Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lemingi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lemingi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 października 2025

 B.N. 43/25. PO-N-IP.

Motto:

"Bezczelne są te kurwy i zuchwałe".

/ stary wojak Szwejk /

Witam.

Największym wydarzeniem ostatniego tygodnia, a może i roku, był kongres zjednoczeniowy PO, N, IP (konia z rzędem temu, kto wie co to?), na którym umiłowany nasz przywódca Donald Tusk (przecież wiecie, że mi kłamstwo przez usta nie przejdzie!), ogłosił nową, bo używaną zaledwie dwa lata, nazwę tej wspaniałej, twórczej formacji – my się dziś nazywamy Koalicja Obywatelska!

I dodał skromnie – wygrywaliśmy już wybory i wygramy następne, niczego nie musimy wymyślać, żadnych sztuczek - tylko prawda, tylko siła, tylko dobro!

A nie dodał, że z tej poprzedniej KO do tej nowej nie weszli Zieloni, że Nowoczesna (Szłapka) ma długi (co to są 2 bańki?), a Inicjatywa Polska (Joński) to "ministra" oświaty Nowacka, co z naszych dzieci zrobić chce tęczowych głupków, a "polskich nazistów" oskarżyła o budowanie obozów koncentracyjnych, tych niemieckich?

Nawiasem – Joński (tak, ten głupszy z duetu "głupi, głupszy"!), podobnież sponsorowany był przez gangstera, który fundował mu garnitury, okulary, telefony i diabeł jeden wie, co jeszcze /o oskarżonej o korupcję żonce nie wspominamy!/, a buzię pełną miał komunałów o uczciwości, napisał nawet książkę o korupcji (!) - co to jest przy "kasowej pomyłce w słuchawkach" posła Konfy Berkowicza?

Ciekawe, co pan europoseł Joński i jego Nowa Partia na to?

Cytowany na wstępie Szwejk (motto to pasuje dzisiaj jak ulał!), mówił również coś o rządzeniu idiotów przez idiotów, ale co tam ten stary wojak wiedzieć może?

Poznański Sąd Apelacyjny, sędzia sprawozdawca Henryk Komisarski, unieważnił wyrok dożywocia dla Serhija T., Ukraińca, który w 2023 roku w Puszczykowie k. Poznania zamordował (przyznał się i dokładnie to opisał!), swą żonę i dwójkę dzieci, przez uduszenie niby, ale po drodze córeczki (1,5 i 4,5!) nieźle połamał – bo wydający wyrok Sąd Okręgowy był "nienależycie obsadzony", gdyż sędzia Daniel Jurkiewicz jest "neosędzią"!

Smaczku sprawie dodaje fakt, że w 2020 roku tenże sędzia Komisarski, współdziałając z "nielegalną KRS", wystawił sędziemu Jurkiewiczowi laurkę przy jego awansie z Sądu Rejonowego do Okręgowego, czyli zgodnie z przepisem żurkowej zupy, którą tak lubi Tusk, również jest neosędzią!

Co jeszcze ciekawsze, sędzia Komisarski twierdzi teraz, że jego opinia dla KRS była negatywna, co jakoś nie wynika z przedstawionych fragmentów, a swoje dodaje sędzia Bartłomiej Przymusiński, prezes Iustitii – każda opinia dla osoby stającej przed neoKRS powinna być negatywna!

Bo ten Jurkiewicz to świnia, popierał nową KRS, a jego żona awansowała!

A przecież każdy kontakt z neoKRS powoduje, że sędzia staje się neosędzią!

Wirtualna Polska napisała 27 października wielki tekst o wielkiej działce (160 ha!), którą KOWR sprzedał wiceprezesowi firmy Dawtona za 22 bańki w dniu 1 grudnia 2023 roku, było już po wyborach, rządził niby jeszcze PiS (głupkowaty rząd dwutygodniowy!), ale Tusk już rączki zacierał i o zemście marzył!

A działka ta leży (?) akurat w miejscu projektowanego (?) przebiegu torów kolejowej linii z Warszawy do centrum CPK!

Oczywistą oczywistością jest, że każdy pisowski debil, który choć palec w sprzedaży tej umoczył, powinien na pysk być wywalony i ukarany, ale wyjaśniona być również powinna sprawa dwuletnich kłamstw i przekrętów w tej sprawie ludzi Platformy, kiedyś zwanej obywatelską, a teraz przekształconej w "nową" KO!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump robi, co może, by świat zbawić, spotkał się nawet z bogiem chińskiego komunizmu Xi Jinpingiem, rozmawiając o metalach ziem rzadkich, cłach, narkotykach i chińskiej pomocy w zakończeniu wojny na Ukrainie (o Tajwanie niby nie rozmawiano, ale kto wie?).

Trump stwierdził, że w skali od 1 do 10 spotkanie zasługiwało na ocenę 12! Zapowiedziano dalsze spotkania obu przywódców w USA i w Chinach, wspominano coś o nowych próbach jądrowych, a Pentagon dał właśnie Białemu Domowi zielone światło na sprzedaż Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu Tomahawk!

Wrażenie jest takie, że jednak Putin powinien zacząć myśleć!

Tak więc, drodzy BA i P – wspierajcie swego Prezydenta!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Jak widać rację miałem gdy pisałem, że to "najwyższa kasta" rozwali III RP, że taka Iustitia dawno powinna być zdelegalizowana, a osobnicy typu Bodnar czy Żurek, o Tusku nie wspominając, świat powinni oglądać zza krat, wodnisty żurek popijając i razowym chlebkiem zagryzając!

Gdy Żurek wygrał w sądzie swą "sprawę frankową", a wyrok wydał neosędzia, wyrok jest OK, gdy neosędzia dał rozwód zastępczyni Żurka (pseudo wytrzeszcz), lub peowskiej posłance (myszka-agresorka), to wyrok jest OK!

Lemingi drogie, nie widzicie, że bezczelnie robią z was idiotów?

Podobnie, jak ze "zorganizowaną grupą przestępczą" w Funduszu Sprawiedliwości, bo przecież dawanie strażackich wozów strażakom, lekarstw i aparatury szpitalom, tzw Pegasusa CBA, wspomaganie Kół Gospodyń Wiejskich czy remont prokuratury, w której teraz bredzi jej rzeczniczka, to działania typowo gangsterskie, natomiast przydzielanie przez PO w ramach KPO (unijny fundusz, w większości pożyczka!), luksusowych jachtów i milionowych dotacji na biznes swoim kuplom, to działanie europejskie, praworządne, propolskie i pochwały godne!

A tak walcząca z pisowskim rządem o praworządność Unia Europejska (szefowa KE Ursula von, szefowa PE Metsola, unijne "trybunały!), mordy zamknęły na unijną kłódkę i cicho siedzą, żurkowej zupy nie widząc – taka jest ta "nasza" UE!

Lemingi drogie, nie widzicie, że bezczelnie robią z was idiotów?

Jak dalej się to wszystko potoczy to pewnie jeden Pan Bóg wie, ale wygląda to fatalnie, "bez kozery" mówiąc, coraz gorzej, rządzący nami mafiozi są coraz bliżej ściany, a szczur do muru przyparty kąsa!

Ale może jednak Polska jeszcze nie zginęła?

Do zobaczenia.

czwartek, 18 lipca 2024

 B.N. 24/24. UE – STRACH SIĘ BAĆ!

Motto:

Sabat działa,

Ursula, Roberta, Donek,

Kiedy padnie

Nasz unijny domek?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Dzisiaj nie piątek, ale czwartek – ale muszę jutro wyjechać!

Podobnież wystarczy posadzić w areszcie 15 posłów Prawa i Sprawiedliwości, by Koalicja 13 Grudnia mogła obalić prezydenckie weto, co dałoby jej pełnię władzy.

Wg mnie nie bardzo, bo potrzebna tu jest większość kwalifikowana 276 głosów, ale czy dla koalicji zła, która prawo stosuje "tak, jak my je rozumiemy", może to być przeszkodą?

A na dzisiaj idą jak burza, mnożąc urojone przestępstwa pisowskich posłów (o MS już pisałem, Błaszczakowi zarzucają, że zdradził tajemnicę o obronie Polski na linii Wisły!), a to, że w sprawie europejskiego immunitetu Romanowskiego dali ciała, to jedynie "wypadek przy pracy" – kto da gwarancję, że w drugiej instancji "polski sąd" nie pójdzie po rozum do głowy i gościa ponownie nie zamknie?

Tak nawiasem – kilka lat temu polski Sejm podjął uchwałę jednogłośnie prawie (PO była za!), że taki sam europejski immunitet ukraińskiej posłanki Sawczenko, zatrzymanej przez ruskich jest nie do ruszenia – a pisowskiego Polaka nie broni?

A wszystkim, którzy głośno krzyczą, że przecież można się odwołać, że niewinny nie musi się bać (Giertych!), powiem to – wyobraź sobie, że zostałeś posadzony, odwołałeś się i po roku, gnojony po drodze, wyszedłeś – pasuje?

A lemingom dodam – jeżeli tak ma być, to dlaczego taki Giertych (kilkaset godzin nad tym pracowaliśmy?), czy kilku senatorów PO od dawna mających zarzuty prokuratorskie (Gawłowski, Kwiatkowski, Grodzki i chyba ktoś jeszcze?), nie zrzekli się swych immunitetów, by sprawiedliwości mogło się stać zadość?

Tak jak już tu pisałem, pomimo optymistycznych wieści o "powrocie prawicowych wartości", w UE nic się nie zmieniło – szefem Parlamentu została Roberta Metsola z Malty, a szefową Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z Niemiec – obie ponownie!

Tak nawiasem – gdyby prawicowcy tam się zjednoczyli, byliby wielką siłą – czekają na oklaski?

O ile Roberta, choć lewaczka, zbyt wiele złego Europie nie jest w stanie zrobić, to co do Ursuli jest zupełnie inaczej!

Opowiadała oczywiście, że "musimy zwiększyć obronę granic", "Europa się dekarbonizuje i uprzemysławia w tym samym czasie", "utworzenie wspólnego rynku obronności", "nie pozwolę, by demagodzy i ekstremiści zniszczyli nasz styl życia", "skończymy z uzaleznieniem od rosyjskich surowców" i podobne lewackie idiotyzmy (o złej imigracji ani słowa!), to ważne jest to – musimy zmienić Traktaty Europejskie, by Europę ulepszyć, a unijne cele klimatyczne (90 procent do 2040 roku!), muszą być utrzymane!

A gdy jeszcze dodała, że będzie walczyć z unijną biurokracją (sto tysięcy urzędników!), to już nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać – chociaż za 31 tysięcy euro miesięcznie (plus drugie tyle dodatków, w sumie 300 tysięcy zł!), to nie takie bzdury można opowiadać!

Świetne wystąpienie miała Ewa Zajączkowska-Hernik z Konfederacji:

Jest pani twarzą paktu migracyjnego, europejskiego Zielonego Ładu, wszystkich unijnych klimatycznych łajdactw, pani odpowiada za każdy gwałt, za każdą tragedię spowodowaną napływem nielegalnych imigrantów – za to, co pani robi, powinna pani trafić do więzienia, a nie do Komisji Europejskiej! Chcemy Europy wolnych, suwerennych narodów, a nie chorej, lewackiej ideologii. A od Polski ręce precz, a polskim żołnierzom broniącym wschodniej granicy UE, powinna pani kłaniać się w pas – mówiła, wskazując palcem na Ursulę.

Doprawdy – nic dodać, nic podzielić, jak mawia znajomy matematyk!

Czyżby piękna i mądra Ewa czytywała Biuletyn?

I słowo jeszcze – to jedyna znana mi Konfederatka, która na wdechu krytykującym cokolwiek, nie powiedziała – PiS i PO to jedno zło!

Czy trzeba dodawać, jak na wybór zareagował Donald Tusk?

Gratuluję reelekcji, droga Ursulo. Czasy są trudne, ale dzięki Twojej odwadze i determinacji jestem pewien, że wykonasz świetną robotę. Zrobimy to razem!

Na pewno zrobią to razem – Polsko, nie boisz się?

Do Braci Amerykanów – właśnie o mało co (niecały centymetr?), nie zabito wam prezydenta i kandydata na prezydenta Donalda Trumpa – podziękujcie Bogu!

Oszalałe amerykańskie lewactwo od dawna już do tego nawoływało, gnojąc go "słownie i sądowo", żadnych hamulców nie mając, a teraz, cholera – tak było blisko i nic!

Nawet Sleepy Joe coś bredził o "umieszczeniu go na celowniku", z czego równie idiotycznie się tłumaczył, a takie aktorskie gnidy jak De Niro marzyły, by go walnąć!

A tak na poważnie – wystarczy spojrzeć na plan miejsca akcji, by spokojnie stwierdzić – amerykańska SS bezczelnie wystawiła Trumpa na pewny strzał!

W okolicy było kilka zaledwie dachów, rządowych snajperów ustawiono na jednym, a ten najlepiej nadający się do strzału (120 metrów!), pozostał pusty!

No nie do końca pusty – tam usadowił się zamachowiec!

A jeżeli dodamy, że świadkowie alarmowali – tam na dachu jest człowiek z bronią – a Policja to olała – to jakie wątpliwości mogą być?

Tak, drodzy Amerykanie – musicie nadal być czujni, bo przecież do wyborów 5 listopada trochę czasu jest, a to wasze zajadłe lewactwo wcale nie śpi!

Donald Trump to wasz kolejny prezydent, a jego zastępca J.D. Vance to przyszłość USA!

Doprawdy, drodzy PT Czytelnicy z Hongkongu – jestem pod wrażeniem!

Wróćmy do Polski – bezczelny i ordynarny atak "polskiej młodzieży" na oddział Wojska Polskiego, broniący polskiej granicy, to kolejny przykład polskich "tuskowych wartosci"!

A szef MON Kosiniak-Kamysz z ZSL, proszący tych antypolskich bydlaków, by się leiej zachowywali, to kolejny przykład upadku Koalicji 13 Grudnia!

Ale jeżeli władzę w polskich służbach odzyskują goście w czapkach Aurory, szefami banków i polskich spółek zostają niemieccy agenci, a na ambasadorów (bezprawnie!), mianuje się "antypolaków", to jak możemy się dziwić?

Podobnież Polski Strajk Kobiet zapowiada manifestację – w obronie kobiet z MS gnojonych przez "rząd Tuska"?

Absolutnie – w sprawie aborcji, bo to przecież podstawowe "prawo kobiet"!

Doprawdy, drodzy Polacy – można być "pożytecznym idiotą" (jak długo?), ale idiotą?

Gdyby jeszcze ta Koalicja 13 Grudnia realizowała swoje obietnice wyborcze (setka ich, mało miejsca!), jednocześnie waląc w PiS, to można by jeszcze te lemingi jakoś zrozumieć – mamy to, czego chcieliśmy!

Ale ta paskudna władza obietnice wyborcze ma w dupie, wraz z wyborcami, ciągle mając nadzieję, że igrzyska chleb zastąpią – ciekawe, jak długo lemingi wytrzymają?

Bo przecież o podwyżkach wszystkiego pisać nie warto – grunt, że PiS nie rządzi!

Kolejna parafia w Polsce (teraz Bytom'), ma przerąbane – kościelne dzwony nie mogą dzwonić, bo to nas wnerwia!

Wiadomo – zawodzenie muzzeina będzie nieszkodliwe i ich sercom bliższe?

Wróćmy nad polską granicę – właśnie kilku "nielegalnych uchodźców" wygralo sprawy w polskich sądach – bo przełażąc przez "graniczną zaporę" doznali uszkodzenia lub złamania nogi – co otwiera im drogę do żądania wielkich odszkodowań!

A ww "polskie aktywiszcza" (polska młodzież?), nie tylko im pomagały zaporę przeleźć, ale wspierają ich prawnie – jeden z tych gości już uzyskał w polskim sądzie odszkodowanie w wys. 250 tysięcy zł polskich, ale okazał się "uchodźcą małej wiary" i w tzw międzyczasie z Polski uciekł!

A cały czas działa specjalny zespół prokuratora Bodnara, który bada zachowanie polskich funkcjonariuszy służb granicznych wszelkich w stosunku do "biednych uchodźców"!

Doprawdy, biedne tuskowe lemingi – takiej Polski chcecie?

Do zobaczenia.

Tagi;

Biuletyn, Tusk, Trump, Biden, PiS, PO, KE, PE, Ursula von, Sawczenko, Giertych, uchodźcy, polskie sądy, Secret Service, Bodnar, lemingi, Ewa Zajączkowska-Hernik, Hongkong.



piątek, 7 sierpnia 2020

B.N. 48/20. PARANOJA CHOREGO LEWACTWA.


Motto:
Mamy Prezydenta,
Kto z totalnych pamięta?
To Andrzej Duda,
I na pewno się uda!
/ sąsiad-poeta /

Witam.
Na dzień dobry „sondaż”, bo dawno tego tu nie było – pracownia Social Changes dla portalu wPolityce.pl:
PiS – 41 /-2/, KO – 30 /+1/, LEWICA – 11 /+2/, KONFEDERACJA – 8 /0/, PSL – 6 /-1/.
Dla niewtajemniczonych – KO to tzw. Koalicja Obywatelska (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, Nowoczesna, której nie ma, Zieloni, których nikt nie widział i jakieś „tęczowo-samorządowe” niedobitki, a nawet antypolski Ruch Autonomii Śląska!
Sondaż przeprowadzono w dniach 31.07-03.08, opublikowano dzisiaj – dlaczego tak późno?
A poza tym – do wyborów ponad trzy lata, jaki jest sens robienia teraz sondaży?
Chyba, że chodzi o to, o co naprawdę w sondażach chodzi – o wyznaczenie „obowiązującego trendu” dla lemingów czy innych bezmózgowców!
Bo 47 procent dla „antypolskich formacji” to chyba (Polacy aż takimi idiotami być nie mogą!), to chyba żart?
Dzisiaj chciałem napisać całkiem poważną notkę o „trzech latach bez wyborów”, o zadaniach, jakie w związku z tym stoją przed miłościwie panującą nam Zjednoczoną Prawicą (główną rolę gra tam i grać musi Prawo i Sprawiedliwość!) i panem Prezydentem – ale jak tu pisać poważnie, gdy aktywiści LGBT, wspierani przez „totalnych posłów”, wyszli na warszawskie ulice i rozrabiają?
Ale – może jednak o tej „lewackiej rewolucji” trzeba pisać jak najpoważniej?
Pewno tak, bo nie są to jakieś tam „pedalskie rozróby”, tylko szeroko zaprogramowana i sowicie opłacana (Soros, Soros!) akcja „aktywistów LGBT i Q+”, wśród których „prawdziwych homoseksualistów płci (prawie 60!) wszelkich” jest mniejszość, a pozostali to „zarobkowi aktywiści”, dla których żadnych świętości nie ma (bo przecież – tych „pedałów walimy”), a cel jest jeden – zniszczymy nasze społeczeństwo!
Najbardziej rozśmieszył mnie „pasek na TVN 24” - „Policja aresztowała aktywistkę LGBT”!
Otóż okazuje się, że ta „aktywistka” (pseudo Margot!), to dwudziestoletni bodaj dobrze zbudowany facet (niejaki Michał Sz.!), który od niedawna robi ze wszystkich wariatów, każąc się tytułować „panią” (wprost wzruszył mnie chłopak mówiący do reportera TVN /biegającego po ulicy oczywiscie bez maski!/ - to jest pani Małgorzata, to jest pani Małgorzata, i tylko tak można o niej mówić!) - ciekawe, czy „Margot” marzy o tym, by na emeryturę przejść w „wieku kobiecym”?
A ta właśnie Margot wyrokiem Sądu (tu „kasta” się nie spisała?), zatrzymana została na 2 miesiące nie wcale za „sprofanowanie pomnika Chrystusa przed Bazyliką Krzyża!), choć tam również „była”, ale za napad z nożem w ręku na pojazd (i jego właściciela!), Fundacji Pro-Prawo do Życia, gdzie zatrzymany powinien być wcześniej, ale „rozgrzana sędzia z Themis” puściła go wolno!
A warto poznać pogląd pana SZ, pardon, Margot, na to właśnie:
Dzieje się zamykanie na parę miesięcy za walkę z fundacją Pro-Prawo do Życia, fundacją, która w całym normalnym świecie nie mogłaby funkcjonować”.
Czyli mamy tu „dwa w jednym” - tolerancja jest tylko wtedy, gdy dotyczy nas (fundacja nie mogłaby istnieć!), co wiemy od dawna, ale wychodzi tu i „drugie dno” - „pisowska Polska” jest najbardziej (bo przecież u nas „działać może”!), demokratycznym krajem na świecie!
Słowo o „polskich celebrytach”, gdzie wyróżnił się ostatnio „aktor Gajos” - i wcale nie chodzi mi o jego wynurzenia o „małych ludziach” (sam chyba za wielki nie jest?), ani o cały ten „medialny szum” - chodzi o to zdanie - „W ten sposób powstawały najgorsze sprawy na świecie. Tak powstało to, co się później nazwało hitleryzmem”!
Tu „aktor Gajos” przegiął – porównanie „pisowskiej władzy” do „hitleryzmu” kończy jego „bycie autorytetem”, czy nawet „polskim aktorem”!
Bo przecież „aktorem” wciąż jest?
Patrz „prawo Godwina”!
Choć jego autor „dal dupy” ostatnio – po „zamieszkach w Charlottesville” powiedział – porównanie nacjonalistów biorących udział w zamieszkach do nazistów nie jest dobrym przykładem!
No cóż – nie jest to jedyny przykład „lewackiej choroby”!
Słowo o „polskich sądach” czyli „najwyższej kaście” - sędziowskie „związki zawodowe” (przez prawo zakazane!), czyli Iusticia czy Themis, cały czas działają „antypisowsko”, czyli „antypolsko” - jak długo jeszcze PiS będzie to tolerował?
To zadanie na obecną kadencję!
Ale o tym jeszcze napiszę.
Ale słówko o tym właśnie – warszawski Sąd Apelacyjny uznał, że Juras Owsiak musi przeprosić za swe paskudne słowa pisowską posłankę (wtedy) Krystynę Pawłowicz, ale kosztami sprawy obciążył panią Pawłowicz (która wygrała!), no właśnie – czy może być lepszy przykład „sądowego kurestwa”?
(Gość, który wygrał, ponosi „koszta sądowe” - zupełnie jak w Chinach, choć i tam byłoby to niemożliwe – raczej zostałby skazany na śmierć!).
Tak sobie patrzyłem (TVN, Polsat, TVP) na relacje z tego „wydarzenia” - ponowna próba sprofanowania Chrystusa (inne pomniki, choć to trudne, mogę przeboleć), agresywne ataki na Policję, wskakiwanie na radiowozy, lżenie Policjantów, a zwłaszcza Policjantek (tu głównie przez „tęczowe kobiety” - co one mają w głowach?), okrzyki „Jebać Policję”, obsceniczne gesty i plucie na kamery TVP, zasłanianie tych kamer tęczowymi szmatami, torebkami i co tam jeszcze, oraz „obrona demonstrantów” przez posłów, a właściwie „posłanki” opozycji totalnej („krzywoprzysiężca” Jachira, Biejat, Gil-Piątek i koleżanki!), to sprawa jest jasna – to faktycznie należy traktować poważnie!
Bo to nie jest żaden „pikuś”, ale walka „dwóch cywilizacji” - tej naszej, opartej na haśle „Bóg, Honor, Ojczyzna” i na „patriotyzmie zwykłym”, gdzie dobro Polski jest dla nas celem najwyższym, oraz tej lewackiej, dla której „żadnych świętości nie ma”, a hasło „róbta, co chceta” („milicyjny” prorok Owsiak!), jest najwyższym nakazem!
Która zwycięży?
Wyrazić należy nadzieję, a nawet przekonanie, że zwycięży „ta nasza”!
Bo przecież, gdyby w Polsce wygrała opcja „lewacka”, to najpóźniej za dwa pokolenia byłoby po nas – czy którykolwiek z Polaków może sobie wyobrazić, co byłoby z Polską, gdyby prezydentem został teraz „kandydat Rafał”, a premierem szef Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, Borys Budka?
Oczywistą oczywistością jest, że wyobrazić to sobie może, ale – po co straszyć Polaków?
Małym pocieszeniem jest, a nawet wręcz przeciwnie, że ta „paskudna, lewacka choroba” dotknęła nie tylko Polskę!
Wystarczy spojrzeć na USA, gdzie rządzi (oby rządził nadal, wybory w listopadzie!), prezydent Donald Trump, gdzie „tamtejsze lewactwo”, choć wydaje się to niemożliwe, przebija w agresji „lewactwo polskie” i wciąż „trzyma się mocno”, a ruch „Black Lives Matter” sprowadza to wszystko do absurdu – my wiemy, co dla USA jest najlepsze, a naczelne hasło musi być jedno – w USA rządzić muszą czarni!
Ale „czarni” pisani dużą literą - „Czarni”!
Można się z tego śmiać, ale „dzisiaj nie wolno” – co to za „rasistowski”, a nawet antydemokratyczny, czy nawet antyameryński, wpis?
Ameryka jest wielka, choć „prawa człowieka” (murzyńskość, kobiety), wprowadziła dopiero w latach 50-tych, kiedy my byliśmy już „dawno przed murzynami”, ale – teraz to jest dla nas „wzorzec demokracji” - może USA się obudzi?
Polska jest wielkim, europejskim krajem, który ma prawo nazywać się „niezależnym i suwerennym”, a żadne „niemieckie odruchy” (Merkel, Merkel!), czy „antypolskie” (Spurek, Jachira!), na nic tu nie wpłyną – bo Polska jest wielka!
I tak być musi.
I wielka będzie – ale tylko pod rządami PiS!
Nie dlatego, że PiS jest „najlepsze na świecie”, ale dlatego, że aktualnie nie ma żadnej innej „polskiej siły”, która mogłaby Polskę na „wyżyny europejskie” wprowadzić.
A chyba chcemy, by Polska się w Europie i na świecie liczyła?
Do zobaczenia.

sobota, 18 stycznia 2020

B.N. 04/20. LEMINGI POSPOLITE.

Motto:
Na lemingi nie ma siły,
Na lemingi nie ma bata!
Leming ma to już w sobie,
Nawet z wrogami Polski się brata!
/ sąsiad – poeta /


Witam.
Popularne niegdyś pojęcie „lemingi”, określające wyborcę Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, zostało jakby nieco zapomniane, ale całkiem niesłusznie.
Istotę sprawy doskonale obrazuje historyjka sprzed dekady niemal, po wyborach wygranych przez Platformę:
Stary leming spotyka na ulicy kolegę z podstawówki i na zwykłe pytanie, co słychać, odpowiada – no wiesz, właśnie wyrzucili mnie z roboty, stara na sprzątaniu też słabo wychodzi, syn robi u Murzyna w Londynie, córka u Niemca na francuskiej granicy i oboje olewają nas kompletnie, teściowa choruje, niedługo wyrzucą mnie pewnie z mieszkania, ale w sumie jest bardzo dobrze – PiS nie rządzi!”
Lemingi tak z grubsza dzielą się na dwa gatunki – pospolite i funkcyjne.
Te funkcyjne to politycy, dziennikarze, celebryci, sędziowie i diabeł tam wie, kto jeszcze, którzy przynajmniej wiedzą, o co walczą – o miejsce przy korycie!
Dla nich hasło „ma być tak, jak było” to podstawa działania, a poza tym nie robią tego „za friko” (Soros, Soros!), dobrze na tym wychodzą, a nadzieja „przyszłych zysków” jest wielkim motorem ich „nieugiętej postawy”!
A co mają z tego te biedne „lemingi pospolite”?
Ano właśnie – kompletnie nic!
Wystarczy w miarę dokładnie przeanalizować choćby ostatnie osiem lat rządów Platfomy – kóra nigdy nic swym „oddanym wyborcom” nie dała!
Żadnych ulg, żadnych dotacji, żadnych 500+ czy innych fanaberii – po prostu nic!
Przy okazji słowo do krytykantów programu 500+, dla których jest to „rozdawnictwo dla pisowskiej patologii” - po pierwsze, równie chętnie biorą to „wszelkiego autoramentu” lemingi właśnie, w tym te „funkcyjne” (była poznańska posłanka / słynny lot na Maderę!/ podobnież walczy w sądzie o te 500+ ze swym byłym mężem!), a po drugie – w tak przez te lemingi kochanych Niemczech zasiłek wyższy jeszcze (800+), biorą na każde dziecko również tzw. uchodźcy, których nasze kochane lemingi nie odważą się chyba nazwać „patologią”?
Jak z powyższego wynika, słowa ww „starego leminga” są najprawdziwszą prawdą – nigdy nic od Platformy nie dostaliśmy, nigdy nic nie dostaniemy (Rostowski - „piniędzy nie ma i nie będzie”), ale do śmierci głosować będziemy na Platformę!
Bo przecież cel jest jeden – faszyści z PiS-u rządzić nie mogą!
A „lemingi totalne”, czyli genetycznie skrzywiona odmiana tych „funkcyjnych”, idą na całość – nie dała rady „ulica”, musi wypalić „zagranica”!
W porozumieniu z naszą „najwyższą kastą”, ma się rozumieć.
Jawne głosowanie przeciw Polsce (18-ka zdrajców w Europarlamencie!), jawne rozwalanie Polski za pomocą „sądownictwa” (prezes Gersdorf i jej „sądowi apologeci”!), jawne „działania antypolskie w Senacie” (marszałek „Koperta” Grodzki!), jawne nawoływanie do „instytucji unijnych” (Komisja Europejska, Parlament Europejski), czy poza unijnych (Rada Europy, Komisja Wenecka), by tę „cholerną, pisowską władzę” nareszcie załatwiły – to marzenie „lemingów totalnych”!
A te biedne lemingi pospolite faktycznie uwierzyły, że są „piękni, bogaci i z wielkich miast” - co podała im Platforma - choć lat mają 50+, są biedni, a nawet jeśli w „wielkich miastach” żyją, to znają je jedynie z poziomu trotuarów, często zaplutych i wyboistych!
Żaden socjolog, czy tym bardziej „socjolożka”, nie są w stanie problemu tego wyjaśnić – naukowe badania „społecznych reguł” są tu bezsilne – leming to jest leming i już!
Słowo o mym Poznaniu – Poznaniacy to kliniczny przykład „lemingozy”!
Platforma nic im nigdy „osobiście” nie dała, ale może dała coś Poznaniowi, wszak rządzi tutaj już od dawna?
Otóż nic z tego – Poznań, tak bezgranicznie kochający Platformę, również „dla siebie” nigdy nic od niej nie dostał – nawet dzisiaj ten wraży PiS daje na poznański szpital 500 baniek (Owsiak, przeczytaj, 500!), których Platforma nigdy nie dała!
Tak, ten Poznań, który był podstawą Powstania Wielkopolskiego (1918, powrót Wielkopolski do Macierzy!), ten Poznań, który w 1956 roku jako pierwszy „postawił się komunie” (dziesiątki zabitych, setki rannych, tysiące prześladowanych, zabite miasto!), teraz jest „opoką Platformy”!
Jako Poznaniakowi jest mi wstyd – nie kocham PiS-u aż tak bardzo, by jego błędów nie widzieć, ale PO nie mam za co lubić nawet – co kieruje zatem „poznańskimi /odmiana regionalna/ lemingami”?
Odpowiedzią może być jedynie chyba „legenda o lemingach” - ich stado nawet w przepaść pójdzie (masowe samobójstwo!), gdy wielki swój bieg zaczną!
Choć wiadomo, że z naukowego punktu widzenia to bzdura, to pytanie zadać jednak trzeba – może „poznańskie lemingi” o tym nie wiedzą?
Tak bardziej ogólnie to widać jednak, że takie „zwykłe walenie w PiS” - to pomysł pisowski (czego by nie dotyczył!), a więc jest zły (totalna opozycja), pomału przestaje działać – trzeba sięgnąć głębiej!
A co tam widać na dnie?
Polexit”!
I „tą drogą” pójdziemy – ten wraży, paskudny, prorosyjski i faszystowski PiS chce nas wyrzucić z Unii Europejskiej!
A przecież my, „lemingi maści wszelkiej”, UE kochamy!
To nic, że PiS nic wspólnego z faszyzmem nie ma (mało tego, walczy z nim codziennie!), to nic, że PiS nic wspólnego z Putinem nie ma (mało tego, walczy z nim codziennie!), to nic, że PiS wcale z tej Unii wyjść nie chce (mało tego, mówi o tym codziennie!), ale przecież – my, „lemingi”, wiemy lepiej!
Skąd?
Ano stąd, że „nasza kochana Platforma” wciąż o tym nam mówi, a kto może wiedzieć lepiej od niej?
Drogie „lemingi pospolite” - może czas najwyższy przemyć „zaropiałe od pisowskiej nienawiści” oczka, odstawić używki wszelkie, w tym takie GW-no choćby czy TVN 24 (cała prawda całą dobę!) - i trzeźwo spojrzeć na świat?
Pamiętajcie – zdrowie jest najważniejsze!
(O lemingach w USA – stado największe na świecie, czy w Unii Europejskiej – stado najgłupsze na świecie, dzisiaj ani słowa – ale to co wyżej, tak samo ich dotyczy!).
Do zobaczenia.



piątek, 23 sierpnia 2019

B.N. 56/19. SZEŚĆ KOLORÓW – TĘCZOWY.

Motto:
Tęcza jest dla wszystkich,
Bo jest „cool”!
Tęcza jest rodzaju żeńskiego,
Co na to Q?
/ sąsiad – poeta /

Witam.

Wybory coraz bliżej (13 października!), atmosfera gęstnieje z dnia na dzień (a nawet z godziny na godzinę!), Prawo i Sprawiedliwość, zupełnie jak „Chińczyki w Weselu” (Wyspiański), trzyma się mocno, a „opozycja totalna” dostaje szału!
Dla „totalnych” żadnych świętości nie ma, takie pojęcia jak – Ojczyzna, Rodzina, Kościół, Patriotyzm, Polska, Krzyż – to dla nich „ciało obce”!
Tu specjalnie dla nich kolejny cytat (Stańczyk do Dziennikarza), z „Wesela”:
Ale Świętości nie szargać, bo trza żeby święte były!”
Ale czy „totalni”, a to przecież „elyta III RP” (politycy PO-KO, funkcyjni dziennikarze GW-na, TOK FM, Polsatu, TVN i wszelkich ich mutacji, tzw. celebryci, sędziowska „kasta” / sami się tak nazwali!/, plus wielkie wciąż, ale jakby malejące „stado lemingów”!), coś z tego zrozumieją?
Na pewno nie, co widać po ich ciągłej agresji w stosunku nie tylko do rządzących, ale i ich wyborców – wszak określenie „pisowiec” to dla „lemingów” zaledwie wstęp do kaskady coraz bardziej obraźliwych „przymiotników”!
Wystarczy zajrzeć do tzw. „sieci”.
I teraz to „hejterskie” środowisko rzuciło się „pisowi” do gardła, a hasło dały niemiecki „onet”i „polska” GW - „pisowscy sędziowie”, wykorzystując „biedną Emilię” (jak się okazuje, żonę sędziego!), pisali jakieś straszne „hejty” o „sędziach antypisowskich”!
No nie, bez jaj – sędzia porównujący Prezesa do Hitlera (Skwara z Iustitii!) to pikuś, celebryci porównujący „pisowską Polskę” do III Rzeszy (Seweryn, Materna, Kleyff i paru nieznanych), to pikuś, hejterka Jachira (dno dna!) jako „kandydat na posła PO-KO to pikuś, „sędzia w stanie spoczynku” Jerzy Stępień (to wciąż sędzia, bierze za to grubą forsę!), mówiący o „bombie, która wybuchnie przed wyborami”, to pikuś, sędzia Tuleya, genetycznie kochający „komunę”, a PiS o „metody ubeckie” oskarżający, to pikuś, sędzia na telefon” Milewski to pikuś, sędzia „włamali mi się na konto” Łączewski to pikuś (patrz również „sędziowie – złodzieje”!) - ale „sędzia „pisowski” hejtujący sędziego „peowca” to przestępstwo!
Dla jasności sprawy – jeżeli to prawda, to sędziowie tacy powinny jak najszybciej przestać być sędziami – ale jednocześnie sędziami natychmiast przestać być powinni ci wszyscy sędziowie, którzy byli aktywni na wszelkich „antypolskich” demonstracjach KOD-u, czy Obywateli SB, czy innych „obrońców demokracji”- natychmiast won z zawodu!
A bywała tam I prezes Sądu Najwyższego, która po wielekroć świadczyła przeciw Państwu Polskiemu za granicą – i nadal przewodzi polskiemu Sądowi Najwyższemu?
Tak - „opozycja totalna” dostaje szału!
A ponieważ „programu wyborczego” wciąż nie mają (tu zdziwienie jest niewielkie – bo jak przebić prospołeczny, a jednocześnie rozwój Polski gwarantujący program Prawa i Sprawiedliwości?), rzuciła do boju „LGBT i Q”, jako lewacką „forpocztę” totalnych!
Przykładzik jakiś?
Poznań wprowadzi (szkoły podstawowe i średnie – a może i przedszkola?), zajęcia z edukacji seksualnej!
Miasto przeznaczyło 50 tysięcy (tylko? - bo na podwyżki dla pracowników wciąż nie ma!), na „specjalne szkolenia dla nauczycieli”, którzy już od przyszłego roku „specjalnie będą szkolić uczniów!
Popiera to, a właściwie promuje, prezydent Jacek Jaśkowiak (największe nieszczęście Poznania od czasów komuny!), a wspiera (a właściwie prowadzi!), niejaka Marta Mazurek (doktorat z „pedalstwa” na UAM!), niegdyś „pełnomocnik prezydenta do spraw równości”, aktualna radna i kandydat Po-Ko do Sejmu!
A gdy dr Mazurek mówi - „edukacja seksualna nie służy żadnej seksualizacji dzieci”, to możemy być pewni – na pewno posłuży!
Poznaniacy – nadal wam nie wstyd?
Podczas estońskiego programu „sztuki feministycznej” dla młodzieży szkolnej, tamtejsza „interdyscyplinarna artystka” (problemy płci, doświadczenia queer, żądanie zrównoważonego rozwoju!), Mare Tralla, rozebrała się przed „chłopięcą, szkolną publicznością”!
Jedyną nadzieją na przyszłość może być reakcja owych biednych chłopców (dodajmy, że młodość tej otyłej obecnie artystki to początek lat 90-tych!) - całkowity olew i zażenowanie!
Estonio – nie wstyd ci?
Lubimy takie poranki – tak Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy (naprawdę!), zatytułował zdjęcie wrzucone do sieci – a na zdjęciu tym widzimy Rabieja (w odpowiedniej pozycji), wraz z kochankiem w łóżku!
Warszawo – nie wstyd ci?
W Portugalii wprowadzono nowe przepisy dla wszelkiego rodzaju szkół – każdy uczeń ma prawo korzystać z takiej toalety czy szatni, z jaką płcią się identyfikuje – czyli 5, 15 czy 18-letni nawet chłopak, który czuje się „dziewczyną”, może iść z koleżankami pod prysznic, i vice versa?
A podstawą do tego jest obowiązek wprowadzenia do programów szkolnych wymogów „ideologii gender”.
Portugalio – nie wstyd ci?
Spraw takich są tysiące, nie sposób ująć tego w jednych wpisie, zatem tylko dwie sprawy jeszcze.
Polskie Tatry, nasze wspaniałe, narodowe Góry, po raz kolejny pokazały swą moc.
Podczas nagłej, niespodziewanej (ale jednak zapowiadanej!) burzy, 4 turystów straciło życie, a ponad 140 zdrowie.
I wcale nie mam zamiaru tu ich winić (choć „słysząc grzmoty” od razu powinni się wycofać), bo sam niegdyś po Tatrach chodziłem – i wtedy również nikt się prognozami pogody nie przejmował!
Ale jednak – gdy „słyszysz burzę”, idziesz w dół!
Akcja ratownicza (największa taka tragedia w historii), przeprowadzona została wspaniale, a pamiętać trzeba, że śmigłowiec w czasie burzy latać nie powinien – tu osobne słowa uznania dla ratowników - ryzykowali własnym życiem!
Powiem tylko jedno – dziękować należy Bogu, że premierem w tym czasie nie był nikt (Tusk, Kopacz) z Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską – wtedy dopiero to byłaby masakra!
Ale – do „motta” tej notki (wrócimy do niego!), pasuje to, co tzw. „lewactwo” ogłosiło „po tatrzańskiej tragedii”!
Portal fakt 24.pl podał zaraz tytuł - „Zabójczy krzyż na Giewoncie.”, a prof. Jan Hartman (kto mu dał ten tytuł i kto pozwala mu nadal pracować z polską uniwersytecką młodzieżą?), napisał na Twitterze:
Krzyż nadal zabija! Usunąć z Giewontu!
I paru innych „lewicowych debili” umieściło podobne wpisy.
A ja muszę powiedzieć wprost – metalowy, na ponad 17 metrów bodaj wysoki Krzyż (zamontowany przez Górali z Zakopanego w sierpniu 1901 roku – na pamiątkę 1900 rocznicy urodzin Jezusa Chrystusa!), nie tylko jest jednym z „symboli Polski” (plus nasz Papież!), ale jednocześnie wspaniałym piorunochronem – nikt w promieniu 50 metrów od niego nie musi obawiać się trafienia!
Inna sprawa to woda płynąca po skałach czy metalowe łańcuchy – ale o takich sprawach każdy „taternik” wchodzący na Giewont powinien wiedzieć – siadamy (najlepiej na plecaku choćby, byle nie na skale i w wodzie!), nic metalowego nie dotykamy i modlimy się żarliwie!
Wiem to – mądry Polak po szkodzie.
Ale – czy „po szkodzie” możemy pozwolić na kretyńskie uwagi „Polaków” myślących inaczej, czyli tzw, „antypisowców”?
Na pewno nie – nie Krzyż był sprawcą.
Ale dla „totalnych” (tu – usunąć Krzyż!), każda sprawa, choć nic z PiS-em nie mająca wspólnego (patrz - śmierć boksera w areszcie!), będzie teraz „polem do ataku” - a Prawo i Sprawiedliwość musi być na to gotowe!
Ciekawe – czy „dziwnej śmierci milionera” na mazurskim jeziorze (ochrona do domu, ja pływam z panienką!), nikt PiS-owi nie „przypisze”?
Nie będę tu „totalnym” podawał tych „pól”, ale jestem pewien – do wyborów będzie ich mnóstwo jeszcze!
I tutaj PiS musi wykazać charakter – olać tych „totalnych debili”, a jeżeli coś jednak prawdziwego wyjdzie (tu zapytam ponownie – za co bierze bejmy „koordynator” służb, teraz już wszelkich – a on akurat /sędziowie!/ coś wiedzieć powinien?) - to ciąć równo z trawą!
I słowo o tytule (parafraza tytułu pewnego polskiego filmu!)
Tęcza to zjawisko optyczne (i meteorologiczne), powstałe w wyniku rozszczepienia widma światła widzialnego (dyspersja, różne długości fali, krople wody), na barwy składowe – od czerwonej (na zewnątrz łuku), przez pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, indygo, do fioletowego (wewnątrz łuku) – czyli siedem barw.
Tęcza (nie dodam tu „prawdziwa tęcza”, bo tylko taka jest!), od wieków była i jest symbolem przymierza Boga i człowieka – i tak powinno zostać!
Tzw. „tęcza pedalska”, sztandar LGBT i, pardon, Q, powstała w roku 1978 (pisałem już tutaj o „naukowcach z USA”!), na zamówienie Harveya Milka (jeden z twórców tej wrażej ideologii!), a wcześniej „symbolem pedalstwa” był „różowy trójkąt”, ale zbytnio kojarzył się z „nazistowskim symbolem” (kto to byli ci naziści – czyżby Niemcy?), używanym w niemieckich obozach koncentracyjnych do oznaczania „homoseksualistów”.
I trzeba było wymyślić nowy „sztandar”.
I padło na tęczę – czyż nie jest piękna?
Najpierw było 8 kolorów, ale ze względów praktycznych (kto by to nam wydrukował?), stanęło na sześciu – a głupcy i tak się nabiorą!
Nie dajmy się zwariować – LGBT i, pardon, Q, próbuje zawłaszczyć „naszą tęczę”, ale nic z tego - „prawdziwa tęcza” wciąż należy do nas!
Ci „nowi komuniści” idą dalej – chcą zawłaszczyć nie tylko tęczę, ale i takie bliskie nam pojęcia jak „tolerancja” czy „wolność”, czy „niezależność” - na pewno na to nie pozwolimy!
Można by jeszcze pisać o tym i pisać, ale na dzisiaj wystarczy.
Bo przecież pisać o Macronie (Francja), czy Johnsonie (GB), nie ma sensu – ci goście nadal (choć tylko Kanał ich dzieli!), nadają na „odmiennych falach”!
A o Donaldzie Trumpie też nie warto – jego „totalna opozycja” (taka, jak „polska”), nie chce jego wizyty w Polsce, bo to „umocni Prezesa” - panie Prezydencie, nie daj się Pan zwariować!
A o takiej frau Merkel?
Po zawodach!
To samo o pakcie Ribbentrop – Mołotow (III Rzesza /Niemcy/- ZSRR /Rosja/ - 23 sierpnia 1939), zwanym „IV rozbiorem Polski” - co wiedzą o nim „Europejczycy”?
Do zobaczenia.