Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory.. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 kwietnia 2024

 B.N. 12.24. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ!

Motto:

Działaj prawidłowo,

A będziesz na plusie,

Blogger mnie blokował,

A wycofać się musiał!

/ sąsiad-poeta /

Właśnie dostałem informację - "ponownie oceniliśmy twojego bloga pod kątem Wytycznych dla społeczności Bloggera i blog został przywrócony, doceniamy twoją wyrozumiałość, pozdrawiamy!".

Dziękuję bardzo, okazuje się, że lewacki idiotyzm donosu może zostać poskromiony!

Ze względów rodzinnych muszę nagle wyjechać, ale obiecuję, że za kilka dni ponowny Biuletyn się ukaże!

Na dzisiaj krótko – wszystkim, którzy negują zwycięstwo PiS w ostatnich wyborach – 239 mandatów w wyborach do sejmików wojewódzkich (PO 210!), czy do rad powiatów (PiS 30 procent, PO 16!), polecam zażycie środków uspokajających – taki wynik PiS to po prostu cud, a nie jest to "cud nad urną" – gdyby nie te "samorządowe machloje", PiS spokojnie miałby w tych wyborach ponad 40 procent!

Pizza w Jagodnie wycofana, głosowania przez kilka godzin po ogłoszeniu wyborów, oraz "turystycznego", nie było (w wyborach samorządowych nie można głosować poza miejscem zamieszkania!) i wyszło, jak wyszło – większość młodych i kobiet zagłosowała na PiS!

To wcale nie znaczy, że PiS ma odpuścić – weźcie się nareszcie, do cholery, za wyborców z "wielkich miast" – to wcale nie jest "misja niemożliwa"!

W tzw "wielkich miastach" też mieszkają Polacy, dla których Polska jest ważna, nie tylko "nowocześni europejczycy", dla których bycie 15 niemieckim landem to szczyt marzeń – pokażcie im to!

Nie jest to łatwe (największy kłamca nowożytnej Polski, Donald Tusk, dobrze to wie i stosuje na co dzień!), ale jednak – musicie to zrobić!

A jak?

Napiszcie do mnie, to wam powiem!

Do Braci Amerykanów – pozdrawiam kandydata Donalda Trumpa i życzę wam, byście w jego wyborze po raz kolejny nie zawiedli!

PE po raz kolejny przegłosował Pakt Migracyjny (najdalej za dwa lata "muzułmańscy uchodźcy" zaleją Europę!), delegaci Tuska i jego EPL to stworzyli i poparli, a Tusk twierdzi, że będziemy przeciw – czy tu trzeba coś wyjaśniać?

Muszę kończyć.

Pozdrawiam Polaków!

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Bracia Amerykanie, PiS, PO, cuda, KE, PE, muzułmańscy uchodźcy, Blogger, wybory.



piątek, 1 grudnia 2023

 B.N. 55/23. NOCNA ZMIANA W BIAŁY DZIEŃ?

Motto:

Mieliście Nocną Zmianę,

Głosowaliście na zdrajców!

Głosowaliście na zdrajców,

Macie Dzienną Zmianę!

Co jeszcze być musi,

Byście zrozumieli,

Że pod rządami zdrajców

Polska się udusi?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Przypomnijmy – w czerwcu 1992 roku upadł pierwszy polski rząd Jana Olszewskiego, którego twórcą był Jarosław Kaczyński.

Ówczesna Koalicja Zła (Wałęsa, lewactwo, liczący głosy Tusk!), gdy tylko ujrzała listę agentów zgłoszo przez posła Macierewicza (zgodnie z uchwałą Sejmu!), postanowiła Rząd obalić i dokonała tego bez mrugnięcia okiem!

Dzisiaj mamy w Sejmie nową Koalicję Zła (tzw Demokracja Totalna!), równie antypolską (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, ZSL, wciąż dla jaj zwane PSL, Nowa Lewica, czyli PZPR ubarwione na różowo, Polska 2050 Hołowni, nowoczesne platformerskie popłuczyny ubrane w szatki patriotów!), popieraną przez równie antypolską Konfederację – Koalicję, która bez żadnej mimikry dokonała tego samego!

Co prawda Tusk jeszcze nie rządzi, ale jego niemieccy mocodawcy postanowili "bieg czasu przyspieszyć" – zgłosili w Sejmie ustawę o "zamrożeniu cen prądu, gazu i ciepła" (niby zgłosili to posłowie Platformy i Polski 2050 – ale żaden z nich nie potrafił (poseł PO Szczerba – podpisałem to w obronie Polaków przed działaniami PiS, ale wcześniej - to projekt Platformy?), choć słowa na jego temat powiedzieć!

A poza "uwaleniem Orlenu" i "wiatrakami", jest tam i to – "przywrócenie obliga giełdowego", czyli coś na miarę europejskiego handlu emisjami CO2 – antypolskie kurestwo nad kurestwami!

Natychmiast po ogłoszeniu tego projektu polski Orlen stracił jakieś 7 miliardów zł, a niemiecki Siemens (ostanio ogromne straty!), podobną wartość zyskał – zupełnym przypadkiem jest przecież, że chodzi o produkowane przez jego część "ekologiczme" wiatraki do produkcji prądu, a dane teraz Polsce przez UE "5 miliardów z KPO na EZO", to zupełny "zbieg okoliczności"!

A co na to rotacyjny marszałek Hołownia?

To jest normalny proces tworzenia prawa!

Akurat tu – sejm Hołowni powołał na RPO lewacką wielbicielkę "tęczowych piątków" w szkołach, dodatkowo porównającej to z "obchodzeniem przez uczniów Bożego Narodzenia" - a jak dodamy, że wg umowy Koalicji Zła resorty oświaty ma objąć Nowa Lewica, to nasze dzieci, a my również, "mamy przejebane"!

Nawiasem – każdy "wiatrak" to kilkadziesiąt ton stali i produkowanych na okrągło technicznych smarów (ze żródeł "konwencjonalnych"!), a złomowanie tego "cudu techniki" jest prawie niemożliwe - dlatego w Europie (dopiero?), czy w USA (od dawna!), powstają "cmentarzyska wiatraków" – po prostu zakopuje się je w ziemi!

Ciekawe, co powiedzą na to nasi 'protoplaści" (jeżeli dożyją!), na podstawie wykopalisk?

Podobne jest to bardzo do "ekologicznych samochodów elektrycznych"!

Koszt produkcji baterii (akumulatora, litowo-jonowego!) do takiego cuda przekracza (bardzo zawyżoną!) wartość pojazdu, a każda kilowatogodzina pojemności baterii to emisja prawie 200 kilogramów CO2!

Pomijając idiotyzm "emisji co2" - wychodzi na to, że stary diesel jest w sumie dużo bardziej "ekologiczny"!

Wróćmy do "projektu wiatrakowego" – niby autorka, Paulina Hennig-Kloska z Platformy – to jest świetny projekt, żadnych zmian, to przecena (Orlen!), wynikająca ze zmniejszenia zysku, my braliśmy pod uwagę taką konsekwencję!

Niby autorka, bo takiego projektu (sto stron pełne szczegółów!), żaden poseł nie byłby w stanie stworzyć w kilka dni – to było gotowe od dawna!

Ciekawe – ile takich antypolskich projektów Donald (polskość to nienormalność!) Tusk i jego kamaryla ma przygotowanych w swej antypolskiej szufladzie?

Patrząc na dotychczasową działalność Tuska (nie tylko jako polski premier, ale i jako "król europy" cały czas działał przeciw Polsce!), należy spodziewać się "wszystkiego najgorszego"!

A jego opowieści typu "ja jestem przeciw zmianom unijnych traktatów", to "pic na wodę i fotomontaż", jak mawiała nasza młodzież "za komuny" (teraz powiada – dajcie luz, ja pierdolę, walcie się!) – wystarczy przypomnieć jego wypowiedzi w czasie "resetu" (Sikorski – my byliśmy tu przed Obamą, a Putin to nie Stalin, on morduje indywidualnie!), gdy twierdził – "my z Prezydentem Putinem dopilnujemy, by nikt piachu w tryby nie sypał", oraz naszą podstawą jest "współpraca z Rosją, taką, jaka ona jest"!

Mało tego – dzisiaj Tusk powiedział – to jest skandal, bo nawet w takiej sprawie jak protest kierowców, oni narażają nasze fundamentalne interesy z Ukrainą, Rosją, Europą!

Własnie – nasze fundamentalne interesy z Rosją!

W każdym normalnym kraju takie wypowiedzi "spaliłyby autorów na wieki", ale nie w Polsce!

W której ponad 50 procent "polskich wyborców" zagłosowało na Koalicję Zła!

Oczywistą oczywistością jest, że miało tu wpływ 123 lata zaborów, okrutna okupacja niemiecka, paskudna okupacja sowiecka i trzy dekady "polskiej niepodległości" pod egidą GW-na najpierw i TVN później, ale – czy naprawdę Polacy, w masie swej, aż takimi idiotami mogą być?

Obawiać się należy, że jednak tak – popatrzcie na "wyborców z wrocławskiego Jagodna" (to symbol!), którzy nie tylko "głosowali do 3 rano za srebrniki i pizzę", ale uwierzyli później, że Tusk załatwi im tramwaj z Wrocławia!

Kilka dni temu portal wPolityce.pl podał wiadomość wyborczą:

W gminie Supraśl oddano 1491 głosów, głosował 1 mieszkaniec (komisja nie głosowała?), oraz 1490 turystów z zaświadczeniami!

A kilka godzin później taką – w niektórych mediach (!) pojawiły sie informacje, a prawda jest taka, jak powiedział wiceprzewodniczący KW w Grabówce (to ta gmina!) - doszło do błędu przy przenoszeniu danych, którego nie wykrył program PKW, głosujących z zaświadczeniami było 23 na 600 głosujących!

A gdzie te 1491?

No i mamy problem większy jeszcze, niż gdyby pierwsze informacje były prawdziwe – bo jeżeli takie dane doszły do PKW i ta "nic nie wykryła", to pytanie jest większe jeszcze niż na początku – ile takich "pomyłek", czy "błędnych informacji", do PKW dotarło?

Wszak jasne jest – każda różnica (zależnie od miejsca), może być mała, ale może być i duża – 100 głosów w Warszawie i 100 głosów w "małej wsi" to nie to samo!

Tak w ogóle – Konstytucja mówi jasno – wybory (głosowanie akcesu Polski do UE to patalogiczny wyjątek!) - są jednodniowe!

A głosowanie do 3 rano w poniedziałek, przy niedzielnych wyborach, chyba nie jest

"jednodniowe"?

A poza tym – jeżeli PKW o 21. ogłasza wynik wyborów (sondaż exit-poll!), a lokale wyborcze otwarte są przez 6 godzin jeszcze, to chyba nawet Komisja Europejska, o polskim SN nie mówiąc, nie może ich uznać za legalne?

Tak powinno być, ale bez złudzeń – dla polskiej i unijnej "najwyższej kasty" żadnych granic nie ma – "walenie w PiS" to podstawa ich istnienia!

I nawet gdy Tusk i jego kamaryla postanowią za pomocą sejmowych ustaw zniszczyć wszystko, co PiS dla dobra Polski ustanowił, KE i TSUE przyklepią to "od ręki", powołując się na "praworządność europejską", która jest jak "yeti" – przecież wiadomo, że jest - choć nikt go nie widział!

O antypolskich "komisjach sejmowych" (wybory prezydenckie, afera wizowa, Pegasus!), nawet nie ma co gadać – to "peowskie gówno rzucone w sejmowy wentylator" – bo PiS wyjdzie tu "na swoje"!

Wybory prezydenckie (Kidawa-Błońska – ja uwaliłam te wybory!), zostały przeprowadzone przez PiS zgodnie z Konstytucją – jest termin i trzeba go dochować!

Afera wizowa – nie ma takiej!

Pegasus – też nic, antypisowska "kasta" to przyklepała i koniec dyskusji!

Ale – "antypolska większość" ma to wszystko "w dupie" – komisji będzie co najmniej jeszcze 3 (posłanka Nowicka), a może jeszcze ze trzy (posłanka Nowacka), a może jeszcze ze trzy (Konfederacja) – pardon, ale "pojebało ich"?

Najlepszym dla Polski wariantem byłaby gotowość "Koalicji Zła" do powołania Komisji Sejmowych w liczbie co najmniej 25 – wtedy każdy ich poseł mógłby tam działać, biorąc "dodatki za aktywność', a jednocześnie nie miałby czasu na "zajmowanie się Polską" – brawo my!

Do "Przyjaciół Amerykanów" – prezydent i kandydat Trump wciąź dla waszej chwały działa (choć lewactwo, nawet sądowo, go chce zniszczyć!) - naprawdę nie chcecie "wyjść na swoje"?

Zaprawdę, w obronie Polski można by pisać i pisać , ale ile można?

Wystarczy posłuchać "polskiego europosła" (debil Kochut!), w polskiej TVP – jak można być tak kurewsko antypolskim?

Wbrew pozorom można, o czym świadczy poparcie w ostatnich wyborach dla Koalicji Zła, która obiecała "powrót do normalności", czyli siedzenia w unijnych przedpokojach w postawie "klękaj i ssij", a wtedy może i na salony cię poproszą!

A przecież mówi się, że Polacy to dumny naród!

Raczej tak, ale czy Polacy i "polacy" to jedno?

Raczej nie!

owo jeszcze o COP 28 w Dubaju (ZEA, które miliony swych "biednych muzułmańskich uchodźców" olewają, choć przecież mogliby przyjąć ich u siebie ale po "jaki. ch....."? - wszak atak na Europę jest lepszy!), na którym tysiące światowych mędrców gaworzy o "zmianach klimatu" , a koszt tej imprezy ( grube miliony euro!), poszedł w diabły – ale przecież rozmawiać musimy!

Prezydent Duda wygłosił tam ładne przemówienie, ale co z tego?

Absolutnie nic, cały ten "pokaz" (od 1995 roku!), to "lewackie pieprzenie kotka za pomocą młotka", które nic nie daje – no ale, światowi władcy sumienie mają czyste - wciąż działamy!

Do zobaczenia.


PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, PO, PiS, USA, Trump, opozycja totalna, demokracja totalna, nocna zmiana, dzienna zmiana, Olszewski, Kaczyński, Wałęsa, Duda, COP 28, UE, KE, wybory.



niedziela, 12 listopada 2023

 B.N. 52/23. CZY WARTO BYĆ DZISIAJ POLAKIEM?

Motto:

"Dajcie Polakom wygrać,

A sami się wykończą".

/ Otto von Bismarck /.

Witam.

Patrząc na ostatnie wybory, gdzie "tefałenowskie Julki i onetowskie Janusze" gremialnie zagłosowali na Koalicję Zła (niemiecki Tusk i jego ferajna!), to raczej nie!

Co prawda ponad 7,5 miliona Polaków zagłosowało na PiS, ale ponad 11 milionów na "antypolaków"!

I tyle samo Polaków było w referendum na "nie", ale referendum "nie przeszło" – dziwne, ale ponoć prawdziwe?

Polska PKW zaraz po godz. 21 podała sondaż wyborczy (exit-pol!), ale lokale wyborcze otwarte były jeszcze przez 6 godzin!

Jeżeli to nie jest złamaniem podstawowych reguł wyborczych (jeden z najważniejszych warunków "ciszy wyborczej"!), to co nim jest?

Dzięki tym "wyborczym wynikom" Polska jest dzisiaj na "granicy upadku" – a może nawet tę granicę właśnie przekroczyła?

Prawo i Sprawiedliwość, choć momentami działało ułomnie (pisałem o tym po wielekroć!), jest obecnie jedyną polską siłą, która może Polskę uratować – a oddanie władzy "tuskowej, antypolskiej sitwie", sprowadziło to do poziomu absurdu – niemiecka Europa, tak zachwalana i kochana przez "tuskoidów", może Polskę uratować?

To bzdura i kłamstwo tysiąclecia, co jasno, dokładnie i bez wątpliwości wyraża stary, polski wierszyk:

Jak świat światem.

Nigdy Niemiec

Nie był Polakowi bratem!

Budowa "europejskiego państwa pod niemiecką egidą" (potwierdził to niemiecki kanclerz Scholz i zawarte to zostało wprost w umowie koalicyjnej niemieckiego rządu, oraz unijna Komisja ds UE!), jest gwoździem do trumny "normalnej UE", czyli UE państw niezależnych, wolnych i suwerennych!

Albowiem sprawa jest prosta – po przegłosowaniu w PE tego "projektu", dalsze kroki będą "unijnym pieprzeniem niemieckiego młotka za pomocą unijnego kotka" – UE stanie się "niemiecko-francuska", a tak naprawdę niemiecka, bo czy ktoś na poważnie może brać "okrzyki francuskiego kogucika", z "vichy w tle"?
A Polska będzie dalekim, unijnym (niemieckim?) landem, który nic nie będzie miał do powiedzenia!

Tuskowa "Koalicja Zła" zapewnia, że żadnych planów "niemieckiej IV Rzeszy nie poprze", że "wszystko co dane, nie zostanie zabrane", że są "przeciw muzułmańskiej relokacji", że "bronią Polski" – ale tutaj nawet "najbardziej tuskowe lemingi" mają wątpliwości – no bo jak to, walczyliśmy o "wolną Polskę", a te wszystkie "pisowskie kurestwa" mają być kontynuowane?

Podstawowy zarzut "totalnej opozycji" wobec PiS-u jest taki – jesteście sami, nikt z wami nie chce zawiązać koalicji!

A to przecież dla PiS-u komplement to jest wielki – żadne antypolskie ugrupowanie (antypolska Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, ZSL, wciąż dla jaj zwane PSL, Nowa Lewica, czyli pogrobowcy PZPR ubarwieni na różowo, Polska 2050 Hołowni, czyli tefałenowska ubecja pomalowana "polskością", Konfederacja idiotów i antypolaków, czyli pis i po to jedno zło!) - nie jest godne, nawet w koalicji z PiS, reprezentować polskiego społeczeństwa!

Patrz na ostatni (nomen, omen, Trzaskowski – to marszu koniec!), Marsz Niepodległości, w TVN zwany Marszem Narodowców – sto tysięcy wolnych Polaków, w glorii biało-czerwonej, wyszło na ulice – można?

Nie chce mi się dzisiaj za dużo pisać (Kolejorz właśnie z Legią nie przegrał – szkoda, mógł wygrać!) i podobnie było z PiS – szkoda, mógł wygrać, dodajmy (przecież wygrał!) - ale mógł wygrać lepiej!

I Polska niedługo też będzie musiała "wygrać lepiej" – jak będzie trzeba (a chyba trzeba?), Polacy będą musieli wyjść na ulice (tylko chory Strajk Kobiet, czy wrażych Obywateli SB na to stać?), by bronić Polski – wszak obrona Polski to podstawowe zadanie Polaków?

Podobnież, jak dla Braci Amerykanów, walka o "wolne USA" – u was też miejscowi zdrajcy wygrywają?

O innych ważnych sprawach (ruska wojna na Ukrainie, arabska wojna w Izraelu, muzułmański najazd na Europę / już jawnie mówią o Kalifacie!/!), dzisiaj ani słowa – ważna jest "zawartość Polski w Polsce" (choć te sprawy też znaczenie mają wielkie!), ale tu Polacy powinni "dać głos" – wszak ostatnie wybory to nie koniec Polski?

A tak dla jasności – warto być Polakiem!

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, USA, PiS, Izrael, muzułmańscy uchodźcy, PZPR, Koalicja Zła, UE, PE, KE, kalifat, referendum, wybory.




piątek, 25 sierpnia 2023

 B.N. 38/23. OBUDŹ SIĘ POLSKO!

Motto:

Larum grają,

Tusk chce wrócić!

Larum grają,

Dasz się ogłupić?

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Po "zwycięskiej" II wojnie światowej Polska wpadła w łapy Stalina i na prawie pół wieku pogrążyła się w odchłani ruskiego, komunistycznego dna zła!

Stało się tak dzięki kolejnej zdradzie naszych zachodnich sojuszników (Teheran, Jałta, Poczdam!), gdzie "wielka trójka" (USA, GB, ZSRR) uzgodniła, że tzw Europa Zachodnia pozostaje w "wolnym świecie", a tzw Europa Wschodnia oddana zostaje w leasing ZSRR, co gorsza, bezterminowo!

Po roku 1989, głównie dzięki Solidarności, wielkim kosztem jakoś tam udało się Polsce z tego leasingu wyjść, ale do dzisiaj odczuwamy tego skutki!

Dużą rolę odegrał pewien kanciasty mebel zwany "okrągłym stołem", dzięki któremu pogrobowcy PZPR, wcześniej aktywnie współpracujący z KPZR w okupacji Polski, nie tylko bezboleśnie stali się kapitalistami i demokratami, ale kilka lat później ponownie objęli w Polsce władzę!

W dodatku to ci "postkomuniści" wprowadzili nas w 2004 roku do UE, akurat 1 maja (dziwne Referendum – po dniu porażka, po drugim zwycięstwo!), co razem stanowi swoiste mementum, grzech pierworodny tego wiekopomnego wydarzenia!

Dzisiaj mamy rok 2023, za naszą wschodnią granicą trwa okrutna wojna na Ukrainie, gdzie kolejny rosyjski Stalin sieje terror i śmierć ("grupa wagnera" chyba zdycha?), a jednocześnie, jako członek Unii Europejskiej, poddawani jesteśmy kolejnym sankcjom ekonomicznym, wynikającym z antypolskiego nastawienia tzw. "grupy webera" w PE, wg której demokracja jest prawdziwa tylko wtedy, gdy ją "przyklepią" Niemcy!

I pewno również byśmy sobie z tym "nowym leasingiem" spokojnie poradzili, gdyby nie to, że polski oddział "grupy webera", jako jedyny bodaj w UE, działa z tymi unijnymi antypolakami "ramię w ramię"!

Ruskie, choć również opowiadały bajki o "demokracji, internacjonalizmie i walce o pokój", opierały się na brutalnej "radzieckiej sile", gdy tymczasem teraz "grupa webera" działa w białych rękawiczkach – broni polskiej demokracji przed Polakami, bo przecież ci, jako "nowa demokracja", o tej prawdziwej, europejskiej (teraz niemieckiej – wszak to najstarsza demokracja świata!), pojęcia mieć nie mogą!

Historia jednak się powtarza – za ruskiej okupacji mieliśmy współpracującą z nimi "grupę zdradzieckich towarzyszy", teraz mamy w Polsce "zdradziecką grupę webera", która walczących z Polską unijnych biurokratów równie mocno wspiera!

Ciekawostką jest, że w obu grupach widzimy te same, wciąż zatroskane "dobrem Polski", paskudne i fałszywe gęby!

Słowo o "grupie wagnera" – właśnie spadł samolot z Prigożynem na pokładzie, co wywołało ciekawe komentarze w mediach zachodnich - Putin już w 2010 roku (Smoleńsk!), sprawdził, jak można wykorzystać katastrofę lotniczą!

A wszyscy "totalni debile" (TVN, GW-no, onet, Platforma!), którzy wówczas każdego mówiącego o "zamachu smoleńskim" traktowali jak idiotę, teraz twierdzą bez oporu – to zamach Putina!

Jak informują media, śledczy przesłuchują wszystkie osoby, które miały dostęp do hangaru, gdzie naprawiano samolot – czy to wam czegoś nie przypomina?

A tutaj chyba "pancernej brzozy" (media mówią o zestrzeleniu lub bombie!), nie było?

Najważniejsze od trzech dekad polskie wybory już za półtora miesiąca – głównymi siłami są rządzące Prawo i Sprawiedliwość i opozycyjna Platforma Obywatelska, reszta to folklor, który może mieć znaczenie, ale tylko wtedy, gdy PiS nie zdobędzie władzy samodzielnie – a zdobycie tej jest raczej pewne, jeżeli tylko przed wyborami PiS "nie przejedzie na pasach ciężarnej zakonnicy" (Michnik o Komorowskim!).

Wiadomo, że na drodze różne rzeczy zdarzyć się mogą, ale prawdopodobieństwo, że dobry kierowca przez półtora miesiąca nie spowoduje katastrofy drogowej, jest jednak duże!

PiS się czai i kandydatów nie ujawnia (mają jeszcze trochę czasu!), ale totalna opozycja już farbę puściła i to nie tylko w "pakcie senackim"!

A propos tego "paktu" – wciąż wystawiani tam są kandydaci "z zarzutami", na których przecież wyborcy PO z rozkoszą zagłosują (kawał gnoja, ale pis go nie lubi!), a do PiS-u mam tu jedną uwagę – wystawiajcie tylko swoich kandydatów i dobrze się zastanówcie, kogo – ponownie przerżnięty Senat to poruta!

Co do 3 Drogi (Kosiniak K i Hołownia), co do Nowej Lewicy (Czarzasty i Biedroń), co do Konfederacji (Bosak, Mentzen i ?), większych sensacji nie ma – ładują na listy każdego, kogo się da (niektórzy całe rodziny!), a zadanie jest jedno – przetrwać!

Ciekawostki są tylko w Platformie, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską – oprócz "starych polityków" (choć wielu z nich wycięto!), są tam jeszcze, Marszałka cytując, "kurwy i złodzieje", co obejmuje starych komuchów, młode idiotki i ulicznych zadymiarzy – opposition fuhrer Donald Tusk postawił na polityczny folklor!

Co prawda ostatnio dał ciała, wyrzucając z listy niejaką Jane Szostak (Shostak?), białorusko-polską aktywistkę-sufrażystkę, która zasłynęła "darciem mordy bez stanika", a teraz dała czadu – jestem za aborcją do końca ciąży, sama aborcję zrobiłam, bo chciałam, czyli musiałam, a mur na granicy trzeba rozebrać i dać go mieszkańcom!

Drogi Donaldzie, to błąd – teraz tę aktywistkę podbierze wam Nowa Lewica i na pewno na tym nie straci!

No, ale wodza AgroUnii Tusk z list chyba nie wywali?

Bo ten "ruski wypierdek" przecież tylko wyzywał Tuska od najgorszych, co dla Tuska jest normalnością – już przecież w UE towarzysze go "jebali", a Makrela nie miała dla niego litości!

No a gdzie jest, pardon, święta Joanna z Krakowa, której miał być poświęcony "marsz miliona serc" 1 pażdziernika?

Bo przecież prawdę powiedział pisowski zdrajca Poncyliusz, wciąż z PO kandydujący – no, nasz program, chyba to będą raczej krótkie hasła, no, przecież można wziąć program PO z poprzednich wyborów, no, czy Trzaskowskiego z prezydenckich!

Bo po co jakiś polityczny program partii startującej w wyborach?

A PO ma przecież ten – "jebać pis"!

I to wyborcom PO wystarczy – możemy zdychać z głodu, stracić robotę i mieszkania, tzw uchodźcy mogą nas "ubogacać" dniami i nocami, Putin na granicy stanąć może – ważne, by wygrał Tusk!

Słowo do Braci Amerykanów – przewały klanu Bidenów zamiatane są pod dywan, a tymczasem Donald Trump stawił się w budynku aresztu hrabstwa Fulton, został formalnie aresztowany (13 zarzutów!), a później wyszedł za kaucją 200 tysięcy dolarów – naprawdę Was to nie "wkurwia"?

Wracamy do Polski – najbliższe wybory to dla Polski "być /wygrana PiS/, albo nie być/wygrana PO/" – czy jakiś prawdziwy Polak może być za tym, by Polski nie było?

Tak nawiasem – ostatni sondaż Kantaru dla GW-na, daje PiS 38 procent (+5), PO 30 (-2), Nowa Lewica 8 (+1), Trzecia Droga 6 (+1), Konfederacja 6 (-2).

Czyli PiS spokojnie wygrywa, 3 Droga wypada z Sejmu, Nowa Lewica i Konfederacja ledwo nad progiem - a gdy dodamy, kto dla kogo ten sondaż robił, to sprawa jest jasna – PiS spokojnie ma 45 procent co najmniej i wygrywa w cuglach!

I tak, pardon, do KN, ma być!

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem.

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, Biden, Trump, USA, Polska, PiS, PO, totalna opozycja, sondaże, UE, KE, grupa Wagnera, Grupa Webera, Teheran, Jałta, Poczdam, USA, GB. ZSRR, wybory.



niedziela, 21 czerwca 2020

B.N. 36/20. ANDRZEJ DUDA – TO SIĘ UDA!

Motto:
Duda w I turze – zwycięstwo prawicy,
Duda w I turze – klęska lewicy!
/ sąsiad – poeta /
Witam.
Do wyborów już tylko tydzień, wszyscy kandydaci „robią za trzech”, a każdy z nich przedstawia siebie jako „zbawcę Polski”!
Ale tylko jeden z nich, aktualny Prezydent Andrzej Duda, ma do tego podstawy – jest kandydatem „dobrej zmiany”, która rządząc już piąty rok, wielokrotnie udowodniła, że „dobro Polski i Polaków” jest dla niej nadrzędnym celem – a wszelkie programy „PiS+” są na to najlepszym dowodem!
Programy te to jakieś 45 miliardów rocznie, a wszelkim ich krytykantom wystarczy zadać pytanie najprostrze z możliwych - na co (na kogo?), szły te miliardy za rządów koalicji Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską oraz ZSL, równie dla jaj zwanego PSL?
Odpowiedź jest prosta – szły „na złodziei”!
Tu od razu odpowiedź do zwolenników „totalnej opozycji” (i nie tylko!) - jeżeli tak kradli, to dlaczego nikt nie siedzi?
Odpowiedź jest prosta – po pierwsze wielu z tych „vatowców” (tysiące!), już siedzi, po drugie „mało jest tam polityków totalnych”, bo są „sprytni nad wyraz”, bo robili to „na jeleni”, po rzecie – nawet jak mają już zarzuty prokuratorskie (senatorowie /!/ PO Gawłowski i Kwiatkowski choćby!), to „najwyższa sędziowska kasta” robi wszystko, by sprawy te „zamrozić”!
I tak to się kręci.
Teraz sprawa jest prosta – albo wygra Andrzej Duda i „dobra zmiana” pójdzie do przodu, albo wygra jakiś kandydat „totalnych” i będzie „przejebane” - Polska cofnie się do etapu „oczekiwania w unijnym przedpokoju”, do etapu „poklepywania po pleckach”, czyli do etapu „unijnego całowania Merkel w dupę przez Tuska”!
Bo przecież – co my tu mamy oprócz kandydata Dudy?
Kandydata Bosaka „z Konfederacji” - chłopca. dla którego wciąż „PiS i PO to jedno zło”, a który ponad ten prostacki przekaz wyjśc nie potrafi – a szkoda, bo jakiś tam potencjał jednak mógłby mieć, ale – nie z takimi debilami jak Korwin za plecami! Kandydat Bosak „do odstrzału”!
Kandydata Hołownię „z TVN” - chłopca „rodem z seminarium”, „kandydata niezależnego”, ale który za swoją „misję życiową” uznał walkę z Polskim Kościołem - a przecież tu akurat (jak na i każdym innym „politycznym polu”!), żadnych argumentów nie ma! Kandydat Hołownia „do odstrzału”!
Kandydata Kosiniaka-Kamysza „z PSL” - chłopca rodem z ZSL, który „najgorsze decyzje” Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską osobą swą firmował (podniesienie wieku emerytalnego do lat 67, dla mężczyzn o dwa, ale dla kobiet o lat siedem, oraz „zajumanie” oszczędności Polaków w OFE!), a teraz udaje „pierwszego naiwnego” i „spadkobiercę chłopów”! Kandydat Kosiniak-Kamysz „do odstrzału”!
Kandydata Biedronia „z PZPR” – chłopca rodem z „Wiosny”, która do „Lewicy” się przykleiła i zniknęła – i tak samo zniknie „kandydat Biedroń”! Bo jak widać, polska lewica jest gotowa na wiele, ale nie na „zdecydowane poparcie” swego kandydata „homoseksualisty” – jeszcze nie ten etap? Kandydat Biedroń „do odstrzału”!
Kandydata Trzaskowskiego z „PO” - chłopca rodem z „postubeckiej Polski” (mama agentem SB!), dla którego „powiedzieć prawdę” znaczy tyle, co „się pomylić” (trzy kłamstwa w jednym zdaniu - „nie byłem wtedy posłem, nie głosowałem, byłem posłem, ale nie głosowałem, byłem posłem, ale nie głosowałem przeciw, byłem posłem, ale głosowałem przeciw”) - czy gość, który „poza kilkoma innymi tu kłamstwami” nie pamięta, czy kilka lat temu był posłem, może nie tylko być prezydentem RP, ale nawet kandydować na to najwyższe u nas stanowisko?
Parafrazując klasyka (Prezes!), można powiedzieć - „oczywistą oczywistością” jest, że nie!
A gdy dodamy tu ważne stwierdzenie posłanki PO Izabeli Leszczyny - „nie jesteśmy gotowi na polityka zupełnie uczciwego”, oraz hasło wyborcze „kandydata Trzaskowskiego” - „Silny prezydent, wspólna Polska” - które różni się tylko jednym słowem od hasła kandydata Lecha Kaczyńskiego - „Silny prezydent, uczciwa Polska”, to już wiadomo wszystko – słowo „uczciwa” jest dla kandydata Trzaskowskiego (z Platformy!), po prostu, z definicji, „nie do przyjęcia”!
Czyli – kandydat Trzaskowski „do odstrzału”!
A na domiar wszystkiego „kandydat Duda”, a właściwie Prezydent Andrzej Duda, otrzymał był właśnie zaproszenie od prezydenta USA Donalda Trumpa do wizyty w Waszyngtonie!
Wszyscy „antypolscy” znawcy tematu powiedzieli krótko – co to za termin, jak można teraz (wybory!), tam jechać, kandydat Trzaskowski na pewno by nie pojechał!
To można by podsumować tak – kandydat Trzaskowski na pewno by nie pojechał, bo prezydent Trump na pewno by go nie zaprosił!
A tak nawiasem – wszyscy ci „znawcy” jednocześnie mówili – taka wizyta omawiana jest miesiącami – a gdyby to przyjąć, to trzeba by stwierdzić – gdyby tak było, to termin tej wizyty (24 czerwca!), byłby już po „polskich” wyborach!
Jednak prezydent Donal Trump dobrze wie, co robi – spotkanie z polskim prezydentem jest ważne, bo sytuacja w USA, pomimo wszelkich różnic (Afroamerykanie!), jest podobna do polskiej – zarówno „amerykańskie lewactwo”, jak i „polskie lewactwo” (o „europejskim” nawet nie ma co tu mówić!), jest na etapie maksymalnej (Antifa i „inne takie”!), agresji.
Te wszelkie „uliczne rozróby” (USA, Francja, GB, Niemcy), te wszystkie „niszczenia pomników naszych bohaterów”, te wszelkie „ataki na policję”, te wszystkie „gwałty i strzelaniny”, to wynik agresji „lewactwa”, rodem z „francuskiej rewolucji” (Liberté, égalité, fraternité, ou la mort), gdzie ostatni człon „la mort” na paryskim Pałacu Sprawiedliwości już nie zaistniał!
A gdy dodamy, że wczoraj w zachodnioniemieckim mieście Gelsenkirchen uroczyście odsłonięto pomnik Władymira Iljicza Lenina, wodza radzieckiej „rewolucji październikowej”, drugiego po Stalinie „lewicowego mordercy” w dziejach świata (tylko Hitler może z nimi konkurować!), to już nie ma się co zastanawiać, czy „śmiać się czy płakać”, tylko – trzeba płakać!
Bo przecież jaka może być przyszłość przed światem, który pomniki swych „ojców założycieli” dementuje, a pomniki „morderców” montuje?
Polska jest aktualnie rządzona przez „dobrą zmianę” - a PiS jaki jest, taki jest, ale w porównaniu z „totalną opozycją” jest „polskim dobrem”!
I tylko Polska rządzona przez PiS i „pisowskiego prezydenta”, jest gwarantem „polskiej drogi do polskiej suwerenności” - Polski niezależnej i wielkiej!
I tylko sojusz „Trump – Duda” może nam tę „polską suwerenność” zagwarantować!
Kto tego nie rozumie, „ten kiep”, jak mawiał „sienkiewiczowski” imć Zagłoba, a ja mogę dodać tu tylko, idąc jego drogą – „kto nie z PiS, ten zdrajca”!
Nie dlatego, że PiS jest „najlepszy na świecie”, ale dlatego, że aktualnie nie ma w Polsce żadnej innej „politycznej siły”, która mogłaby Polskę (i Europę, i swiat!), uratować.
A przecież my – Polacy, Europejczycy, światowcy – chcemy chyba, by Polska i Europa, o świecie już nie mówiąc, przetrwały?
Do zobaczenia.

poniedziałek, 29 lipca 2019

B.N. 50/19. SEN PRAWICOWEGO WARIATA?


Motto:
Śnić obywatelowi wolno każdemu.
Nawet temu „prawicowemu”!
/ sąsiad – poeta /

Witam.
Mamy rok 2027.
Jest cudowna „polska jesień”, kolorowe liście fruwają wszędzie, a Polacy szykują się do kolejnych wyborów parlamentarnych.
W kraju jest spokój, bo sytuacja jest dosyć klarowna – Prawo i Sprawiedliwość spokojnie szykuje się do kolejnej samodzielnej kadencji (czwartej już!), a problem jest tylko jeden – czy tym razem przekroczy 65 procent poparcia, czy znowu będzie zaledwie 45 (2019), czy może tylko 55 (2023)?
A Prezes, choć ma lat już 78, nadal trzyma się świetnie i żelazną ręką partię swą prowadzi – ewentualni następcy siwieją, a Prezes rządzi!
Przypomnijmy – jeden z odnowicieli Niemiec, Konrad Adenauer, chrześcijański demokrata (wtedy to jeszcze coś tam znaczyło!), był kanclerzem Niemiec do roku 1963, a miał lat wtedy 87!
Czy Prezes jest w czymś gorszy od Kanclerza?
Opozycja, która już ponad dekadę wcześniej nazwała się „totalną”, uparcie trzyma się tej nazwy (choć u coraz większego procentu wyborców wywołuje to uśmiech politowania!), nadal bruździ, nadal mędzi, a hasło „ulica i zagranica” wciąż ma na swych sztandarach!
Jej „podstawa”, czyli Platforma Obywatelska (takich bytów jak „Nowoczesna”, SLD, czy ZSL, nikt już nie pamięta!), zmieniła nazwę na Platforma Europejska, a jej wciąż aktualny szef, protegowany byłej (kto jeszcze ją pamięta - niemieckiej kanclerz Angeli Merkel), Donald Franciszek Oscar Tusk (PiS miłościwie mu odpuścił, a nawet „pisowski /co to było?/ Trybunał Konstytucyjny uznał, że dowody „na zdradę państwa” co prawda są, ale uległy przedawnieniu /nowe unijne przepisy/, naprawdę bokami robi – ostatnio uznał, że zdobycie przez jego PE 15 procent poparcia to sukces będzie wielki!
Trudno mu się dziwić – przegrane w roku 2020 wybory prezydenckie (Duda – 70, Tusk – 30) – każdego by mogły zdołować!
A Grzegorz „Charyzma” Schetyna, ponownie odstawiony przez Tuska na boczny tor, nareszcie zajął się tym, na czym się zna (czasy studenckie!) – czyli historią. Jego analiza zatytułowana „Polska historia jest wielka, ale my byliśmy mali”, zebrała wiele entuzjastycznych recenzji po obu stronach barykady!
A trzeba dodać, że Platforma Europejska to dzisiaj nadal „fundament totalnych”!
Wciąż istnieją jeszcze partia „pogrobowców PZPR”, pod nazwą Sojusz Socjalistów Socjalnych (SSS), oraz Partia Przyjaciół Przedwiośnia (PPP), pogrobowcy „Wiosny” Biedronia – sam ich ówczesny szef wybrał wolność i wraz ze swym śmiesznym partnerem, po dwóch kadencjach w PE, wyjechał na Florydę!), oraz Polski Związek Pazernych Rolników (PZPR), gdzie rej nadal wodzi krakowski „Lekarz-Rolnik”, ale nawet on to wie – polska wieś już nie dla nich!
W tzw. międzyczasie na polskim rynku politycznym wyrosła nowa siła - frakcja LGBT i Q plus plusów kilkanaście, i powołała partię „Tęczowa Równość”, domagając się dla siebie nadzwyczajnych uprawnień i zmiany Konstytucji, ale odzew polskiego społeczeństwa był dość nikły – w wyborach 2023 uzyskali 5,3 procent i 8 posłów, ale w dzisiejszych już raczej na nic liczyć nie mogą – sondaże dają im zaledwie 2!
Czyli sprawa jest jasna:
PiS – 65, PE – 15, SSS – 6, PPP – 5, PZPR – 5, TR – 2.
Czyli – Prawo i Sprawiedliwość nadal, ku chwale Rzeczypospolitej, spokojnie będzie rządzić.
Czyli – w Polsce spokój!
Ale w Europie tak słodko nie jest.
Chociaż - Merkel padła, Macron padł, Europa idzie do przodu!
Parlament Europejski, po pięciu latach rządów szefowej Komisji Europejskiej (bo ta tu przecież rządzi!), byłej szefowej Bundeswehry pięknej Ursuli von der Leyen, choć starał się, jak mógł, za wiele nie osiągnął (tak nawiasem – tylko w wyborach w Indiach /co na to Chiny?/, głosuje więcej wyborców!) – przeważające w PE „lewactwo” wciąż nie chciało przyjąć do wiadomości, że zagrożenie ze strony dwóch wykluczających się nurtów - „europejskich muzułmańskich uchodźców”, oraz „europejskiego LGBT i Q” - prowadzi do zniszczenia Europy.
A przecież oczywistą oczywistością jest, że wygrana „tych pierwszych” natychmiast doprowadzi do upadku „tych drugich”, a jednocześnie do katastrofy w Europie.
Ale Europa się opamiętała (przypomnijmy – oficjalną siedzibą Parlamentu Europejskiego jest francuski Strasburg, ale większość jej działań to Bruksela, a część jej zaplecza to Luksemburg – to są miliardy euro wyrzucone w błoto, ale do dzisiaj nikt nie odważył się zrobić tu porządku!) - w wyborach roku 2024 wygrała „opcja prawicowa” (już w roku 2019 były tego symptomy!), a szefem Komisji Europejskiej (tu niespodzianka!), została ponownie „piękna Ursula” z Niemiec!
Bo dla wszystkich prawie stało się jasne – albo Unia Europejska zacznie działać w kierunku swego istnienia (państwa w Europie, nie Europa państw!), albo będzie po zawodach – czyli po Unii!
A dlaczego szefem KE ponownie została „piękna Ursula z Niemiec”?
Ano dlatego, że wykazała się „naprawdę europejskim spojrzeniem” (Timmermans zdechł!), oraz dlatego, że Niemcy zrozumiały nareszcie – bez poparcia Polski (plus Trójmorze!), Europa po prostu padnie!
Tu słowo o Trójmorzu (rok 2027, przypomnijmy!) – 12 państw (Polska, Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Węgry), pod światłym przewodnictwem Polski (Kaczyński, Morawiecki!), oraz przy wsparciu USA (Trump!), to był „miód na europejskie problemy” - Francja i Niemcy się ugięły, widząc miałkość swych poczynań, a wygrała Polska – czy kogoś, poza wciąż istniejącą „opozycja totalną”, oraz wciąż jeszcze istniejącym „europejskim lewactwem”, może to dziwić?
Na pewno nie.
Mamy rok 2027.
Polska wygrała, Europa wygrała, czyli wygraliśmy my wszyscy – czy może być lepiej?
Zawsze może być lepiej.
Ale to wcale nie musi być sen!

Do zobaczenia.