B.N. 01/26. NO I MAMY
TEN WYMARZONY 2026!
Motto:
Bezczelne
są te k... i zuchwałe!
/
Dobry Wojak Szwejk /
Witam.
Motto,
wciąż aktualne jak diabli, napisałem w nieco łagodniejszej
formie, wszak to cały czas okres świąteczny!
I
będzie ono aktualne tak długo, jak długo trwać będzie ta
patowładza, która praktycznie jest tuskową wersją dyktatury,
wynikającej ze stosowania prawa "tak jak my je rozumiemy"
i równie bezprawnego poparcia tych paskudnych działań przez
Komisję Europejską, która wcześniej po chamsku atakowała rządy
PiS, a teraz jest głucha i ślepa, w dodatku opowiadając kłamliwe
bzdury o odbudowywaniu praworządności w Polsce!
Najciekawsze
jest to, że podobne zdanie napisałem rok temu, co nienajlepiej
świadczy zarówno o naszej opozycji, jak i Polakach w ogólności –
Tusk dlatego tak po chamsku działa, bo widzi, że może – może
czas najwyższy pokazać mu, że nie może?
Na
pewno łatwe to nie jest, ale kto powiedział, że będzie łatwo?
Tym
bardziej, że premier Tusk idzie w zaparte i zapowiada jeszcze więcej
tego samego, dociśniemy śrubę (Czy to będzie król
kiboli, handlarz narkotyków, skorumpowany polityk czy prorosyjski
bojówkarz... ) i dodaje skromnie (Skończyła się drożyzna.
Rozpoczęliśmy wielkie inwestycje, inne oczyściliśmy z absurdów
poprzednich lat. Uszczelniliśmy granice. Naprawiliśmy "zabagnione"
relacje z Europą i odzyskaliśmy nasze polskie miliardy!),
uzupełniając (Nazywają
naszą gospodarkę złotowłosą, czyli taką, jak ma być...),
kończąc ( Bez względu na cokolwiek rok 2026 będzie rokiem
polskiego przyspieszenia... Zasada local content, czyli "najpierw
polskie" stanie się na dobre żelazną regułą w zamówieniach
publicznych!) - trudno o więcej kłamstw w kilku zdaniach!
Czyli
– prawo to dla nas nic, budowę armii i wielkich inwestycji
zablokujemy, granice
przypominają sito, sądy będą nasze,
opozycję zamkniemy, z
KPO weźmiemy tyle, co dla nas,
służba
zdrowia triumfuje, a
repolonizacja oznacza, że polskie firmy nic nie będą miały do
gadania!
No
bo przecież Wielki Roman,
Marszałek Koperta czy Polityczny Więzień Sławek to nie – ich
"zasada Neumanna" wciąż chroni!
Gadał
jeszcze więcej, ale wystarczy – "czy Polacy to widzą"?
O,
jeszcze to – premier przypomniał, że w 2025 przypada tysiąclecie
koronacji Bolesława Chrobrego – tysiąc lat polskiego państwa
zobowiązuje!
Nie
słyszał o chrzcie Polski w 966?
I
mówi to gość, który w żaden godny sposób rocznicy tej nie
uczcił, nawet podczas "polskiej prezydencji" w UE, co
dawało możliwości co najmniej europejskie!
To
właśnie cały Tusk – co innego
gada,
co innego robi!
A,
jeszcze to – po co pociągi mają przyjeżdżać, jak perony są
zasypane?
Premier
– idiota?
Słowo
do Braci
Amerykanów i Polonii – prezydent
Donald Trump wciąż działa, rozmawia z przywódcami europejskimi (w
tym z prezydentem Nawrockim, premier Tusk won!), z prezydentami
Ukrainy, Rosji i Chin – jak widać, nawet z diabłem rozmawiać
jest gotów! A światowe lewactwo wciąż kłody pod nogi mu rzuca,
wielkie te wysiłki wyśmiewając i opowiadając z radością – co
on uzyskał?
A
co
uzyskały te wszelkie rządy europejskie i inne, które "walczą
z Rosją" (ponad 30 europejskich sankcji!), od dekady?
Nic
– a jedyna nadzieja w Trumpie!
Drodzy
Amerykanie – popierajcie i pilnujcie (dawno zamachu nie było?),
swego Prezydenta!
Wracamy
do Polski, dopóki ona jeszcze jest!
Do
sądu trafił akt oskarżenia dla Roberta Bąkiewicza za ochronę
polskiej granicy zachodniej (Niemcy nie będą tu nam mówili, co
mamy robić!) i za obrazę "polskich funkcjonariuszy", bo
zapytał ich "gdzie wasza godność"?
A
te wszystkie babcie kasie, asie, lemparty,
kramki, szczurki, frasyniuki
i inne szatany, które
nasze mundury opluwały i gnoiły, żalą się po spotkaniu u Żurka,
że jego sądy nie wszystkich z nich jeszcze uniewinniły i
gratyfikacji nie wypłaciły!
W
Warszawie i Krakowie już, a kilku jeszcze miastach rządzonych przez
Platformę wkrótce, powstają "strefy czystego transportu",
gdzie nawet wielbiciel Tuska nie wjedzie do centrum samochodem
starszym niż 20
lat!
Dodatkowo
– na drogach płatnych (jest i będzie ich coraz wiecej!), mocno
wzrosną opłaty dla pojazdów ciężarowych starszych niż z roku
2019 – dbajcie o klimat, kierowcy drodzy!
Bezrobocie
rośnie jak diabli (niedługo to wyjdzie!), inflacja jest niby niska,
ale podbudowana zmianą "koszyka" – mniej żarcia i
energii, więcej czołgów i samolotów – jak za Gomułki!
A
"minister sprawiedliwości" Żurek już przygotowuję
ustawę o "mowie nienawiści" i 16 prokuratur z mową taką
walczących - dzięki
temu każdy wpis,
w którym wspomni się o LGBT, Niemcach, żydach, Ukraińcach czy
tuskowym rządzie, moze
byc podstawą do kar wielkich, z więzieniem włącznie!
Nawiasem
– obrony prześladowanych chrześcijan jakoś tam nie ma!
Biuletyn
już raz mi lewactwo zamknęło – teraz strach się bać!
Unia
Europejska wciąż forsuje ETS1 i ETS2 (coraz droższa energia!),
Pakt Migracyjny (przymusowa solidarność!), Zielony Ład (upadek
europejskiej i polskiej gospodarki!), MERCOSUR
i rolnicza Ukraina (upadek europejskiego i polskiego rolnictwa!), a
wypłata pieniędzy dla danego kraju zależna będzie od oceny przez
lewacką KE jego
"praworządności"!
Wystarczyło
dwa dni z opadami śniegu (S7, Mława, cofka!), by indolencja
tuskowego rządu wypłynęła "jak gówno z przerębla" –
prognozy były jasne, podobnie jak przy ostatniej powodzi, ale co to
dla tuskowców – tym baranom po dwóch latach rządów na Saharze
zabrakłoby piasku!
W
Polsce
wystarczyły
dwa lata, by służbę zdrowia zgnoić i z NFZ zrobić bankruta, a
polski dług rośnie jak cholera!
Ci
unijni debile nie tylko banany prostowali i ślimaka uznali za rybę
(forsa, forsa!), ale nawet dobre projekty psują – nasza wielka
Polka, uczona i
laureatka Nobla (wtedy to jeszcze coś znaczyło!), Maria
Skłodowska-Curie, ma ukazać się
na nowym banknocie euro o nominale 20 – ale
bez polskiego nazwiska!
"Sylwester"
w Polsce przebiegł raczej spokojnie i radośnie, co innego w tzw
Europie Zachodniej – tysiące spalonych samochodów i
sklepów, bójki,
napady, gwałty, zabójstwa!
Nawiasem
– europejskie kalifaty (szariat!),
nadchodzą
wielkimi krokami – ci unijni debile tego nie widzą?
Takich
ciekawostek można by tu napisać ze sto, tyle, co obietnic Tuska
przed wyborami, ale miejsca szkoda – to, o czym pisałem wystarczy!
Takiej
Polski chcecie, Polacy Drodzy?
Najważniejszym
zadaniem na nowy rok, a może
i dwa, jest
odsunięcie koalicji 13 grudnia od władzy - może
jeszcze nie jest za późno, by
Polskę uratować!
Największą
partią w Sejmie, nie tylko opozycyjną, jest Prawo i
Sprawiedliwość, mamy tam jeszcze Konfederację, to razem nie
wystarczy, chociaż by chcieli.
Troszkę
by można liczyć na odpady z Hołowni, którego już nie ma, czy z
ZSL, które ciągle mysli, że jest, ale – jaki to honor budować
Polskę ze zdrajcami?
Polska
opozycja skupić się musi (chyba że wcześniej Tusk się udusi?),
na najbliższych wyborach, kiedy by one nie były – czuj duch!
Mamy
tu Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacje obie, jakieś "nowe
partie", których nie wymienię, bo strach o tym mówić, oraz
jakieś 40 procent wyborców, którzy wybory olewają w myśl
staropolskiego "moja chata z kraja" i
politykę "mają w dupie", nie bacząc na równie starą
mądrość – możesz nie interesować się polityką, ale polityka
interesuje się tobą!
Na
dzisiaj jedyną realną siłą, która koalicję 13 grudnia od władzy
może odsunąć, jest Prawo i Sprawiedliwość – wiem, że dla
wielu wyborców Kaczor i jego formacja tak zostali przez ostatnie
ćwierć wieku znienawidzeni (GGGW-no, polski onet, TVN, TOKFM,
Polsat i "giertychy"
wszelkie!),
że
trudno tu o normalny osąd, ale – gdy na imprezie zapytam jakiegoś
znajomego "tuskoida" – powiedz
spokojnie, co takiego złego ten Kaczor ci zrobił – to mamy fakty
takie
- "no, wrrr, no, wrrr, co mi tu, kurwa, pieprzysz, nie lubie
chuja i już"!
Ale
właśnie oglądam Republikę – jeżeli takie tuzy jak Wójcik
(Matysiak wygląda przy nim jak Wiosna!), mają stanowić o polityce
PiS (choć on akurat nie jest tu najgorszy!), to będzie ciężko!
Bo
na Konfederację, jaka by ona nie była, liczyć nie można –
Mentzen, Bosak, Braun (bo
o
wilkach
czy tumanach innych
nie
wspomnę!), nadają się jedynie do telewizyjnych debat, gdzie zawsze
mogą powiedzieć, że "pis i po to jedne zło", a
prawdziwa ich odpowiedzialność za Polskę to jak
opowieść o yeti – nikt nie widział!
Powiem
po raz kolejny – drogi pisie, nie bój ty sie – ogarnij się,
młodych
i starych głuptaków
wrzuć do drugiego szeregu, postaw na młodych i mądrych (kilku
takich na szczęście jest!), wciąż jednak jeszcze
(daj mu Boże zdrowie!), z
Jarosławem Kaczyńskim na czele – Prezes jest jak dobre wino!
Motto
jest jasne, a tytuł – dużo tu od nas zależy!
Do
zobaczenia.