Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy.. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 września 2025

 B.N. 36/25. NIHIL NOVI.

Motto:

"Ruskie gwałcą i mordują,

Niemce oszukują."

/ sąsiad-poeta, refren /

Witam.

Jesteśmy właśnie po słynnym ataku ruskich dronów, których coś około 20 (może 50?) wpadło na nasz teren (na wschód od Wisły, a jakże!), jakieś cztery zestrzelono, a kilku jeszcze nie odnaleziono!

Polskie i sojusznicze lotnictwo stanęło na wysokości zadania, choć góra 20 procent strąceń to nie jest powód do chwały, a poza tym strzelanie z armaty do wróbli to nigdy nie był złoty interes!

A alert RCB, tak na wszelki wypadek (rzeczniczka godna szefa!), podano wtedy, gdy było już "po ptokach"!

A powód jest jeden – koalicja 8 gwiazdek przez 18 miesięcy rządów ani nie potrafiła wykorzystać systemu antydronowego (polskiego!) zakupionego przez PiS, co samo w sobie jest powodem największym (choć system ten wspaniale działa na Ukrainie!), ani stworzyć własnego!

Choć widać światełko w tunelu – jak donosi polski onet, nasi niemieccy sojusznicy dysponują systemem wspaniałym, który za niewielką opłatą gotowi są nam sprzedać!

Prezydent i Premier zareagowali wspólnie, drony były ruskie, odpowiedź była wspaniała, niech się cieszy Polska cała!

A w tym samym czasie specjalny oddział tuskowej, bodnarowej i żurkowej prokuratury prześladuje polskich żołnierzy broniących granicy wschodniej i polskich obrońców granic pilnujących granicy zachodniej, Sąd Rejonowy w Hajnówce uniewinnia piątkę "aktywistów" ze wschodniej granicy, szmuglujących do Niemiec "biednych ludzi szukających swego miejsca na ziemi" (Tusk przed wyborami!), a na szczytach wojskowych polskich służb specjalnych wciąż brylują goście w czapkach z Aurory, odpowiedzialni za "pierwszy tuskowy reset", chlanie wódy z ruskimi szpiegami i współpracę (tuskowa zgoda!), z ruską FSB, GRU czy KGB w końcu!

A w tym samym czasie UE ustami Ursuli von, szefowej KE robi sobie jaja (aplauz na stojąco po słowach "pomożemy Polsce"!), z których jasno wynika, że miliardy na pomoc wojskową trafią do Niemiec, Zielony Ład nie tylko "trzyma się mocno", ale zdecydowanie ruszy szybciej i dalej, ETS-y wchodzą bez mydła, Pakt Migracyjny jest wspaniały i nieuchronny, a ograniczenie emisji CO2 o 90 procent nas zbawi!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż trzyma "rękę na pulsie" - atak lewackich mediów – powiedział, że ten ruski atak dronów to była pomyłka, choć tak naprawdę cała wypowiedź była zupełnie inna, a amerykańskie lewactwo zadało dwa ciosy – murzyński renegat (wielbiciel BLM?), zaszlachtował w metrze młodą Ukrainkę, a na uniwersytecie Utah Valley jakiś obłąkany lewacki morderca zastrzelił Charlie Kirka, młodego prawicowca, który popierał Trumpa, a na spotkania przyciągał tysiące!

Ciekawostką jest, że wielu lewackich obłąkańców tańczyło po tym morderstwie z radości, a wyznania typu "należało mu się", "ktoś musiał to zrobić", jawnie padały w różnych telewizjach!

Doprawdy, Amerykanie drodzy, mocno musicie wspierać prezydenta Trumpa w przywracaniu porządku w USA!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

My tu sobie czasami żartujemy, ale sytuacja jest nad wyraz poważna.

Bo co możemy zrobić, gdy tzw społeczeństwo wybiera posłów i europosłów (a to tylko wierzchołek tęczowej góry lodowej!), typu Jachira, Nowacka, Kohut, Szłapka czy indywidua zbiorowe rodzaju Biedroń-Śmieszek czy Szczerba-Joński?

Podobnie jest w tzw Unii Europejskiej – tam rządzą lewackie, łapówkarskie przekręty, dla których szczytem marzeń jest wychować wszystkich Europejczyków na "europejczyków", dla których państwa narodowe to obciach, patriotyzm to "głębokie średniowiecze" (już tu widać, że nie wiedzą, o czym mówią!), a najwyższym celem Europa wzbogacona milionami muzułmańskich uchodźców, do upadłego walcząca z emisją CO2, będąca jednym wielkim szczęśliwym krajem od Władywostoku po Lizbonę, ale pod niemiecką kontrolą!

Chroń nas, Boże!

Tytuł jest chyba zrozumiały, a motto to refren większego utworu sąsiada-poety, którego nie mogę przytoczyć w całości, bo jeszcze kilka słów chciałbym tu napisać!

Teraz idę oglądać Kolejorza, może dzisiaj da radę?

Do zobaczenia.


piątek, 18 kwietnia 2025

 B.N. 15/25. WIELKANOC 2025.

Motto:

Jezus Zmartwychwstał,

Radujmy się!

Jezus Zmartwychwstał,

Nie bójmy się!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Chciałem spojrzeć, co napisałem na Wielkanoc 2024, ale okazuje się, że nic nie napisałem – to był okres, w którym Blogger, po ataku jakiegoś chorego lewactwa, zamknął mojego bloga!

Co prawda po miesiącu – "ponownie oceniliśmy twojego bloga pod kątem Wytycznych dla społeczności Bloggera i blog został przywrócony, doceniamy twoją wyrozumiałość, pozdrawiamy" – ale jednak!

A co będzie się działo, gdy rządzącemu lewactwu uda się przeforsować tzw ustawę o mowie nienawiści?

Wtedy każdy "prawicowiec" będzie mógł zostać zablokowany pod byle pretekstem, a każde stwierdzenie, które lewactwu nie pasuje, będzie powodem nie tylko bloku, ale sądowej sprawy i surowej kary!

Co prawda prezydent Andrzej Duda skierowal ustawę do TK, ale co to dla tuskowej "demokracji walczącej'?

A gdyby nie daj Boże wygrał Rafał Rekin Bonżur, to podpisze tę ustawę w pierwszym tygodniu!

Tu właśnie jest problem – Rafał Trzaskowski wyborów prezydenckich wygrać nie może, bo to będzie koniec nie tylko wolności słowa, ale Polski całej – a głęboki ukłon (ze złożonymi rączkami – hołd tuski?), premiera Tuska przed kanclerzem Scholzem (wcześnie stawał na baczność przed Ursulą von!), tylko to potwierdza – mało znaczący land na zadupiu niemieckiej Europy!

Nawiasem – zdominowani przez lewactwo "poznańscy uczniowie" już wybrali – Trzaskowski 30 procent, Nawrocki 3 procent – jeżeli to prawda, to - Poznaniacy drodzy, co wy robicie ze swoimi dziećmi?

Co prawda kurz po debatach prezydenckich już opadł, ale ślady pozostały, a największym przegranym jest właśnie ww Rafał Rekin, który pojawił się tylko na "swojej" debacie (TVP, TVN, Polsat), gdzie wypadł słabiutko, jadąc telekomunikacją, a dwie debaty Republiki po prostu olał, a niewiadomą jest tylko – bał się, czy mu tak kazali?

W Republice nie pojawiła się również kandydatka lewicy Biejat i dobrze – po jej poparciu "lekarki z Oleśnicy" (kiedy zaczyna się życie – nie interesuje mnie to!), która zastrzykiem w serce zabiła dziecko w dziewiątym miesiącu ciąży (gdy weterynarz usypia kota, najpierw daje mu zastrzyk znieczulający!), a podobnież aborcji jest tam ponad 150 rocznie (ciekawe, ile "takich"?) - małe są jej szanse na cokolwiek!

W debatach dobrze wypadli Jakubiak, Nawrocki i nawet Zandberg (choć już nie tak, jak kiedyś!), nawet Stanowski (choć jaja sobie robił!), Menzten dał ciała (faktycznie, jak katarynka!), a pompowanie Hołowni to przegięcie – ten wyszczekany pieszczoszek TVN chyba zapomniał, że jest w koalicji 8 gwiazdek i cały ten antypolski syf popiera i firmuje!

Akurat mija 1000 lat od koronacji Bolesława Chrobrego na króla Polski i 500 lat Hołdu Pruskiego – a premier Tusk, zamiast wykorzystać to w Europie (polska prezydencja!), jest ślepy i głuchy, a na ostatni moment się budzi i daje swemu kumplowi 20 baniek, by urządził "wielki piknik", gdzie pokazy będą takie, o jakich "Chrobremu się nie śniło"!

Doprawdy uważa, że Polacy aż takimi idiotami są?

Obawiam się, że tak, mało tego, obawiam się, że w pewnym sensie ma rację!

No bo jak inaczej wyjaśnić ciągłe poparcie jakichś 30 procent wyborców dla koalicji 8 gwiazdek?

A na dodatek mówi teraz o repolonizacji – niech zacznie od siebie!

Słowo do Braci Amerykanów – popierajcie prezydenta Trumpa, bo choć jego polityka wydaje się być niestandardowa, to jedynie On może Putina i jego zgraję załatwić – a o to chyba nam chodzi?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Bo sprawa jest jasna – wszystko drożeje, rachunki za energię wszelką rosną, ETS działa, ETS2 i ETS3 w natarciu, Zielony Ład wciąż aktualny (to wszystko gospodarkę UE rujnuje!), pakt migracyjny wchodzi już w połowie roku 2026, na dzisiaj "migrantów" podsyłają nam Niemcy, a rząd Tuska buduje 49 baz dla "uchodźców", kłamiąc, że wcześniej robił to PiS (to były ośrodki dla wojennych uchodźców z Ukrainy!), UE podpisuje Mercosur i nie widzi zagrożenia ukraińskiej żywności, opowiada brednie o budowie europejskiej armii (no chyba, że zrzucimy się na Niemcy, co już za dwie dekady może dać efekt?), tuskoidy "polskie i europejskie" wciąż walą w USA (kłamstwa Rafała to wyborcze kłamstwa są!), a KE znowu pokazuje swoją prawdziwą twarz, gdzie "ruja i poróbstwo" (łapówki!), są na porządku dziennym – a tzw Polacy wciąż to wszystko popierają!

No ale, dość polityki - dzisiaj mamy nie tylko piątek, ale Wielki Piątek – droga krzyżowa, śmierć, święconka, Zmartwychwstanie, a nawet śmigus-dyngus - wspaniałe Święta Wielkanocne!

Może to pomoże jakoś Polakom wrócić na właściwe tory?

I tak nam dopomóż Bóg!

A ponieważ te nasze "największe święta" (Zmartwychwstanie Pańskie!), chcę mieć spokojne, już dzisiaj składam (teraz jeszcze w Europie wolno?), moim PT Czytelnikom:

Najserdeczniejsze życzenia zdrowia, pogody ducha i łask wszelkich!

Bądźcie dobrej myśli!



Do zobaczenia po Świętach.

Tagi:

Biuletyn, Zmartwychwstanie, USA, Polska, Wielkanoc, wybory prezydenckie, UE, KE, Nawrocki, Trzaskowski, Tysiąclecie, Niemcy.


czwartek, 19 grudnia 2019

B.N. 80/19. „WOLNE SĄDY!”

Motto:
To zamach na wolne sądy,
Wrzeszczy antypolska koalicja,
To zamach na demokrację,
Mówi Prawo i Sprawiedliwość.
A sprawa jest prosta jak drut,
Polityczni sędziowie – out!
/ sąsiad – poeta /

Witam.
Przypomnę – już dawno temu pisałem tutaj, że „Najwyższa Kasta” ( patrz sędzia NSA Irena Kamińska na ostatnim Kongresie Sędziów Polskich – owacja koleżeństwa na stojąco!), to najgroźniejszy wróg „dobrej zmiany”!
I wyszło na moje – nie żadne tam uliczne protesty KOD-u czy innych „obrońców demokracji” (czerwoni/ SLD/, różowi /Platforma/, tęczowi /Wiosna/ , oraz „feministki”, „czarne parasolki”, czy podobni im „antypolacy”!) - „najwyższa kasta” to „wróg polskiej demokracji” nr jeden!
Bo przecież ta „najwyższa kasta” pozwala sobie coraz więcej – nie tylko „polscy sędziowie” występują na ulicznych demonstracjach w obronie „wolnych sądów” (obok polityków „totalnej opozycji”), nie tylko „polscy sędziowie” donoszą na Polskę na „unijnych salonach” (obok polityków „totalnej opozycji”), to nawet wydają wyroki (Najsztub, sędziowie -złodzieje, sędziowie- pijacy!) - które dla normalnych wyborców są nie do przyjęcia!
A do tego pozwalają sobie na „wydawanie opinii” o „prawomyślności” powołania innych, jak to oni mówią „pisowskich” sędziów!
A zachęca ich do tego I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, która, nawiasem mówiąc, nigdy sędzią nie była (radca prawny), a na sędziego Sądu Najwyższego powołana została w roku 2008 przez Lecha Kaczyńskiego, przezydenta RP (o czym tu akurat Wikipedia nie mówi!), co potwierdza moje zdanie wyrażone już tutaj kilkukrotnie – bracia Kaczyńscy do wielu nominacji „ręki nie mieli”!
Ale – nominował ją tam Prezydent, więc sędzią jest – o tym właśnie powinni pamiętać ci wszysci dzisiejszy „politycy – prawnicy – oszuści” którzy sędziowskie nominacje prezydenta Andrzeja Dudy „kwestionują” - prezydent nominuje sędziego, więc „powołany” sędzia jest sędzią!
A to właśnie potwierdza „polska konstytucja”, na którą tak ochoczo powołuje się „totalna opozycja” - ale tu akurat boi się tego przyznać!
Tak nawiasem – obecna KRS powołana jest zgodnie z prawem (Sejm!), poprzednia KRS powołana została wbrew prawu (kadencje sędziów), a jeszcze poprzednia bezprawnie (Rada Państwa PRL!) - co zatem mądrego powiedzieć tu może „totalna opozycja”?
Dzisiaj odbyła się w polskim Sejmie debata nad „projektem nowelizacji ustaw sądowych” autorstwa PiS, który ma na celu odpowiednie zmiany w systemie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i modyfikację procedury wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.
Debata była i piękna, i paskudna – posłowie Zjednoczonej Prawicy (Kaczyński, Gowin, Ziobro), poprzez jej poparcie, w sposób „piękny” potwierdzili jej konieczność (musi być, bo inaczej Polski nie będzie!), a posłowie „totalnej opozycji” (Schetyna, Czarzasty, Kosiniak-Kamysz, Biedroń), w sposób paskudny potwierdzili jej „konieczność” (bo inaczej „tego kraju” nie będzie!), a posłowie tzw. Konfederacji znowu „dali ciała” - nawet będąc niby za ustawą, co drugie zdanie wstawiali „ PiS to to samo zło co PO” - czy takich gości można traktować poważnie?
Pomijając już fakt, że na „pierwsze głosowanie” totalna opozycja zaspała i pozwoliła „totalnej władzy” na wszystko (a później to powtórzyła!), rzecz z ustawą ma się dobrze – skierowano ją do „dalszych prac w komisji”!
I bardzo dobrze, należy mieć nadzieję, że dalsze jej procedowanie „ku chwale niezależnej Polski” bez problemów pójdzie – ale – co tam z Gowinem?
Pisałem już o tym - „prawicowe przystawki PiS” dostały zbyt wiele (po 18 posłów!), i tylko od nich zależy (tu PiS przegiął!), czy będą nadal „gwarantem dobrej zmiany” - a jeżeli nie, to do widzenia na poziomie „politycznej trzeciej ligi”!
Bo przecież w następnych wyborach PiS może pójść sam – i co wtedy z tymi „przystawkami” będzie – pójdą się je...bać?
A więc zarówno Gowin (mocno!), oraz Ziobro (mniej!), powinni od zaraz stanowisko swe przemyśleć i postanowić – dalej możemy iść tylko z PiS!
Bo żadnej nie ma alternatywy – tylko „dobra zmiana” może dla dobra Polski działać!
I działa – tak nam dopomóż Bóg!
A Unia Europejska?
No cóż – lewackie jej władze (a przecież nowa Komisja Europejska tam rządzi!), wciąż są przeciw Prawu i Sprawiedliwości (a ono przecież w Polsce rządzi!) - czyli znowu albo Polska, albo „Europa”!
Takich „historycznych momentów” mielismy już kilka - rok 1683 (Wiktoria Wiedeńska, gdy Polacy uratowali Europę przed „muzułmańskim nawałem”), czy rok 1920 (Cud nad Wisłą, gdy Polacy uratowali Europę przed „koministyczną nawałą) – ale za „jakie grzechy” musimy Europę ratować po raz kolejny?
Tym bardziej, że za żadne z tych epokowych, europejskich i światowych bez mała zwycięstw ( ochrona Europy!), nigdy nie otrzymaliśmy żadnej gratyfikacji, nie mówiąc już o zwykłym podziękowaniu!
Teraz czas na „spokojny dystans” - Europa jaka jest, każdy widzi - może sobie poradzi (muzułmański najazd!), może nie (lewacki najazd!), ale widać już (Francja, Niemcy, Skandynawia cała!), że chyba raczej nie – kto nie wierzy, niech wejdzie o północy, a nawet w południe, w niektóre dzielnice Nicei, Paryża, Berlina lub Sztokholmu – gdy będzie miał szczęście, to wyjdzie!
A tamtejsze ich władze wciąż to samo (pomimo policyjnych, wciąż zakłamywanych meldunków), mówią - „multi-kulti” nas zbawi, to szczyt naszych marzeń!
Tak nawiasem – szwedzki Sąd Rejonowy w Goeteborgu postanowił nie wydawać polskim władzom Stefana Michnika, stalinowskiego sędziego, odpowiedzialnego za szereg „stalinowskich morderstw sądowych”, uzasadniając to tak - „nie ma możliwości jego wydania Polsce” (szwedzkie obywatelstwo i przedawnienie!) - Europo, nie wstyd ci?
A poza tym – czy obecną Europę (tę „zachodnią!), stać jeszcze „na wstyd”?
Popatrzmy sobie choć przez chwilę na Francję taką (żółte kamizelki!), Hiszpanię (bojownicy o wolność Katalonii!), Niemcy (żydzi gonieni na ulicach miast, a faszyści co raz świętują!), czy nawet małą Maltę (zamordowana dziennikarka!) - a to przecież nie wszystko - „ideologia gender” wciąż tam „idzie do przodu”.
Faktycznie – Europa „pada na pysk”!
A USA?
Tamtejsi „totalni”, czyli tzw demokraci i ich „przydupasy”, idą na całośc – trzeba tego Trumpa załatwić, bo inaczej będziemy mieli (tak jak „totalni” w Polsce), przejebane – impichment to szczyt naszych marzeń i możliwości.
Na szczęście – tylko marzeń!
Bo przecież jasne jest, że prezydent Trump się obroni – nawet tamtejsi „demokraci” sami nie wierzą w to, co głoszą, a tamtejsi „republikanie” sami zadecydują, wszak idiotami nie są – tylko Trump!
Reasumując – Europa, przy pomocy Polski i USA, może liczyć na zbawienie, Europa „niemiecko-francuska” idzie na dno – ciekawe, co wybiorą „Europejczycy”?
Do zobaczenia.