Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą totalna opozycja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą totalna opozycja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 listopada 2023

 B.N. 54/23. A SZCZĘŚCIE BYŁO TAK BLISKO!

Motto:

Była opozycja totalna,

Jest demokracja totalna!

Młodzi poszli na całość,

Tego chciałeś Dyndało?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Jesteśmy już po głosowaniu w PE rezolucji ws zmian w traktatach europejskich, za którą zagłosowało 291 europosłów, przeciw było 274, wstrzymało się 44, a prawie 100 głosowanie olało!

Ciekawostka 1 – już w czerwcu zeszłego roku PE głosował nad "inicjacją zmian traktatów" – wtedy "za" było 355 europosłów.

Czyli postęp jest!

Ciekawostka 2 - 9 "polskich" europosłów zagłosowało za przyjęciem tej antypolskiej i antyeuropejskiej rezolucji (7 czerwonych, którzy do PE weszli z list Platformy, oraz 2 lewaków!), a matematyka (jak zawsze) jest prosta – gdyby ta 9 zdrajców zagłosowała przeciw, to wtedy to "europejskie kurestwo" by nie przeszło!

Tu słówko do poznańskich wyborców – komunista Miller i walnięta Spurek to wasze dzieło, gratulacje!

Chyba nie mają racji ci, którzy twierdzą – w Poznaniu Platforma mogłaby wstawić na listę wyborc "żywego osła" (osioł zwyczajny – Equus asinus), a i tak poznaniacy by na niego zagłosowali – to chyba niemożliwe?

Ciekawostka 3 - europosłowie Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, oraz ZSL, wciąż dla jaj zwanego PSL, zagłosowali przeciw!

Tu trzeba przyznać Tuskowi, że "wyczuł pismo nosem" i nie pogrążył swej Koalicji Zła jeszcze przed startem – choć wiara w to, że ci antypolacy faktycznie są polscy, godna jest wiary w płaskość Ziemi!

Bo przecież europoseł Marek Belka (jak Miller i Cimoszewicz – premier RP w "wolnej" Polsce - zgroza!), jasno wyłożył w PE ich credo:

"Jedno jest pewne, zacieśnienie integracji europejskiej, a takie byłyby konsekwencje ewentualnych zmian traktatowych, uczyni gangrenę polityczną w stylu Polski Kaczyńskiego czy Węgier Orbana mniej prawdopodobną"!

Podobnie jasno, jak wieczna (8 lat mieli, jak w banku!), wiara Prawa i Sprawiedliwości w to, że łagodnie traktowana totalna opozycja odpłaci PiS-owi tym samym!

Już zaraz po wyborach w roku 2019 (kto nie wierzy, niech sprawdzi!), po słowach Prezesa na pierwszym posiedzeniu Sejmu - "Podsumowałbym to tak - to koniec opozycji totalnej" (że niby teraz będzie "normalna"!), pisałem - opozycja totalna nigdy nie zejdzie ze ścieżki "ulica i zagranica", da wam "senat stulecia" i po dojściu do władzy załatwi was dokumentnie (marszałek "Koperta" Grodzki - PiS, jak i wyborcy PiS, to chorzy ludzie, których my wyleczymy!), pieprząc o "łamaniu demokracji" i "praworządności", mając za sobą "najwyższą kastę" w Polsce i w Unii, oraz lewackie władze KE!

I słowo o ówczesne o Konfederacji – to antypolscy idioci są!

I dodałem - "Ale – Prezes Kaczyński (czytaj Wodzu Biuletyn!), chyba czuwa?"

Może i czuwa, ale Biuletynu nie czyta!

I sprawdziło się w stu procentach, potwierdza to dzisiaj nie tylko Donald Tusk (choć sam, rezolutnie nad podziw, za bardzo się nie wychyla, tylko wysyła na pierwszą linię frontu swe "demokratyczne bojówki" (KOD na razie schował), a zwłaszcza marszałka Hołownię ("pięć lat studiowałem psychologię" – nieżle, jak na maturzystę!), który wciąż czuje się na sejmowej mównicy jakby grał w spektaklu TVN, opowiadając głodne kawałki o "nowym obliczu sejmu", a demokrację mając, pardon, "w dupie"!

Potwierdzają to jego pierwsze działania – PiS, największy klub w Sejmie, nadal nie ma przedstawiciela w Prezydium (możecie wskazać kandydata – ale tylko takiego, który nam pasuje!), Prezes wnioskujący o głos (jako wicepremier!), wysłany jest na drzewo (onet – Hołownia upokorzył Kaczyńskiego!), premier Morawiecki może sobie do oporu prosić o spotkanie (olać go!), a najważniejsze projekty to in vitro, aborcja, likwidacja "ruskiej komisji lextusk", oraz powołanie kilku komisji ds "pisowskich zbrodni" – reszta, choćby jakieś idiotyzmy na temat ratowania Polski (projekt pisowski!) w obliczu ataku europejskiego lewactwa – mogą poczekać!

A propos "in vitro" – sam w sobie ten sposób "zapładniania kobiet" jest dość kontrowersyjny (a na pewno nie jest "leczeniem bezpłodności"!), ale mnie rozbawiła niemal argumentacja "kobiet walczących" (Nowicka, Nowacka et consortes) – macierzyństwo to wspaniała rzecz, wielu rodziców o tym marzy, dzieci muszą się rodzić, jak można być przeciw?

Dlaczego mnie "rozbawiła"?

Ano dlatego, że zaraz te same "walczące kobiety" będą apelowały w polskim Sejmie o "aborcję na życzenie", "aborcję do 12 tygodnia", "aborcję będą prawem kobiety", czy nawet "prawem człowieka"!

Ale dla tych lewackich, antyludzkich mend to pikuś – na tzw zachodzie są zarazem za aborcją (zabijanie młodych!) i za eutanazją (zabijanie starych!), a w niczym nie przeszkadza to im w głoszeniu haseł "równości, wolności i szczęśliwości wszelkiej"!

Tak nawiasem – ostatnią "gwiazdą TVN", oprócz marszałka Hołowni, jest niejaki Marcin Józefaciuk, nowy poseł Platformy, wytatuowany do oporu "nauczyciel roku", określający się jako "neopoganin" – każdy może uchodzić za idiotę, czy być idiotą, to jego sprawa, ale gdy ten idiota uczy polskie (czyli nasze!) dzieci, to już milczeć nie można – bo przecież "takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"?

Późno jest, więc krótko – Unia Europejska, od dawna sterowana przez niemieckich socjalistów (Hitler był socjalistą!), oraz komunistów (Merkel z NRD!), konsekwetnie dąży do "zawładnięcia Europą" – wcześniej był to "zbrojny atak niemieckiej armii", teraz to równie paskudny "ideologiczny atak niemieckiej władzy"- trudno powiedzieć, co gorsze?

Zbrojny atak niemieckiej armii zakończył się dwoma wojnami światowymi i setkami milionów ofiar, czym zakończy się dzisiejszy atak "ideologiczno niemiecki"?

Patrząc na ostatnie wyznania niemieckiego kanclerza Scholza – Niemcy muszą wziąć odpowiedzialność za Europę - czymś, co trudno sobie wyobrazić!

Dzisiaj Europa liczy jakieś 0,8 miliarda mieszkańców, Azja 4,4, Afryka 1,2. Ameryka Południowa 0,65, Ameryka Północna 0,45, Australia i Oceania 0,40.

A w roku 1000-nym - w Europie żyło 50 milionów, w Azji 80, w Ameryce Północnej 0,5, w Ameryce Łacińskiej 5, w Afryce 70, w Oceanii 2!

Spokojnie na to patrząc, sprawa jest jasna – jeżeli jakiś 1 milion rocznie "biednych uchodźców' (wystarczy Afryka i Azja!), najedzie Europę, a rosnąc to będzie w postępie geometrycznym (droga gimbazo – co to?), to za 20 lat Europa "ma przejebane" – miejscowi, rdzenni biali mieszkańcy skończą w rezerwatach, czy, nie daj Boże, w gettach!

Oczywistą oczywistością jest, że polskie, europejskie i światowe lewactwo nazwie to podejściem ksenofobicznym, rasistowskim, homofobicznym i antysemickim, ale prawda jest jedna – tak będzie!

A wtedy my, Polacy i Europejczycy, będziemy mieć "przejebane"!

Bo dodać trzeba (czy to jest konieczne?), że większość z tych "biednych uchodźców" to będą muzułmanie, dla których jasne jest (Koran!), że "mordowanie niewiernych" to ich walka o bożą łaskę – czy można się oprzeć wiecznosci w objęciach siedmiu boskich hurys?

Patrz (Koran) tu:

A tych, którzy uwierzyli i czynili dobro, wprowadzimy do Ogrodów; gdzie w dole płyną strumyki. Będą oni tam przebywać na wieki, nieśmiertelni. Będą tam mieli małżonki bez skazy. I wprowadzimy ich do cienia cienistego. (4:57).

Powiem na koniec tak, bo już późno – można być pożytecznym idiotą (za darmo), można być zadaniowym idiotą (za forsę) – ale tak po prostu być idiotą?

Trudno jest dzisiaj pisać, że prawdziwa Polska wciąż trwa (patrz ostatnie wybory i referendum – sfałszowane, ale prawdziwe!), ale oczywistą oczywistością jest, że to wcale nie jest koniec Polski!

Bo gdy spojrzeć na podawany przez onet (a ten podaje tylko prawdę!), skład rządu Tuska, to powiedzenie "jaja jak berety", jest tu za słabe!

Wszak Donald Tusk powiedział – to będzie zgodnie z prawem.

Ale dodał (dla siebie), niestety – tak, jak my je rozumiemy!

Nie ma tu miejsca na szczegółowy opis , wystarczy to – Radek "Zdradek" ministrem ds zewnętrznych (a jego żydowsko-amerykańska żona doradcą?), czy "posłanka" Leszczyna (Leszczyna jest dobra na wszystko!) "ministrą zdrowia" , "Pijak" Sienkiewicz ministrem kultury, Budka fachowcem "od aktywów", Kosiniak-Kamysz od obrony, Bodnar (Niemcy ponad wszystko!) od sprawiedliwości, debil Szłapka (też poznaniacy!) od spraw UE, idiota Siemoniak ds służb specjalnych, kretyn Kierwński od MSWiA (przypominam – polski sąd uznał te określenia za nieobrażające!), Nowacka (ta lewacka!) od edukacji, Dziemanowicz-Bąk od rodziny, i inna (do ustalenia) lewaczka od nauki – Boże, broń nas od tego złego!

A wszystko to podsumowuje marszałek Hołownia, mówiąc do premiera Morawieckiego - "kończ waść, wstydu oszczędź"!

Czyżby ten tefałenowski debil naprawdę nie wiedział, o czym mówi?

Przecież Kmicic, walcząc z Wołodyjowskim, wypowiedział te słowa zupełnie jasno, walkę przegrywając – kończ waś, wstydu oszczędż, bo jak długo będziesz mnie poniżał?

Ale czy można w Polsce, nawet od marszałka Sejmu (zwłaszcza dzisiaj!), wymagać zrozumienia klasyki polskiej literatury?

W życiu, bardziej zrozumiałe jest proste, polskie (a może antypolskie?), hasło "jebać pis"!

Można by pisać o tym i pisać stron ze sto co najmniej, ale sprawa jest jasna – niemiecka UE dąży do IV Rzeszy, a unijni debile i zdrajcy nie chcą tego widzieć – czy Polska da radę?

Już dwa razy dała (Wiktoria Wiedeńska – uratowanie Europy przed muzułmańską nawałą, Cud nad Wisłą – uratowanie Europy przed ruską nawałą!), ale teraz, wbrew pozorom, jest trudniej?

Dokładniej – tak, bo wcale nie śpi, wtedy też niby spała, ale polskie bohaterstwo (wbrew jej chęciom?), ją uratowało!

Teraz tylko ży, czy nadal będziemy Polską!

Tytuł, wbrew pozorom, może być optymistyczny, motto (co młodzież z tego kuma?), jakby mniej – ale może damy radę?

O ruskiej wojnie na Ukrainie (ona wciąż trwa!), czy palestyńskiej wojnie w Izraelu (byłem tam dwa tygodnie przed wojną – widziałem!), można by pisać i pisać – ale co to zmieni?

A co do Amerykańskich Przyjaciół – wciąż jesteście za "sądowym mordowaniem

Trumpa?

Zapewniam was – tylko ten gość (lub jego nominat!), może was uchronić przed końcem USA!

Wiem, że to długie – ale czy można krótko pisać o świecie?

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, USA, PiS, PO, totalna opozycja, totalna demokracja, PE, KE, Cud nad Wisłą, Wiktoria Wiedeńska, Hołownia, Trump.




piątek, 17 listopada 2023

 B.N. 53/23. DEMOKRACJA TOTALNA.

Motto:

"Nie kłóć się z głupim,

Bo postronni nie zauważą różnicy."

/ stare, chińskie /

Witam.

Młodzi "ośmiogwiazdkowcy", którzy oporowo zagłosowali na totalnych i dali bazę starszym bro, bo pis jest cringe a jego wyznawcy delulu, jeszcze nie czują się bambikami, ale – na horyzoncie majaczy zgerypała!

Ktoś nie kuma?

Użyłem tu siedmiu z nominowanej dwudziestki młodzieżowych słów roku 2023 (w poprzednim wygrała "essa", patrz BN 54/22 – warto przeczytać cały, pisowcy nie przeczytali i mamy skutek!), teraz szansę mają "bambik" i "cringe"!

I dziwić się, że twórcy (?), czy użytkownicy takich "nowych słów polskich" (większość to skrótowce od angielskich!), zagłosowali na "totalną opozycję"?

Ale jeszcze większe zdziwienie musi budzić fakt, że w PiS-ie nie ma nikogo (co robi moskalowa, nomen-omen, młodzieżówka?), kto na serio zająłby się młodzieżą!

Pisałem już tu, że tzw młodzież dawno uwierzyła Platformie, że jest "młoda, bogata, wykształcona, z wielkich miast" (nawet gdy ma 40 na karku, wykształcenie podstawowe, mieszka na wsi i bieduje!) i że coś trzeba z tym zrobić!

Po wielekroć również przypominałem o zaborach, wojnach światowych, niemieckiej i ruskiej okupacji, o pełnym kantów okrągłym stole, o "odzyskanej niepodległości" i wielu podobnych sprawach, ale to "psu na budę" się zdało – dla polskiej młodzieży to tyle warte, co wspominanie Cudu nad Wisłą, Wiktorii Wiedeńskiej, czy takiej bitwy pod Grunwaldem choćby – dla nich to cringe godne bambika!

Bo przecież – cringe tu chuj, pardon!

Potwierdza to frontalny atak totalnych na podręczniki do HIT-u prof. Wojciecha Roszkowskiego (zakupiłem i przeczytałem oba – świetne!), które, gdyby wprowadzone zostały do szkół, mogłyby doprowadzić do faktycznego poznania historii prawdziwej przez uczniów – ale lewactwo nigdy do tego nie dopuści, a po ewentualnej zmianie władzy skieruje pana Profesora do celi śmierci, by grzechy swe odpokutował!

Już jacyś "totalni idioci" pozywają autora do sądu, że jakoby "pozbawił czci dzieci narodzone metodą in vitro" – co jest jawnym lewackim kurestwem, bo w rzeczonym fragmencie słowa "in vitro" nie padły, a autorowi chodziło (to moje) o niesamowite praktyki "lewackich naukowców w lewackich laboratoriach", gdzie dokonuje się paskudnych, godnych dr-a Mengele, eksperymentów!

Starsi nieco PT Czytelnicy pamiętają zapewne termin "demokracja socjalistyczna", którym komuna karmiła nas przez pięć dekad prawie, a któy tak komentowano – tyle ma wspólnego z demokracją, co krzesło elektryczne z krzesłem!

Teraz wchodzimy w okres "demokracji totalnej" i bardzo szybko może się okazać, że ta socjalistyczna to przy tej totalnej "mały pikuś"!

Co prawda teraz nikt (na razie?), nie chce chyba "pisowskiej braci" tak wprost mordować, ale gdy spojrzymy sobie na wypowiedź posłanki Karoliny Pawliczak (lewacka przechrzta do Platformy!) - Tego pisowskiego raka trzeba wyciąć do końca, czy słowa niedawnego prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego (bojownika o wolne sądy!) - PiS to faszyści, a prezydent Duda to słaby i głupi człowiek, czy haniebne słowa "polskiej" reżyserki Agnieszki Holland w Rzymie – katolicy w Polsce nie są chrześcijanami, a sytuacja na granicy polsko-białoruskiej to dzisiejszy Holocaust, czy bardziej miękki występek "legendy polskiej piłki" Zbigniewa Bońka, który na X pisze – "wg. Kaczyńskiego Tusk to – lump" (dodając – też tak myślicie?) i ilustrując to odpowiednio dobranym zdjęciem – Tusk elegancki jak diabli, Kaczyński jakby zaniedbany!

Tu słowo prawdy, "rudy kłamco" (skąd to określenie znamy?) - Prezes wcale nie nazwał Tuska lumpem, tylko po zacytowaniu jego słów o tych, co "piją, biją żony i dzieci, nie pracują i są najlepszym elektoratem obecnej władzy", powiedział, zgodnie z prawdą – Tusk wypowiedział się jak lump!

Wszystko to oczywiście (zwłaszcza to o "pisowskim raku", czy "polskich katolikach!), nie jest mową nienawiści, tak tępionej prze UE, KE, PE i całe to lewactwo – to lewacka nowoma miłości wszelkiej!

Ale teraz PE i pochodne będą się mogły wykazać – albowiem wprost z "celi do Brukseli'" trafia pieszczoszek Tuska (jego minister!) i Trzaskowskiego (jego sekretarz miasta!), maltretowany przez pisowski reżim (to, że na areszt skazały go "wolne sądy", to pikuś1), oskarżony o "dużą korupcję" niejaki Włodzimierz Karpiński, który z pierdla wyszedł dzięki marszałkowi Hołowni i jego "koniecznym, urzędniczym działaniom"!

A kuriozum są tu słowa jego adwokata – wykazał się w areszcie propaństwową postawą!

Czyli – cierpiał, ale nie sypał?

Ale – czy KE, która własną "aferę katarską", a tak naprawdę "ruską" (miliony euro w walizkach, posłowie Kaili, Tarambela i wielu nie ujawnionych!), po cichu "zamiata pod dywan", może tak wspaniałego europosła (takie są zamierzenia polskiej prokuratury!), pozbawić immunitetu?

Pozbawić tego pisowców za polubienie partyjnego "twita" to rzecz oczywista, ale platformianego nominata za podejrzenie korupcji?

W życiu, jak mawiała polska młodzież za komuny!

A nasze Prawo i Sprawiedliwość nie dość, że Biuletynu nie czyta, to żadnych nauk z historii bieżącej nie wyciąga!

Patrz pierwsze głosowania w Sejmie teraz.

Oczywistą oczywistością jest, że w głosowaniu na marszałka sejmu PiS powinien wystawić "na wabia" kogoś z "drugiej linii", marszałek Witek w głosowaniu drugim, a podczas głosowań w sprawie wicemarszałków "opozycji totalnej" zastosować "chińską strategię" - czekaj nad rzeką, aż spłyną ciała wrogów!

Głosowano alfabetycznie, marszałek Witek była "druga od końca", zatem sprawa była prosta – każdemu z "totalnych kandydatów" dajemy po 50 głosów (bo 50 głosów z opozycji dla Witek wystarczy!) i czekamy – jak zagłosują totalni?

Jeżeli Witek przejdzie, to OK, jeżeli nie przejdzie, mówimy – to jest obraz tej aktualnej (patrz kłamstwa marszałka Holowni!), "demokracji totalnej"!

Ale, jeżeli na wszystkich kandydatów (poza Bosakiem – kto to wymyslił?), głosujemy na "nie", to o co możemy mieć pretensje?

Pisałem już "drogi pisie, nie bój ty sie", teraz muszę dodać (choć dla mnie było to jasne od dawna!) - drogi pisie, ucz ty sie"!

Podobnież na naukę nigdy nie jest za późno, ale wydaje się, że ostatnie wybory PiS po prostu przespał – pisałem – brak rewolucyjnej czujności!

Ale teraz jest "po zawodach"!

Trudno mi dzisiaj PiS-owi coś radzić, bo od lat tego nie słucha, ale jedno jest pewne -

gadanie o emeryturze Prezesa to idiotyzm – na dzisiaj PiS bez Prezesa nie istnieje – może on odejść, gdy sam to powie (wszak przy Bidenie, czy Trumpie, to młodzik!), ale przez najbliższe kilka lat (choćby kolejne, przyspieszone wybory!), musi PiS-em dowodzić – i da radę!

Bo przecież oczywistą oczywistością jest, że Koalicja Zła, która teraz Polską zawładnęła, nie porządzi dłużej, niż dwa lata, a pewno i krócej – Polacy, nie dajcie się tej peowskiej, antypolskiej mafii, która do zguby Polski dąży!

Bo przecież polityka UE, rządzonej przez Niemcy, dąży do jednego, patrz kanclerz Scholz i jego koalicja rządząca – Niemcy muszą wziąć odpowiedzialność za Europę!

A jak taka "niemiecka odpowiedzialność" dotychczas wyglądała (by dalej nie sięgać!) – 123 lata zaborów, I i II wojna światowa, okrutna okupacja niemiecka - to sprawa nawet dla "młodych, wykształconych" sprawa oczywista?

A gdy dodamy do tego "arabski ciąg na Europę" – tysiące bojowników o wolność na Lampedusie czy Kanarach, to już nie wiadomo – śmiać się, czy płakać?

I słowo do Braci Amerykanów – nadal chcecie, by amerykańskie lewactwo (to gwóżdź do trumny USA!), wami rządziło?

Nie chce mi się już więcej pisać, bo zaraz "polski mecz o wszystko" (choć doprowadziliśmy do tego, że nie wszystko od nas zależy – jak w UE?), ale tak ogólnie sprawa jest jasna – rząd Tuska pozbawi nas wszystkiego – za tym głosowali Polacy?

I słowo o wyborach – do SN wpłynęło kilka tysięcy "protestów wyborczych", ale czy "najwyższa kasta" naprawdę coś z tym zrobi?

Bo przecież ogłoszenie o 21 wyników i głosowanie przez 6 godzin jeszcze to rzecz normalna!

Tytuł jest chyba jasny!

A co do motta – czytajcie i uczcie się!

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, USA, totalna opozycja, Scholz, muzułmańscy emigranci, wybory, Hołownia, PE, UE, KE, Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska.


piątek, 10 listopada 2023

 B.N. 51/23. ROTACYJNY UPADEK POLSKI?

Motto:

Polacy lubią grać w Totka,

Mam pomysł Nobla godzien,

Podajcie o 21 wyniki losowania,

Przyjmujcie kupony jeszcze przez 6 godzin!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Nie ma przypadków, są znaki, powiedział pewien mędrzec, a inny dodał – ze znaków trzeba wyciągać wnioski!

W ostatnich wyborach Polacy opowiedzieli się za "Koalicją Zła" (właśnie stoją i opowiadają swe powyborcze brednie, od lewej - płaczliwy, zielony, brudny, czerwony, tęczowy), a gdy słyszę – my bierzemy odpowiedzialność za twój los – to jedno tylko do głowy mi przychodzi – miej mnie w opiece, Panie Boże!

Żadnych konkretów (poza forsą dla ubeków!), tylko tuskowe "pieprzenie kotka za pomocą młotka" – co do młotka, to jasne, szkoda tylko, że kotkiem są tu Polacy!

Groteskowo zareagowała tu niejaka "wypierdalać" Lempart, szefowa znanego z nienawiści do kobiet Strajku Kobiet – wyjdziemy na ulice, jesteśmy rozczarowane umową opozycji, to plucie nam w twarz, koalicję terroryzuje dwóch fanatyków!

Aż strach się domyslać, co to za fanatycy, ale jedno jest pewne – "wypierdalać" Lempart na pewno za rządów Tuska na ulice nie wypełznie – wszak dżownice podczas suszy na wierzch nie wychodzą!

Nie sięgając do epoki Piastów, Polacy przez ostatnie 200 lat musieli walczyć o swą niepodległość, ponosząc krwawe ofiary i tracąc miliony swych patriotycznych obywateli, co w końcu doprowadziło jednak, w roku 1990, do jej uzyskania!

Co prawda była to "niepodległość ułomna" (pełen kantów "okrągły stół", prezydent Jaruzelski, Bolek, komunistyczni notable w rządzie Mazowieckiego, Magdalenka i inne takie!), ale była!

Mieliśmy trzy dekady, by ułomności tych się pozbyć, ale "polacy" nie pozwolili – już po kilku latach ponownie oddali władzę komunistom (Miller, Cimoszewicz, Belka, Kwaśniewski!), co prawda w roku 2007 wybrali Prawo i Sprawiedliwość, ale szybko "wrócili do żródeł" i na dwie kadencje oddali władzę Platformie, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską i pozwolili, by herr Tusk doprowadził Polskę na skraj kompletnego upadku!

Tenże Tusk głośno obwieścił – stołek polskiego premiera jest dla mnie najwyższym zaszczytem – i za tydzień uciekł do Brukseli, na stołek "krula europy", który załatwiła mu kanclerina Angela Merkel, wcześniej komunistyczna działaczka w NRD!

Po takim numerze każdy polityk spalony by został na wieki (pomijając już jego "polskość to nienormalność", jego "panowie, policzmy głosy" podczas obalania pierwszego polskiego rządu Jana Olszewskiego!), ale nie w Polsce!

Albowiem "polacy" są twardzi, żadne tam "prawackie idiotyzmy" im nie podskoczą – wracający do Polski (na wyraźne polecenie Niemiec!), Donald Tusk, przywitany został jak zbawca – bo kto inny może uratować Polskę przed "pisowskim zamordyzmem"?

Tu wróćmy na chwilę do wyborów – podobnież to "polska młodzież" (za pizzę i colę!) i "polskie kobiety dające w szyję" (za aborcję do oporu!), uwaliły pisowską władzę – jeżeli to prawda, to "biada Polsce" – a najprędzej przekonają się o tym ci właśnie "młodzi", oraz te właśnie "kobiety'!

Nie ma tu czasu na naukowe rozprawy, ale sprawa jest jasna – dla "koalicji zła" oczywistą oczywistością jest, że te właśnie "społeczne grupy" spokojnie można olać – młodzież jest tak głupia (przecież naszej poprzedniej władzy nie pamięta!), że wszystko można jej wcisnąć, a kobiety (no cóż?), są jak północno amerykańscy Indianie (sorry, Winnetou!) - dla ich dobra wciśniemy je do "rezerwatu równości wszelkiej" i niech tam sobie działają!

Można się dziwić, jak do tego w tych naszych wyborach doszło, ale warto spojrzeć na wyniki referendum na temat dowolnej aborcji, które kilka dni temu odbyło się w amerykańskim stanie Ohio, republikańskim i chrześcijańskim jak diabli – ponad 56 procent tamtejszych "porządnych amerykanów" poparło aborcję na życzenie do końca ciąży, jako przejaw miłości do ojczyzny i rodziny!

Okazuje się, że tzw media mogą ludziom wcisnąć wszystko – jesteś amerykaninem, kochasz USA, jesteś za równością i wolnością, nie popierasz rasizmu, ksenofobii, antyfeminizmu i antysemityzmu, musisz zagłosować za aborcją!

I Amerykanie odpowiednio zagłosowali!

Przy okazji, drodzy Amerykanie – nadal jesteście za sądowym waleniem waszej "najwyższej kasty" w prezydenta Trumpa?

Pani adwokat Trumpa – jesteśmy tu, aby usłyszeć, co mój klient ma do powiedzenia!

Prowadzący sprawę sędzia Engoron, nakazując pani adwokat "siadać" – nie, nie jestem tutaj, aby usłyszeć, co on ma do powiedzenia!

Czy potrzebny jest jakiś komentarz?

Nawiasem – SN w 350 milionowym USA – 5 sędziów, SN w 38 milionowej Polsce – 55 sędziów.

Tu może się również przydać casus "Mordki" Morozowskiego z TVN (cała prawda całą dobę!), który nieświadomie (?) powiedział – Jak się temu przyglądam, co PiS robił prez te osiem lat, to on nie łamał dosłownie konstytucyjnych zapisów!

I natychmiast został "sprowadzony do parteru", odczytując z kartki – ale przecież ja przez te osiem lat cały czas mówiłem, że PiS konstytucję łamie!

Godne to "komunistycznej samokrytyki" z czasów Stalina i Pawki Morozowa (?), ale - czy potrzebny jest tu jakiś inny komentarz?

Podobnie bezczelnie wystąpił Donald Tusk, udając się na powyborcze spotkanie w Jagodnie, słynnego z ostatnich wyborów osiedla we Wrocławiu, gdzie głosowano do 3 rano, sześć godzin po ciszy wyborczej, a miejscowe peowskie "siły" dostarczały im do oporu pizzę i podobnież nie tylko!

Sala gimnastyczna miejscowej szkoły była pełna (co to dla takiego osiedla?), ale jedno było symptomatyczne – ani jednej polskiej flagi!

Tuskowi to nie przeszkadzało (bo niby dlaczego?), ale za to obiecał mieszkańcom

(po zjedzeniu "miejscowej" pizzy, która wcale nie była miejscowa!), że załatwi im tramwaj z Wrocławia - a to, że władzę sprawuje tam PO, która dawno powinna to załatwić, nikomu nie przeszkadzało – bo to przecież przez ten wraży, pisowski rząd!

Ale Donald Tusk "miejscowych wyznawców" (skąd tam tysiące studentów, głosujących z zaświadczeniami?), spokojnie uspokoił, mówiąc o "rządzącej pis" – ich już nie ma!

I miejscowi mieszkańcy, plus przyjezdni (na razie bez tramwaju!), równie spokojnie, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, mogli się udać do domu!

A my (totalni!), równie spokojnie dążyć będziemy do celu – budowa europejskiej IV Rzeszy, gdzie Niemcy wezmą odpowiedzialność za Europę, to nie tylko szczyt naszych marzeń (wszak ich hymn – Niemcy, Niemcy ponad wszystko, Ponad wszystko na świecie, Od Mozy aż po Niemen, od Adygi aż po Bełt! - mówi to wprost!), ale i nasze zadanie – bo Polska, dla dobra Polski, nie może być niepodległa, musi być niemieckim landem!

A w ostatnich wyborach Polacy (nie wprost, bo jednak najwięcej głosów zdobyło PiS!), gremialnie jednak zagłosowali na ten antypolski motłoch!

Ciekawi mnie, dlaczego nie słyszę pisowskich głosów, że te wybory zostały przekręcone – wszak sam fakt, że PKW ogłosiła wyniki sondażu wyborczego zaraz po godzinie 21, nie przedłużając "ciszy wyborczej', podczas gdy "wyborcy" głosowali jeszcze przez 6 godzin, to kryminał – to samo z siebie jest wystarczającym, by nie powiedzieć koniecznym, powodem unieważnienia wyborów!

Wiadomo, że "polska najwyższa kasta" zrobić może wszystko – dla niej nawet obrona polskiego kościoła przed paskudną "babcią kasią" jest "działaniem antydemokratycznym" i skazania godnym (patrz Bąkiewicz!), ale czy zdolna będzie aż tak Polakom się przeciwstawić?

Obawiam się (patrz Iusticia!), że bez problemu – wszak dla "polskich sędziów" (tych wybranych za komuny i przed pisem!), sprawa jest jasna – sędziami jesteśmy tylko my, a reszta to "pisowska swołocz"!

I to samo twierdzi tzw UE, za pomocą swych "ramion zbrojnych", czyli ETPC, czy TSUE – polska KRS, polski SN, polski TS – to nie są sądy!

Pisałem już tutaj dawno – polska "najwyższa kasta" jest największym zagrożeniem dla "pisowskiej odnowy Polski", ale PiS (nie można tu zapomnieć o Prezydencie!), to zlekceważył – i teraz ma "przejebane"!

Bo dorwanie się do władzy antypolskiej "Koalicji Zła" to dla Polski wyrok- to koniec Polski "niezależnej i suwerennej", czyli koniec Polski!

Bo wokól sytuacja jest tragiczna – mamy wojnę na Ukrainie (jej "prawilny" koniec coraz bardziej się oddala!), mamy wojnę na Bliskim Wschodzie (jej "żydowski" koniec coraz bardziej się oddala!), a do władzy w Polsce może powrócić "koalicja zła", dla której budowa "silnej Polski" (armia, NATO!), to oksymoron – dla dobra Polski budowanie "armii europejskiej", pod wodzą Niemiec, to podstawa!

I tak samo działa KE czy PE – ostatnie uchylenie immunitetu europosłów PiS to nie tylko "myślozbrodnia" (patrz Orwell!), ale zwykłe "kurestwo" – bo jak można bezkarnie klikać w spot (pięcioletni!), swojej partii?

Spot, w którym partia ta pokazuje zagrożenie (nawet kanclerz Scholz ostatnio to przyznał – musimy zmienić naszą politykę migracyjną!), wynikające z zasiedlenia Europy przez muzułmańskich uchodźców?

A przypomnieć trzeba – wniosek w tej sprawie zgłosił pedalski bojownik o wolność (o faszyzm i rasizm oskarżający wszystkich "niewygodnych"!), który w Polsce został skazany i uciekł poza Unię, w Norwegii (zakaz obchodów Bożego Narodzenia już was tam nie rusza?), znajdując "polityczny azyl" – to kolejny przykład "lewackiego europejskiego" odchylenia!

Bo dodawać, że PE szeroko otworzy ramiona dla swego nowego członka – właśnie niejaki Karpiński (były minister tuskowego PO i prawa ręka Trzaskowskiego!), przebywa drogę "z celi do Brukseli", to chyba nie trzeba – wraca swój do swego!

Ale dla UE to "nic to" – złapana na "gorącym uczynku" grecka europosłanka Kaili, czy belgijski, lewacki europoseł Tarabella (miliony euro w walizkach!), nie mówiąc już o korupcyjnych zarzutach wobec szefowej KE "pięknej Ursuli" (szczepionki na covid!), czy "unijnej demokratki" Very Jourovej (wyjście z czeskiego aresztu po śmierci "pomawiającego"!), to "pic na wodę" – bo jak można pomawiać "wielkich europejczyków" o jakiekolwiek malwersacje?

Smutny jest dzisiejszy "los Polski", który zależeć może od działań "Koalicji Zła", dla której tenże los jest nie tylko całkowicie obojętny, ale nawet więcej – los Polski leży w rękach Niemców, mało tego – musi leżeć!

A czy kiedykolwiek w naszej historii taka zalezność była dla Polski dobra?

Oczywistą oczywistością jest, że nigdy!

Można by o tym wszystkim pisać i pisać (kto dzisiaj przeczyta więc niż sms-a?). ale jednak warto – bo cały czas trzeba mieć nadzieję, że jednak Polacy to nie kompletni idioci są!

Co do motta to chyba jest jasne – może być lepszy przykład na wyborczy przekręt?

A co do tytułu – oddanie władzy "Koalicji Zła" na pewno do tego doprowadzi (patrz unijno-niemieckie dążenia do IV Rzeszy!), a projekty typu "marszałek rotacyjny", tylko to potwierdzają!

Rację ma prezes Kaczyński (sam o tym pisałem), że odzyskanie przez Polskę niepodległości (moje – co najmniej dwukrotnie!), to "cud prawdziwy" i dodał spokojnie – musimy walczyć, bo władzę może przejąć formacja zewnętrzna, niemiecka, antypolska!

To oczywista oczywistość, ale – czy Polacy, nawet walcząc, ale mając wśród siebie tak wielu "polaków", mogą liczyć na kolejny cud?

Polsko, obudź się!

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam (Kartagina!), że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, UE, PE, USA, PiS, totalna opozycja, IV Rzesza, Koalicja Zła, Kaczyński, muzułmańscy uchodźcy, totek, TSUE.


sobota, 4 listopada 2023

 B.N. 50/23. ROTACYJNE OSZUSTWO TOTALNYCH.

Motto:

Hej, za rok wybory,

Za pół roku,

Już niedługo, coraz bliżej,

Za pół roku!

/ Czerwone Gitary – prawie /

Witam.

Po ośmiu latach paskudnej, pisowskiej okupacji naród polski przejrzał na oczy i wybrał uśmiechniętych europejczyków, którzy poszli do wyborów pod prostym i dla wszystkich zrozumiałym hasłem "jebać pis", obiecując Polskę demokratyczną i europejską!

Teraz wystarczy poczekać, aż prezydent Andrzej Duda przestanie robić sobie jaja z demokracji i wskaże zbawcę Donalda Tuska jako kolejnego premiera!

I zaraz będziemy mieli, jak w cudownym banku – czterodniowy tydzień pracy, podwyżki po 20 lub 30 procent dla wszystkich, kredyt 0 procent, 60 tysięcy wolne od podatku, 800+ nie tylko utrzymane, ale wypłacone z wyrównaniem od 1 czerwca 2023 (słynne tuskowe Jarek sprawdzam – to musi być od 1 czerwca!), pozostałe plusy i tarcze również zostaną utrzymane, emeryci dostaną rewaloryzację dwa razy w roku, a esbecy i ubecy nawet więcej i wszyscy będziemy się kochać 24h/dobę - pardon, jeśli o czymś zapomniałem!

Co prawda Tusk powiedział również – dzień po wyborach jadę do Brukseli i załatwię pieniądze z KPO – i nie załatwił - ale czy przy takim europejskim mężu stanu mówienie o tym to nie tylko podłe czepianie się?

Pięknie to wszystko wygląda, ale, jak mawiał Poeta z Wesela (Wyspiański!) :

"a tu pospolitość skrzeczy"!

Za wschodnią granicą mamy wojnę (kontynuując powyższe – Ruskie trzymają się mocno!), niedawno doszła nowa (Hamas i Hezbollah kontra Izrael – na razie?), a peowski przygłup Siemoniak tłumaczy – w Polsce nie ma potencjału na 300 tysięczną armię, najwyżej 150!

(Nawiasem – a w 8 milionowym Izraelu jest?).

A Niemcy wciąż marzą o wielkiej, europejskiej armii, która uniezależni nas od NATO, a wg byłego niemieckiego ambasadora w Polsce – Bundeshwera już niedługo powinna zajmować stanowiska w Polsce!

A UE nie tylko marzy, ale wprost działa (przywódcza rola kanclerza Scholza, podobnie jak Merkel, komunisty z NRD, nie jest tu przypadkowa!), by likwidacja europejskiego weta stała się faktem, by UE przejęła do swych kompetencji najważniejsze prerogatywy (bezpieczeństwo, szkolnictwo i nauka, polityka zagraniczna, energetyczna, wewnętrzna, rolnictwo i kilkadziesiat innych!) państw członkowskich (łamiąc Traktaty!), by wszyscy obowiązkowo przyjęli euro, a UE stała się wielkim, europejskim narodem (?), gdzie Niemcy i Francja będą panami, a tak naprawdę rządzić będą Niemcy, bo Francja znowu będzie robić w stylu raczej "vichy godnym"!

A "zwycięska koalicj totalnych" (antypolska PO, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, Trzecia Droga (zdradziecki ZSL i radziecki Hołownia!), Nowa Lewica (PZPR upudrowana na tęczowo!), dla której program Tuska "jebać pis" był wystarczającym zwornikiem przed wyborami, już zaczyna się sypać – bo jak pogodzić "ciepłą wodę", czy "letni ogień" z "rewolucyjną gotowością"?

Bo o Konfederacji nie ma co mówić – to po prostu idioci!

Nie wykluczam, że to antypolskie gremium w końcu jakoś się tam na etapie "rządowej koalicji" dogada – wszak "siła fruktów" jest porażająco wielka, ale jakoś nie wróżę im czteroletniej władzy – Polacy, nie pierwszy raz zresztą, mogli się okazać idiotami przy wyborach, ale – czy mogą ciągnąć swój debilizm przez lata?

Tu nie ma co się obrażać, drogie lemingi (to takie zwierzątka, które za swym przywódcy pójdą wprost do przepaści!), ale przypomnę wam starą przypowieść, jakże dzisiaj aktualną!

Spotyka się dwóch rodaków:

Co tam u ciebie?

No wiesz, żona mi ze zgryzoty zmarła, komornik wygonił mnie z domu, syn pracuje u bauera pod Monachium, córka na rożnie u Murzyna w Londynie, właśnie wylali mnie z roboty, ale jest super – Pis nie rządzi!

I tylko tym, drogie lemingi, będziecie się mogli teraz pocieszać!

Co do "przegranego PiS-u", który uzyskał nalepszy wynik w wyborach – jasne, że popełnił błędy (największy to brak "wyborczego entuzjazmu", o czym zresztą pisałem /pisowskie tłuste koty!/), ale nie ma się co szczypać – zewrzeć szeregi i nadal dla dobra Polski działać – a kretyńskie opowieści o "emeryturze Prezesa" (niektórzy "pisowcy" i "polski" onet!), wysłać w diabły – wszak, choćby przy obecnym prezydencie USA i jego głównym przeciwniku (Biden – Trump) Kaczyński to młodziak!

Tu słowo do Braci Amerykanów – wasza "najwyższa kasta", czyli sądy, nadal walą w Trumpa bez opamiętania (o bidenowskich, korupcyjnych zarzutach cisza?), wszyscy już o ostatnich, przekręconych wyborach zapomnieli, uchodźcy nachodzą was milionami, "demokratyczne" lewactwo jest coraz bardziej bezczelne, a wy dadal siedzicie cicho – ładnie to tak?

To samo, niestety, jest w "naszej' Unii (lewactwo panoszy się bez umiaru!), a w dodatku rządy w Polsce może przejąć "opcja unijna", ale "nic to, jak mawiał Mały Rycerz" – Polska jest wielka i taka musi być – bo inaczej Polska się udusi - będzie i po Polsce, i po UE!

Polska, czyli my, wstępowała do UE jako zbioru "suwerennych państw narodowych" – i tak ma być!

Jeżeli nie, to warto się zastanowić – bo po jaką cholerę nadal musimy tkwić w UE, która nie tylko nas (weto!), ale większość z 27 unijnych państw chce zniszczyć?

Wcale nie twierdzę, że już jutro musimy z UE wyjść, ale sprawa jest jasna – albo będzie Unia 27 równorzędnych państw, albo jej nie będzie!

I tutaj "oczywistą oczywistością" jest jeszcze jedno – obecna "polityka migracyjna" Unii (patrz ostatnie arabskie manifestacje poparcia w europejskich miastach – tam jawnie żądano /o czym po wielekroć pisałem!/, powołania "europejskiego kalifatu" – Koran mówi to jasno!), plus tysiące (dziennie!), najazdy "biednych uchodźców" na Kanary (koniec naszych pięknych wyjazdów?), czy na Włochy, czy Grecję, czy Hiszpanię (o ciągłym ataku na naszą wschodnią granicę już nie wspominając!) - ta unijna polityka może doprowadzić tylko do jednego!

Mianowicie spełni się przepowiednia jednego z największych "guru muzułmanów" (kilkanaście lat temu odszedł już do Allaha!) - dzisiaj nie potrzebujemy już armat, wystarczy, że ich zasiedlimy!

No i to się dzieje – ale dla ślepych (głuchych?), lewackich władz Unii to żaden problem!

Faktycznie, to nie problem – bo jakim problemem dla Europejczyków może być to, że za kilkadziesiąt lat staną się u siebie mniejszością prześladowaną?

W dodatku – lewaccy idioci, którzy to popierają, staną się celem pierwszym!

Bo dla "muzułmańskich bojowników" sprawa jest jasna – rzezać trzeba niewiernych, ale w pierwszym rzędzie tych, którzy w Boga nie wierzą – bo jak tak można?

Nie chce mi się już za dużo pisać (zaraz oglądam mecz Kolejorza!), ale sprawa jest jasna – Polska albo będzie, albo Polski nie będzie – wybór należy do Was!

A co do motta – patrz Matura, chyba wszystko jasne?

A co do Tytułu – sformułowanie "rotacyjne" (czy marszałek, czy minister, czy poseł, czy urzędnik, czy inny funkcjonariusz!), pojawiło się chyba w tym sensie pierwszy raz – bo przecież "kretyństwo granic nie ma" - ale co do słów dalszych "Oszustwo", czy "Totalnych", nikt chyba złudzeń nie żywi?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, Izrael, Ukraina, PiS, rotacja, wybory, PO, totalna opozycja, PE, UE, KE, muzułmańscy uchodźcy, Koran.