Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2026

 B.N. 24/26. SPRAWY POLSKIE.

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe"!

/ Wojak Szwejk i Polacy /

Witam.

No i mamy, po raz pierwszy w historii, czeski finał w żeńskim Wimbledonie!

Nasza Maja i nasza Iga odpadły z powodu niedomagania ciała, z tym że u Mai była to noga, natomiast u Igi głowa – Maja najgorsze ma za sobą i pewno sobie poradzi, natomiast Iga jest w czarnej dziurze, nie będę się rozpisywał bo to nie ma sensu, powtórzę tylko to – jeżeli ktoś w końcu nie pogoni tej baby, żaden trener, a nawet dwóch, nic tu nie pomoże!

Natomiast naszemu premierowi wciąż wydaje się, że jest w świetnej formie (jego pomięta facjata temu przeczy) i że będzie rządził wiecznie, co jest równie prawdopodobne jak wygrana polskiej reprezentacji na trwającym Mundialu!

A propos Mundialu – po zwycięstwie Francji z Marokiem, w Londynie, Brukseli, Paryżu i wielu innych miastach doszło do tzw zamieszek, czyli ulicznej walki tamtejszych Marokańczyków i nie tylko z miejscową Policją, pożary, palenie samochodów, ataki na tybulców i włamania do sklepów to powoli tamtejsza codzienność - a tego chyba, oprócz Tuska i jego kamaryli, nie chcemy?

Podczas dzisiejszych obchodów miesięcznicy tragedii smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie doszło do kolejnej akcji ruskich prowokatorów, którzy atakowali Prezesa i pisowskich posłów, a chroniła ich Policja, która uniemożliwiła złożenie wieńców pod pomnikiem, bo ci aktywiści działali w ramach "zgromadzenia doraźnego" – doprawdy, te tuskowe chamidła wszelkie granice przekraczają!

A Donald Tusk na to – Kaczyński, nazywając policję "bojówkami rządzącej partii" zachowuje się jak taki klasyczny warchoł!

Europoseł Daniel Obajtek, były prezes Orlenu, postanowił odwiedzić głodujących pracowników spółki Solino, protestujących nie dla podwyżek płac, ale w obronie polskości firmy i firm pokrewnych (w tle firmy niemieckie!)– prezes Solino go nie wpuścił, mało tego, zaatakował fizycznie!

A Donald Tusk na to, chwaląc energicznego szefa Solino – patrzę na wyczyny pana Obajtka, na zarzuty, które na nim ciążą i na otoczkę skandalu, jego miejsce jest poza życiem publicznym!

Konto Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (odpowiada za polskie niebo!), zostało zajęte, na wniosek Pfizera, przy pomocy EUROCONTROL, na podstawie wyroku jakiegoś belgijskiego sądu i tamtejszego prawa, na sumę 5,6 mld zł za niezapłacone przez Polskę szczepionki na COVID, które KE z Ursulą von na czele (co z zarzutami za kodowe malwersacje?), na siłę Polsce (60 mld szczepionek!), wciskała!

A może to skończyć się tym, że władzę nad polskim niebem przejmie firma niemiecka!

A premier Donald Tusk na to (wyrok zapadł 1 marca, nie zrobił nic!) - to wina PiS-u, załatwimy to odpowiednio!

Zakończył się szczyt NATO w Ankarze, prezydent Karol Nawrocki bronił interesów Polski na najwyższym poziomie, prezydent Donald Trump chwalił go zawsze i wszędzie (nawet podczas rozmowy z Zełeńskim – mina tegoż bezcenna!), sam nawet z Zełenskim się spotkał, choć nie musiał, a co robi w tym czasie Radek-Zdradek?

Otóż polski minister spraw zagranicznych nie tylko powiela jakieś kretyńskie wpisy Giertycha, że na początku wojny Polska chciała rozbioru Ukrainy do spółki z Putinem (polski Lwów!), ale pisze – dziękuję prezydentom Polski i Ukrainy za to, że podczas szczytu NATO tak intensywnie starają się rozwiązać problem, który sami stworzyli!

Doprawdy, to zastanawiające – jak to możliwe (chyba amerykańsko-żydowska małżonka?), że taki antypolski kretyn jest szefem polskiego MSZ?

A premier Donald Tusk na to – nic, bo co mu tam?

Aktualnie mamy dwie ważne rocznice – rzezi wołyńskiej i mordu w Jedwabnym.

Co "rzezi wołyńskiej" (1941-1944) sprawa jest jasna – rzezi na Polakach dokonali Ukraińcy, nie tylko UPA, również ukraińscy chłopi, masowo mordując swych polskich sąsiadów.

Co do "mordu w Jedwabnym" (10 lipca 1941), to sprawa jest równie prosta - tu rzezi miejscowych żydów dokonali Niemcy, nieliczni ucestniczący w tym "żydowskim pogromie" Polacy zmuszani byli do udziału lufami i kolbami niemieckich oprawców.

Na poznańskiej Wildzie spłonęło 5 samochodów, poznańska Policja ruszyła do akcji jakby Owsiaka podpalono, efekt był niesamowity – sprawcami okazały się dzieci w wieku 8-12 lat, wszyscy to obywatele Ukrainy – sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny, "nieletni będą oceniani pod kątem przejawów demoralizacji"!

To oczywiście nic nie ma wspólnego z "rzezią wołyńską", ale?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – jak pisałem poprzednio, trzeba będzie jednak Iranowi w końcu "dopierdolić", używając kulturalnego języka aktora Seweryna.

No i Trump to zrobił, dodając – myślę, że to koniec, nie chcę mieć z nimi nic do czynienia, to kłamcy i chorzy ludzie!

Obawiam się, że to nie koniec (wystarczy spojrzeć na chorobliwe obwożenie trumny ich zabitego przywódcy!), ale jednak w Trumpie (jest numerem jeden na irańskiej liście do zabicia!), nadzieja – bo jak nie on, to kto?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

Donald Tusk i jego zbrodnicza kamaryla stara się jak może – całkowity upadek polskiej służby zdrowia (lekarze-milionerzy, zeszyty Tuska, saloniki dla peowskich VIP-ów, handel zwłokami), katastrofa polskich finansów (dług rośnie ponad miliard dziennie!), afera pedofilsko-zoofilska w platformerskim Kłodzku (nikt nic nie wie i nikogo nie zna!), utrata "polskiego nieba" (Niemcy się cieszą!), oddanie Ukrainie (Niemcom?), polskich wyrzutni M142 Himars (w roku 2019 PiS zakupił ich 20), czy pocisków do nich (nikt tak naprawdę nie wie nic, Ukraińcy już dziękowali Niemcom), antypolskie KPO, MERCOSUR, SAFE, miliardy na TVP w likwidacji, zamiast na obiecaną onkologię, ciągłe i bezczelne prześladowanie opozycyjnych dziennikarzy (Republika!), paskudna afera przy zbiorniku - pardon, jeśli o czymś zapomniałem!

A mimo tego Platforma prowadzi w sondażach, wciąż ma jakieś 30 procent, PiS ledwo 25, a coraz więcej mają Konfederacje, teraz już chyba ze trzy!

I tak to się kręci – Polacy to idioci?

Wyrazić należy nadzieję, że jednak Polacy w większości swej idiotami nie są, a te 30 procent to biedne lemingi i ruskie onuce, ale jednak martwić może ich ilość, ale – 123 lata bez państwa, dwie wojny światowe, pół wieku prawie ruskiej okupacji i ponad trzy dekady wolności pod egidą michnikowego GW-na, strategicznego TVN-u, patocelebrytów maści wszelkiej oraz autorytetów moralnych III RP, jakoś tam ich tłumaczy?

Może i troszkę tłumaczy, ale wstyd jest wielki!

A sprawa jest prosta jak drut – w najbliższych wyborach, kiedy by one nie były, Polacy muszą zagłosować na PiS, bo na dzisiaj nie ma żadnej innej formacji, która by Polskę mogła uratować!

I to by było na tyle!

Do zobaczenia.



piątek, 26 czerwca 2026

 B.N. 22/26. PATOLOGIA OBYWATELSKA 2.0.

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe"!

/ Wojak Szwejk i miliony /

Witam.

Dzisiaj mamy w dacie trzy szóstki, trzeba uważać, zwłaszcza że nad Polskę napływa fala afrykańskich upałów z temperaturami po 40 stopni, a może i więcej, ale lewackim, europejskim zwolennikom teorii globalnego ocieplenia z powodu działalności człowieka, chciałbym coś przypomnieć – do tej pory najwyższe temperatury zanotowano w Polsce ponad sto lat temu, w lipcu roku 1921, rekord padł w Prószkowie na Opolszczyźnie, 40,2 stopnia C, a w moim Poznaniu zanotowano "zaledwie" 38,7 – ciekawe, czy teraz rekord padnie?

Tzw afera pedofilsko-zoofilska kłodzkiej Platformy jakoś rządu Tuska nie wywaliła – czyżby dla jego fanatycznych wyborców gwałcenie dzieci i psów w różnych konfiguracjach, przy politycznym długoletnim przyzwoleniu, było na tyle normalne, że nie warto tym sobie głowy zaprzątać i nadal głosować na tuskową Platformę?

Równie wielka afera, tym razem ogólnopolska, prześladowania, na podstawie z góry znanych fałszywych zawiadomień, Republiki, jej pracowników oraz zwolenników, aresztowanie dziennikarza na podst. bzdurnych zarzutów, czy wcześniejsze brutalne areszty dla dwóch urzędniczek MF, o księdzu nie wspominając, najazd o 6 rano, blokowanie ulicy radiowozami, ponad pół roku aresztu, kajdany zespolone w drodze do kibla, gdzie obserwowali je funkcjonariusze, oraz prześladowania do dzisiaj, też jakoś lemingów nie ruszyły – wszak przeciwników politycznych można bić do woli?

No, ale teraz mamy coś specjalnego – śmiertelny horror w warszawskim szpitalu, w dodatku będącego oczkiem w głowie jego twórcy, Dupiarza Trzaskowskiego!

I wcale nie jest w tym wszystkim najważniejsze, że peowski pieszczoch Dawidek zarobił w nim ponad półtorej bańki, pracując na okrągło, czy nawet to, że urządził tam specjalny pokój dla swych peowskich kumpli, którzy omijali plebs czekający na SOR i od ręki dostawali fachowców, których wtedy "na dole' nie było, szybkie diagnozy czy badania, na które plebs czekał długie godziny, chodzi o to, że te bezprawne działania prowadzić mogły do zagrożenia zdrowia czy życia nawet tzw normalnych pacjentów!

A premier Donald Tusk jak zwykle – najpierw mówi, że nie jest od tego by oceniać, a za chwilę – ten sygnalista jest mało wiarygodny!

No właśnie, sygnalista – dr Emil Jędrzejewski, były pracownik szpitala Poludniowego, dobry chirurg, płk. zwolniony po tym, gdy powiadomił o sytuacji Dyrekcję szpitala (olali!), prezydenta Trzaskowskiego (olał!), dopiero wywiad w Kanale Zero wzbudził poruszenie – a teraz atakują go jak wściekłego psa, do czego sygnał dali Tusk (patrz wyżej) i jego Młot Żurek – od rana jestem na gorącej linii z prokuraturą, ale zastanawia nas, dlaczego nie mówił o tym wcześniej!

I dawaj wzywać sygnalistę na przesłuchanie!

W poniedziałek żurkowa prokuratura wszczęła dwa śledztwa dotyczące Szpitala Południowego – jedno dotyczy podejrzenia oszustwa pzry wyłudzeniu pieniędzy (dlaczego tylko pół bańki?), drugie możliwego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, czyli oba dotyczą byłego szefa platformerskiej młodzieżówki i koordynatora tamtejszego SOR Dawida Kacprzyka – ale mimo, że od nagłośnienia afery mija drugi tydzień, tenże Dawidek nawet przesłuchany jeszcze nie został, mało tego – na razie tego nie przewidujemy!

Wyrazić należy nadzieję, że chociaż przesłuchała Dawidka w domu jego mamusia, podobnież mocno umocowana w żurkowej machinie pani prokurator!

A żurkowa prokuratura prowadzi jednak śledztwo w sprawie fałszowanie aktów zgonu pacjentów szpitala Zachodniego (żadnych śledzt w sprawie fałszowania dokumentów nie prowadzimy!), co trwa już rok!

A że tzw służby powinny od zaraz wejść do tego nieszczęsnego Szpitala i wszystko zabezpieczyć (papiery, komputery i takie tam!) oraz być u Dawidka o 6 rano z podobnym hukiem jak u urzędniczek (patrz wyżej!), to nieważny szczegół!

Tak nawiasem – wszyscy mówią o konieczności zmiany przepisów i wyznaczeniu górnej granicy zarobków lekarzy, ale bez jaj – jeżeli dyrektor szpitala podpisuje z lekarzem umowę na pracę w wymiarze 400 czy 500 godzin miesięcznie, plus dodatki za ilość operacji na przykład, to sprawa jest jasna – dyrektor jest albo łapówkarzem, albo idiotą – natychmiast do ukarania i zwolnienia!

I równie oczywiste – lekarz prowadzący praktykę prywatną nie ma prawa pracować jednocześnie w państwowej (a tym samym i samorządowej!), służbie zdrowia – proste?

Na NFZ wydajemy ponad 200 miliardów zł rocznie, niby dużo, ale gdy słyszymy, że w wielu bankrutujących szpitalach wynagrodzenia dla pracowników, głównie lekarzy, stanowią do 80 procent dotacji (patrz dane ze średniej wielkości szpitala na Dolnym Śląsku – 51 lekarzy zarabia tam ponad 100 tysięcy na miesiąc, 5 ponad milion) – to dziwne jest, że szpitale bankrutują?

Pewno za pisowskich rządów też takie przypadki znaleźć by można (ale, co dziwne, wtedy jakoś o tym się nie słyszało!), ale teraz Platforma poszła bezczelnie na całość, mając wszystkich, również swoich wyborców, po prostu w du...e!

A Dupiarz na warszawskiej sesji opowiada, że oczekiwanie na SOR trwa u niego średnio 21 minut, oficjalnego "saloniku dla swoich" tam nie było, a poza tym o wszystkim dowiedział się teraz z mediów - doprawdy, kompletny idiota, który swoje lemingi traktuje również jak idiotów!

Ciekawe, czy ta afera Szpitala Południowego nareszcie Platormę wywali?

Tak z grubsza licząc, jest w Polsce około 1000 szpitali, w jednym pracować może kilkunastu lub kilkudziesięciu (powiatowe) lub kilkuset (wojewódzkie) lekarzy, co daje liczbę około 140 tysięcy lekarzy, jeżeli założymy nawet, ze każdy z nich zarabia 100 tysięcy, co prawdą nie jest (ale są pielęgniarki, ratownicy i inni), to daje nam 140000x100000, czyli 140 miliardów – na "resztę" idzie jakieś 70 – jak może wystarczyć?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump robi, co może, by świat uratować, choć lewacy wbijają mu szpilki, to nie ludzie, to wilki!

Wiadomo, że żydzi są w Nowym Jorku mocni, wciąż wciskają Trumpowi ten Izrael, który bez USA byłby niczym i muzułmanie dawno zakryli by ich czapkami (!), ale premier Netanjahu wciąż bruździ – jak długo jeszcze?

Akurat agencje podały, że amerykańska armia dokonała ataków na Iran w ramach odpowiedzi na irański atak na statek handlowy w cieśninie Ormuz – faktycznie, trzeba będzie w końcu ten Iran zrównać z ziemią?

Opamiętajcie się i dajcie prezydentowi Trumpowi wielkie poparcie!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

I słówko o UE, gdzie wciąż rządzi paskudne lewactwo, teraz są niby nowe zarzuty do Ursuli von (Rzecznik Praw Obywatelskich UE Theresa Aninu wszczęła dochodzenie w sprawie spotkania, w styczniu 2026, Ursuli von, Zełenskiego, Merza, Macrona, Meloni i Starmera, o którym nic nie wiadomo, a KE odmówiła udostępnienia danych – jak zwykle, Tuska tam nie było – ale co to da?

W maju 2025 postawiono Ursuli von zarzut, że nie udostępniła korespondencji z szefem Pfizera (gdzieś tam pracuje jej małżonek!) w sprawie dostawy szczepionek na Covid o wartości 35 miliardów euro (Polska ma teraz płacić miliardy za jakieś niepotrzebne szczepionki!) – i co?

I g...no, nic się nie dzieje!

O wielkiej, gdańskiej Konferencji na temat odbudowy Ukrainy, organizowanej przez Tuska (podobnież nawet Ursula won tam była!), to nawet nie ma co pisać – bowiem wszystko co organizuje Tusk (tu niby razem z Zełenskim, który po "aferze orderowej" to olał!), musi być antypolskie, co potwierdziła choćby obecność 'banderowskiego" (Prezes Kaczyński!) mera Lwowa Sadowego (podpisał umowy na 2,5 miliarda z firmami zachodnimi), co ładnie podsumował szef MSZ Radek Zdradek – może to i lepiej, że z polskimi firmami nie podpisano, nasza firma, która zbudowała we Lwowie spalarnię śmieci, długo nie może doczekać się zapłaty!

Ale podobnież polskie spółki napisały 'list intencyjny" (taka "umowa wsobna'!), który wszyscy olali - faktycznie, sukces stulecia i Tusk w pigułce – ten gość nigdy nic dobrego dla Polski nie zrobił!

A mer Sadowy grozi Kaczyńskiemu sądem za 'banderowca" – jak znamy "polskie" sądy, szanse ma duże!

Tymczasem na serwisie X mała rewolucja, zniknęły tysiące kont tzw silnych razem i sieci na wybory, czyli zajadłych szczekaczy Giertycha i internetowych bojówek Platformy - działania muliplikacyjne, czyli masowe udostępnianie treści politycznych przez wiele kont w krótkim czasie są uznawane za łamanie regulaminu platformy i podlegają natychmiastowej moderacji, przekazał X w oficjalnym komunikacie!

Faktycznie, ten Elon Musk to musi być jakiś pisowiec!

Wyrazić należy nadzieję, która wcale nie jest "matką głupich", że w najbliższych wyborach, kiedy by one nie były, Prawo i Sprawiedliwość dostanie jakieś 45 procent (to nawet nie połowa Polaków!) i będzie mogło rządzić (bo na Konfederacje liczyć nie można!) i to wcale nie dlatego, że PiS jest tak wspaniałe, ale dlatego, że na dzisiaj na nikogo innego liczyć nie można – bo skąd go wziąć?

PiS musi się ogarnąć (podziały won!) i razem z prezydentem Nawrockim uratować Polskę – po prostu musi, bo inaczej Polska się udusi!

Do zobaczenia.


piątek, 22 maja 2026

 B.N. 17/26. MIASTECZKO GNIEWU.

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe".

/ nie tylko Szwejk /

Witam.

Warto było w piątek przed 7 włączyć TOK FM w autku, by posłuchać nienawidzącej PiS jak zarazy pani docent z UW, która głosem przekupki wygłasza swe lewackie idiotyzmy, co samo w sobie można by o kant d..y rozbić, ale gdy uświadomimy sobie, ile tych lewackich gnid działa na polskich uczelniach, to nie może dziwić poziom ich wychowanków będący skrzyżowaniem poziomu orangutana z koniem.

W czwartek rano wyświetliłem 'polski' onet i nie znalazłem żadnej nie tylko relacji, ale nawet wzmianki o wielkim, środowym marszu protestacyjnym Solidarności w Warszawie, nie mówiąc już o wiecu poparcia dla red. naczelnego Republiki przed siedzibą żurkowej prokuratury, czy powstaniu Miasteczka Gniewu przed siedzibą Tuska!

A ponieważ telewizje będące dla Tuska strategicznymi również to olały, wychodzi na to, że jeżeli ktoś nie oglądał Republiki, to nic o tym nie wie!

A propos Republiki – mijają już prawie 2 tygodnie bezczelnych i paskudnych ataków na TVR i jej pracowników, a "polski" rząd Tuska i podległe mu służby nadal nie wiedzą, kto za tymi atakami stoi, a brutalne kajdanki dla asystentki założone były w celu "poprawy komunikacji" – czy Polacy to widzą?

To może potwierdzać to, co napisałem tydzień temu:

"Tak nawiasem – to wygląda na specjalną akcję tuskowych służb!"

A jeżeli jest tam "ruski wątek", o którym te służby bąkają, to jeszcze gorzej dla Tuska – może to potwierdzać, że jego "zgoda" na współpracę tych służb z ruskim FSB całkowicie je ubezwłasnowolniła!

Podczas obrony i poparcia Naczelnego Republiki, jedyny "zgodny z prawem" zastępca prokuratora generalnego prok. Tomasz Janeczek (ds wojskowych!), zgodnie z prawem zaprosił kilku posłów i dziennikarzy do siebie na kawę (panienka z okienka odmówiła wydania przepustek – zastraszona czy idiotka?), na co natychmiast zareagował Drwal Żurek – zawiesiłem go, to pisowski prokurator!

Doprawdy, ten Żurek to niebezpieczny gość, ale działa jak skończony głupek – jego rzecznik mówi, że Ziobro "był wolnym człowiekiem" i mógł jechać, gdzie chciał, bo nikt go nie ścigał, a ten chce pisać zaraz o "ekstradycji z powodu ucieczki" i pyta ambasodora USA, jak to było możliwe i powiada na serio – "mamy informacje, że Ziobro przebywa w stanie Waszyngton", podczas gdy Ziobro nadaje dla Republiki ze stolicy USA Waszyngton DC – dla niewtajemniczonych – oba te miejsca dzieli kilka tysięcy km, cała szerokość USA!

A teraz przesłuchuje Boguckiego, bo ten namawiał Prezydenta do złego!

I słowo tylko o UE i KE – ta lewacka, do cna skompromitowana, zdemoralizowana i przekupna organizacja dalej udaje, że nic nie wie o tym, co dzieje się w Polsce!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii - Prezydent Donald Trump napisał w czwartek w swoim serwisie Truth Social, że "w związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparł, oraz relacjami z nim, z przyjemnością ogłasza, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tys. Żołnierzy. Dziękuję za uwagę."

Zrozumiały, "zakute łby"?

Raczej nie, bo te wszystkie głupawe Kosiniaki, Kamysze, Tomczyki, kierowniki Klichy, pogłosy Kierwińskie i inne takie paskudztwa natychmiast ogłosiły, że to ich sukces, a "Nawrocki" nic nie miał z tym wspólnego!

Jakoś nie trafiłem na wpis Tuska – znowu uciekł w Dolomity?

Właśnie wylądowały w Polsce pierwsze amerykańskie myśliwce F35, zakontraktowane przez PiS, a niejaki Kosiniak-Kamysz (to megalomania, idiotyczny zakup!), też się pod to podpina – doprawdy, ta koalicja 13 grudnia to samo zło!

Niedługo u was w USA tzw połówkowe wybory – nie dajcie amerykańskiemu lewactwu, które dla zguby USA działa, żadnych szans!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Peowski Senat zdecydował, że zaproponowane przez prezydenta Nawrockiego referendum w sprawie "unijnej polityki klimatycznej" się nie odbędzie!

Przypomnijmy, że podczas ostatnich wyborów PiS zaproponowało referendum w sprawie paktu migracyjnego – kandydat Tusk "osobiście je unieważnił", członkowie komisji niezgodnie z prawem pytali – czy podać kartkę – a referendum nie przeszło z powodu niewystarczającej frekwencji, choć olbrzymia większość głosujących była paktowi przeciwna!

Czyli tuskowa Platforma Obciachu już dwa razy była przeciwna tej najbardziej z demokratycznych form "władzy ludu", w dodatku w dwóch najważniejszych kwestiach, które mogą doprowadzić do upadku nie tylko Polski, ale i Europy całej, sprowadzając ją do roli upadającego skansenu w światowym wyścigu!

A propos - już w niedzielę referendum w sprawie odwołania peowskiego (osiem gwiazdek na czole!), prezydenta Krakowa – szanse niby są, ale nie ma się co podniecać – nawet gdy to wyjdzie, Krakusy znowu wybiorą kandydata Platformy!

Bo przecież o takich drobiazgach, jak dojenie przez peowców skarbu państwa za pomocą tzw kilometrówek (najbogatszy poseł Łącki /miliony z KPO!/ prawie 48 tysięcy, tzw Myrchowie jeszcze więcej, nawet Anna-Wanna od Czarzastego bez auta!), to nawet pisać nie warto!

A gdy dodamy, że po czterech miesiącach realizacji budżetu przez koalicję zła deficyt wynosi 90 miliardów zł, a może nawet 100, to już doprawdy nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać – co za debile nami rządzą?

W środę w Warszawie protestowało ponad 100 tysięcy związkowców z Solidarności i wielu innych organizacji, dla których dalsze rządy tuskowej Platformy to gwóźdź do polskiej trumny!

Tylko z tymi protestami prawicowców jest problem – idą spokojnie i nikogo nie biją, żadnych wulgaryzmów nie ryczą, okien w rządowych gmachach czy nawet sklepach po drodze nie tłuką, policjantów nie atakują – a to prowadzi do tego, że tuskowcy to wszystko olewają, wraże media zamilczają, a tzw społeczeństwo nawet o tym nie wie!

Nie wzywam do chuligaństwa, ale może by tak choć Sejm zająć i trochę tam posiedzieć – tego wraże media przemilczeć by nie mogły!

Tak ogólnie wiadomo, że najbliższe wybory parlamentarne, kiedy by się nie odbyły, wygrać musi Prawo i Sprawiedliwość i wcale nie dlatego, że tacy idealni są!

Sondaże wciąż dają przewagę Platformie (antypolaków w Polsce jest ponad 30 procent?), na obie Konfederacje tak naprawdę liczyć nie można (ta Brauna już się skompromitowała, ta Mentzena jest tego bliska - może się podzieli?), czyli pozostaje tylko PiS, bo na dzisiaj nic lepszego nikt nie znajdzie!

Nawet antypolskie sondaże dają prawicy (PiS i obie Konfy!), jakieś 250 mandatów w Sejmie, a prawicowy pakt senacki mógłby i Senat odbić – ciekawe, jak to będzie w praktyce?

Wszyscy źle Polsce życzący piszą, że PiS się dzieli (Morawiecki, Czarnek), a nawet dodają, że Sakiewicz z TVR za mocno głowę podnosi i też chce rządzić, ale pewne jest jedno – nie czas teraz na jakieś antypolskie podchody!

Prawo i Sprawiedliwość musi się obudzić, otrząsnąć i do boju o przyszłość Polski poważnie ruszyć – musi, bo inaczej Polska się udusi!

A chyba nie chcemy Polski uduszonej?

Bo przecież jasne jest, że skoro mamy w Polsce ponad 30 procent antypolaków, to 45 procent Polaków znależć się musi?

Reszta jest milczeniem, jak mawiał pewien mędrzec.

Motto jest jasne jak diabli, a tytuł?

Powstałe przed siedzibą Tuska Miasteczko Gniewu (brawo Bąkiewicz!), może być właśnie takim zaczynem protestu jak "zajęcie Sejmu", nawet wtedy, gdy zostanie spacyfikowane przez tuskowe służby (już ogrodzili ich barierkami jak w ZOO, straszyli, żarcia i picia zabraniali!), a może wtedy i bardziej – bo przecież jasne jest, że Polacy dłużej spać nie mogą, Miasteczko Gniewu musi się rozlać na całą Polskę!

Do zobaczenia.


piątek, 1 maja 2026

 B.N. 14/26. POLSKA, ALE JAKA?

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe"!

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Rodacy zajęci są świętowaniem Wielkiej Majówki (choć akurat dość krótkiej), rzucili się nad morze, w góry i na Mazury i wydaje się nic im w tym nie przeszkadzać – ani wyższe akurat ceny paliw, ani bajońskie koszty wypoczynku, ani rosnące bezrobocie, ani kompletny rozkład tzw służby zdrowia, ani upadek finansów publicznych, ani bezczelne łamanie prawa przez żurkową prokuraturę, ani fatalna kondycja polskich sądów, ani... tak by można długo wyliczać, ale nie chcę psuć zabawy moim PT Czytelnikom!

Akurat dzisiaj, 1 maja, wchodzi w życie umowa UE z krajami Mercosur (olbrzymia Brazylia!), "Piękna Ursula" triumfuje, a polskiej wołowiny i kurczaków nikt już nie kupuje! Umowa ta ma być stosowana niby tymczasowo, a obniżka cła o 92 procent dotyczyć określonych kontyngentów, a w dodatku są niby jakieś mechanizmy ochronne (jeżeli wskutek importu cena produktu spadnie w UE o ponad 5 procent możliwe jest podniesienie ceł lub nawet zakaz!), ale kto by się tym przejmował lub w to wierzył?

A są jeszcze umowy z Ukrainą, z Indiami i diabeł wie, z kim jeszcze – polscy rolnicy wyginą z głodu, a reszta z przejedzenia!

A dopiero po Majówce Polska podpisze z KE umowę pożyczkową SAFE, prawie 45 miliardów euro na 45 lat! Jak "dowcipnie" zauważył Radek-Zdradek, błogosławiona jest polska młodzież, bo ona te długi spłacać będzie! A kto pamięta, jak przed Wielkanocą premier Tusk "darł mordę" do Prezydenta, do podpisu chcąc go zmusić, że "ważna jest tu każda godzina"? A dodać trzeba, że zgodnie z unijnym rozporządzeniem, tylko do końca maja (!) Polska będzie mogła zamawiać uzbrojenie samodzielnie, a później "szukać partnera do każdego zakupu" – ciekawe, kogo tuskowa Polska poszuka?

A co na to wszystko tuskowy rząd?

Jak zwykle – gadamy, nie robimy!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump (właśnie był kolejny zamach!) nadal trzyma palec na spuście, tfu, pulsie, Ukrainy i Iranu, bohatersko o pokój walcząc, ale i spogląda na Europę! Kanclerzowi Merzowi (ten stwierdził, że Ameryka jest upokarzana przez Iran!) doradził, by zajął się wojną Rosji z Ukrainą, a nie wchodził w kompetencje USA na bliskim Wschodzie i pogroził, że obecność amerykańskich wojsk nad Łabą wcale nie musi być stała i bez zmian, oraz wyraźnie powiedział co sądzi o Włoszech i Hiszpanii, które odmówiły USA wykorzystania amerykańskich baz w tych krajach – faktycznie, jeżeli członek NATO nie pozwala amerykańskim wojskom na korzystanie z amerykańskich baz to "czyste kurestwo"!

A tuskowy przygłup nazywany "polskim premierem" atakuje USA wątpiąc w ich lojalność, grozi wojną z Rosją i nazywa prezydenta Trumpa "ruskim agentem od 30 lat co najmniej"!

Boże, chroń USA i Polskę!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Niejaki Łatwogang przeprowadził głośną akcję zbiórki na fundację Cancer Fighters, zbiórki na chore dzieci, zbierają grubo ponad ćwierć miliarda zł za pomocą komputera i przyjaciół, co bardzo zachwiało niejakim Jurasem, który do swych zbiórek angażował wraże telewizje, rządy, samorządy, wojsko, policję i tysiące dzieciaków – ciekawe, ile by zostało z tych zbiórek po odliczeniu tych wszystkich kosztów? A jeszcze z wrodzoną sobie bezczelną miną zapytał – ciekawe, na co pójdą te pieniądze? Nie znam Łatwoganga i ręczyć za niego nie mogę, ale chyba nie na jego utrzymanie przez sto lat i jeden dzień dłużej?

Pogoda jest piękna i pisać się nie chce, pójdźmy zatem na zieloną łączkę!

Ale nawet tam pamiętać musimy o pytaniu zawartym w tytule (motto jest jasne jak diabli!), bo "tuskowa" Polska to nie Polska!

Do zobaczenia.


.

piątek, 27 marca 2026

 B.N. 12/26. PATOLOGIA OBYWATELSKA.

Motto:

Bezczelne są te k...y i zuchwałe!

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Na pobliskim Orlenie lepsza ropa po 8,90 (przypomnijmy, że cały czas jedzie na paliwach kupionych przed wojną!) - ciekawe, czy do Świąt przekroczy 10?

Co prawda premier Tusk nagle się obudził (przed wyborami – wiem, jak to się robi, byłem premierem, wystarczy jedna decyzja, by ceny paliwa czy prądu były o połowę niższe!) i w dwa dni przeprowadził akcję obniżenia cen paliw, ale, znając tego gościa, co z tego naprawdę wyjdzie?

Kącik sportowy – nasze Orły lekkim cudem pokonały Albanię, ale ze Szwecją zagrać muszą ze dwa razy lepiej (mądrzej!), by na Mundial pojechać!

Nasza Iga zrobiła dokładnie odwrotnie niż ostatnio pisałem i zwolniła trenera, zamiast wyrzucić całą resztę – ciekawe, czy znajdzie się fachowiec na poziomie, gotowy na bycie numerem dwa w zespole?

A tak nawiasem – wyobrażacie sobie, że trener Sabalenki czy Rybakiny pozwala jakiejś dziwnie umocowanej babie na komentarze?

Kłodzko to nieduża mieścina w woj. Dolnośląskim, mocno zalana podczas ostatniej powodzi, ale nadal rządzi tam Platforma Obywatelska, miejscowym wcale nie przeszkadza, że PO ich wtedy olała. Teraz wybuchł tam peowski skandal pedofilsko-zoofilski (to wzmocni tamtejszą Platformę?), szczegóły są zbyt drastyczne, by je tu opisywać, skazana została działaczka miejscowej PO i jej małżonek – proceder ten trwał 10 lat, mąż został skazany, działaczka też, a już mając prokuratorskie zarzuty kandydowała w wyborach, a nawet była pełnomocnikiem wyborczym miejscowej Platformy – i ktoś może uwierzyć, że w takiej mieścinie "nikt nic nie wiedział"?

A premier Tusk, zamiast to całe bagno potępić i przegonić, powiada – jest wyjątkowym skandalem próba politycznego wykorzystania zbrodni pedofilii, to obleśna polityka!

No jasne – mówienie o tym jest obleśne, bo przecież gwałcenie dzieci i psów oraz przez psy to już nie!

A wyobrażacie sobie co by się działo, gdyby takie szambo wybuchło w jakimś pisowskim mateczniku?

Sekielscy już kręciliby film, a paski TVN wariowały na okrągło!

Tu trzeba przyznać PiS-owi, że zachowali się jak harcerze – nie użyli tego peowskiego bagna w ostatnich wyborach!

Okazuje się, że takich pedofilskich "przypadków" Platforma ma w ostatnich latach kilkanaście co najmniej, a podczas sejmowego głosowania nie poparła pisowskiego projektu zwiększenia kar dla pedofilów, a ostatnio "polski sąd" unieważnił wyrok dla peowskiego pedofila, bo w składzie był neosędzia – przypadek?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump nadal walczy, a koniec Iranu i Rosji jest bliższy, niż się dzisiaj wydaje.

Dziwić może liczba antytrumpowych pożytecznych idiotów, ale przecież podobnych nigdy nie brakowało!

Nie dajcie się zwariować i do przodu – bronić Trumpa!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

Prezydent Karol Nawrocki nie tylko spotkał się z premierem Wiktorem Orbanem, ale przywołał do pionu dziennikarza TVN, który bezczelnie zadawał mu tendencyjne pytania – pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski!

No i oczywiście zareagować musiał premier Tusk:

Proszę nie krzyczeć na dziennikarzy, panie prezydencie, to nie oni wpakowali pana w to rosyjskie bagno!

I mówi to gość, który ściskał się z Putinem w Smoleńsku (prezydent RP wtedy właśnie w ruskim bagnie leżał!), który zapewniał, że razem z Putinem dopilnuje, by nikt piachu w tryby nie sypał, że zależy mu na współpracy z Rosją taką, jaka ona jest, oraz wyraził zgodę na poniżającą współpracę naszej SKW z ruską FSB!

Doprawdy, ten gość honoru za grosz nie ma, a słowa z filmowego hitu – ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział – pasują do niego "jak ulał"!

A obrona dziennikarza z TVN to prawdziwe kuriozum – tego samego Tuska, którego ludzie, jak i on sam, traktują dziennikarzy Republiki jak zwykli menele!

Teraz będzie jeszcze numer z zaprzysiężeniem kandydatów KO na sędziów TK, niezgodnie z prawem wybranych przez Sejm – sędzia staje się sędzią po złożeniu przysięgi przed Prezydentem RP!

A premier Tusk powiada:

Zostali wybrani i są sędziami, tak czy tak, przysięgę złożą!

Otóż wybrani zostali na kandydatów, sędziami jeszcze nie są!

I tu mamy jeszcze "interpretację" ministra sprawiedliwosci Żurka i wielu "prawniczych autorytetów" (trzeba im będzie te profesorskie nominacje odebrać!), że "złożenie przysięgi przed prezydentem" wcale nie oznacza, że to musi być "przed prezydentem" – może wystarczy przysięga przed prezydenckim pałacem?

Doprawdy, obecna realizacja tuskowego "będziemy stosować prawo tak jak my je rozumiemy" przekraczać zaczyna opary absurdu – a ponieważ na lewackie władze Unii Europejskiej liczyć nie można (dla Ursuli von Tusk to wzór praworządności!), czas najwyższy, by Polacy nareszcie wzięli sprawy w swoje ręce – bo jeszcze chwila, a suwerennej Polski nie będzie, staniemy się poślednim landem Europejskiej IV Rzeszy!

A na to Polacy pozwolić chyba nie mogą?

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, Kłodzko, Trump, USA, Polska, Tusk, IV Rzesza, Orlen, Putin, UE, Iga, patologia, pedofilia, zoofilia, TK, FSB.

piątek, 20 lutego 2026

 B.N. 08/26. NIEMCY ZNOWU CHCĄ RZĄDZIĆ EUROPĄ?

Motto:

"Zdrajcy, zdrajcy, po trzykroć zdrajcy!"

/ Imć Onufry Zagłoba, "Potop" /

Witam.

Nie to, żeby stare, szwejkowe motto (bezczelne i zuchwałe!) było nieaktualne, bo jest i będzie długo jeszcze, ale to jest równie piękne i prawdziwe, a jakże polskie!

Wyobraźcie sobie, że do domu wpada wam znajomy z Brukseli, rozsiada się w fotelu (jego kumpel z Berlina obserwuje wszystko z balkonu!) i głosem nie dopuszczającym dyskusji oznajmia wam, że dostaliście wspaniały kredyt – 45 baniek na 45 lat, na co macie 45 minut! I dodaje niewinnie – my wybraliśmy bank, oprocentowanie jest najlepsze na świecie, szczegóły później, a warunki są świetne – 65 procent musicie wydać na wskazane przez nas produkty a pozostałe 35 na wszystko, co chcecie, pod warunkiem, że uznamy to za dopuszczalne ze względu na nasz system moralnej warunkowości!

A to, że równocześnie my możemy kupować wszystko co chcemy i gdzie chcemy, to chyba naturalne?

A wieczorem widzicie w tv w likwidacji (nawiasem – czy likwidowanie bezprawnie przejętej firmy przez ponad dwa lata z jednoczesnym pompowaniem w nią miliardów jest zgodne z prawem?) Donalda Tuska, który mówi, że gdy tego kredytu nie przyjmiecie, to będziecie antypolską szują działającą na zgubę swoją i "tego kraju"!

Tak nawiasem – okazuje się, że niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall, który już od 2016 ma swą filię w Polsce, w październiku 2025 roku podpisał wstępną umowę o współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową, oraz kilkanaście porozumień na Litwie, Łotwie, Rumunii, Węgrzech, Bułgarii i we Włoszech, co daje mu wielką szansę na zyski z programu SAFE, do którego Niemcy nie przystąpili – przypadek?

A pełnomocnik Polski ds SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka (od lat się w Niemczech odnajdująca i nagradzana!), powiada – mechanizm SAFE wymusza kapitał europejski, a jeżeli firma produkuje na terenie Polski, płaci tu podatki i zatrudnia Polaków, to jest polska, byle miała kapitał europejski!

Tak wygląda "repolonizacja" wg Tuska, lemingi drogie!

Minister Drwal Żurek przedstawił nowelę ustawy o KRS i Kodeksu Wyborczego, w której to "wszyscy" sędziowie mają wybierać swych kumpli sędziów (ale nie tych powołanych po 2018!), organizować to mają prezesi sądów wybrani przez Żurka, czuwać Iusticia (Kasta rządzi!), a wybory przeprowadzić PKW (która nie ma do tego prawa!), a tzw neosędziów będzie można uznać za legalnych, gdy ponownie przystąpią do konkursów, ale wydane przez nich wyroki (choć dzisiaj je gnoimy, morderców i gwałcicieli zwalniając!), powinny być uznane za ważne!

Prezydent Karol Nawrocki oczywiście to antypolskie i łamiące Konstytucję żurkowe badziewie zawetował (ale referendum tu akurat to chyba przegięcie?), własny projekt przedstawiając, co tuskowy Młot skomentował tak – od jutra odpowiedzialność za przewlekłość w sądach spada na prezydenta!

I mówi to gość, który prawo łamie na codzień!

A jeszcze dalej poszedł Czerwony Marszałek – ponieważ prezydencki projekt narusza niezawisłość sędziowską i podział władzy, zdecydowałem się przekazać go do zaopiniowania Komisji Weneckiej, podał Czarzasty i dodał bezczelnie – radziłbym przykładać się do tych ustaw, panie prezydencie, bo tak powoli staje się pan destruktorem polskiego prawa!

Słówko o Polsce 2050 Szymona Hołowni – ten paskudny twór, który powstał jako kolejne (Palikot, Nowoczesna) oszustwo, którego celem było odebranie głosów PiS, dzieli się i pada na pysk (Hołownia – oszukali mnie!) i bardzo dobrze, jedynym plusem tego nędznego ugrupowania byłby jego udział w upadku tuskowej koalicj 13 grudnia – ale czy można i warto liczyć na oszustów?

Nawiasem – rządzone przez Kosiniaka-Kamysza MON przewiduje jakieś idiotyczne szkolenia dla wojska w sprawie "równości" w tym dla LGBT, o czym K-K nic nie wie – ciekawe, co ten żałosny szef MON wie?

Już niedługo wybory na Węgrzech, opozycyjna TISZA z Peterem Magyar na czele (taki węgierski Tusk – kłamaliśmy rano, w dzień, wieczorem i w nocy!), ma w sondażach przewagę – ciekawe, czy Węgrzy dadzą się zmanipulować jak Polacy?

A Peter już zapowiedział (Ziobro, Romanowski) – dokonamy ekstradycji pierwszego dnia, myślę, że polecą do Mińska lub do Moskwy!

Polacy ponownie wybrali Tuska – Węgrzy chyba ponownie nie zbłądzą?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – Rada Pokoju prezydenta Donalda Trumpa już po pierwszym posiedzeniu, pojawiło się podobnież ze czterdziestu uczestników, w tym prezydencki minister Marcin Przydacz w roli obserwatora. Bo przecież, jak pisałem – Tusk nie pozwolił (takie są realia rządowe i sejmowe!), by prezydent Karol Nawrocki nas tam reprezentował, no bo jak to – bez Tuska?

A jest to inicjatywa bardzo ciekawa, przy beznadziejności ONZ dająca jakieś szanse na pokojowe rozwiązania, a tych szans jest niewiele!

No ale, jeżeli nie było tam Merza i Macrona, to jak może być Nawrocki, którego ten nasz niemiecki podnóżek Tusk nienawidzi jak diabli?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Dwie ciekawostki przyrodnicze z życia Koalicji Zła:

Poseł Witek z KO (ten od "cóż szkodzi obiecać"?), na pytanie co mu przychodzi do głowy, gdy słyszy 'Tusk" – Wielka nadzieja białych!

Posłanka Jachira z KO (która podczas manifestacji "na rzecz kobiet" wrzeszczała w amoku – dość dyktatury kobiet!, a w ramach walki o obronę zwierząt swe dwa psy oddała do schroniska!), której podczas dyskusji o tym, co by było, gdyby Nawrockiemu coś się stało i zastąpił go Czarzasty, wymsknęło się szczere - to byłby wspaniały finał!

A gdy dodamy "minister zdrowia" (nazwisko?), która opowiada, że jedną trzecią polskich szpitali należy zamknąć, że, jak powiada KE, łóżek szpitalnych w polskich szpitalach jest za dużo, że "porodówki" należy zamykać i szpitalom za to płacić, a stworzyć jakieś "pokoje narodzin", których koszt przekracza koszt utrzymywania tychże porodówek, to mamy jasny obraz (tu nawet "minister klimatu" dodawać nie trzeba!), że ten cały tuskowy rząd i jego zaplecze to banda debili, których w historii Polski ze świecą szukać!

Ale co to dla "jagodnianych lemingów" – grunt, że PiS nie rządzi!

Na koniec wracamy do początku wpisu, czyli do Niemiec.

Dzisiaj zjazd chadeckiej CDU w Stuttgarcie, gdzie ponowny wybór kanclerza Mertza jest raczej pewny (jedyny kandydat), a wiele hałasu wzbudziła obecność Angeli Merkel, której dawno tu nie widziano.

Ale ważne są słowa Kanclerza – jedność w partii, w okresie porządkowania się świata na nowo, jest najważniejsza, gdy jesteśmy zjednoczeni, możemy osiągnąć wszystko, oraz dodał skromnie - Niemcy muszą wziąć odpowiedzialność za Europę!

A gdy dodać, że niedawno stwierdził, że tocząca się od czterech lat wojna na Ukrainie trwa już dłużej, niż II wojna światowa, to już nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, bo to jest zgodne z ruską wersją – wojna światowa trwała od roku 1941 do 1945! Czyli niemiecka agresja na Polskę – 1 września 1939 roku, czy ruska agresja na Polskę – 17 września 1939, w ogóle nie miały miejsca!

A powstanie w czerwcu 1940 roku niemieckiego koncentracyjnego obozu zagłady w Auschwitz, na terenie okupowanej przez Niemców Polski, to chory wymysł?

To niby szczegóły, ale ważne jak diabli, bo takie dowolne i kłamliwe podawanie historycznych faktów przez kanclerza Niemiec, w prostej linii następcy kanclerza III Rzeszy Adola Hitlera (mam nadzieję, że za to ponownie bloga mi nie zamkną!), jest po prostu niebezpieczne!

Podobnież angielski premier Churchil powiedział niegdyś – Niemcy należałoby bombardować co 50 lat, bez powodu, profilaktycznie – nie wiem, czy faktycznie to powiedział, ale coś w tym jest!

Motto jest jasne, a tytuł jeszcze bardziej – Niemcy już kilka razy chcieli "wziąć odpowiedzialność" za Europę (czyli nią rządzić!) i za każdym razem kończyło się to światową tragedią – chyba wystarczy?

Do zobaczenia.

piątek, 16 stycznia 2026

 B.N. 03/26. DO ROBOTY, PANOWIE I PANIE!

Motto:

Raz sierpem, raz młotem,

Czerwoną hołotę!

/ hasło Solidarności /

Witam.

W roku 1950 było nas 25 milionów, urodziło się 763,1 tysiąca dzieci, zmarło 288,7 tysięcy osób, czyli byliśmy ponad 470 tysięcy na plusie, a w takim 2024 na 37,4 miliona, dzieci urodziło się prawie 252 tysiące a zmarło 408 tysiąca osób, czyli ponad 156 tysięcy na minusie.

A tzw współczynnik dzietności wynosi u nas dzisiaj niecałe 1,1 - podczas gdy tzw wskaźnik zastępowalności pokoleń to 2,1!

Jak tak dalej pójdzie, to za jakieś 50 lat będzie nas nie więcej niż 15 milionów, czyli spełnimy stare marzenie naszych europejskich przyjaciół – Polska będzie niewiele znaczącym krajem położonym pomiędzy Niemcami i Rosją, jeżeli będzie, bo już dzisiaj niemiecki kanclerz Merz powiada ze swadą – Rosja to nasz najbliższy sąsiad, współpraca jest konieczna – na razie granicy niemiecko-ruskiej raczej nie ma, a czym kończy się dla Polski współpraca Niemiec z Rosją, to nawet najgłupszy Polak wiedzieć powinien!

Stąd apel zawarty w tytule, a wbrew idiotycznym rojeniom niektórych chorych pań (w związkach homoseksualnych rodzi się więcej dzieci!), na pierwszym miejscu umieściłem panów, bo jednak bez "męskiego wkładu" wzrost urodzeń jest raczej niemożliwy!

Ale jak tu się w miarę spokojnie rozmnażać (pardon, że tak beznamiętnie, wszak i miłość jest tu potrzebna!), gdy na czele rządu stoi gość, dla którego nie tylko "polskość to nienormalność", ale i "dziecko jest utrapieniem dla kobiety", a wszelkie wraże media wychwalają "kobiety nowoczesne", dla których ważna jest kariera zawodowa, nawet rozumiana jako "ilość wejść na stronie", gdzie dana pani robi z siebie idiotkę, a dziecko jest, o ile jest, na dalekim miejscu, za kotkiem, psieckiem, ciuchami i bejmami, a z tzw facetami jest podobnie?

By założyć rodzinę i myśleć o dzieciach konieczna jest (oprócz miłości!), jakaś tam stabilizacja i pozytywna perspektywa (coś z tego osiągnięto podczas tak znienawidzonych "pisowskich rządów"!), ale czego nie ma zupełnie podczas rządów koalicji 13 grudnia (Koalicja Zła!), gdy wszelkie prawa są bezczelnie łamane zgodnie z regułami "demokracji walczącej" i wskutek stosowania "prawa, tak jak my je rozumiemy" – choć wydaje się, że nawet najgłupsze lemingi już coś zaczynają kumać, mrucząc przy połówce – coś tu, kurwa, nie gra!

Wydaje się również budzić środowisko sędziowskie oraz prokuratorzy, coraz wyraźniej widząc, że "żurkowszczyzna" w dłuższej perspektywie na pewno na zdrowie im nie wyjdzie – tak trzymać!

Coraz bliżej dna są natomiast służby specjalne i policja – ale czego można od nich wymagać, gdy rządzą nimi takie pustaki jak idiota Siemoniak czy pogłos Kierwiński?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – uwaga, podobnież notowania Donalda Trumpa słabną, a już w listopadzie tzw wybory połówkowe – Izba Reprezentantów i 1/3 Senatu!

A wygrana tzw Demokratów poważnie może pozycję Prezydenta osłabić – a chyba nikt z prawdziwych Amerykanów, również tych "polskich", tego by nie chciał?

Donald Trump zdaje sobie z tego sprawę i "za granicą" idzie na całość (wbrew lewackim bredniom o Amerykanach nie zapominając!), bo to i Ukraina, i Wenezuela, i Iran, i Grenlandia, a na horyzoncie Kuba i Kolumbia bodaj – nie za wiele od razu?

Wydaje się jednak, że nie, bo dłuższa bezczynność zbyt rozzuchwaliła by Chiny i Rosję – a zwycięstwo tego wrażego duetu (gdzie Rosja powoli z roli hegemona przechodzi na pozycję młodszego brata - taka choćby Syberia już jest w połowie chińska!), byłoby prawdziwą światową tragedią!

Dobre jest to, że we wszystkich tych "konfliktach" (nawet na Ukrainie), możliwe jest jeszcze działanie gospodarcze, finansowe – sankcje, groźby, banki, układy (na Grenlandii choćby – kilku miliarderów już myśli – zielony dolarowy dywan mocno może skłonić tamtejszych Eskimosów (?) do wstąpienia na amerykańską autostradę – wszak niewiele zawdzięczają Danii, która traktowała ich gorzej niż Amerykanie Siuksów, ich kobiety okaleczając, facetów i dzieci traktując jak niejaki Mengele!).

Dobrze jest, a będzie jeszcze lepiej – stójcie przy swoim Prezydencie!

Ciekawostka – podobnież Amerykanie użyli w Wenezueli jakiejś nowej super broni, "sonicznej"- w pewnym momencie użyli czegoś, nie wiem, jak to opisać, jakaś bardzo intensywna fala dźwiękowa, nagle poczułem, jakby moja głowa eksplodowała od środka – mówi przerażony wenezuelski żołnierz!

No, no – głowy irańskich ajatollahów też eksplodują?

 Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

O umowie Mercosur to już gadać szkoda – "Piękna Ursula" (nadal chowając w telefonie miliardowe sms-y "szczepionkowe"!), sama podpisze umowę w Paragwaju, a tamtejsi chłopcy już mówią – jakieś tam wasze "cła i wsparcia" nam wiszą, tego umowa nie dotyczy, walcie się!

Nawiasem – Polacy drodzy, jeżeli myślicie, że umowa z Mercosur dotyczy tylko naszych rolników, to jestescie w "wielkim błędzie" – dotyczy nas wszystkich!

A to, że polski minister rolnictwa powiada – nie czytałem, to kilka tysięcy stron (a ma kilkadziesiąt!), to mały szczegół – jesteśmy przeciw!

Ale i przecież premier Donald Tusk powiedział, podobnie jak o "pakcie migracyjnym" – będziemy beneficjentami tych umów, ale przecież polski rząd jest przeciw!

Rozumiecie, lemingi drogie – umowa jest dobra, ale jesteśmy przeciw!

Bo przecież dla niemieckiego pachołka Tuska sprawy większej nie ma – zawsze przeciw Polsce!

A co do motta, które niby nic z tym co wyżej wspólnego nie ma – wręcz przeciwnie, tuskowe rządy coraz bardziej przypominają rządy tzw komuny – co prawda na razie zamykają, nie mordują, ale (możemy go przywieźć w bagażniku!) – wszystko przed nami!

Słowo o tzw ustawie o usługach cyfrowych, która miała być polskim wprowadeniem unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), czyli systemie pozwalającym nadzorować wielkie platformy internetowe, by treści tam zawarte były zabronione podobnie jak w realu – nie można kłamać, oszukiwać, hejtować (?), zakazane pedofilstwo i pornografia – pięknie!

Ale – gdy w Polsce wprowadza to minister Gawkowski, który jeszcze niedawno w czerwonym krawacie wzywał swych towarzyszy do śpiewania Międzynarodówki, to sprawa jest jasna – cenzura na Mysiej wysiada!

I każdy lewacki debil ponownie by mógł zamknąć mego Bloga od ręki, walcząc z "mową nienawiści", na podstawie powyższych zdań!

Prezydent Nawrocki na szczęście ten lewacki idiotyzm zawetował, co spotkało się z poparciem Elona Muska – brawo!

Dla każdego normalnego człowieka jasne jest, że "internetowe, ale i każde inne kurestwo" powinno być tępione, a sprawcy ujawnieni i ukarani – ale nie wedle lewackich przykazań!

I na koniec "słowo o Jurasie" – jak napisał polski onet "wielkimi krokami zbliża się 34 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy" – czyli znowu poddani będziemy wielkiej presji "bycia porządnym Polakiem", który przecież na rzecz Owsiaka swoje musi dać - bo inaczej porządnym nie będzie!

Prawidłowo zareagował sam Juras – niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić "nie daję na Owsiaka" – przez 34 lata nigdy nie zbieralismy na Owsiaka, ja nie potrzebuję takich zbiórek, w związku z tym wszystkim tym, którzy używaja tego rodzaju sformułowań: warto po prostu się puknąć w głowę!

Co racja, to racja – naprawdę warto puknąć się w głowę!

Cała ta ponad 30 letnia "zbiórka Owsiaka" to mniej niż 1 procent rocznego budżetu służby zdrowia, a gdy poznamy taki Złoty Melon choćby, żerujący na WOŚP (właściciel – Owsiak, żona Owsiaka!), oraz przypomnimy sobie jego słowa sprzed kilku lat – "my żyjemy tylko z procentów" i spojrzymy na jego brykę za pół bańki czy luksusowe mieszkanie na zamkniętym warszawskim osiedlu, czy równie luksusowy "ośrodek dla szkoleń" (podobny zbudował ks Olszewski dla ofiar przemocy, za co 7 miesięcy odsiedział w areszcie, głodując i do butelki lejąc!), to jakoś słowa "ja takich zbiórek nie potrzebuję" dziwnie słabo brzmią!

A jeżeli do tej akcji dodamy koszty poniesione przez reklamujące to zdarzenie samorządy, telewizje, banki i służby państwowe (ochrona biednych dzieci zbierających na mrozie, lot odrzutowcem choćby), to wyjdzie jak na dłoni – nie warta skórka wyprawki!

Bo gdyby pieniądze te przekazać wprost szpitalom, a nie owsiakowej fundacji (podobnie, jak dzisiejsza akcja na Orlenie – dlaczego wpływy z każdej kawy, czy dotacje z czasów powodzi - przekazywane są do fundacji, a nie wprost służbie zdrowia?), to zysk szpitali byłby o połowę co najmniej większy!

A tzw "pisowcy" (bijcie dziadygów!), wciąż pamiętają o wielkiej akcji wyborczej "walczymy z sepsą", podczas której Juras przekazał setki bilbordów i miliony zł (z własnej kieszeni?), na promocję tuskowego zwycięstwa w wyborach – co za wredne oszołomy!

Oczywistą oczywistością jest, że każdy może na Owsiaka swoje dać, jeżeli sumienie swoje na rok chce zbawić, ale bez przesady – nikt nie musi!

Przy okazji – wielkie gwiazdy sportu przekazują na licytację na rzecz Fundacji "bardzo cenne przedmioty", np tenisową rakietę (nasza Iga – rakietę z Wimbledonu!), a przecież takich rakiet ma kilkadziesiąt, w samym finale użyła ich z dziesięć - doprawdy, dość tani sposób na popularność!

Do zobaczenia.

 

 

piątek, 2 stycznia 2026

 B.N. 01/26. NO I MAMY TEN WYMARZONY 2026!

Motto:

Bezczelne są te k... i zuchwałe!

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Motto, wciąż aktualne jak diabli, napisałem w nieco łagodniejszej formie, wszak to cały czas okres świąteczny!

I będzie ono aktualne tak długo, jak długo trwać będzie ta patowładza, która praktycznie jest tuskową wersją dyktatury, wynikającej ze stosowania prawa "tak jak my je rozumiemy" i równie bezprawnego poparcia tych paskudnych działań przez Komisję Europejską, która wcześniej po chamsku atakowała rządy PiS, a teraz jest głucha i ślepa, w dodatku opowiadając kłamliwe bzdury o odbudowywaniu praworządności w Polsce!

Najciekawsze jest to, że podobne zdanie napisałem rok temu, co nienajlepiej świadczy zarówno o naszej opozycji, jak i Polakach w ogólności – Tusk dlatego tak po chamsku działa, bo widzi, że może – może czas najwyższy pokazać mu, że nie może?

Na pewno łatwe to nie jest, ale kto powiedział, że będzie łatwo?

Tym bardziej, że premier Tusk idzie w zaparte i zapowiada jeszcze więcej tego samego, dociśniemy śrubę (Czy to będzie król kiboli, handlarz narkotyków, skorumpowany polityk czy prorosyjski bojówkarz... ) i dodaje skromnie (Skończyła się drożyzna. Rozpoczęliśmy wielkie inwestycje, inne oczyściliśmy z absurdów poprzednich lat. Uszczelniliśmy granice. Naprawiliśmy "zabagnione" relacje z Europą i odzyskaliśmy nasze polskie miliardy!), uzupełniając (Nazywają naszą gospodarkę złotowłosą, czyli taką, jak ma być...), kończąc ( Bez względu na cokolwiek rok 2026 będzie rokiem polskiego przyspieszenia... Zasada local content, czyli "najpierw polskie" stanie się na dobre żelazną regułą w zamówieniach publicznych!) - trudno o więcej kłamstw w kilku zdaniach!

Czyli – prawo to dla nas nic, budowę armii i wielkich inwestycji zablokujemy, granice przypominają sito, sądy będą nasze, opozycję zamkniemy, z KPO weźmiemy tyle, co dla nas, służba zdrowia triumfuje, a repolonizacja oznacza, że polskie firmy nic nie będą miały do gadania!

No bo przecież Wielki Roman, Marszałek Koperta czy Polityczny Więzień Sławek to nie – ich "zasada Neumanna" wciąż chroni!

Gadał jeszcze więcej, ale wystarczy – "czy Polacy to widzą"?

O, jeszcze to – premier przypomniał, że w 2025 przypada tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego – tysiąc lat polskiego państwa zobowiązuje!

Nie słyszał o chrzcie Polski w 966?

I mówi to gość, który w żaden godny sposób rocznicy tej nie uczcił, nawet podczas "polskiej prezydencji" w UE, co dawało możliwości co najmniej europejskie!

To właśnie cały Tusk – co innego gada, co innego robi!

A, jeszcze to – po co pociągi mają przyjeżdżać, jak perony są zasypane?

Premier – idiota?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż działa, rozmawia z przywódcami europejskimi (w tym z prezydentem Nawrockim, premier Tusk won!), z prezydentami Ukrainy, Rosji i Chin – jak widać, nawet z diabłem rozmawiać jest gotów! A światowe lewactwo wciąż kłody pod nogi mu rzuca, wielkie te wysiłki wyśmiewając i opowiadając z radością – co on uzyskał?

A co uzyskały te wszelkie rządy europejskie i inne, które "walczą z Rosją" (ponad 30 europejskich sankcji!), od dekady?

Nic – a jedyna nadzieja w Trumpie!

Drodzy Amerykanie – popierajcie i pilnujcie (dawno zamachu nie było?), swego Prezydenta!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Do sądu trafił akt oskarżenia dla Roberta Bąkiewicza za ochronę polskiej granicy zachodniej (Niemcy nie będą tu nam mówili, co mamy robić!) i za obrazę "polskich funkcjonariuszy", bo zapytał ich "gdzie wasza godność"?

A te wszystkie babcie kasie, asie, lemparty, kramki, szczurki, frasyniuki i inne szatany, które nasze mundury opluwały i gnoiły, żalą się po spotkaniu u Żurka, że jego sądy nie wszystkich z nich jeszcze uniewinniły i gratyfikacji nie wypłaciły!

W Warszawie i Krakowie już, a kilku jeszcze miastach rządzonych przez Platformę wkrótce, powstają "strefy czystego transportu", gdzie nawet wielbiciel Tuska nie wjedzie do centrum samochodem starszym niż 20 lat!

Dodatkowo – na drogach płatnych (jest i będzie ich coraz wiecej!), mocno wzrosną opłaty dla pojazdów ciężarowych starszych niż z roku 2019 – dbajcie o klimat, kierowcy drodzy!

Bezrobocie rośnie jak diabli (niedługo to wyjdzie!), inflacja jest niby niska, ale podbudowana zmianą "koszyka" – mniej żarcia i energii, więcej czołgów i samolotów – jak za Gomułki!

A "minister sprawiedliwości" Żurek już przygotowuję ustawę o "mowie nienawiści" i 16 prokuratur z mową taką walczących - dzięki temu każdy wpis, w którym wspomni się o LGBT, Niemcach, żydach, Ukraińcach czy tuskowym rządzie, moze byc podstawą do kar wielkich, z więzieniem włącznie!

Nawiasem – obrony prześladowanych chrześcijan jakoś tam nie ma!

Biuletyn już raz mi lewactwo zamknęło – teraz strach się bać!

Unia Europejska wciąż forsuje ETS1 i ETS2 (coraz droższa energia!), Pakt Migracyjny (przymusowa solidarność!), Zielony Ład (upadek europejskiej i polskiej gospodarki!), MERCOSUR i rolnicza Ukraina (upadek europejskiego i polskiego rolnictwa!), a wypłata pieniędzy dla danego kraju zależna będzie od oceny przez lewacką KE jego "praworządności"!

Wystarczyło dwa dni z opadami śniegu (S7, Mława, cofka!), by indolencja tuskowego rządu wypłynęła "jak gówno z przerębla" – prognozy były jasne, podobnie jak przy ostatniej powodzi, ale co to dla tuskowców – tym baranom po dwóch latach rządów na Saharze zabrakłoby piasku!

W Polsce wystarczyły dwa lata, by służbę zdrowia zgnoić i z NFZ zrobić bankruta, a polski dług rośnie jak cholera!

Ci unijni debile nie tylko banany prostowali i ślimaka uznali za rybę (forsa, forsa!), ale nawet dobre projekty psują – nasza wielka Polka, uczona i laureatka Nobla (wtedy to jeszcze coś znaczyło!), Maria Skłodowska-Curie, ma ukazać się na nowym banknocie euro o nominale 20 – ale bez polskiego nazwiska!

"Sylwester" w Polsce przebiegł raczej spokojnie i radośnie, co innego w tzw Europie Zachodniej – tysiące spalonych samochodów i sklepów, bójki, napady, gwałty, zabójstwa!

Nawiasem – europejskie kalifaty (szariat!), nadchodzą wielkimi krokami – ci unijni debile tego nie widzą?

Takich ciekawostek można by tu napisać ze sto, tyle, co obietnic Tuska przed wyborami, ale miejsca szkoda – to, o czym pisałem wystarczy!

Takiej Polski chcecie, Polacy Drodzy?

Najważniejszym zadaniem na nowy rok, a może i dwa, jest odsunięcie koalicji 13 grudnia od władzy - może jeszcze nie jest za późno, by Polskę uratować!

Największą partią w Sejmie, nie tylko opozycyjną, jest Prawo i Sprawiedliwość, mamy tam jeszcze Konfederację, to razem nie wystarczy, chociaż by chcieli.

Troszkę by można liczyć na odpady z Hołowni, którego już nie ma, czy z ZSL, które ciągle mysli, że jest, ale – jaki to honor budować Polskę ze zdrajcami?

Polska opozycja skupić się musi (chyba że wcześniej Tusk się udusi?), na najbliższych wyborach, kiedy by one nie były – czuj duch!

Mamy tu Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacje obie, jakieś "nowe partie", których nie wymienię, bo strach o tym mówić, oraz jakieś 40 procent wyborców, którzy wybory olewają w myśl staropolskiego "moja chata z kraja" i politykę "mają w dupie", nie bacząc na równie starą mądrość – możesz nie interesować się polityką, ale polityka interesuje się tobą!

Na dzisiaj jedyną realną siłą, która koalicję 13 grudnia od władzy może odsunąć, jest Prawo i Sprawiedliwość – wiem, że dla wielu wyborców Kaczor i jego formacja tak zostali przez ostatnie ćwierć wieku znienawidzeni (GGGW-no, polski onet, TVN, TOKFM, Polsat i "giertychy" wszelkie!), że trudno tu o normalny osąd, ale – gdy na imprezie zapytam jakiegoś znajomego "tuskoida" – powiedz spokojnie, co takiego złego ten Kaczor ci zrobił – to mamy fakty takie - "no, wrrr, no, wrrr, co mi tu, kurwa, pieprzysz, nie lubie chuja i już"!

Ale właśnie oglądam Republikę – jeżeli takie tuzy jak Wójcik (Matysiak wygląda przy nim jak Wiosna!), mają stanowić o polityce PiS (choć on akurat nie jest tu najgorszy!), to będzie ciężko!

Bo na Konfederację, jaka by ona nie była, liczyć nie można – Mentzen, Bosak, Braun (bo o wilkach czy tumanach innych nie wspomnę!), nadają się jedynie do telewizyjnych debat, gdzie zawsze mogą powiedzieć, że "pis i po to jedne zło", a prawdziwa ich odpowiedzialność za Polskę to jak opowieść o yeti – nikt nie widział!

Powiem po raz kolejny – drogi pisie, nie bój ty sie – ogarnij się, młodych i starych głuptaków wrzuć do drugiego szeregu, postaw na młodych i mądrych (kilku takich na szczęście jest!), wciąż jednak jeszcze (daj mu Boże zdrowie!), z Jarosławem Kaczyńskim na czele – Prezes jest jak dobre wino!

Motto jest jasne, a tytuł – dużo tu od nas zależy!

Do zobaczenia.



piątek, 19 grudnia 2025

 

B.N. 49/25. ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA 2025.

Motto:

"Bóg się rodzi, moc truchleje".

/ Pieśń o Narodzeniu Pańskim /

Witam.

Przeczytałem sobie mój poprzedni Biuletyn Świąteczny i się jakby zdziwiłem – wszystko się sprawdziło i wciąż jest aktualne!

Również tamtejsze słowa do Prawa i Sprawiedliwości:

"Jeżeli myślicie, że Koalicja Zła działać będzie zgodnie z prawem, to jesteście idiotami "bez jaj", a KE, PE, TSUE czy inne takie unijne pomiotła każdą decyzję Tuska i jego bandy przyklepią w imię "unijnej praworządności"!"

Co właśnie tzw TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) po raz kolejny udowodnił, wydając kuriozalny wyrok, że nasz, polski TK (Trybunał Konstytucyjny), nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, a nie respektując orzecznictwa TSUE, naruszył podstawowe zasady prawa UE (Unii Europejskiej).

A cały dowcip polega na tym, że ten "trybunał" sądem wcale nie jest (UE nie jest państwem!) i zgodnie z wciąż obowiązującymi Traktami Unijnymi nie ma żadnego prawa by wypowiadać się w sprawie polskiego wymiaru sprawiedliwości, a polskich sądów w szczególności!

Przypomnijmy – Trybunał ten uznaje naszą KRS (Krajowa Rada Sądownictwa) za nielegalną, bo sędziów, zgłoszonych przez sędziów, zatwierdza polski Sejm – a tamtejsi "sędziowie" to politycy wyznaczeni przez unijne rządy – lemingi drogie, widzicie ten fałsz?

Wiadomo, że po tym "wyroku" nasi "demokraci walczący" płci wszelkich doznali orgazmu bez mała (w tym Żurek, który wcześniej skreślił się dokumentnie mówiąc o Ziobrze – mogliśmy przecież przywieźć go w bagażniku – nie słyszał o esbeckich, czerwonych mordercach ks. Popiełuszki?), ale to przecież normalne, dla Tuska i jego bandy złamać prawo to jak splunąć!

Słowo do braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż walczy, amerykańskie lewactwo chce go zniszczyć (przypomnijmy – niedawno kula ominęła go o włos!), Demokraci szaleją, a część Republikanów wciąż żyje w obłokach absurdu – muzułmańskiego komunistę w Nowym Jorku już macie – chcecie więcej?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Prezydent Nawrocki zawetował kilka rządowych ustaw (o niszczeniu polskiej młodzieży przez "budowniczą obozów" Nowacką, lub "łańcuchową"!), ale – jak polski prezydent mógłby poprzeć tak antypolskie i idiotyczne ustawy?

Zanegowanie ustawy "ministry" to "oczywista oczywistość", ale wielu poczciwych ludzi dało się nabrać na tę "łańcuchową" – wszak biedne te nasze pieski!

A tylko dwa choćby fragmenty ją dyskwalifikują – ten mniej znany (lewaccy działacze mogą bez sądu odebrać psa każdemu!), oraz ten – dla psa o wadze powyżej 30 kg kojec musi mieć 20 metrów kwadratowych!

Czyli, nie mówiąc już o "psach wiejskich", gdzie to "lewacki idiotyzm", każdy właściciel psa z "bloków", nie tylko z "kawalerki", musiałby swego psa wyrzucić na ulicę – jak trzyosobowa rodzina z dwupokojowego mieszkania może zapewnic psu kojec na 20 m2?

Tak nawiasem – "polski" minister energii (ten od dłubania w nosie?), pokazał rządowy Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu – ma on zapewnić transformację i przestawić gospodarkę na zielone tory.

Dawno nie czytałem takich idiotyzmów – za 3,5 biliona zł redukcja emisji o 53 procent do 2030 roku i o 75 procent na 2040 rok – przy tuskowym budżecie!

Wszak te koszty to połowa "niemieckich reparacji", których Tusk już dawno się zrzekł – czy ktoś w tym rządzie jeszcze myśli?

A dodatkowo – obecny koszt polskiej energii uzyskiwanej z węgla, bez ETS, to jakieś 40 groszy za kWh, czyli o jedną trzecią mniej, niż ten rządowy cymbał zapowiedział na 2026 rok!

Unia rządzi, Unia radzi, Unia nigdy was nie zdradzi!

A co do Prawa i Sprawiedliwości – wiele ostatnio pisze się o kryzysie, frakcjach i kłótniach, jacyś harcerze, maślarze, zakon i co tam jeszcze polski onet (ale i TV Republika!) wymyślą, a sprawa jest prosta jak drut – tylko szeroki, całościowy, ambitny i wciąż uznający kierowniczą rolę prezesa Jarosława Kaczyńskiego PiS, umiejętnie i odpowiedzialnie współpracujący z prezydentem Karolem Nawrockim, ma szansę wygrać najbliższe wybory (kiedy by one nie były!) i uratować Polskę przed fatalnymi i niszczącymi rządami premiera Tuska i jego antypolskiej bandy!

Bo zarówno na Konfederację Mentzena i Bosaka, jak i Brauna, liczyć nie można – ugrupowania te wciąż nie chcą wziąć odpowiedzialności za Polskę, bo przecież łatwiej posłem lub europosłem być, patriotę odgrywać, forsę brać i mordę drzeć – oni tylko to lubią i umieją!

Można by złożyć w Sejmie "konstruktywne wotum nieufności", ale by je wygrać, potrzeba 231 posłów, a na teraz PiS ma 188, Konfederacja 16, Braun 3, Republikanie 4, co daje 211 – brakuje 20!

Czy można to uzbierać z ZSL (32), które wciąż jest jeszcze, lub z Hołowni (31), którego już nie ma?

Raczej nie – aktualne profity z koryta, z tymi ewentualnymi, raczej wygrywają!

Ale – cóż szkodzi obiecać?

Ale raczej nic nie słyszałem o tym, by Mentzen lub Braun z Kaczyńskim o tym rozmawiać chcieli, tym bardziej, że trzeba by zgłosić nowego premiera – a każdy z tych "konfederatów", jeżeli by do tego doszło, o fotelu premiera marzy, choć za nic się do tego nie przyzna!

Premier Morawiecki, choć ma szczytne hasła na ustach (PiS musi być jednością!), dał ciała organizując "wigilię po wigilii" – jaki to dowód na jedność PiS?

Wbrew pozorom i hasłom, że Kaczyński nigdy na to nie pozwoli, jest w Prawie i Sprawiedliwości grupa "młodych" (Czarnek, Jaki, Bocheński), która powinna decydować (pod okiem Prezesa!), o przyszłej polityce partii, a jest ona, patrz wyżej, prosta jak drut – walczyć, po prostu, o głosy Polaków – nie prawaków, nie lewaków, ale Polaków – to wszyscy ci, dla których Polska jest najważniejsza, a z których wielu do tej pory na wybory nie chodziło, ale gdyby PiS ich obudził, to na wybory by poszli i na PiS zagłosowali - to w sumie (część, co była i ci, co by doszli!), jakieś 65 procent naszych obywateli – wszak procent "Polaków w Polakach" mniejszy być nie może?

Bo patrząc na dzisiaj – komuch Czarzasty marszałkiem Sejmu, komuch Siwiec jego prawą ręką, szefowie służb, reseciarze w czapkach Aurory rządzą, a rzecznikiem jest były ormowiec (ORMO - Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej - tam wstępowały najgorsze męty!) - to jednak trudno w to uwierzyć!

Można by o tym wszystkim pisać i pisać (to ostatni piątek przed świętami!), ale na więcej będzie czas po Świętach, bo przecież Święta Bożego Narodzenia to najważniejsze polskie Święta!

Ponieważ jeszcze wolno, a może i bez tego, składam wszystkim PT Czytelnikom:


                                    Najserdeczniejsze Życzenia

                        Zdrowia, Szczęścia i wszelkiej Pomyślności

                                                z okazji

                                Świąt Bożego Narodzenia!



Do zobaczenia po Świętach.