Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UE. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lutego 2026

 B.N. 07/26. KOALICJA ZDRADY I OBCIACHU!

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe!"

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Dzisiaj piątek trzynastego, niby nic nadzwyczajnego, ale licho nie śpi, uważać trzeba!

A poza tym jakiś lewacki dzień "kochania siebie", czego z uwagi na wysoką obyczajność niniejszego bloga rozwijać nie będę, bo można by dojść do wniosków dość niebezpiecznych!

Mały kącik sportowy – nasza Iga ponownie dała ciała, przegrywając z Greczynką Sakkari mecz, którego przegrać nie powinna, nie jedyny zresztą ostatnio! Mój wpis to żadne tam rady, to tylko nieśmiałe uwagi kibica, który niegdyś przewidywał 15 szlemów co najmniej, a teraz widzi, że Iga nie tylko postępów nie robi, ale wręcz się cofa! Co ja bym zrobił na jej miejscu? To, co pisałem dwa lata temu – przewietrzył zespół! Zmiana trenera już nastąpiła, więc teraz to – Vim zostaje, ale cała reszta, zwłaszcza "psycholoszka", na zieloną trawkę – już dość się na niej utuczyli!

Co Iga zrobi, to zrobi (na dzisiaj rezygnuje z gry w Dubaju!) – chyba jeszcze nie ma dosyć gry?

A premier Donald Tusk bawi się w "psycholoszkę" dla Polaków, uznając większość wyborców za debili i kłamiąc jak najęty, a swoje 30 procent "silnych razem" (babcie kasie, szczurki i podobne indywidua!), karmiąc opowieściami o swoim patriotyźmie i niszczeniu pisowskiej Polski, co niechybnie do upadku Polski doprowadzić może!

Przykładów są setki, weżmy jeden z ostatnich – sejmowe głosowanie nad projektem ustawy SAFE – za przyjęciem głosowało 236 posłów, przeciw 199, wstrzymało się 4.

A jak skomentował to Tusk?

Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości" — napisał na platformie X tuż po głosowaniu.

I już mamy pewność – jeżeli Tusk nazywa kogoś "wrogiem polskiej niepodległości", to dokumentnie znaczy, że ten ktoś o niepodległość Polski walczy!

A ten program SAFE to kolejna unijno-niemiecka ściema – pamiętacie to słynne KPO, które miało ratować europejskie gospodarki po "chińskiej pandemii"?

Niemcy swoje wzięli, ale Polska nie – szefowa KE Ursula von bezczelnie oszukiwała premiera Morawieckiego (ten co prawda tu akurat intelektem nie zabłysnął!), w Polsce opowiadając, że jest OK, a po powrocie do Brukseli wymyślając kolejne "kamienie milowe", a przecież jasno wyłożył to wcześniej Dupiarz Trzaskowski – te pieniądze będą mrożone, aż my wrócimy do władzy!

Tym razem jest inaczej – Polska wzięła 44 miliardy euro (cały program dla Europy to 150 miliardów!), a Niemcy nic!

I wcale nie dlatego, że Ursula von ich oszukała, wręcz przeciwnie – nie chcemy!

Wg Tuska wzięcie 44 miliardów i spłata ich w ciągu 45 lat to szczyt naszych marzeń, a jeżeli dodamy, że jakieś 70 procent z tego musimy wydać w "ramach UE" i mamy na to wszystko cztery lata max, a w dodatku UE ma w rękawie "argument praworządności" (jak ktoś nam podskoczy, to nie dostanie!), to jak na dłoni widać kolejny przekręt – teraz udajemy głupków, ale niech tylko wybory wygra PiS!

A "ciekawostka przyrodnicza" to zachowanie niemieckiego ambasadora Bergera w polskim Sejmie – pilnie obserwował wszystko z widowni, a nawet dokonał wpisu w sieci, jaki to ten SAFE jest wspaniały (śledziłem debatę w Sejmie, zagrożenie ze strony Rosji, nie ma czasu do stracenia!), mało tego, otwarcie poparł "ministrę" Kotulę w sprawie ustawy o "statusie osób najbliższych" (Godność i bezpieczeństwo, pewność prawa dla obywateli w związkach jednopłciowych!) - czy nie jest to czasem szczyt bezczelności w stosunkach polsko-niemieckich?

Dla nas pewno tak, ale dla ryżego niemieckiego podnóżka na pewno nie!

Podobnie idiotycznie zachował się Tusk podczas zwołanego przez prezydenta RP posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Najpierw, podczas świetnego wystąpienia Karola Nawrockiego na otwarciu, pożerał i wypluwał jakieś ciastka, nic mądrego z siebie nie wydalił, a około godz. 18, po dwóch punktach (program SAFE, Rada Pokoju), wyszedł, bo głupotami o marszałku Czarzastym zajmować się nie będzie!

Nawiasem – czy ktoś może się dziwić, że tow. Czarzasty ma jakieś układy z ruskimi?

Wszak cała ta "czerwona banda" miała, ma i mieć je będzie! Tow. Czarzasty przez dwa lata był członkiem sejmowej komisji ds służb specjalnych, gdzie wypełnienie tej słynnej "instrukcji" bylo konieczne (podczas tajnych obrad wychodził!), a byli tam również posłowie PiS – jakoś chyba tego nie widzieli?

Samo wyjście przed końcem świadczy o poziomie Tuska, a powód jest znamienny – bo co obchodzić go mogą konszachty marszałka z ruskimi?

No właśnie – jego, "reseciarza naczelnego", który z Putinem w Smoleńsku się ściskał, śledztwo od ręki mu oddał, zgodę na współpracę naszych służb z FSB wydał, a prezydenta Trumpa wyzywał od ruskich agentów, pistolecik do jego pleców (to nawet Merkel wstrząsnęło!), idiotycznie przystawiając!

A co do Rady Pokoju – już tu pisałem, że Tusk na to nie pójdzie (choć znowu kłamał – zaproszono mnie!), choć to, że na wejściu wpłacić trzeba 1 miliard dolców, to ściemia – ale, żeby Tusk pracował na Prezydenta?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – amerykańskie i nie tylko lewactwo chce na siłę przypiąć prezydenta Donalda Trumpa do tzw afery Epsteina, choć to właśnie Trump doprowadził do jego aresztowania i miliony zdjęć upublicznił, o których tzw Demokraci opowiadali całą kadencję Bidena, a nie puścili nic – lewactwo!

Świetne było "przesłuchanie" prokurator generalnej Pam Bondi przed Komisją Sprawiedliwości Izby Reprezentantów (lewactwo!), w sprawie Epsteina, gdzie Bondi broniła prezydenta Trumpa - nie dam się wciągnąć do rynsztoka, Trump to największy prezydent w historii Ameryki, cierpicie na syndrom zaburzenia, nie będziesz mi mówić, co mam robić (demokrata Raskin), ty przegrywie, a aktywistów-sędziów oskarżyła o skoordynowaną akcję opozycji sądowniczej wobec Trumpa!

Takich kobiet, nie tylko w USA, nam trzeba!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

Kolejna ciekawostka przyrodnicza - Koalicji Zła (oprócz milionów i jachtów z KPO dla swych kumpli), w roku 2024 spółka Sundog (Olga Tokarczuk!), dostała z PARP 17 milionów zł na projekt "stworzenia gry wideo opartej na twórczości noblistki" – dzisiaj okazuje się, że Tokarczuk z Rady Nadzorczej spółki "wyszła" już po kilku miesiącach, a efektu ani widu, ani słychu – ciekawe, kto przygarnął te 17 baniek?

My tu sobie żartujemy, a UE działa!

Parlament Europejski głosował właśnie w sprawie nowego celu klimatycznego na rok 2040 – ograniczenie emisji CO2 o 90 procent w stosunku do roku 1990!

Zagłosowało za 413 europosłów, przeciw 226, 12 wstrzymało się.

Europarlament poparł również opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2 (zrujnuje Europę, ale w pierwszej kolejności Polskę!), który zacznie obowiązywać od 2028 roku – jasne, po polskich wyborach!

Mało tego – tenże PE głosował nad "zaleceniami dla Rady w sprawie priorytetów Unii Europejskiej na 70 sesję Komisji Narodów Zjednoczonych ds Statusu Kobiet", co niby nie byłoby niczym nadzwyczajnym, ale – odrzucono poprawkę (kto ją zgłosił?), że "tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę" – za poprawką zagłosowało 200 europosłów, 233 było przeciw, a 107 się wstrzymało!

Czyli na 720 europosłów (wielu nie głosowało– za co biorą bejmy?), 340 jest zdania, że mężczyzna może urodzić dziecko!

Czy to nie kolejne dowody na to, że rządzą nami unijni debile?

A "polscy" debile wcale nie są lepsi, ale o nowych pomysłach "ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego" Żurka (KRS!), pisać nie ma co – dzięki swej antypolskiej działalności ten gościu sam ustawia sie na podium "polskich sprzedawczyków", tuż za Tuskiem i Bodnarem, a pozostały szereg jest nieskończony wprost!

Motto i tytuł są chyba jasne?

Do zobaczenia.


piątek, 6 lutego 2026

B.N. 06/26. REŻIM ZŁOCZYŃCÓW.

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe."

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

W środowy wieczór TV Republika ujawniła taśmy (luty 2024), na których funcjonariusz SOP (Służba Ochrony Państwa!), bezczelnie i szczegółowo opowiada o tym, w jaki sposób zamorduje, wcześniej poddając go wymyślnym torturom (nogi "batonem" połamię, ciało poleję ropą), redaktora tej telewizji, któy już ponad dekadę temu opisał jego przestępczą działalność.

Funkcjonariusz ten jest (był?) szefem ochrony Radka Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych i wicepremiera w polskim rządzie, a jak słyszymy, po drodze pracował w ochronie Zbigniewa Ziobry, szefa MSWiA w "pisowskim" rządzie.

Tu mały kamyczek do "pisowskiego" ogródka – jak pisał red. Nisztor, funkcjonariusz ten, jak i inni, dorabiał sobie po godzinach pracy na państwowym, pracując dla różnych podejrzanych indywiduów (handlarz bronią, Marsylia!), co prawda BOR (ówczesnySOP), preprowadził jakieś dochodzenie, ale gość w służbie pozostał – czy pisowski szef służb wszelkich Mariusz Kamiński o tym nie wiedział, czy za jego rządów fukcjonariusze też (co wg mnie jest patologią!), "dorabiali po godzinach"?

Oczywistą oczywistością jest, że gdy emerytka pisze do Jurasa "giń, człeku" (bardzo się czuł zagrożony!), na drugi dzień ma wizytę policji i szybki wyrok, pól roku mamra w zawieszeniu i grzywnę, to ten (ppłk Biszkopt!) funkcjonariusz (Nisztor może się czuć zagrożony bardziej!), powinien być karnie wydalony ze służby, zatrzymany i dostać co najmniej "piątkę" bez zawieszenia – ale czy w państwie Tuska, która działa na zasadzie "stosujemy prawo tak, jak my je rozumiemy", jest to możliwe?

Raczej nie, Biszkopt nadal "chodzi po wolności" (kiedyś woził pizzę do pałacu Sikorskiego!), a minister Żurek daje do zrozumienia, że nie ma co się spieszyć, bo może trzeba będzie wypłacić mu odszkodowanie?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – nie dajcie się wmanewrować w "aferę Epsteina"! Sprawę skierował do sądu w pierwszej kadencji prezydent Donald Trump, a teraz ujawnił kilka milionów faktów tej afery, czego nie zrobił prezydent Biden, pomimo ciągłych gróźb tzw. Demokratów pod adresem Trumpa!

Zadziałał za to premier Donald Tusk, mówiąc – w piekle jest specjalne miejsce dla tych, którzy brali udział, dla tych, którzy milczeli i dla tych, którzy próbowali to ukryć – podejmiemy polskie śledztwo w sprawie afery Ipsteina, a przewodniczył będzie minister Żurek!

Doprawdy, to już szczyt bezczelności – przypomnijmy "jaja" z sopocką Zatoką Sztuki (zero efektów!), czy reakcję Tuska i Sikorskiego na brutalny gwałt (z przodu, z tyłu i diabeł wie, co jeszcze!), reżysera Polańskiego na 13-to latce – zdaniem Tuska Polańskiego spotkała "przykra sytuacja", a Zdradek określił to "jako współżycie z nieletnią" i zapowiadał wniosek o zwolnienie z aresztu i prawo łaski – to jest właśnie ta Koalicja Miłości w pigułce!

A Tusk demonstracyjnie czyta książkę Anne Applebaum, żony Zdradka (ona – na uniwersytecie Yale studiowała historię ZSRR pod kierunkiem niemieckiego komunisty Leonharda, on – w roku 1981 wyjechał do Anglii w celu nauki języka angielskiego!), w której ta nazywa Trumpa faszystą i wiele innych paskudztw wypisuje – to w ramach przyjaźni polsko-amerykańskiej?

Wracamy do Polski, dopóki ona jaszcze jest!

Kolejna sędzia z Iustitii dała czadu, wydając postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry, co prawda z zastrzeżeniem, że ma być skierowany do placówki leczniczej – nawet ona zdaje sobie sprawę z tego, co robi?

A polska prokuratura, ta nielegalna, wydała za Ziobrą list gończy, bo "miejsce jego pobytu jest nieznane" (co to jest Budapeszt?), a w każdej polskiej Komendzie pojawi się czarno-biały wpis z jego foto – brawo Tusk!

A przecież najbardziej nawet tuskowy leming wie, że to "pic i fotomontaż", że chodzi tylko o to, by dać w mediach foto Ziobry w kajdankach – minęlo już ponad dwa lata i zarzut możliwości matactwa jest równie idiotyczny jak i całe oskarżenie, które zarzuca Ziobrze przejęcie kilkuset milionów i kierowanie grupą przestępczą!

No ale w państwie Tuska, gdzie chroni się takich gagatków jak Giertych, Grodzki, Kwiatkowski czy Sławek Nowak (Tusk w roku 2021 – to więzień polityczny!), wszystko jest możliwe!

Patrz choćby sędzia Dariusz Łubowski, 30 letni staż, który wydał niezgodne z żurkowym pojęciem sprawiedliwości postanowienie w sprawie pisowca Romanowskiego (tuskowa kryptodyktatura!), który obecnie jest prześladowany w trybie stalinowskim – odsuwanie od sprawy z jednoczesnym "zawaleniem robotą inną", a prokurator, wraz z kumplem, dzwonią do niego, "by było dobrze"?

Podobnie jak ustawiony proces księdza i dwóch urzędniczek MS (Tusk już wyrok wydał – albo w areszcie, albo w Budapeszcie!) – po ponad półrocznym "areszcie wydobywczym", który rezultatu nie dał (pomino działań przestępczych prokuratury!), kolejna sędzina z Iusticii robi sobie jaja (wnioski wszelkie obrony odrzuca, a nowi ławnicy wyznaczenie palcem ministra Żurka czytają akta z prędkością światła!) - ksiądz za dotację z Funduszu Sprawiedliwości (kilkadziesiąt milionów!), wybudował wielki ośrodek pomocy ofiarom przestępstw i ich rodzin, Trzaskowski za kilkaset milionów wybudował "prostokątne muzeum" w Warszawie, a Juras za grube miliony (ile?), ośrodek dla siebie – kto powinien siedzieć?

O "burze w szklance wody" marszałka Czarzastego i ambasadora USA w Polsce pisał nie będę – Czarzasty to komuch bez zasad, a Thomas Rose nieco przegiął, debilami się zajmując – jestem natomiast ciekaw, co myśli pan ambasador o słynnej i nieco zapomnianej (zwrot mienia ofiar Holocaustu w Polsce!), ustawie 447?

Unijny Pakt Migracyjny (nie mówiąc już o ETS, umowie z Mercosur, Indiami czy Ukrainą!), wciąż obowiązuje i Polsce zagraża (a Tusk kłamie tu jak zwykle!), a potwierdziła to hiszpańska europoseł Irene Montero z lewackiej partii Podemos (poparta przez partnera Biedronia Śmiszka – obaj ciepło sobie żyją w Brukseli na nasz koszt!), która marzy o pozbyciu się miejscowych faszystów i rasistów, których zastąpić mają migranci, a nawet nie tylko marzy – ostatnie pół miliona "uchodźców" ma dostać wszelkie prawa, w tym wyborcze, od zaraz – bo przecież zagłosują na lewactwo!

To od dawna mnie zadziwia – wszelkie europejskie, ale i polskie, lewactwo, wciąż jest za nieograniczoną muzułmańską migracją, a przecież, zgodnie z Koranem, który dla tych migrantów jest wyrocznią, pierwszymi ofiarami (po wyborczym zwycięstwie, naturalnie, a tu wystarczy 35 procent, co już na tzw zachodzie miejscami jest!), będą właśnie tzw lewacy (bo w Boga nie wierzą!), o tzw LGBT już nie mówiąc – samobójcy czy idioci?

A co nas czeka, widać coraz wyraźniej w Afganistanie, gdzie po beznadziejnej ucieczce amerykańskich wojsk za prezydencji Bidena, władzę przejęli Talibowie!

Nowe ich przepisy (to obowiązujące prawo!), legalizują niewolnictwo, kary cielesne dla dzieci za byle co, oraz dla dorosłych za "brak modlitwy", zabójstwa polityczne, rodzinne i "wyznaniowe", bezkarność dla mułłów, podział społeczeństwa na 4 kategorie (uczonych /duchowni/, elitę /szlachta/, klasę średnią i klasę niższą, a kary są wyznaczane na podstawie statusu oskarżonego), im niżej, tym kara dotkliwsza!

A o prawach kobiet to już nie ma co mówić – praktycznie ich nie ma!

A dla takiej, co islamu wyznawać nie chce, sprawa prosta – dożywocie plus "dziesięć batów co trzy dni"!

Ciekawe, co na to te wszystkie lewackie, europejskie czy polskie feministki, Amnesty Internationale czy Fundacja Helsińska – nic, ale co się dziwić, dla nich "polskie" działanie tuskowej bandy to wciąż szczyt demokracji!

A tuskowa banda nadal robi sobie z nas jaja – w 50 rocznicę "radomskich zajść" (bicie protestujących, ścieżki zdrowia, ofiary śmiertelne komunistycznej hunty), miejscowe władze Platformy uczciły potańcówką, na której ściskały się z zomowcami - jakiś inny dowód na to polityczne kurestwo jest potrzebny?

Tytuł i motto są jasne, jak diabli!

Do zobaczenia.




piątek, 30 stycznia 2026

B.N. 05/26. POLSKA GORE!

Motto:

Żurek szaleje,

Tusk karleje,

Polska gnije.

Ale przeżyje!

/ sąsiad poeta /

Witam.

Kilka dni temu znalazłem w skrzynce na listy grubą, białą kopertę zatytułowaną "Poradnik Bezpieczeństwa", jako nadawca figurowało Ministerstwo Obrony Narodowej (podpisu ministra tam nie znalazłem!), a najbardziej podobało mi się to z działu Higiena Osobista - Jeżeli nie masz dostępu do bieżącej wody, używaj nawilżanych chusteczek i płynów do dezynfekcji!

Więcej tego kretyństwa cytował nie będę, ale jeżeli koszt jego wydania miał wynosić 20 baniek, a skończyło się na 45, to pytanie jest jedno – kto za to pójdzie siedzieć?

Kącik tenisowy:

Weteran Djokovic w wieku 38 lat osiągnął 38 fnał Wielkiego Szlema i będzie miał szansę na 25 tytuł, a w Australian Open wygrał juz 10 razy, nie przegrywając żadnego finału!

Jego przeciwnikiem będzie następca Nadala młody Alcaraz, który w drugim półfinale pokonał (od połowy meczu grając na "jednej nodze"!) Niemca Zveriewa, którego ruskie geny na wierzch wyszły, gdy Hiszpan poprosił o przerwę medyczną – przerwa się nie należy, on ma skurcze - darł się Zveriew!

A nasza Iga? No cóż, niestety sprawdza się, co pisałem – wielki polski trener skutecznie (przy pomocy "psycholoszki"?), zabił jej intuicyjną doskonałość (skrótów nie gramy!), wtłaczając ją w "wygrywające schematy", a Iga mimo tego wygrała 5 szlemów! Teraz dobry, zagraniczny trener chce jej pomóc (wygrała Wimbledon!), różne fragmenty doskonaląc (nie tylko serwis!), ale poddana długiej "zaprawie" Iga w krytycznych momentach wraca do starych nawyków (brak planu B, walimy do oporu, choć pół kortu jest puste!), wskutek czego jej największe rywalki (Rybakina, Sabalenka!), które ze swymi trenerami (słuchając ich!), idą do przodu, mocno jej odjechały! Tudno jest dawać rady 24 letniej kobiecie, która już zdobyła fortunę wielką, ale – jeżeli kobieta ta jedzie na wakacje z ojcem i psycholoszką, która to nadal tam rządzi, to można jedynie zaapelować – droga Igo, ogarnij się!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż walczy, a taka Applebaum, za przeproszeniem żona "śliniącego się debila" (Musk!), szefa polskiego MSZ Sikorskiego, straszy faszyzmem w USA, porównując Trumpa do Hitlera, bo ignoruje prawo i konstytucję! I dodaje skromnie – Trump jest zbyt mało oczytany, podpowiadają mu to jego doradcy!

Doprawdy, to zadziwiające – Polska ma debilnego Radka-Zdradka za ministra, a Ameryka żydowską dziennikarkę, która wali w Trumpa jak w bęben – ich małżeński związek to zaprawdę wielka zagadka!

Prezydent Donald Trump powiedział kilka słów o "wojskach sojuszniczych" (wiecie, oni powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu lub Sudanu i tak zrobili, pozostali jednak trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu) i wybuchła burza, zwłaszcza w Polsce – obraził polskich żołnierzy!

A najwięcej mordy darli ci, którzy polski mundur, za pisowskich rządów, mieszali z błotem! A przecież Trump polskich żołnierzy nie wymienił, a z kontekstu wyraźnie wynika, że chodziło mu o sojuszników z tzw "zachodniej europy'!

Ale, tu swoje "niemieckie 3 grosze" postanowił, jak zwykle, wtrącić premier Tusk (choć mógł siedzieć cicho!), pouczając prezydentów Dudę i Nawrockiego – waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, nawet najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego!

Powiedział to Tusk, który pokornie odbiera niemieckie nagrody "za praworządność" i dla którego najwyższym celem i marzeniem jest "fur Deutschland"!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

A tu nadal rządzi "minister sprawiedliwości" Drwal Żurek (silne ramię Tuska!), który wciąż sekuje polskie sądy i polskich sędziów, zwlaszcza tych powołanych przez "neoKRS" (powołanego na podstawie ustawy i Konstytucji!), ale nie tylko – jeżeli jakikolwiek sędzia uznał, że Konstytucja jest ponad wyrokami TSUE czy podobnych mu "europejskich trybunałów', to będzie traktowany jak neosędzia i wpisany na czarną listę!

I powołał zespół specjalnych prokuratorów, którzy śledzić będą wokandy i wnosić o wykluczenie tzw neosędziów w każdej sprawie!

A jednocześnie pozytywny wyroki w swej "frankowej sprawie", który wydał "neosędzia" (i takież w rozwodowych sprawach swych partyjnych koleżanek!), uznając za legalne i obowiązujące!

Doprawdy, skojarzenia typu "żurek-psychopata" czy "żurek-zbrodniarz" są coraz bardziej na czasie!

Część sędziów (niewielka, niestety!), usiłuje zachować niezależność (wygrana Republiki z TVN, sędzia Łubowski!), ale wyroki "polityczne" (skazanie starszej kobiety na "więzienie w zawieszeniu" za "giń człowieku" do Owsiaka (który w Sądzie płakał, że naprawdę czuje się zagrożony!), czy 2 miesiące aresztu dla rolnika za wylanie gnojówki pod domem "organu państwa" (ministra rolnictwa!), gdy wcześniej kumpel tego organu robił to samo pod domem posła PiS!), dziwić nie mogą - gdy przypomnimy sobie (rok 2021!), wielką imprezę z okazji 6 rocznicy antypolskiego Komitetu Obrony Demokracji, gdzie wystąpił Donald Tusk (KOD to kontynuator najlepszych polskich tradycji wolnościowych), a równie gorąco klaskał tam sędzia Żurek, a sala skandowała – Zjednoczona Opozycja!

Wszystko to potwierdza to, o czym piszę od dawna – największym zagrożeniem dla Polski jest "najwyższa kasta" (Iustitia, Themis!), a działania Żurka tylko to potwierdzają – oni chcą rozłożyć polski wymiar sprawiedliwości na łopatki, co doprowadzi do kompletnego rozkładu polskiego państwa!

A ten rozkład to cel "gauleitera Tuska" (tak nazwali go Niemcy!), dla którego od zawsze "polskość to nienormalność" była - co tu się dziwić?

A tenże obrońca polskich żołnierzy i "patriota" Tusk, za pomocą Bodnara i Żurka, wciąż prześladuje naszych obrońców granic – właśnie jakiś syryjski "uchodźca", nielegalnie przekraczający polską granicę i tam postrzelony przez polskiego żołnierza, po wyjściu ze szpitala, oskarżył go o próbę zabójstwa i żąda odszkodowania (pomagają mu tu "polskie organizacje pomocy"!), co poparła "żurkowa prokuratura" – co więcej, to nie jedyny polski obrońca granic (jeden już został zabity, wielu jest rannych!), na dzisiaj oskarżony – jak to się ma do tuskowego apelu do polskich prezydentów o "stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego"?

Podobnież już setka pracowników TV Republika ma pozwy od funkcjonariuszy koalicji 13 grudnia, powody są różniste, a głównie polityczne i idiotyczne – za mówienie prawdy o przekrętach obecnej władzy, np o siłowym przejęciu TVP, prokuratury, KRS, dronach czy balonach, oraz lewych (ruskich, niemieckich!), interesach rządzących (Tusk, Czarzasty i spółka!) - doprawdy, musimy Republiki bronić, bo to dzisiaj jedyna wielka (jest jeszcze wPolsce24 czy TV i Radio Maryja!), polska stacja opozycyjna!

Podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz obecny na uroczystości prezydent Polski Karol Nawrocki nie tylko nie został zaproszony do zabrania głosu, ale nie został nawet oficjalnie przywitany!

Ale co się dziwić – Piotr Cywiński, od 2006 roku (dożywotnio?), dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, wieloma działaniami (zakaz wnoszenia polskich flag, umniejszanie roli polskich ofiar i apologeta żydowskich, wyciszanie roli Rotmistrza Pileckiego i nie zapraszanie jego potomków – co jako członkowi Rady Muzeum przy Muzeum-Dom Rodziny Pileckich jest zupełnie naturalne!), oraz członek dziesiątek dziwnych organizacji polsko-żydowskich, już dawno zapracował sobie na natychmiastową dymisję – ale żadna władza go nie rusza!

A jego tłumaczenie, że taki protokół został przyjęty (żadnych politycznych wystąpień, mówią tylko więźniowie – a ci politykować mogą "od groma", patrz 11 Przykazanie i "Nie bądż obojętny" Mariana Turskiego, który po wojnie mocno wspierał "ludową władzę" ciężko pracując (od 1958 roku!), w czerwonej Polityce, to pic na wodę i fotomontać – chodziło o to, by prezydent Nawrocki nie mógł na oficjalnym wstępie powiedzieć, że za całe to zło (morderstwa, gwałty, zniszczenie Polski, obozy śmierci i holokaust!), odpowiedzialni są Niemcy, nie żadni tam "naziści", tylko Niemcy!

Można by o tym wszystkim pisać i pisać (plus UE, Mercosur, ETS2 i umowa Ursuli von z Indiami!), ale najważniejsze jest to – Polacy, obudźcie się, Polska gore!

Do zobaczenia.


piątek, 23 stycznia 2026

B.N. 04/26. DO ROBOTY, OPOZYCJO DROGA!

Motto:

"Bezczelne są te k...wy i zuchwałe"!

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Motto musiało wrócić - tydzień temu wzywałem do roboty Panów i Panie (demografia!), dzisiaj czas na opozycję, bo to, co wyprawia ta tuskowa banda (praworządność!), woła nie tylko o pomstę do Nieba!

Tak z grubsza można powiedzieć, że na dzisiaj opozycja to Prawo i Sprawiedliwość oraz obie Konfederacje, ta Mentzena i ta Brauna (nie bawię się tu w jakieś szczegółowe nazwy, bo te dla PT Publiczności mało są czytelne!), ale – jeżeli PiS śmiało (pomimo ich ułomności, które, miejmy nadzieję, poprawione zostaną) opozycją nazwać można, to działania Konf obu wiele wątpliwości budzić muszą!

Ci od Mentzena wciąż bredzą, że "pis i po to jedno zło", jednocześnie jakieś dziwne, w obywateli uderzające gospodarcze i polityczne teorie głosząc, a ci od Brauna to już całkiem zwariowali, dając ruskim argumentów od groma - a poza tym obie wyglądają tak, jakby bycie w opozycji było dla nich jedynym celem, a branie odpowiedzialności za los Polaków to zadanie nieważne i mocno ich możliwości i pragnienia przekraczające!

Czyli tak naprawdę możemy liczyć tylko na Prawo i Sprawiedliwość, które, patrząc na sondaże, ma teraz jakieś 30 mniej posłów niż podczas ostatniej wyborczej "zwycięskiej porażki" i mocno musi się ogarnąć, by sukces osiągnąć!

Pisałem już – większość starych niestety do tyłu, do przodu młodszych, tych mądrzejszych i wiedzących o co chodzi, jednak wciąż pod wodzą prezesa Jarosława (czas biegnie, młodszy już nie będzie!) – a chodzi po prostu o zdobycie władzy!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż walczy, a lewactwo rzuca mu kłody pod nogi – nie dajcie się zwariować, bo chyba nie chcecie, by muzułmański lewak z Nowego Jorku wyznaczał "nowy kierunek"?

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Trump znowu dał czadu, wygłaszając wiele świetnych i "kontrowersyjnych" teorii, a jego przemówieniom towarzyszył "rechot pożytecznych idiotów" (nie tylko z Europy!), nienawidzących go "z definicji", a z których żaden przez ostatnią dekadę nic mądrego nie wymyslił i raczej już nie wymyśli!

Rada Pokoju, Grenlandia, Iran, Izrael, Strefa Gazy, Ukraina, Boliwia – dużo tego, ale tak ogólnie można stwierdzić, że prezydent Trump osiągnął wiele, a równie wiele jeszcze przed nim, byle tylko lewaccy idioci typu wodzów Kanady, Francji czy Niemiec nie przeszkadzali!

Do swej Rady Pokoju prezydent Trump zaprosił również prezydenta Nawrockiego (Karol robi świetną robotę!), ale po słowach Tuska, że zrobi wszystko co dobre dla Polski, na poparcie czarzastego Sejmu i tuskowego rządu liczyć raczej nie można!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Na rozkaz "Chorego Drwala" Żurka banda nielegalnych prokuratorów (znanych jeszcze ze smoleńskich kłamstw!), pod eskortą ponad stu policjantów (tuskowe ZOMO?), dokonała najazdu na KRS (państwowy organ!), kradnąc, po wyłamaniu drzwi i zamków, tysiące nie pokwitowanych akt, w tym dotyczących samego Żurka – jeżeli to nie jest zamach stanu, to co może nim być?

Ale przecież Donald Tusk powiedział jasno – zostawione na brzegu okręty zostały spalone - czyli nie ma odwrotu, idziemy w zaparte, inaczej zginiemy!

Dawno już tu pisałem, że "najwyższa kasta" to największe zagrożenie dla Polski, dla niedowiarków fragment biuletynu BN 78/19 z 6 grudnia 2019 roku:

"A przecież sprawa jest „prosta jak drut” - sędziowska kasta, czując wiatr w żagle „dmuchany” przez wrażą „polską” opozycję totalną (totalni politycy plus totalny „salon”!) oraz „europejską” opozycję totalną (Timmermans i jego „lewackie panienki”!), czuje się coraz pewniej – przecież nam, kurwa (patrz Neumann!), nikt nie podskoczy, możemy w ten PiS walić bez żadnych obaw, bo jakby co (patrz wyżej), to ta lewacka Unia, co byśmy nie powiedzieli, nas obroni!"

A rządziło wtedy Prawo i Sprawiedliwość, które szansy na odnowę Polski i jej sądownictwa (sędziowskie weto prezydenta Dudy?) w pełni nie wykorzystało – czy jeżeli teraz ponownie wygra, to wykorzysta?

Musi, bo to, co wyprawia "sędziowska kasta", to nie tylko "spełnienie snu chorego lewaka", ale jawne działanie antypolskie!

Tzw "polscy sędziowie" z Iusticii przewalają wyroki nie tylko morderców, gwałcicieli, oszustów i gangsterów wszelkiej maści, ale unieważniają nawet rozwód zwykłych obywateli, bo "w składzie był neosędzia"!

Ale – wygrana Żurka w sprawie frankowej czy rozwody (przez neosędziów!), peowskich dam są legalne!

Koniecznie chcą zamknąć Bąkiewicza z ROG, za obronę granicy polsko-niemieckiej przed bezczelną akcją niemieckiej policji, która wciska do nas emigrantów z Niemiec – zakaz zbliżania się do granicy!

 

Skazują na pół roku bezwzględnej odsiadki opozycjonistę Borowskiego za to, że publicznie, w Republice, powiedział kilka słów prawdy o "Koniu" Giertychu!

A tenże Giertych po raz kolejny (jeszcze liczy głosy na Trzaskowskiego?) się ośmiesza, opowiadając o "chorych na grożbę aresztu pisowcach" – a sam na widok prokuratora (Polnord!) zemdlał i karetką zabrany został, a potem uciekł do Włoch!

A red. Rachonia z Republiki (przy udziale Policji!), chcą skazać za to, że z telefonem w ręku gonił i filmował agentów uwożących Ziobrę – za korzystanie z telefonu na ulicy!

A pisowskich posłów nagrywających żurkową żulię w KRS chcą zamknąć, bo przecież nagrywanie żurkowych przestępstw jest nielegalne!

A w czasie bezprawnego najazdu na KRS "minister sprawiedliwości" Żurek przedstawiał w Sejmie (szefowa KRS tam być musiała!), bezczelnie antykonstytucyjne projekty ustaw o praworządności i nowelizacji KRS!

Doprawdy, chamstwo tego tuskowego bandyty dosięga tylko jego szefa!

A Donald Tusk jak zwykle (patrz Smoleńsk!) - gdy w Polsce łamane jest prawo (na jego rozkaz!), ucieka na narty w Dolomitach!

Polska 2050 Szymona Hołowni powoli przestaje istnieć (nawet swego przewodniczącego wybrać nie potrafią!) i "Bóg z nimi" (jak czują się teraz ci, którzy ponownie dali się nabrać?), ale sprawa, wbrew pozorom, jest ważna – może dla dobra Polski oleją koalicję 13 grudnia i do upadku Tuska doprowadzą?

Raczej nic z tego (te ich walczące o władzę "ministry" to zupełny obciach!), bo "stołki są najważniejsze" – tego (patrz marszałek Hołownia!), nie oddadzą!

No i dobrze, pies z nimi – nie ma co liczyć na łatwiznę, PiS musi walczyć!

Faktycznie musi, bo inaczej Polska się udusi!

A kto z nas chciałby żyć w uduszonej Polsce?

Polska minister Kultury i dziedzictwa narodowego, niejaka Marta Cienkowska (od Hołowni!), napisała kilka słów – nie ma co się pierdolić, jebać przychylne media, wszyscy zapomną o tej napierdalance, pokażemy jaja – nie jestem jakimś językowym purystą, ale – taki słownik "ministry" kultury raczej nie przystoi?

Tydzień temu napisałem kilka słów o Owsiaku (jesteśmy jak dobrze działająca machina – Złoty Melon?), zatem nie ma co się powtarzać, ale zadam jedno małe pytanie – z czego żyjesz, Jurasie drogi?

No i to – lewacki minister cyfryzacji Gawkowski (ten sam, co w czerwonym krawacie nawoływał swych kumpli do śpiewania Międzynarodówki!), wymyśliłl ostatnio, że w małżeńskim akcie ślubu cywilnego zamiast wpisu "mąż, żona" pojawić się ma wis "małżonek nr 1" i "małżonek nr 2" – czy trzeba więcej (to ten gość od "mowy nienawiści' i "zamknięcia Republiki"!), by uznać go za idiotę?

A na pytanie – kto będzie decydował, kto jest małżonkiem nr 1, a kto nr 2, nie odpowiedział – a to przecież jest zagadnienie fundamentalne, a poza tym – "małżonek" to rodzaj męski – nie wstyd ci, Gawkowski?

No i słowo u "umowie mercosur", gdzie europejscy Niemcy podpisali (Ursula von!), umowę z południowamerykańskimi Niemcami, potomkami hitlerowskich uchodźców (Argentyna!), którzy tamtejszy rynek rolniczy opanowali (milionowe latyfundia!), a teraz chcą tanią i chemicznie oraz genetycznie zmodyfikowaną żywnością zalać Europę, wydając jednocześnie grube miliony na nawozy sprowadzane z putinowskiej Rosji – to jest ta walka UE o "europejską praworządność i równe standardy"!

A że walka ta kompletnie zgnoi europejskie (a zwłaszcza polskie – gospodarstwa rodzinne!) rolnictwo, to pikuś!

Pisałem tu – UE to ma być (wedle rządzących nią lewackich idiotów!), kraina mlekiem i miodem płynąca, gdzie przemysł i rolnictwo "uprawiane będą poza UE", gdzie powietrze będzie czyste, a te wszelkie "śrubki i komputery", oraz " kapustę i banany", sobie przecież kupimy, ile by nie było trzeba!

Doprawdy – jak można być aż takim idiotą?

A "polscy eurodeputowani" (koalicja 13 grudnia!), głosowali przeciw wotum nieufności dla Ursuli von – jednak idiotą być można!

A jednak znalazła się większość w PE (malutka!), by sprawę Mercosur skierować do TSUE, co może odwlec jej zastosowanie o czas jakiś – uda się?

Myślę, że wątpię (kanclerz Merz już powiedział – ta umowa musi wejść!), ale – może jednak?

To jednak '"jakieś jaja są" - ten paskudny TSUE, który nas karał i karze (kopalnia Turów, dzisiaj za "szczepionki"!), ma Europę i Polskę zbawić?

Po raz kolejny powtórzę – drogi pisie, nie bój ty sie!

Na dzisiaj dość, psia kość!

Do zobaczenia.


piątek, 9 stycznia 2026

 B.N. 02/26. CYRK PRZY TUSKU WYSIADA!

Motto:

Polski Premier służy Niemcom,

Unia robi sobie jaja,

Nadal to olewa Polska cała?

/ sąsiad poeta /

Witam.

Pojęcie demokracja walcząca, które powstało w latach trzydziestych ubiegłego stulecia w Niemczech, a będące "idee fixe" rządów premiera Donalda Tuska, przybiera ostatnio wymiary wręcz absurdalne, kilka przykładzików zaledwie:

- Policyjny gwałt w Piasecznie – na terenie jednostki policyjnej (kilkuset policjantów, oficer dyżurny!), podczas kilkugodzinnej imprezy alkoholowej, zgwałcona, i nie tylko, została młoda policyjna stażystka, a gwałtu dokonał jej dowódca! W imprezie uczestniczyła nieznana (na razie?) liczba policjantów, sprawcę przebadano (alkomatem zaledwie!) po kilku godzinach, a sprawa wyszła na jaw po kilku dniach, gdy sprawę nagłośniła TV Republika!

A podobnież była to nie pierwsza taka impreza!

A szef MSWiA "Pogłos" Kierwiński (jego pani rzecznik nazywa to "wydarzeniem"!), zamiast sprawę wyjaśnić (czas mija, okaże się, że sama chciała?), wyzywa w Sejmie pytających o to "pisowców" od hien!

Nad wyraz zasadne wydaje się pytanie prezesa Kaczyńskiego – do jakiego zatem zwierzęcia można by porównać Kierwińskiego?

Nie wiem, czy szczury chleją, ale to akurat zwierzątko jakoś tu się nasuwa!

- Atak na krzyż w szkole podstawowej w Kielnie (Kaszuby – wielbiciele Tuska?), gdzie Pani od angielskiego (klasa VII!), najpierw kazała zdjąć krzyż uczniom, a gdy ci odmówili (dzieci wrzesińskie się przypominają!), sama zerwała krzyż ze ściany i wrzuciła do kosza na śmieci!

A było to w połowie grudnia, przez ten czas nic nie wyjaśniono, a ostatnio, gdy zaczęli protestować rodzice uczniów, dyrektor szkoły wezwała Policję (ci byli trzeźwi akurat?), a ta ich oraz dziennikarzy wyrzuciła ze szkoły!

A protestujący miejscowy proboszcz do dzisiaj otrzymuje pogróżki – no cóż, to nie Juras, gdzie Policja (na trzeźwo?), była na drugi dzień!

Dodatkowy smaczek – ten akurat krzyż wydrukowany został przez uczniów w drukarce 3D po tym, gdy dotychczasowy zniknął!

A "pedagog szkolny" tłumaczyła im – ten krzyż był krzywy, nie ma sprawy!

W wielu miejscach radni Platformy również "zdejmują krzyż ze ściany", w obronie wolności naturalnie!

Doprawdy, "ministra" Nowacka (też przez miesiąc milczała!), może ogłosić sukces!

- Zapaść służby zdrowia!

Krakowski szpital w Prokocimiu, uniwersytecki, elitarny, odmówił przyjęcia 12 letniej dziewczynki z Limanowej, która po ciężkim zatruciu czadem przez cztery dni wożona była w karetce - tam nie słyszeli o przysiędze lekarskiej?

Dobra informacja – dziewczynka cudem przeżyła!

Ciężarna kobieta (dzień przed Wigilią!), zmarła w warszawskim szpitalu (MSWiA!), gdy po zabiegu podano jej tlen – okazuje się, że prawdopodobnie podano jej "gaz rozweselający", co w danym przypadku było śmiertelne!

News o "porodach na SOR" okazał się prawdą, nowe wytyczne w toku, co potwierdzają liczne likwidacje "porodówek" w szpitalach (po co mają być - tak mało dzieci się rodzi!), a obecna "minister zdrowia" (kto wie, jak się nazywa?), już na wstępie swej działalności powiedziała – trzeba zlikwidować jedną trzecią szpitali, wtedy będzie lepiej!

Po tym wszystkim można by zapytać – gdzie są te wszystkie zboczone feministki, lemparty, kotule czy szatany inne, które po śmierci w szpitalu kobiety, zawinionej przez lekarzy, wyprowadziły "polskie kobiety" na ulice, oskarżając PiS o "krew na rękach" i "piekło kobiet" – a w obronie ww pacjentek czy policjantki nie wydały nawet mysiego pisku!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż działa, hirurgiczna akcja w Wenezueli i "porwanie" Maduro przejdzie do historii, co do antyrządowych manifestacji w Iranie "zegar bije" (władza "chomeinich" ludzi morduje, jak długo Trump wytrzyma?), a amerykańskie i światowe lewactwo (uwolnić Maduro!), wciąż wariuje – Boże, chroń Amerykę!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Polscy rolnicy postanowili ruszyć na Warszawę, by uprzytomnić rządzącym, że obrona polskiego rolnictwa to obrona Polski!

Niestety, na granicach Warszawy rolnicze ciągniki zostały zablokowane przez Policję (tu byli trzeźwi?), podobnież na rozkaz Dupiarza Trzaskowskiego, zastępcy Tuska!

Tu małe wyjaśnienie – możemy się dziwić, że rolnicy się zatrzymali, ale – można siedzieć przed telewizorem i się dziwić, ale – każdy z nich indywidualnie może być zatrzymany, oskarżony i skazany – kto z nas zapłaci wtedy za każdego nich grube tysiące zł administracyjnie ściąganej grzywny?

Ale poszli pieszo, organizowali się, przemawiali, omawiali, wyjaśniali, pod siedzibę premiera poszli, ale nie weszli (niby weszli, ale nawet wysikać się im nie dali!) – Premier po raz kolejny ich olał!

Ale przecież powiedział – dlaczego oni protestują, przecież mój rząd i ja jesteśmy przeciw Mercosur, a poza tym – myślałem, że protesty będą większe!

I dodał skromnie – Jestem najbardziej proamerykańskim politykiem w UE!

Doprawdy, ten gość Boga się nie boi – "my z prezydentem Putinem dopilnujemy, by nikt piachu w tryby nie sypał", "chcemy współpracy z Rosją taką, jaka ona jest", "jasne jest od ponad 30 lat, że Trump jest ruskim agentem", "wyrażam zgodę na współpracę z FSB", "pistolecik w plecy Trumpa to jest to" – można kłamać, ale aż tak bezczelnie?

Jak sie okazuje, można – lemingi, byle PiS nie rządził, łykną wszystko!

A wtedy akurat w Brukseli, poprzez głosowanie ambasadorów państw UE, podjęto decyzję o zawarciu umowy handlowej z państwami Mercosur (Brazylia i cała reszta z Ameryki Południowej!), przeciw zagłosowało pięć krajów – Francja, Polska, Irlandia, Węgry, Austria, wstrzymała się Belgia.

Zabrakło tu Włoch.

A wcześniej "cypryjska prezydencja" w UE (pod naciskiem KE?) zdecydowała, że PE (Parlament Europejski!), nic tu nie ma do gadania – bo po co w tak małej sprawie ma się wypowiadać jedyne wybieralne gremium UE?

Tu uwaga mała – jeżeli "prezydencja europejska", nawet cypryjska, może tak wiele, to dlaczego podczas "polskiej prezydencji" Tusk cicho siedział w niemieckim schowku pod schodami?

A opowieści o "zabezpieczeniach" przeciw Mercosur to opowieści dla idiotów – Niemcy, Niemcy, ponad wszystko!

I zarówno premier, jak i inni jego miłośnicy, grzmią – Prezydent rozmawiał z premier Włoch i "nie dowiózł"!

Tu słowo, może mocne, jednego z moich kumpli, "znawcy kobiet" – wszyscy widzieli, że podczas spotkania Meloni z Nawrockim pani premier "miała mokro w majtkach", a nie ma nic bardziej groźnego niż odrzucona kobieta – jest gotowa na wszystko!

Można się z tym nie zgadzać, ale może coś w tym jest?

Tak na poważnie – przekupieni Włosi dali ciała, biedna UE cała!

A w całym tym unijnym burdelu zwłaszcza Polska – nasze rolnictwo padnie na pysk, a gdy dodamy kolejne umowy z Ukrainą czy Indiami choćby (tu zachodnie latyfundia, tam ponad miliard ludzi!), to wniosek jest jasny – nie podniesie się!

A wtedy mamy, pardon, przejebane – żaden kraj nie może pozwolić sobie na brak "żywnościowej wystarczalności", a dotyczy to również całej UE – po upadku europejskiego przemysłu, energetyki czy "polityki zagranicznej", zagłada europejskiego rolnictwa to ostateczny gwóźdź do unijnej trumny!

A tymczasem mamy sondaż (Ibris na zlecenie Wirtualnej Polski), gdzie na koalicję Obywatelską (Platforma!), głosować chce 31 procent wyborców, na Prawo i Sprawiedliwość 26, na Konfederację 11, na Brauna 10, na Lewicę 8, pozostali, zwłaszcza koalicjanci Platormy, mocno poniżej progu 5 procent.

Czyli tuskowa Platforma, jak PiS ostatnio, choć wygrywa to szans na rządy nie ma, a co do tzw Prawicy – PiS i obie Konfederacje spokojnie mogłyby rządzić, ale – jeżeli prezes Kaczyński skreśla Brauna (a ma za co – jedyny plus Brauna to poparcie Nawrockiego!), to sytuacja jest ciekawa – co z nami będzie?

Można wymyślać różne teorie śmieszne (nowa prawicowa partia, która wybory wygra i Polskę zbawi – za tysiąc lat?), a na dzisiaj mamy jedynie Prawo i Sprawiedliwość, czy ktoś ich lubi czy nie – a sojusz z Konfederacją Mentzena, czy Brauna, jest wątpliwy nie tylko dlatego, że Prezes ich nie lubi – oni po prostu żadną gwarancją wolnej Polski nie są!

Motto jest proste jak drut, a tytuł jeszcze bardziej – kto Tuska ogląda, ten w cyrku się nie śmieje!

Do zobaczenia.



piątek, 2 stycznia 2026

 B.N. 01/26. NO I MAMY TEN WYMARZONY 2026!

Motto:

Bezczelne są te k... i zuchwałe!

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Motto, wciąż aktualne jak diabli, napisałem w nieco łagodniejszej formie, wszak to cały czas okres świąteczny!

I będzie ono aktualne tak długo, jak długo trwać będzie ta patowładza, która praktycznie jest tuskową wersją dyktatury, wynikającej ze stosowania prawa "tak jak my je rozumiemy" i równie bezprawnego poparcia tych paskudnych działań przez Komisję Europejską, która wcześniej po chamsku atakowała rządy PiS, a teraz jest głucha i ślepa, w dodatku opowiadając kłamliwe bzdury o odbudowywaniu praworządności w Polsce!

Najciekawsze jest to, że podobne zdanie napisałem rok temu, co nienajlepiej świadczy zarówno o naszej opozycji, jak i Polakach w ogólności – Tusk dlatego tak po chamsku działa, bo widzi, że może – może czas najwyższy pokazać mu, że nie może?

Na pewno łatwe to nie jest, ale kto powiedział, że będzie łatwo?

Tym bardziej, że premier Tusk idzie w zaparte i zapowiada jeszcze więcej tego samego, dociśniemy śrubę (Czy to będzie król kiboli, handlarz narkotyków, skorumpowany polityk czy prorosyjski bojówkarz... ) i dodaje skromnie (Skończyła się drożyzna. Rozpoczęliśmy wielkie inwestycje, inne oczyściliśmy z absurdów poprzednich lat. Uszczelniliśmy granice. Naprawiliśmy "zabagnione" relacje z Europą i odzyskaliśmy nasze polskie miliardy!), uzupełniając (Nazywają naszą gospodarkę złotowłosą, czyli taką, jak ma być...), kończąc ( Bez względu na cokolwiek rok 2026 będzie rokiem polskiego przyspieszenia... Zasada local content, czyli "najpierw polskie" stanie się na dobre żelazną regułą w zamówieniach publicznych!) - trudno o więcej kłamstw w kilku zdaniach!

Czyli – prawo to dla nas nic, budowę armii i wielkich inwestycji zablokujemy, granice przypominają sito, sądy będą nasze, opozycję zamkniemy, z KPO weźmiemy tyle, co dla nas, służba zdrowia triumfuje, a repolonizacja oznacza, że polskie firmy nic nie będą miały do gadania!

No bo przecież Wielki Roman, Marszałek Koperta czy Polityczny Więzień Sławek to nie – ich "zasada Neumanna" wciąż chroni!

Gadał jeszcze więcej, ale wystarczy – "czy Polacy to widzą"?

O, jeszcze to – premier przypomniał, że w 2025 przypada tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego – tysiąc lat polskiego państwa zobowiązuje!

Nie słyszał o chrzcie Polski w 966?

I mówi to gość, który w żaden godny sposób rocznicy tej nie uczcił, nawet podczas "polskiej prezydencji" w UE, co dawało możliwości co najmniej europejskie!

To właśnie cały Tusk – co innego gada, co innego robi!

A, jeszcze to – po co pociągi mają przyjeżdżać, jak perony są zasypane?

Premier – idiota?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż działa, rozmawia z przywódcami europejskimi (w tym z prezydentem Nawrockim, premier Tusk won!), z prezydentami Ukrainy, Rosji i Chin – jak widać, nawet z diabłem rozmawiać jest gotów! A światowe lewactwo wciąż kłody pod nogi mu rzuca, wielkie te wysiłki wyśmiewając i opowiadając z radością – co on uzyskał?

A co uzyskały te wszelkie rządy europejskie i inne, które "walczą z Rosją" (ponad 30 europejskich sankcji!), od dekady?

Nic – a jedyna nadzieja w Trumpie!

Drodzy Amerykanie – popierajcie i pilnujcie (dawno zamachu nie było?), swego Prezydenta!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Do sądu trafił akt oskarżenia dla Roberta Bąkiewicza za ochronę polskiej granicy zachodniej (Niemcy nie będą tu nam mówili, co mamy robić!) i za obrazę "polskich funkcjonariuszy", bo zapytał ich "gdzie wasza godność"?

A te wszystkie babcie kasie, asie, lemparty, kramki, szczurki, frasyniuki i inne szatany, które nasze mundury opluwały i gnoiły, żalą się po spotkaniu u Żurka, że jego sądy nie wszystkich z nich jeszcze uniewinniły i gratyfikacji nie wypłaciły!

W Warszawie i Krakowie już, a kilku jeszcze miastach rządzonych przez Platformę wkrótce, powstają "strefy czystego transportu", gdzie nawet wielbiciel Tuska nie wjedzie do centrum samochodem starszym niż 20 lat!

Dodatkowo – na drogach płatnych (jest i będzie ich coraz wiecej!), mocno wzrosną opłaty dla pojazdów ciężarowych starszych niż z roku 2019 – dbajcie o klimat, kierowcy drodzy!

Bezrobocie rośnie jak diabli (niedługo to wyjdzie!), inflacja jest niby niska, ale podbudowana zmianą "koszyka" – mniej żarcia i energii, więcej czołgów i samolotów – jak za Gomułki!

A "minister sprawiedliwości" Żurek już przygotowuję ustawę o "mowie nienawiści" i 16 prokuratur z mową taką walczących - dzięki temu każdy wpis, w którym wspomni się o LGBT, Niemcach, żydach, Ukraińcach czy tuskowym rządzie, moze byc podstawą do kar wielkich, z więzieniem włącznie!

Nawiasem – obrony prześladowanych chrześcijan jakoś tam nie ma!

Biuletyn już raz mi lewactwo zamknęło – teraz strach się bać!

Unia Europejska wciąż forsuje ETS1 i ETS2 (coraz droższa energia!), Pakt Migracyjny (przymusowa solidarność!), Zielony Ład (upadek europejskiej i polskiej gospodarki!), MERCOSUR i rolnicza Ukraina (upadek europejskiego i polskiego rolnictwa!), a wypłata pieniędzy dla danego kraju zależna będzie od oceny przez lewacką KE jego "praworządności"!

Wystarczyło dwa dni z opadami śniegu (S7, Mława, cofka!), by indolencja tuskowego rządu wypłynęła "jak gówno z przerębla" – prognozy były jasne, podobnie jak przy ostatniej powodzi, ale co to dla tuskowców – tym baranom po dwóch latach rządów na Saharze zabrakłoby piasku!

W Polsce wystarczyły dwa lata, by służbę zdrowia zgnoić i z NFZ zrobić bankruta, a polski dług rośnie jak cholera!

Ci unijni debile nie tylko banany prostowali i ślimaka uznali za rybę (forsa, forsa!), ale nawet dobre projekty psują – nasza wielka Polka, uczona i laureatka Nobla (wtedy to jeszcze coś znaczyło!), Maria Skłodowska-Curie, ma ukazać się na nowym banknocie euro o nominale 20 – ale bez polskiego nazwiska!

"Sylwester" w Polsce przebiegł raczej spokojnie i radośnie, co innego w tzw Europie Zachodniej – tysiące spalonych samochodów i sklepów, bójki, napady, gwałty, zabójstwa!

Nawiasem – europejskie kalifaty (szariat!), nadchodzą wielkimi krokami – ci unijni debile tego nie widzą?

Takich ciekawostek można by tu napisać ze sto, tyle, co obietnic Tuska przed wyborami, ale miejsca szkoda – to, o czym pisałem wystarczy!

Takiej Polski chcecie, Polacy Drodzy?

Najważniejszym zadaniem na nowy rok, a może i dwa, jest odsunięcie koalicji 13 grudnia od władzy - może jeszcze nie jest za późno, by Polskę uratować!

Największą partią w Sejmie, nie tylko opozycyjną, jest Prawo i Sprawiedliwość, mamy tam jeszcze Konfederację, to razem nie wystarczy, chociaż by chcieli.

Troszkę by można liczyć na odpady z Hołowni, którego już nie ma, czy z ZSL, które ciągle mysli, że jest, ale – jaki to honor budować Polskę ze zdrajcami?

Polska opozycja skupić się musi (chyba że wcześniej Tusk się udusi?), na najbliższych wyborach, kiedy by one nie były – czuj duch!

Mamy tu Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacje obie, jakieś "nowe partie", których nie wymienię, bo strach o tym mówić, oraz jakieś 40 procent wyborców, którzy wybory olewają w myśl staropolskiego "moja chata z kraja" i politykę "mają w dupie", nie bacząc na równie starą mądrość – możesz nie interesować się polityką, ale polityka interesuje się tobą!

Na dzisiaj jedyną realną siłą, która koalicję 13 grudnia od władzy może odsunąć, jest Prawo i Sprawiedliwość – wiem, że dla wielu wyborców Kaczor i jego formacja tak zostali przez ostatnie ćwierć wieku znienawidzeni (GGGW-no, polski onet, TVN, TOKFM, Polsat i "giertychy" wszelkie!), że trudno tu o normalny osąd, ale – gdy na imprezie zapytam jakiegoś znajomego "tuskoida" – powiedz spokojnie, co takiego złego ten Kaczor ci zrobił – to mamy fakty takie - "no, wrrr, no, wrrr, co mi tu, kurwa, pieprzysz, nie lubie chuja i już"!

Ale właśnie oglądam Republikę – jeżeli takie tuzy jak Wójcik (Matysiak wygląda przy nim jak Wiosna!), mają stanowić o polityce PiS (choć on akurat nie jest tu najgorszy!), to będzie ciężko!

Bo na Konfederację, jaka by ona nie była, liczyć nie można – Mentzen, Bosak, Braun (bo o wilkach czy tumanach innych nie wspomnę!), nadają się jedynie do telewizyjnych debat, gdzie zawsze mogą powiedzieć, że "pis i po to jedne zło", a prawdziwa ich odpowiedzialność za Polskę to jak opowieść o yeti – nikt nie widział!

Powiem po raz kolejny – drogi pisie, nie bój ty sie – ogarnij się, młodych i starych głuptaków wrzuć do drugiego szeregu, postaw na młodych i mądrych (kilku takich na szczęście jest!), wciąż jednak jeszcze (daj mu Boże zdrowie!), z Jarosławem Kaczyńskim na czele – Prezes jest jak dobre wino!

Motto jest jasne, a tytuł – dużo tu od nas zależy!

Do zobaczenia.



piątek, 26 grudnia 2025

 B.N. 50/25. KONIEC ROKU 2025 – 2026 BĘDZIE LEPSZY?

Motto:

Przeżyliśmy Niemca i Ruska,

Przeżyjemy i Tuska!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Obiecałem odezwać się po Świętach, no ale dziś jest piątek, a Święta niestety pomalutku się kończą!

Na wstępie coś niezwykłego (to żart!), czyli fragment Biuletynu z 27 grudnia zeszłego roku:

"A peowskie zło (Tusk, Tusk!) idzie jak ruski czołg – rozwalenie sądownictwa (neosędziowie!), bezprawne przejęcie prokuratury i TVP, zamrożenie polskich spółek i wszelkich aktywów rozwoju gospodarczego (CPK, atom, Odra i wiele innych!), zagłada polskiej oświaty (oceny, lektury, zadania domowe, edukacja zdrowotna!) i szkolnictwa wyższego (nabór zerowy!), brak ochrony cen prądu, gazu i wszelkich "mediów gospodarczych"(rachunki za prąd i gaz mogą być o połowę niższe, niż dzisiaj, a paliwo po 5 zł!), wpisanie TVN na listę firm strategicznych (amerykańska stacja strategiczna dla Polski?), bezczelne ataki na PiS oraz jego posłów (a senatorowie PO pod zarzutami oraz Giertych wciąż bezkarni!), półroczne prześladowanie Księdza i dwóch urzędniczek (nawet peowski RPO to stwierdził!), najniższa z możliwych refundacja emerytur (a miały być dwie!), oraz kłamliwe "sto konkretów na sto dni", rządowa uchwała, że wyroki SN czy TK możemy sobie wybierać wg uznania, czy politycznie ustawiona PKW (komuch Kalisz, za uniewinnienie pijanej żony /dwa promile w aucie z dzieckiem!/ gotów na wszystko!), oraz ogólnie - "prawo stosujemy tak, jak my je rozumiemy", "razem z Putinem dopilnujemy, by nikt piachu w tryby nie sypał", "konieczny jest dialog z Rosją taką, jaka ona jest", oraz "polskość to nienormalność" – mało?"

Cytat może trochę przydługi, ale jakże aktualny – co można by dodać dzisiaj?

Chyba tylko świąteczne życzenia dla Polaków od premiera Tuska – Święta Bożego Narodzenia mają wielką moc, dlatego tak bardzo ich wyczekujemy, codzienność zalewa nas informacjami, które budzą smutek i przerażenie, świat zwariował, zbrodniarze wojenni czują się bezkarni, zdrajcy udają patriotów, kłamstwo, nienawiść wydają się wyznaczać nową epokę, zbrodniarze wojenni czują się bezkarni, zdrajcy udają patriotów, agresorzy chcą coraz więcej władzy, ofiary są wyszydzane, to od nich w świetle kamer żąda się pieniędzy i upokarzającego hołdu, bezczelność, pogarda, przemoc – jak sobie z tym rosnącym złem poradzić?

Jest na to jeden niezawodny sposób i właśnie święta to przypominają. Istnieje potęga, która powstrzymuje zło. Ta potęga jest w naszych sercach i nazywa się miłość i dobro - zapewnił Tusk i dodał - by "te Święta Bożego Narodzenia przyniosły nam światło, miłość i odwagę". Podzielmy się tym z bliskimi, a żadne zło nie będzie nam straszne.

Spokojnych, rodzinnych i bezpiecznych świąt, kochani - zakończył premier.

Ten cytat też może nieco za długi, ale konieczny – pokazuje bowiem całą bezczelność tego ryżego zdrajcy, który mówi to jakby do lustra, mówiąc przecież o sobie!

Tak, to tzw projekcja, czyli przypisywanie wrogom własnych przywar i win – jeżeli tak na to spojrzymy, to wtedy będzie można powiedzieć – święta prawda!

A, jeszcze to – dwa dni przed Wigilią tankowałem na Orlenie w Poznaniu tzw lepszą ropę po 6,63 (lepsza benzyna jeszcze droższa!), a ten ryży oszust pisze o benzynie po 5,18! A taką puściła jednorazowo jakaś "zachodnia" stacja na granicy niemieckiej (ciekawe – jak zostanie ukarana?) – faktycznie, Niemcy cieszyli się jak dzieci!

A pamiętacie tych celebrytów-debili i peowskich polityków takich (przypominam – polski niezawisły sąd orzekł, że jest to określenie nieobraźliwe!), w akcji "nie tankuję i kawy na Orlenie nie piję" za Obajtka, gdy cena paliwa podchodziła pod 7 zł, a ceny ropy na giełdach były dwakroć wyższe niż dzisiaj?

Bo właśnie dzisiaj faktyczna średnia cena na Orlenie nie powinna przekraczać 5 zł!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump uderzył w Kolumbię (narkotyki niszczące USA!), gdzie zniszczono statki przemytników z tamtejszych karteli, oraz w Nigerię (masowe mordowanie chrześcijan!), gdzie zniszczono bojówki tamtejszego odłamu ISIS, terrorystów mordujących chrześcijan (dziesiątki tysięcy morderstw, uprowadzeń, gwałtów!) i marzących o światowym odrodzeniu – nie pozwolimy na to, powiedział Trump!

I napisał – Niech Bóg błogosławi nasze wojsko i wesołych świąt wszystkim, w tym poległym terrorystom, których będzie o wiele więcej, jesli będą kontynuować rzeź chrześcijan!

A prezydent Nigerii Bola Tinubu musiał to poprzeć, ale wciąż bredził, zupełnie w stylu "lewackich władz UE" (walczymy o praworządność!) - "zrobię wszystko, by chronić chrześcijan, muzułmanów i wszystkich Nigeryjczyków przed przemocą"!

No bo przecież muzułmanów, którzy mordują tam chrześcijan tysiącami, też bronić trzeba!

A wcześniej w życzeniach świątecznych prezydent Trump powiedział i to – również dla radykalnych lewicowych szumowin, które robią wszystko co możliwe, by zniszczyć nasz kraj!

A o pokój na Ukrainie Donald Trump wciąż walczy (ruska swołocz jedzie "na oparach swych rezerw"!), a światowe lewactwo wciąż "rzuca mu kłody pod nogi" – nie dajcie się zwariować drodzy Bracia Amerykanie!

Dzisiaj odbyła się kolejna rozmowa telefoniczna prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem – Boże chroń Polskę, Boże chroń USA!

Wracamy do Polski, póki ona jeszcze jest!

Zupełnie tak samo UE broniła świata przed "pisowskim zamordyzmem" – teraz, gdy tuskowy rząd jaja sobie robi z "praworządności", siedzi cicho!

W świąteczną noc wleciało do Polski jakieś 60 balonów z Białorusi, do teraz znaleziono 10 procent – brawo tuskowy rząd!

Podobno jest to jakiś "papierosowy przerzut", a patrząc (filmy!) na podchodzących do tych "balonów" polskich żołnierzy, rząd chyba w to wierzy – nasi chłopcy podchodzą do tych niewielu znalezionych balonów bez strachu, jak do krowy na rowie – a diabeł jeden wie, co tam mogłoby być!

I co będzie w następnym rzucie, choćby w Sylwestra?

A "lewackie ministry" w tuskowym rządzie "idą po bandzie", dno upadku zdobywając – "ministra" Nowacka na łopatki rozkłada "polską oświatę" (tęczowe piątki, brak zadań domowych, relegowanie podstawowych lektur, kretyńskie zmiany podstaw programowych!), a "ministra" Dziemianowicz-Bąk (od rodziny, pracy i polityki społecznej!) wydała właśnie nowelizację Kodeksu Pracy (ciekawe, na jakiej podstawie?), gdzie wpisała konieczność takiego formułowania ogłoszeń o rekrutacji pracowników, gdzie nie wolno wpisywać płci poszukiwanego – np zamiast "szukam murarza" wpisywać trzeba "szukam osoby murarskiej", co ma ograniczać "dyskryminację", zgodnie zresztą z dyrektywą Unii Europejskiej o równym traktowaniu kobiet i mężczyzn na rynku pracy – czyli jednak są dwie płcie!

A szukając niańki do dzieci, wpisać należy "osobę niańczącą", a hydraulika "osobę hydraulizującą", a tragarza "osobę dżwigajacą"?

Doprawdy, lewactwo to lekki (Janda – synowie traktują mnie jako "lekko głupawą"!) stan umysłu – gorzej już chyba być nie może!

Górnicy z Silesii już tydzień bez mała protestują pod ziemią, minister Motyka (z ZSL, ten od dłubania w nosie!) proponuje im spotkanie w styczniu – a przecież mógł kazać do nich strzelać, jak Tusk kilka lat temu – dobre panisko!

A propos – gdzie ta wielka walka Solidarności?

Jutro kolejna, bodaj 107 rocznica Powstania Wielkopolskiego z roku 2018 – jednego z niewielu zwycięskich w naszej trudnej historii – pisałem już o tym, ale dzisiaj nie napiszę – bo Powstańcy Wielkopolscy, jak i ci z Poznańskiego Czerwca 1956, w grobach się przewracają patrząc na dzisiejszy Poznań, ostoję Platformerskiego zła!

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek (oksymoron!), zapowiedział "decyzję rządu w sprawie trzech ustaw", w tym "praworządnościowej" (oksymoron!), w której ustali zasady działania polskich sądów – ma przywrócić wiarę obywatela w to, że za stołem sędziowskim zasiada niezawisły sędzia!

Bo przecież, wg Żurka – gdy taki neosędzia sędzia da mi wygraną w mojej sprawie frankowej lub przeciw-córkowej, czy dobrze rozwiedzie moją koleżankę, to jest OK, ale gdy inny uniewinni mordercę lub gwałciciela, bo w składzie był neosędzia, to również jest OK – czego nie rozumiecie, pisowcy?

Wszak już na wstępie mej władzy powiedziałem – muszę mieć "zaufanych sędziów'!

I wciąż ich mam (brawo moja Iusticia!), choć jakby wciąż za mało (patrz idiotyczne, niekonstytucyjne wyroki w sprawie Ziobry!), ale nadal nad tym pracujemy!

A te wszystkie polityczne strachy, że orzeczenia wydane przez "neosędziów" zostaną wrzucone do kosza, to jest nieprawda!

Bo przecież ich wyroki będą ważne (choć podzielimy ich na "trzy kasty'!), ale musimy przeprowadzić ponowne, praworządne konkursy przed legalnym, tzn naszym, organem!

Czyli tuskowy "polski rząd", ustami swego "Silnorękiego", zawłaszcza sobie prawo do decydowania, który wyrok polskich sądów jest dobry, a który zły – nawet "polscy komuniści" podczas ruskiej władzy lepiej pozory praworządności zachowywali!

Wiele się dzisiaj mówi (polski onet, GW-no!), o podziałach w PiS, prezydenckim BBN czy na prawicy ogólnie, patrząc również na Konfederację – bo przecież o podziałach w Koalicji 13 Grudnia czy zanikaniu "tuskowych przystawek" (ZSL i 3 Droga ponizej wyborczego progu, tzw Lewica blisko tego!), to mówić nie warto i nie wypada, bo po co?

A do tego dodać trzeba bezczelny i chorobliwy bez mała atak "polskiego" lewactwa na polskiego prezydenta, Karola Nawrockiego!

Tak nawiasem – te chore indywidua nawet podczas Wigilii udostępniają nagrania z potrawami ułożonymi w kształcie "ośmiu gwiazdek", czyli "jebaćpis"!

Co trzeba mieć zamiast mózgu, by to robić?

A co do Prawa i Sprawiedliwości, to już pisałem – "drogi pisie, nie bój ty się" – i tak trzymać!

Budować program trzeba, to jasne, ale – polskie społeczeństwo jest tak podzielone i zmanipulowane (Konfederacja choćby – "pis i po to jedno zło!), że sam program nie wystarczy, trzeba działać "wszędzie i wciąż", kłamliwą, peowską narrację odrzucając - tak w telewizyjnych dyskusjach (gdy słyszę pisowca, że musimy działać tak jak za poprzednich wyborów, gdy Pis wygrał, to cholera mnie bierze!), jak i na spotkaniach z wyborcami – jasny program walki o wolną Polskę w Europie i na świecie (zielony ład, pakt migracyjny i wszelkie ETS-y do kosza!), mniej o programach socjalnych (to już nie działa!), precyzyjna droga do "mieszkania dla Polaka", nie tylko młodego, uzdrowienie służby zdrowia (kasy chorych?), emerytury dla Polaków, a nie esbeków (tu działa Platforma!), walka z bezczelnym zadłużeniem państwa przez Tuska, prawdziwa obrona granic, oraz prosta uczciwość w polityce – za mało?

Rozumiem, że do polityki idą goście, którzy nigdzie indziej nic nie zdziałali, ale wciąż mam nadzieję, że w PiS-ie jest ich mniej, niż w reszcie – za dużo?

Motto jest chyba jasne, a tytuł?

W Bogu nadzieja, że będzie lepszy!

Piszę to dzisiaj, by koniec roku przeżyć w spokoju i bez polityki – a wszystkim moim PT Czytelnikom życzę:


Spełnienia marzeń, mnóstwa zdrowia i szczęścia,

oraz wszystkiego najlepszego

w Nowym Roku 2026!




Do zobaczenia w Nowym Roku



piątek, 12 grudnia 2025

 B.N. 48/25. KRYPTOAFERA, CHOLERA!

Motto:

Koszmar Tuska,

Polska niemiecka,

Czy ruska?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Jutro miną dwa lata rządów Koalicji Oszustów z premierem Donaldem Tuskiem na czele (a jednocześnie kolejna rocznica wprowadzenia stanu wojennego przez zbrodniarza Jaruzelskiego – nie ma przypadków, są znaki!), najgorszego rządu jaki mógł się nam przytrafić w tych trudnych czasach!

Tusk, który co chwilę potwierdza, że słowa ze znanego filmu "ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział", pasują do niego "jak ulał", po kłamstwach na temat "kryptoafery" (jego projekt rozkłada ten rynek w Polsce, a "ruski trop" to świadomy idiotyzm!), właśnie dorzucił kolejny kamyczek do tej budowli – już nie CPK, największe lotnisko tej części Europy i hub lotniczy będą nazywać się Port Polska!

Cały świat będzie tego świadkiem, Polska rozwija skrzydła, każdy, kto tam wyląduje będzie wiedział, że tam bije serce Europy, tam będzie biło serce Polski!

My przywracamy przyzwoitość w życiu publicznym zgodnie z procedurami, a nie tak jak poprzednicy kombinujemy zgodnie z procedurami. Wszystko rozliczymy do samego końca, ale nie będziemy łamać prawa ani naruszać prawa, nie mam zamiaru się mścić!

Czyli – CPK nie powstanie, "budując" PP będziemy kręcić lody do oporu, skrzydła obetniemy, nikt tam nie wyląduje, ten hub to humbug, przyzwoitość nam wisi, prawo będziemy łamać przy każdej okazji, a zemsta będzie motorem naszych działań!

Podobnie jest z tzw paktem migracyjnym, który wejdzie w przyszłym roku, a wszelkie opowieści Tuska – załatwione, polska zwolniona, robimy, nie gadamy – to opowieści nie tyle z mchu i paproci, co kłamstwa i papuci, niemieckich zresztą!

Co prawda 5 państw zostało niby zwolnionych z reguł paktu, a kolejne 5 (w tym Polska), może ubiegać się o odroczenie, ale w sumie to jest bajka – bo jeżeli sytuacja stanie się dramatyczna (uchodźców będzie za dużo), to wszystko to zostanie zawieszone i kochana KE będzie robić, co chce, czyli stosować tzw solidarność obowiązkową – bierzecie tylu, ile wam damy!

Bardzo jest możliwe, że "Ursula von" da "Donkowi won" czas do najbliższych wyborów (kiedy by one nie były!), ale gdy Koalicja Oszustów wybory przerżnie (a przerżnie!), to biedny nasz los – wataha runie!

Podobnie jest z tzw współpracą z prezydentem Nawrockim – przy każdej okazji premier Tusk i minister Sikorski (nominacje ambasadorów, sędziów, agentów, weta, fundusze) usiłują obrazić i poniżyć prezydenta, wychodząc na zwykłych głupków – ale nie mają zdolności honorowej!

Ostatni przykład – wożenie prezydenta brudną limuzyną po Łotwie (w USA limuzyna lśniła, a żołnierz otwierał drzwi w białych rękawiczkach!) - a tłumaczenie Zdradka, że od rana deszcz padał i to wina gospodarzy, godne jest tego antypolskiego idioty!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump nadal walczy o pokój i dobro USA, a tamtejsze wraże media, celebryci, lewaki i pustaki (skąd my to znamy?), wciąż pod nim ryją, kłamiąc i świństwa wymyślając – podobnież poparcie dla Prezydenta spada niesamowicie i Republikanie (sam startować już nie może), mają coraz mniejsze szanse na ponowne (Vance, Vance!) zwycięstwo – drodzy Amerykanie i Polacy tamtejsi - nie pozwólcie na to!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Szymon Hołownia zapragnął światowego życia (robić wiele nie trzeba, a forsy jak lodu!), porzucił swą Polskę 2050 i postanowił zostać Wysokim Komisarzem ONZ ds Uchodźców, ale, niestety, wyszedł na głupka - szef ONZ sen ten zgasił jak Braun świeczki w Sejmie – wybrał niejakiego Barham Ahmed Saliha!

Okazuje się, że nie polski Szymon (były marszałek polskiego Sejmu), ale arabski Barham (były prezydent Iraku!), będzie gwarantem odpowiedniej polityki w sprawie uchodźców – co prawda kilka tysięcy lat historii Iraku budzić może podziw, ale było i to – Saddam Husajn, Państwo Islamskie, Kurdowie!

W tym ONZ to zupełnie jak w UE – chore lewactwo chce zbawić świat, stosując środki godne psychopaty – rękę sobie utnę, by ręce mieć bardziej sprawne!

Podobnie jest w Polsce – ponad 50 procent ankietowanych uważa, że rządy Tuska to samo zło, a jednocześnie Platforma (teraz KO!), prowadzi w sondażach!

Biedni ludzie chcący znaleźć swe miejsce na ziemi (niedawna definicja Tuska!), przekopali właśnie tunel pod "pisowską zaporą na granicy" (Tusk – ta zapora nie powstanie, jeszcze prąd tam puszczą!), o długości coś z 60 metrów, oba wejścia ukrywając w lesie. Nasza Straż Graniczna coś tam podobno odkryła, ale jakieś 200 (?) osób do Polski przeszło, z czego złapano 130.

Tak nawiasem – co robią tam "polskie służby specjalne"?

Odpowiedź jest prosta – nic nie robią, bo zajmują się ściganiem Ziobry, Bąkiewicza, polityków i dziennikarzy "opozycyjnych", w tym mocno TV Republika z prezesem na czele, zwykłych ludzi nie przepadających za Owsiakiem oraz tych wszystkich, co Tuska nie kochają!

Właśnie oglądam TV Republika, gdzie mój kumpel Piotr Duda, szef NSZZ Solidarność, zapowiada wielką akcję przeciw tuskowym rządom – idziemy po was, oszuści!

Czas najwyższy, drogi Panie Przewodniczący – sam upadek tzw służby zdrowia, przy wielkiej liczbie prawa złamań (Bodnar, Żurek, Sienkiewicz!), jest warunkiem i wystarczającym i koniecznym!

W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości odbyła się kolejna narada najważniejszych pisowskich polityków z Prezesem na czele (Morawiecki to olał!), na której mówiono o najważniejszych celach, w tym – ponowne zdobycie władzy!

To znaczy mam nadzieję (nie byłem tam), że tak było – bo przecież czas najwyższy, by również PiS się obudziło, kłótnie wyciszając (kasa chorych, węgiel, atom – mówi to wam coś?) – jak długo można być w defensywie, gdy koalicja 13 grudnia, swym chamstwem i codziennym łamaniem prawa, podkłada się codziennie?

Drogi pisie, nie bój ty sie!

Tytuł i motto są chyba jasne?

Do zobaczenia.