Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izrael. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izrael. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 sierpnia 2025

 B.N. 32/25. WARTO RATOWAĆ EUROPĘ?

Motto:

Linia Wisły nie jest granicą bezpieczeństwa Polski!

/ prezydent Karol Nawrocki /

Witam.

Dzisiaj mija 105. rocznica Bitwy Warszawskiej (Cud nad Wisłą!), wielkiego zwycięstwa polskich sił zbrojnych nad bolszewicką, ruską Armią Czerwoną!

Nawiasem – to również wielkie katolickie święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny – mówi to wam coś?

Ci chorzy z nienawiści zbrodniarze zamarzyli sobie nie tylko zajęcie Warszawy, ale dojście do Berlina i Paryża, by światłe idee komunizmu rozpalić (dosłownie!) w całej Europie i stworzyć wielkie państwo powszechnej miłości i szczęśliwości, od Władywostoku po Lizbonę!

Nawiasem – gdy patrzymy na dzisiejsze działania Brukseli i Berlina – to nam czegoś nie przypomina?

W Bitwie Warszawskiej (rok 1920), wolna od wczoraj Polska pokonała zbrodniczą Rosję i po raz kolejny uratowała Europę – teraz przed komunistyczną nawałą, a poprzednio, gdy w roku 1683 (Bitwa pod Wiedniem), polski król Jan III Sobieski rozbił turecką armię wezyra Kara Mustafy – przed nawałą muzułmańską!

I wcale nie wspomnę, że działał tam również hetman Sieniawski!

Wg tzw. fachowców Bitwa Warszawska była 18. przełomową batalią w historii świata - co do mnie, to była najważniejszą europejską bitwą XX wieku!

Bo przecież, gdyby ruskie swe cele osiągnęli, to nie tylko Polski, nie tylko Europy, ale bitwy pod Monte Casino czy Stalingradem też by nie było?

Ale II wojna światowa jest faktem, 1 września 1939 roku hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę, a 17 września na polskie ziemie wschodnie napadła Rosja – Polska musiała walczyć, praktycznie samotnie, z dwoma najbardziej zbrodniczymi systemami świata – nazistowskim niemieckim i komunistycznym rosyjskim!

A skończyło się to paskudnie – po ponad pięciu latach bohaterskiego męczeństwa, Polska, po wielkich zmianach (Teheran, Jałta, Poczdam!), na pół wieku prawie oddana została przez "wielką trójkę" (USA, GB, ZSRR), w ruski leasing!

Podczas niemieckiej okupacji (1939-1945), wszelka pomoc żydom (tylko w Polsce!), karana była śmiercią sprawcy, jego rodziny, sąsiadów i całych wiosek, a mimo tego Polaków ratujących żydów były tysiące – jakoś nie trafiłem na dane, ilu Polaków uratowali żydzi?

Nawiasem – ktoś może zapytać – po co znowu o tym piszę?

A odpowiedź jest "prosta jak drut" – nie tylko część Polaków, ale większość tzw "światowej opinii publicznej" nie ma o tym pojęcia - a zatem trzeba!

Dzisiejszy dowód - podczas piłkarskiego meczu Maccabi Haifa - Raków Częstochowa (rewanż w Debreczynie!), izraelscy kibice wystawili transparent "mordercy od 1939", niektórzy z zapałem wielkim imitowali "pieprzenie Polski", a tamtejszy spiker (z Izraela?), nazywał polskich kibiców "nazistami"!

Ambasador Izraela w Polsce wyraził niejasne "ubolewanie", ale tamtejsze media zahamowań nie mają – przecież to w Polsce były obozy koncentracyjne dla żydów, a wielu Polaków z nazistami współpracowało!

Niektórzy tłumaczą to transparentem na meczu w Częstochowie – "Izrael morduje, świat milczy", odnoszącym się do tragicznej sytuacji w Gazie!

Co prawda Izrael został brutalnie zaatakowany przez bojowników Hamasu (7 października 2023, tydzień wcześniej wylecieliśmy z Ben Guriona, już "coś w powietrzu wisiało"!), ale na pewno transparent kibiców Rakowa jest dużo bliższy prawdy niż kibiców Maccabi, a poza tym ten drugi bezczelnie uderza w Polaków, którzy byli jedynym krajem i narodem w okupowanej przez Niemców Europie, którzy ratowali żydów!

To zresztą nie nowina, pisałem o tym po wielekroć (10 lat temu - "będzie tak – a żydów wymordowali Polacy"!), a stosunek do tego "żydowskich ortodoksów" wciąż jest "straszny i niesprawiedliwy" – kochamy Niemców, choć żydów "podobno" mordowali, ale współpracujących z nimi Polaków uważamy za sprawców – ale co się dziwić, gdy obecna polska władza szefową rady programowej niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz (Tusk coś tu powiedział?), ustanowiła niejaką prof. Annę Engelking (etnolożka!), która całą swą karierę zbudowała na opluwaniu Polaków i obwiniania ich o holokaust?

A przyszły ambasador USA w Polsce Tom Rose (czy tam mają na polskiej półce tylko żydów?), stwierdził dosadnie – jako dumny amerykański żyd i zwolennik Izraela, jestem wściekły, zniesmaczony, oburzony i zawstydzony tym przeklętym spektaklem antypolskiej nienawiści!

A propos - słowo do Braci Amerykanów i Polonii – dzisiaj wielkie spotkanie w Anchorage na Alasce (tam kręcili ten serial z łosiem?), gdzie prezydent Trump przyjmie prezydenta Putina!

Opinii i przewidywań jest wiele, co jedna to głupsza (Trump odda ruskim Alascę!), a tak naprawdę nikt nie wie, co tam się wydarzyć może!

Prezydent Trump powiedział – spojrzę mu w oczy, myślę, że to będzie dobre spotkanie – a ja myślę – może najlepsze byłoby, gdyby tego ruskiego zbrodniarza (po sprawdzeniu, czy to nie sobowtór!) skuto w kajdany zespolone (jak Bodnar księdza i polskie urzędniczki!) i przewieziono do wyremontowanego z tej okazji Alcatraz?

Pożyjemy, zobaczymy!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Niby wszyscy żyją teraz tzw "peowską aferą z KPO", niektórzy odczytują ten skrót jako Koniec Platformy Obywatelskiej, ale bez jaj - dla twardych lemingów płci wszelkich darowanie 300 jachtów dla kumpli królika z koalicji 8 gwiazdek, czy połowy bańki na "walenie grupowe", czy jakichś tam "mobilnych maszynek ds integracji i nowoczesnych, zielonych technologii" to rzecz najzupełniej normalna, o pośle Łąckim już ani słowa, ale przypomnijmy opowiastkę z okresu I Tuska – moja córka pracuje u Murzyna w Londynie, syn robi u bauera w Monachium, ja wakacje spędzam na niemieckich szparagach, żona odeszła, dom zabrał komornik, a ty się pytasz, co u mnie słychać - Jest dobrze, PiS nie rządzi!

A reporterka TVP w likwidacji pyta na oficjalnej konferencji prasowej wicepremiera Kosiniaka-Kamysza- czy pan planuje konsultacje "z kn", mając na myśli prezydenta Polski Karola Nawrockiego!

Co się dziwić, gdy sam Donald Tusk kłamie bezczelnie, że te środki z KPO musieli teraz szybko rozdysponować, bo PiS przez lata te środki blokował!

A przypomnijmy, już grubo przed wyborami parlamentarnymi 2023 kandydat Trzaskowski mówił wprost – te środki będą blokowane tak długo, aż my wrócimy do władzy!

A równie bezczelna szefowa KE Ursula von (wciąż nierozliczona z miliardowych przekrętów cowidowych!), latami te środki pisowskiemu rządowi blokowała, opowiadając brednie o "łamaniu praworządności" – teraz, gdy koalicja 8 gwiazdek łamie praworządność "na okrągło", jest tym zachwycona!

Kłamstwa Tuska to już zresztą rzecz normalna, przykładów są setki (100 obietnic na 100 dni choćby!), lemingi (patrz wyżej!), łykają to jak pelikany w ZOO, a i sam Tusk nie ma się z czego cieszyć – podczas wizyty na Ukrainie szefowie Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii umieścili go w "bydlęcym wagonie" (kanclerz Merz na peronie – my tu jeszcze porozmawiamy, a ty idź /wskazując palem!/, do swojego wagonu!), a podczas ostatnich rozmów na najwyższym szczeblu prezydent Trump powiedział wprost – Polskę ma reprezentować prezydent Nawrocki!

Jacyś dobrze poinformowani "fachowcy" (nawet na "polskim" onecie!), opowiadają ostatnio, że premier Tusk może cierpieć na jakąś groźną chorobę neurologiczną, która może mu uniemożliwić prawidłowe wypełnianie funkcji premiera – o chorobie nic nie wiem, ale wystarczy na niego spojrzeć podczas oficjalnych wystąpień choćby, o czym zresztą już tu pisałem - z tym gościem jest "coś nie tak"!

Wcale mu źle nie życzę, jeśli chodzi o zdrowie, ale jedno jest pewne – oprócz GW-na z Michnikiem na czele to właśnie Tusk jest najgorszym przypadkiem (panowie, policzmy głosy!), który trafił się III Rzeczypospolitej!

Motto jest jasne, bo Prezydent wprost nawiązał do działań Tuska za jego pierwszych rządów (reset z Rosją, współpraca polskich służb /Zgoda!/ z poradziecką KGB, projektowana "linia obrony" przed ruską agresją na Wiśle!), natomiast tytuł to sprawa wciąż otwarta – warto?

Do zobaczenia.


niedziela, 12 listopada 2023

 B.N. 52/23. CZY WARTO BYĆ DZISIAJ POLAKIEM?

Motto:

"Dajcie Polakom wygrać,

A sami się wykończą".

/ Otto von Bismarck /.

Witam.

Patrząc na ostatnie wybory, gdzie "tefałenowskie Julki i onetowskie Janusze" gremialnie zagłosowali na Koalicję Zła (niemiecki Tusk i jego ferajna!), to raczej nie!

Co prawda ponad 7,5 miliona Polaków zagłosowało na PiS, ale ponad 11 milionów na "antypolaków"!

I tyle samo Polaków było w referendum na "nie", ale referendum "nie przeszło" – dziwne, ale ponoć prawdziwe?

Polska PKW zaraz po godz. 21 podała sondaż wyborczy (exit-pol!), ale lokale wyborcze otwarte były jeszcze przez 6 godzin!

Jeżeli to nie jest złamaniem podstawowych reguł wyborczych (jeden z najważniejszych warunków "ciszy wyborczej"!), to co nim jest?

Dzięki tym "wyborczym wynikom" Polska jest dzisiaj na "granicy upadku" – a może nawet tę granicę właśnie przekroczyła?

Prawo i Sprawiedliwość, choć momentami działało ułomnie (pisałem o tym po wielekroć!), jest obecnie jedyną polską siłą, która może Polskę uratować – a oddanie władzy "tuskowej, antypolskiej sitwie", sprowadziło to do poziomu absurdu – niemiecka Europa, tak zachwalana i kochana przez "tuskoidów", może Polskę uratować?

To bzdura i kłamstwo tysiąclecia, co jasno, dokładnie i bez wątpliwości wyraża stary, polski wierszyk:

Jak świat światem.

Nigdy Niemiec

Nie był Polakowi bratem!

Budowa "europejskiego państwa pod niemiecką egidą" (potwierdził to niemiecki kanclerz Scholz i zawarte to zostało wprost w umowie koalicyjnej niemieckiego rządu, oraz unijna Komisja ds UE!), jest gwoździem do trumny "normalnej UE", czyli UE państw niezależnych, wolnych i suwerennych!

Albowiem sprawa jest prosta – po przegłosowaniu w PE tego "projektu", dalsze kroki będą "unijnym pieprzeniem niemieckiego młotka za pomocą unijnego kotka" – UE stanie się "niemiecko-francuska", a tak naprawdę niemiecka, bo czy ktoś na poważnie może brać "okrzyki francuskiego kogucika", z "vichy w tle"?
A Polska będzie dalekim, unijnym (niemieckim?) landem, który nic nie będzie miał do powiedzenia!

Tuskowa "Koalicja Zła" zapewnia, że żadnych planów "niemieckiej IV Rzeszy nie poprze", że "wszystko co dane, nie zostanie zabrane", że są "przeciw muzułmańskiej relokacji", że "bronią Polski" – ale tutaj nawet "najbardziej tuskowe lemingi" mają wątpliwości – no bo jak to, walczyliśmy o "wolną Polskę", a te wszystkie "pisowskie kurestwa" mają być kontynuowane?

Podstawowy zarzut "totalnej opozycji" wobec PiS-u jest taki – jesteście sami, nikt z wami nie chce zawiązać koalicji!

A to przecież dla PiS-u komplement to jest wielki – żadne antypolskie ugrupowanie (antypolska Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, ZSL, wciąż dla jaj zwane PSL, Nowa Lewica, czyli pogrobowcy PZPR ubarwieni na różowo, Polska 2050 Hołowni, czyli tefałenowska ubecja pomalowana "polskością", Konfederacja idiotów i antypolaków, czyli pis i po to jedno zło!) - nie jest godne, nawet w koalicji z PiS, reprezentować polskiego społeczeństwa!

Patrz na ostatni (nomen, omen, Trzaskowski – to marszu koniec!), Marsz Niepodległości, w TVN zwany Marszem Narodowców – sto tysięcy wolnych Polaków, w glorii biało-czerwonej, wyszło na ulice – można?

Nie chce mi się dzisiaj za dużo pisać (Kolejorz właśnie z Legią nie przegrał – szkoda, mógł wygrać!) i podobnie było z PiS – szkoda, mógł wygrać, dodajmy (przecież wygrał!) - ale mógł wygrać lepiej!

I Polska niedługo też będzie musiała "wygrać lepiej" – jak będzie trzeba (a chyba trzeba?), Polacy będą musieli wyjść na ulice (tylko chory Strajk Kobiet, czy wrażych Obywateli SB na to stać?), by bronić Polski – wszak obrona Polski to podstawowe zadanie Polaków?

Podobnież, jak dla Braci Amerykanów, walka o "wolne USA" – u was też miejscowi zdrajcy wygrywają?

O innych ważnych sprawach (ruska wojna na Ukrainie, arabska wojna w Izraelu, muzułmański najazd na Europę / już jawnie mówią o Kalifacie!/!), dzisiaj ani słowa – ważna jest "zawartość Polski w Polsce" (choć te sprawy też znaczenie mają wielkie!), ale tu Polacy powinni "dać głos" – wszak ostatnie wybory to nie koniec Polski?

A tak dla jasności – warto być Polakiem!

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, USA, PiS, Izrael, muzułmańscy uchodźcy, PZPR, Koalicja Zła, UE, PE, KE, kalifat, referendum, wybory.




sobota, 4 listopada 2023

 B.N. 50/23. ROTACYJNE OSZUSTWO TOTALNYCH.

Motto:

Hej, za rok wybory,

Za pół roku,

Już niedługo, coraz bliżej,

Za pół roku!

/ Czerwone Gitary – prawie /

Witam.

Po ośmiu latach paskudnej, pisowskiej okupacji naród polski przejrzał na oczy i wybrał uśmiechniętych europejczyków, którzy poszli do wyborów pod prostym i dla wszystkich zrozumiałym hasłem "jebać pis", obiecując Polskę demokratyczną i europejską!

Teraz wystarczy poczekać, aż prezydent Andrzej Duda przestanie robić sobie jaja z demokracji i wskaże zbawcę Donalda Tuska jako kolejnego premiera!

I zaraz będziemy mieli, jak w cudownym banku – czterodniowy tydzień pracy, podwyżki po 20 lub 30 procent dla wszystkich, kredyt 0 procent, 60 tysięcy wolne od podatku, 800+ nie tylko utrzymane, ale wypłacone z wyrównaniem od 1 czerwca 2023 (słynne tuskowe Jarek sprawdzam – to musi być od 1 czerwca!), pozostałe plusy i tarcze również zostaną utrzymane, emeryci dostaną rewaloryzację dwa razy w roku, a esbecy i ubecy nawet więcej i wszyscy będziemy się kochać 24h/dobę - pardon, jeśli o czymś zapomniałem!

Co prawda Tusk powiedział również – dzień po wyborach jadę do Brukseli i załatwię pieniądze z KPO – i nie załatwił - ale czy przy takim europejskim mężu stanu mówienie o tym to nie tylko podłe czepianie się?

Pięknie to wszystko wygląda, ale, jak mawiał Poeta z Wesela (Wyspiański!) :

"a tu pospolitość skrzeczy"!

Za wschodnią granicą mamy wojnę (kontynuując powyższe – Ruskie trzymają się mocno!), niedawno doszła nowa (Hamas i Hezbollah kontra Izrael – na razie?), a peowski przygłup Siemoniak tłumaczy – w Polsce nie ma potencjału na 300 tysięczną armię, najwyżej 150!

(Nawiasem – a w 8 milionowym Izraelu jest?).

A Niemcy wciąż marzą o wielkiej, europejskiej armii, która uniezależni nas od NATO, a wg byłego niemieckiego ambasadora w Polsce – Bundeshwera już niedługo powinna zajmować stanowiska w Polsce!

A UE nie tylko marzy, ale wprost działa (przywódcza rola kanclerza Scholza, podobnie jak Merkel, komunisty z NRD, nie jest tu przypadkowa!), by likwidacja europejskiego weta stała się faktem, by UE przejęła do swych kompetencji najważniejsze prerogatywy (bezpieczeństwo, szkolnictwo i nauka, polityka zagraniczna, energetyczna, wewnętrzna, rolnictwo i kilkadziesiat innych!) państw członkowskich (łamiąc Traktaty!), by wszyscy obowiązkowo przyjęli euro, a UE stała się wielkim, europejskim narodem (?), gdzie Niemcy i Francja będą panami, a tak naprawdę rządzić będą Niemcy, bo Francja znowu będzie robić w stylu raczej "vichy godnym"!

A "zwycięska koalicj totalnych" (antypolska PO, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, Trzecia Droga (zdradziecki ZSL i radziecki Hołownia!), Nowa Lewica (PZPR upudrowana na tęczowo!), dla której program Tuska "jebać pis" był wystarczającym zwornikiem przed wyborami, już zaczyna się sypać – bo jak pogodzić "ciepłą wodę", czy "letni ogień" z "rewolucyjną gotowością"?

Bo o Konfederacji nie ma co mówić – to po prostu idioci!

Nie wykluczam, że to antypolskie gremium w końcu jakoś się tam na etapie "rządowej koalicji" dogada – wszak "siła fruktów" jest porażająco wielka, ale jakoś nie wróżę im czteroletniej władzy – Polacy, nie pierwszy raz zresztą, mogli się okazać idiotami przy wyborach, ale – czy mogą ciągnąć swój debilizm przez lata?

Tu nie ma co się obrażać, drogie lemingi (to takie zwierzątka, które za swym przywódcy pójdą wprost do przepaści!), ale przypomnę wam starą przypowieść, jakże dzisiaj aktualną!

Spotyka się dwóch rodaków:

Co tam u ciebie?

No wiesz, żona mi ze zgryzoty zmarła, komornik wygonił mnie z domu, syn pracuje u bauera pod Monachium, córka na rożnie u Murzyna w Londynie, właśnie wylali mnie z roboty, ale jest super – Pis nie rządzi!

I tylko tym, drogie lemingi, będziecie się mogli teraz pocieszać!

Co do "przegranego PiS-u", który uzyskał nalepszy wynik w wyborach – jasne, że popełnił błędy (największy to brak "wyborczego entuzjazmu", o czym zresztą pisałem /pisowskie tłuste koty!/), ale nie ma się co szczypać – zewrzeć szeregi i nadal dla dobra Polski działać – a kretyńskie opowieści o "emeryturze Prezesa" (niektórzy "pisowcy" i "polski" onet!), wysłać w diabły – wszak, choćby przy obecnym prezydencie USA i jego głównym przeciwniku (Biden – Trump) Kaczyński to młodziak!

Tu słowo do Braci Amerykanów – wasza "najwyższa kasta", czyli sądy, nadal walą w Trumpa bez opamiętania (o bidenowskich, korupcyjnych zarzutach cisza?), wszyscy już o ostatnich, przekręconych wyborach zapomnieli, uchodźcy nachodzą was milionami, "demokratyczne" lewactwo jest coraz bardziej bezczelne, a wy dadal siedzicie cicho – ładnie to tak?

To samo, niestety, jest w "naszej' Unii (lewactwo panoszy się bez umiaru!), a w dodatku rządy w Polsce może przejąć "opcja unijna", ale "nic to, jak mawiał Mały Rycerz" – Polska jest wielka i taka musi być – bo inaczej Polska się udusi - będzie i po Polsce, i po UE!

Polska, czyli my, wstępowała do UE jako zbioru "suwerennych państw narodowych" – i tak ma być!

Jeżeli nie, to warto się zastanowić – bo po jaką cholerę nadal musimy tkwić w UE, która nie tylko nas (weto!), ale większość z 27 unijnych państw chce zniszczyć?

Wcale nie twierdzę, że już jutro musimy z UE wyjść, ale sprawa jest jasna – albo będzie Unia 27 równorzędnych państw, albo jej nie będzie!

I tutaj "oczywistą oczywistością" jest jeszcze jedno – obecna "polityka migracyjna" Unii (patrz ostatnie arabskie manifestacje poparcia w europejskich miastach – tam jawnie żądano /o czym po wielekroć pisałem!/, powołania "europejskiego kalifatu" – Koran mówi to jasno!), plus tysiące (dziennie!), najazdy "biednych uchodźców" na Kanary (koniec naszych pięknych wyjazdów?), czy na Włochy, czy Grecję, czy Hiszpanię (o ciągłym ataku na naszą wschodnią granicę już nie wspominając!) - ta unijna polityka może doprowadzić tylko do jednego!

Mianowicie spełni się przepowiednia jednego z największych "guru muzułmanów" (kilkanaście lat temu odszedł już do Allaha!) - dzisiaj nie potrzebujemy już armat, wystarczy, że ich zasiedlimy!

No i to się dzieje – ale dla ślepych (głuchych?), lewackich władz Unii to żaden problem!

Faktycznie, to nie problem – bo jakim problemem dla Europejczyków może być to, że za kilkadziesiąt lat staną się u siebie mniejszością prześladowaną?

W dodatku – lewaccy idioci, którzy to popierają, staną się celem pierwszym!

Bo dla "muzułmańskich bojowników" sprawa jest jasna – rzezać trzeba niewiernych, ale w pierwszym rzędzie tych, którzy w Boga nie wierzą – bo jak tak można?

Nie chce mi się już za dużo pisać (zaraz oglądam mecz Kolejorza!), ale sprawa jest jasna – Polska albo będzie, albo Polski nie będzie – wybór należy do Was!

A co do motta – patrz Matura, chyba wszystko jasne?

A co do Tytułu – sformułowanie "rotacyjne" (czy marszałek, czy minister, czy poseł, czy urzędnik, czy inny funkcjonariusz!), pojawiło się chyba w tym sensie pierwszy raz – bo przecież "kretyństwo granic nie ma" - ale co do słów dalszych "Oszustwo", czy "Totalnych", nikt chyba złudzeń nie żywi?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, Izrael, Ukraina, PiS, rotacja, wybory, PO, totalna opozycja, PE, UE, KE, muzułmańscy uchodźcy, Koran.



piątek, 22 września 2023

 B.N. 41/23. DOKTRYNA TUSKA – LIZAĆ D... NIEMCA I RUSKA!

Motto:

Tylko świnie siedzą w kinie,

Skąd to hasło znamy?

Holland to nie Poland,

Zdrajców rozpoznamy!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Poranne promienie słońca rozświetliły powierzchnię jeziora Genezaret, ptactwo ucichło, gładka toń przywoływała czasy biblijne – ale burzy nie było!

Wielka łódź rybacka, pod polską flagą, wypłynęła na jeziorną toń, gromada pielgrzymów odmówiła modlitwę, a po hymnie wysłuchała słów świętego Jana Pawła II – i wtedy zapadła cisza, choć wszystko wokół wprost tętniło emocjami!

Nie jest to opis wstępu do kolejnego filmu "polskiej" reżyserki, ale faktycznej sytuacji podczas naszej pielgrzymki do Ziemi Świętej – było cudnie, a proste stwierdzenie – mieszkamy w Betlejem – mówi wszystko!

Tak nawiasem – muzułmanin powinien odwiedzić Mekkę, żyd musi studiować swe święte księgi, a chrześcijanin powinien raz w życiu odwiedzić Ziemię Świętą!

Trzy tygodnie bez pisania (i telewizji!), to świetna rzecz, a jeżeli jeden upłynął podczas zwiedzania Ziemi Świętej, to co można dodać?

Ale wróciliśmy – oto jak nas, zwykłych ludzi, rzeczywistość ze snu budzi!

Bo w Polsce stare piekiełko – PiS stara się budować, totalna opozycja rujnować!

Ale najpierw "słowo sportowe" – mam satysfakcję, że "selekcjoner" Fernando Santos, o którym jeszcze przed jego wyborem pisałem – jest tak dobry, jak jego ostatni mecz (porażka Portugalii z Marokiem na MŚ, Ronaldo na ławce!), czyli beznadziejny, został zwolniony! O Michniewiczu (wygrał baraże i wyszedł z grupy!), którego należało zostawić (zaszczuty przez "polski onet"!), już pisał nie będę – PZPN poszedł na całość i wybrał Michała Probierza – też czasami lubię "walnąć sobie whisky", ale czy to wystarczający argument?

Burzę wywołał kolejny, antypolski paszkwil "polskiej" reżyserki Agnieszki Holland, czyli "Zielona granica" (nagroda lewackich idiotów w Cannes!), którego nie powstydzili by się naczelni propagandyści hitlerowskiej czy radzieckiej "szkoły filmowej" – tak "srać na Polskę" nawet oni nie wszyscy umieli!

A gdy dodać, że ten antypolski gniot finansowali Niemcy, Bruksela, warszawski "dupiarz", mazowiecki ZSL i diabeł tam wie, kto jeszcze, a ukazał się tuż przed najważniejszymi od stu lat polskimi wyborami, to sprawa jest jasna – antypolska koalicja europejskiego i polskiego lewactwa marzy o jednym – obalić w Polsce pisowskie rządy!

Toż właśnie ta "polska reżyserka" już kilka lat temu publicznie podała marzenie totalnej opozycji – ma być tak, jak było!

A w filmie młody szczur wrzeszczy o marszu nazistów i faszystów w Warszawie, gołębica od ratowania karpi gra polską patriotkę, pezetpeerowska prokurator mówi wprost - zawsze głosowałam na Platformę, a gdy było trzeba chodziłam ze świeczką pod sądy, polscy pogranicznicy przerzucają ciężarną kobietę przez graniczne druty, operując słownictwem godnym "penerów" (co drugie słowo chuj, a co drugie kurwa!) a polski żołnierz tłucze o drzewo szklane wnętrze termosu i pełen życzliwości rzuca go biednemu uchodźcy!

(Tak nawiasem – kilkudziesięciu obrońców polskich granic przewinęło się przez szpitale /jedna funkcjonariuszka nadal tam leży, po zgnieceniu oczodołu przez "uchodźczy kamień"!/, uszkodzonych zostało kilkadziesiąt pojazdów i dziesiątki metrów granicznej zapory, a nasze obrończynie wciąż atakowane są przez biednych uchodźców obelżywymi słowami – ja cię wypierdolę, a twoich kumpli zabiję!).

Jest tam dużo więcej antypolskich obrazów budzących paskudne skojarzenia, pytanie zatem jest proste – co może skłonić Polkę do wyprodukowania takiego "dzieła"?

Powiem delikatnie – chyba tylko nienawiść do Polski!

Bo trzeba dodać, że autorka tego "antypolskiego kurestwa" wcale nie zamierza się tłumaczyć – twierdzi wprost, że reakcja polskiego prezydenta, polskiego rządu i wielkiej liczby Polaków to 'kampania nienawiści"!

Pamiętam, że tak samo reagowała wierchuszka PZPR na działania Solidarności!

Symptomatyczne jest, że Donald Tusk i jego akolici (politycy i prawnicy, aktorzy i celebryci!), zarówno sam film, jak i jego przesłanie, popierają, mało tego – chwalą!

Ale dziwić się temu nie można – czy Tusk (jak słyszę, że PiS jest zły, ale – to dostaję furii!), dla którego od zawsze "polskość to nienormalność", który prowadził politykę resetu z Rosją "taką, jaka ona jest" (my z premierem Rosji przypilnujemy, by nikt piachu w tryby nie sypał!), który w swej "strategii wojennej" od zaraz oddawał Rosji pół Polski (rubież na Wiśle!), który, jako "król Europy" groził Polsce, że odmowa przyjęcia tysięcy "uchodźców" spotka się z karami, bo takie są zwyczaje w UE, a jako tenże "król" nigdy nic dobrego dla Polski nie zrobił (wręcz przeciwnie!), który grozi likwidacją TVP Info i jej dziennikarzy straszy policją (gdzie tu europejska wolność słowa?), który wszelkie prospołeczne zdobycze PiS (emerytury, 500+ i inne takie!) chce zlikwidować lub "poprawić", który śledztwo smoleńskie od ręki oddał ruskim, który powiedział – nikt w Polsce nie zapomina, ile krwi zostawili na naszej ziemi żołnierze radzieccy, którzy wyzwalali Polskę, który chwali "germanizację zachodniej Polski", który, choć trudno w to uwierzyć, za wszelkie swe antypolskie paskudztwa oskarża śp prezydenta Kaczyńskiego (pardon, jeżeli o czymś zapomniałem!) - może mówić coś innego?

Jak to się mówiło u nas na podwórku – "w życiu"!

Ale – mógł tę "rubież" ustalić na Odrze, na szczęście Niemcy się oburzyli – to za blisko Berlina!

Już w Biuletynie 43/19 (ponad 4 lata temu, radzę przeczytać całość!), pisałem o Lampedusie – a dzisiaj UE się budzi – co prawda tylko "słownie", bo do konkretnych czynów daleko!

A przecież powinna brać przykład z Polski, która odpowiednio zabezpieczyła wschodnią granicę UE – to samo trzeba zrobić na południu Europy!

Co prawda pomysły, by strzelać do uchodźczych statków i łodzi są może zbyt rewolucyjne (wszak tam płyną ludzie!), ale można jednak wykorzystać flotę wojenną Francji, Hiszpanii, Włoch i Grecji takiej, by te "uchodźcze łodzie" do bram Afryki zawracać, a jeszcze ważniejsza jest inna kwestia – międzynarodowa walka z tzw "mafią przewoźników", która przecież nie istnieje "sama sobie", jest finansowana przez "światowe lewactwo", które powinno zostać zdefiniowane (Soros?) i natychmiast ukarane – czy lewackie władze UE się na to zdobędą?

Mam tutaj "mieszane uczucia", bo słuchając ostatnich wynurzeń Ursuli von – "musimy wzmóc obowiązkową solidarność w sprawie relokacji uchodźców" (a co tam, droga Ursulo, w sprawie negocjowanych przez ciebie milionów "płatnych szczepionek"?), to można się zastanowić – czyżby lewackie władze UE miały również procent od zysków "mafii przewożników"?

Bo przecież – unijna komisarz UE ds wewnętrznych Ylva Johansson (ta sama, co podczas ważnych głosowań robi na drutach!), żąda wyjaśnień od Polski w sprawie "afery wizowej", zadając 10 poważnych pytań – polski Rząd odpowiedział jej równie poważnie – sprawa dotyczy 268 spraw, spokojnie!

A jednocześnie ta sama "rękodzielniczka" nie zadaje swojej KE żadnych pytań dotyczących wielkiej łapówkarskiej afery "katarskiej", a tak naprawdę "ruskiej", gdzie umoczonych jest co najmniej kilkunastu lewackich europosłów, wraz z rodzinami i wspólpracownikami (Kaili!) – ciekawe, dlaczego?

I słowo jeszcze o Ukrainie, która słowami swego przywódcy Zełenskiego (Polska robi teatr dla rosyjskiego aktora!), powoli "schodzi na psy"!

Kiedyś pisałem – to ukraiński aktorzyna, który pod wpływem swego zleceniodawcy, ukraińskiego miliardera, przy pomocy "wielkiego filmu", wygrał wybory!

Później pisałem – ten aktorzyna przerósł sam siebie, jest wielki!

A teraz napiszę – prawda "czasu i ekranu" jest okrutna, ten wielki aktor i wielki prezydent ugiął się przed "rusko-niemieckim lobby", ogarnął się i postawił, za wszelką cenę, na uczestnictwo Ukrainy w UE i, pardon, w NATO!

Dodatkowo – podczas przemówienia (dobrego!), polskiego prezydenta na forum ONZ ukraiński prezydent wyszedł z sali – poddał się?

A przecież "jasne jest jak słońce", że wstąpienie Ukrainy do tych "wielkich gremiów", jeżeli, to kwestia lat co najmniej kilkunastu!

Drodzy Ukraińcy – Polska zrobiła dla was tak wiele, jak nikt nigdy w historii – czy naprawdę chcecie to zmarnować?

Nawiasem – czy ONZ może cokolwiek zrobić (jeżeli kiedykolwiek mogła?), gdy zbrodnicza Rosja wciąż pozostaje członkiem Rady Bezpieczeństwa?

Co do "ukraińskiego zboża" pisałem już rok prawie temu – tranzyt (wszak Afryka głoduje?), jak najbardziej, ukraińskie zboże wpływa do Polski i wypływa – jeżeli nie wypływa (to UE powinna załatwić!), to nie wpływa – i koniec pieśni!

Mam nadzieję, że polski rząd będzie tu konsekwentny – bo inaczej po wyborach!

A do "braci Amerykanów" bez zmian – jeżeli nie chcecie powrotu Donalda Trumpa, to czego, kurza twarz, chcecie?

Rozumiem, że po 3 tygodniach można pisać 3 dni – ale bez przesady – kto to dzisiaj przeczyta?

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam (Kartagina!), że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, PiS, totalna opozycja, PO, USA, Trump, Ukraina, Polska, KE, Ursula, Ziemia Święta, Izrael, Santos, Probierz, ONZ, Mekka.


piątek, 24 marca 2023

 B.N. 14/23. Z JAKIEJ PAKI, TUSKU? 

Motto:

Polska jest wielka,

Polska się nie boi!

Ani ruskich morderców,

Ani unijnych lewaków,

Ani polskich gnoi!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Dzisiaj mamy "Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką" – nazwa długa, dla Polski wielka, ale dla świata wstydliwa – bo podczas II wojny światowej w żadnym innym okupowanym kraju europejskim nie było kary śmierci (dla rodzin całych, sąsiadów, a i całych wiosek!), za ratowanie żydów przed niemieckimi zbrodniarzami i w żadnym innym kraju europejskim takiej pomocy nie było – wręcz przeciwnie, w takim Beneluxie czy choćby Francji, żydów w "majestacie prawa" pakowano do pociągów zmierzających wprost do niemieckich obozów zagłady!

I dzisiaj Polacy muszą się tłumaczyć ze swych bohaterskich czynów, bo wszak sami żydzi opowiadają brednie o "Polakach mordujących żydów", o niemieckim bestialstwie jakby zapominając!

Akurat izraelski szef MSZ odwiedził Polskę, opowiadając o chęci "odnowienia stosunków wzajemnych" (brak ambasadorów!), ustalając z szefem polskiego MSZ warunki "wycieczek izraelskiej młodzieży do Oświęcimia" (do tej pory – absolutnie antypolska nagonka!), najbliższej wizyty prezydenta Izraela w Polsce, stosunku do walczącej Ukrainy, oraz, niejako "po drodze", o niemieckich odszkodowaniach dla Polski, co w jakiś tam sposób (jaki?), ma mieć związek z odszkodowaniami dla Izraela – Polska z niemieckiego "odszkodowania" ma odpalić "rację żydowską"?

Nawiasem pierwszym – wciąż mam jakieś wątpliwosci co do naszych żądań – bo usunięcie slowa "reparacje" (na wniosek żydowskiego przedstawiciela polskiego Sejmu!), z "żądania reparacji", jest jakieś chyba "nie bardzo"?

Nawiasem drugim – dzisiaj odbyła się piękna uroczystość w Markowej (rodzina Ulmów wymordowana przez Niemców za pomaganie żydom!) - przedstawiciela państwa Izrael chyba tam nie było?

Trochę się o tym rozpisałem, ale sprawa jest ważna, można powiedzieć, że jest (młodzi, wykształceni z wielkich miast?). "papierkiem lakmusowym" problemu podstawowego – bo nie tylko "prawdziwi żydzi" są przeciw nam, ale i "lewackie władze UE"!

Premier Morawiecki wygłosił świetny wykład na niemieckim Uniwersytecie w Heilderbergu – powiedział tam właściwie wszystko to, co powiedzieć powinien (porównał Putina do Hitlera, podkreślił najważniejsze – "potrzebujemy Europy, która jest silna dzięki swoim państwom narodowym, a nie takiej, która jest zbudowana na ich ruinach" i dodał – "ostrzegam wszystkich, którzy chcą stworzyć superpaństwo rządzone przez wąską elitę, jeśli zignorujemy różnice kulturowe, rezultatem będzie osłabienie Europy i seria buntów"!

Szkoda, że nie powiedział wprost o grożącej nam IV Rzeszy Europejskiej, no ale – dyplomacja ma swoje wymogi?

Ciekawe natomiast jest to – "seria buntów"?

Szkoda, że lewackie władze UE i niemiecki kanclerz takich "dyplomatycznych zachamowań" nie mają, bo wprost mówią (kanclerz Scholz i niemiecka szefowa KE Ursula!), że czas najwyższy, by Niemcy, jako ostoja europejskiej demokracji, praworządności i ładu wszelkiego, przejęły przewodnictwo w UE, by doprowadzić do ogólno europejskiej szczęśliwości!

Premier Morawiecki przemawia pięknie, ale – mówić, nawet najpiękniej, to za mało!

Ważne są czyny, a tutaj nasz Premier "leży na łopatkach chyba" – przecież o tym po wielekroć mówiłem - a oni znowu nas oszukali!

Jeżeli ktoś oszukał mnie raz, to mogę przyjąć, że się pomylił, jeżeli ktoś oszukał mnie drugi raz, to mogę przyjąć, że "nie chciał, ale musiał", jeżeli ktoś oszukał mnie trzeci raz, to muszę przyjąć – zdrajca, albo idiota!

A naszego Premiera oszukano już kilkanaście razy!

I tu mamy przykrą możliwość – może to właśnie nasz Premier jest "zdrajcą lub idiotą"?

Tak być nie może, zatem apel do prezesa Kaczyńskiego (którego zdrowie jest tu najważniejsze!) - weż z gościem porozmawiaj!

Jakby nie patrzeć na to wszystko, antytezą naszego Premiera jest Donald Tusk – gość, dla którego od zawsze "polskość to nienormalność", a którego ostatnie działania (od narzuconego przez Niemców "powrotu do Polski"!), "bez kozery" nie tylko "ocierają się o jawnie antypolskie działania", ale wprost takimi są!

Ten "oppositionsfuhrer" (tak nazwali go Niemcy!), żadnego wstydu już nie ma (czy kiedykolwiek miał?), co potwierdzają wszelkie jego wypowiedzi – a "propozycja babcinego" (spóźniony rewanż za "zabierz babci dowód"?), czy knajacka odpowiedź polskiemu wyborcy (pan w ogóle z jakiej paki miałby dostać reparacje wojenne, panie?), świadczą o jednym – ten gość żadnych "moralnych hamulców" nie ma, dla niego "pierdolić pis" to hasło naczelne, a resztę (poza niemieckimi rozkazami!), ma "głęboko w dupie"!

Bo jego opowieści typu "prezesa NBP wyprowadzimy, szefową TK odspawamy, pisowców zamkniemy, TVP przejmiemy, pieniądze z KPO załatwimy, w tydzień zrobimy porządek", to "opowieści "chorego umysłu" – gościowi naprawdę konieczny jest dobry lekarz i "psychiczna odnowa" w lecznictwie zamkniętym!

A mimo tego jakieś 30 procent "polaków" chce na tego gościa głosować!

Oczywistą oczywistością jest, że można to tłumaczyć 123 latami zaborów, 5 latami niemieckiej okupacji czy 45 latami okupacji sowieckiej, ale – jak długo można?

Ubeckie czy esbeckie kanalie Tuska popierające (z wzajemnością – ja te krzywdy naprawię!), to zaszłości wynikające z "historii naszej ostatniej niepodległosci" (brak dekomunizacji!), ale co do młodzieży to musimy "się odwinąć" – bo dzisiejsi dwudziestolatkowie (mieli wtedy 12 lat!), rządów Tuska po prostu nie pamiętają (strefa budżetowa zamrożona na 6 lat, wiek emerytalny zwiększony do lat 67 / kobietom o 7 lat!/, pieniądze z OFE nie są pieniędzmi Polaków, podatek pogrzebowy zmniejszony o połowę, ulgi "dla twórców" zniesione, podatki (VAT!) zwiększone, Ruskim daliśmy kontrakty na dziesiątki lat, a "lizanie dupy Niemcom" to fakt - a tak poza wszystkim "piniędzy nie ma i nie będzie"!) - czy (pojedźmy Bareją!) - "młodzież to widzi"?

Raczej słabo, by delikatnie rzecz ująć – młodzi często mają w sobie "porywy rewolucyjne", ale rzadko (patrz "dzieci kwiaty"!), dobrze się to kończy – zwykle po przejściu tych rewolucyjnych zapędów większość "nakłada garnitury i wchodzi w układ", a reszta "kończy na dnie" – ciekawe, w jaki układ wejdzie "nasza młodzież"?

Wyrazić należy nadzieję, że w ten "dobry, polski", ale – czy patrząc na poczynania lewackich "idiotów i zdrajców" (Miller!), czy peowskich "zdrajców i idiotów" (Owsiak!), można na to liczyć?

Jednak można, a może i trzeba – wszak polskość to polskość!

Bo ta obecna młodzież w większości "polskość wyssała z mlekiem matki", by użyć "metafory żydowskiej" – a zatem "polska będzie"!

Czas goni, zatem do meritum – motto jest chyba jasne (?), a tytuł też jasny być powinien – bo jak gość, który Polski nie cierpi od dziecka (co na każdym kroku pokazuje – od młodości, opłacanej niemieckimi markami, poprzez "panowie, policzmy głosy", podczas obalania rządu Olszewskiego, poprzez 7 lat swych rządów jako premiera, poprzez 4 lata panowania jako "król Europy" czy rok "władcy" EPL, poprzez ostatnie miesiące po "wymuszonym powrocie" – nigdy nic dobrego dla Polski nie uczynił!) - może choć w teorii być rozpatrywany jako kolejny premier Polski?

Trochę za dużo jest tu o Tusku, ale to nie zależy ode mnie – ten antypolak wciąż chce walczyć o rządzenie Polską – dla Polaków to "antypolski absurd", ale dla antypolaków wciąż "nadzieja wielka"!

A dla Tuska ostatnią nadzieją na wyborcze zwycięstwo jest "jedna lista", czyli coś, co "do głowy" wbili mu niemieccy mocodawcy (Merkel, Scholz, Ursula!), a co może być "gwoździem do tuskowej trumny" - bo jaki normalny polski wyborca zagłosować może na "partię", w której Jachira będzie obok Śmiszka, Kosiniak-Kamysz obok Czarzastego, a Biedroń obok Tuska?

Nawiasem – prezydent Poznania Jaśkowiak – musimy popierać Tuska!

Dawno już mówiłem – antypolski idiota?

Wracamy – chyba tylko "antypolski lewak" bez czci i honoru – a takich w Polsce nie będzie więcej (ruskie tanki i onuce, tęczowi aktywiści i idioci, oraz pożyteczni idioci!), niż 20 procent!

Czyli – PiS wygra, ale – nie śpijcie spokojnie, licho czuwa!

Weźcie się do roboty (tłuste koty!), ogarnijcie się i do boju – Polska wygrać musi!

Bo inaczej się udusi – i wtedy wszyscy będziemy mieć "przejebane"!

To samo do "Braci Amerykanów" – Biden jak na dzisiaj jest OK, ale – na jak długo starczy mu werwy?

W następnych wyborach prezydenckich wygrać muszą Republikanie, czy to Trump, czy namaszczony przez niego regent – czujecie to?

Nawiasem (wszak Anglik bliski jest Amerykanina!) – brytyjski następca tronu Wiliam odwiedził Polskę i brytyjskich żołnierzy, mocno się natrudził i po powrocie do Warszawy postanowił wypocząć – spożył kolację w "pedalskiej knajpie" (właściciel podał - zeżarł wszystko do końca i zapłacił!), promując bliskie angielskiej rodzinie królewskiej hasło "równości" – Harry rozumiem, ale Wiliam?

Chyba to "wieczne królestwo" kolejnych wieków nie przetrwa!

Reasumując, bo mecz blisko – Polska wygra!

Mówi się, że piłkarz (jak i trener!), jest tak dobry jak jego ostatni mecz – a ostatni mecz "naszego portugalskiego zbawcy" to przegrana z Marokiem na MŚ!

A nasz Lewandowski daje ciała, przepraszając za premierowskie pieniądze (dawno już pisałem, że pomysłodawca tego powinien być "od ręki" na bruku!) - bo taki pomysł, niezależnie od jego idiotyzmu, powinien być rozwiązany w 5 minut!

Ale – jakieś 3:1 dla nas bierzemy w ciemno?

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszczyć!


Tagi:

Biuletyn, UE, KE, USA, Tusk, Kaczyński, Izrael, Morawiecki, ME, Lewandowski, Wiliam, Santos, okupacja niemiecka, okupacja sowiecka, Jaśkowiak.





piątek, 4 listopada 2022

 B.N. 49/22. UNIA IDIOTÓW?

Motto:

"Diabeł się w ornat ubrał

i ogonem na mszę dzwoni"!

/ Zagłoba, "Potop" /

Witam.

Przypominam – jutro minie 255 dzień mordowania Ukrainy przez Rosyjskie hordy morderców, bandytów i zboczeńców – a świat wciąż śpi!

A 255 dni to prawie 9 miesięcy!

A Putin to jednak idiota – bo tylko skończony idiota może opowiadać, że Polska "nie zrezygnowała z wchłonięcia Ukrainy i odzyskania zagarniętych przez siebie terytoriów" - ale bycie idiotą nie wyklucza tu bycia zbrodniarzem, kagebistą i skurwysynem najgorszego autoramentu!

A nasza wspaniała UE wciąż "daje ciała", nawet w obliczu wojny za swą wschodnią granicą, wciąż Polskę bezczelnie gnojąc i wprost mówiąc o chęci jej zagłodzenia i konieczności zmiany rządy na "europejski" (Tusk, Tusk!), bezprawnie wstrzymując należne nam pieniądze i wciąż karząc milionowymi karami za wydumany "brak praworządności"!

Powtórzę po raz kolejny – sankcje nałożone na Polskę są o wiele bardziej dotkliwe od tych nałożonych na Rosję - Putin się śmieje, a polscy zdrajcy (PO i inne takie

pomiotła), wciąż pracują!

Tak nawiasem – onet podaje (a jak onet, to musi być prawda!), że "dupiarz" Trzaskowski wciąż jest na czele "rankingu zaufania" – ufa mu 44 procent badanych!

Tak nawiasem drugim – onet uważa Polaków za kompletnyh idiotów?

Ciekawostka – "zdrajcy" wciąż pracują, a "polacy" wciąż na nich głosują!

Pytanie, jak długo jeszcze, jest pytaniem retorycznym – pod wieloma względami (brak dekomunizacji!), zmarnowaliśmy "30 lat wolności" – czy teraz damy radę?

Dużo zależy tu od miłościwie panującego nam Prawa i Sprawiedliwości – jeżeli nie ugnie się przed "unijnym lewactwem", wspieranym przez zdradzieckie "polskie lewactwo", to będzie dobrze, jeżeli się ugnie, to będziemy mieli, pardon, przejebane!

Własnie usłyszeliśmy, że Polska skierowała do TSUE wniosek o wstrzymanie naliczania kar za "Izbę Dyscyplinarną SN" (wciąż brak wniosku o "wstrzymanie kar" za Turów!) - można i tak, ale czy to nie potwierdza czasem, że to paskudne TSUE ma prawo takie kary (niezgodne z Traktatami Unijnymi!), na Polskę nakładać?

Dodatkowo, jak powiedział minister Kaleta, Polska złożyła do TSUE skargę na rozporządzenie KE w sprawie "redukcji gazu" (dobre dla Niemiec, złe dla Polski!),

przyjęte bezprawnie (Traktaty Europejskie!), w lipcu 2022 , bez żadnej procedury – ciekawe, co wymyśli UE?

Bo to jest tak – UE powstała niegdyś jako "wspólnota węgla i stali", a teraz jest " wspólnotą bez węgla i stali", na co od lat pracuje "unijne lewactwo", budząc "śmiech na sali" w takich Chinach czy Indiach, odpowiedzialnych za większość (Europa ma tu jakieś 7 procent!), "światowej emisji wszelkiego paskudztwa"!

A gdy dodać, że od roku 2035 żaden Europejczyk nie będzie mógł zarejestrować samochodu "na benzynę czy ropę", to można by się uśmiać, gdyby nie była to prawda – tak zadecydowały KE i PE!

Czyli tylko samochody elektryczne lub wodorowe – ciekawe, czy "unijne samoloty

lub czołgi" będą funkcjonować też tylko na tych "ekologicznych paliwach"?

Wziąłem to w cudzysłów, bo sprawa jest poważna – to kolejny "unijny idiotyzm"!

Samochody elektryczne mają "wielkie baterie" (wodorowe też!), których produkcja

"bez węgla i stali" jest niemożliwa, a "utylizacja ekologiczna" (jeżeli!), niesamowicie kosztowna - a jednak "Młot" Timmermans (Fit For 55!), wygrywa!

Bo przecież przyznanie (badania naukowe!), że "cały czas życia paskudnego diesla" jest nad wyraz dla przyrody łaskawszy niż wszelkie osiągnięcia "nowoczesnych elektryków", to działanie na rzecz "przeciwników nowoczesności i ekologizmu wszelkiego"!

Podobnie jest z tzw "wiatrakami", czyli kolejnym idiotyzmem pt "nowoczesność i ekologia" – turbina wiatrowa (zamienia energię kinetyczną wiatru na pracę mechaniczną), powinna mieć wysokość powyżej 45 metrów (najlepiej co najmniej 100!), a składa się na nią jakieś 300 ton stali, kilkunasto tonowy fundament betonowy, dziesiątki kilogramów przewodów i kilka ton włókna szklanego i żywic na skrzydła – a pomnóżmy to przez tysiąc – odpowiednia ferma wiatrowa!

Czyli kolejne miliony ton "do utylizacji" – a gdy dodać "koszty wytworzenia"?

Jak widać (kto przeciw, niech rzuci kamieniem!), cała ta unijna "opowieść o ekologii" to "pic na wodę i fotomontaż", jak mawialiśmy "za komuny" – całe bejmy chcą wziąć "unijni biurokraci", a za wszystko zapłacimy my – "unijni idioci"!

Późno już, nie chce mi się pisać, ale – słowo o "polskiej granicy" być musi!

Atak "biednych uchodźców" na granicę polsko-białoruską był, i nadal jest, faktem – organizowani przez układ "Putin-Łukaszenka" biedni uchodźcy z krajów afrykańskich, arabskich i azjatyckich (wcześniej szkoleni w Rosji!), bezczelnie atakowali polską "zieloną granicę" – a przecież mogli podejść do granicznego przejścia i poprosić o azyl – nic z tego! A teraz ruski Kaliningrad (niegdyś polski Królewiec!), zaprosił do siebie tysiące tychże – a tutaj może być gorzej, bo już nie "rosyjskie popychadło" (Łukaszenka!), ale sam Putin za to się weźmie – a chłopcy

Putina są mistrzami prowokacji!

Polski Rząd zaeagował prawidłowo – budujemy zaporę na polsko-ruskiej granicy!

I równie prawidłowo zareagowała "polska opozycja totalna" – zwariowaliście (Ochójska i inne takie!), jak tak można, to antyeuropejskie!

A przecież konieczność budowania tu akurat zapory granicznej to "oczywista oczywistość" – patrz wyżej (Putin to nie Łukaszenka!), tu może być po stokroć gorzej – wszak "pogranicznicy Łukaszenki" to "mały pikuś" przy "pogranicznikach ruskich"!

Tu dodam – granica granicą (nasi pogranicznicy sobie poradzą, wszak to fachowcy!), ale co będzie, gdy Ruscy zaczną "biednych uchodźców" przewozić na "granicę

wodną" na Zalewie Wiślanym i tysiącami "wrzucać ich do morza"?

Ministrze Kamiński – popatrz i na to!

O "polskiej najwyższej kaście" już ani słowa – zlikwidować!

Ostatnio w kilku krajach europejskich (Szwecja, Włochy), wygrała prawica, co wywołało żywiołowe reakcje "polityków europejskich" (patrz szefowa Ursula!)

koniec demokratycznego świata!

Dzisiaj wygrała prawica w Izraelu – "politycy europejscy" milczą!

No, wiadomo – kto może sobie pozwolić na etykietę "antysemity"?

A ja powiem wprost – kto wygrał w Izraelu, to "mi wisi" – tam każdy rząd jest "bardziej lub mniej" antypolski!

A co do naszych "przyjaciół z Ameryki" – prezydent Biden, jak na razie, jest na odpowiednim "kursie i ścieżce", ale ostatnia wypowiedź sekretarza stanu Antony Blinkena – niektóre kraje (Polska!), nie zdołały przyznać odszkodowań lub procesów restucycyjnych (mienia żydowskiego!), (Polska!) jest wśród krajów, które mają najwiecej do zrobienia" – to "zupełne antypolskie jaja"!

Polska, która była jedynym krajem w Europie, gdzie za pomoc żydom Niemcy karali śmiercią (całe rodziny!), Polska, która była jedynym krajem w Europie, gdzie żydów ratowano (Francja, Benelux – sami organizowali transporty żydów do obozów śmierci!), Polska, gdzie tysiące Polaków zostało zamordowanych przez Niemców za pomaganie żydom – ma tu "najwięcej do zrobienia"?

Panie prezydencie – jak długo możesz mieć ministra-idiotę?

Bo w końcu za to odpowiadasz!

Można by jeszcze pisać i pisać, ale dość!

A motto odnosi się do wszelkich działań "naszej totalnej opozycji"!

I tych "putinijnych idiotów" z UE!

Do zobaczenia.

PS.1.Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam (Kartagina), że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, PiS, totalna opozycja, Tusk, Biden, UE, KE, PE, Putin, Izrael, Ukraina.

piątek, 24 stycznia 2020

B.N. 05/20. SĄD NAJWYŻSZY POD SĄD!

Motto:
O prezesie Kaczyńskim:
Jemu nie zależy na świecie, na Europie, jemu zależy tylko na Polsce!”
O prezydencie Dudzie:
Jest naszym prezydentem, to znaczy nie moim, ale Polaków!”
/ Małgorzata Kidawa – Błońska /

Witam.
Motto – są to wypowiedzi kandydata Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, na zaszczytny urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a gdy ze zrozumieniem (lemingi!) je przeczytać, to „oczywistą oczywistością” staje się stwierdzenie – Małgorzata Kidawa-Błońska, jako Antypolak z definicji, nigdy Prezydentem RP zostać nie może!
Tytuł – ostatnie postanowienie „polskiego” Sądu Najwyższego, z I Prezes SN Małgorzatą (co to imię ma w sobie?) Gersdorf na czele, dotyczące polskich sędziów i sądów, gdy je ze zrozumieniem (lemingi!) przeczytać, to „oczywistą oczywistością” staje się stwierdzenie – ci sędziowie „polskiego” SN, z prezes Gersdorf na czele, którzy to antypolskie postanowienie „wydali”, natychmiast powinni postawieni być przed polskim Sądem, oskarżeni o działanie przeciw polskiej Konstytucji i na szkodę Państwa, a dokładniej mówiąc – za zdradę stanu!
(Zdrada stanu – przestępstwo, zbrodnia godząca w najistotniejsze interesy państwa).
Od dawna już pisałem - nie żadna tam „totalna opozycja uliczna”, ale „najwyższa sędziowska kasta”, działająca w porozumieniu z tzw. Unią Europejską (Timmermans!), oraz jej „sądami” (TSUE!), jest największym zagrożeniem dla „dobrej zmiany” - szkoda, że „chłopcy z PiS-u” (pisałem – czytajcie Biuletyn!), nie wzięli tego „na poważnie”!
Pozwoliłoby to na uniknięcie wielu poważnych wpadek – a brak odpowiedniej (ani kroku w tył!) reakcji spowodował to, co mamy teraz – próbę sparaliżowania, upodlenia, ośmieszenia oraz rozpadu polskiego państwa!
Marszałek polskiego Sejmu Elżbieta Witek skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetecyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz Prezydentem RP a Sądem Najwyższym.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska przekazała oficjalnie, że w związku ze wszczęciem przez Trybunał postępowania z wniosku marszałka Sejmu, posiedzenie SN, z mocy ustawy, podlega zawieszeniu.
I tak być powinno – wszyscy czekają, co orzeknie polski Trybunał Konstytucyjny, jedyna instancja (w Polsce i na świecie!), która na temat „konstytucyjności czegokolwiek” w Polsce stanowić może!
A co na to szefowa SN i „antypolskiej najwyższej kasty” Małgorzata Gersdorf?
(Tak nawiasem – wszelkie źródła podają, że na sędziego SN mianował ją /2008/ śp. prezydent Lech Kaczyński, żadne nie mówi o tym, że I prezesem SN mianował ją /2014/ prezydent Bronisław Komorowski – ciekawe, dlaczego?).
Otóż szefowa SN „poszła na całość” - sporu kompetecyjnego „zupelnie nie ma” i wobec tego SN może działać, a odpowiedź szefowej TK, że jednak „zawieszenie” działalnosci SN następuje „z mocy prawa”, kompletnie olała!
I „trzy Izby Sądu Najwyższego”, Cywilna, Karna i Pracy (z wyłączeniem „izb nieodpowiednich” – Izby Dyscyplinarnej, Izby Kontroli Nadzwyczajnej, oraz siedmiu sędziów Izby Cywilnej!), bez przedstawiciela Prokuratury (!), po „posiedzeniu trwającym ponad 7 godzin”, niejawnym zresztą (przy kilku „zdaniach odrębnych”!), wydały „postanowienie” - sędziowie, wskazani przez znowelizowaną Krajową Radę Sądownictwa są nieuprawnieni do orzekania!
Do tej pory nieco tu sobie żartowaliśmy, ale – ten „wyrok” SN to nie tylko „wypowiedzenie wojny państwu polskiemu”, ale zachęta do całkowitego wprowadzenia „burdelu” prawnego – teraz każdy z nas stając przed „polskim sądem” (nie daj Boże!), będzie mógł powiedzieć – ten skład sądu mi nie odpowiada (niezależnie od tego, jaki tam sędzia za stołem siedzi – bo przecież dla mnie ci „właściwi” mogą być „niewłaściwi”, i odwrotnie!), ja żądam „mojego właściwego” i nikt mi tu nie podskoczy!
(Nawiasem – tu po raz kolejny zapytam, jaki „interes” ma PiS w ciągłym forsowaniu „prokuratora Piotrowicza” - wszak to nieustający „bon mot” wszelkich medialnych antypisowskich wystąpień, na każdy temat „antykomunizmu”, od lat!).
Ustawa SN jest po prostu żałosna i wbrew powadze sytuacji, śmieszna – wyroki sędziów mianowanych przez „nową KRS” (choć nie KRS, ale Prezydent Polski ich mianuje!), wydane do dzisiaj, są ważne, ale te wydane jutro, są nieważne, a wyroki Izby Dyscyplinarnej są nieważne „od początku”!
Nawet w PRL-u (1944 – 1990), ówczesny „system sprawiedliwości” starał trzymać się starej (Grecja?) zasady – prawo nie działa wstecz!
Dla prezes Gersdorf nawet te „starocie” nie mają znaczenia – wszak my, „najwyższa kasta”, możemy wszystko – albowiem dla nas „prawo to my”!
A jeszcze gdy „Europa” nas poprze, to PiS ma „przejebane” - nie wygra!
A w polskim Sejmie głosami Prawa i Sprawiedliwości ponownie przegłosowano (odrzuconą w całości przez Senat, pomimo „wnikliwych konsultacji”, również „międzynarodowych”!), nowelizację „ustaw sądowych”!
I żadne zaklęcia „totalnej opozycji”, wspieranej przez „zagranicę”, nic tu nie pomogły – ustawa przeszła!
I teraz, najprawdopodobniej (bo tak wychodzi z jego ostatnich wypowiedzi!), podpisze ją Prezydent RP – ciekawe, jak zareaguje na to (bo „polscy totalni” już w Polsce przegrali!), tzw. Europa – czy tzw. Komisja Europejska, pod światłym przewodnictwem Ursuli von der Leyen (głosy Polski!), odporna będzie na antypolskie wystąpienia zarówno „naszych eurodeputowanych” (18 antypolaków – PO, PZPR, ZSL!), jak i lewackich, „europejskich posłów” (kilkunastu chorych nieco, zdeklarowanych socjalistów – pusta sala!), czy takiego TSUE - bo przecież dla przedstawicielki Niemiec (podstawa demokracji w UE?), ważne powinno być „suwerenne zdanie władz unijnego państwa”?
Dla „pięknej Ursuli” powinna to być sprawa podstawowa – wszak Europa wciąż jeszcze (pomimo medialnej nawały „lewactwa wszelkiego”i fizycznej nawały „muzułmaństwa wszelkiego”), jest „zbiorem państw suwerennych”, a nie „komunistycznym państwem europejskim”?
Tu akurat (w Polsce!), sprawa jest jasna – jesteśmy państwem suwerennym, niepodległym, samostanowiącym i niezawisłym – i co do „reformy wymiaru sprawiedliwości” przeprowadzamy ją wg naszych potrzeb i możliwości – a tzw. Europie (patrz B. 03/20, Karta Praw Podstawowych!), powiemy krótko – możecie „nam skoczyć”!
A w tle tej wojny „polsko – polskiej”, z mocnym akcentem „europejskim”, można dodać i to – wojnę ze światową opinią o „polskim antysemityzmie”!
Przypomnijmy – II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku, po paskudnej (bez „wypowiedzenia wojny”!), agresji hitlerowskich Niemiec (Hitler!) na Polskę, a w dniu 17 września 1939 roku sowiecka Armia Czerwona (Stalin!), napadła na Polskę od wschodu.
Hitler zajął pół Polski, Stalin zajął pół Polski – a wcześniej uzgodnione to zostało w pakcie Ribbentrop-Mołotow (23 sierpnia 1939), który faktycznie stanowił o IV Rozbiorze Polski!
W okupowanej przez Niemcy Polsce wydano dekret zgodnie z którym każdy Polak, który w jakikolwiek sposób „pomoże żydowi”, skazany zostanie na śmierć, oraz cała jego rodzina plus wszelkie „zamieszane” w to osoby.
A jednocześnie w takiej Francji (gdzie kary takiej nie było!), ówczesny francuski rząd (tak, tak, Europo – kolaboracyjny rząd Vichy!), „w imię prawa” pakował tysiące francuskich żydów do „pociągów śmierci”i wysyłał ich do niemieckich obozów koncentracyjnych, czyli „obozów śmierci”, zorganizowanych przez Niemców na terenach swoich i terenach Polski, okupowanej przez Niemcy!
Tak nawiasem – akcja „eksterminacji żydów” rozpoczęła się tak naprawdę dopiero po roku 1941 (efekt „żydowsko-niemieckich” negocjacji?), o czym świadczy „zawartość” pierwszych „transportów do Auschwitz” - na kilka tysięcy Polaków było tam zaledwie kilkunasu żydów!
A mówimy o tym w kontekście ostatniego Światowego Forum Holocaustu w Jerozolimie, w siedzibie „Jad Waszem” – tym razem fundowanego przez rosyjskiego żyda, kumpla Putina, Mosze Kantora.
Na które nasz Prezydent nie pojechał, gdyż nie dano mu tam „prawa głosu”, co słusznie uznane zostało przez niego za objaw dyskryminacji – jeżeli Polska nie ma tam głosu, to kto może mieć?
Wielki ten (Kantor!) rosyjski bojownik o „żydowską prawdę” łaskaw był powiedzieć:
Żałujemy, że nie będzie prezydenta Dudy, ale dla nas nie jest to skandal, tylko statystyka”, bo – „Duda nie tylko mógł przemawiać, ale i Forum otworzyć!”
Bo przecież „dla niego, jak i dla obecnych żydów” (patrz wojenne doniesienia „na zachodzie” - polski emisariusz Karski, rotmistrz Pilecki!), prawdziwa prawda to fałsz – teraz tylko „putinowska prawda” jest tam ważna!
Bo przecież pomału, ale nieuchronnie, większość „rosyjskich żydów” w Izraelu rośnie, a niedługo dojdzie do połowy tamtejszych mieszkańców (Polscy żydzi niestety tam już wymierają!), co będzie nie tyle dla Polski – wszak prawda nas wyzwoli (?), ale dla Izraela „małym gwoździem do trumny” - wszak jak długo „świat cały” może „putinowską prawdę” trawić?
Przemawiało tam wiele „osobistości światowych”, wielce z walką „ze światową eksterminacją żydów” zasłużonych (jak choćby prezydent Francji Macron – mówił o „wielkiej walce” Francji o wolność Europy w czasie II wojny światowej – kupa śmiechu, patrz wyżej!) ), czy taki akurat Putin właśnie (falowe eksterminacje żydów w Rosji to była i jest „oczywista oczywistość, a ich walka z III Rzeszą rozpoczęła się doiero po napadzie byłego sojusznika, hitlerowskich Niemiec, na stalinowską Rosję!), czy prezydent Niemiec (znowu powtórzył „wielkie słowa” o niemieckiej odpowiedzialności – ale kto w to wierzy i o tym pamiętać chce?), czy brytyjski książę Karol, który nic mądrego nie powiedział, choć półgębkiem o Polsce wspomniał?
Co do Putina – głupkiem, wbrew niektórym opiniom, nie jest, dobrze wie, co w trawie piszczy, a świadczy o tym jego wystąpienie na Forum, brak frontalnego ataku na Polskę tylko to potwierdza – tam akurat nie było „klimatu” na kolejne kłamstwa!
Co wcale nie zapewnia zarówno Polsce, jak i Europie, jak i światu, że kolejne te „kłamstwa” nie pojawią się w „najbliższej przyszłości”!
Wszyscy głoszą wielkie słowa – żydzi są prześladowani, nikt ich nie rozumie, na świecie panuje antysemityzm, a Polacy akurat w tym są najlepsi!
Choć są jedynym narodem w dziejach świata, który żydów nie tylko bronił, ale przyjął ich u siebie - patrz angielskie, francuskie, niemieckie, czy hiszpańskie chociaż „antyżydowskie” (ostatnie tysiąc lat!), mocne i państwowe „dekrety” - żydzi won!
A dzisiaj przedstawiciele tych właśnie „antyżydowskich krajów” nas pouczają w kwestii „antysyjonizmu”!
Mało tego – dzisiaj również żydzi żyją w Polsce „jak u siebie”, nikt ich nie bije i na ulicach oraz w towarzystwie nie prześladuje, a w tzw. Europie jest dużo gorzej – w takich Niemczech, czy Francji, czy „Beneluxie”, czy, o mój Boże, w „Skandynawii całej”, na ulice wyjść się boją, jarmułki chowając – a to wszystko potwierdzają, choć niechętnie (?) „Policje” tych krajów właśnie!
A organizatorzy „żydowskiego forum wolności” puszczają na wstępie filmy, gdzie oprócz faktycznych (choć coś ich mało!), „antyżydowskich” wystąpień (Francja, Niemcy), pokazują polski „Marsz Niepodległości” (sto tysięcy polskich patriotów!), gdzie antyżydowskich wystąpień nie było w ogóle (oprócz ewentualnych „lewackich prowokacji”), jako przykład „polskiego antysemityzmu”!
Oraz mapę z lat wojny (1941!), na której zamiast polskich kresów widać „Białoruś aż po Rumunię”, Czechosłowację której nie było, Austrię której nie było (Anschluss – marzec 1938!), oraz Prusy Wschodie których również wtedy (to były Niemcy!), nie było – a granice ówczesnej Polski to „pic na wode i fotomontaż” - takich akurat nie było nigdy!
A może jest tak – Żydzi swoje wiedzą (choć kłamią!), Żydów nikt nie lubi (choć kłamią!), Żydów każdy chce się pozbyć (choć kłamią!), czy w końcu - Żydzi kłamią! – ale to chyba niemożliwe?
Reasumując, bo już późno – Polska jest wielkim (na miarę europejską), suwerennym, niepodległym, niezależnym, wolnym i samodzielnym krajem!
Dla „polskiej totalnej opozycji” jest to „nie do przyjęcia” - wszak dla nich Polska powinna być Unii podległa i zdania swojego na żaden temat mieć nie może!
Dla „unijnej totalnej opozycji” jest to „nie do przyjęcia” - wszak dla nich Polska powinna być Unii podległa i zdania swojego na żaden temat mieć nie może!
Ale „nic to”, jak mawiał polski „mały rycerz” (Wołodyjowski - „Trylogia”) – Polska wygra, a wszelkiego rodzaju pomiotła („polska” opozycja totalna, „unjni” obrońcy demokracji, „ruscy” budowniczowie historii, „żydowscy” głosiciele prawdy!), nic tu nie zwojują – Polska, nasza Polska, jest wielka i da sobie radę!
Do zobaczenia.

czwartek, 8 sierpnia 2019

B.N. 53/19. ZARAZA TOTALNA!

Motto:
Zarazy są różne,
Poprzeczne i podłużne.
Zaraza Totalna to samo zło,
Czy pociągnie Polskę na dno?
/ sąsiad – poeta /

Witam.
No i stało się – Zaraza Totalna (która sama siebie nazwała „Opozycją Totalną”), dopięła swego – „pisowski” marszałek Sejmu poda się (akurat w swoje urodziny!), do dymisji!
I poparł to sam Prezes – decyzja pana Marszałka jest dowodem postawy, która związana jest z naszym hasłem – By służyć Polakom i Polsce!
Przypomnijmy, Prezes już dawno powiedział – od siebie musimy wymagać więcej!
No i dobrze (tak nawiasem Marszałek ten nigdy nie był mym ulubieńcem!), a teraz nieco przegiął (mógł jednak bardziej uważać!), ale o jednym Prezes powinien pamiętać – Zaraza Totalna nie jest partnerem do „normalnych stosunków”.
(Tu słowo „obrony Prezesa” - marszałek Kuchciński będzie kandydatem PiS w najbliższych wyborach - no całe szczęście, panie Prezesie!
I dobrze, że europoseł Brudziński, niedawny szef MSWiA, powiedział wprost – Niech Schetyna nie liczy na to, że będziemy się przed nim kajać!
Jedyni, kogo się obawiamy, to Polacy!
I tak trzymać!).
Oni wyznają jedną tylko zasadę - „jebać PiS” - a każda metoda jest tu dopuszczalna!
Nie ma znaczenia prawda, nie ma znaczenia to, co sami robiliśmy wcześniej, nie ma znaczenia to, co robić będziemy, gdy władzę odzyskamy, nic tak naprawdę znaczenia nie ma, oprócz jednego – musimy zniszczyć Prawo i Sprawiedliwość, a pięknie podsumowała to „nasza, polska reżyserka” Agnieszka Holland:
Ma być tak, jak było!
No i dobrze – PiS po raz kolejny dał się podpuścić Zarazie Totalnej, ale jakoś to poszło – Marszałek zrezygnował. Prezes poparł, Społeczeństwo wybaczy.
Ale – czy „totalni dziennikarze” (GW-no, TVN, Polsat, TOK FM i wszelkie tego typu „gadzinówki”!), z równą gorliwością podejmą teraz temat tysięcy podobnych lotów Tuska (nawet z narzeczonym córki!), Borusewicza (muszę wyprowadzić psa!), Kopacz (kotlecik dobry – bo za mną leci samolot!), czy Komorowskiego (jak idziemy na polowania, musimy pilnować swoich żon!), czy takiego Struzika z ZSL?
Jak znam te „wraże media”, na pewno nie – to może choć „pisowska prokuratura” (wszak prowadzi teraz dochodzenie w „sprawie Kuchcińskiego!), jakoś się tym zajmie?
Wszak marszałek Kuchciński przeprosił, zapłacił i abdykował – jaka kara spotka jego poprzedników?
Ale nic to, jak mawiał „Mały Rycerz”.
Wybory parlamentarne już 13 października.
W B. 47/19 (15 czerwca), pisałem o „sytuacji przedwyborczej”:
Skończyło się to (?) powstaniem „trzech bloków” opozycji”:
  • Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, „eksperci i organizacje pozarządowe”, Samorządowcy /prezydenci wielkich miast/).
  • Koalicja Polska (ZSL, pardon, PSL, Kukiz, Bezpartyjni Samorządowcy).
  • Tzw. Lewica (SLD, Wiosna, Razem).
Mało tego – podałem spodziewany wynik wyborów:
PiS – 45, PO – 20, SLD – 10, PSL – 10.
No i sprawdziło się (na razie bez wyniku)!
Do Koalicji Obywatelskiej dojdą może jeszcze Zieloni (ten „Kudłaty” to gość!), czy może nawet KOD (w końcu „Alimenciarz”był pieszczochem „salonu”!), czy nawet zbrojne ich ramię „Obywatele SB” (Trójząb wciąż płacze!), a z Koalicji Polskiej zrezygnowali Bezpartyjni Samorządowcy (są jednak ludzie sumienie mający!), ale w tzw. Lewicy (nie wiedziałem wtedy, że tow. Czarzasty na taki makiaweliczny numer pójdzie – zamiast SLD nazwiemy się „Lewica”!), jest bez zmian – ale „niby” bez zmian. Jeżeli to bractwo pójdzie w koalicji (a Czarzasty wie, czym to grozi!), to może do Sejmu nie wejść – ale jeżeli wejdzie pod szyldem „Lewica”, to dotację dostanie tylko SLD! Dla Wiosny, która cel swój już osiągnęła (pięć lat swobody za duże pieniądze dla Biedronia w Brukseli!), to „mały pikuś”, ale co zrobi Razem Zandberga bez dotacji?
Jeśli chodzi o Koalicję Obywatelską, to sprawa jest jasna – ta antypolska organizacja (w Polsce i w Europie!), kursu swego nie zmieni - „ulica i zagranica” wciąż będzie jej orężem najwyższym!
Jeśli chodzi o „Koalicję Czerwonych” (pardon, Lewicę!), to sprawa jest jasna – ta antypolska organizacja (w Polsce i w Europie!), kursu swego nie zmieni – od czasów PZPR (Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, która nie była ani polska, ani zjednoczona, ani robotnicza!), „Czerwoni” działają przeciw Polsce - wolnej, suwerennej, szczęśliwej i niezależnej - czy ktoś może przypuszczać, że po zmianie nazwy (kolejnej!), zmienią swe antypolskie nastawienie?
Jeśli zaś chodzi o koalicję PSL- KUKIZ, to mamy prawdziwe kuriozum – tzw. PSL zawłaszczyło markę PSL po „zmianach demokratycznych w Polsce” (1990!), całkowicie bezprawnie, a gdy powołuje się na „ponad stuletnią tradycję”, to „polskich peeselowców” bolą zęby – a gdzie 45 lat „komunistycznej współpracy” ZSL-u z PZPR?
I do „takiego bractwa” przystępuje „antysystemowy” Kukiz (a mówił - to nie jest PSL, to ZSL, to organizacja przestępcza!), razem z „Rolnikiem” Kosiniakiem-Kamyszem ogłaszając – Łączy nas wspólnota programowa, ideowa, wspólnota wartości!
Kukiza i ZSL łączy „wspólnota wartości”!
O Kukizie dawno tu pisałem, że jest „niepewny”, teraz mogę powiedzieć – już jest pewny – to po prostu jego koniec!
Trochę niby szkoda – ale tylko niby.
Do polskich wyborów parlamentarnych już tylko dwa miesiące – ciekawe, co „Zaraza Totalna” jeszcze wymyśli?
I słówko do PiS – nie dajcie się zwariować!
Kolejne „rewelacje totalnej zarazy” (a takie na pewno będą!), olewajcie „ciepłym moczem” - na nic innego ci paskudni „antypolacy” nie zasługują!
Bo sprawa jest jasna – Polacy popierają Prawo i Sprawiedliwość.
I to właśnie powoduje, że „totalna zaraza” jest w ciągłym amoku.
A „gość w amoku” jest zdolny do wszystkiego.
I tutaj PiS musi uważać – po prostu musi być gotowy na wszystko i odpowiednio szybko na to reagować – a gdybyście chłopcy nie wiedzieli, co robić, to piszcie do mnie!
Pomogę.
A „Zaraza Totalna” nie „pociągnie Polski na dno” – za „cienka w kościach”!
Do zobaczenia.
PS.
Dzisiaj tylko o Polsce, ale niedługo napiszę o ustawie JUST (USA, Izrael, Polska) – czytajcie!