Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lutego 2026

 B.N. 08/26. NIEMCY ZNOWU CHCĄ RZĄDZIĆ EUROPĄ?

Motto:

"Zdrajcy, zdrajcy, po trzykroć zdrajcy!"

/ Imć Onufry Zagłoba, "Potop" /

Witam.

Nie to, żeby stare, szwejkowe motto (bezczelne i zuchwałe!) było nieaktualne, bo jest i będzie długo jeszcze, ale to jest równie piękne i prawdziwe, a jakże polskie!

Wyobraźcie sobie, że do domu wpada wam znajomy z Brukseli, rozsiada się w fotelu (jego kumpel z Berlina obserwuje wszystko z balkonu!) i głosem nie dopuszczającym dyskusji oznajmia wam, że dostaliście wspaniały kredyt – 45 baniek na 45 lat, na co macie 45 minut! I dodaje niewinnie – my wybraliśmy bank, oprocentowanie jest najlepsze na świecie, szczegóły później, a warunki są świetne – 65 procent musicie wydać na wskazane przez nas produkty a pozostałe 35 na wszystko, co chcecie, pod warunkiem, że uznamy to za dopuszczalne ze względu na nasz system moralnej warunkowości!

A to, że równocześnie my możemy kupować wszystko co chcemy i gdzie chcemy, to chyba naturalne?

A wieczorem widzicie w tv w likwidacji (nawiasem – czy likwidowanie bezprawnie przejętej firmy przez ponad dwa lata z jednoczesnym pompowaniem w nią miliardów jest zgodne z prawem?) Donalda Tuska, który mówi, że gdy tego kredytu nie przyjmiecie, to będziecie antypolską szują działającą na zgubę swoją i "tego kraju"!

Tak nawiasem – okazuje się, że niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall, który już od 2016 ma swą filię w Polsce, w październiku 2025 roku podpisał wstępną umowę o współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową, oraz kilkanaście porozumień na Litwie, Łotwie, Rumunii, Węgrzech, Bułgarii i we Włoszech, co daje mu wielką szansę na zyski z programu SAFE, do którego Niemcy nie przystąpili – przypadek?

A pełnomocnik Polski ds SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka (od lat się w Niemczech odnajdująca i nagradzana!), powiada – mechanizm SAFE wymusza kapitał europejski, a jeżeli firma produkuje na terenie Polski, płaci tu podatki i zatrudnia Polaków, to jest polska, byle miała kapitał europejski!

Tak wygląda "repolonizacja" wg Tuska, lemingi drogie!

Minister Drwal Żurek przedstawił nowelę ustawy o KRS i Kodeksu Wyborczego, w której to "wszyscy" sędziowie mają wybierać swych kumpli sędziów (ale nie tych powołanych po 2018!), organizować to mają prezesi sądów wybrani przez Żurka, czuwać Iusticia (Kasta rządzi!), a wybory przeprowadzić PKW (która nie ma do tego prawa!), a tzw neosędziów będzie można uznać za legalnych, gdy ponownie przystąpią do konkursów, ale wydane przez nich wyroki (choć dzisiaj je gnoimy, morderców i gwałcicieli zwalniając!), powinny być uznane za ważne!

Prezydent Karol Nawrocki oczywiście to antypolskie i łamiące Konstytucję żurkowe badziewie zawetował (ale referendum tu akurat to chyba przegięcie?), własny projekt przedstawiając, co tuskowy Młot skomentował tak – od jutra odpowiedzialność za przewlekłość w sądach spada na prezydenta!

I mówi to gość, który prawo łamie na codzień!

A jeszcze dalej poszedł Czerwony Marszałek – ponieważ prezydencki projekt narusza niezawisłość sędziowską i podział władzy, zdecydowałem się przekazać go do zaopiniowania Komisji Weneckiej, podał Czarzasty i dodał bezczelnie – radziłbym przykładać się do tych ustaw, panie prezydencie, bo tak powoli staje się pan destruktorem polskiego prawa!

Słówko o Polsce 2050 Szymona Hołowni – ten paskudny twór, który powstał jako kolejne (Palikot, Nowoczesna) oszustwo, którego celem było odebranie głosów PiS, dzieli się i pada na pysk (Hołownia – oszukali mnie!) i bardzo dobrze, jedynym plusem tego nędznego ugrupowania byłby jego udział w upadku tuskowej koalicj 13 grudnia – ale czy można i warto liczyć na oszustów?

Nawiasem – rządzone przez Kosiniaka-Kamysza MON przewiduje jakieś idiotyczne szkolenia dla wojska w sprawie "równości" w tym dla LGBT, o czym K-K nic nie wie – ciekawe, co ten żałosny szef MON wie?

Już niedługo wybory na Węgrzech, opozycyjna TISZA z Peterem Magyar na czele (taki węgierski Tusk – kłamaliśmy rano, w dzień, wieczorem i w nocy!), ma w sondażach przewagę – ciekawe, czy Węgrzy dadzą się zmanipulować jak Polacy?

A Peter już zapowiedział (Ziobro, Romanowski) – dokonamy ekstradycji pierwszego dnia, myślę, że polecą do Mińska lub do Moskwy!

Polacy ponownie wybrali Tuska – Węgrzy chyba ponownie nie zbłądzą?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – Rada Pokoju prezydenta Donalda Trumpa już po pierwszym posiedzeniu, pojawiło się podobnież ze czterdziestu uczestników, w tym prezydencki minister Marcin Przydacz w roli obserwatora. Bo przecież, jak pisałem – Tusk nie pozwolił (takie są realia rządowe i sejmowe!), by prezydent Karol Nawrocki nas tam reprezentował, no bo jak to – bez Tuska?

A jest to inicjatywa bardzo ciekawa, przy beznadziejności ONZ dająca jakieś szanse na pokojowe rozwiązania, a tych szans jest niewiele!

No ale, jeżeli nie było tam Merza i Macrona, to jak może być Nawrocki, którego ten nasz niemiecki podnóżek Tusk nienawidzi jak diabli?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Dwie ciekawostki przyrodnicze z życia Koalicji Zła:

Poseł Witek z KO (ten od "cóż szkodzi obiecać"?), na pytanie co mu przychodzi do głowy, gdy słyszy 'Tusk" – Wielka nadzieja białych!

Posłanka Jachira z KO (która podczas manifestacji "na rzecz kobiet" wrzeszczała w amoku – dość dyktatury kobiet!, a w ramach walki o obronę zwierząt swe dwa psy oddała do schroniska!), której podczas dyskusji o tym, co by było, gdyby Nawrockiemu coś się stało i zastąpił go Czarzasty, wymsknęło się szczere - to byłby wspaniały finał!

A gdy dodamy "minister zdrowia" (nazwisko?), która opowiada, że jedną trzecią polskich szpitali należy zamknąć, że, jak powiada KE, łóżek szpitalnych w polskich szpitalach jest za dużo, że "porodówki" należy zamykać i szpitalom za to płacić, a stworzyć jakieś "pokoje narodzin", których koszt przekracza koszt utrzymywania tychże porodówek, to mamy jasny obraz (tu nawet "minister klimatu" dodawać nie trzeba!), że ten cały tuskowy rząd i jego zaplecze to banda debili, których w historii Polski ze świecą szukać!

Ale co to dla "jagodnianych lemingów" – grunt, że PiS nie rządzi!

Na koniec wracamy do początku wpisu, czyli do Niemiec.

Dzisiaj zjazd chadeckiej CDU w Stuttgarcie, gdzie ponowny wybór kanclerza Mertza jest raczej pewny (jedyny kandydat), a wiele hałasu wzbudziła obecność Angeli Merkel, której dawno tu nie widziano.

Ale ważne są słowa Kanclerza – jedność w partii, w okresie porządkowania się świata na nowo, jest najważniejsza, gdy jesteśmy zjednoczeni, możemy osiągnąć wszystko, oraz dodał skromnie - Niemcy muszą wziąć odpowiedzialność za Europę!

A gdy dodać, że niedawno stwierdził, że tocząca się od czterech lat wojna na Ukrainie trwa już dłużej, niż II wojna światowa, to już nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, bo to jest zgodne z ruską wersją – wojna światowa trwała od roku 1941 do 1945! Czyli niemiecka agresja na Polskę – 1 września 1939 roku, czy ruska agresja na Polskę – 17 września 1939, w ogóle nie miały miejsca!

A powstanie w czerwcu 1940 roku niemieckiego koncentracyjnego obozu zagłady w Auschwitz, na terenie okupowanej przez Niemców Polski, to chory wymysł?

To niby szczegóły, ale ważne jak diabli, bo takie dowolne i kłamliwe podawanie historycznych faktów przez kanclerza Niemiec, w prostej linii następcy kanclerza III Rzeszy Adola Hitlera (mam nadzieję, że za to ponownie bloga mi nie zamkną!), jest po prostu niebezpieczne!

Podobnież angielski premier Churchil powiedział niegdyś – Niemcy należałoby bombardować co 50 lat, bez powodu, profilaktycznie – nie wiem, czy faktycznie to powiedział, ale coś w tym jest!

Motto jest jasne, a tytuł jeszcze bardziej – Niemcy już kilka razy chcieli "wziąć odpowiedzialność" za Europę (czyli nią rządzić!) i za każdym razem kończyło się to światową tragedią – chyba wystarczy?

Do zobaczenia.

piątek, 16 stycznia 2026

 B.N. 03/26. DO ROBOTY, PANOWIE I PANIE!

Motto:

Raz sierpem, raz młotem,

Czerwoną hołotę!

/ hasło Solidarności /

Witam.

W roku 1950 było nas 25 milionów, urodziło się 763,1 tysiąca dzieci, zmarło 288,7 tysięcy osób, czyli byliśmy ponad 470 tysięcy na plusie, a w takim 2024 na 37,4 miliona, dzieci urodziło się prawie 252 tysiące a zmarło 408 tysiąca osób, czyli ponad 156 tysięcy na minusie.

A tzw współczynnik dzietności wynosi u nas dzisiaj niecałe 1,1 - podczas gdy tzw wskaźnik zastępowalności pokoleń to 2,1!

Jak tak dalej pójdzie, to za jakieś 50 lat będzie nas nie więcej niż 15 milionów, czyli spełnimy stare marzenie naszych europejskich przyjaciół – Polska będzie niewiele znaczącym krajem położonym pomiędzy Niemcami i Rosją, jeżeli będzie, bo już dzisiaj niemiecki kanclerz Merz powiada ze swadą – Rosja to nasz najbliższy sąsiad, współpraca jest konieczna – na razie granicy niemiecko-ruskiej raczej nie ma, a czym kończy się dla Polski współpraca Niemiec z Rosją, to nawet najgłupszy Polak wiedzieć powinien!

Stąd apel zawarty w tytule, a wbrew idiotycznym rojeniom niektórych chorych pań (w związkach homoseksualnych rodzi się więcej dzieci!), na pierwszym miejscu umieściłem panów, bo jednak bez "męskiego wkładu" wzrost urodzeń jest raczej niemożliwy!

Ale jak tu się w miarę spokojnie rozmnażać (pardon, że tak beznamiętnie, wszak i miłość jest tu potrzebna!), gdy na czele rządu stoi gość, dla którego nie tylko "polskość to nienormalność", ale i "dziecko jest utrapieniem dla kobiety", a wszelkie wraże media wychwalają "kobiety nowoczesne", dla których ważna jest kariera zawodowa, nawet rozumiana jako "ilość wejść na stronie", gdzie dana pani robi z siebie idiotkę, a dziecko jest, o ile jest, na dalekim miejscu, za kotkiem, psieckiem, ciuchami i bejmami, a z tzw facetami jest podobnie?

By założyć rodzinę i myśleć o dzieciach konieczna jest (oprócz miłości!), jakaś tam stabilizacja i pozytywna perspektywa (coś z tego osiągnięto podczas tak znienawidzonych "pisowskich rządów"!), ale czego nie ma zupełnie podczas rządów koalicji 13 grudnia (Koalicja Zła!), gdy wszelkie prawa są bezczelnie łamane zgodnie z regułami "demokracji walczącej" i wskutek stosowania "prawa, tak jak my je rozumiemy" – choć wydaje się, że nawet najgłupsze lemingi już coś zaczynają kumać, mrucząc przy połówce – coś tu, kurwa, nie gra!

Wydaje się również budzić środowisko sędziowskie oraz prokuratorzy, coraz wyraźniej widząc, że "żurkowszczyzna" w dłuższej perspektywie na pewno na zdrowie im nie wyjdzie – tak trzymać!

Coraz bliżej dna są natomiast służby specjalne i policja – ale czego można od nich wymagać, gdy rządzą nimi takie pustaki jak idiota Siemoniak czy pogłos Kierwiński?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – uwaga, podobnież notowania Donalda Trumpa słabną, a już w listopadzie tzw wybory połówkowe – Izba Reprezentantów i 1/3 Senatu!

A wygrana tzw Demokratów poważnie może pozycję Prezydenta osłabić – a chyba nikt z prawdziwych Amerykanów, również tych "polskich", tego by nie chciał?

Donald Trump zdaje sobie z tego sprawę i "za granicą" idzie na całość (wbrew lewackim bredniom o Amerykanach nie zapominając!), bo to i Ukraina, i Wenezuela, i Iran, i Grenlandia, a na horyzoncie Kuba i Kolumbia bodaj – nie za wiele od razu?

Wydaje się jednak, że nie, bo dłuższa bezczynność zbyt rozzuchwaliła by Chiny i Rosję – a zwycięstwo tego wrażego duetu (gdzie Rosja powoli z roli hegemona przechodzi na pozycję młodszego brata - taka choćby Syberia już jest w połowie chińska!), byłoby prawdziwą światową tragedią!

Dobre jest to, że we wszystkich tych "konfliktach" (nawet na Ukrainie), możliwe jest jeszcze działanie gospodarcze, finansowe – sankcje, groźby, banki, układy (na Grenlandii choćby – kilku miliarderów już myśli – zielony dolarowy dywan mocno może skłonić tamtejszych Eskimosów (?) do wstąpienia na amerykańską autostradę – wszak niewiele zawdzięczają Danii, która traktowała ich gorzej niż Amerykanie Siuksów, ich kobiety okaleczając, facetów i dzieci traktując jak niejaki Mengele!).

Dobrze jest, a będzie jeszcze lepiej – stójcie przy swoim Prezydencie!

Ciekawostka – podobnież Amerykanie użyli w Wenezueli jakiejś nowej super broni, "sonicznej"- w pewnym momencie użyli czegoś, nie wiem, jak to opisać, jakaś bardzo intensywna fala dźwiękowa, nagle poczułem, jakby moja głowa eksplodowała od środka – mówi przerażony wenezuelski żołnierz!

No, no – głowy irańskich ajatollahów też eksplodują?

 Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

O umowie Mercosur to już gadać szkoda – "Piękna Ursula" (nadal chowając w telefonie miliardowe sms-y "szczepionkowe"!), sama podpisze umowę w Paragwaju, a tamtejsi chłopcy już mówią – jakieś tam wasze "cła i wsparcia" nam wiszą, tego umowa nie dotyczy, walcie się!

Nawiasem – Polacy drodzy, jeżeli myślicie, że umowa z Mercosur dotyczy tylko naszych rolników, to jestescie w "wielkim błędzie" – dotyczy nas wszystkich!

A to, że polski minister rolnictwa powiada – nie czytałem, to kilka tysięcy stron (a ma kilkadziesiąt!), to mały szczegół – jesteśmy przeciw!

Ale i przecież premier Donald Tusk powiedział, podobnie jak o "pakcie migracyjnym" – będziemy beneficjentami tych umów, ale przecież polski rząd jest przeciw!

Rozumiecie, lemingi drogie – umowa jest dobra, ale jesteśmy przeciw!

Bo przecież dla niemieckiego pachołka Tuska sprawy większej nie ma – zawsze przeciw Polsce!

A co do motta, które niby nic z tym co wyżej wspólnego nie ma – wręcz przeciwnie, tuskowe rządy coraz bardziej przypominają rządy tzw komuny – co prawda na razie zamykają, nie mordują, ale (możemy go przywieźć w bagażniku!) – wszystko przed nami!

Słowo o tzw ustawie o usługach cyfrowych, która miała być polskim wprowadeniem unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), czyli systemie pozwalającym nadzorować wielkie platformy internetowe, by treści tam zawarte były zabronione podobnie jak w realu – nie można kłamać, oszukiwać, hejtować (?), zakazane pedofilstwo i pornografia – pięknie!

Ale – gdy w Polsce wprowadza to minister Gawkowski, który jeszcze niedawno w czerwonym krawacie wzywał swych towarzyszy do śpiewania Międzynarodówki, to sprawa jest jasna – cenzura na Mysiej wysiada!

I każdy lewacki debil ponownie by mógł zamknąć mego Bloga od ręki, walcząc z "mową nienawiści", na podstawie powyższych zdań!

Prezydent Nawrocki na szczęście ten lewacki idiotyzm zawetował, co spotkało się z poparciem Elona Muska – brawo!

Dla każdego normalnego człowieka jasne jest, że "internetowe, ale i każde inne kurestwo" powinno być tępione, a sprawcy ujawnieni i ukarani – ale nie wedle lewackich przykazań!

I na koniec "słowo o Jurasie" – jak napisał polski onet "wielkimi krokami zbliża się 34 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy" – czyli znowu poddani będziemy wielkiej presji "bycia porządnym Polakiem", który przecież na rzecz Owsiaka swoje musi dać - bo inaczej porządnym nie będzie!

Prawidłowo zareagował sam Juras – niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić "nie daję na Owsiaka" – przez 34 lata nigdy nie zbieralismy na Owsiaka, ja nie potrzebuję takich zbiórek, w związku z tym wszystkim tym, którzy używaja tego rodzaju sformułowań: warto po prostu się puknąć w głowę!

Co racja, to racja – naprawdę warto puknąć się w głowę!

Cała ta ponad 30 letnia "zbiórka Owsiaka" to mniej niż 1 procent rocznego budżetu służby zdrowia, a gdy poznamy taki Złoty Melon choćby, żerujący na WOŚP (właściciel – Owsiak, żona Owsiaka!), oraz przypomnimy sobie jego słowa sprzed kilku lat – "my żyjemy tylko z procentów" i spojrzymy na jego brykę za pół bańki czy luksusowe mieszkanie na zamkniętym warszawskim osiedlu, czy równie luksusowy "ośrodek dla szkoleń" (podobny zbudował ks Olszewski dla ofiar przemocy, za co 7 miesięcy odsiedział w areszcie, głodując i do butelki lejąc!), to jakoś słowa "ja takich zbiórek nie potrzebuję" dziwnie słabo brzmią!

A jeżeli do tej akcji dodamy koszty poniesione przez reklamujące to zdarzenie samorządy, telewizje, banki i służby państwowe (ochrona biednych dzieci zbierających na mrozie, lot odrzutowcem choćby), to wyjdzie jak na dłoni – nie warta skórka wyprawki!

Bo gdyby pieniądze te przekazać wprost szpitalom, a nie owsiakowej fundacji (podobnie, jak dzisiejsza akcja na Orlenie – dlaczego wpływy z każdej kawy, czy dotacje z czasów powodzi - przekazywane są do fundacji, a nie wprost służbie zdrowia?), to zysk szpitali byłby o połowę co najmniej większy!

A tzw "pisowcy" (bijcie dziadygów!), wciąż pamiętają o wielkiej akcji wyborczej "walczymy z sepsą", podczas której Juras przekazał setki bilbordów i miliony zł (z własnej kieszeni?), na promocję tuskowego zwycięstwa w wyborach – co za wredne oszołomy!

Oczywistą oczywistością jest, że każdy może na Owsiaka swoje dać, jeżeli sumienie swoje na rok chce zbawić, ale bez przesady – nikt nie musi!

Przy okazji – wielkie gwiazdy sportu przekazują na licytację na rzecz Fundacji "bardzo cenne przedmioty", np tenisową rakietę (nasza Iga – rakietę z Wimbledonu!), a przecież takich rakiet ma kilkadziesiąt, w samym finale użyła ich z dziesięć - doprawdy, dość tani sposób na popularność!

Do zobaczenia.

 

 

piątek, 2 stycznia 2026

 B.N. 01/26. NO I MAMY TEN WYMARZONY 2026!

Motto:

Bezczelne są te k... i zuchwałe!

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Motto, wciąż aktualne jak diabli, napisałem w nieco łagodniejszej formie, wszak to cały czas okres świąteczny!

I będzie ono aktualne tak długo, jak długo trwać będzie ta patowładza, która praktycznie jest tuskową wersją dyktatury, wynikającej ze stosowania prawa "tak jak my je rozumiemy" i równie bezprawnego poparcia tych paskudnych działań przez Komisję Europejską, która wcześniej po chamsku atakowała rządy PiS, a teraz jest głucha i ślepa, w dodatku opowiadając kłamliwe bzdury o odbudowywaniu praworządności w Polsce!

Najciekawsze jest to, że podobne zdanie napisałem rok temu, co nienajlepiej świadczy zarówno o naszej opozycji, jak i Polakach w ogólności – Tusk dlatego tak po chamsku działa, bo widzi, że może – może czas najwyższy pokazać mu, że nie może?

Na pewno łatwe to nie jest, ale kto powiedział, że będzie łatwo?

Tym bardziej, że premier Tusk idzie w zaparte i zapowiada jeszcze więcej tego samego, dociśniemy śrubę (Czy to będzie król kiboli, handlarz narkotyków, skorumpowany polityk czy prorosyjski bojówkarz... ) i dodaje skromnie (Skończyła się drożyzna. Rozpoczęliśmy wielkie inwestycje, inne oczyściliśmy z absurdów poprzednich lat. Uszczelniliśmy granice. Naprawiliśmy "zabagnione" relacje z Europą i odzyskaliśmy nasze polskie miliardy!), uzupełniając (Nazywają naszą gospodarkę złotowłosą, czyli taką, jak ma być...), kończąc ( Bez względu na cokolwiek rok 2026 będzie rokiem polskiego przyspieszenia... Zasada local content, czyli "najpierw polskie" stanie się na dobre żelazną regułą w zamówieniach publicznych!) - trudno o więcej kłamstw w kilku zdaniach!

Czyli – prawo to dla nas nic, budowę armii i wielkich inwestycji zablokujemy, granice przypominają sito, sądy będą nasze, opozycję zamkniemy, z KPO weźmiemy tyle, co dla nas, służba zdrowia triumfuje, a repolonizacja oznacza, że polskie firmy nic nie będą miały do gadania!

No bo przecież Wielki Roman, Marszałek Koperta czy Polityczny Więzień Sławek to nie – ich "zasada Neumanna" wciąż chroni!

Gadał jeszcze więcej, ale wystarczy – "czy Polacy to widzą"?

O, jeszcze to – premier przypomniał, że w 2025 przypada tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego – tysiąc lat polskiego państwa zobowiązuje!

Nie słyszał o chrzcie Polski w 966?

I mówi to gość, który w żaden godny sposób rocznicy tej nie uczcił, nawet podczas "polskiej prezydencji" w UE, co dawało możliwości co najmniej europejskie!

To właśnie cały Tusk – co innego gada, co innego robi!

A, jeszcze to – po co pociągi mają przyjeżdżać, jak perony są zasypane?

Premier – idiota?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż działa, rozmawia z przywódcami europejskimi (w tym z prezydentem Nawrockim, premier Tusk won!), z prezydentami Ukrainy, Rosji i Chin – jak widać, nawet z diabłem rozmawiać jest gotów! A światowe lewactwo wciąż kłody pod nogi mu rzuca, wielkie te wysiłki wyśmiewając i opowiadając z radością – co on uzyskał?

A co uzyskały te wszelkie rządy europejskie i inne, które "walczą z Rosją" (ponad 30 europejskich sankcji!), od dekady?

Nic – a jedyna nadzieja w Trumpie!

Drodzy Amerykanie – popierajcie i pilnujcie (dawno zamachu nie było?), swego Prezydenta!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Do sądu trafił akt oskarżenia dla Roberta Bąkiewicza za ochronę polskiej granicy zachodniej (Niemcy nie będą tu nam mówili, co mamy robić!) i za obrazę "polskich funkcjonariuszy", bo zapytał ich "gdzie wasza godność"?

A te wszystkie babcie kasie, asie, lemparty, kramki, szczurki, frasyniuki i inne szatany, które nasze mundury opluwały i gnoiły, żalą się po spotkaniu u Żurka, że jego sądy nie wszystkich z nich jeszcze uniewinniły i gratyfikacji nie wypłaciły!

W Warszawie i Krakowie już, a kilku jeszcze miastach rządzonych przez Platformę wkrótce, powstają "strefy czystego transportu", gdzie nawet wielbiciel Tuska nie wjedzie do centrum samochodem starszym niż 20 lat!

Dodatkowo – na drogach płatnych (jest i będzie ich coraz wiecej!), mocno wzrosną opłaty dla pojazdów ciężarowych starszych niż z roku 2019 – dbajcie o klimat, kierowcy drodzy!

Bezrobocie rośnie jak diabli (niedługo to wyjdzie!), inflacja jest niby niska, ale podbudowana zmianą "koszyka" – mniej żarcia i energii, więcej czołgów i samolotów – jak za Gomułki!

A "minister sprawiedliwości" Żurek już przygotowuję ustawę o "mowie nienawiści" i 16 prokuratur z mową taką walczących - dzięki temu każdy wpis, w którym wspomni się o LGBT, Niemcach, żydach, Ukraińcach czy tuskowym rządzie, moze byc podstawą do kar wielkich, z więzieniem włącznie!

Nawiasem – obrony prześladowanych chrześcijan jakoś tam nie ma!

Biuletyn już raz mi lewactwo zamknęło – teraz strach się bać!

Unia Europejska wciąż forsuje ETS1 i ETS2 (coraz droższa energia!), Pakt Migracyjny (przymusowa solidarność!), Zielony Ład (upadek europejskiej i polskiej gospodarki!), MERCOSUR i rolnicza Ukraina (upadek europejskiego i polskiego rolnictwa!), a wypłata pieniędzy dla danego kraju zależna będzie od oceny przez lewacką KE jego "praworządności"!

Wystarczyło dwa dni z opadami śniegu (S7, Mława, cofka!), by indolencja tuskowego rządu wypłynęła "jak gówno z przerębla" – prognozy były jasne, podobnie jak przy ostatniej powodzi, ale co to dla tuskowców – tym baranom po dwóch latach rządów na Saharze zabrakłoby piasku!

W Polsce wystarczyły dwa lata, by służbę zdrowia zgnoić i z NFZ zrobić bankruta, a polski dług rośnie jak cholera!

Ci unijni debile nie tylko banany prostowali i ślimaka uznali za rybę (forsa, forsa!), ale nawet dobre projekty psują – nasza wielka Polka, uczona i laureatka Nobla (wtedy to jeszcze coś znaczyło!), Maria Skłodowska-Curie, ma ukazać się na nowym banknocie euro o nominale 20 – ale bez polskiego nazwiska!

"Sylwester" w Polsce przebiegł raczej spokojnie i radośnie, co innego w tzw Europie Zachodniej – tysiące spalonych samochodów i sklepów, bójki, napady, gwałty, zabójstwa!

Nawiasem – europejskie kalifaty (szariat!), nadchodzą wielkimi krokami – ci unijni debile tego nie widzą?

Takich ciekawostek można by tu napisać ze sto, tyle, co obietnic Tuska przed wyborami, ale miejsca szkoda – to, o czym pisałem wystarczy!

Takiej Polski chcecie, Polacy Drodzy?

Najważniejszym zadaniem na nowy rok, a może i dwa, jest odsunięcie koalicji 13 grudnia od władzy - może jeszcze nie jest za późno, by Polskę uratować!

Największą partią w Sejmie, nie tylko opozycyjną, jest Prawo i Sprawiedliwość, mamy tam jeszcze Konfederację, to razem nie wystarczy, chociaż by chcieli.

Troszkę by można liczyć na odpady z Hołowni, którego już nie ma, czy z ZSL, które ciągle mysli, że jest, ale – jaki to honor budować Polskę ze zdrajcami?

Polska opozycja skupić się musi (chyba że wcześniej Tusk się udusi?), na najbliższych wyborach, kiedy by one nie były – czuj duch!

Mamy tu Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacje obie, jakieś "nowe partie", których nie wymienię, bo strach o tym mówić, oraz jakieś 40 procent wyborców, którzy wybory olewają w myśl staropolskiego "moja chata z kraja" i politykę "mają w dupie", nie bacząc na równie starą mądrość – możesz nie interesować się polityką, ale polityka interesuje się tobą!

Na dzisiaj jedyną realną siłą, która koalicję 13 grudnia od władzy może odsunąć, jest Prawo i Sprawiedliwość – wiem, że dla wielu wyborców Kaczor i jego formacja tak zostali przez ostatnie ćwierć wieku znienawidzeni (GGGW-no, polski onet, TVN, TOKFM, Polsat i "giertychy" wszelkie!), że trudno tu o normalny osąd, ale – gdy na imprezie zapytam jakiegoś znajomego "tuskoida" – powiedz spokojnie, co takiego złego ten Kaczor ci zrobił – to mamy fakty takie - "no, wrrr, no, wrrr, co mi tu, kurwa, pieprzysz, nie lubie chuja i już"!

Ale właśnie oglądam Republikę – jeżeli takie tuzy jak Wójcik (Matysiak wygląda przy nim jak Wiosna!), mają stanowić o polityce PiS (choć on akurat nie jest tu najgorszy!), to będzie ciężko!

Bo na Konfederację, jaka by ona nie była, liczyć nie można – Mentzen, Bosak, Braun (bo o wilkach czy tumanach innych nie wspomnę!), nadają się jedynie do telewizyjnych debat, gdzie zawsze mogą powiedzieć, że "pis i po to jedne zło", a prawdziwa ich odpowiedzialność za Polskę to jak opowieść o yeti – nikt nie widział!

Powiem po raz kolejny – drogi pisie, nie bój ty sie – ogarnij się, młodych i starych głuptaków wrzuć do drugiego szeregu, postaw na młodych i mądrych (kilku takich na szczęście jest!), wciąż jednak jeszcze (daj mu Boże zdrowie!), z Jarosławem Kaczyńskim na czele – Prezes jest jak dobre wino!

Motto jest jasne, a tytuł – dużo tu od nas zależy!

Do zobaczenia.



piątek, 19 grudnia 2025

 

B.N. 49/25. ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA 2025.

Motto:

"Bóg się rodzi, moc truchleje".

/ Pieśń o Narodzeniu Pańskim /

Witam.

Przeczytałem sobie mój poprzedni Biuletyn Świąteczny i się jakby zdziwiłem – wszystko się sprawdziło i wciąż jest aktualne!

Również tamtejsze słowa do Prawa i Sprawiedliwości:

"Jeżeli myślicie, że Koalicja Zła działać będzie zgodnie z prawem, to jesteście idiotami "bez jaj", a KE, PE, TSUE czy inne takie unijne pomiotła każdą decyzję Tuska i jego bandy przyklepią w imię "unijnej praworządności"!"

Co właśnie tzw TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) po raz kolejny udowodnił, wydając kuriozalny wyrok, że nasz, polski TK (Trybunał Konstytucyjny), nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, a nie respektując orzecznictwa TSUE, naruszył podstawowe zasady prawa UE (Unii Europejskiej).

A cały dowcip polega na tym, że ten "trybunał" sądem wcale nie jest (UE nie jest państwem!) i zgodnie z wciąż obowiązującymi Traktami Unijnymi nie ma żadnego prawa by wypowiadać się w sprawie polskiego wymiaru sprawiedliwości, a polskich sądów w szczególności!

Przypomnijmy – Trybunał ten uznaje naszą KRS (Krajowa Rada Sądownictwa) za nielegalną, bo sędziów, zgłoszonych przez sędziów, zatwierdza polski Sejm – a tamtejsi "sędziowie" to politycy wyznaczeni przez unijne rządy – lemingi drogie, widzicie ten fałsz?

Wiadomo, że po tym "wyroku" nasi "demokraci walczący" płci wszelkich doznali orgazmu bez mała (w tym Żurek, który wcześniej skreślił się dokumentnie mówiąc o Ziobrze – mogliśmy przecież przywieźć go w bagażniku – nie słyszał o esbeckich, czerwonych mordercach ks. Popiełuszki?), ale to przecież normalne, dla Tuska i jego bandy złamać prawo to jak splunąć!

Słowo do braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż walczy, amerykańskie lewactwo chce go zniszczyć (przypomnijmy – niedawno kula ominęła go o włos!), Demokraci szaleją, a część Republikanów wciąż żyje w obłokach absurdu – muzułmańskiego komunistę w Nowym Jorku już macie – chcecie więcej?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Prezydent Nawrocki zawetował kilka rządowych ustaw (o niszczeniu polskiej młodzieży przez "budowniczą obozów" Nowacką, lub "łańcuchową"!), ale – jak polski prezydent mógłby poprzeć tak antypolskie i idiotyczne ustawy?

Zanegowanie ustawy "ministry" to "oczywista oczywistość", ale wielu poczciwych ludzi dało się nabrać na tę "łańcuchową" – wszak biedne te nasze pieski!

A tylko dwa choćby fragmenty ją dyskwalifikują – ten mniej znany (lewaccy działacze mogą bez sądu odebrać psa każdemu!), oraz ten – dla psa o wadze powyżej 30 kg kojec musi mieć 20 metrów kwadratowych!

Czyli, nie mówiąc już o "psach wiejskich", gdzie to "lewacki idiotyzm", każdy właściciel psa z "bloków", nie tylko z "kawalerki", musiałby swego psa wyrzucić na ulicę – jak trzyosobowa rodzina z dwupokojowego mieszkania może zapewnic psu kojec na 20 m2?

Tak nawiasem – "polski" minister energii (ten od dłubania w nosie?), pokazał rządowy Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu – ma on zapewnić transformację i przestawić gospodarkę na zielone tory.

Dawno nie czytałem takich idiotyzmów – za 3,5 biliona zł redukcja emisji o 53 procent do 2030 roku i o 75 procent na 2040 rok – przy tuskowym budżecie!

Wszak te koszty to połowa "niemieckich reparacji", których Tusk już dawno się zrzekł – czy ktoś w tym rządzie jeszcze myśli?

A dodatkowo – obecny koszt polskiej energii uzyskiwanej z węgla, bez ETS, to jakieś 40 groszy za kWh, czyli o jedną trzecią mniej, niż ten rządowy cymbał zapowiedział na 2026 rok!

Unia rządzi, Unia radzi, Unia nigdy was nie zdradzi!

A co do Prawa i Sprawiedliwości – wiele ostatnio pisze się o kryzysie, frakcjach i kłótniach, jacyś harcerze, maślarze, zakon i co tam jeszcze polski onet (ale i TV Republika!) wymyślą, a sprawa jest prosta jak drut – tylko szeroki, całościowy, ambitny i wciąż uznający kierowniczą rolę prezesa Jarosława Kaczyńskiego PiS, umiejętnie i odpowiedzialnie współpracujący z prezydentem Karolem Nawrockim, ma szansę wygrać najbliższe wybory (kiedy by one nie były!) i uratować Polskę przed fatalnymi i niszczącymi rządami premiera Tuska i jego antypolskiej bandy!

Bo zarówno na Konfederację Mentzena i Bosaka, jak i Brauna, liczyć nie można – ugrupowania te wciąż nie chcą wziąć odpowiedzialności za Polskę, bo przecież łatwiej posłem lub europosłem być, patriotę odgrywać, forsę brać i mordę drzeć – oni tylko to lubią i umieją!

Można by złożyć w Sejmie "konstruktywne wotum nieufności", ale by je wygrać, potrzeba 231 posłów, a na teraz PiS ma 188, Konfederacja 16, Braun 3, Republikanie 4, co daje 211 – brakuje 20!

Czy można to uzbierać z ZSL (32), które wciąż jest jeszcze, lub z Hołowni (31), którego już nie ma?

Raczej nie – aktualne profity z koryta, z tymi ewentualnymi, raczej wygrywają!

Ale – cóż szkodzi obiecać?

Ale raczej nic nie słyszałem o tym, by Mentzen lub Braun z Kaczyńskim o tym rozmawiać chcieli, tym bardziej, że trzeba by zgłosić nowego premiera – a każdy z tych "konfederatów", jeżeli by do tego doszło, o fotelu premiera marzy, choć za nic się do tego nie przyzna!

Premier Morawiecki, choć ma szczytne hasła na ustach (PiS musi być jednością!), dał ciała organizując "wigilię po wigilii" – jaki to dowód na jedność PiS?

Wbrew pozorom i hasłom, że Kaczyński nigdy na to nie pozwoli, jest w Prawie i Sprawiedliwości grupa "młodych" (Czarnek, Jaki, Bocheński), która powinna decydować (pod okiem Prezesa!), o przyszłej polityce partii, a jest ona, patrz wyżej, prosta jak drut – walczyć, po prostu, o głosy Polaków – nie prawaków, nie lewaków, ale Polaków – to wszyscy ci, dla których Polska jest najważniejsza, a z których wielu do tej pory na wybory nie chodziło, ale gdyby PiS ich obudził, to na wybory by poszli i na PiS zagłosowali - to w sumie (część, co była i ci, co by doszli!), jakieś 65 procent naszych obywateli – wszak procent "Polaków w Polakach" mniejszy być nie może?

Bo patrząc na dzisiaj – komuch Czarzasty marszałkiem Sejmu, komuch Siwiec jego prawą ręką, szefowie służb, reseciarze w czapkach Aurory rządzą, a rzecznikiem jest były ormowiec (ORMO - Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej - tam wstępowały najgorsze męty!) - to jednak trudno w to uwierzyć!

Można by o tym wszystkim pisać i pisać (to ostatni piątek przed świętami!), ale na więcej będzie czas po Świętach, bo przecież Święta Bożego Narodzenia to najważniejsze polskie Święta!

Ponieważ jeszcze wolno, a może i bez tego, składam wszystkim PT Czytelnikom:


                                    Najserdeczniejsze Życzenia

                        Zdrowia, Szczęścia i wszelkiej Pomyślności

                                                z okazji

                                Świąt Bożego Narodzenia!



Do zobaczenia po Świętach.




piątek, 5 grudnia 2025

 B.N. 47/25. LUDZIE, OGARNIJCIE SIĘ!

Motto:

Mam satysfakcję.

To jest dobry moment dla Polski!

/ premier Donald Tusk, dzisiaj /

Witam.

Nie to, żeby motto "szwejkowe" (bezczelne i zuchwałe te k!) było złe, bo wciąż jest aktualne jak cholera, ale nie można wpisywać go co tydzień, bo się opatrzy!

A jak jest aktualne, pokazała dzisiejsza tragifarsa w polskim Sejmie – śmiertelnie przerażony premier Tusk opowiadający kłamstwa o "ustawie kryptowalutowej", którą zawetował prezydent Nawrocki, że prawdziwe dane podał na części niejawnej, że to ustawa dla bezpieczeństwa Polaków, że prezydent zawetował ją w interesie firmy, której źródła są przestępcze, gdzie infiltracja rosyjska jest ewidentna, jej wpływy w obozie prawicy są ewidentne, tu działa rosyjska mafia, ludzie, ogarnijcie się, odrzucenie weta jest sposobem wyjścia z tego kryzysu!

Premiera bardzo zabolał świetny występ prezydenckiego ministra Zbigniewa Boguckiego (niezły tu również był Mentzen), który oprócz prawdy o ustawie (faktycznie zabija rynek kryptowalut w Polsce!), powiedział kilka słów prawdy o antyrosyjskości premiera (reset, zgoda!), przywołując fakty z jego niedawnej przeszłości – Tuska jakby szlag trafił!

W sumie weta prezydenta nie obalono, na 453 obecnych posłów 243 głosowało za, 192 przeciw (16 posłów PiS nie było!), a wymagana większość wynosiła 261.

A co Tusk na to?

Wierzcie mi, będą bardzo żałowali!

Zapowiedział wprowadzenie stanu wyjątkowego?

Po tej tragifarsie Sejm głosował nad budżetem na rok 2026.

Dochody wyniosą 647,2 miliardy, wydatki 918,9 miliarda, deficyt 271,7 miliarda.

A gdy dodamy, że podczas 3 lat rządów Platformy dług publiczny wzrośnie o 1,1 biliona (europejski rekord!), to jak można skomentować słowa Tuska po głosowaniu (za 233 posłów, przeciw 197) – "jest dobry budżet, jest stabilna koalicja, jest bezpieczeństwo"?

Chyba tylko tak – "ten człowiek słowa prawdy w życiu nie powiedział"!

Kącik sportowy.

Wydaje się, że poznański Kolejorz nareszcie się ogarnął, awans w Pucharze Polski może dodać mu skrzydeł – leć Kolejorz, leć!

Nasza Iga wróciła z eksluzywnych wakacji na Mauritiusie i wzięła się do treningów, co, daj Boże, da nam kolejnych kilka Wielkich Szlemów, ale – wakacje z tatą i psycholożką? Iga, masz 24 lata, ogarnij się!

Naszą demokratyczną i praworządną UE wstrząsa kolejny skandal korupcyjny – aresztowano (EPPO!) byłą szefową unijnej dyplomacji i wiceprzewodniczącą KE Federicę Mogherini (rządziła za kadencji króla Europy Tuska!), rektora Kolegium Europejskiego, zatrzymano również kilku innych urzędników (Sannnino, urzędnik EEAS, dyrektor generalny ds Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Zatoki Perskiej w KE!), ich siedziby przeszukano, zarzuty postawiono!

Ale co z tego?

Przypomnijmy sobie komisarza Ryendersa (wygrane na loterii!), deputowaną Kaili (lewe miliony w walizkach!), czy samą szefową Ursulę von (miliony euro za szczepionki!), o Radku-Zdradku (setki tysiący za "arabskie doradztwo'!), nie wspominając - wszyscy wolni!

Tak, to ta sama UE, która bezczelnie zarzucała rządzonej przez PiS Polsce "brak praworządności", bezprawnie karała i pieniądze wstrzymywała!

Słowo do braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump, wbrew lewackiej propagandzie, wciąż działa na polu zakończenia ruskiej wojny na Ukrainie, wspierajcie go! Ciekawostka na przyszłość – Erika Kirk, wdowa po zamordowanym Charliem, która przejęła kierownictwo Turning Poin USA, głośnym głosem młodych Amerykanów, których lewactwo jeszcze nie zdobyło (młode pokolenie MAGA!) i mówi głośno o ewentualnym następcy Trumpa, obecnym wiceprezydencie J.D. Vance – szanując prezydenta Donalda Trumpa, który niezależnie od swego wieku kandydować ponownie już nie może, wydaje się to "strzałem w dziesiątkę"!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Wiadomo już, że to "tajne" posiedzenie Sejmu to kolejne oszustwo Tuska, a miary dopełnił "minister sprawiedliwości" Żurek (ten od sądów, siekiery, krokodyla, psa i łamania prawa!), który ujawnił wygłoszone tam słowa konfederaty Bosaka – dymisja, rok czy 5 lat?

Ciekawostka – czy wniosek opozycji o ujawnienie tego "tajnego posiedzenia Sejmu" doczeka się realizacji?

Ale dla Tuska to rzecz normalna, oszustwo ma w swej niemieckiej krwi – wystarczy przypomnieć jego słowa wypowiedziane w obecności niemieckiego kanclerza Merca, do którego deklarował wielką miłość i zaufanie, na temat odszkodowań dla żyjących jeszcze polskich ofiar niemieckiego nazizmu – "ja bedę rozważał, jeśli tu nie uzyskamy jakiejś deklaracji jednoznacznej i szybkiej, to będę rozważał w przyszłym roku decyzję, że Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków. Więcej o tym nie chcę już mówić, powiem szczerze"!

I wystarczy tu komentarz Jarosława Kaczyńskiego – aż nie chce się wierzyć!

No bo doprawdy – kto jeszcze niedawno by uwierzył, że polski premier, dygotając ze strachu przed niemieckim kanclerzem, obieca mu zapłatę z polskiego budżetu za niemieckie zbrodnie?

I wcale nie dziwią tu sieciowe memy typu – ruskim za Katyń też zapłaci?

W sobotę 29 listopada warszawski Teatr Wielki-Opera Narodowa świętował swoje 200 lecie. Uroczystość transmitowana była przez TVP w Likwidacji, na gali pojawił się Prezydent RP z Małżonką – podczas prezentacji zabrzmiały brawa, ale też i "buczenie", podczas prezentacji "ministry" kultury (kto zna jej nazwisko?), ministra Domańskiego czy marszałek senatu Kidawy-Błońskiej, frenetyczne oklaski!

A można przecież przyjąć, że tu akurat wszelkich "szczurków, lempartów, kramków czy babć kaś", gdzie chamstwo jest obowiązkowe, nie było, że siedziały tam "elity warszawskie" – Boże, broń nas przed takimi elitami!

Akurat polska służba zdrowia "leży na łopatkach i kwiczy", NFZ pada na pysk (premier – jest w dobrym stanie!), szpitale się kurczą, ale po co o tym pisać – wszak Polacy to widzą?

Wydaje się, że największym odkryciem tej tuskowej, sejmowej i antypolskiej ustawki jest potwierdzenie informacji, że polskie służby śledzą, podsłuchują, nagrywają i prześladują redaktora Tomasza Sakiewicza, szefa TV Republika i Gazety Polskiej, oraz samą TV Republikę!

A to wcale nie jest "pikuś" – to uderzenie w podstawy demokracji!

Na koniec kilka słów, zgodnie z tuskowym przesłaniem (patrz budżet!), pozytywnym – w Nowy Rok wejdziemy z podwyżkami, które wielu Polakom "otworzą oczka"!

Wzrosną kluczowe podatki i opłaty – za alkohol, papierosy, abonament TVP (w likwidacji!), akcyza, opłata cukrowa – to można skwitować – piją, niech płacą – choć budżet na tym stoi!

Ale – drastycznie wzrosną opłaty za prąd, gaz, śmieci i tzw ciepło, czyli ogrzewanie mieszkań, a tu już żartować nie można – to uderzy w każdego!

No ale – co to dla nas?

No chyba, że - Pokonaliśmy Niemca i Ruska, pokonamy i Tuska!

Bo tytuł do tego właśnie nawiązuje!

Do zobaczenia.


piątek, 28 listopada 2025

 B.N. 46/25. KIEDY KONIEC TUSKA?

Motto:

"Bezczelne są te kurwy i zuchwałe!"

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Szmaragdowe Morze Czerwone, piramidy, z tą największą Cheopsa (ok. 2560 lat p.n.e. 150 m. wysokości, ponad 2 miliony bloków skalnych od 2 do 12 ton, niektóre więcej!), pilnujący jej Wielki Sfinks, dobry hotel – czego chcieć więcej?

Podczas kilkugodzinnej jazdy do Gizy (teraz to praktycznie przedmieście Kairu!), arabski przewodnik wiele opowiadał o Egipcie, tym starym i tym nowym, chwaląc obecnego prezydenta za dokonania życie Egipcjan poprawiające, a zakończył zdaniem – teraz Egipcjanin może kupić mieszkanie!

Może warto by było, by przemyśleli to nasi pisowcy, bo widać przecież, że 500+, nawet podwyższone, czy 13 i 14 emerytura, czy "kowidowe" dotacje, czy darmowa wyprawka szkolna, czy podwyższana pensja minimalna i stawka godzinowa, czy zamrożenie cen energii, czy zerowy PIT dla młodych, czy inne granty, o których zapomniałem, nic już nie dają – polscy wyborcy uznali, że "100 obietnic na 100 dni" Tuska da im więcej, a te "stare" koalicja 13 grudnia i tak utrzymać musi!

A chociaż Tusk zrealizował tylko jedną obietnicę z tych 100 – nienależne przywrócenie olbrzymich emerytur esbekom i ubekom (w tym np zabójcom księdza Popiełuszki!), to Polakom nie przeszkadza – ostatnio ukazał się sondaż dający Platormie 38, a PiS-owi zaledwie 28 procent poparcia!

Może jednak gdyby PiS w kolejnej kadencji (z Konfederacjami lub bez, te sondaże to wyborczy humbug!), doprowadził do sytuacji – "teraz Polak może kupić mieszkanie" – to rządził by 100 lat i dłużej, a w tym czasie oszuści z PO wychodzili by z więzień za dobre sprawowanie?

A jak to zrobić pisał nie będę (wszak i lewactwo to czyta!), ale przecież PiS ma tylu fachowców, że spokojnie da radę?

Właśnie mija trzeci tydzień, jak zablokowano mnie na Naszych Blogach (prawicowa strefa wolnego słowa!) – co prawda nie śledziłem tego zbyt intensywnie, ale wydaje się, że dla tamtejszych blogerów to żaden problem – pozdrówka zatem, tamtejsi bojowcy wolności!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – gratulacje i życzenia pomyślności wszelkiej z okazji Święta Niepodległości – ale uważajcie, amerykańskie lewactwo chce was tego święta pozbawić (podobnie jak polskie lewactwo Świąt Bożego Narodzenia Polaków!), bezczelnie atakując rodzinę, religię, szkołę – nie dajcie się zwariować, polskie zawołanie "Bóg, Honor, Ojczyzna" obowiązuje wciąż i was i nas!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Wybór Włodzimierza Czarzastego na Marszałka Sejmu wywołał wiele szumu (wstąpił do PZPR w 1983 roku, gdy przyzwoici Polacy już wiedzieli, co to za ruskie kurestwo!), a przecież powiedział Frasyniukowi (w końcu kolega!) - wyście nie wygrali, wyście się z nami, kurwa, dogadali!

I zrobił szefem sejmowej kancelarii niejakiego Siwca (komunistycznego pijaczka ze stajni Kwaśniewskiego!), który już grozi Prezydentowi, opowiadając o "laniu gazetą po nosie" (jestem psiarzem!) - za pierwszym razem uznamy to za błąd, za drugim się zdziwimy, za trzecim oddamy!

No i tyle, może wtedy oni pomyślą, czy warto!

Jakaś idiotka mówiła kiedyś o "upadku komuny" – teraz widać, że Czarzasty miał rację!

O celowej germanizacji polskich miast przez Platformę (Gdańsk, Wrocław Poznań) juz pisałem, teraz kolejny smaczek – radni Sopotu wystawili ogromny pomnik (jest gotowy, odsłonięcie niedługo!) pruskiemu burmistrzowi z okresu zaborów, Polaków prześladującego – ktoś tam jest normalny?

Nalot ruskich dronów na Polskę – nadal nic nie wiemy, ruski sabotaż na polskich torach- jacyś goście wjechali do Polski, zrobili swoje i wyjechali – polskie służby się chwalą (a ich dane były w sieci!), że już wiedzą, kto to – ale czego dobrego spodziewać się możemy po "polskich służbach", gdy na ich czele siedzą dzisiaj "resetowcy", którzy chlali wódę z chłopcami z FSB (dawniej KGB!) i podpisywali z nimi (za zgodą Tuska!), umowę o współpracy?

Waldemar Żurek, dla jaj zwany ministrem sprawiedliwości, już jako sędzia dal ciała, organizując tzw Tour de Konstytucja (opłacany zresztą z zagranicy – kiedy i kto to rozliczy?), na którym bezczelnie atakował ówczesny pisowski rząd zarzucając mu łamanie demokracji (!), a teraz odkrył "demokratyczną przyłbicę" w zupełności – zorganizował u siebie naradę z "naczelnymi aktywistami" ówczesnej opozycji typu "jebaćpis" - Lempart ze Strajku Kobiet od "wypierdalać" i opluwania policjantów, Suchanow z tegoż od przestępczej "pomocy " uchodźcom, Kramek z Otwartego Dialogu niszczący Polskę i "płot na granicy", były szef KOD-u oszust Kijowski, 'Trójząb" Kasprzak z Obywateli SB, walnięta "babcia kasia" Augustynek, prowokator Szczurek czy Kocjan z Akcja Demokracja, oraz wielu innych antypisowskich prowokatorów, nawet z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka – o czym tak naprawdę radzili, to diabeł jeden wie, ale któryś z nich napisał na X – nie było jednego tematu, ale ogólnie mówiliśmy o "odbudowie praworządności"!

Czy możliwe są "większe jaja"?

Podczas oficjalnej wizyty w Angoli polski premier Donald Tusk wyszedł do witających go (w mundurach i garniturach!) oficjeli w pomiętej koszuli z podwiniętymi rękawami i w trampkach (a niedawno w garniturze zbierał grzyby do wielkanocnego koszyczka!), po raz kolejny potwierdzając (kiedyś w Brukseli składał wieniec w stroju biegacza!), że jednak coś tam z nim nie jest w porządku – tuskowa "polskość to nienormalność" w pełnym wydaniu!

Tzw TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej), który tak naprawdę nie jest żadnym trybunałem czy sądem (UE nie jest państwem!), wydał "wiekopomny wyrok" (orzeczenie?), w sprawie "małżeństw jednopłciowych" (baba z babą, chłop z chłopem – a gdzie pozostałych 54 płci?), zgodnie z którym małżeństwo takie zawarte w jakimś kraju unijnym musi byc uznane w pozostałych krajach niezależnie od tego, co mówi prawo danego kraju.

A my z kumplami  z osiedla powołaliśmy OTDSW (Osiedlowy Trybunał Do Spraw Wszelkich!) i wydajemy wyroków do oporu – będą miały dokładnie taki sam "ciężar prawny" jak wyroki i postanowienia TSUE!

Ciekawostką tutaj jest to, że zarówno Tusk, jak i polskie "autorytety prawnicze" – patrz szef Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości Marek Safjan – to orzeczenie TSUE nie prowadzi do automatycznej zmiany polskiego prawa i ustanowienia instytucji takiego małżeństwa – jakoś za bardzo nie walą w "bębny zwycięstwa" – może jednak się boją?

O paskudnej  roli "najwyższej kasty" sędziowskiej już pisałem (teraz Rząd nawet im ogranicza fundusze!), teraz słowo o polskim rolnictwie – ci, co nas "żywią i bronią", wciąż protestują, ale co to dla Tuska?

Wszak Tusk to nie polska, ale niemiecka "wydmuszka", a wraże media nawet o tym nie wspomną – gdyby nie Republika, to nikt by o tych protestach nie wiedział!

Nawiasem – to jest dla Republiki groźne, bo tuskowa zgraja z Żurkiem walącym siekierą demokracji walczącej marzy tu o jednym – TV Republika zlikwidować!

A umowa z Mercosur wchodzi, ułatwienia dla Ukrainy wchodzą, o chińskim czy indyjskim rolnictwie nic na razie nie wiemy, ale kto wie?

Ale to co jest, już wystarczy – zalewani będziemy tanią, gorszą i genetycznie zmodyfikowaną żywnością, która doprowadzi nas do wielu chorób, a zdrowe polskie rolnictwo padnie na pysk – a wtedy "hulaj dusza, piekła nie ma" – to tanie stanie się droższe, a będzie jedyne!

Co prawda francuskie Zgromadzenie Narodowe właśnie Mercosur zablokowało (?), mówiąc o konieczności zbudowania "większości blokującej", ale przecież nasz premier Tusk (Niemcy kazali?), już powiedział – na to szan żadnych nie ma!

Biedna będzie ta nasza Polska, dopóki będzie rządził tuskowy rząd – parafrazując świetne zawołanie z pewnego polskiego filmu – czy Polacy mnie słyszą?

Motto jest aktualne jak diabli, do najbliższych wyborów co najmniej, a tytuł – no cóż, najwyżej rok - może Polacy w końcu mnie usłyszą?

Do zobaczenia.




piątek, 31 października 2025

 B.N. 43/25. PO-N-IP.

Motto:

"Bezczelne są te kurwy i zuchwałe".

/ stary wojak Szwejk /

Witam.

Największym wydarzeniem ostatniego tygodnia, a może i roku, był kongres zjednoczeniowy PO, N, IP (konia z rzędem temu, kto wie co to?), na którym umiłowany nasz przywódca Donald Tusk (przecież wiecie, że mi kłamstwo przez usta nie przejdzie!), ogłosił nową, bo używaną zaledwie dwa lata, nazwę tej wspaniałej, twórczej formacji – my się dziś nazywamy Koalicja Obywatelska!

I dodał skromnie – wygrywaliśmy już wybory i wygramy następne, niczego nie musimy wymyślać, żadnych sztuczek - tylko prawda, tylko siła, tylko dobro!

A nie dodał, że z tej poprzedniej KO do tej nowej nie weszli Zieloni, że Nowoczesna (Szłapka) ma długi (co to są 2 bańki?), a Inicjatywa Polska (Joński) to "ministra" oświaty Nowacka, co z naszych dzieci zrobić chce tęczowych głupków, a "polskich nazistów" oskarżyła o budowanie obozów koncentracyjnych, tych niemieckich?

Nawiasem – Joński (tak, ten głupszy z duetu "głupi, głupszy"!), podobnież sponsorowany był przez gangstera, który fundował mu garnitury, okulary, telefony i diabeł jeden wie, co jeszcze /o oskarżonej o korupcję żonce nie wspominamy!/, a buzię pełną miał komunałów o uczciwości, napisał nawet książkę o korupcji (!) - co to jest przy "kasowej pomyłce w słuchawkach" posła Konfy Berkowicza?

Ciekawe, co pan europoseł Joński i jego Nowa Partia na to?

Cytowany na wstępie Szwejk (motto to pasuje dzisiaj jak ulał!), mówił również coś o rządzeniu idiotów przez idiotów, ale co tam ten stary wojak wiedzieć może?

Poznański Sąd Apelacyjny, sędzia sprawozdawca Henryk Komisarski, unieważnił wyrok dożywocia dla Serhija T., Ukraińca, który w 2023 roku w Puszczykowie k. Poznania zamordował (przyznał się i dokładnie to opisał!), swą żonę i dwójkę dzieci, przez uduszenie niby, ale po drodze córeczki (1,5 i 4,5!) nieźle połamał – bo wydający wyrok Sąd Okręgowy był "nienależycie obsadzony", gdyż sędzia Daniel Jurkiewicz jest "neosędzią"!

Smaczku sprawie dodaje fakt, że w 2020 roku tenże sędzia Komisarski, współdziałając z "nielegalną KRS", wystawił sędziemu Jurkiewiczowi laurkę przy jego awansie z Sądu Rejonowego do Okręgowego, czyli zgodnie z przepisem żurkowej zupy, którą tak lubi Tusk, również jest neosędzią!

Co jeszcze ciekawsze, sędzia Komisarski twierdzi teraz, że jego opinia dla KRS była negatywna, co jakoś nie wynika z przedstawionych fragmentów, a swoje dodaje sędzia Bartłomiej Przymusiński, prezes Iustitii – każda opinia dla osoby stającej przed neoKRS powinna być negatywna!

Bo ten Jurkiewicz to świnia, popierał nową KRS, a jego żona awansowała!

A przecież każdy kontakt z neoKRS powoduje, że sędzia staje się neosędzią!

Wirtualna Polska napisała 27 października wielki tekst o wielkiej działce (160 ha!), którą KOWR sprzedał wiceprezesowi firmy Dawtona za 22 bańki w dniu 1 grudnia 2023 roku, było już po wyborach, rządził niby jeszcze PiS (głupkowaty rząd dwutygodniowy!), ale Tusk już rączki zacierał i o zemście marzył!

A działka ta leży (?) akurat w miejscu projektowanego (?) przebiegu torów kolejowej linii z Warszawy do centrum CPK!

Oczywistą oczywistością jest, że każdy pisowski debil, który choć palec w sprzedaży tej umoczył, powinien na pysk być wywalony i ukarany, ale wyjaśniona być również powinna sprawa dwuletnich kłamstw i przekrętów w tej sprawie ludzi Platformy, kiedyś zwanej obywatelską, a teraz przekształconej w "nową" KO!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump robi, co może, by świat zbawić, spotkał się nawet z bogiem chińskiego komunizmu Xi Jinpingiem, rozmawiając o metalach ziem rzadkich, cłach, narkotykach i chińskiej pomocy w zakończeniu wojny na Ukrainie (o Tajwanie niby nie rozmawiano, ale kto wie?).

Trump stwierdził, że w skali od 1 do 10 spotkanie zasługiwało na ocenę 12! Zapowiedziano dalsze spotkania obu przywódców w USA i w Chinach, wspominano coś o nowych próbach jądrowych, a Pentagon dał właśnie Białemu Domowi zielone światło na sprzedaż Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu Tomahawk!

Wrażenie jest takie, że jednak Putin powinien zacząć myśleć!

Tak więc, drodzy BA i P – wspierajcie swego Prezydenta!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Jak widać rację miałem gdy pisałem, że to "najwyższa kasta" rozwali III RP, że taka Iustitia dawno powinna być zdelegalizowana, a osobnicy typu Bodnar czy Żurek, o Tusku nie wspominając, świat powinni oglądać zza krat, wodnisty żurek popijając i razowym chlebkiem zagryzając!

Gdy Żurek wygrał w sądzie swą "sprawę frankową", a wyrok wydał neosędzia, wyrok jest OK, gdy neosędzia dał rozwód zastępczyni Żurka (pseudo wytrzeszcz), lub peowskiej posłance (myszka-agresorka), to wyrok jest OK!

Lemingi drogie, nie widzicie, że bezczelnie robią z was idiotów?

Podobnie, jak ze "zorganizowaną grupą przestępczą" w Funduszu Sprawiedliwości, bo przecież dawanie strażackich wozów strażakom, lekarstw i aparatury szpitalom, tzw Pegasusa CBA, wspomaganie Kół Gospodyń Wiejskich czy remont prokuratury, w której teraz bredzi jej rzeczniczka, to działania typowo gangsterskie, natomiast przydzielanie przez PO w ramach KPO (unijny fundusz, w większości pożyczka!), luksusowych jachtów i milionowych dotacji na biznes swoim kuplom, to działanie europejskie, praworządne, propolskie i pochwały godne!

A tak walcząca z pisowskim rządem o praworządność Unia Europejska (szefowa KE Ursula von, szefowa PE Metsola, unijne "trybunały!), mordy zamknęły na unijną kłódkę i cicho siedzą, żurkowej zupy nie widząc – taka jest ta "nasza" UE!

Lemingi drogie, nie widzicie, że bezczelnie robią z was idiotów?

Jak dalej się to wszystko potoczy to pewnie jeden Pan Bóg wie, ale wygląda to fatalnie, "bez kozery" mówiąc, coraz gorzej, rządzący nami mafiozi są coraz bliżej ściany, a szczur do muru przyparty kąsa!

Ale może jednak Polska jeszcze nie zginęła?

Do zobaczenia.

piątek, 24 października 2025

 B.N. 42/25. TYLKO ŚWINIE SIEDZĄ W KINIE! I W TWP!

Motto:

Okazuje się, że PiS podsłuchiwał

Przy pomocy Pegasusa

Moją żonę i córkę.

Wnuczki i wnuków też,

Podpalaczu z Żoliborza?

/ premier donald Tusk /

Witam.

Na wstępie kilka słów o ostatnim (?) Konkursie Chopinowskim, który rządzący Warszawą Dupiarz sprowadził do podziemia, hałaśliwie remontując okolice Filharmonii Narodowej, a pomnik Chopina i grób jego rodziców osłaniając szmatami!

A swoje dołożył do tego organizator, Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, usuwając z programu polski hymn i wszelkie objawy polskości, z popiersiem artysty ubranym w biało-czerwone barwy włącznie (po raz pierwszy szefem jury nie był Polak!), w ostatniej chwili zastępując stare, sprawdzone partytury dla orkiestry na nowoczesne z błędami, zmieniając system oceniania pianistów przez jurorów (opracował go niejaki dr Kontek, ten sam, co na podstawie swych naukowych idiotyzmów dowodził, że trzeba unieważnić wybory prezydenckie!), a całością swych działań chciał dowieść, że polskość Fryderyka Chopina to nienormalność (skąd my to znamy?), a jego mazurki powinno się grać jak stary blues w Harlemie, lub jazz w Nowym Orleanie!

Ciekawostka – 1/3 zawodników to uczniowie jurorów, a zwycięzca Eric Lu to uczeń kanadyjskiego jurora, którego inny uczeń Bruce Liu wygrał w poprzedniej edycji!

Najbardziej podobała mi się młoda "poznanianka" Tianayo Lyn z Chin, ale co tam ja się znam?

A piszę o tym dlatego, by uświadomić wszystkim, że aktualnie rządząca nami hunta 13 grudnia usiłuje rozwalić nie tylko polską gospodarkę, rolnictwo, wojsko i służby wszelkie, szkolnictwo, sądownictwo i służbę zdrowia, ale i kulturę!

A właśnie ta wyśmiewana przez rządzących nami renegatów i idiotów "polskość" pozwoliła nam przetrwać wszelkie wojny i zabory ostatnich kilkuset lat – bez niej Polski już dawno by nie było!

A teraz ta nasza żałosna hunta intencjonalnie nie robi nic, by zapobiec tworzeniu się niemiecko-ruskiego państwa wiecznej szczęśliwości od Kamczatki po Lizbonę, pod światłym niemieckim przywództwem, które zupełnie nie chce widzieć, że te wielkie plany "poprawi" wataha muzułmańskich uchodźców, którzy ten wieczny europejski raj zamienią na europejski kalifat!

A w swym Koranie dokładnie już opisali, jak wspaniale tam będzie!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump nadal "walczy o pokój", ale nie po sowiecku, ale po swojemu – nie dajcie się zwariować lewactwu!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Motto oddaje stan umysłu Tuska, która tak daleko poszedł w budowanie "demokracji walczącej", że ze strachu puściły mu wszelkie zwieracze i równie bezczelnie co kłamliwie, wpuszcza do "wielkiej polityki" swą rodzinę – choć dokładnie wie, że zarówno jego żona jak i córka (wnuczka chyba jeszcze nie?), mogły się dostać "pod skrzydła Pegasusa" tylko w przypadku kontaktów z przestępcami?

Nawiasem – za te słowa Prezes powinien podać go do sądu, ale czy w "żurkowych sądach" można liczyć na sprawiedliwość?

Prawdopodobnie chodzi o "mecenasa Konia", bez przypadku zwanego LordPolnord – premierze drogi, "gdybyś po cichu w mateczniku siedział, nigdy by się o tym Polak nie dowiedział", wieszcza parafrazując!

Ale czy to problem jakiś dla Tuska, człowieka, który, patrz kultowy Miś - "w życiu słowa prawdy nie powiedział"?

Gorsze, że nie jest to problemem dla jego wyborców, zgodnie z wyznaniem jednej z nich – prawda, kłamie jak pies, ale lubię go słuchać!

Nawiasem – niemiecki kanclerz Merz jasno powiedział – za umową z Mercosur były wszystkie 27 państwa wspólnoty (a KE już wcześniej dała Ukrainie zielone światło na eksport!), zatem polskie (a i europejskie, ale pies z nimi!) rolnictwo leży na łopatkach, a niedługo zdechnie – a Tuskowi to wisi!

A tytuł nawiązuje do słów prezydenta Andrzeja Dudy z września 2023 roku, dotyczących filmu Zielona Granica, które tak uraziły umysł i uszy lewackiego Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (jego szef Konrad Dulkowski – to uraziło mnie osobiście, ponieważ byłem widzem!), że prezydenta pozwał!

A przecież film "polskiej" reżyserki Agnieszki Holland "Zielona Granica" to antypolski paszkwil, który nie tylko zdobył Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni 2024 (polscy idioci!), ale mocno był przez polskie i europejskie lewactwo reklamowany na świecie!

Ja dodałem tu skromnie TVP "w likwidacji" (ciekawe, jak długo można likwidować interes, w który pompuje się miliardy?), bo jasne jak słońce jest, że udział w tym "parszywym interesie" wszelkich dziennikarzy, artystów i celebrytów to "obciach stulecia" – ale co to dla tych wielbicieli tuskowej hunty z 13 grudnia?

Ciekawostką jest sondaż pracowni OGB, gdzie Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską (już jutro zmienią nazwę – na Koalicja Oszustów?), ma 38 procent poparcia, a PiS zaledwie 30 (rządowa reszta poniżej progu!), choć z Konfederacją, w obu odmanach zwłaszcza, większość ma wielką, jakieś 52 procent – czyli mogą zrobić wszystko!

Ale czy w obliczu ratowania Polski można liczyć na Konfederację?

Myślę, że wątpię, jak mawiał mistrz Wątróbka (lemingi – kto to?), zatem na dzisiaj wybór jest jeden – Prawo i Sprawiedliwość!

Ale do PiS również mam uwagę – Prezes na dzisiaj pozostać musi, bo bez niego PiS się udusi, ale – ruszcie nie tylko dupy, ale i mózgi – zacznijcie myśleć!

A najważniejsze jest jak najszybsze zdobycie władzy, obalenie hunty 13 grudnia i ponowna, organiczna praca na rzecz Polski – rozliczyć reżim Tuska to rzecz konieczna, ale po zdobyciu władzy!

A jak zdobyć władzę?

Spojrzeć w lustro, ogarnąć się i do przodu, idiotów na tyły odsyłając – przekonać Polaków do swego programu, choć sprawa to trudna, bo tuskowej huncie wystarczył jeden – jebaćpis!

Ale kto mówił, że będzie łatwo?

Lemingi (funkcyjni i pożyteczni idioci!) są nieuleczalne, ale to zaledwie 25 procent wyborców – a PiS-owi wystarczy 45!

No bo przecież – czyżby w Polsce było mniej niż połowa Polaków?

Dobrzy kandydaci do Sejmu, wygrywający do Senatu – jaki problem?

Tu również można by liczyć na Konfederację, zwłaszcza w wyborach do Senatu (wspólna lista?), ale – czy chłopcy, którzy jeszcze z krótkich majtek nie wyrośli, są na to gotowi?

Patrząc na "przedsiębiorcę" Mentzena raczej nie, "myśliciel" Bosak jest za cienki, "gaśnica" Braun zupełnie nieprzewidywalny, choć dobrze się zapisał, kandydata Nawrockiego popierając – co z tego będzie?

A słuchając Konfederatów, którzy nawet w Republice, mówiąc o działaniach Platformy wciąż dodają – za PiS-u było tak samo, a nawet gorzej, PiS i PO to jedno zło – to użyć słów imć Podbipięty (lemingi – kto to?) , czyli powiedzieć "słuchać hadko" – to nic nie powiedzieć!

Ale – może jednak Polska istnieć jeszcze będzie?

Boże, chroń Polskę!

Do zobaczenia.