Obserwatorzy

piątek, 24 stycznia 2020

B.N. 05/20. SĄD NAJWYŻSZY POD SĄD!

Motto:
O prezesie Kaczyńskim:
Jemu nie zależy na świecie, na Europie, jemu zależy tylko na Polsce!”
O prezydencie Dudzie:
Jest naszym prezydentem, to znaczy nie moim, ale Polaków!”
/ Małgorzata Kidawa – Błońska /

Witam.
Motto – są to wypowiedzi kandydata Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, na zaszczytny urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a gdy ze zrozumieniem (lemingi!) je przeczytać, to „oczywistą oczywistością” staje się stwierdzenie – Małgorzata Kidawa-Błońska, jako Antypolak z definicji, nigdy Prezydentem RP zostać nie może!
Tytuł – ostatnie postanowienie „polskiego” Sądu Najwyższego, z I Prezes SN Małgorzatą (co to imię ma w sobie?) Gersdorf na czele, dotyczące polskich sędziów i sądów, gdy je ze zrozumieniem (lemingi!) przeczytać, to „oczywistą oczywistością” staje się stwierdzenie – ci sędziowie „polskiego” SN, z prezes Gersdorf na czele, którzy to antypolskie postanowienie „wydali”, natychmiast powinni postawieni być przed polskim Sądem, oskarżeni o działanie przeciw polskiej Konstytucji i na szkodę Państwa, a dokładniej mówiąc – za zdradę stanu!
(Zdrada stanu – przestępstwo, zbrodnia godząca w najistotniejsze interesy państwa).
Od dawna już pisałem - nie żadna tam „totalna opozycja uliczna”, ale „najwyższa sędziowska kasta”, działająca w porozumieniu z tzw. Unią Europejską (Timmermans!), oraz jej „sądami” (TSUE!), jest największym zagrożeniem dla „dobrej zmiany” - szkoda, że „chłopcy z PiS-u” (pisałem – czytajcie Biuletyn!), nie wzięli tego „na poważnie”!
Pozwoliłoby to na uniknięcie wielu poważnych wpadek – a brak odpowiedniej (ani kroku w tył!) reakcji spowodował to, co mamy teraz – próbę sparaliżowania, upodlenia, ośmieszenia oraz rozpadu polskiego państwa!
Marszałek polskiego Sejmu Elżbieta Witek skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetecyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz Prezydentem RP a Sądem Najwyższym.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska przekazała oficjalnie, że w związku ze wszczęciem przez Trybunał postępowania z wniosku marszałka Sejmu, posiedzenie SN, z mocy ustawy, podlega zawieszeniu.
I tak być powinno – wszyscy czekają, co orzeknie polski Trybunał Konstytucyjny, jedyna instancja (w Polsce i na świecie!), która na temat „konstytucyjności czegokolwiek” w Polsce stanowić może!
A co na to szefowa SN i „antypolskiej najwyższej kasty” Małgorzata Gersdorf?
(Tak nawiasem – wszelkie źródła podają, że na sędziego SN mianował ją /2008/ śp. prezydent Lech Kaczyński, żadne nie mówi o tym, że I prezesem SN mianował ją /2014/ prezydent Bronisław Komorowski – ciekawe, dlaczego?).
Otóż szefowa SN „poszła na całość” - sporu kompetecyjnego „zupelnie nie ma” i wobec tego SN może działać, a odpowiedź szefowej TK, że jednak „zawieszenie” działalnosci SN następuje „z mocy prawa”, kompletnie olała!
I „trzy Izby Sądu Najwyższego”, Cywilna, Karna i Pracy (z wyłączeniem „izb nieodpowiednich” – Izby Dyscyplinarnej, Izby Kontroli Nadzwyczajnej, oraz siedmiu sędziów Izby Cywilnej!), bez przedstawiciela Prokuratury (!), po „posiedzeniu trwającym ponad 7 godzin”, niejawnym zresztą (przy kilku „zdaniach odrębnych”!), wydały „postanowienie” - sędziowie, wskazani przez znowelizowaną Krajową Radę Sądownictwa są nieuprawnieni do orzekania!
Do tej pory nieco tu sobie żartowaliśmy, ale – ten „wyrok” SN to nie tylko „wypowiedzenie wojny państwu polskiemu”, ale zachęta do całkowitego wprowadzenia „burdelu” prawnego – teraz każdy z nas stając przed „polskim sądem” (nie daj Boże!), będzie mógł powiedzieć – ten skład sądu mi nie odpowiada (niezależnie od tego, jaki tam sędzia za stołem siedzi – bo przecież dla mnie ci „właściwi” mogą być „niewłaściwi”, i odwrotnie!), ja żądam „mojego właściwego” i nikt mi tu nie podskoczy!
(Nawiasem – tu po raz kolejny zapytam, jaki „interes” ma PiS w ciągłym forsowaniu „prokuratora Piotrowicza” - wszak to nieustający „bon mot” wszelkich medialnych antypisowskich wystąpień, na każdy temat „antykomunizmu”, od lat!).
Ustawa SN jest po prostu żałosna i wbrew powadze sytuacji, śmieszna – wyroki sędziów mianowanych przez „nową KRS” (choć nie KRS, ale Prezydent Polski ich mianuje!), wydane do dzisiaj, są ważne, ale te wydane jutro, są nieważne, a wyroki Izby Dyscyplinarnej są nieważne „od początku”!
Nawet w PRL-u (1944 – 1990), ówczesny „system sprawiedliwości” starał trzymać się starej (Grecja?) zasady – prawo nie działa wstecz!
Dla prezes Gersdorf nawet te „starocie” nie mają znaczenia – wszak my, „najwyższa kasta”, możemy wszystko – albowiem dla nas „prawo to my”!
A jeszcze gdy „Europa” nas poprze, to PiS ma „przejebane” - nie wygra!
A w polskim Sejmie głosami Prawa i Sprawiedliwości ponownie przegłosowano (odrzuconą w całości przez Senat, pomimo „wnikliwych konsultacji”, również „międzynarodowych”!), nowelizację „ustaw sądowych”!
I żadne zaklęcia „totalnej opozycji”, wspieranej przez „zagranicę”, nic tu nie pomogły – ustawa przeszła!
I teraz, najprawdopodobniej (bo tak wychodzi z jego ostatnich wypowiedzi!), podpisze ją Prezydent RP – ciekawe, jak zareaguje na to (bo „polscy totalni” już w Polsce przegrali!), tzw. Europa – czy tzw. Komisja Europejska, pod światłym przewodnictwem Ursuli von der Leyen (głosy Polski!), odporna będzie na antypolskie wystąpienia zarówno „naszych eurodeputowanych” (18 antypolaków – PO, PZPR, ZSL!), jak i lewackich, „europejskich posłów” (kilkunastu chorych nieco, zdeklarowanych socjalistów – pusta sala!), czy takiego TSUE - bo przecież dla przedstawicielki Niemiec (podstawa demokracji w UE?), ważne powinno być „suwerenne zdanie władz unijnego państwa”?
Dla „pięknej Ursuli” powinna to być sprawa podstawowa – wszak Europa wciąż jeszcze (pomimo medialnej nawały „lewactwa wszelkiego”i fizycznej nawały „muzułmaństwa wszelkiego”), jest „zbiorem państw suwerennych”, a nie „komunistycznym państwem europejskim”?
Tu akurat (w Polsce!), sprawa jest jasna – jesteśmy państwem suwerennym, niepodległym, samostanowiącym i niezawisłym – i co do „reformy wymiaru sprawiedliwości” przeprowadzamy ją wg naszych potrzeb i możliwości – a tzw. Europie (patrz B. 03/20, Karta Praw Podstawowych!), powiemy krótko – możecie „nam skoczyć”!
A w tle tej wojny „polsko – polskiej”, z mocnym akcentem „europejskim”, można dodać i to – wojnę ze światową opinią o „polskim antysemityzmie”!
Przypomnijmy – II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku, po paskudnej (bez „wypowiedzenia wojny”!), agresji hitlerowskich Niemiec (Hitler!) na Polskę, a w dniu 17 września 1939 roku sowiecka Armia Czerwona (Stalin!), napadła na Polskę od wschodu.
Hitler zajął pół Polski, Stalin zajął pół Polski – a wcześniej uzgodnione to zostało w pakcie Ribbentrop-Mołotow (23 sierpnia 1939), który faktycznie stanowił o IV Rozbiorze Polski!
W okupowanej przez Niemcy Polsce wydano dekret zgodnie z którym każdy Polak, który w jakikolwiek sposób „pomoże żydowi”, skazany zostanie na śmierć, oraz cała jego rodzina plus wszelkie „zamieszane” w to osoby.
A jednocześnie w takiej Francji (gdzie kary takiej nie było!), ówczesny francuski rząd (tak, tak, Europo – kolaboracyjny rząd Vichy!), „w imię prawa” pakował tysiące francuskich żydów do „pociągów śmierci”i wysyłał ich do niemieckich obozów koncentracyjnych, czyli „obozów śmierci”, zorganizowanych przez Niemców na terenach swoich i terenach Polski, okupowanej przez Niemcy!
Tak nawiasem – akcja „eksterminacji żydów” rozpoczęła się tak naprawdę dopiero po roku 1941 (efekt „żydowsko-niemieckich” negocjacji?), o czym świadczy „zawartość” pierwszych „transportów do Auschwitz” - na kilka tysięcy Polaków było tam zaledwie kilkunasu żydów!
A mówimy o tym w kontekście ostatniego Światowego Forum Holocaustu w Jerozolimie, w siedzibie „Jad Waszem” – tym razem fundowanego przez rosyjskiego żyda, kumpla Putina, Mosze Kantora.
Na które nasz Prezydent nie pojechał, gdyż nie dano mu tam „prawa głosu”, co słusznie uznane zostało przez niego za objaw dyskryminacji – jeżeli Polska nie ma tam głosu, to kto może mieć?
Wielki ten (Kantor!) rosyjski bojownik o „żydowską prawdę” łaskaw był powiedzieć:
Żałujemy, że nie będzie prezydenta Dudy, ale dla nas nie jest to skandal, tylko statystyka”, bo – „Duda nie tylko mógł przemawiać, ale i Forum otworzyć!”
Bo przecież „dla niego, jak i dla obecnych żydów” (patrz wojenne doniesienia „na zachodzie” - polski emisariusz Karski, rotmistrz Pilecki!), prawdziwa prawda to fałsz – teraz tylko „putinowska prawda” jest tam ważna!
Bo przecież pomału, ale nieuchronnie, większość „rosyjskich żydów” w Izraelu rośnie, a niedługo dojdzie do połowy tamtejszych mieszkańców (Polscy żydzi niestety tam już wymierają!), co będzie nie tyle dla Polski – wszak prawda nas wyzwoli (?), ale dla Izraela „małym gwoździem do trumny” - wszak jak długo „świat cały” może „putinowską prawdę” trawić?
Przemawiało tam wiele „osobistości światowych”, wielce z walką „ze światową eksterminacją żydów” zasłużonych (jak choćby prezydent Francji Macron – mówił o „wielkiej walce” Francji o wolność Europy w czasie II wojny światowej – kupa śmiechu, patrz wyżej!) ), czy taki akurat Putin właśnie (falowe eksterminacje żydów w Rosji to była i jest „oczywista oczywistość, a ich walka z III Rzeszą rozpoczęła się doiero po napadzie byłego sojusznika, hitlerowskich Niemiec, na stalinowską Rosję!), czy prezydent Niemiec (znowu powtórzył „wielkie słowa” o niemieckiej odpowiedzialności – ale kto w to wierzy i o tym pamiętać chce?), czy brytyjski książę Karol, który nic mądrego nie powiedział, choć półgębkiem o Polsce wspomniał?
Co do Putina – głupkiem, wbrew niektórym opiniom, nie jest, dobrze wie, co w trawie piszczy, a świadczy o tym jego wystąpienie na Forum, brak frontalnego ataku na Polskę tylko to potwierdza – tam akurat nie było „klimatu” na kolejne kłamstwa!
Co wcale nie zapewnia zarówno Polsce, jak i Europie, jak i światu, że kolejne te „kłamstwa” nie pojawią się w „najbliższej przyszłości”!
Wszyscy głoszą wielkie słowa – żydzi są prześladowani, nikt ich nie rozumie, na świecie panuje antysemityzm, a Polacy akurat w tym są najlepsi!
Choć są jedynym narodem w dziejach świata, który żydów nie tylko bronił, ale przyjął ich u siebie - patrz angielskie, francuskie, niemieckie, czy hiszpańskie chociaż „antyżydowskie” (ostatnie tysiąc lat!), mocne i państwowe „dekrety” - żydzi won!
A dzisiaj przedstawiciele tych właśnie „antyżydowskich krajów” nas pouczają w kwestii „antysyjonizmu”!
Mało tego – dzisiaj również żydzi żyją w Polsce „jak u siebie”, nikt ich nie bije i na ulicach oraz w towarzystwie nie prześladuje, a w tzw. Europie jest dużo gorzej – w takich Niemczech, czy Francji, czy „Beneluxie”, czy, o mój Boże, w „Skandynawii całej”, na ulice wyjść się boją, jarmułki chowając – a to wszystko potwierdzają, choć niechętnie (?) „Policje” tych krajów właśnie!
A organizatorzy „żydowskiego forum wolności” puszczają na wstępie filmy, gdzie oprócz faktycznych (choć coś ich mało!), „antyżydowskich” wystąpień (Francja, Niemcy), pokazują polski „Marsz Niepodległości” (sto tysięcy polskich patriotów!), gdzie antyżydowskich wystąpień nie było w ogóle (oprócz ewentualnych „lewackich prowokacji”), jako przykład „polskiego antysemityzmu”!
Oraz mapę z lat wojny (1941!), na której zamiast polskich kresów widać „Białoruś aż po Rumunię”, Czechosłowację której nie było, Austrię której nie było (Anschluss – marzec 1938!), oraz Prusy Wschodie których również wtedy (to były Niemcy!), nie było – a granice ówczesnej Polski to „pic na wode i fotomontaż” - takich akurat nie było nigdy!
A może jest tak – Żydzi swoje wiedzą (choć kłamią!), Żydów nikt nie lubi (choć kłamią!), Żydów każdy chce się pozbyć (choć kłamią!), czy w końcu - Żydzi kłamią! – ale to chyba niemożliwe?
Reasumując, bo już późno – Polska jest wielkim (na miarę europejską), suwerennym, niepodległym, niezależnym, wolnym i samodzielnym krajem!
Dla „polskiej totalnej opozycji” jest to „nie do przyjęcia” - wszak dla nich Polska powinna być Unii podległa i zdania swojego na żaden temat mieć nie może!
Dla „unijnej totalnej opozycji” jest to „nie do przyjęcia” - wszak dla nich Polska powinna być Unii podległa i zdania swojego na żaden temat mieć nie może!
Ale „nic to”, jak mawiał polski „mały rycerz” (Wołodyjowski - „Trylogia”) – Polska wygra, a wszelkiego rodzaju pomiotła („polska” opozycja totalna, „unjni” obrońcy demokracji, „ruscy” budowniczowie historii, „żydowscy” głosiciele prawdy!), nic tu nie zwojują – Polska, nasza Polska, jest wielka i da sobie radę!
Do zobaczenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /