Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sondaże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sondaże. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 października 2025

 B.N. 42/25. TYLKO ŚWINIE SIEDZĄ W KINIE! I W TWP!

Motto:

Okazuje się, że PiS podsłuchiwał

Przy pomocy Pegasusa

Moją żonę i córkę.

Wnuczki i wnuków też,

Podpalaczu z Żoliborza?

/ premier donald Tusk /

Witam.

Na wstępie kilka słów o ostatnim (?) Konkursie Chopinowskim, który rządzący Warszawą Dupiarz sprowadził do podziemia, hałaśliwie remontując okolice Filharmonii Narodowej, a pomnik Chopina i grób jego rodziców osłaniając szmatami!

A swoje dołożył do tego organizator, Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, usuwając z programu polski hymn i wszelkie objawy polskości, z popiersiem artysty ubranym w biało-czerwone barwy włącznie (po raz pierwszy szefem jury nie był Polak!), w ostatniej chwili zastępując stare, sprawdzone partytury dla orkiestry na nowoczesne z błędami, zmieniając system oceniania pianistów przez jurorów (opracował go niejaki dr Kontek, ten sam, co na podstawie swych naukowych idiotyzmów dowodził, że trzeba unieważnić wybory prezydenckie!), a całością swych działań chciał dowieść, że polskość Fryderyka Chopina to nienormalność (skąd my to znamy?), a jego mazurki powinno się grać jak stary blues w Harlemie, lub jazz w Nowym Orleanie!

Ciekawostka – 1/3 zawodników to uczniowie jurorów, a zwycięzca Eric Lu to uczeń kanadyjskiego jurora, którego inny uczeń Bruce Liu wygrał w poprzedniej edycji!

Najbardziej podobała mi się młoda "poznanianka" Tianayo Lyn z Chin, ale co tam ja się znam?

A piszę o tym dlatego, by uświadomić wszystkim, że aktualnie rządząca nami hunta 13 grudnia usiłuje rozwalić nie tylko polską gospodarkę, rolnictwo, wojsko i służby wszelkie, szkolnictwo, sądownictwo i służbę zdrowia, ale i kulturę!

A właśnie ta wyśmiewana przez rządzących nami renegatów i idiotów "polskość" pozwoliła nam przetrwać wszelkie wojny i zabory ostatnich kilkuset lat – bez niej Polski już dawno by nie było!

A teraz ta nasza żałosna hunta intencjonalnie nie robi nic, by zapobiec tworzeniu się niemiecko-ruskiego państwa wiecznej szczęśliwości od Kamczatki po Lizbonę, pod światłym niemieckim przywództwem, które zupełnie nie chce widzieć, że te wielkie plany "poprawi" wataha muzułmańskich uchodźców, którzy ten wieczny europejski raj zamienią na europejski kalifat!

A w swym Koranie dokładnie już opisali, jak wspaniale tam będzie!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump nadal "walczy o pokój", ale nie po sowiecku, ale po swojemu – nie dajcie się zwariować lewactwu!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Motto oddaje stan umysłu Tuska, która tak daleko poszedł w budowanie "demokracji walczącej", że ze strachu puściły mu wszelkie zwieracze i równie bezczelnie co kłamliwie, wpuszcza do "wielkiej polityki" swą rodzinę – choć dokładnie wie, że zarówno jego żona jak i córka (wnuczka chyba jeszcze nie?), mogły się dostać "pod skrzydła Pegasusa" tylko w przypadku kontaktów z przestępcami?

Nawiasem – za te słowa Prezes powinien podać go do sądu, ale czy w "żurkowych sądach" można liczyć na sprawiedliwość?

Prawdopodobnie chodzi o "mecenasa Konia", bez przypadku zwanego LordPolnord – premierze drogi, "gdybyś po cichu w mateczniku siedział, nigdy by się o tym Polak nie dowiedział", wieszcza parafrazując!

Ale czy to problem jakiś dla Tuska, człowieka, który, patrz kultowy Miś - "w życiu słowa prawdy nie powiedział"?

Gorsze, że nie jest to problemem dla jego wyborców, zgodnie z wyznaniem jednej z nich – prawda, kłamie jak pies, ale lubię go słuchać!

Nawiasem – niemiecki kanclerz Merz jasno powiedział – za umową z Mercosur były wszystkie 27 państwa wspólnoty (a KE już wcześniej dała Ukrainie zielone światło na eksport!), zatem polskie (a i europejskie, ale pies z nimi!) rolnictwo leży na łopatkach, a niedługo zdechnie – a Tuskowi to wisi!

A tytuł nawiązuje do słów prezydenta Andrzeja Dudy z września 2023 roku, dotyczących filmu Zielona Granica, które tak uraziły umysł i uszy lewackiego Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (jego szef Konrad Dulkowski – to uraziło mnie osobiście, ponieważ byłem widzem!), że prezydenta pozwał!

A przecież film "polskiej" reżyserki Agnieszki Holland "Zielona Granica" to antypolski paszkwil, który nie tylko zdobył Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni 2024 (polscy idioci!), ale mocno był przez polskie i europejskie lewactwo reklamowany na świecie!

Ja dodałem tu skromnie TVP "w likwidacji" (ciekawe, jak długo można likwidować interes, w który pompuje się miliardy?), bo jasne jak słońce jest, że udział w tym "parszywym interesie" wszelkich dziennikarzy, artystów i celebrytów to "obciach stulecia" – ale co to dla tych wielbicieli tuskowej hunty z 13 grudnia?

Ciekawostką jest sondaż pracowni OGB, gdzie Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską (już jutro zmienią nazwę – na Koalicja Oszustów?), ma 38 procent poparcia, a PiS zaledwie 30 (rządowa reszta poniżej progu!), choć z Konfederacją, w obu odmanach zwłaszcza, większość ma wielką, jakieś 52 procent – czyli mogą zrobić wszystko!

Ale czy w obliczu ratowania Polski można liczyć na Konfederację?

Myślę, że wątpię, jak mawiał mistrz Wątróbka (lemingi – kto to?), zatem na dzisiaj wybór jest jeden – Prawo i Sprawiedliwość!

Ale do PiS również mam uwagę – Prezes na dzisiaj pozostać musi, bo bez niego PiS się udusi, ale – ruszcie nie tylko dupy, ale i mózgi – zacznijcie myśleć!

A najważniejsze jest jak najszybsze zdobycie władzy, obalenie hunty 13 grudnia i ponowna, organiczna praca na rzecz Polski – rozliczyć reżim Tuska to rzecz konieczna, ale po zdobyciu władzy!

A jak zdobyć władzę?

Spojrzeć w lustro, ogarnąć się i do przodu, idiotów na tyły odsyłając – przekonać Polaków do swego programu, choć sprawa to trudna, bo tuskowej huncie wystarczył jeden – jebaćpis!

Ale kto mówił, że będzie łatwo?

Lemingi (funkcyjni i pożyteczni idioci!) są nieuleczalne, ale to zaledwie 25 procent wyborców – a PiS-owi wystarczy 45!

No bo przecież – czyżby w Polsce było mniej niż połowa Polaków?

Dobrzy kandydaci do Sejmu, wygrywający do Senatu – jaki problem?

Tu również można by liczyć na Konfederację, zwłaszcza w wyborach do Senatu (wspólna lista?), ale – czy chłopcy, którzy jeszcze z krótkich majtek nie wyrośli, są na to gotowi?

Patrząc na "przedsiębiorcę" Mentzena raczej nie, "myśliciel" Bosak jest za cienki, "gaśnica" Braun zupełnie nieprzewidywalny, choć dobrze się zapisał, kandydata Nawrockiego popierając – co z tego będzie?

A słuchając Konfederatów, którzy nawet w Republice, mówiąc o działaniach Platformy wciąż dodają – za PiS-u było tak samo, a nawet gorzej, PiS i PO to jedno zło – to użyć słów imć Podbipięty (lemingi – kto to?) , czyli powiedzieć "słuchać hadko" – to nic nie powiedzieć!

Ale – może jednak Polska istnieć jeszcze będzie?

Boże, chroń Polskę!

Do zobaczenia.



piątek, 5 września 2025

 B.N. 35/25. MERCOTUSK.

Motto:

Liczy się rozmiar!

/ premier Donald Tusk /

Witam.

Na dzień dobry sondaż, dawno tego tu nie było, ostatni IBRIS:

PiS – 30,6 PO – 29,9 KONFA – 15,1 LEWICA – 8.

A na PSL 3,6, a na Polska 2050 2,1, cała reszta również poniżej progu wyborczego!

Jak widać (a IBRIS to sondażownia lewacka!), koalicji 8 gwiazdek już praktycznie nie ma – wciąż dziwić może 30 procent poparcia dla Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, no ale – proces mądrzenia lemingów trwać musi!

Czyli koalicja PiS-Konfederacja spokojnie może rządzić, ale idiotyczne wypowiedzi lidera Mentzena (najłagodniejsza - to PiS będzie potrzebował Konfederacji, a nie Konfederacja PiS-u!), wciąż każą w jej realizację wątpić!

Dawno tu pisałem, że konfederaci to wciąż tacy politycy w krótkich majtkach, dla których założenie długich spodni i rządzenie Polską to rzecz za trudna i w istocie niechciana (łatwiej drzeć mordę w opozycji, powtarzając do znudzenia, że PiS i PO to jedno zło!) i niestety Mentzen to wciąż potwierdza!

Co zatem nam pozostało?

Popierać i głosować na Prawo i Sprawiedliwość, jednocześnie domagając się zmian zarówno w polityce partii, jak w jej strukturze i "obrazie medialnym" – tzw zakon PC (mówię to z trudem, bo sam w nim byłem!), musi wycofać się na "z góry upatrzone pozycje" ewentualnych doradców i stanowić zaplecze, a w pierwszym szeregu wystawić "młodych pisowców", których obrazem mogą być były minister oświaty poseł Przemysław Czarnek czy europoseł Patryk Jaki!

Prezydent Karol Nawrocki odbył świetną wizytę w Białym Domu, gdzie prezydent Donald Trump przyjął go z wielkim ceremoniałem (patrz również na Arlington!)

i wielką przyjaźnią, dość rzadką na tym szczeblu!

Tak nawiasem – tu będą na pewno jakieś "dobre niespodzianki"!

A Zdradek Sikorski w tym samym czasie wziął pod pachę Bolka i wręczał medal imienia tegoż jakiejś kubańskiej opozycjonistce, o której nikt wcześniej nie słyszał, wciągając w to senatora Marco Rubio, kubańskiego pochodzenia!

Doprawdy, te antyprezydenckie poczynania Zdradka (mąż swojej żony, rządowa instrukcja, ambasador w USA!) i premiera Tuska (udaje poparcie, ale szlag go trafia z zawiści!), są tyleż idiotyczne, co bezczelne i antypolskie, a w dodatku antyskuteczne – zarówno PiS-owi jak i Karolowi po tym wszystkim rośnie!

A nasz prezydent "idzie za ciosem" (wszak były bokser!) i zaraz odwiedza Włochy (przywitanie z premier Melloni to hit – i wcale nie chodzi mi o całusy Karola, tylko zachowanie Giorgii!), później papież Leon XIV, następnie Paryż, Berlin, Wilno – bój się Tusku, bój!

Działania prezydenta Nawrockiego pozytywnie ocenia 43 procent badanych (tylko (?) 32 przeciwnie!), a idiotyzm tych najbardziej zajadłych lemingów potwierdzają ich głosy mówiące, że córka Prezydenta Kasia nie powinna być dzisiaj w Watykanie, tylko w szkole!

W szkole rządzonej aktualnie przez "ministrę" Nowacką (Wasilewską a może Brystygier?), zajadłą komunistkę, dla której walka z polskim Kościołem i deprawacja polskich dzieci (początek roku szkolnego w Starachowicach – uczniowie podstawówki śpiewali – 'W Dubaju w hotelu, na swoim weselu, będę pijana, będę pijana, od Warszawy po Abu Dhabi tak się kurwa Polska bawi") - to jej zadanie!

Pisałem już o tym – premier Tusk świadomie oddał szefostwo ministerstwa Oświaty lewackiej trójce (komunistka Nowacka, idiotka Lubnauer, zagubiona Mucha!), dla której wychowanie naszej młodzieży w duchu neokomunizmu, ideologii LGBT i, pardon, Q, zabicie syndromu polskiej rodziny, tysiąclecia polskiego chrześcijaństwa (nauka religii!), oraz prawdziwego patriotyzmu (Inka – zachowałam się jak trzeba!), to zadanie wielkie – Boże, chroń Polskę!

Tak nawiasem – zbudowana przez ubeków stacja TVN (cała prawda całą dobę!), donosi – Tusk planuje kolejny "numer dla lemingów", czyli likwidację Platfformy Obywatelskiej (po 24 latach szkodzenia Polsce!), poprzez jej połączenie z Nowoczesną (Szłapka – to jeszcze istnieje?) oraz Inicjatywą Polską (trzy osoby z Nowacką!), po czym nastąpi zmiana nazwy, a ww persony będą jej wiceprzewodniczącymi!

Ciekawe, czy lemingi znowu się dadzą nabrać, gdy Donald Tusk nazwie swą nową partię Formacją Cudów czy Planetą Małp?

Właśnie niejaki TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej!) ogłosił, że prawo unijne jest nadrzędne w stosunku do polskiego prawa krajowego i że każdy polski sąd może uznać, że wyrok wydany przez sąd wyższej instancji "nieprawidłowo obsadzony", który nie jest niezawisłym sądem, jest niebyły!

Bardzo to jest "na rękę" Tuskowi i jego nowemu "silnorękiemu" Żurkowi, wg których w Polsce obowiązuje prawo "tak jak my je rozumiemy", a nie żadna tam Konstytucja, kodeksy czy ustawy sejmowe!

A "oczywistą oczywistością" jest, że ani TSUE, ani żaden tam ETPCz (Europejski Trybunał Praw Człowieka), zgodnie z wciąż obowiązującymi w UE Traktatami, nie mają żadnych podstaw do zajmowania się, w jakikolwiek sposób, krajowymi systemami sądownictwa - zatem są to działania absolutnie bezprawne!

UE zresztą w bezprawiu w stosunku do Polski, zwłaszcza w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy, już pobiła wszelkie rekordy – patrz choćby śmieszne i bezczelne jednocześnie "kamienie milowe" oraz mrożenie (Dupiarz!) środków z KPO, które miały ratować gospodarki państw członkowskich po "epidemii covid", a teraz, przyznane kilka lat za późno (to w większości kredyty!), dały możliwość Platormie do wielkich nadużyć!

A jednocześnie te wielkie Trybunały nie zrobiły nic w sprawie powszechnej w UE korupcji (kto jeszcze pamięta – Kaili, Reynolds, Zdradek, Ursula von?), gdzie lewacka KE sprawnie, bezczelnie w oczy się Polsce śmiejąc, zamiotła wszystko "pod dywan" i nadal poucza w sprawie tzw praworządności?

Nawiasem pierwszym – ciekawostka z Niemiec!

Niedługo w Nadrenii Północnej-Westfalii odbędą się lokalne wybory, niby nic nadzwyczajnego, ale – zmarło już 16 startujących tam kandydatów!

Pomór jakiś, czy co?

Nawiasem drugim – ciekawostka z Polski!

Cud się zdarzył, bo jakiś warszawski Sąd oddał biednej kobiecie, którą wcześniej w kajdanach zespolonych Bodnar zawlekł na cmentarz, by mogła w pogrzebie swego synka, zabitego przez ten "system miłości" uczestniczyć, pozostałą przy życiu kilkuletnią córeczkę – ale do tej pory nikt za to "tuskowe kurestwo" w żaden sposób ukarany nie został!

Można by tu jeszcze napisać o MERCOSUR, otwarciu rynku dla Ukrainy, ETS 2 i 3 (zarżnięcie unijnej, a zwłaszcza polskiej gospodarki, w tym rolnictwa!), tzw pakcie migracyjnym zagrażającym całej Unii (tam własciwie jest już "po ptokach"!), a teraz Polsce, nieuchronnej podwyżce cen za prąd, gaz, ciepło w kaloryferach i kranach, wywóz śmieci i wszystko, co się rusza (paliwa!), samochody spalinowe, idiotyczny najazd niemieckich wiatraków (najdroższa energia na świecie!), samochody elektryczne (droższe od poczciwych diesli!), budowa niemieckiej europejskiej armii (kto odpowiada za dwie ostatnie wojny światowe?), ograniczenia lotów do dwóch rocznie (a bogaci bojownicy o klimat latają na swe sympozja w jego obronie prywatnymi odrzutowcami!), idiotyczne nakrętki na butelki, dwa komplety ubrań rocznie i robale zamiast schabowego – ale przecież o tym "wszyscy wszystko wiedzą"!

Można jednak zapytać, czy naprawdę wiedzą – bo przecież gdyby wiedzieli, to na tych unijnych debili (w tym polskich typu "męskie małżeństwo"!), by nie głosowali?

A tytuł i motto?

Tusk w pigułce!

Do zobaczenia.



piątek, 22 sierpnia 2025

 B.N. 33/25. PO – PLATFORMA OSZUSTÓW 2.0.

Motto:

Tusk urlopuje,

Dziwią się ...uje

Tak się zawsze dzieje,

Gdy coś złego się dzieje!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Wielki, niezależny Sąd skazał młodą kobietę w ciąży na prace społeczne, za "oszustwo internetowe", którego nawet nie sprawdził (ktoś włamał się na moje konto!), gdy nie mogła tego wykonać (ciąża!), jej kurator sądowy (!), nawet z nią nie rozmawiając, zwrócił się do Sądu o zamianę kary na areszt, Wielki Sąd to przyklepał i do kobiety wysłano Policję, która kobietę zabrała do Aresztu, a jej nieletnie dzieci (syn miesięcy kilka i córka lat kilku!), bez decyzji Sądu, skierowała do tzw pieczy zastępczej, synka i córkę osobno (podwójne bezprawie!), nie pouczając jej o należnych prawach (po fakcie Wielki Sąd znowu to przyklepał!), po kilku dniach synek zmarł, na pogrzeb zabrano matkę w więziennym uniformie, zakutą w kajdany zespolone, a jej córeczka do dzisiaj przebywa w rodzinie zastępczej, bo Wielki Sąd sprawdza, czy może ją oddać kochającej matce i ojcu, który pracuje "na wyjeździe" i w momencie aresztowania żony był nieobecny!

I to wszystko trwa od wyborów prezydenckich, było utajnione, ale jednak wyszło i choć minęły już kilka miesięcy, ani Bodnar, ani Żurek, ani Tusk nie powiedzieli o tym ani słowa, nie mówiąc już o ukaraniu sprawców!

Tu właściwie mógłbym wpis zakończyć (choć kilka słów jeszcze powiem!), bo to "wielkie kurestwo" lepiej świadczy o paskudnych rządach Koalicji 8 Gwiazdek i jej wodzu Tusku, niż wszelkie tam jachty, milionowe dofinansowania i burdelowe nagrody dla "znajomych królika", o których już nieco wiemy, ale na pewno niedługo dowiemy się więcej (tzw kultura!), która to wiedza nawet "lemingi służbowe", o "lemingach zwykłych" nie mówiąc, przyprawi o wielki zawrót głowy – ciekawe, czy z tego wyjdą?

W Gdańsku rządząca tam Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, z "Krówką" Dulkiewicz na czele, wciąż marzy o "wolnym mieście Gdańsk", gdy rządziła tam hitlerowska partia a Polacy byli straszeni i bici, organizując antypolskie wystawy w stylu "Nasi chłopcy" i bredząc o "złym słowie Polaków" (zastępca Krówki), które spowodowało II wojnę światową!

Jak tam, "gdańszczanie", nie wstyd wam?

W stołecznym mieście Krakowie, rządzonym przez Platformę (patrz wyżej!), zabrakło "14 sprawiedliwych dzwonników", by w momencie zaprzysiężenia prezydenta RP Karola Nawrockiego, zgodnie z tradycją, mógł zagrzmieć Dzwon Zygmunta, wielkie to wydarzenie upamiętniając!

Jak tam "krakowiacy", nie wstyd wam?

W stołecznym mieście Poznaniu, rządzonym przez Platformę (patrz wyżej!), prezydent "Młot" Jaśkowiak, bezczelnie i głupkowato wciąż forsujący tzw "marsze równości" funkcjonariuszy LGBT i, pardon, Q, również marzy o "wolnym mieście Poznaniu" (powstańcy wielkopolscy /1806, 1848, 1918/ i poznańscy /1956/, w grobach się przewracają!), a ostatnio wymyślił blokową zabudowę Ostrowa Tumskiego (zabytkowa wyspa na Warcie w Poznaniu, z najstarszą polską Katedrą, budowle z czasów Mieszka I, wykopaliska archeologiczne wciąż (?) trwają, pomnik historii powstania Polski!

Jak tam, "poznaniacy", nie wstyd wam?

W polskim mieście Wrocław rządząca tam Platforma Obywatelska (patrz wyżej!), wielce się trudzi, by było to miasto "śląskie", najważniejsze fragmenty i mosty nazywać chce "po niemiecku", z Uniwersytetu usuwa polskie godła, a rozwija niemiecki konsulat (Generalkonsulat Breslau!), oficjalnie zatrudnia on do 50 osób, a podobnież jest ich kilkaset, ich zadaniem jest promowanie niemieckich idei w Polsce!

Jak tam, "wrocławianie", nie wstyd wam?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii!

Prezydent Donald Trump stara się jak może, by paskudną wojnę na Ukrainie, spowodowaną przez zbrodniarza Putina, jak najszybciej zakończyć!

Spotkał się nawet z Putinem na Alasce (szkoda, że go nie internował!), później w Białym Domu z prezydentem Ukrainy Zełeńskim, a później z szefami najważniejszych europejskich krajów (Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Finlandia (?)), szefową KE (ta od przekrętów ze szczepionkami!) i szefem NATO (ten sam, co z Merkelową NS radośnie odkręcał!), później Zełenski ma spotkać się z Putinem, być może w obecności Trumpa – ciekawe, co z tego wszystkiego wyjdzie?

Wielcy przywódcy europejscy zachowywali się jak "pożyteczni idioci" – dotychczas, (oprócz Meloni!), walili w Trumpa jak w bęben (no kurza twarz – oszust, kłamca, przestępca, faszysta!), a teraz łasili się do niego jak salonowe pieski – pytanie co to jest honor jest dla nich za trudne?

A wśród tych "wielkich europejskich przywódców wielkiej koalicji chętnych" (ciekawe – do czego chętnych?), zabrakło "wielkiego naszego przywódcy" premiera Donalda Tuska!

Co prawda koalicja 8 gwiazdek i przychylne jej media natychmiast za wszystko obwiniły prezydenta Karola Nawrockiego (jest nim od kilku dni zaledwie!), który co prawda raz, na wyraźne życzenie prezydenta Trumpa, w rozmowach z nim Polskę reprezentował, ale sprawa jest jasna – w działaniach Koalicji Chętnych Polskę od zawsze reprezentowal polski Rząd, zatem w wtym wielkim spotkaniu w Białym Domu obecny powinien być premier Tusk!

A może jednak lepiej, że nie pojechał – jakby to wyglądało, gdyby prezydent Trump wywalił go za drzwi?

A ma za co – przystawiony do pleców "palcowy pistolecik", oskarżanie o bycie ruskim agentem, reset z Rosją, wyrażanie nadziei, że Trump ponownie nie wygra – mało?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Nawiasem – rząd PO likwiduje "porodówki" (jazda ciężarnej 100 km to pikuś!) i likwiduje szpitale (prywatne będą lepsze!) - naprawdę?

Do Polski, jak gdyby niby nic, wpadł sobie ruski dron, przeleciał ponad 100 km zanim zawadził o sieć energetyczną i wybuchł (kto wie, gdzie by doleciał?), postanawiając się zniszczyć!

Polskie władze długo opowiadały niestworzone bajki, nic praktycznie nie wiedząc (Dowództwo Operacyjne RSZ – minionej nocy nie zarejestrowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej ani z kieriunku Ukrainy, ani Białorusi!), szef MON Kosiniak-Kamysz również te bajki opowiadał, po czym stwierdził triumfalnie – to był ruski dron, czuwamy!

Latało to sobie kilka godzin nad Polską, walnęło obok polskiej wioski około północy i wybuchło, okna w pobliskich domach wywalając, Policja zjawiła się po dwóch godzinach, "prawdziwe" działania służb zapoczątkowano rankiem, a po południu nikt niczego nie wiedział – tuskowe państwo w pigułce!

A propos premiera Tuska – do teraz się tu nie odezwał (wypisując głupoty inne!) na swym ulubionym X, potwierdzając "motto" w całości – co prawda dzisiaj na nartach w Dolomitach chyba nie jest (katastrofa smoleńska!), ale na urlopie (rzecznik Szłapka, rodem z Kościana, poznaniacy wiedzą, o co chodzi!), chyba jest – choć nie wiadomo, gdzie – może tak z urlopem premiera być powinno?

Podobne historie były za pisowskich rządów (wtedy rząd reagował!), ale teraz, po tym wszystkim, miało być już tylko lepiej?

A jest tragedia – ruskie drony latają sobie nad Polską, a nikt nic nie wie, albo powiedzieć nie chce!

Ale czego można wymagać od "polskich służb", do których gremialnie powrócili chłopcy od współpracy z ruskim KGB ("zgoda" Tuska, pijaństwo i reset w czapkach z Aurory!) - chyba tego właśnie?

A szef MSZ, Zdradek Sikorski, który wtedy głośno krzyczał "natychmiast zestrzelić", teraz baluje sobie, wraz z amerykańsko-żydowską małżonką (Trump to faszysta!), w "komunistycznej" Juracie – co za czasy!

Neoprokuratura ministra Żurka złożyła akt oskarżenia ministra Błaszczaka o przekroczenie uprawnień (chodzi o ujawnienie planu tuskoidów obrony Polski na linii Wisły, "plan Warta"!), podpisany przez prokuratora Maksjana (Maksjan syn Maksjana!), który podczas jednego ze swych wcześniejszych wystąpień przyznał, że szef MON ma co prawda prawo odtajnić takie dokumenty, ale nie taki "pisowski" przecież!

Doprawdy, powiedzieć że "ten Tusk wstydu nie ma", to nic nie powiedzieć!

Kącik sportowy.

Kolejorz kolejny raz "dał ciała", wszelkie granice przyzwoitości (ale co to przy Tusku?), znowu przekraczając (głupia strata głupich bramek!) – zmiana trenera wydaje się konieczna, wszak to łatwiejsze niż wymiana całej drużyny?

Świątek i Ruud awansowali do finału miksta w US Open, gdzie polegli z parą włoskich "etatowych deblistów" Errani i Vavassori – ale dopiero w dogrywce!

Nawiasem – w setach powinni wygrać debliści, ale w "tajbreku" do 10 singliści!

Niektórzy chwalą nowe rozwiązanie (grają najlepsi!), niektórzy (zwłaszcza debliści!), raczej nie, a sprawa jest jasna – rządzi (pełne trybuny!), forsa!

A nasza Iga jest ponownie świetna (mówiłem – nie zabijać jej talentu, to będzie 25 szlemów co najmniej!) - byle tak dalej!

Prezydent Karol Nawrocki podpisał jakieś 30 ustaw, ale zawetował jedną – paskudną "wiatrakową" ustawkę koalicji 8 gwiazdek, w której na temat zamrożenia cen energii dla Polaków były 2 strony, a na temat inwazji "wiatrakowego kurestwa" stron 100!

I bardzo dobrze pan Prezydent zrobił, tym bardziej, że te właśnie Polaków dotyczące "dwie strony" skierował w ramach swej propozycji do Sejmu!

Ta cała zielona opowieść o "wspaniałych wiatrakach" to wielka ściema – te cuda mają żywotność rzędu 20 lat, kręcą się tylko wtedy, gdy wiatr wieje, a ich "złomowanie" to tragedia – farma 100 wiatraków, na lądzie i na morzu (tu, wbrew pozorom, jest jeszcze gorzej!), to setki tysiące ton betonu i żelastwa!

A dodać trzeba koszty produkcji tego betonu i żelastwa, którego przecież na "zielonej energii" wyprodukować się nie da, tu działa węgiel, gaz i ropa!

Na koniec, dawno tego tu nie było, sondaż partyjny (rządowy CBOS!):

PiS +30(+3), PO 30(+2), KONFA 12(0), LEWICA 7(+1), RAZEM 5(-1).

Ciekawostką jest, że Polska 2050 Hołowni dostała 2 procent, a PSL Kosiniaka-Kamysza zaledwie 1!

Czyli, jak dobrze policzyć, to wychodzi niby remis, ale – rządowy CBOS za rządów Platformy zawsze dołował PiS, a forował PO – czyli koalicja Prawo i Sprawiedliwość- Konederacja spokojnie mogła będzie rządzić, ale – czy chłopcy z Konfederacji są do tego gotowi?

Myślę, że wątpię, jak mawiał mistrz Wątróbka (gimbazo, kto to?), patrząc na telewizyjne występy Konfederatów – dla nich wciąż PiS i PO to jedne zło - ale kto wie – wszak Boska Opatrzność nad Polską czuwa?

O takich głupotach jak ETS 1,2,3 (zabicie Polski!), czy Mercosur (zabicie polskiego rolnictwa!), czy inwazja ukraińskiego rolnictwa na UE (jak wyżej!), czy zbrojenie Niemców kosztem reszty UE (jaja jakieś?), czy "pakt migracyjny" (zabór Europy przez wyznawców Allaha!), nawet pisać nie ma potrzeby – wszak w Polsce "wszyscy wszystko" o tym wiedzą?

Pisać krótko rzecz piękna – ale nie zawsze można!

Motto jest jasne, a tytuł?

Bo taki był tu już dużo wcześniej – jasne?

Do zobaczenia.



niedziela, 18 maja 2025

 B.N. 19/25. POLSKA WYGRA!

Motto:

Rafał wygrał!

Karol przegrał?

Bzdura!

W II turze

Karol pochlasta Bążura!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Nie jest tak źle, jak mawiał znajomy hrabia, gdy okradziono mu dom – barku nie ruszyli!

W I turze wygrał Rafał Dupiarz Trzaskowski (30,8), ale Karol Bokser Nawrocki (29,1) traci niecałe 2 procent, co mieści się w "granicach błędu", jak mawiają specjaliści, a gdy zsumować poparcie dla tzw rządowego lewactwa – 39,7 procent i prawicowej opozycji – 51,5 procent, to perspektywy są, nomen omen, różowe!

Oczywistą oczywistością jest, że poparcie dla Mentzena (15,4), Brauna (6,2), Stanowskiego (1,3), Jakubiaka (0,8) i Bartoszewicza (0,5), nie musi w całości przelać się na poparcie Nawrockiego w drugiej turze, ale może – a to zależy od odpowiedniej polityki tej piątki!

Mentzen już zaczyna krążyć w kwadratowym kółku hipokryzji (powiem później?), co prawda nie bełkocząc dzisiaj 'PiS i PO to jedno zło", ale przecież dla wyborców Konfederacji sprawa powinna być jasna – poparcie lewackiego Dupiarza to przecież dyshonor i utrata twarzy – a kto z wyborców Konfederacji chciałby, patrząc w lustro, powiedzieć – no kurwa, jebać honor, ale gdzie ta twarz?

A można by przecież dodać tu i część wyborców Zandberga (5,2), który, choć lewak, rządu Koalicji 8 Gwiazdek już nie popiera, a niektóre pomysły ma całkiem niezłe!

Dno dna osiągnął marszałek Hołownia, który dostał 4,8 procent i natychmiast powinien z polityki się usunąć, dla swego i jej dobra! To żółta kartka dla koalicji rządzącej, wykrztusił i dodał resztkami sił – cały głos na Rafała!

Braun dostał 6,2, co, na jego antysystemowe wybryki jest wynikiem bardzo dobrym, a wyrazić należy nadzieję, że zachowa się godnie i odpowiedzialnie – serdeczne Bóg zapłać to za mało!

Karol Nawrocki, obywatelski kandydat popierany przez PiS, powiedział jasno, zwracając się do kandydata Mentzena – to czas na uratowanie Polski!

A premier Donald Tusk, co to się jednemu kanclerzowi kłania, a na gest drugiego do wagonu towarowego w milczeniu odchodzi, po raz pierwszy w życiu powiedział prawdę – własnie rozpoczyna się gra o wszystko, trwa walka o każdy głos, te dwa tygodnie rozstrzygną o przyszłosci naszej Ojczyzny!

Prawda, mocium panie!

To naprawdę będzie walka o wszystko, o naszą Polskę, o to, czy ta Polska jeszcze będzie!

A mecenas Koń, który mdlał na widok lekarza, już wrzeszczy – musimy rozliczać!

Idiota czy ruski agent?

Bo gdy zastępca tegoż Tuska, czyli dupiarz Trzaskowski wygra, to Polski już nie będzie – obudzimy się w poślednim niemieckim landzie na zadupiu Europy i nic nie będziemy mieli do gadania!

Czyli wniosek jest jeden – w drugiej turze do boju ruszyć musi cała zjednoczona prawica, by to europejsko—polskie lewactwo pokonać i zniszczyć "do imentu", jak mawiały nasze babcie – a to mądre kobiety były!

A do tego wszystkiego koniecznie należy dodać to całe kurestwo, z jakim Koalicja 8 Gwiazdek poszła do I tury (8 gwiazdek się spaliło, ale były miliony zł wydane na antykarolową i antypisowską batalię w mediach, w tym setki tysięcy ze spółek skarbu państwa!), za którą ta antypolska koalicja musi zostać rozliczona – a przecież w II turze to wszystko pójdzie dalej!

Tu już z niczym hamować się nie będą (Bezczelne są te kurwy i zuchwałe!), a najciekawsze będzie to, co stanie się w "III turze" – gdy wygra kandydat Nawrocki!

Tu już żadnych watpliwości nie będzie – Tusk pójdzie na całość!

Bo przecież choćby – ważność wyborów musi zatwierdzić Sąd Najwyższy, a do tej pory (dzięki temu Tusk i PO mogą rządzić!), zatwierdzała to ta izba SN, której Tusk i Bodnar, jego silne ramię, nie uznają za Sąd – mówi to wam coś?

Słowo do Braci Amerykanów – macie teraz Cesarza i Papieża – nie zmarnujcie tego!

A do Polonii Amerykańskiej i nie tylko – podobnież wyraźnie wygrał u was kandydat Nawrocki, dzięki wam za to, ale pamiętajcie – jeszcze ważniejsza będzie II tura – za Boga nie głosujcie na Bążura!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Szczegółów podawać nie będę, by antypolakom sprawy nie ułatwiać, ale sprawa jest oczywistą oczywistością – wariant francuski (unieważnienie kandydata!), lub wariant rumuński (unieważnienie wyborów!), lub nawet oba te warianty razem – a wszystkie te rozwiązania poprze ta skorumpowana KE (miliardy szczepionkowe Ursuli von!), gdzie Tusk (mnie w UE nikt nie ogra!), robi za "króla Europy", a tak naprawdę jest podnóżkiem niemieckiej władzy!

Polacy drodzy, mamy teraz 2 tygodnie, by nie dać się ogłupić tej paskudnej, tuskowej władzy, która chce ustawić Polskę w roli niemieckiego pachołka, dla którego zbieranie szparagów u Niemca, czy "podcieranie dupy esesmanom", to szczyt marzeń Polaków!

Aktualne dane late poll ipsos – Trzaskowski 31.1, Nawrocki 29,1, Mentzen 14,8, Braun 6,3 – czyli różnica między T i N zmalała do 1 procenta, Mentzenowi spadło, a Braunowi wzrosło – brawo my!

Ale najważniejsze będą wyniki "prawdziwe" (o ile będą prawdziwe?), które PKW ogłosi bodaj jutro wieczorem (a może pojutrze rano?), oraz to, czy pojawią się"nowe Jagodna" – cisza wyborcza została dziś zamknięta o 21, ale tak samo było poprzednio – a w Jagodnie (i nie tylko!), głosowano do 4 rano!

Powtórzę – "prawdziwe" wyniki dopiero usłyszymy, bądźmy dobrej myśli – będzie dobrze!

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, wybory prezydenckie, PiS, PO, Trump, USA, Polonia, Nawrocki, Trzaskowski, sondaże, I tura, II tura, Tusk, Niemcy, KE, Ursula von.


piątek, 25 kwietnia 2025

 B.N. 26/25. NA PLATFORMIE BEZ ZMIAN!

Motto:

"Bezczelne są te kurwy i zuchwałe".

/ Dobry wojak Szwejk /

Witam.

Święta, święta i po świętach, by tak oryginalnie rzecz ująć, zatem to motto może już powrócić, tym bardziej, że aktualne jest jak diabli!

Fundacja "Twój głos jest ważny" wypuściła w święta garść filmików (kampania profrekwencyjna!), na których niby prawicowi wyborcy płci wszelkich, przedstawieni jako banda głupawych, ciemnych troglodytów, zachęcają do głosowania na pisowskiego kandydata, a ponury głos zza ekranu pyta – naprawdę chcesz, aby oni wybrali nam prezydenta?

I nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak idealnie wpisuje się to w metody działania Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską (zabierz babci dowód, "jebaćpis"!), gdyby nie to, że Fundacja ta sponsorowana jest nie tylko przez "ludzi Platformy", ale przez spółki skarbu państwa, takie jak Orlen czy PKO BP!

Jeżeli to nie jest złamanie prawa wyborczego, to co nim jest?

Sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego (naprawdę?), zorganizował 11 kwietnia debatę prezydencką w Końskich, prowadzoną przez funkcjonariuszkę TVP w likwidacji, a debatować miał Trzaskowski z Nawrockim, przez przypadek udział wzięło kilku innych kandydatów.

A TVP może organizować tylko debaty dostępne dla wszystkich kandydatów!

Jeżeli to nie jest złamanie prawa wyborczego, to co nim jest?

"Myrchowania" cd – poselskie małżeństwo peowiaków, które niedawno zasłynęło braniem podwójnych dodatków na mieszkanie w Warszawie (8 tysi miesięcznie), mając dom (darowizna znanego teścia?) pod Warszawą, teraz poszło dalej – ponad 80 tysięcy zł dofinansowania za tzw kilometrówki (Myrcha – mamy jeden samochód, z którego korzystamy wspólnie!), dwa razy zdążyli objechać kulę ziemską!

To akurat jest niby zgodne z prawem (posłowie mogą wpisywać, co chcą, byle nie przegiąć), ale czy dla wice ministra sprawiedliwości, który ma do dyspozycji samochód służbowy z kierowcą, to nie za wiele?

Groźny pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym już prawie ugasili nasi strażacy i Wojska Terytorialne, posługując się głównie sprzętem zakupionym z Funduszu Sprawiedliwości (specjalistyczne wozy strażackie, śmigłowce!), a związani z tym posłowie PiS i rządowi urzędnicy (plus ksiądz!), zamykani są w areszcie!

Jeżeli to nie jest złamanie prawa, to co nim jest?

Właśnie wyszedł z aresztu poseł Matecki (ma zdaje się dużo do powiedzenia!), a siedział tam dwa miesiące, podczas których bodnarowska prokuratura ani razu go nie przesłuchała!

Na badanie w szpitalu, w kajdankach, przy pacjentach, wiozło go czterech uzbrojonych w długą broń funkcjonariuszy, którzy nawet z gabinetu lekarskiego podczas badania nie wyszli!

Jeżeli to nie jest złamanie prawa, to co nim jest?

Pakt Migracyjny wejdzie już w połowie przyszłego roku, "relokacja" inżynierów i lekarzy, którzy w Niemczech "się nie sprawdzili", jest "pewna jak w banku", co by to nie miało znaczyć – a premier Tusk wciąż bredzi, że "Polacy będą beneficjentami paktu" – nie podając żadnych faktów na potwierdzenia tego!

A niemiecka policja, po zamknięciu granicy (gdzie strefa Schengen?), wciąż dowozi nam "migrantów" (jak podaje strona niemiecka – do tej pory 10 tysięcy, będzie 70!), polska Straż Graniczna mówi "nie prowadzimy takich statystyk!", polska policja nie działa, a Tusk wciąż "groźnie milczy" – polski premier!

Jeżeli to nie jest złamanie prawa, to co nim jest?

Nie tylko były szef MON Błaszczak ma zarzuty z groźbą 10 lat więzienia, również dwoje urzędników i prof. Cenckiewicz – za to, że ujawnili plan obrony tuskowej Polski przed ruską agresją na linii Wisły (plan Warta?), czyli oddanie połowy "ten kraju" za friko!

A powinni zostać za to nagrodzeni – Polacy muszą wiedzieć, co ich czeka pod rządami Tuska!

A prok. Maksjan stwierdza bezczelnie, że co prawda szef MON ma prawo odtajniać dokumenty, ale "nie wszystkie" i nie potrafi podać, jakich to nie!

Jeżeli to nie jest złamanie prawa, to co nim jest?

Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeźnika Bodnara wymyśliło nową ustawę, która ma zbawić polski wymiar sprawiedliwości i "przywrócić ład konstytucyjny", a zakłada weryfikację (lex segregatio?) sędziów powołanych przez Prezydenta RP od roku 2018 (tzw neo sędziów!), dzieląc ich na "przestępcze kategorie" (już nie muszą błagać o przebaczenie?), a dotyczyć to ma również tych sędziów, którzy udzielili poparcia dla wyboru i awansu tych neo (razem to będzie kilka tysięcy sędziów!), karze dyscyplinarnie szeową "nowej" KRS (zarzut szczególny, godny czasów wczesnej komuny, a jak sama mówi, jak u Kafki – "skażenie procesu nominacyjnego"!), usuwa rzeczników dyscyplinarnych (sam Bodnar mówi – podstawy prawnej nie ma, dlatego ich usuwam!), a cały ten kuriozalny projekt przedstawić chce tzw Komisji Weneckiej (bo tak chce Komisja Monitoringowa Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy!), która tu akurat nie ma nic do gadania!

Wszystko to doprowadzi do całkowitego upadku polskiego sądownictwa, o czym marzą nie tylko Ruscy, ale i Niemcy, szefowie nowej IV Rzeszy Europejskiej!

Jeżeli to nie jest złamanie prawa, to co nim jest?

Komisja Europejska zdecydowała (pomimo płaczliwej prośby mocno zmęczonego europosła Halickiego!), że wszelkie unijne dotacje dotyczące uzbrojenia dotyczyć mogą tylko tego, w którym co najmniej 70 procent stanowią komponenty z krajów UE – co wszelkie nasze zakupy broni z Korei czy USA kładzie na łopatki!

Jeżeli to nie jest złamanie prawa, to co nim jest?

Słowo do Braci Amerykanów – prezydent Trump wciąż działa, pomimo licznych potwarzy amerykańskiego i europejskiego lewactwa – a przecież jasne jest, że jeżeli Trump nie doprowadzi do końca wojny na Ukrainie, to kto?

Bracia Amerykanie – pilnujcie Prezydenta swego, bo długo nie dostaniecie lepszego!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

W Gnieźnie, pierwszej stolicy Polski (jako poznaniak zdanie mam odmienne!), odbyło się uroczyste posiedzenie polskiego Parlamentu z okazji Tysiąclecia koronacji pierwszego polskiego króla Bolesława Chrobrego!

Świetne przemówienie wygłosił prezydent Andrzej Duda (nigdy nie zniżać głowy – czyżby pił do Tuska w lansadach przed Scholzem?), niezłe marszałek Hołownia (ale mówił, jakby o koalicji 8 gwiazdek nigdy nie słyszał!), proste, jak zwykle, marszałek Kidawa-Błońska, oraz prostackie i kłamliwe, jak zawsze, premier Tusk – Bolesław Chrobry pozostawił po sobie jedno słowo – Polska!

A gdy dodamy, że dla Tuska "polskość to nienormalność", to sprawę mamy jasną – Polska taka, jak my ją rozumiemy!

Ostatni sondaż partyjny pokazuje, że znowu PiS prowadzi (29,6) +0,8/, przed PO (28,6) -6,3/, Konfederacja (13,9)-2,5/, 3 Droga (8,1)+1,2/, Lewica (7,9)+2,9/.

To może wyglądać dość prawdopodobnie, choć wciąż dziwić może wysokie poparcie dla PO (spadek o ponad 6 procent daje nadzieję), ale prawdziwego czadu dał polski onet w "sondażu zaufania" dla polityków – tu prowadzą Rafał Trzaskowski (50%!) i Donald Tusk (40), za nimi Adam Bodnar (36,1), a dopiero czwarty jest Karol Nawrocki (35,8)!

Te wyniki też mogą być prawdziwe, ale przy założeniu, że badanie przeprowadzono w redakcji onetu!

Bo przecież Karol Nawrocki wciąż jest sobą i głosi poglądy równie niezłomne co stałe (jestem Polakiem i obowiązki mam polskie!), a Rafał Trzaskowski ciągle sam sobie zaprzecza (LGBT, CPK, NS, KPO, C40 Cities!) – ale może w Polsce rządzonej przez Tuska, dla którego "kłamanie to jak oddychanie", normą dla społeczeństwa jest polityk, dla którego mówienie prawdy to sprawa dziwna, niepojęta i za trudna?

Motto jest jasne i wciąż aktualne jak diabli, a tytuł, który nawiązujący do pewnego dzieła literackiego, chyba też?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, PiS, PO, Tusk, Trump, KE, UE, sondaże, Trzaskowski, Nawrocki, wybory, IV Rzesza Europejska, 

 

 

piątek, 25 sierpnia 2023

 B.N. 38/23. OBUDŹ SIĘ POLSKO!

Motto:

Larum grają,

Tusk chce wrócić!

Larum grają,

Dasz się ogłupić?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Po "zwycięskiej" II wojnie światowej Polska wpadła w łapy Stalina i na prawie pół wieku pogrążyła się w odchłani ruskiego, komunistycznego dna zła!

Stało się tak dzięki kolejnej zdradzie naszych zachodnich sojuszników (Teheran, Jałta, Poczdam!), gdzie "wielka trójka" (USA, GB, ZSRR) uzgodniła, że tzw Europa Zachodnia pozostaje w "wolnym świecie", a tzw Europa Wschodnia oddana zostaje w leasing ZSRR, co gorsza, bezterminowo!

Po roku 1989, głównie dzięki Solidarności, wielkim kosztem jakoś tam udało się Polsce z tego leasingu wyjść, ale do dzisiaj odczuwamy tego skutki!

Dużą rolę odegrał pewien kanciasty mebel zwany "okrągłym stołem", dzięki któremu pogrobowcy PZPR, wcześniej aktywnie współpracujący z KPZR w okupacji Polski, nie tylko bezboleśnie stali się kapitalistami i demokratami, ale kilka lat później ponownie objęli w Polsce władzę!

W dodatku to ci "postkomuniści" wprowadzili nas w 2004 roku do UE, akurat 1 maja (dziwne Referendum – po dniu porażka, po drugim zwycięstwo!), co razem stanowi swoiste mementum, grzech pierworodny tego wiekopomnego wydarzenia!

Dzisiaj mamy rok 2023, za naszą wschodnią granicą trwa okrutna wojna na Ukrainie, gdzie kolejny rosyjski Stalin sieje terror i śmierć ("grupa wagnera" chyba zdycha?), a jednocześnie, jako członek Unii Europejskiej, poddawani jesteśmy kolejnym sankcjom ekonomicznym, wynikającym z antypolskiego nastawienia tzw. "grupy webera" w PE, wg której demokracja jest prawdziwa tylko wtedy, gdy ją "przyklepią" Niemcy!

I pewno również byśmy sobie z tym "nowym leasingiem" spokojnie poradzili, gdyby nie to, że polski oddział "grupy webera", jako jedyny bodaj w UE, działa z tymi unijnymi antypolakami "ramię w ramię"!

Ruskie, choć również opowiadały bajki o "demokracji, internacjonalizmie i walce o pokój", opierały się na brutalnej "radzieckiej sile", gdy tymczasem teraz "grupa webera" działa w białych rękawiczkach – broni polskiej demokracji przed Polakami, bo przecież ci, jako "nowa demokracja", o tej prawdziwej, europejskiej (teraz niemieckiej – wszak to najstarsza demokracja świata!), pojęcia mieć nie mogą!

Historia jednak się powtarza – za ruskiej okupacji mieliśmy współpracującą z nimi "grupę zdradzieckich towarzyszy", teraz mamy w Polsce "zdradziecką grupę webera", która walczących z Polską unijnych biurokratów równie mocno wspiera!

Ciekawostką jest, że w obu grupach widzimy te same, wciąż zatroskane "dobrem Polski", paskudne i fałszywe gęby!

Słowo o "grupie wagnera" – właśnie spadł samolot z Prigożynem na pokładzie, co wywołało ciekawe komentarze w mediach zachodnich - Putin już w 2010 roku (Smoleńsk!), sprawdził, jak można wykorzystać katastrofę lotniczą!

A wszyscy "totalni debile" (TVN, GW-no, onet, Platforma!), którzy wówczas każdego mówiącego o "zamachu smoleńskim" traktowali jak idiotę, teraz twierdzą bez oporu – to zamach Putina!

Jak informują media, śledczy przesłuchują wszystkie osoby, które miały dostęp do hangaru, gdzie naprawiano samolot – czy to wam czegoś nie przypomina?

A tutaj chyba "pancernej brzozy" (media mówią o zestrzeleniu lub bombie!), nie było?

Najważniejsze od trzech dekad polskie wybory już za półtora miesiąca – głównymi siłami są rządzące Prawo i Sprawiedliwość i opozycyjna Platforma Obywatelska, reszta to folklor, który może mieć znaczenie, ale tylko wtedy, gdy PiS nie zdobędzie władzy samodzielnie – a zdobycie tej jest raczej pewne, jeżeli tylko przed wyborami PiS "nie przejedzie na pasach ciężarnej zakonnicy" (Michnik o Komorowskim!).

Wiadomo, że na drodze różne rzeczy zdarzyć się mogą, ale prawdopodobieństwo, że dobry kierowca przez półtora miesiąca nie spowoduje katastrofy drogowej, jest jednak duże!

PiS się czai i kandydatów nie ujawnia (mają jeszcze trochę czasu!), ale totalna opozycja już farbę puściła i to nie tylko w "pakcie senackim"!

A propos tego "paktu" – wciąż wystawiani tam są kandydaci "z zarzutami", na których przecież wyborcy PO z rozkoszą zagłosują (kawał gnoja, ale pis go nie lubi!), a do PiS-u mam tu jedną uwagę – wystawiajcie tylko swoich kandydatów i dobrze się zastanówcie, kogo – ponownie przerżnięty Senat to poruta!

Co do 3 Drogi (Kosiniak K i Hołownia), co do Nowej Lewicy (Czarzasty i Biedroń), co do Konfederacji (Bosak, Mentzen i ?), większych sensacji nie ma – ładują na listy każdego, kogo się da (niektórzy całe rodziny!), a zadanie jest jedno – przetrwać!

Ciekawostki są tylko w Platformie, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską – oprócz "starych polityków" (choć wielu z nich wycięto!), są tam jeszcze, Marszałka cytując, "kurwy i złodzieje", co obejmuje starych komuchów, młode idiotki i ulicznych zadymiarzy – opposition fuhrer Donald Tusk postawił na polityczny folklor!

Co prawda ostatnio dał ciała, wyrzucając z listy niejaką Jane Szostak (Shostak?), białorusko-polską aktywistkę-sufrażystkę, która zasłynęła "darciem mordy bez stanika", a teraz dała czadu – jestem za aborcją do końca ciąży, sama aborcję zrobiłam, bo chciałam, czyli musiałam, a mur na granicy trzeba rozebrać i dać go mieszkańcom!

Drogi Donaldzie, to błąd – teraz tę aktywistkę podbierze wam Nowa Lewica i na pewno na tym nie straci!

No, ale wodza AgroUnii Tusk z list chyba nie wywali?

Bo ten "ruski wypierdek" przecież tylko wyzywał Tuska od najgorszych, co dla Tuska jest normalnością – już przecież w UE towarzysze go "jebali", a Makrela nie miała dla niego litości!

No a gdzie jest, pardon, święta Joanna z Krakowa, której miał być poświęcony "marsz miliona serc" 1 pażdziernika?

Bo przecież prawdę powiedział pisowski zdrajca Poncyliusz, wciąż z PO kandydujący – no, nasz program, chyba to będą raczej krótkie hasła, no, przecież można wziąć program PO z poprzednich wyborów, no, czy Trzaskowskiego z prezydenckich!

Bo po co jakiś polityczny program partii startującej w wyborach?

A PO ma przecież ten – "jebać pis"!

I to wyborcom PO wystarczy – możemy zdychać z głodu, stracić robotę i mieszkania, tzw uchodźcy mogą nas "ubogacać" dniami i nocami, Putin na granicy stanąć może – ważne, by wygrał Tusk!

Słowo do Braci Amerykanów – przewały klanu Bidenów zamiatane są pod dywan, a tymczasem Donald Trump stawił się w budynku aresztu hrabstwa Fulton, został formalnie aresztowany (13 zarzutów!), a później wyszedł za kaucją 200 tysięcy dolarów – naprawdę Was to nie "wkurwia"?

Wracamy do Polski – najbliższe wybory to dla Polski "być /wygrana PiS/, albo nie być/wygrana PO/" – czy jakiś prawdziwy Polak może być za tym, by Polski nie było?

Tak nawiasem – ostatni sondaż Kantaru dla GW-na, daje PiS 38 procent (+5), PO 30 (-2), Nowa Lewica 8 (+1), Trzecia Droga 6 (+1), Konfederacja 6 (-2).

Czyli PiS spokojnie wygrywa, 3 Droga wypada z Sejmu, Nowa Lewica i Konfederacja ledwo nad progiem - a gdy dodamy, kto dla kogo ten sondaż robił, to sprawa jest jasna – PiS spokojnie ma 45 procent co najmniej i wygrywa w cuglach!

I tak, pardon, do KN, ma być!

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem.

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, Biden, Trump, USA, Polska, PiS, PO, totalna opozycja, sondaże, UE, KE, grupa Wagnera, Grupa Webera, Teheran, Jałta, Poczdam, USA, GB. ZSRR, wybory.



piątek, 8 lipca 2022

 B.N. 32/22. KONIEC ŚWIATA SZWOLEŻERÓW?

Motto:

UE wariuje,

Polska pracuje,

Ukraina cierpi.

Ruskie wciąż gwałcą i mordują,

Kto w końcu da w mordę tym ...ujom?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Trwa Wimbledon, największe tenisowe święto, gdzie dawałem szansę naszej wspaniałej Idze, ale nie wziąłem pod uwagę, że tak dobrze opłacany przez nią "sztab" (pani psycholog, pan trener!), tak da ciała przed kolejnym meczem – Iga wyszła na kort (nie wiedziałam, co mam robić!), kompletnie nieprzygotowana!

Ale chodzi mi o coś innego – w imię obrony czci kilku przedstawicieli państw-morderców (Rosja, Białoruś), WTA i ATP nie tylko odebrały punkty ponad 200 startujących tam tenisistów (dla wyznawców ideologii gender – płci wszelkich!), ale postanowiła ukarać organizatorów wielką karą finansową!

A piszę o tym tylko dlatego, że WTA i ATP postępują z Wimbledonem zupełnie tak samo, jak UE i KE z Polską – bezprawnie i niezgodnie z Traktatami (Regulaminem),

nakładają bezczelne kary finansowe (Turów, Sądy, Wimbledon!), a w dodatku nakazują postępowanie "zgodne z zasadami praworządności", które same równie bezczelnie i bezprawnie ustalają!

Wimbledon to Wimbledon, Polska to Polska.

Oczywistą oczywistością jest, że dla mnie Polska jest najważniejsza.

Ale nie dla wszystkich – były "krul europy", niejaki Donald Tusk, który jakoś rok temu powrócił do Polski (przypomnijmy – wcześniej, namaszczony przez kanclerz Merkel, porzucił tron polskiego premiera dla unijnego taboretu!), ciągle udowadnia, że dla niego "polskość to nienormalność" i zgodnie z wytycznymi układu "niemiecko-rosyjskego" po chamsku atakuje wszelkie poczynania polskiego Rządu!

Prezesa NBP "wyprowadzi", Prezesa TK "odspawa", a Prezesa po prostu zamknie!

I nie będzie mu do tego potrzebna żadna Konstytucja, wystarczy "paru silnych i odważnych ludzi", a gdy przegra wybory, to po prostu "wyprowadzi ludzi na ulice", no bo przecież "katolicy na PiS nie głosują"!

Co prawda Angeli Merkel już nie ma, ale "ciągłość niemieckiego poparcia" wciąż jest – Ursula von der Layen, szefowa KE (wcześniej minister obrony u Angeli – tak, ta sama, co położyła Bundeswehrę!), tak pożegnała Tuska po wyrzuceniu go z funkcji (jak poprzednie – teatralnej!), szefa EPL – do zobaczenia, przyszły premierze polskiego rządu!

A wciąż mając niemieckie poparcie (mocno wzmacniane przez "polskie media" i polskich "pożytecznych idiotów"!), Donald Tusk (podzas obalania rządu Olszewskiego – "panowie, policzmy głosy" – już wtedy powinien z polskiej polityki zniknąć!), może sobie pozwolić na to, co w żadnym innym demokratycznym państwie by nie przeszło – czy można wyobrazić sobie byłego premiera Włoch, Niemiec, Francji czy takiego Luksemburga choćby, który wciąż, bezustannie, po chamsku i bezczelnie uderza w swój aktualny rząd?

Oczywistą oczywistością jest, że nie – w każdym z tych krajów taki gość spalony by był na wieki, a jego imię wyrażane z pogardą!

Ale nie w Polsce – spójrzmy choćby na Poznań (Powstańcy Wielkopolscy i Poznańscy - 1794, 1848, 1918, oraz 1956 – wybaczcie!), gdzie podano pewien sondaż – poparcie Poznaniaków dla polskich (?) partii!

I widzimy tam:

KO – 40, Hołownia – 25, PiS – 13, Prawo do Miasta – 10, Nowa Lewica – 9, Konfederacja – 3.

Czyli ponad 80 procent dla antypolaków!

Przypomnę – gdy w roku 2011 kandydowałem do Sejmu z ramienia PiS (zarówno poznaniacy, jak i miejscowe władze PiS mnie olały!), to jeden z miejscowych pisowskich notabli (działa do dzisiaj!), powiedział mi – 2 mandaty raczej będą, 3 za cholerę – po co chcesz się szarpać?

A wtedy (PO – 41), PiS dostał w Poznaniu 23 procent!

Tu apel do "poznańskich pisowców" – weźcie się do roboty, do cholery jasnej, bo inaczej znowu będziemy, jako "matecznik PO", pośmiewiskiem dla Polski!

Co prawda wybory będą dopiero na jesieni 2023 (ciekawe – zarówno parlamentarne jak i samorządowe?), ale – to wcale nie jest za dużo czasu!

Pytanie proste do "poznańskich pisowców" – macie już kandydata na prezydenta Poznania?

Bo na dzisiaj antypolak Jaśkowiak ma prawie 60 procent!

Wojna na Ukrainie trwa już 136 dni – a Putin chciał wygrać po tygodniu!

Pisałem tu przed wojną – Putin idiotą nie jest raczej i wojnę ograniczy do uzyskania na stałe obwodów dzisiaj (wojna trwa od roku 2014!), zajmowanych – ale poszedł (?), na całość.

Ale na dzisiaj sprawa wróciła – zajmiemy na stałe to, co mamy, a później zobaczymy, co dalej!

I tu wychodzi na prostą faktyczne poparcie dla Ukrainy przez "największe kraje europejskie", gdzie zarówno Niemcy (Scholz!), jak i Francja (Macron!), nie tylko finansują i dozbrajają Putina wbrew unijnym sankcjom, ale wciąż są "na pierwszej linii frontu" – przecież to tylko my możemy mówić, co dla Europy jest dobre!

Sprawa jest prosta – Polska licząca na pomoc Niemiec i "antypolaków", to Polska idiotów, nie tylko tych "pożytecznych"!

Dobrze chociaż, że prezydent USA Joe Biden (nazywałem go tetrykiem – wycofam się?), wciąż popiera Ukrainę i Polskę – ciekawe, jak długo?

Bo jeśli chodzi o jego "demokratyczną podstawę", czyli amerykańskich "demokratów", sprawa jest oczywista – więcej demokracji!

A tu akurat "więcej demokracji" znaczy jedno (jak w UE!) - demokracja to prawo dla lewactwa, tylko wg jego żądań – demokracja to my!

Słowo o "czyprynie Anglii" – dymisja premiera Johnstona to zupełny przypadek, ale – nie ma przypadków, są znaki!

A to, że walą w niego same "lewackie debile", tylko to potwierdza, a poza tym, drogi Borysie – jak siadasz na rower, to uważaj na pedały!

A każdy "prawicowy oszołom" o demokracji mówiący powinien być rozstrzelany – wszak działania NKWD i SS (wybrani w wyborach!), były demokratyczne?

Polska jest wielka, po wielekroć taka była (tak wyśmiewane przez lemingi średniowiecze!) i taka nadal może być – ale nie może ulegać "antypolskiemu kurestwu antypolaków"!

W Polsce akurat rządzi Prawo i Sprawiedliwość, pod przywództwem Prezesa – Prezesa szanuję (znam gościa od 1990 roku!), ale za PiS ręczyć do końca nie mogę – ale jak nie PiS, to kto?

Nie ma dzisiaj w Polsce innej władzy, mało tego, nie ma na horyzoncie polskiej polityki żadnego ugrupowania, które marzenia Polaków mogłoby spełnić całkowicie - zatem na dzisiaj pozostaje tylko PiS!

Aż pisać się nie chce – ale chyba trzeba?

Bo Polska musi – inaczej się udusi!

A co do tytułu – niby przypadek, ale piękny!

Do zobaczenia.

PS.1.

Murem za polskim mundurem!

PS.2.

A poza tym uważam, ze Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, Tusk, Biden, Prezes, PiS, Ukraina, Putin, sondaże, Poznań, Wimbledon, premier UK, NKWD, SS, KE, Poznań.


piątek, 7 sierpnia 2020

B.N. 48/20. PARANOJA CHOREGO LEWACTWA.


Motto:
Mamy Prezydenta,
Kto z totalnych pamięta?
To Andrzej Duda,
I na pewno się uda!
/ sąsiad-poeta /

Witam.
Na dzień dobry „sondaż”, bo dawno tego tu nie było – pracownia Social Changes dla portalu wPolityce.pl:
PiS – 41 /-2/, KO – 30 /+1/, LEWICA – 11 /+2/, KONFEDERACJA – 8 /0/, PSL – 6 /-1/.
Dla niewtajemniczonych – KO to tzw. Koalicja Obywatelska (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, Nowoczesna, której nie ma, Zieloni, których nikt nie widział i jakieś „tęczowo-samorządowe” niedobitki, a nawet antypolski Ruch Autonomii Śląska!
Sondaż przeprowadzono w dniach 31.07-03.08, opublikowano dzisiaj – dlaczego tak późno?
A poza tym – do wyborów ponad trzy lata, jaki jest sens robienia teraz sondaży?
Chyba, że chodzi o to, o co naprawdę w sondażach chodzi – o wyznaczenie „obowiązującego trendu” dla lemingów czy innych bezmózgowców!
Bo 47 procent dla „antypolskich formacji” to chyba (Polacy aż takimi idiotami być nie mogą!), to chyba żart?
Dzisiaj chciałem napisać całkiem poważną notkę o „trzech latach bez wyborów”, o zadaniach, jakie w związku z tym stoją przed miłościwie panującą nam Zjednoczoną Prawicą (główną rolę gra tam i grać musi Prawo i Sprawiedliwość!) i panem Prezydentem – ale jak tu pisać poważnie, gdy aktywiści LGBT, wspierani przez „totalnych posłów”, wyszli na warszawskie ulice i rozrabiają?
Ale – może jednak o tej „lewackiej rewolucji” trzeba pisać jak najpoważniej?
Pewno tak, bo nie są to jakieś tam „pedalskie rozróby”, tylko szeroko zaprogramowana i sowicie opłacana (Soros, Soros!) akcja „aktywistów LGBT i Q+”, wśród których „prawdziwych homoseksualistów płci (prawie 60!) wszelkich” jest mniejszość, a pozostali to „zarobkowi aktywiści”, dla których żadnych świętości nie ma (bo przecież – tych „pedałów walimy”), a cel jest jeden – zniszczymy nasze społeczeństwo!
Najbardziej rozśmieszył mnie „pasek na TVN 24” - „Policja aresztowała aktywistkę LGBT”!
Otóż okazuje się, że ta „aktywistka” (pseudo Margot!), to dwudziestoletni bodaj dobrze zbudowany facet (niejaki Michał Sz.!), który od niedawna robi ze wszystkich wariatów, każąc się tytułować „panią” (wprost wzruszył mnie chłopak mówiący do reportera TVN /biegającego po ulicy oczywiscie bez maski!/ - to jest pani Małgorzata, to jest pani Małgorzata, i tylko tak można o niej mówić!) - ciekawe, czy „Margot” marzy o tym, by na emeryturę przejść w „wieku kobiecym”?
A ta właśnie Margot wyrokiem Sądu (tu „kasta” się nie spisała?), zatrzymana została na 2 miesiące nie wcale za „sprofanowanie pomnika Chrystusa przed Bazyliką Krzyża!), choć tam również „była”, ale za napad z nożem w ręku na pojazd (i jego właściciela!), Fundacji Pro-Prawo do Życia, gdzie zatrzymany powinien być wcześniej, ale „rozgrzana sędzia z Themis” puściła go wolno!
A warto poznać pogląd pana SZ, pardon, Margot, na to właśnie:
Dzieje się zamykanie na parę miesięcy za walkę z fundacją Pro-Prawo do Życia, fundacją, która w całym normalnym świecie nie mogłaby funkcjonować”.
Czyli mamy tu „dwa w jednym” - tolerancja jest tylko wtedy, gdy dotyczy nas (fundacja nie mogłaby istnieć!), co wiemy od dawna, ale wychodzi tu i „drugie dno” - „pisowska Polska” jest najbardziej (bo przecież u nas „działać może”!), demokratycznym krajem na świecie!
Słowo o „polskich celebrytach”, gdzie wyróżnił się ostatnio „aktor Gajos” - i wcale nie chodzi mi o jego wynurzenia o „małych ludziach” (sam chyba za wielki nie jest?), ani o cały ten „medialny szum” - chodzi o to zdanie - „W ten sposób powstawały najgorsze sprawy na świecie. Tak powstało to, co się później nazwało hitleryzmem”!
Tu „aktor Gajos” przegiął – porównanie „pisowskiej władzy” do „hitleryzmu” kończy jego „bycie autorytetem”, czy nawet „polskim aktorem”!
Bo przecież „aktorem” wciąż jest?
Patrz „prawo Godwina”!
Choć jego autor „dal dupy” ostatnio – po „zamieszkach w Charlottesville” powiedział – porównanie nacjonalistów biorących udział w zamieszkach do nazistów nie jest dobrym przykładem!
No cóż – nie jest to jedyny przykład „lewackiej choroby”!
Słowo o „polskich sądach” czyli „najwyższej kaście” - sędziowskie „związki zawodowe” (przez prawo zakazane!), czyli Iusticia czy Themis, cały czas działają „antypisowsko”, czyli „antypolsko” - jak długo jeszcze PiS będzie to tolerował?
To zadanie na obecną kadencję!
Ale o tym jeszcze napiszę.
Ale słówko o tym właśnie – warszawski Sąd Apelacyjny uznał, że Juras Owsiak musi przeprosić za swe paskudne słowa pisowską posłankę (wtedy) Krystynę Pawłowicz, ale kosztami sprawy obciążył panią Pawłowicz (która wygrała!), no właśnie – czy może być lepszy przykład „sądowego kurestwa”?
(Gość, który wygrał, ponosi „koszta sądowe” - zupełnie jak w Chinach, choć i tam byłoby to niemożliwe – raczej zostałby skazany na śmierć!).
Tak sobie patrzyłem (TVN, Polsat, TVP) na relacje z tego „wydarzenia” - ponowna próba sprofanowania Chrystusa (inne pomniki, choć to trudne, mogę przeboleć), agresywne ataki na Policję, wskakiwanie na radiowozy, lżenie Policjantów, a zwłaszcza Policjantek (tu głównie przez „tęczowe kobiety” - co one mają w głowach?), okrzyki „Jebać Policję”, obsceniczne gesty i plucie na kamery TVP, zasłanianie tych kamer tęczowymi szmatami, torebkami i co tam jeszcze, oraz „obrona demonstrantów” przez posłów, a właściwie „posłanki” opozycji totalnej („krzywoprzysiężca” Jachira, Biejat, Gil-Piątek i koleżanki!), to sprawa jest jasna – to faktycznie należy traktować poważnie!
Bo to nie jest żaden „pikuś”, ale walka „dwóch cywilizacji” - tej naszej, opartej na haśle „Bóg, Honor, Ojczyzna” i na „patriotyzmie zwykłym”, gdzie dobro Polski jest dla nas celem najwyższym, oraz tej lewackiej, dla której „żadnych świętości nie ma”, a hasło „róbta, co chceta” („milicyjny” prorok Owsiak!), jest najwyższym nakazem!
Która zwycięży?
Wyrazić należy nadzieję, a nawet przekonanie, że zwycięży „ta nasza”!
Bo przecież, gdyby w Polsce wygrała opcja „lewacka”, to najpóźniej za dwa pokolenia byłoby po nas – czy którykolwiek z Polaków może sobie wyobrazić, co byłoby z Polską, gdyby prezydentem został teraz „kandydat Rafał”, a premierem szef Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, Borys Budka?
Oczywistą oczywistością jest, że wyobrazić to sobie może, ale – po co straszyć Polaków?
Małym pocieszeniem jest, a nawet wręcz przeciwnie, że ta „paskudna, lewacka choroba” dotknęła nie tylko Polskę!
Wystarczy spojrzeć na USA, gdzie rządzi (oby rządził nadal, wybory w listopadzie!), prezydent Donald Trump, gdzie „tamtejsze lewactwo”, choć wydaje się to niemożliwe, przebija w agresji „lewactwo polskie” i wciąż „trzyma się mocno”, a ruch „Black Lives Matter” sprowadza to wszystko do absurdu – my wiemy, co dla USA jest najlepsze, a naczelne hasło musi być jedno – w USA rządzić muszą czarni!
Ale „czarni” pisani dużą literą - „Czarni”!
Można się z tego śmiać, ale „dzisiaj nie wolno” – co to za „rasistowski”, a nawet antydemokratyczny, czy nawet antyameryński, wpis?
Ameryka jest wielka, choć „prawa człowieka” (murzyńskość, kobiety), wprowadziła dopiero w latach 50-tych, kiedy my byliśmy już „dawno przed murzynami”, ale – teraz to jest dla nas „wzorzec demokracji” - może USA się obudzi?
Polska jest wielkim, europejskim krajem, który ma prawo nazywać się „niezależnym i suwerennym”, a żadne „niemieckie odruchy” (Merkel, Merkel!), czy „antypolskie” (Spurek, Jachira!), na nic tu nie wpłyną – bo Polska jest wielka!
I tak być musi.
I wielka będzie – ale tylko pod rządami PiS!
Nie dlatego, że PiS jest „najlepsze na świecie”, ale dlatego, że aktualnie nie ma żadnej innej „polskiej siły”, która mogłaby Polskę na „wyżyny europejskie” wprowadzić.
A chyba chcemy, by Polska się w Europie i na świecie liczyła?
Do zobaczenia.

wtorek, 23 czerwca 2020

B.N. 37/20. „CORAZ BLIŻEJ!”

Motto:
Panie hrabio, pan gra Chopina?
Nie, tak sobie popierdalam”!
/ stare, studenckie /


Witam.
Ostatnie prawie dwa tytuły to fragment jednej piosenki, ciekawe, jakiej?
Kandydat Trzaskowski u red. Rymanowskiego w TVN (wtorek, godz. 19,35):
Już za dwa dni przedstawię pełen program”!
A wybory za dni pięć.
No, jeżeli to nie są „jaja z wyborców”, to co może nimi być?
Chociaż – ja już dawno pisałem tu, że „totalni wyborcy” są tak „antypisowsko nabuzowani”, że Platforma wystawić może na kandydata nawet „prawdziwego osła” bez programu żadnego, a te biedne „lemingi” i tak na niego zagłosują – bo „antypis” to właśnie ich program!
Może kandydat Rafał też to wie i dlatego ich „programowo” olewa?
Potwierdzają to również wszelkie ostatnie „sondaże opinii”, wg których I turę spokojnie wygrywa Andrzej Duda, dostając ponad 40 procent głosów, za nim jest Rafał Trzaskowski sięgając prawie 30, pozostali „czterej wielcy” nie wychodzą ponad 10 procent, a reszta w sumie nie przekracza procent 2!
Ale w drugiej turze już mamy prawdziwe „wyborcze jaja” - o ile w miarę równa walka Dudy z Trzaskowskim (40 do 30) jest możliwa, to dawanie zwycięstwa Hołowni czy Kosiniakowi, którzy w I turze dostają poniżej 10 procent, a w drugiej ponad 50, w pełni potwierdza to, co napisałem wyżej – jedynym programem „wyborców totalnych” jest „totalny antypis”!
Dodać można do tego dwa zjawiska jeszcze - „chamstwo najwyższej kasty” i „kretyństwo celebrytów”, a oba ten antypisowski kurs utwardzają.
Chamstwo najwyższej kasty” wielokrotnie już się objawiało („prof.” Sadurski nie musi przepraszać za słowa „partia PiS to zorganizowana grupa przestępcza” /ekspresja naukowca!/, „guru” Owsiak nie musi przepraszać za „kurwy i chamstwo” rzucane z estrady /ekspresja artysty!/, „artysta” Skiba nie musi przepraszać za słowa „Kurski /TVP!/ jest moralnie odpowiedzialny za śmierć Adamowicza” /kurestwo celebryty?/, ale gdy premier Morawiecki powiedział dwa razy prawdę /o peowskich drogach i krakowskich sędziach/, to „rozgrzane sądy” nazwały go kłamcą!).
Ale szczytem wszystkiego jest wyrok sądu w sprawie słów kandydata Rafała (komitet Dudy go pozwał), we Wrocławiu:
Dzisiaj w Polsce prawie milion osób straciło pracę”!
A „sąd” (a właściwie „rozgrzana sędzina”, która już niejeden taki „wyrok” ma na koncie!), powiedział – „rozpoczęcie zdania od słowa 'dzisiaj' nie ma większego znaczenia dla sensu wypowiedzi” /!/, przedstawił swoją interpretację słów kandydata i pozew oddalił!
No tak – PiS jeszcze wiele pracy „na tym polu” czeka!
Kretyństwo celebrytów” - wiele już o tym pisałem, aktorzy tu górą, choć i „pisarze” się starają - „Oni mają ordynarne ryje i to wszystko elektorat PiS. A te ich baby!” - napisała „pisarka” Nurowska (nawiasem „pisowskie” panie pięknie jej odpowiedziały, a poza tym – czy „pisarka” Nurowska ma lustro?), ale to, co uczynił ostatnio „kompozytor” Zbigniew Preisner, to „dno dna”!
Oskarżył mianowicie sztab Andrzeja Dudy, że podczas krakowskiego spotkania z wyborcami wykorzystał on jego piosenkę „Miejcie nadzieję” bez jego zgody, a że Dudy nie lubi i nie popiera, zagroził sądem!
(Patrz wyżej - „rozgrzany sąd” na pewno przyznał by mu rację!).
Ale, niestety dla „kompozytora” okazało się, że tę jego „piosenkę” faktycznie tam „puszczano”, ale robili to zakłócający spotkanie „kodziarze”!
I „kompozytor” musiał napisać - „Jeżeli informacja podana przez Gazetę Wyborczą była nieprawdziwa i wprowadziła mnie w błąd, to moje wczorajsze oświadczenie jest nieaktualne. Nie jest to moja wina, ale wszystkich przepraszam”.
Ale dodał i to – „O zdarzeniu dowiedziałem się z informacji w poważnej gazecie, za którą uważam GW, zwłaszcza, że nie jest to pierwszy raz, kiedy moja muzyka była wykorzystywana przez PiS”.
Kolejne kłamstwo – w roku 2013 sztab PiS również tej piosenki nie wykorzystywał, a poza tym – przeprosin skierowanych do sztabu kandydata Dudy brak, a fakt jej wykorzystania przez paskudnych „kodziarzy” wielkiemu „kompozytorowi” nie przeszkadza – ale czego można wymagać od gościa, dla którego „GW to poważna gazeta”?
Piszę o tym dlatego tylko, by wykazać faktyczne „kretyństwo celebrytów”, z których wielu z „pisowskich pieniędzy” bezczelnie korzysta (TVP, filmy, teatry, koncerty, filharmonie i inne takie!), a gdy tylko może, „mordę sobie PiS-em wyciera”!
A teraz kandydat Duda jedzie do USA na zaproszenie prezydenta Trumpa!
I już kandydat Trzaskowski „pisze list” do Prezydenta, pytając – „a w jakim celu pan się tam udaje”?
A marszałek „Koperta” (który sam nie tak dawno i nie wiadomo po co /kto wie?/ był z „wizytą” senacką w Japonii!), pisze o „wielkich kosztach tej wycieczki”!
I wielu innych „funkcyjnych szczekaczy” z „opozycji toralnej” na tych samych falach nadaje!
A przecież wiadomo, że prezydent Donald Trump to szef światowego mocarstwa i nasz sojusz, zwłaszcza w obecnym, do cna prawie zwariowanym świecie, to gwarancja naszego bezpieczeństwa – patrz nie tylko na dzisiejsze „lewackie rozwolnienie” (pomniki nawet padają!), ale choćby na Ukrainę, gdzie wojna trwa!
I każde spotkanie polskiego prezydenta z amerykańskim (a to jest bodaj jedenaste!), o Polsce świadczyć może jedynie dobrze!
Jeszcze tylko kilka zdań w piątek (cisza wyborcza!) i do boju:
Duda wygrać musi, bo inaczej Polska się udusi”!
Do zobaczenia.

piątek, 26 lipca 2019

B.N. 48/19. „KOD ZDECHŁ, TERAZ CZAS NA LGBT!”


Motto:
Ulica i Zagranica padła,
Totalna Opozycja osłabła.
Teraz zbrojnym ramieniem totalnych
Będzie LGBT i Q „normalnych”!
/ sąsiad – poeta /

Witam.
Na dzień dobry sondaż, a jak – by pognębić totalnych!
Pracownia Social Changes (?), dla portalu wPolityce.pl:
PS – 46,4, PO – 26,3, SLD – 6,7, WIOSNA – 6,2, RESZTA < 5.
I bardzo dobrze – ja znowu powiem, że PiS już dawno ma ponad 50, ale nikt nie odważa się podać tego jako pierwszy – miano „pisowskiej sondażowni”wciąż ich boli?
Wracamy do tematu.
W wyniku ostatnich polskich wyborów parlamentarnych (5 października 2015), władzę w Polsce uzyskało Prawo i Sprawiedliwość, które jako pierwsza partia w „wolnej Polsce” może samodzielnie sprawować władzę.
Jednocześnie powstał KOD (Komitet Obrony Demokracji), który oficjalnie zarejestrowany został 2 grudnia 2015, ale „antypisowską” działalność rozpoczął już przed wyborami!
A Grzegorz „Charyzma” Schetyna, szef Platformy, wciąż dla jaj zwanej „Obywatelską”, a jednocześnie „wódz” opozycji, nazwał się „opozycją totalną” i podał podstawy programu walki z PiS - „ulica i zagranica”.
- „Ulica” miała polegać na tym, że wszelkiego autoramentu „obrońcy demokracji” (KOD, jego zbrojne ramię Obywatele SB, Czarne Parasolki /moja dupa jest moja!/, najwyższa kasta /czerwoni sędziowie i palestra/, tzw. celebryci, tzw. aktorzy, tzw. nauczyciele, tzw. lekarze, tzw. funkcyjni dziennikarze i diabeł tam wie, kto jeszcze!), mieli tłumnie na ulice wychodzić i PiS wszelkimi metodami gnoić!
- „Zagranica” zaś to ciągłe, seryjne i w miarę głośne donoszenie do UE, a zwłaszcza do Komisji Europejskiej, gdzie urzędujący tam „Wieprz, zastępca Pijaka” Timmermans już dobrze wiedział, co z tym zrobić!
Trwało to wszystko cztery lata prawie, ale pomimo wielkiego natężenia i wielkiej „aury medialnej” (funkcyjni z GW-na, TVN, Polsatu, TOK FM i wszelkich ich mutacji!), jakoś spodziewanych efektów nie przyniosło, nawet „sprawa uchodźców” nie pomogła - „ci wredni Polacy” nadal chcą głosować na PiS!
I „wodzowie totalnych”, a może raczej ukryci „wodzowie tych wodzów” (Soros, Soros!), doszli do wniosku tyleż nieoczekiwanego, co paskudnego – teraz uratować nas może tylko jedno – zmasowany atak na Kościół Katolicki, ostoję prawdziwej demokracji (nie do wiary!), nie tylko w Polsce!
Ale przecież my (PO!), prawdziwi demokraci, nie możemy tak wprost uderzać w KK – jak to wytłumaczyć wyborcom?
Co prawda „debile z Nowoczesnej”, czy pozostałe „lewactwo do kwadratu” (taka choćby „Krytyka Polityczna”, tzw. Nowacka, tzw. Strajk Kobiet czy Hartmany inne takie !), już dawno waliło w KK jak w bęben, ale to co innego – Platforma „Obywatelska” tak nie może, wszak jest „partią prawicową”!
Wielkie sztaby „totalnych” i równie wielkie ich „mocodawców” myślały, myślały i
wymyśliły – ulica już zdycha (KOD – szkoda gadać, Obywatele SB – tragedia!), zagranica bokami robi ( jeszcze ta niemiecka szefowa KE, która nie tylko z Morawieckim gada, ale Timmermansa chce utrącić!) - czas na LGBT!
Formacja LGBT, powiększona później o Q oraz plusów wiele, działa na tzw. Zachodzie (głównie „stara Europa” i USA), już od lat wielu (tzw. „pokolenie 68” ma tu zasługi wielkie!), ale w Polsce była do tej pory raczej na marginesie – nie raz organizowała tu co prawda te swoje „Marsze Równości”, ale wiele z tego nie wynikało – pokrzyczeli, różowe swe transparenty popierając dość wyuzdanymi propozycjami „równości wszelkiej”, ale poparcia społecznego za bardzo nie zyskali.
Ale do czasu.
Ostatnio (Warszawa, Gdańsk, Poznań, Częstochowa), poszli na całość – oprócz coraz
paskudniejszych „obrazów upadku moralności wszelkiej” (wystarczy popatrzeć na zdjęcia!), ruszyli brutalnie na KK – profanacja wizerunku „ikony chrześcijaństwa” Matki Boskiej, paskudne „msze święte” z durszlakiem na głowie i z ikonami „pedalstwa” (niejaki przestępca Niemiec!) jako „biskupami”, plus wiele bezpośrednich ataków na KK i jego hierarchów (tu pomógł równie paskudny film Sekielskich!) - mówią same za siebie - dla „miłujących tolerancję” działaczy LGBT żadnych świętości nie ma, a ich „tolerancja” jest jednoznaczna – my krytykujemy, bo mamy do tego prawo, kto zaś nas krytykuje – to homofob paskudny!
Katolicy, z definicji swej, są miłosierni, za co bez końca płacą.
Tak nawiasem – dziesiątki tysięcy chrześcijan są corocznie, za wiarę, mordowane na tym naszym najpiękniejszym ze światów – ile w tej tragicznej sprawie tzw. Amnesty International (jej celem jest zapobieganie naruszeniom praw człowieka!), wydało „odezw światowych”?
Z tego, co wiem, żadnej!
A w roku 1977 AI dostała Pokojową Nagrodę Nobla za „wkład w umacnianie podstaw wolności, sprawiedliwości, a tym samym pokoju na całym świecie”!
Może czas najwyższy by wystąpić o odebranie jej tego wspaniałego, a zupełnie niezasłużonego trofeum?
A polska AI w obronie prawdziwej „polskiej demokracji” (szefowa - Nadieżda Nadażdin!), nigdy nie wystąpiła – ani bicie polskich kiboli (Schetyna), ani strzelanie do polskich górników (Tusk), ani „paskudny wzrost liczby podsłuchów Polaków” (Tusk), ani żaden „śmieszny” wyrok polskich sądów (najwyższa kasta!), nie był nigdy powodem żadnego wystąpienia tej „światowej organizacji walczącej o wolność obywateli”!
A jak tłumaczy to jej „szefowa”?
Bardzo przepraszam, ale to, że nie było demonstracji ulicznych, nie oznacza, że Amnesty International nie protestowała. A poza tym nasze protesty nie mają wymiaru politycznego.”
A co do „akcji widelec” - nie znam tej sprawy, nie wiem, o czym pan mówi!
Wydaje się rzeczą oczywistą, że komentarz jest tu zbyteczny – AI to lewacka organizacja, dla której „prawdziwe prawa człowieka” to „pic na wodę i fotomontaż”, jak mawiała nasza młodzież „za komuny” - liczą się tylko „prawa lewaków”!
Katolicy, z definicji swej, są miłosierni, za co bez końca płacą.
Ale – czy naprawdę tak musi być?
I stało się – Marsz Równości w Białymstoku.
Lewactwo z LGBT, budując swe „równościowe parady”, cały czas modliło się (!), podobnie jak KOD wcześniej, by stać się ofiarą – może w końcu ktoś nas pobije, albo choć publicznie znieważy?
I stało się – jacyś „zamaskowani obrońcy demokracji” napadli w końcu na uczestników „Marszu”, a niektórych „dotkliwie pobili”!
Jak podają media, byli to „faszyści”, a może „narodowcy”, a może „kibole”, a może nawet „członkowie PiS”!
A odpowiada za to wszystko, bez dwóch zdań, nie tylko Kościół Katolicki, ale i rządzące Prawo i Sprawiedliwość!
A tymczasem sprawa jest dosyć prosta.
Policja wykazała się działaniami nad podziw słusznymi – wyłapała już ponad stu „napastników” i dążyć będzie do ich ukarania.
Ale kto to byli ci „napastnicy”?
Otóż – podobnież tzw. „narodowcy”!
Kto to tak naprawdę jest, to nie wie nikt, ale - „narodowcy to narodowcy”!
A tymczasem sprawa jest dosyć prosta.
Tzw. „narodowcy” (za wiele trzeba by tu pisać – ONR, UPR !), to polskie ugrupowanie polityczne (Ruch Narodowy), powstałe w roku 2012, zarejestrowane w 2014, w roku 2018 zarejestrowana ponownie, cały czas mamy tam władze typu Robert Winnicki, Krzysztof Bosak, Marian Kowalski, Artur Zawisza, Grzegorz Braun, a doszedł i Janusz Korwin-Mikke!
I ci właśnie „narodowcy” to „grób do trumny” polskiego ruchu narodowego!
Już kilka dobrych lat temu pisałem – jeżeli „polscy narodowcy” chcą coś dobrego w naszym „życiu politycznym ” uczynić, muszą „wyrosnąć z pampersów” - ale nie wyrośli!
Mało tego – te ich ciągłe opowieści typu „PiS i PO to jedno zło”, oraz dziwne sympatie „putinowskie”(sputniki różne!), to już rzecz poważna – jeżeli „polscy narodowcy” są przeciw PiS, jedynej polskiej partii, która „robi Polakom dobrze”, to czego można po nich oczekiwać?
Ano tego właśnie, co zobaczyliśmy w Białymstoku – kretyńskiego napadu na uczestników tamtejszego „Marszu Równości”- czyli tego, na co z takim utęsknieniem oczekiwali organizatorzy (?) tegoż marszu!
Niestety, tak właśnie jest – atak na „Marsz” to była świadomie zorganizowana prowokacja „Narodowców” - sami wiele nie zwojujemy, ale na pewno zaszkodzimy Prawu i Sprawiedliwości!
Bo przecież dla każdego normalnego „prawicowca” było jasne – bezpośredni, brutalny atak na uczestników „Marszu”to „woda na młyn” dla „lewactwa” wszelkiego - nareszcie możemy być „męczennikami”!
No i teraz są – a po jaką cholerę?
Na to odpowiedzieć powinni akurat „nasi narodowcy”!
Ale nie odpowiedzą, bo dla nich tematu nie ma – oni walczą o Polskę!
Ale „walczyć o Polskę” trzeba „z głową” - a tej „naszym narodowcom” wciąż brakuje!
A „Marsze Równości” dzisiaj?
Nic nie mają z tzw. „równością” wspólnego – to „lewacka hucpa”, która ma za zadanie sprowokować „miejscowych” do działania (najlepsze jest tu pobicie), co pozwoli nagłośnić sprawę na świat cały, domagając się bezwarunkowego poparcia wszelkiego autoramentu „organizacji światowych”(patrz wyżej - „dziwna” Amnesty International!), które za nic mają „prawdziwą demokrację”!
A jakaż to ta „prawdziwa demokracja” wg Amnesty International (i paru podobnych „światowych organizacji”)?
Ano taka – my ustalamy kryteria, co dla nas jest dobre, a co złe – jeżeli ktoś krytykuje „LGBT”, to jest ten „zły”, jeżeli ktoś krytykuje „polski rząd PiS”, to jest ten „dobry”.
Ale – taka definicja „prawdziwej demokracji” nic z prawdą nie ma wspólnego, a im prędzej Polacy to zrozumieją, tym lepiej!
Jak długo można głosować na „polskich zdrajców”?
Jak widać, wciąż można („Platforma Oszustów” plus ich „akolici” wciąż ma jakieś 30 procent poparcia), ale doprawdy nie wiadomo, dlaczego – PiS daje Polakom wszystko, co można, Platforma Obywatelska nigdy nie dała Polakom nic – a ci wciąż na PO głosują!
Czyżby jedna trzecia Polaków to byli oszuści, krętacze i złodzieje?
Tak jakoś z tego wszystkiego wychodzi!
Bo przecież – KOD zdechł, a teraz ruszy LGBT.
Ciekawe – czy Polacy nadal głosować będą na Platformę Oszustów i jej „różowych” popleczników?
Coś chyba się za bardzo rozpisałem (choć temat ten wymaga pracy doktorskiej co najmniej!), ale krótko to zakończę – Polacy, głosujcie na PiS, bo każda inna obecna opcja was wykończy!

Do zobaczenia.

Tagi:
Biuletyn, Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Marsze Wolności, Amnesty International, Soros, opozycja totalna, Kościół Katolicki, LGBT, sondaże, polscy zdrajcy, KOD, Obywatele SB, narodowcy.