B.N.
02/24. UCHWAŁAMI
ZAŁATWIMY
POLSKĘ!
Motto:
Uchwały,
ach uchwały,
Człek
by je łyżkami jadł!
Młody,
co to ręką łamie sztaby,
Jak
dziecko jest słaby,
Jagodno
to fakt!
/
Eugeniusz Bodo, prawie /
Witam.
Już
za pierwszej kadencji PiS-u pisałem, że nie żadne tam KOD-y,
Obywatele
SB, czy
inne
(Kobiety
Lempart!)
uliczne paskudztwa, ale
"najwyższa kasta" jest największym zagrożeniem dla
Polski, dodając nieśmiało, że te wszystkie Iustitie należy
zdelegalizować, a ich wodzów (sędziowie nie mogą należeć do
organizacji politycznych!), wywalić z
zawodu
na zbity pysk!
I
olać wszelkie "wyroki" TSUE czy ETPCz (zbrojne ramiona
lewackiej KE!), bo zgodnie z Traktatami Europejskimi "wymiar
sprawiedliwości jest wyłączną kompetencją krajów członkowskich"
i te "sądy
unijne"
(tam
sędziów nominują rządy!), nic
tu nie mają do gadania!
Ale,
jak zwykle, PiS mnie nie posłuchał!
A
mogło być tak pięknie!
Przyczynił
się do tego również
prezydent
Andrzej Duda, wetując niektóre ustawy w tym względzie, ale tu
jakby
PiS się nie popisał – może najpierw należało to uzgodnić?
Podobnie
jak z ustawą medialną (TVN!), ale tu ruszyli do boju nasi
sojusznicy
Amerykanie – czy z podobną determinacją rzucą się z pomocą dla
TV Republika?
(Bo
Tusk tu również "się wściekł", a niektórzy
reklamodawcy uciekli!)
Tam
chodziło o "udział kapitału zagranicznego" (w żadnym
innym dużym kraju europejskim taka sytuacja nie jest możliwa –
najwyżej 30 procent, a często mniej!), a TV Republika wydaje się
"polska nad wyraz" – Amerykanie pomogą?
Wydaje
się to nad wyraz wątpliwe – bo dla "bidenowskich
amerykanów" (Bracia Amerykanie – czytajcie, u was jest to
samo!), problem prawdziwie polskich mediów to
jak opowieści o UFO!
To
samo z "Wąsikiem i Kamińskim" – chłopcy zostali
ułaskawieni przez Prezydenta RP – i po zawodach! Konstytucja mówi
jasno – prerogatywą prezydenta RP jest prawo łaski (nie
uniewinnienie!), z jednym ograniczeniem – nie może ułaskawić
gości skazanych przez Trybunał Stanu!
Czyli
może to zrobić na każdym etapie postępowania sądowego (nawet
przed wyrokiem!),
a tym bardziej "po skazaniu", nawet nieprawomocnym, które
już samo w sobie nakłada na "skazanego" wiele ograniczeń!
Czyli
skazanie Wójcika i Kamińskiego przez jakikolwiek sąd (po
ułaskawieniu!), jest
niezgodne z prawem i tenże sąd właśnie powinien zostać skazany!
Ale
"tuskowi łamacze prawa" idą dalej – nie dość, że
Wójcik i Kamiński powinni iść do pierdla, to mandat poselski "po
nich" nie może zostać obsadzony i polski Sejm
ma teraz nie 460, ale 458 posłów!
Właśnie
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN wydała decyzje
uchylające postanowienie Marszałka Sejmu w sprawie uchylenia
mandatów poselskich ww - a jest to Izba, która wg orzeczenia TSUE
(patrz wyżej), nie jest sądem!
Mało
tego – jest to Izba, która w dniu 11 stycznia powinna wydać
postanowienie w sprawie ważności ostatnich polskich wyborów
parlamentarnych!
I
są dwie możliwości – albo takie wyda, albo inne
wyda!
I
wtedy będziemy mieli w naszej Polsce "burdel nad burdelami!
Jeżeli
wyda, to PiS powie – nowe wybory, a PO – to nieważne, to
nie sąd!
Jeżeli
nie wyda – to PiS powie "najwyższa kasta" znowu złamała
prawo, a PO powie – przecież to jedyny możliwy wyrok, a to, że
Izba ta nie jest Sądem, to pikuś!
Dla
jasności – nowa, pisowska ustawa o KRS przeprowadzona została
zgodnie z prawem, ona wskazuje sędziów, a powołuje ich prezydent
RP!
I
żadne tam kretyńskie głosy "unijnych trybunałów" czy
zbuntowanych "polskich sędziów" nie mają żadnej mocy
prawnej – to tylko antypisowski jazgot!
Proszę,
przykładzik "tuskowej normalności" – posłanka zwana
"Myszką Agresorką" niejaka Kamila Gasiuk-Pihowicz, czy
"senator z zarzutami", niejaki Krzysztof Kwiatkowski,
którzy gromko gardłują o "neoKRS", biorą tam za "udział
w posiedzeniach oraz za pracę deklarowaną" drobne 15 tysięcy
miesięcznie – ale pizzowym wyborcom Koalicji Zła to na pewno
pasuje?
Podobnież
z polskim TS – jest legalny,
jak diabli!
A
"minister sprawiedliwości" Bodnar, który nadal poszukuje
podstawy prawnej do uzasadnienia chamskiego
ataku premiera Tuska i pułkownika Sienkiewicza na polskie media (i
na szereg innych podmiotów!),
stwierdza bezczelnie – ułaskawienie ich przez prezydenta RP było
bezprawne, oraz
dodaje – nie widzę w działaniach ministra kultury (!)
Sienkiewicza nic niezgodnego z prawem!
Drodzy
Polacy, otwórzcie oczka – macie nie tylko Premiera, dla którego
"skłamać, to jak splunąć", ale ministra
sprawiedliwości, dla którego wytyczne tegoż Premiera – będziemy
działać zgodnie z prawem, tak, jak my je rozumiemy – to jedyna
prawna
podstawa działania!
Doprawdy,
nawet Komuna za Jaruzelskiego dokonywała większych starań, by swe
antypolskie działania ukryć!
A
cały czas mamy w tle działania KE, która powoli, ale
systematycznie (oprócz swych innych bezprawnych działań – patrz
"ruska" afera katarska w PE!), proceduje "obowiązkową
solidarność" w sprawie tzw uchodźców, których "już
tam" jest kilkanaście milionów, a którzy w liczbie kilkuset
tysięcy rocznie do UE napływają, a przecież w "blokach
startowych" jest ich kilkadziesiąt (to nie pomyłka!) milionów,
które ta "biedna, lewacka
Unia" będzie musiała przyjąć!
A
mamy teraz w Polsce rząd (nierząd?), dla którego to nie problem –
jak dawno już powiedział rzecznik Platformy – jesteśmy gotowi
przyjąć każdą ilość!
I
wtedy szef Rady Europejskiej, niejaki Donald Tusk, powiedział –
ich nieprzyjęcie będzie się wiązało z wieloma konsekwencjami dla
Polski!
Teraz
tenże Tusk, już jako ponowny polski premier, mówi – Polska nie
przyjmie żadnego nielegalnego
uchodźcy!
Znając
przysłowiową już prawdomówność "polskiego premiera",
można zaryzykować – nie przyjmiemy
żadnego nielegalnego uchodźcy - ale czy ci biedni ludzie, którzy
w Europie szukają dla siebie miejsca, to nielegalni uchodźcy?
A,
wbrew ciągłym oszukańczym twierdzeniom unijnych i polskich
lewaków, sprawa "dobrowolnej solidarności" jest już
"przyklepana"!
Niestety,
Polacy wybrali, jak wybrali (czy zgodnie z prawem, wypowie się
Sąd!), głosując, choć może nie wszyscy zdawali sobie z tego
sprawę, na Koalicję Zła, dla której dobro Polski leży gdzieś
na poziomie podrzędnego niemieckiego landu, a obrazki typu
"Sylwester w Kolonii" (z przed paru laty – napastowanie
niemieckich kobiet)), czy dzisiejsze "Sylwester w Paryżu"
(tylko 750 spalonych aut!), Sylwester w Marsylii" (25 tysięcy
"czarnych Francuzów" na rynku!), czy wiele innych
"Sylwestrów w europejskich miastach" (miejscowi w kanałach
lub w domu!), mają się stać "codziennością" dla
Warszawy, Gdańska czy Poznania!
W
dniu 11 listopada Polacy w Warszawie, przed Sejmem (Hołownia załatwi
nowe barierki?), mają zaprotestować przeciwko Polsce bezprawia
wprowadzonej przez Tuska i jego "zbrodniczą kamarylę" –
wielu na pewno ich (nas?) tam
będzie,
ale czy to przełom będzie?
Za
poprzednich rządów Tuska brałem udział w wielkiej manifestacji
Solidarności w Warszawie – to była największa (ponad milion?)
manifestacja w wolnej Polsce, marszałkiem Sejmu była wtedy Ewa
Kopacz, która naszej delegacji nawet do Sejmu nie wpuściła (bo
Sejm pracuje!),
a efekt był
żaden – Tusk to olał "równo z trawą", a pomogły mu
"wraże media" (TVP, TVN, Polsat, GW-no i inne takie!),
znaczenie manifestacji olewając, pomniejszając i wyśmiewając!
I
podobnie może być 11 stycznia!
Gdy
za rządów PiS manifestowało 100 osób, wraże media robiły z tego
"problem światowy", a "bojący się" PiS
tłumaczył się z wypowiedzi każdego idioty, który dorwał się do
mikrofonu, a w promieniu 10 metrów był jakiś "pisowski
policjant"!
A
podczas europejskiego marszu Platformy, gdzie "wieszano"
kukłę prezydenta Kaczyńskiego, milczały!
Nawiasem
– jak pisowska jest Policja, to było widać podczas "peowskiego
przejęcia mediów" (czy podczas opluwania ich przez Lempart!),
a jak jest peowska (patrz Marsze Niepodległości ówczesne!), to
zobaczymy niebawem, a gdy płk Sienkiewicz ponownie "spali
budkę" - to naprawdę może być ciekawe!
Dzisiaj
"mamy to co mamy" – a co będziemy mieli jutro?
Na
dzisiaj dość.
Do
zobaczenia.
PS.
Drogi
Bloggerze, sprawdź, czy coś lub ktoś mnie tu nie blokuje?
Tagi:
Biuletyn,
Polska, USA, UE, KE, PE, Bracia Amerykanie, PiS, PO, uchodźcy,
obowiązkowa solidarność, Bodnar,
najwyższa kasta, TSUE,
TK, łaska, Iustitia.