Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiktoria Wiedeńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiktoria Wiedeńska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 lutego 2024

 B.N. 08/24. AI NAS ZBAWI?

Motto:

Polsko!

Lecz ciebie błyskotkami łudzą,

Pawiem narodów byłaś i papugą,

A teraz jesteś służebnicą cudzą!

/ Juliusz Słowacki /

Witam.

Niedawno ponownie usiłowałem tę naszą AI zainteresować napisaniem kolejnego odcinka Biuletynu, podając moje oczekiwania (z punktu widzenia "prawicowca") i delikatne wytyczne – ale znowu nic z tego!

Zaproponowane przez AI teksty były na poziomie "lewackiej gimbazy", gdzie Koalicja 13 Grudnia (AI w końcu tę nazwę przyjęła!), była zbawieniem dla Polski, a PiS jakby nie istniał – a PiS nie tylko był, ale chyba jeszcze jest?

AI, czyli tzw sztuczna inteligencja, tak ostatnio przez lewactwo pompowana (cud, opanuje świat, zastąpi nas, wyrzuci z roboty, przejmie wszystko, a później, sama się doskonaląc, nie tylko będzie rządzić światem, ale nas wykończy!), to kolejny lewacki humbuk!

"Ideologii było wiele i każda chciała zagrać przy Jankiele", by innego wieszcza sparafrazować, o niektórych nie wiemy (nie było wtedy internetu!), ale kilka ostatnich wymienić trzeba – nazizm, komunizm, elgebetyzm!

Nazizm i komunizm odpowiadają za śmierć setek milionów ludzi (Hitler, Stalin!), a mimo tego wciąż mają swych wyznawców, którzy teraz, kameleońskim zwyczajem, zmienili barwy i atakują zielonym i tęczowym frontem (Soros?), na afisze wciągając ideologię gender, sztandarowy program tzw środowisk LGBT+, które stanowiąc kilka procent światowej populacji, chcą światem zawładnąć – a ofiar będzie dużo wiecej!

Tu przypomnę, bo wielu lewackich debili tego widzieć nie chce – nic nie mam przeciwko "osobom LGBT", chodzi mi o działania jej "ideologicznej wierchuszki", która "zwyczajnych homoseksualistów" ma po prostu w dupie, a jedynym jej celem jest, pod hasłami równości, przejęcie władzy!

Ale tu dodać trzeba – nie biorą pod uwagę ci "tęczowi chłopcy i dziewczęta" (czy tak można jeszcze mówić?), że będą pierwszym celem armady "muzulmańskich uchodźców" na Europę – nie myślą, nie widzą, nie słyszą – świadomie?

Raczej nie - przecież wiadomo – zerowa emisja CO2 za kilkanaście lat to nasz cel – a reszta się nie liczy!

Nawiasem – zawartość CO2 w atmosferze to jakieś mniej niż 0,1 procenta, a zwiększenie tego do 0,2 nikomu niczym nie grozi – tak było przez kilkadziesiąt tysięcy ostatnich lat – ale może pod władzą lewactwa to będzie zagrożenie śmiertelne?

Nawiasem drugim – położenie Ziemi względem Słońca, czy występujące na nim pertubacje, to działalność trwająca kilka miliardów lat, z których jeszcze co najmniej dwa nam pozostały – naprawdę już dzisiaj musimy "kłaść głowę pod topór"?

Na pewno nie, ale zielona władza na tęczowym tle zagwarantuje to nam niedługo!

Wróćmy do AI – jej "szkolne biuletynowe wypociny" mówią same za siebie, ale – może dla polskich uczniów pod rządami Koalicji Zła to jest w sam raz?

No bo jeżeli polskim ministerstwem oświaty zawładnęło lewactwo (radzę sprawdzić kadry!), a jej "ministrą" jest Barbara Nowacka, która dopiero po 30-stce "obroniła" licencjat w niewielkiej, prywatnej szkółce, gdzie pracowała "ona i rodzina", a szefem był jej tatuś (jak tu można oblać!) - to co się dziwić?

Zakaz prac domowych i ich oceniania (bo uczniowie i tak nie napiszą ich samodzielnie!), czy wykreślenie ze spisu lektur takich pozycji jak "W pustyni i w puszczy", czy "Quo Vadis" Henryka Sienkiewicza (to chyba kara za aktualną "działalność" jego "alkoholowego wnuczka"?), obcinanie "poetyckich wypocin" Mickiewicza, Słowackiego, Norwida czy Krasińskiego, wymazywanie dzieł Prusa, Żeromskiego, Dąbrowskiej czy Orzeszkowej, oraz w nauce historii wycinanie wszystkiego, co jakoś tam kojarzyć się może z "polskim patriotyzmem" (Powstanie Wielkopolskie, AK, "Ogień", "Inka", Powstanie Styczniowe, Cud nad Wisłą, Bitwa pod Grunwaldem, Chrzest Polski!), w zamian dając antypolskie wypociny "noblowskiej heroiny" Tokarczuk, plus oświadczenie jej "wiceministry" Lubnauer – zależy nam na tym, by uczniowie mieli trochę mniej wiedzy przy tych samych podręcznikach - poparte oświadczeniem samej "ministry" – absolutnie nie zalecam tego gniota Roszkowskiego (hitowy podręcznik do HiT!), świadczą o jednym (co jako uczestnik mogę potwierdzić!) – nawet tzw komuna tak jawnie i bezczelnie polskości nie tępiła!

No ale – "wyborcy z Jagodna" (tramwaju nie będzie!), czy "wyborcy na zaświadczenie" (kary nie będzie?), czy ci "referendalni" (podać wszystkie karty?), wciąż naczelne hasło wyborcze Platformy "jebaćpis" oficjalnie kochają i za swoje uznają – ciekawe, czy tak samo wciąż myślą patrząc w lustro?

"Obawiam się, że wątpię" (kto tak mówił, gimbazo?), bo sprawa jest jasna – antypolski rząd Koalicji Zła, stworzony przez Donalda Tuska po publicznym akcie gwałtu na koalicjantach (ciekawostka – czy dwa miesiące po gwałcie, patrz idiotyczne tańce "wyzwolonych kobiet" w polskim sejmie – można o gwałcie nie wiedzieć?), nadal "idzie w zaparte", wszelkie prawa demokracji łamiąc (siłowe przejęcie polskich mediów, polskiej prokuratury, polskiego sądownictwa, chamski napad na NBP, CPK, Orlen, TK, KRS, prezydenta RP, polski atom, wojenne reparacje od Niemiec, polską Odrę!), a w dodatku mając gwarancję, że UE w żadnej mierze krytykować go nie będzie – bo to przecież (Ursula von, Metsola, Weber, Kailii i podobne im lewackie pomiotła!) - nasz człowiek w Warszawie?

Na pewno to "ich człowiek" – ale czy i nasz?

Tu żaden Polak nie powinien mieć wątpliwości – twierdzenie, że Tusk "jest nasz", jest równie prawdziwe, jak twierdzenie po tragicznej śmierci Nawalnego (kolejna ofiara Putina!), że "spacery są zgubne dla zdrowia"!

Donald Tusk zbudował antypisowskie komisje sejmowe (dwie z nich prowadzą "debile medialni Platformy" – Joński i Szczerba!), co jakiś czas powie wyborcom "coś miłego" (gdybym ja był premierem, paliwo byłoby po 5,19, a koszty energii elektrycznej i gazu o połowę mniejsze!), a gdy byłem "królem europy", zablokowałem inwazję muzułmanów na nasz kontynent, mało tego – teraz żaden nielegalny uchodźca do Polski nie wejdzie!

Jasne, że dla wielbicieli "tramwaju do Jagodna" wyznania ich guru wciąż będą "wytyczną nadludzką", ale – jak długo można wierzyć "antyposkiemu idiocie i kłamcy", który już w pięć minut po oświadczeniu (zamach na rząd Olszewskiego!) - panowie, policzmy głosy – powinien na zawsze zostać skreślony z listy "polskich polityków"?

Ale "polakom" to nie przeszkadza – dobry jest każdy, który wali w ten "pierdolony pis", choć 500+ brał od zawsze (przypomnijmy – by to dostać, trzeba wypełnić wniosek!), ale – brał, ale się nie zaciągał – prawdziwy "tuskowy polak"!

Podobnie jak mieszanka Obamy z Clintonem – co na to Bracia Amerykanie?

Dla nas to nic nowego, nasze sądy wciąż walą w Trumpa, jaja z demokracji sobie robiąc – bo kto im podskoczy?

Mam nadzieję, że podskoczycie wy, amerykańscy wyborcy – bo jak nie wy, to kto USA obroni?

I nie tylko USA!

Bo atak na Trumpa co do jego słów o NATO (jak nie będziecie płacić, to nie będziemy was bronić!), to jawne kurestwo!

Faktem jest przecież, że takie Niemcy choćby, latami finansowo wspierające reżim Putina (NS 1 i 2!), wciąż na swą armię (Ursula von ma tu swoje zasługi!), nie przeznaczają choćby 2 procent!

I wszelkie idiotyzmu typu "Trump rozwala NATO", są kompletnym kłamstwem lewackich "pożytecznych idiotów" (Lenin – sami sprzedadzą nam sznur, na którym ich powiesimy!), działających na rzecz Niemiec, które od dawna (Otton, Hitler), marzą o "europejskim przywództwie" jako swej "misji dziejowej"!

Patrząc na dzisiejszą Europę, tylko Polska (ale nie pod wodzą Tuska!), może ją zbawić, a zrobiła to już dwa razy – rok 1683, Odsiecz Wiedeńska, gdy uratowała Europę przed muzułmańską nawałą, oraz rok 1920, Cud nad Wisłą, gdy uratowała Europę przed komunistyczną nawałą – jest szansa na kolejny cud?

Tylko w jednym przypadku – Polacy muszą uznać, że w obecnej sytuacji tylko PiS (pomimo jego licznych słabości, które jednak przy obecnej władzy tylko chwałą być mogą!), może Polskę uratować – a gdy uratujemy Polskę, to może uratujemy i UE?

Łatwe to nie będzie, ale może jednak się uda?

Choć tak naprawdę – czy obecna Unia warta jest mszy?

A co do tytułu – chyba jednak nie (bo to "lewacka siła jest"!), a co do motta – nasz wieszcz już dawno to przewidział – ale może jednak damy radę?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, USA, Biden, Trump, PiS, PO, Słowacki, Mickiewicz, Żeromski, PiS, totalna władza, Tusk, Cud nad Wisłą, Wiktoria Wiedeńska, AI, msza, Jagodno.


piątek, 24 listopada 2023

 B.N. 54/23. A SZCZĘŚCIE BYŁO TAK BLISKO!

Motto:

Była opozycja totalna,

Jest demokracja totalna!

Młodzi poszli na całość,

Tego chciałeś Dyndało?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Jesteśmy już po głosowaniu w PE rezolucji ws zmian w traktatach europejskich, za którą zagłosowało 291 europosłów, przeciw było 274, wstrzymało się 44, a prawie 100 głosowanie olało!

Ciekawostka 1 – już w czerwcu zeszłego roku PE głosował nad "inicjacją zmian traktatów" – wtedy "za" było 355 europosłów.

Czyli postęp jest!

Ciekawostka 2 - 9 "polskich" europosłów zagłosowało za przyjęciem tej antypolskiej i antyeuropejskiej rezolucji (7 czerwonych, którzy do PE weszli z list Platformy, oraz 2 lewaków!), a matematyka (jak zawsze) jest prosta – gdyby ta 9 zdrajców zagłosowała przeciw, to wtedy to "europejskie kurestwo" by nie przeszło!

Tu słówko do poznańskich wyborców – komunista Miller i walnięta Spurek to wasze dzieło, gratulacje!

Chyba nie mają racji ci, którzy twierdzą – w Poznaniu Platforma mogłaby wstawić na listę wyborc "żywego osła" (osioł zwyczajny – Equus asinus), a i tak poznaniacy by na niego zagłosowali – to chyba niemożliwe?

Ciekawostka 3 - europosłowie Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, oraz ZSL, wciąż dla jaj zwanego PSL, zagłosowali przeciw!

Tu trzeba przyznać Tuskowi, że "wyczuł pismo nosem" i nie pogrążył swej Koalicji Zła jeszcze przed startem – choć wiara w to, że ci antypolacy faktycznie są polscy, godna jest wiary w płaskość Ziemi!

Bo przecież europoseł Marek Belka (jak Miller i Cimoszewicz – premier RP w "wolnej" Polsce - zgroza!), jasno wyłożył w PE ich credo:

"Jedno jest pewne, zacieśnienie integracji europejskiej, a takie byłyby konsekwencje ewentualnych zmian traktatowych, uczyni gangrenę polityczną w stylu Polski Kaczyńskiego czy Węgier Orbana mniej prawdopodobną"!

Podobnie jasno, jak wieczna (8 lat mieli, jak w banku!), wiara Prawa i Sprawiedliwości w to, że łagodnie traktowana totalna opozycja odpłaci PiS-owi tym samym!

Już zaraz po wyborach w roku 2019 (kto nie wierzy, niech sprawdzi!), po słowach Prezesa na pierwszym posiedzeniu Sejmu - "Podsumowałbym to tak - to koniec opozycji totalnej" (że niby teraz będzie "normalna"!), pisałem - opozycja totalna nigdy nie zejdzie ze ścieżki "ulica i zagranica", da wam "senat stulecia" i po dojściu do władzy załatwi was dokumentnie (marszałek "Koperta" Grodzki - PiS, jak i wyborcy PiS, to chorzy ludzie, których my wyleczymy!), pieprząc o "łamaniu demokracji" i "praworządności", mając za sobą "najwyższą kastę" w Polsce i w Unii, oraz lewackie władze KE!

I słowo o ówczesne o Konfederacji – to antypolscy idioci są!

I dodałem - "Ale – Prezes Kaczyński (czytaj Wodzu Biuletyn!), chyba czuwa?"

Może i czuwa, ale Biuletynu nie czyta!

I sprawdziło się w stu procentach, potwierdza to dzisiaj nie tylko Donald Tusk (choć sam, rezolutnie nad podziw, za bardzo się nie wychyla, tylko wysyła na pierwszą linię frontu swe "demokratyczne bojówki" (KOD na razie schował), a zwłaszcza marszałka Hołownię ("pięć lat studiowałem psychologię" – nieżle, jak na maturzystę!), który wciąż czuje się na sejmowej mównicy jakby grał w spektaklu TVN, opowiadając głodne kawałki o "nowym obliczu sejmu", a demokrację mając, pardon, "w dupie"!

Potwierdzają to jego pierwsze działania – PiS, największy klub w Sejmie, nadal nie ma przedstawiciela w Prezydium (możecie wskazać kandydata – ale tylko takiego, który nam pasuje!), Prezes wnioskujący o głos (jako wicepremier!), wysłany jest na drzewo (onet – Hołownia upokorzył Kaczyńskiego!), premier Morawiecki może sobie do oporu prosić o spotkanie (olać go!), a najważniejsze projekty to in vitro, aborcja, likwidacja "ruskiej komisji lextusk", oraz powołanie kilku komisji ds "pisowskich zbrodni" – reszta, choćby jakieś idiotyzmy na temat ratowania Polski (projekt pisowski!) w obliczu ataku europejskiego lewactwa – mogą poczekać!

A propos "in vitro" – sam w sobie ten sposób "zapładniania kobiet" jest dość kontrowersyjny (a na pewno nie jest "leczeniem bezpłodności"!), ale mnie rozbawiła niemal argumentacja "kobiet walczących" (Nowicka, Nowacka et consortes) – macierzyństwo to wspaniała rzecz, wielu rodziców o tym marzy, dzieci muszą się rodzić, jak można być przeciw?

Dlaczego mnie "rozbawiła"?

Ano dlatego, że zaraz te same "walczące kobiety" będą apelowały w polskim Sejmie o "aborcję na życzenie", "aborcję do 12 tygodnia", "aborcję będą prawem kobiety", czy nawet "prawem człowieka"!

Ale dla tych lewackich, antyludzkich mend to pikuś – na tzw zachodzie są zarazem za aborcją (zabijanie młodych!) i za eutanazją (zabijanie starych!), a w niczym nie przeszkadza to im w głoszeniu haseł "równości, wolności i szczęśliwości wszelkiej"!

Tak nawiasem – ostatnią "gwiazdą TVN", oprócz marszałka Hołowni, jest niejaki Marcin Józefaciuk, nowy poseł Platformy, wytatuowany do oporu "nauczyciel roku", określający się jako "neopoganin" – każdy może uchodzić za idiotę, czy być idiotą, to jego sprawa, ale gdy ten idiota uczy polskie (czyli nasze!) dzieci, to już milczeć nie można – bo przecież "takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"?

Późno jest, więc krótko – Unia Europejska, od dawna sterowana przez niemieckich socjalistów (Hitler był socjalistą!), oraz komunistów (Merkel z NRD!), konsekwetnie dąży do "zawładnięcia Europą" – wcześniej był to "zbrojny atak niemieckiej armii", teraz to równie paskudny "ideologiczny atak niemieckiej władzy"- trudno powiedzieć, co gorsze?

Zbrojny atak niemieckiej armii zakończył się dwoma wojnami światowymi i setkami milionów ofiar, czym zakończy się dzisiejszy atak "ideologiczno niemiecki"?

Patrząc na ostatnie wyznania niemieckiego kanclerza Scholza – Niemcy muszą wziąć odpowiedzialność za Europę - czymś, co trudno sobie wyobrazić!

Dzisiaj Europa liczy jakieś 0,8 miliarda mieszkańców, Azja 4,4, Afryka 1,2. Ameryka Południowa 0,65, Ameryka Północna 0,45, Australia i Oceania 0,40.

A w roku 1000-nym - w Europie żyło 50 milionów, w Azji 80, w Ameryce Północnej 0,5, w Ameryce Łacińskiej 5, w Afryce 70, w Oceanii 2!

Spokojnie na to patrząc, sprawa jest jasna – jeżeli jakiś 1 milion rocznie "biednych uchodźców' (wystarczy Afryka i Azja!), najedzie Europę, a rosnąc to będzie w postępie geometrycznym (droga gimbazo – co to?), to za 20 lat Europa "ma przejebane" – miejscowi, rdzenni biali mieszkańcy skończą w rezerwatach, czy, nie daj Boże, w gettach!

Oczywistą oczywistością jest, że polskie, europejskie i światowe lewactwo nazwie to podejściem ksenofobicznym, rasistowskim, homofobicznym i antysemickim, ale prawda jest jedna – tak będzie!

A wtedy my, Polacy i Europejczycy, będziemy mieć "przejebane"!

Bo dodać trzeba (czy to jest konieczne?), że większość z tych "biednych uchodźców" to będą muzułmanie, dla których jasne jest (Koran!), że "mordowanie niewiernych" to ich walka o bożą łaskę – czy można się oprzeć wiecznosci w objęciach siedmiu boskich hurys?

Patrz (Koran) tu:

A tych, którzy uwierzyli i czynili dobro, wprowadzimy do Ogrodów; gdzie w dole płyną strumyki. Będą oni tam przebywać na wieki, nieśmiertelni. Będą tam mieli małżonki bez skazy. I wprowadzimy ich do cienia cienistego. (4:57).

Powiem na koniec tak, bo już późno – można być pożytecznym idiotą (za darmo), można być zadaniowym idiotą (za forsę) – ale tak po prostu być idiotą?

Trudno jest dzisiaj pisać, że prawdziwa Polska wciąż trwa (patrz ostatnie wybory i referendum – sfałszowane, ale prawdziwe!), ale oczywistą oczywistością jest, że to wcale nie jest koniec Polski!

Bo gdy spojrzeć na podawany przez onet (a ten podaje tylko prawdę!), skład rządu Tuska, to powiedzenie "jaja jak berety", jest tu za słabe!

Wszak Donald Tusk powiedział – to będzie zgodnie z prawem.

Ale dodał (dla siebie), niestety – tak, jak my je rozumiemy!

Nie ma tu miejsca na szczegółowy opis , wystarczy to – Radek "Zdradek" ministrem ds zewnętrznych (a jego żydowsko-amerykańska żona doradcą?), czy "posłanka" Leszczyna (Leszczyna jest dobra na wszystko!) "ministrą zdrowia" , "Pijak" Sienkiewicz ministrem kultury, Budka fachowcem "od aktywów", Kosiniak-Kamysz od obrony, Bodnar (Niemcy ponad wszystko!) od sprawiedliwości, debil Szłapka (też poznaniacy!) od spraw UE, idiota Siemoniak ds służb specjalnych, kretyn Kierwński od MSWiA (przypominam – polski sąd uznał te określenia za nieobrażające!), Nowacka (ta lewacka!) od edukacji, Dziemanowicz-Bąk od rodziny, i inna (do ustalenia) lewaczka od nauki – Boże, broń nas od tego złego!

A wszystko to podsumowuje marszałek Hołownia, mówiąc do premiera Morawieckiego - "kończ waść, wstydu oszczędź"!

Czyżby ten tefałenowski debil naprawdę nie wiedział, o czym mówi?

Przecież Kmicic, walcząc z Wołodyjowskim, wypowiedział te słowa zupełnie jasno, walkę przegrywając – kończ waś, wstydu oszczędż, bo jak długo będziesz mnie poniżał?

Ale czy można w Polsce, nawet od marszałka Sejmu (zwłaszcza dzisiaj!), wymagać zrozumienia klasyki polskiej literatury?

W życiu, bardziej zrozumiałe jest proste, polskie (a może antypolskie?), hasło "jebać pis"!

Można by pisać o tym i pisać stron ze sto co najmniej, ale sprawa jest jasna – niemiecka UE dąży do IV Rzeszy, a unijni debile i zdrajcy nie chcą tego widzieć – czy Polska da radę?

Już dwa razy dała (Wiktoria Wiedeńska – uratowanie Europy przed muzułmańską nawałą, Cud nad Wisłą – uratowanie Europy przed ruską nawałą!), ale teraz, wbrew pozorom, jest trudniej?

Dokładniej – tak, bo wcale nie śpi, wtedy też niby spała, ale polskie bohaterstwo (wbrew jej chęciom?), ją uratowało!

Teraz tylko ży, czy nadal będziemy Polską!

Tytuł, wbrew pozorom, może być optymistyczny, motto (co młodzież z tego kuma?), jakby mniej – ale może damy radę?

O ruskiej wojnie na Ukrainie (ona wciąż trwa!), czy palestyńskiej wojnie w Izraelu (byłem tam dwa tygodnie przed wojną – widziałem!), można by pisać i pisać – ale co to zmieni?

A co do Amerykańskich Przyjaciół – wciąż jesteście za "sądowym mordowaniem

Trumpa?

Zapewniam was – tylko ten gość (lub jego nominat!), może was uchronić przed końcem USA!

Wiem, że to długie – ale czy można krótko pisać o świecie?

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, USA, PiS, PO, totalna opozycja, totalna demokracja, PE, KE, Cud nad Wisłą, Wiktoria Wiedeńska, Hołownia, Trump.




piątek, 27 października 2023

 B.N. 48/23. III DROGA DO IV RZESZY.

Motto:

Wszystkie kraje są równe,

Ale niektóre są równiejsze od innych.

/ orwellowska UE /

Witam.

Wielu "politycznych znawców" ekscytuje się dzisiaj zagrożeniem dla Polski z powodu realnej możliwości powstania IV Rzeszy (jakiś nowy termin?), a ja przypadkiem trafiłem na Biuletyn nr 70/20, czyli z roku 2020 (warto przeczytać, patrz również B.N.60/21), zatytułowany "Jeszcze Unia czy już IV Rzesza", który zakończyłem tak:

"Słusznie prawi prezes Kaczyński, że „udało się zdobyć wszystko, co tylko było teraz do zdobycia możliwe”, ale – panie Prezesie, „czuj duch” i Biuletyn czytaj.

Bo inaczej – IV Rzesza!"

Co można do tego dodać?

Chyba tylko wyrazić żal, że Prezes Biuletynu wtedy nie czytał i chyba nadal nie czyta – patrz wyniki ostatnich wyborów!

Oczywistą oczywistością jest, że wybory te zostały "przekręcone" – sam fakt podania sondażu exit poll tuż po godz. 21, podczas gdy lokale wyborcze otwarte były jeszcze przez co najmniej 6 godzin, o dowożonych wtedy autobusami i pizzą karmionych tysiącach wyborców już nawet nie wspominając, jest warunkiem wystarczającym i koniecznym zarazem, by te wybory powtórzyć!

A dodać trzeba równoczesne z tym machloje wielu komisji wyborczych z kartami referendalnymi – czyli referendum również do powtórki!

Ale w Polsce (też o tym pisałem!), rządzi "najwyższa kasta", czyli "polscy sędziowie" (Iusticia i podobne im kanalie!), dla których złamać prawo to jak splunąć, i największe świństwo "w obronie demokracji" ich czerwonych sumień nie splami!

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, niech przeczyta wywiad na polskim onecie z prezesem Iusticii prof. (kto im nadaje te tytuły?), Krystianem Markiewiczem – "obroniliśmy sądy, teraz czas na rozliczenia'!

I mówi tam wprost – w dupie mamy prawo, trzeba teraz ich (ten parszywy pis oraz ich nominatów), po prostu załatwić!

I ta "kasta" ma uznać protesty wyborcze?

Do "Braci Amerykanów" – przyjrzyjcie się ostatnim polskim wyborom, przypomnijcie sobie ostatnie amerykańskie wybory i wyciągnijcie wnioski – nadal pozwolicie na traktowanie was jak masę pożytecznych idiotów?

"Opposition Fuhrer" (tak nazwała go niemiecka prasa!), Donald Tusk (na drugi dzień po wyborach załatwię KPO!), pojechał do Brukseli, spotkał się z szefową KE von der Layen i szefową PE Metsolą (obie panie bliskie były orgazmu!), oraz z szefem EPL Weberem (obaj panowie bliscy byli orgazmu!), a następnie stwierdził:

"w sprawie wypłaty Polsce środków z KPO zakończenie procesu legislacyjnego nie będzie konieczne"!

Wcześniej twierdził, że będzie konieczne – ale czy dla kogokolwiek (patrz polscy wyborcy!) prosty fakt, że Tusk co chwilę sam sobie przeczy, ma jakieś znaczenie?

Mamy (wiele o tym pisałem!), jak na tacy – te wszystkie brukselskie (i totalne!), opowieści o "łamaniu praworządnosci" w Polsce, czy idiotycznych "kamieniach milowych", to unijny "pic i fotomontaż" – cały czas chodziło tylko o to (Dupiarz – te pieniądze będą mrożone, aż wrócimy do władzy!), by obalić ten wraży, antyeuropejski pisowski rząd!

A brak programu to "pikuś" – bo jedyny program "tuskowych totalnych" to "jebać pis" – przykre to może dla "polskich wyborców", ale prawdziwe!

Trwa wojna na Ukrainie (ruski atak - czy ktoś jeszcze pamięta?), mamy wojnę w Izraelu (atak Hamasu i Hezbollahu – czy ktoś zapamięta?), a Polacy w "demokratycznym procesie wyborczym" oddają władzę antypolskim formacjom, dla których Polska nie ma potencjału na 300 tysięczną armię, Polska pisowska jest zacofana ideologicznie, Polska wstająca z kolan to idiotyzm, Polska katolicka to zaścianek i średniowiecze, Polska suwerenna to nacjonalizm, Polska wolna to antyeuropejskość, Polska bogacąca się to kłamstwo Mateusza, Polska niezależna to prawicowa kompromitacja, Polska nowoczesna to pisowski zamordyzm!

Czyli Polacy wolą żyć w Polsce będącej jakimś tam (20?) landem niemieckim, w którym decydować będą mogli co najwyżej o kolorze swych fryzur (pod warunkiem, że będą tęczowe!), a takie sprawy jak obronność, polityka zagraniczna, edukacja, zdrowie, przemysł, rolnictwo, podatki i kilkadziesiąt innych, decydowane będą w Brukseli, pardon, Berlinie?

A gdy dodamy obowiązek przyjęcie euro (polski złoty won!), to mamy komplet – całkowitą utratę suwerenności (o wszystkim decydować będzie niemiecki europejski bank, w nomen omen, Frankfurcie!), po prostu – polskości!

Ale przecież ich guru Donald Tusk stwierdził już pół wieku temu prawie – "polskość to nienormalność"!

A gdy dodać jeszcze, że kolejny następca niejakiego Adolfa (nazwiska nie podam, raz już miałem tu problem!), niemiecki kanclerz Scholz wyraźnie niedawno stwierdził – "Niemcy muszą wziąć odpowiedzialność za Europę" (a prawo weta nie pozwala na jej rozwój!), to aż prosi się zapytać – znowu?

W poprzednich przypadkach kosztowało nas to dwie wojny światowe i kompletną ruinę Polski – teraz wystarczą kolejne głosowania w UE, poprzedzone "demokratycznym" głosowaniem w Polsce!

Motto jest jasne – ktoś chyba jednak kiedyś (bo teraz czytanie książek to obciach!), dzieła Orwella czytał?

A co do tytułu – chodzi o trzecie podejście Niemców do "zbawienia Europy", a "polska" 3 Droga (Hołownia+ZSL!), to czysty tu przypadek, ale jednak – bez sukcesu tych odszczepieńców "totalna opozycja" nie miała by większości – ale tak wybrali Polacy!

Naprawdę, po raz kolejny dali się nabrać - Nowoczesna, Palikot (nowoczesne palenie kota?), na jakieś "polskie" ugrupowania?

Jak najbardziej, bo jak stwierdził jeden z naszych wieszczów - Polacy i przed szkodą i po szkodzie są głupi!

A co do lewackich działań "kończących Europę" (supremacja LGBT i, pardon, Q, koniec "unijnego weta", kolejna dominacja Niemiec, zielona polityka Brukseli), to warto dodać jedno – realne niebezpieczeństwo zniszczenia Europy poprzez zalew milionów "muzułmańskich uchodźców', dla których w dodatku to właśnie "lewactwo" będzie celem pierwszym!

Jest bowiem coś takiego, jak prawo Murphy'ego – jeżeli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle!

Czyli – jeżeli Europę szlag może trafić, to na pewno trafi!

A zatem – co można z tym zrobić?

Gdyby wyniki polskich wyborów były inne, to można by powiedzieć, że Polska po raz kolejny (Wiktoria Wiedeńska, Cud nad Wisłą!), ocali Europę – ale teraz można liczyć jedynie na Cud Boski!

Ale jaką mamy gwarancję (patrz na wynik wyborów!), że Opatrzność nadal nad nami czuwać będzie?

Kto coś z tego zrozumiał, to brawo, a kto nie, ten kiep, jak mawiał imć Zagłoba!

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, USA, PiS, totalna opozycja, UE, KE, PE, Niemcy, muzułmańscy uchodźcy, Cud Boski, Wiktoria Wiedeńska, Cud nad Wisłą, Weber, Zagłoba, Murphy, IV Rzesza.



sobota, 2 września 2023

 B.N. 40/23. TE WYBORY SĄ NAJWAŻNIEJSZE!

Motto:

Chyży Rój wciąż gra,

Berlin, Moskwa, Bruksela!

Chyży Rój wciąż ma nadzieję,

Czy Polska go oleje?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Faktycznie, wybory 15 października będą najważniejszymi od "odzyskania przez Polskę niepodległości" w 1989 roku – a skąd cudzysłów?

Ano stąd, że dotychczas była to niepodległość nad wyraz wątpliwa (pełen kantów "okrągły stół", zwycięstwo pogrobowców PZPR w wyborach (Kwaśniewski, Miller, Belka, Cimoszewicz!), lata dominacji GW-na i Unii Wolności, oraz władzy Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, w koalicji z ZSL, wciąż dla jaj zwanym PSL!

Na szczęście w roku 2015 Polacy "przejrzeli na oczy" i znów wybrali Prawo i Sprawiedliwość, jedyną polską partię (pomimo jej licznych ułomności!), dla której najważniejszy jest "interes Polski i Polaków", a nazwa "jedynej polskiej partii" jest tu godna podkreślenia – bo czy partie "totalnej opozycji" (sami się tak nazwali!), działając w systemie "ulica i zagranica" (brudne, antypolskie działania w Polsce i w UE!), godne są nazwy "polskiej partii"?

Dla każdego Polaka (nie "prawdziwego polaka", nie "unijnego polaka", po prostu Polaka!), sprawa jest oczywista – na pewno nie!

A mimo tego prawie połowa "polaków" chce głosować na partie antypolskie!

Chce głosować na partie Tuska, Kosiniaka Kamysza, Hołowni, Czarzastego i Biedronia, Brauna i Korwina-Mikke, czyli na partie, dla których dobro Polski "to mały pikuś", dla których prawdziwymi mocarzami są Niemcy (IV Rzesza Scholza!), Rosjanie (ZSRR Putina!) i Bruksela (szajka skorumpowanych przez ww urzędasów!) - doprawdy, za co sobie Polska na to zasłużyła?

Chyba za to, że nadal opowiada się za byciem w UE jako "ojczyzny narodowych ojczyzn" (Traktaty!), a niemiecko-rosyjskie plany budowy wielkiej, socjalistycznej wspólnoty "od Kamczatki po Lizbonę" traktuje jako zagrożenie istnienia tejże Europy i Polski właśnie!

Polska dwukrotnie już Europę uratowała (rok 1683, Wiktoria Wiedeńska, uratowanie Europy przed muzułmańską nawałą, rok 1920, Cud nad Wisłą, uratowanie Europy przed komunistyczną nawałą!), czyżby teraz miała uczynić to ponownie?

Może i tak, ale łatwo nie będzie – zdominowana przez lewaków Europa (LGBT "ponad wszystko", 50 płci, nakaz jedzenia robali zamiast "prawdziwego mięsa", koniec samochodów spalinowych i latania samolotami /zostaną tylko dla wybranych, najbogatszych!/, jedno ubranko na dwa lata, koniec z ropą, gazem, węglem i atomem, koniec z unijnym wetem, IV Rzesza Niemiecka zamiast UE!), dodatkowo pomalutku zjadana przez "muzułmańskich uchodźców"/pięć meczetów po likwidacji każdego kościoła!/, gdzie tych "uchodźców" przybywa 10 tysięcy dziennie, a przyrost naturalny wśród "miejscowych" nie przekracza 10 procent przyrostu naturalnego wśród "uchodźców" – sama na pewno się nie obroni!

Ale "sama" Polska też nie da rady!

Może trzeba jednak będzie (wzorem białoruskiego, ale jeszcze lepszego!), zbudować na Odrze "wielki mur" (coś na wzór "chińskiego"?), który powstrzyma nieunikniony najazd "muzułmańskich uchodźców" (gdy zajmą Zachód, ruszą na Wschód – tak mówi Koran!)– ale jak to zrobić, będąc członkiem UE?

Na szczęście, nie musimy decydować o tym dzisiaj, bo co najmniej dekadę, a raczej dwie (może trzy?), zajmie muzułmanom kolonizowanie dzisiejszej Europy – może w tym czasie tzw zachodnia Europa się opamięta (a rządzące tam lewactwo skuma, że będzie pierwszym celem "bojowników Mahometa"!) i coś z tym zrobi?

Liczyć na to, to co prawda jak liczenie na wygraną w "totka", ale może najbliższe wybory do Europarlamentu dadzą jakieś "światełko w tym lewackim tunelu"?

Może po nich różne takie "webery, kaile, Ursule von, plus te wszystkie niemieckie i polskie antypolaki", pójdą won?

Może i tak będzie, ale na dzisiaj Polacy mają jeden wybór – zagłosować na PiS!

I w Referendum zdecydować z ponad 50 procentową skutecznością – 4 x Nie!

Bo inaczej zostaniemy 18 niemieckim landem, który w europejskiej masie nie będzie miał żadnego znaczenia!

A propos referendum, do którego olania nawołuje "totalna opozycja" (referendum jest OK tylko wtedy, gdy nie organizuje go PiS!) - w lewackim Paryżu ogłoszono właśnie wyniki referendum w sprawie elektrycznych hulajnog – won, koniec, hulajnogi na złom!

Ciekawe, że KE jeszcze nie zaprotestowała w obronie "paryskiej praworządności"?

Słowo o mym Poznaniu.

PiS przedstawił tu całkiem znośną listę kandydatów (Szymon Szynkowski vel Sęk, Jadwiga Emilewicz, Bartłomiej Wróblewski!), plus miejscowi samorządowcy (Lidia Dudziak!) i przedsiębiorcy (Tadeusz Zysk!), na których naprawdę warto zagłosować (wszystkich wymienionych znam - polecam!) – może Poznań przestanie w końcu być pośmiewiskiem całej Polski jako "animator antypolaków"?

Bo przecież, gdy uświadomimy sobie, że "liderem listy PO" jest niejaki "Szłapka z Kościana" (Poznaniacy wiedzą, o co chodzi!), a za nim mamy Kierzek-Koperską, którą nawet prezydent Jaśkowiak ośmiesza, czy "senatora i dyplomatę" Bosackiego (kocham rodzinę!), czy "Franka" Sterczewskiego (pijana jazda rowerem po Poznaniu, bieganie z reklamówką po granicy!), czy Martę Mazurek (doktorat z LGBT!), to można się załamać – Platforma naprawdę ma poznaniaków za idiotów?

A gdy dodamy kandydatów Nowej Lewicy, gdzie przewodzą Katarzyny Ueberhan i Kretkowska, a za nimi czai się niejaka Jana Shostak ("darcie mordy bez stanika", można zabijać do końca ciąży!), a priorytetem dla nich jest "dekryminizacja aborcji i bezpłatna antykoncepcja", to już doprawdy nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać – bo jeżeli Platforma ma poznaniaków za idiotów, to co sobie o nich myśli lewica?

Wiadomo, że Poznań to dzisiaj dziwne miasto (Poznaniacy z Powstań Wielkopolskich i Poznańskiego Czerwca 1956 w grobach się przewracają!), gdzie "program Tuska" (osiem gwiazdek!), jest wystarczający, ale – może jednak Poznaniacy się w końcu obudzą?

Bo przecież jak długo mogą się cieszyć mianem "polskiego bastionu Platformy", coraz bardziej będącego powodem do "polskiej poruty"?

O pozostałych kandydatach nie ma co mówić, to zupełny plankton, na który zagłosować mogą jedynie "umysłowi indywidualiści", dla których wszystko jedno, kto wygra – bo my musimy!

A co do "Braci Amerykanów" – to już nudne, ale powtórzę – jeżeli nie chcecie bronić Donalda Trumpa, to czego chcecie?

Reasumując, bo już późno (zaraz zagra Kolejorz – ciekawe, co pokaże?), dla Polaków wybór jest jeden – poprzeć Prawo i Sprawiedliwość, bo inaczej Polska będzie miała "przejebane"!

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem (to wciąż aktualne)!

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć (to wciąż aktualne)!

Tagi:

Biuletyn, USA, Polska, PiS, PO, UE, Poznań, kandydaci PiS, kandydaci PO, kandydaci Nowej Lewicy, wybory, referendum, Koran, Wiktoria Wiedeńska, Cud nad Wisłą, Trump., GW, PZPR, IV Rzesza.


czwartek, 19 grudnia 2019

B.N. 80/19. „WOLNE SĄDY!”

Motto:
To zamach na wolne sądy,
Wrzeszczy antypolska koalicja,
To zamach na demokrację,
Mówi Prawo i Sprawiedliwość.
A sprawa jest prosta jak drut,
Polityczni sędziowie – out!
/ sąsiad – poeta /

Witam.
Przypomnę – już dawno temu pisałem tutaj, że „Najwyższa Kasta” ( patrz sędzia NSA Irena Kamińska na ostatnim Kongresie Sędziów Polskich – owacja koleżeństwa na stojąco!), to najgroźniejszy wróg „dobrej zmiany”!
I wyszło na moje – nie żadne tam uliczne protesty KOD-u czy innych „obrońców demokracji” (czerwoni/ SLD/, różowi /Platforma/, tęczowi /Wiosna/ , oraz „feministki”, „czarne parasolki”, czy podobni im „antypolacy”!) - „najwyższa kasta” to „wróg polskiej demokracji” nr jeden!
Bo przecież ta „najwyższa kasta” pozwala sobie coraz więcej – nie tylko „polscy sędziowie” występują na ulicznych demonstracjach w obronie „wolnych sądów” (obok polityków „totalnej opozycji”), nie tylko „polscy sędziowie” donoszą na Polskę na „unijnych salonach” (obok polityków „totalnej opozycji”), to nawet wydają wyroki (Najsztub, sędziowie -złodzieje, sędziowie- pijacy!) - które dla normalnych wyborców są nie do przyjęcia!
A do tego pozwalają sobie na „wydawanie opinii” o „prawomyślności” powołania innych, jak to oni mówią „pisowskich” sędziów!
A zachęca ich do tego I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, która, nawiasem mówiąc, nigdy sędzią nie była (radca prawny), a na sędziego Sądu Najwyższego powołana została w roku 2008 przez Lecha Kaczyńskiego, przezydenta RP (o czym tu akurat Wikipedia nie mówi!), co potwierdza moje zdanie wyrażone już tutaj kilkukrotnie – bracia Kaczyńscy do wielu nominacji „ręki nie mieli”!
Ale – nominował ją tam Prezydent, więc sędzią jest – o tym właśnie powinni pamiętać ci wszysci dzisiejszy „politycy – prawnicy – oszuści” którzy sędziowskie nominacje prezydenta Andrzeja Dudy „kwestionują” - prezydent nominuje sędziego, więc „powołany” sędzia jest sędzią!
A to właśnie potwierdza „polska konstytucja”, na którą tak ochoczo powołuje się „totalna opozycja” - ale tu akurat boi się tego przyznać!
Tak nawiasem – obecna KRS powołana jest zgodnie z prawem (Sejm!), poprzednia KRS powołana została wbrew prawu (kadencje sędziów), a jeszcze poprzednia bezprawnie (Rada Państwa PRL!) - co zatem mądrego powiedzieć tu może „totalna opozycja”?
Dzisiaj odbyła się w polskim Sejmie debata nad „projektem nowelizacji ustaw sądowych” autorstwa PiS, który ma na celu odpowiednie zmiany w systemie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i modyfikację procedury wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.
Debata była i piękna, i paskudna – posłowie Zjednoczonej Prawicy (Kaczyński, Gowin, Ziobro), poprzez jej poparcie, w sposób „piękny” potwierdzili jej konieczność (musi być, bo inaczej Polski nie będzie!), a posłowie „totalnej opozycji” (Schetyna, Czarzasty, Kosiniak-Kamysz, Biedroń), w sposób paskudny potwierdzili jej „konieczność” (bo inaczej „tego kraju” nie będzie!), a posłowie tzw. Konfederacji znowu „dali ciała” - nawet będąc niby za ustawą, co drugie zdanie wstawiali „ PiS to to samo zło co PO” - czy takich gości można traktować poważnie?
Pomijając już fakt, że na „pierwsze głosowanie” totalna opozycja zaspała i pozwoliła „totalnej władzy” na wszystko (a później to powtórzyła!), rzecz z ustawą ma się dobrze – skierowano ją do „dalszych prac w komisji”!
I bardzo dobrze, należy mieć nadzieję, że dalsze jej procedowanie „ku chwale niezależnej Polski” bez problemów pójdzie – ale – co tam z Gowinem?
Pisałem już o tym - „prawicowe przystawki PiS” dostały zbyt wiele (po 18 posłów!), i tylko od nich zależy (tu PiS przegiął!), czy będą nadal „gwarantem dobrej zmiany” - a jeżeli nie, to do widzenia na poziomie „politycznej trzeciej ligi”!
Bo przecież w następnych wyborach PiS może pójść sam – i co wtedy z tymi „przystawkami” będzie – pójdą się je...bać?
A więc zarówno Gowin (mocno!), oraz Ziobro (mniej!), powinni od zaraz stanowisko swe przemyśleć i postanowić – dalej możemy iść tylko z PiS!
Bo żadnej nie ma alternatywy – tylko „dobra zmiana” może dla dobra Polski działać!
I działa – tak nam dopomóż Bóg!
A Unia Europejska?
No cóż – lewackie jej władze (a przecież nowa Komisja Europejska tam rządzi!), wciąż są przeciw Prawu i Sprawiedliwości (a ono przecież w Polsce rządzi!) - czyli znowu albo Polska, albo „Europa”!
Takich „historycznych momentów” mielismy już kilka - rok 1683 (Wiktoria Wiedeńska, gdy Polacy uratowali Europę przed „muzułmańskim nawałem”), czy rok 1920 (Cud nad Wisłą, gdy Polacy uratowali Europę przed „koministyczną nawałą) – ale za „jakie grzechy” musimy Europę ratować po raz kolejny?
Tym bardziej, że za żadne z tych epokowych, europejskich i światowych bez mała zwycięstw ( ochrona Europy!), nigdy nie otrzymaliśmy żadnej gratyfikacji, nie mówiąc już o zwykłym podziękowaniu!
Teraz czas na „spokojny dystans” - Europa jaka jest, każdy widzi - może sobie poradzi (muzułmański najazd!), może nie (lewacki najazd!), ale widać już (Francja, Niemcy, Skandynawia cała!), że chyba raczej nie – kto nie wierzy, niech wejdzie o północy, a nawet w południe, w niektóre dzielnice Nicei, Paryża, Berlina lub Sztokholmu – gdy będzie miał szczęście, to wyjdzie!
A tamtejsze ich władze wciąż to samo (pomimo policyjnych, wciąż zakłamywanych meldunków), mówią - „multi-kulti” nas zbawi, to szczyt naszych marzeń!
Tak nawiasem – szwedzki Sąd Rejonowy w Goeteborgu postanowił nie wydawać polskim władzom Stefana Michnika, stalinowskiego sędziego, odpowiedzialnego za szereg „stalinowskich morderstw sądowych”, uzasadniając to tak - „nie ma możliwości jego wydania Polsce” (szwedzkie obywatelstwo i przedawnienie!) - Europo, nie wstyd ci?
A poza tym – czy obecną Europę (tę „zachodnią!), stać jeszcze „na wstyd”?
Popatrzmy sobie choć przez chwilę na Francję taką (żółte kamizelki!), Hiszpanię (bojownicy o wolność Katalonii!), Niemcy (żydzi gonieni na ulicach miast, a faszyści co raz świętują!), czy nawet małą Maltę (zamordowana dziennikarka!) - a to przecież nie wszystko - „ideologia gender” wciąż tam „idzie do przodu”.
Faktycznie – Europa „pada na pysk”!
A USA?
Tamtejsi „totalni”, czyli tzw demokraci i ich „przydupasy”, idą na całośc – trzeba tego Trumpa załatwić, bo inaczej będziemy mieli (tak jak „totalni” w Polsce), przejebane – impichment to szczyt naszych marzeń i możliwości.
Na szczęście – tylko marzeń!
Bo przecież jasne jest, że prezydent Trump się obroni – nawet tamtejsi „demokraci” sami nie wierzą w to, co głoszą, a tamtejsi „republikanie” sami zadecydują, wszak idiotami nie są – tylko Trump!
Reasumując – Europa, przy pomocy Polski i USA, może liczyć na zbawienie, Europa „niemiecko-francuska” idzie na dno – ciekawe, co wybiorą „Europejczycy”?
Do zobaczenia.