Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TSUE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TSUE. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 stycznia 2026

B.N. 04/26. DO ROBOTY, OPOZYCJO DROGA!

Motto:

"Bezczelne są te k...wy i zuchwałe"!

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Motto musiało wrócić - tydzień temu wzywałem do roboty Panów i Panie (demografia!), dzisiaj czas na opozycję, bo to, co wyprawia ta tuskowa banda (praworządność!), woła nie tylko o pomstę do Nieba!

Tak z grubsza można powiedzieć, że na dzisiaj opozycja to Prawo i Sprawiedliwość oraz obie Konfederacje, ta Mentzena i ta Brauna (nie bawię się tu w jakieś szczegółowe nazwy, bo te dla PT Publiczności mało są czytelne!), ale – jeżeli PiS śmiało (pomimo ich ułomności, które, miejmy nadzieję, poprawione zostaną) opozycją nazwać można, to działania Konf obu wiele wątpliwości budzić muszą!

Ci od Mentzena wciąż bredzą, że "pis i po to jedno zło", jednocześnie jakieś dziwne, w obywateli uderzające gospodarcze i polityczne teorie głosząc, a ci od Brauna to już całkiem zwariowali, dając ruskim argumentów od groma - a poza tym obie wyglądają tak, jakby bycie w opozycji było dla nich jedynym celem, a branie odpowiedzialności za los Polaków to zadanie nieważne i mocno ich możliwości i pragnienia przekraczające!

Czyli tak naprawdę możemy liczyć tylko na Prawo i Sprawiedliwość, które, patrząc na sondaże, ma teraz jakieś 30 mniej posłów niż podczas ostatniej wyborczej "zwycięskiej porażki" i mocno musi się ogarnąć, by sukces osiągnąć!

Pisałem już – większość starych niestety do tyłu, do przodu młodszych, tych mądrzejszych i wiedzących o co chodzi, jednak wciąż pod wodzą prezesa Jarosława (czas biegnie, młodszy już nie będzie!) – a chodzi po prostu o zdobycie władzy!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż walczy, a lewactwo rzuca mu kłody pod nogi – nie dajcie się zwariować, bo chyba nie chcecie, by muzułmański lewak z Nowego Jorku wyznaczał "nowy kierunek"?

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Trump znowu dał czadu, wygłaszając wiele świetnych i "kontrowersyjnych" teorii, a jego przemówieniom towarzyszył "rechot pożytecznych idiotów" (nie tylko z Europy!), nienawidzących go "z definicji", a z których żaden przez ostatnią dekadę nic mądrego nie wymyslił i raczej już nie wymyśli!

Rada Pokoju, Grenlandia, Iran, Izrael, Strefa Gazy, Ukraina, Boliwia – dużo tego, ale tak ogólnie można stwierdzić, że prezydent Trump osiągnął wiele, a równie wiele jeszcze przed nim, byle tylko lewaccy idioci typu wodzów Kanady, Francji czy Niemiec nie przeszkadzali!

Do swej Rady Pokoju prezydent Trump zaprosił również prezydenta Nawrockiego (Karol robi świetną robotę!), ale po słowach Tuska, że zrobi wszystko co dobre dla Polski, na poparcie czarzastego Sejmu i tuskowego rządu liczyć raczej nie można!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Na rozkaz "Chorego Drwala" Żurka banda nielegalnych prokuratorów (znanych jeszcze ze smoleńskich kłamstw!), pod eskortą ponad stu policjantów (tuskowe ZOMO?), dokonała najazdu na KRS (państwowy organ!), kradnąc, po wyłamaniu drzwi i zamków, tysiące nie pokwitowanych akt, w tym dotyczących samego Żurka – jeżeli to nie jest zamach stanu, to co może nim być?

Ale przecież Donald Tusk powiedział jasno – zostawione na brzegu okręty zostały spalone - czyli nie ma odwrotu, idziemy w zaparte, inaczej zginiemy!

Dawno już tu pisałem, że "najwyższa kasta" to największe zagrożenie dla Polski, dla niedowiarków fragment biuletynu BN 78/19 z 6 grudnia 2019 roku:

"A przecież sprawa jest „prosta jak drut” - sędziowska kasta, czując wiatr w żagle „dmuchany” przez wrażą „polską” opozycję totalną (totalni politycy plus totalny „salon”!) oraz „europejską” opozycję totalną (Timmermans i jego „lewackie panienki”!), czuje się coraz pewniej – przecież nam, kurwa (patrz Neumann!), nikt nie podskoczy, możemy w ten PiS walić bez żadnych obaw, bo jakby co (patrz wyżej), to ta lewacka Unia, co byśmy nie powiedzieli, nas obroni!"

A rządziło wtedy Prawo i Sprawiedliwość, które szansy na odnowę Polski i jej sądownictwa (sędziowskie weto prezydenta Dudy?) w pełni nie wykorzystało – czy jeżeli teraz ponownie wygra, to wykorzysta?

Musi, bo to, co wyprawia "sędziowska kasta", to nie tylko "spełnienie snu chorego lewaka", ale jawne działanie antypolskie!

Tzw "polscy sędziowie" z Iusticii przewalają wyroki nie tylko morderców, gwałcicieli, oszustów i gangsterów wszelkiej maści, ale unieważniają nawet rozwód zwykłych obywateli, bo "w składzie był neosędzia"!

Ale – wygrana Żurka w sprawie frankowej czy rozwody (przez neosędziów!), peowskich dam są legalne!

Koniecznie chcą zamknąć Bąkiewicza z ROG, za obronę granicy polsko-niemieckiej przed bezczelną akcją niemieckiej policji, która wciska do nas emigrantów z Niemiec – zakaz zbliżania się do granicy!

 

Skazują na pół roku bezwzględnej odsiadki opozycjonistę Borowskiego za to, że publicznie, w Republice, powiedział kilka słów prawdy o "Koniu" Giertychu!

A tenże Giertych po raz kolejny (jeszcze liczy głosy na Trzaskowskiego?) się ośmiesza, opowiadając o "chorych na grożbę aresztu pisowcach" – a sam na widok prokuratora (Polnord!) zemdlał i karetką zabrany został, a potem uciekł do Włoch!

A red. Rachonia z Republiki (przy udziale Policji!), chcą skazać za to, że z telefonem w ręku gonił i filmował agentów uwożących Ziobrę – za korzystanie z telefonu na ulicy!

A pisowskich posłów nagrywających żurkową żulię w KRS chcą zamknąć, bo przecież nagrywanie żurkowych przestępstw jest nielegalne!

A w czasie bezprawnego najazdu na KRS "minister sprawiedliwości" Żurek przedstawiał w Sejmie (szefowa KRS tam być musiała!), bezczelnie antykonstytucyjne projekty ustaw o praworządności i nowelizacji KRS!

Doprawdy, chamstwo tego tuskowego bandyty dosięga tylko jego szefa!

A Donald Tusk jak zwykle (patrz Smoleńsk!) - gdy w Polsce łamane jest prawo (na jego rozkaz!), ucieka na narty w Dolomitach!

Polska 2050 Szymona Hołowni powoli przestaje istnieć (nawet swego przewodniczącego wybrać nie potrafią!) i "Bóg z nimi" (jak czują się teraz ci, którzy ponownie dali się nabrać?), ale sprawa, wbrew pozorom, jest ważna – może dla dobra Polski oleją koalicję 13 grudnia i do upadku Tuska doprowadzą?

Raczej nic z tego (te ich walczące o władzę "ministry" to zupełny obciach!), bo "stołki są najważniejsze" – tego (patrz marszałek Hołownia!), nie oddadzą!

No i dobrze, pies z nimi – nie ma co liczyć na łatwiznę, PiS musi walczyć!

Faktycznie musi, bo inaczej Polska się udusi!

A kto z nas chciałby żyć w uduszonej Polsce?

Polska minister Kultury i dziedzictwa narodowego, niejaka Marta Cienkowska (od Hołowni!), napisała kilka słów – nie ma co się pierdolić, jebać przychylne media, wszyscy zapomną o tej napierdalance, pokażemy jaja – nie jestem jakimś językowym purystą, ale – taki słownik "ministry" kultury raczej nie przystoi?

Tydzień temu napisałem kilka słów o Owsiaku (jesteśmy jak dobrze działająca machina – Złoty Melon?), zatem nie ma co się powtarzać, ale zadam jedno małe pytanie – z czego żyjesz, Jurasie drogi?

No i to – lewacki minister cyfryzacji Gawkowski (ten sam, co w czerwonym krawacie nawoływał swych kumpli do śpiewania Międzynarodówki!), wymyśliłl ostatnio, że w małżeńskim akcie ślubu cywilnego zamiast wpisu "mąż, żona" pojawić się ma wis "małżonek nr 1" i "małżonek nr 2" – czy trzeba więcej (to ten gość od "mowy nienawiści' i "zamknięcia Republiki"!), by uznać go za idiotę?

A na pytanie – kto będzie decydował, kto jest małżonkiem nr 1, a kto nr 2, nie odpowiedział – a to przecież jest zagadnienie fundamentalne, a poza tym – "małżonek" to rodzaj męski – nie wstyd ci, Gawkowski?

No i słowo u "umowie mercosur", gdzie europejscy Niemcy podpisali (Ursula von!), umowę z południowamerykańskimi Niemcami, potomkami hitlerowskich uchodźców (Argentyna!), którzy tamtejszy rynek rolniczy opanowali (milionowe latyfundia!), a teraz chcą tanią i chemicznie oraz genetycznie zmodyfikowaną żywnością zalać Europę, wydając jednocześnie grube miliony na nawozy sprowadzane z putinowskiej Rosji – to jest ta walka UE o "europejską praworządność i równe standardy"!

A że walka ta kompletnie zgnoi europejskie (a zwłaszcza polskie – gospodarstwa rodzinne!) rolnictwo, to pikuś!

Pisałem tu – UE to ma być (wedle rządzących nią lewackich idiotów!), kraina mlekiem i miodem płynąca, gdzie przemysł i rolnictwo "uprawiane będą poza UE", gdzie powietrze będzie czyste, a te wszelkie "śrubki i komputery", oraz " kapustę i banany", sobie przecież kupimy, ile by nie było trzeba!

Doprawdy – jak można być aż takim idiotą?

A "polscy eurodeputowani" (koalicja 13 grudnia!), głosowali przeciw wotum nieufności dla Ursuli von – jednak idiotą być można!

A jednak znalazła się większość w PE (malutka!), by sprawę Mercosur skierować do TSUE, co może odwlec jej zastosowanie o czas jakiś – uda się?

Myślę, że wątpię (kanclerz Merz już powiedział – ta umowa musi wejść!), ale – może jednak?

To jednak '"jakieś jaja są" - ten paskudny TSUE, który nas karał i karze (kopalnia Turów, dzisiaj za "szczepionki"!), ma Europę i Polskę zbawić?

Po raz kolejny powtórzę – drogi pisie, nie bój ty sie!

Na dzisiaj dość, psia kość!

Do zobaczenia.


piątek, 19 grudnia 2025

 

B.N. 49/25. ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA 2025.

Motto:

"Bóg się rodzi, moc truchleje".

/ Pieśń o Narodzeniu Pańskim /

Witam.

Przeczytałem sobie mój poprzedni Biuletyn Świąteczny i się jakby zdziwiłem – wszystko się sprawdziło i wciąż jest aktualne!

Również tamtejsze słowa do Prawa i Sprawiedliwości:

"Jeżeli myślicie, że Koalicja Zła działać będzie zgodnie z prawem, to jesteście idiotami "bez jaj", a KE, PE, TSUE czy inne takie unijne pomiotła każdą decyzję Tuska i jego bandy przyklepią w imię "unijnej praworządności"!"

Co właśnie tzw TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) po raz kolejny udowodnił, wydając kuriozalny wyrok, że nasz, polski TK (Trybunał Konstytucyjny), nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, a nie respektując orzecznictwa TSUE, naruszył podstawowe zasady prawa UE (Unii Europejskiej).

A cały dowcip polega na tym, że ten "trybunał" sądem wcale nie jest (UE nie jest państwem!) i zgodnie z wciąż obowiązującymi Traktami Unijnymi nie ma żadnego prawa by wypowiadać się w sprawie polskiego wymiaru sprawiedliwości, a polskich sądów w szczególności!

Przypomnijmy – Trybunał ten uznaje naszą KRS (Krajowa Rada Sądownictwa) za nielegalną, bo sędziów, zgłoszonych przez sędziów, zatwierdza polski Sejm – a tamtejsi "sędziowie" to politycy wyznaczeni przez unijne rządy – lemingi drogie, widzicie ten fałsz?

Wiadomo, że po tym "wyroku" nasi "demokraci walczący" płci wszelkich doznali orgazmu bez mała (w tym Żurek, który wcześniej skreślił się dokumentnie mówiąc o Ziobrze – mogliśmy przecież przywieźć go w bagażniku – nie słyszał o esbeckich, czerwonych mordercach ks. Popiełuszki?), ale to przecież normalne, dla Tuska i jego bandy złamać prawo to jak splunąć!

Słowo do braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump wciąż walczy, amerykańskie lewactwo chce go zniszczyć (przypomnijmy – niedawno kula ominęła go o włos!), Demokraci szaleją, a część Republikanów wciąż żyje w obłokach absurdu – muzułmańskiego komunistę w Nowym Jorku już macie – chcecie więcej?

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Prezydent Nawrocki zawetował kilka rządowych ustaw (o niszczeniu polskiej młodzieży przez "budowniczą obozów" Nowacką, lub "łańcuchową"!), ale – jak polski prezydent mógłby poprzeć tak antypolskie i idiotyczne ustawy?

Zanegowanie ustawy "ministry" to "oczywista oczywistość", ale wielu poczciwych ludzi dało się nabrać na tę "łańcuchową" – wszak biedne te nasze pieski!

A tylko dwa choćby fragmenty ją dyskwalifikują – ten mniej znany (lewaccy działacze mogą bez sądu odebrać psa każdemu!), oraz ten – dla psa o wadze powyżej 30 kg kojec musi mieć 20 metrów kwadratowych!

Czyli, nie mówiąc już o "psach wiejskich", gdzie to "lewacki idiotyzm", każdy właściciel psa z "bloków", nie tylko z "kawalerki", musiałby swego psa wyrzucić na ulicę – jak trzyosobowa rodzina z dwupokojowego mieszkania może zapewnic psu kojec na 20 m2?

Tak nawiasem – "polski" minister energii (ten od dłubania w nosie?), pokazał rządowy Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu – ma on zapewnić transformację i przestawić gospodarkę na zielone tory.

Dawno nie czytałem takich idiotyzmów – za 3,5 biliona zł redukcja emisji o 53 procent do 2030 roku i o 75 procent na 2040 rok – przy tuskowym budżecie!

Wszak te koszty to połowa "niemieckich reparacji", których Tusk już dawno się zrzekł – czy ktoś w tym rządzie jeszcze myśli?

A dodatkowo – obecny koszt polskiej energii uzyskiwanej z węgla, bez ETS, to jakieś 40 groszy za kWh, czyli o jedną trzecią mniej, niż ten rządowy cymbał zapowiedział na 2026 rok!

Unia rządzi, Unia radzi, Unia nigdy was nie zdradzi!

A co do Prawa i Sprawiedliwości – wiele ostatnio pisze się o kryzysie, frakcjach i kłótniach, jacyś harcerze, maślarze, zakon i co tam jeszcze polski onet (ale i TV Republika!) wymyślą, a sprawa jest prosta jak drut – tylko szeroki, całościowy, ambitny i wciąż uznający kierowniczą rolę prezesa Jarosława Kaczyńskiego PiS, umiejętnie i odpowiedzialnie współpracujący z prezydentem Karolem Nawrockim, ma szansę wygrać najbliższe wybory (kiedy by one nie były!) i uratować Polskę przed fatalnymi i niszczącymi rządami premiera Tuska i jego antypolskiej bandy!

Bo zarówno na Konfederację Mentzena i Bosaka, jak i Brauna, liczyć nie można – ugrupowania te wciąż nie chcą wziąć odpowiedzialności za Polskę, bo przecież łatwiej posłem lub europosłem być, patriotę odgrywać, forsę brać i mordę drzeć – oni tylko to lubią i umieją!

Można by złożyć w Sejmie "konstruktywne wotum nieufności", ale by je wygrać, potrzeba 231 posłów, a na teraz PiS ma 188, Konfederacja 16, Braun 3, Republikanie 4, co daje 211 – brakuje 20!

Czy można to uzbierać z ZSL (32), które wciąż jest jeszcze, lub z Hołowni (31), którego już nie ma?

Raczej nie – aktualne profity z koryta, z tymi ewentualnymi, raczej wygrywają!

Ale – cóż szkodzi obiecać?

Ale raczej nic nie słyszałem o tym, by Mentzen lub Braun z Kaczyńskim o tym rozmawiać chcieli, tym bardziej, że trzeba by zgłosić nowego premiera – a każdy z tych "konfederatów", jeżeli by do tego doszło, o fotelu premiera marzy, choć za nic się do tego nie przyzna!

Premier Morawiecki, choć ma szczytne hasła na ustach (PiS musi być jednością!), dał ciała organizując "wigilię po wigilii" – jaki to dowód na jedność PiS?

Wbrew pozorom i hasłom, że Kaczyński nigdy na to nie pozwoli, jest w Prawie i Sprawiedliwości grupa "młodych" (Czarnek, Jaki, Bocheński), która powinna decydować (pod okiem Prezesa!), o przyszłej polityce partii, a jest ona, patrz wyżej, prosta jak drut – walczyć, po prostu, o głosy Polaków – nie prawaków, nie lewaków, ale Polaków – to wszyscy ci, dla których Polska jest najważniejsza, a z których wielu do tej pory na wybory nie chodziło, ale gdyby PiS ich obudził, to na wybory by poszli i na PiS zagłosowali - to w sumie (część, co była i ci, co by doszli!), jakieś 65 procent naszych obywateli – wszak procent "Polaków w Polakach" mniejszy być nie może?

Bo patrząc na dzisiaj – komuch Czarzasty marszałkiem Sejmu, komuch Siwiec jego prawą ręką, szefowie służb, reseciarze w czapkach Aurory rządzą, a rzecznikiem jest były ormowiec (ORMO - Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej - tam wstępowały najgorsze męty!) - to jednak trudno w to uwierzyć!

Można by o tym wszystkim pisać i pisać (to ostatni piątek przed świętami!), ale na więcej będzie czas po Świętach, bo przecież Święta Bożego Narodzenia to najważniejsze polskie Święta!

Ponieważ jeszcze wolno, a może i bez tego, składam wszystkim PT Czytelnikom:


                                    Najserdeczniejsze Życzenia

                        Zdrowia, Szczęścia i wszelkiej Pomyślności

                                                z okazji

                                Świąt Bożego Narodzenia!



Do zobaczenia po Świętach.




piątek, 28 listopada 2025

 B.N. 46/25. KIEDY KONIEC TUSKA?

Motto:

"Bezczelne są te kurwy i zuchwałe!"

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Szmaragdowe Morze Czerwone, piramidy, z tą największą Cheopsa (ok. 2560 lat p.n.e. 150 m. wysokości, ponad 2 miliony bloków skalnych od 2 do 12 ton, niektóre więcej!), pilnujący jej Wielki Sfinks, dobry hotel – czego chcieć więcej?

Podczas kilkugodzinnej jazdy do Gizy (teraz to praktycznie przedmieście Kairu!), arabski przewodnik wiele opowiadał o Egipcie, tym starym i tym nowym, chwaląc obecnego prezydenta za dokonania życie Egipcjan poprawiające, a zakończył zdaniem – teraz Egipcjanin może kupić mieszkanie!

Może warto by było, by przemyśleli to nasi pisowcy, bo widać przecież, że 500+, nawet podwyższone, czy 13 i 14 emerytura, czy "kowidowe" dotacje, czy darmowa wyprawka szkolna, czy podwyższana pensja minimalna i stawka godzinowa, czy zamrożenie cen energii, czy zerowy PIT dla młodych, czy inne granty, o których zapomniałem, nic już nie dają – polscy wyborcy uznali, że "100 obietnic na 100 dni" Tuska da im więcej, a te "stare" koalicja 13 grudnia i tak utrzymać musi!

A chociaż Tusk zrealizował tylko jedną obietnicę z tych 100 – nienależne przywrócenie olbrzymich emerytur esbekom i ubekom (w tym np zabójcom księdza Popiełuszki!), to Polakom nie przeszkadza – ostatnio ukazał się sondaż dający Platormie 38, a PiS-owi zaledwie 28 procent poparcia!

Może jednak gdyby PiS w kolejnej kadencji (z Konfederacjami lub bez, te sondaże to wyborczy humbug!), doprowadził do sytuacji – "teraz Polak może kupić mieszkanie" – to rządził by 100 lat i dłużej, a w tym czasie oszuści z PO wychodzili by z więzień za dobre sprawowanie?

A jak to zrobić pisał nie będę (wszak i lewactwo to czyta!), ale przecież PiS ma tylu fachowców, że spokojnie da radę?

Właśnie mija trzeci tydzień, jak zablokowano mnie na Naszych Blogach (prawicowa strefa wolnego słowa!) – co prawda nie śledziłem tego zbyt intensywnie, ale wydaje się, że dla tamtejszych blogerów to żaden problem – pozdrówka zatem, tamtejsi bojowcy wolności!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – gratulacje i życzenia pomyślności wszelkiej z okazji Święta Niepodległości – ale uważajcie, amerykańskie lewactwo chce was tego święta pozbawić (podobnie jak polskie lewactwo Świąt Bożego Narodzenia Polaków!), bezczelnie atakując rodzinę, religię, szkołę – nie dajcie się zwariować, polskie zawołanie "Bóg, Honor, Ojczyzna" obowiązuje wciąż i was i nas!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!

Wybór Włodzimierza Czarzastego na Marszałka Sejmu wywołał wiele szumu (wstąpił do PZPR w 1983 roku, gdy przyzwoici Polacy już wiedzieli, co to za ruskie kurestwo!), a przecież powiedział Frasyniukowi (w końcu kolega!) - wyście nie wygrali, wyście się z nami, kurwa, dogadali!

I zrobił szefem sejmowej kancelarii niejakiego Siwca (komunistycznego pijaczka ze stajni Kwaśniewskiego!), który już grozi Prezydentowi, opowiadając o "laniu gazetą po nosie" (jestem psiarzem!) - za pierwszym razem uznamy to za błąd, za drugim się zdziwimy, za trzecim oddamy!

No i tyle, może wtedy oni pomyślą, czy warto!

Jakaś idiotka mówiła kiedyś o "upadku komuny" – teraz widać, że Czarzasty miał rację!

O celowej germanizacji polskich miast przez Platformę (Gdańsk, Wrocław Poznań) juz pisałem, teraz kolejny smaczek – radni Sopotu wystawili ogromny pomnik (jest gotowy, odsłonięcie niedługo!) pruskiemu burmistrzowi z okresu zaborów, Polaków prześladującego – ktoś tam jest normalny?

Nalot ruskich dronów na Polskę – nadal nic nie wiemy, ruski sabotaż na polskich torach- jacyś goście wjechali do Polski, zrobili swoje i wyjechali – polskie służby się chwalą (a ich dane były w sieci!), że już wiedzą, kto to – ale czego dobrego spodziewać się możemy po "polskich służbach", gdy na ich czele siedzą dzisiaj "resetowcy", którzy chlali wódę z chłopcami z FSB (dawniej KGB!) i podpisywali z nimi (za zgodą Tuska!), umowę o współpracy?

Waldemar Żurek, dla jaj zwany ministrem sprawiedliwości, już jako sędzia dal ciała, organizując tzw Tour de Konstytucja (opłacany zresztą z zagranicy – kiedy i kto to rozliczy?), na którym bezczelnie atakował ówczesny pisowski rząd zarzucając mu łamanie demokracji (!), a teraz odkrył "demokratyczną przyłbicę" w zupełności – zorganizował u siebie naradę z "naczelnymi aktywistami" ówczesnej opozycji typu "jebaćpis" - Lempart ze Strajku Kobiet od "wypierdalać" i opluwania policjantów, Suchanow z tegoż od przestępczej "pomocy " uchodźcom, Kramek z Otwartego Dialogu niszczący Polskę i "płot na granicy", były szef KOD-u oszust Kijowski, 'Trójząb" Kasprzak z Obywateli SB, walnięta "babcia kasia" Augustynek, prowokator Szczurek czy Kocjan z Akcja Demokracja, oraz wielu innych antypisowskich prowokatorów, nawet z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka – o czym tak naprawdę radzili, to diabeł jeden wie, ale któryś z nich napisał na X – nie było jednego tematu, ale ogólnie mówiliśmy o "odbudowie praworządności"!

Czy możliwe są "większe jaja"?

Podczas oficjalnej wizyty w Angoli polski premier Donald Tusk wyszedł do witających go (w mundurach i garniturach!) oficjeli w pomiętej koszuli z podwiniętymi rękawami i w trampkach (a niedawno w garniturze zbierał grzyby do wielkanocnego koszyczka!), po raz kolejny potwierdzając (kiedyś w Brukseli składał wieniec w stroju biegacza!), że jednak coś tam z nim nie jest w porządku – tuskowa "polskość to nienormalność" w pełnym wydaniu!

Tzw TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej), który tak naprawdę nie jest żadnym trybunałem czy sądem (UE nie jest państwem!), wydał "wiekopomny wyrok" (orzeczenie?), w sprawie "małżeństw jednopłciowych" (baba z babą, chłop z chłopem – a gdzie pozostałych 54 płci?), zgodnie z którym małżeństwo takie zawarte w jakimś kraju unijnym musi byc uznane w pozostałych krajach niezależnie od tego, co mówi prawo danego kraju.

A my z kumplami  z osiedla powołaliśmy OTDSW (Osiedlowy Trybunał Do Spraw Wszelkich!) i wydajemy wyroków do oporu – będą miały dokładnie taki sam "ciężar prawny" jak wyroki i postanowienia TSUE!

Ciekawostką tutaj jest to, że zarówno Tusk, jak i polskie "autorytety prawnicze" – patrz szef Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości Marek Safjan – to orzeczenie TSUE nie prowadzi do automatycznej zmiany polskiego prawa i ustanowienia instytucji takiego małżeństwa – jakoś za bardzo nie walą w "bębny zwycięstwa" – może jednak się boją?

O paskudnej  roli "najwyższej kasty" sędziowskiej już pisałem (teraz Rząd nawet im ogranicza fundusze!), teraz słowo o polskim rolnictwie – ci, co nas "żywią i bronią", wciąż protestują, ale co to dla Tuska?

Wszak Tusk to nie polska, ale niemiecka "wydmuszka", a wraże media nawet o tym nie wspomną – gdyby nie Republika, to nikt by o tych protestach nie wiedział!

Nawiasem – to jest dla Republiki groźne, bo tuskowa zgraja z Żurkiem walącym siekierą demokracji walczącej marzy tu o jednym – TV Republika zlikwidować!

A umowa z Mercosur wchodzi, ułatwienia dla Ukrainy wchodzą, o chińskim czy indyjskim rolnictwie nic na razie nie wiemy, ale kto wie?

Ale to co jest, już wystarczy – zalewani będziemy tanią, gorszą i genetycznie zmodyfikowaną żywnością, która doprowadzi nas do wielu chorób, a zdrowe polskie rolnictwo padnie na pysk – a wtedy "hulaj dusza, piekła nie ma" – to tanie stanie się droższe, a będzie jedyne!

Co prawda francuskie Zgromadzenie Narodowe właśnie Mercosur zablokowało (?), mówiąc o konieczności zbudowania "większości blokującej", ale przecież nasz premier Tusk (Niemcy kazali?), już powiedział – na to szan żadnych nie ma!

Biedna będzie ta nasza Polska, dopóki będzie rządził tuskowy rząd – parafrazując świetne zawołanie z pewnego polskiego filmu – czy Polacy mnie słyszą?

Motto jest aktualne jak diabli, do najbliższych wyborów co najmniej, a tytuł – no cóż, najwyżej rok - może Polacy w końcu mnie usłyszą?

Do zobaczenia.




piątek, 5 stycznia 2024

 B.N. 02/24. UCHWAŁAMI ZAŁATWIMY POLSKĘ!

Motto:

Uchwały, ach uchwały,

Człek by je łyżkami jadł!

Młody, co to ręką łamie sztaby,

Jak dziecko jest słaby,

Jagodno to fakt!

/ Eugeniusz Bodo, prawie /

Witam.

Już za pierwszej kadencji PiS-u pisałem, że nie żadne tam KOD-y, Obywatele SB, czy inne (Kobiety Lempart!) uliczne paskudztwa, ale "najwyższa kasta" jest największym zagrożeniem dla Polski, dodając nieśmiało, że te wszystkie Iustitie należy zdelegalizować, a ich wodzów (sędziowie nie mogą należeć do organizacji politycznych!), wywalić z zawodu na zbity pysk!

I olać wszelkie "wyroki" TSUE czy ETPCz (zbrojne ramiona lewackiej KE!), bo zgodnie z Traktatami Europejskimi "wymiar sprawiedliwości jest wyłączną kompetencją krajów członkowskich" i te "sądy unijne" (tam sędziów nominują rządy!), nic tu nie mają do gadania!

Ale, jak zwykle, PiS mnie nie posłuchał!

A mogło być tak pięknie!

Przyczynił się do tego również prezydent Andrzej Duda, wetując niektóre ustawy w tym względzie, ale tu jakby PiS się nie popisał – może najpierw należało to uzgodnić?

Podobnie jak z ustawą medialną (TVN!), ale tu ruszyli do boju nasi sojusznicy Amerykanie – czy z podobną determinacją rzucą się z pomocą dla TV Republika?

(Bo Tusk tu również "się wściekł", a niektórzy reklamodawcy uciekli!)

Tam chodziło o "udział kapitału zagranicznego" (w żadnym innym dużym kraju europejskim taka sytuacja nie jest możliwa – najwyżej 30 procent, a często mniej!), a TV Republika wydaje się "polska nad wyraz" – Amerykanie pomogą?

Wydaje się to nad wyraz wątpliwe – bo dla "bidenowskich amerykanów" (Bracia Amerykanie – czytajcie, u was jest to samo!), problem prawdziwie polskich mediów to jak opowieści o UFO!

To samo z "Wąsikiem i Kamińskim" – chłopcy zostali ułaskawieni przez Prezydenta RP – i po zawodach! Konstytucja mówi jasno – prerogatywą prezydenta RP jest prawo łaski (nie uniewinnienie!), z jednym ograniczeniem – nie może ułaskawić gości skazanych przez Trybunał Stanu!

Czyli może to zrobić na każdym etapie postępowania sądowego (nawet przed wyrokiem!), a tym bardziej "po skazaniu", nawet nieprawomocnym, które już samo w sobie nakłada na "skazanego" wiele ograniczeń!

Czyli skazanie Wójcika i Kamińskiego przez jakikolwiek sąd (po ułaskawieniu!), jest niezgodne z prawem i tenże sąd właśnie powinien zostać skazany!

Ale "tuskowi łamacze prawa" idą dalej – nie dość, że Wójcik i Kamiński powinni iść do pierdla, to mandat poselski "po nich" nie może zostać obsadzony i polski Sejm ma teraz nie 460, ale 458 posłów!

Właśnie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN wydała decyzje uchylające postanowienie Marszałka Sejmu w sprawie uchylenia mandatów poselskich ww - a jest to Izba, która wg orzeczenia TSUE (patrz wyżej), nie jest sądem!

Mało tego – jest to Izba, która w dniu 11 stycznia powinna wydać postanowienie w sprawie ważności ostatnich polskich wyborów parlamentarnych!

I są dwie możliwości – albo takie wyda, albo inne wyda!

I wtedy będziemy mieli w naszej Polsce "burdel nad burdelami!

Jeżeli wyda, to PiS powie – nowe wybory, a PO – to nieważne, to nie sąd!

Jeżeli nie wyda – to PiS powie "najwyższa kasta" znowu złamała prawo, a PO powie – przecież to jedyny możliwy wyrok, a to, że Izba ta nie jest Sądem, to pikuś!

Dla jasności – nowa, pisowska ustawa o KRS przeprowadzona została zgodnie z prawem, ona wskazuje sędziów, a powołuje ich prezydent RP!

I żadne tam kretyńskie głosy "unijnych trybunałów" czy zbuntowanych "polskich sędziów" nie mają żadnej mocy prawnej – to tylko antypisowski jazgot!

Proszę, przykładzik "tuskowej normalności" – posłanka zwana "Myszką Agresorką" niejaka Kamila Gasiuk-Pihowicz, czy "senator z zarzutami", niejaki Krzysztof Kwiatkowski, którzy gromko gardłują o "neoKRS", biorą tam za "udział w posiedzeniach oraz za pracę deklarowaną" drobne 15 tysięcy miesięcznie – ale pizzowym wyborcom Koalicji Zła to na pewno pasuje?

Podobnież z polskim TS – jest legalny, jak diabli!

A "minister sprawiedliwości" Bodnar, który nadal poszukuje podstawy prawnej do uzasadnienia chamskiego ataku premiera Tuska i pułkownika Sienkiewicza na polskie media (i na szereg innych podmiotów!), stwierdza bezczelnie – ułaskawienie ich przez prezydenta RP było bezprawne, oraz dodaje – nie widzę w działaniach ministra kultury (!) Sienkiewicza nic niezgodnego z prawem!

Drodzy Polacy, otwórzcie oczka – macie nie tylko Premiera, dla którego "skłamać, to jak splunąć", ale ministra sprawiedliwości, dla którego wytyczne tegoż Premiera – będziemy działać zgodnie z prawem, tak, jak my je rozumiemy – to jedyna prawna podstawa działania!

Doprawdy, nawet Komuna za Jaruzelskiego dokonywała większych starań, by swe antypolskie działania ukryć!

A cały czas mamy w tle działania KE, która powoli, ale systematycznie (oprócz swych innych bezprawnych działań – patrz "ruska" afera katarska w PE!), proceduje "obowiązkową solidarność" w sprawie tzw uchodźców, których "już tam" jest kilkanaście milionów, a którzy w liczbie kilkuset tysięcy rocznie do UE napływają, a przecież w "blokach startowych" jest ich kilkadziesiąt (to nie pomyłka!) milionów, które ta "biedna, lewacka Unia" będzie musiała przyjąć!

A mamy teraz w Polsce rząd (nierząd?), dla którego to nie problem – jak dawno już powiedział rzecznik Platformy – jesteśmy gotowi przyjąć każdą ilość!

I wtedy szef Rady Europejskiej, niejaki Donald Tusk, powiedział – ich nieprzyjęcie będzie się wiązało z wieloma konsekwencjami dla Polski!

Teraz tenże Tusk, już jako ponowny polski premier, mówi – Polska nie przyjmie żadnego nielegalnego uchodźcy!

Znając przysłowiową już prawdomówność "polskiego premiera", można zaryzykować – nie przyjmiemy żadnego nielegalnego uchodźcy - ale czy ci biedni ludzie, którzy w Europie szukają dla siebie miejsca, to nielegalni uchodźcy?

A, wbrew ciągłym oszukańczym twierdzeniom unijnych i polskich lewaków, sprawa "dobrowolnej solidarności" jest już "przyklepana"!

Niestety, Polacy wybrali, jak wybrali (czy zgodnie z prawem, wypowie się Sąd!), głosując, choć może nie wszyscy zdawali sobie z tego sprawę, na Koalicję Zła, dla której dobro Polski leży gdzieś na poziomie podrzędnego niemieckiego landu, a obrazki typu "Sylwester w Kolonii" (z przed paru laty – napastowanie niemieckich kobiet)), czy dzisiejsze "Sylwester w Paryżu" (tylko 750 spalonych aut!), Sylwester w Marsylii" (25 tysięcy "czarnych Francuzów" na rynku!), czy wiele innych "Sylwestrów w europejskich miastach" (miejscowi w kanałach lub w domu!), mają się stać "codziennością" dla Warszawy, Gdańska czy Poznania!

W dniu 11 listopada Polacy w Warszawie, przed Sejmem (Hołownia załatwi nowe barierki?), mają zaprotestować przeciwko Polsce bezprawia wprowadzonej przez Tuska i jego "zbrodniczą kamarylę" – wielu na pewno ich (nas?) tam będzie, ale czy to przełom będzie?

Za poprzednich rządów Tuska brałem udział w wielkiej manifestacji Solidarności w Warszawie – to była największa (ponad milion?) manifestacja w wolnej Polsce, marszałkiem Sejmu była wtedy Ewa Kopacz, która naszej delegacji nawet do Sejmu nie wpuściła (bo Sejm pracuje!), a efekt był żaden – Tusk to olał "równo z trawą", a pomogły mu "wraże media" (TVP, TVN, Polsat, GW-no i inne takie!), znaczenie manifestacji olewając, pomniejszając i wyśmiewając!

I podobnie może być 11 stycznia!

Gdy za rządów PiS manifestowało 100 osób, wraże media robiły z tego "problem światowy", a "bojący się" PiS tłumaczył się z wypowiedzi każdego idioty, który dorwał się do mikrofonu, a w promieniu 10 metrów był jakiś "pisowski policjant"!

A podczas europejskiego marszu Platformy, gdzie "wieszano" kukłę prezydenta Kaczyńskiego, milczały!

Nawiasem – jak pisowska jest Policja, to było widać podczas "peowskiego przejęcia mediów" (czy podczas opluwania ich przez Lempart!), a jak jest peowska (patrz Marsze Niepodległości ówczesne!), to zobaczymy niebawem, a gdy płk Sienkiewicz ponownie "spali budkę" - to naprawdę może być ciekawe!

Dzisiaj "mamy to co mamy" – a co będziemy mieli jutro?

Na dzisiaj dość.

Do zobaczenia.

PS.

Drogi Bloggerze, sprawdź, czy coś lub ktoś mnie tu nie blokuje?

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, UE, KE, PE, Bracia Amerykanie, PiS, PO, uchodźcy, obowiązkowa solidarność, Bodnar, najwyższa kasta, TSUE, TK, łaska, Iustitia.



czwartek, 14 grudnia 2023

 B.N. 57/23. CHCIELIŚCIE, TO MACIE – SKUMBRIE W TOMACIE!

Motto:

Zaraza rośnie świątek i piątek.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Idę w Polskę robić porządek.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

/ K. I. Gałczyński /

Witam.

Tytuł i motto nawiązują do wiersza poety opublikowanego w roku 1936, w zupełnie innych realiach, ale pasuje do dzisiejszej sytuacji "jak znalazł"!

Młodzi i wykształceni z wielkich miast, postępowe kobiety i wszelkiej maści postubeki, zjednoczeni pod europejskim i demokratycznym hasłem "jebać pis", doprowadzili do powrotu do władzy, pod sztandarem Koalicji Zła, Donalda Tuska i jego antypolskiej kamaryli!

Jasne, że PiS dał tu ciała (po wielekroć o tym pisałem!), za mało na "zmianę kulturową" reagując, ale jego principia były oczywiste – tylko Polska!

Ale co znaczy "Polska" dla "polaków"?

Donald T. wygłosił kiepskie i paskudne chwilami expose, choć przecież (jak sam powiedział), mógł się ograniczyć do zacytowania listu "swego bohatera", czyli biednego samobójcy (DT – wolałbym się nie urodzić, niż na grobach zmarłych budować swoją karierę polityczną!), zaszczutego przez "wolne media"!

Szkoda, że się nie ograniczył – jego godny imienin u cioci Maryni bełkot, bezczelnie przeplatany słowami świętego Jana Pawła II, potwierdził prawdę znaną od lat – Tusk powie (w Europie byłem znany jako rusofob!) i zrobi wszystko (my z premierem Putinem dopilnujemy, by nikt piachu w tryby nie sypał!), by wolę swych niemieckich mocodawców zrealizować!

Powiedział - protestuję przeciw seansom nienawiści – ale KOD-owi (kwintesencji tych seansów), serdecznie podziękował, za bohaterów ich uznając!

A na ponad 200 pytań odpowiedział "po swojemu" – odpowiem na piśmie!

O jego "nierządzie" to aż "pisać hadko", prowokacja tu aż śmierdzi!

Bezczelne, antypolskie nominacje "Zdradka" Sikorskiego i "Opoja" Sienkiewicza, powołanie na szefa CPK niejakiego Laska (tego od ruskiej Komisji Smoleńskiej!), oddanie sprawiedliwości służalczemu Bodnarowi (odbierając niemiecką nagrodę porównał Polskę do dzikiego zwierzęcia, które Niemcy muszą oswajać!), oraz oddanie oświaty "lewackim osobom idiotycznym" – ministra (!) Nowacka i trzy harpie w zastępstwie (tęczowe piątki to zaledwie wstęp, lekcji religii jest za dużo, a HiT trzeba zniszczyć!), czy wojska chłopskiemu lekarzowi Kosiniakowi-Kamyszowi (WOT to pisowska ściema!), czy zdrowia nauczycielce (fachowiec od finansów!) Leszczynie, czy sportu chamowi (musimy opiłować katolików!) Nitrasowi, czy Europę nowoczesnemu Szłapce z Dziekanki, (dość, bo ile można?) - to jawne plucie Polakom w twarz!

Ale "polacy" widać to lubią!

Wojna na Ukrainie trwa i trwa, i trwać będzie – ale upadający (bokser Kliczko!), prezydent Zełeński (gratuluję wyboru mojemu przyjacielowi Tuskowi – ciekawe, gdzie i kiedy zdążyli się zaprzyjaźnić?), wciąż rządzi!

Jak długo jeszcze?

I słowo do Braci Amerykanów – wasza lewacka kasta sądownicza wciąż "robi koło pióra" Trumpowi (chyba tylko on może zbawić USA?), ale jest światełko w tunelu – Izba Reprezentantów głosuje za rozpoczęciem procedury impeachmentu prezydenta Bidena!

Synek, nie synek, ale może coś z tego będzie?

Ameryko, trzymaj się!

Własnie oglądam, jak w polskim Sejmie "nasze władze" obchodzą żydowskie święto Chanuki – po raz drugi zresztą, bo pierwsze obchody, za pomocą gaśnicy, ugasił konfederacki poseł Braun.

Jak powiedzieli "gospodarze" – od dwóch dni ja widze tutaj ogromna tolerancja!

Oczywistą oczywistością jest, że Braun zachował się jak idiota (co innego intencje, co innego metody!), bo jego wyczyn długo jeszcze stanowić będzie pożywkę dla wszelkich światowych wrogów Polski do oskarżania nas o antysemityzm – bo przecież w Niemczech takich tamtejsza swołocz (miejscowa i nachodźcza!), może bić żydów na ulicach czy synagogi palić, ale w Polsce ich świeczek gasić nie wolno!

Nawiasem – w roku 2000 aktor Olbrychski (teraz za "jebać pis"!), z szablą filmowego Kmicica w ręku, rzucił się w Zachęcie na swój portret w nazistowskim mundurze, z francuskiego filmu zresztą (za który dostał niezłą kasę!), tnąc go okrutnie – i został bohaterem polskich i światowych mediów!

Poseł Braun ich bohaterem raczej nie zostanie?

Anna Maria Żukowska z Nowej Lewicy (pogrobowcy PZPR umalowani na tęczowo!), natychmiast wystąpiła z deklaracją, by wyczyn Brauna potępić, bo przecież jak można tak brutalnym antysemitą być! - ale gdy PiS dodał poprawkę – również antykatolikiem – to "lewacka kopara" opadła – no jak to, przecież walić w katolików to nasza podstawa jest!

Przecież można zakłócać msze, krzyże niszczyć, kościoły napadać (patrz "babcia Kasia" vs Bąkiewicz!), księży bić i znieważać (jest postęp – za PZPR ich po prostu mordowano!), publicznie wołać "dym w kościołach Lempart", czy (Jachira – nowa wiceministra kultury!), nawoływać do "odjaniepawlenia Polski", czy katolików "opiłowywać", ale - to przecież tylko zwykły, naturalny postęp jest!

A że sami zgłaszaliśmy "poprawkę", by za "wystąpienia antyreligijne" nie karać, nic wspólnego z tym nie ma!

Donald Tusk pojechał do Brukseli (tam nikt mnie nie oszuka!) i po raz kolejny zapewnił – pieniądze z KPO mamy jak w banku (też silni ludzie to załatwią?), a jak można sądzić po jego całusach z "wolnymi europejczykami", a zwłaszcza z "Piękną Ursulą" (choć w Polsce zmieniła się "tylko" władza!), to tak będzie!

Teraz "jak na dłoni" widać (choć dla normalnych Polaków było to jasne od zawsze!), że całe to unijne gadanie o "braku praworządności w Polsce" to "pic na wodę i fotomontaż" był, jak mawialiśmy za komuny!

Przecież dawno to już wyjaśnił "Dupiarz" Trzaskowski – Te pieniądze będą mrożone tak długo, aż nie powrócimy do władzy!

Ciekawe, jak teraz czuje się "pokolenie 15 pażdziernika" (do 3 rano głosujące za "pizzę i bejmy"!), tak bezczelnie oszukane przez tuskowe media, tuskowych kumpli, tuskowych funkcjonariuszy i Tuska samego?

Chociaż – za "stu konkretów platformy" jeden na pewno zostanie zrealizowany (reszta "po uważaniu"!) – przywrócenie wielkich ubeckich emerytur – to wam na pewno wystarczy!

Pisowcy, mediowcy i inni marzyciele mówią teraz – Koalicja Zła będzie robić swoje, ale może to robić tylko w "granicach prawa"!

Kochani, bez jaj.

Podobnie jak z KPO, to będzie "praworządna ustawka" – wszelkie działania Koalicji Zła, niezależnie od ich "podstaw prawnych", będą "od ręki" przyklepane przez KE, TSUE, ETPCz i co tam jeszcze w tej praworządnej UE jest (Kaili i Jouvrowa gromko rechoczą!), a polski TK czy taka KRS choćby uznane zostaną za "niebyłe i nieistniejące" – hulaj dusza, piekła nie ma, a polska Konstytucja (gdzie te wszystkie koszulki?), to niewarty wzmianki pikuś!

Bo przecież Chyży Rój powiedział jasno – wszystko odbędzie się zgodnie z prawem, tak ja my je rozumiemy!

I dalej – "uważany jest jako łatwy w hodowli dla Merkel', "to idealny kandydat, potulny polityk, którym łatwo sterować" – to głosy prasy niemieckiej.

A niemiecki onet – Rosyjska propaganda nie jest zachwycona wyborem Tuska na premiera!

Tu już raczej nikt wątpliwości mieć nie powinien?

A jak naprawdę w UE traktują Donalda Tuska, świadczy jedno – po żarliwych powitalnych uściskach i całusach, odbyło się ważne, tzw kryzysowe śniadanie z Orbanem (gdzie kanclerz Scholz jakieś dziwne zagrywki stosował!) - na które Donalda T. po prostu nie zaproszono!

I tak to jest – bo Donald T. jako szatniarz jest świetny, "na salonach" może brylować, ale "do sekretarzyka spraw poważnych" zapraszany nie będzie!

Boże, chroń Polskę!

Ale DT napisał na X:

Trzynastego – nawet w grudniu jest wiosna!

Tak, "drogi premierze" – teraz w grudniu jest twoja wiosna, ale na wiosnę będzie twój grudzień!

Bo 13 grudnia 1981 (Jaruzelski) i 13 grudnia 2023 (Tusk), to daty historyczne i łatwo się wiążące – choć wtedy Polskę zamrożono na dekadę tylko, a teraz może i na wieki – tylko od nas, Polaków, zależy, czy tak się stanie!

Jak to było?

Do boju, Polsko!

Do zobaczenia.

Tagi:

Biuletyn, PiS, Koalicja Zła, Tusk, PE, KE, TSUE, TK, USA, Biden, Trump, Braun, Skumbrie w Tomacie, Chanuka, stan wojenny, Jaruzelski, Ursula von, Polska.



wtorek, 29 sierpnia 2023

B.N. 39/23. DO WYBORCZEJ URNY, DO KUR...NY!

Motto:

Najważniejsze wybory od stu lat!

Polak – musimy głosować na PiS!

Antypolak – każdy, byle nie PiS!

A Polska patrzy i zdrajców naznaczy!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Faktycznie, najbliższe wybory (15 października!), to będą w historii Polski, która już tak wiele wycierpiała, jedne z najważniejszych!

A tak nawiasem - w Referendum – 4xtNie, przy udziale jakichś 65 procent, to minimum?

Po roku 1989 myśleliśmy, że już "złapaliśmy pana Boga za nogi", że kurestwo niemieckiej okupacji i radzieckiej dominacji mamy za sobą, że Polska nareszcie stanie się tym, czym od dawna powinna być – wielkim, na europejską skalę, narodem, w którym Polacy poczują się "jak u siebie", gdzie sami o sobie będą stanowić, a żadna zewnętrzna, czy nie daj Boże wewnętrzna antypolska siła nic nie będzie miała do gadania!.

No i nic z tego – jesteśmy ponad trzy dekady od "wywalczenia niepodległości", a Polska nadal znajduje się pod "zewnętrznym naciskiem", choć teraz jest on zupełnie inny i prawdę mówiąc wtedy niespodziewany – lewackiej UE!

Gdy w 2004 roku wstępowaliśmy do UE (grzech pierworodny – wprowadzali  nas tam pogrobowcy PZPR!), nie było o tym mowy – Unia miała być związkiem równorzędnych państw narodowych i cel miała jeden – współpraca w kierunku osiągnięcia wspólnego szzzęścia!

I Polacy, po po ponad 200 latach niewoli (zabory 123, niemiecka okupacja 5, ruska okupacja 45!), uwierzyli – wszak UE marzyła się nam jako "wolność objawiona", w stylu niemal amerykańskim, przeciwieństwem gnoju "układu warszawskiego", gdzie nareszcie będziemy mogli być "niezależni i suwerenni", po prostu wolni!

A co dzisiaj mamy?

By za bardzo brzydkich wyrazów nie używać, mamy po prostu "unijne kurestwo"!

UE, za pomocą lewackiej KE, jej zbrojnych ramion (TSUE, ETPC), oraz "polskiej totalnej opozycji" już zaraz, po zwycięskich wyborach PiS "grilluje" Polskę, na każdym polu usiłując dowieść, że demokracji w Polsce nie ma, a sprawujący tam władzę PiS (wybrany w demokratycznych wyborach!), to po prostu "antyunijni faszyści", przeciw którym postawić trzeba "zaporę ogniową (Weber!), bo tylko wtedy unijni demokraci (EPL!), "przywrócić mogą Polskę do UE"!

Wiadomo, że to "niemieckie pieprzenie unijnego kotka za pomocą młotka" – wiadomo, ale dla kogo?

Otóż – tylko dla "polaków", czyli "tuskowych antypolaków", dla których wizja Polski będącej 18 landem niemieckim to "spełnienie marzeń" – wtedy Polacy będą mogli nadal swobodnie "podcierać tyłki niemieckim esesmanom i zbierać niemieckie szparagi" – bo taką wizję Polski ma "opozition fihrer" Donald Tusk, dla którego od zawsze "polskość to nienormalność", a dzisiaj mówi to wprost – "fur Deutschland" (dla Niemiec!), oraz "danke fur alles" (dziękuję za wszystko), które to słowa skierował do miłościwie w UE nam panującej dzisiaj "dynastii niemieckiej"!

Polska może być wielka, ale Polacy muszą uwierzyć, że tzw "niemiecka wielkość" to "humbuk dla idiotów" (sponiewierane przez "muzułmańskich uchodźców" Niemcy to państwo upadłe!), a "wielka Polska" to nad wyraz współczesne hasło – Niemcy co najwyżej mogą nam buty czyścić!

I nic to nie ma wspólnego z rasizmem, ksenofobią czy nie daj Boże (lewatwo zawsze to włoży!), antysemityzmem – po prostu Polska jest bardziej wolnym krajem niż Niemcy (kanclerz Merkel – przed każdą synagogą musimy postawić ochronę!), gdzie mamy tysiące "antyżydowskich aktów" w miesiącu, oraz gdzie "muzułmańscy uchodźcy" robią, co chcą – za żadne skarby ani "nie pracując", ani "nie współpracując" z tamtejszą władzą!

Na Lampedusę (włoska wyspa jakieś 100 km od Afryki!), napływa mniej więcej tysiąc "afrykańskich uchodźców" dziennie (podobnież płacą przemytnikom kilka tysięcy euro od sztuki – ciekawe, skąd mają?) – ale ważne jest jedno – co UE (wszak jest tak wielka, że demokracji w Polsce pilnuje!) - z tym zrobi?

I tu widać, jak UE jest "sparaliżowana korupcją", nie tylko "ruską" (o której mniej się mówiło – grecka "niby arabska" Kaili!"), czy "piękna Ursula von" ( miliardy za szczepionki"), czy paru jeszcze innych (Tarabella, Cozzolino, Spiraki, Panzerii!), zachodnich posłów i europosłów", oraz zdanie szefowej PE Roberty Metsoli – chcą nas zniszczyć - kiedy to unijne bagno wyjdzie na wierzch?

Obawiam się, że nigdy – wszak "unijna demokracja ponad wszystko" – my możemy brać milionowe łapówki, a wy macie wyjście jedno – "morda w kubeł"!

Bo to my wiemy, co to jest "unijne dobro" i żaden tam idiota, a zwłaszcza Polak, nam nie podskoczy – wszak branie łapówek "w dobrym celu" to szczyt naszej demokracji!

Tu słowo o Polsce – Prezes jest wielki, ale bez jaj – z Warszawy rezygnować nie wolno!

Bo to daje Tuskowi i całej jego kamaryli wiele niepotrzebnych armat – Prezes się boi, Prezes ucieka!

A chyba Prezes nie ucieka przed tak kompletnym antypolakiem jak Tusk?

Rozumiem, że gdzieś tam w świętokrzyskim może to dać jeden mandat więcej - ale czy "warta skórka wyprawki"?

Na pewno nie – ciekawe, jaki to kolejny z pisowskich kretów wyskoczył z tym pomysłem?

A co do "Braci Amerykanów" – prezydent Trump i kandydat Trump będzie miał w czasie kampanii wyborczej "kilka ważnych procesów" – czy naprawdę "wolna Ameryka", najbardziej demokratyczny kraj w historii świata, może się na to, niczym Korea Północna, godzić?

Nie chce mi się dzisiaj więcej pisać, ale – prawdziwi Polacy i prawdziwi Amerykanie "powinni otworzyć oczka" – bo lewactwo was "leje do oporu"!

Tak nawiasem – nowy film Holland (ma być tak, jak było!), "polskiej reżyserki" , Zielona Granica – widziałem tylko "przebłyski", ale to dzieło żywcem z "nurtu socrealizmu socjalistycznego – kto tej antypolskiej żydówce płaci?

Reasumując, bo już późno – Polacy, obudźcie się!

Polska może być wielka i suwerenna, ale tylko po kolejnej wygranej PiS (nie to, bym PiS kochał bezgranicznie, ale dzisiaj nikogo innego tu nie ma!), a oddanie Polski w łapy "tuskowej Platformy" to koniec Polski - po prostu!

A co do "naszej Igi" – kochana, nie przejmuj się idiotami – bo w sumie i tak wygrasz!

Słowo o moim Poznaniu jeszcze – prezydent Jaśkowiak już dawno wydawał się być nie tylko "pożytecznym" (ścieżki rowerowe – a za prezydentem jechał kierowca!), ale kompletnym idiotą, a teraz bez dyskusji to potwierdził – zgoda na miejsce na tutejszej liście wyborczej niejakiej Jany Shostak (aborcja do końca ciąży!), to gwóźdź do jego lewackiej trumny- jak można popierać zabójców?

Ale tak byłoby w normalnym mieście – a czy Poznań, który wybrał komucha Millera, zdrajczynię Kopacz, czy idiotkę Spurek (o innych nie wspominając!), można nazwać miastem normalnym?

Pardon, Poznaniacy moi (Powstańcy Wielkopolscy w grobie się przewracają!), ale to nie ja tych debili wybierałem!

I dodajmy  Reset – w każdym normalnym kraju już dawno byłoby po Tusku – ale (patrz wyżej Poznań) - czy Polska (pomimo starań PiS), jest normalna?

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem!

PS.2. A poza tym uważam (Kartagina), że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, USA, Trump, Prezes, Iga, wybory, Referendum, Tusk, opozycja totalna, Lampedusa, Holland, UE, KE, TSUE, Ursula von, Poznań, Jaśkowiak, Reset.