeżeli
tego nie zrobi, to sam sobie strzeli w kolano, co najmniej i po raz
drugi (23!), i wtedy faktycznie „będzie po zawodach”!
Wiem, że to jest to
długie, jak diabli, że żaden prawie dzisiejszy „internauta”
nie jest w stanie przeczyta więcej, niż kilka zdań, ale jednak –
słowo o Unii Europejskiej być tu musi – a Unia ta „dała ciala”
koncertowo!
Po prostu – żadna
piękna Ursula, ani żadna piękna
Angela, nic nigdy dobrego nam nie powiedzą – musimy liczyć na
siebie!
Po
prostu – umiesz liczyć, licz na siebie!
A
dzisiaj może to się udać tylko w sojuszu z USA !
I
dodać można – tylko wtedy, gdy Donald Trump ponownie wygra w USA.
I,
co jest „oczywistą oczywistością”, gdy w Polsce ponownie wygra
Andrzej Duda.
I
tak nam dopomóż Bóg!
Do
zobaczenia.