Motto:
Na lemingi nie ma siły,
Na lemingi nie ma bata!
Leming ma to już w sobie,
Nawet z wrogami Polski
się brata!
/ sąsiad – poeta /
Witam.
Popularne niegdyś pojęcie
„lemingi”, określające wyborcę Platformy, wciąż dla jaj
zwanej Obywatelską, zostało jakby nieco zapomniane, ale całkiem
niesłusznie.
Istotę sprawy doskonale
obrazuje historyjka sprzed dekady niemal, po wyborach wygranych przez
Platformę:
„Stary leming spotyka na
ulicy kolegę z podstawówki i na zwykłe pytanie, co słychać,
odpowiada – no wiesz, właśnie wyrzucili mnie z roboty, stara na
sprzątaniu też słabo wychodzi, syn robi u Murzyna w Londynie,
córka u Niemca na francuskiej granicy i oboje olewają nas
kompletnie, teściowa choruje, niedługo wyrzucą mnie pewnie z
mieszkania, ale w sumie jest bardzo dobrze – PiS nie rządzi!”
Lemingi tak z grubsza
dzielą się na dwa gatunki – pospolite i funkcyjne.
Te funkcyjne to politycy,
dziennikarze, celebryci, sędziowie i diabeł tam wie, kto jeszcze,
którzy przynajmniej wiedzą, o co walczą – o miejsce przy
korycie!
Dla nich hasło „ma być
tak, jak było” to podstawa działania, a poza tym nie robią tego
„za friko” (Soros, Soros!), dobrze na tym wychodzą, a nadzieja
„przyszłych zysków” jest wielkim motorem ich „nieugiętej
postawy”!
A co mają z tego te
biedne „lemingi pospolite”?
Ano właśnie –
kompletnie nic!
Wystarczy w miarę
dokładnie przeanalizować choćby ostatnie osiem lat rządów
Platfomy – kóra nigdy nic swym „oddanym wyborcom” nie dała!
Żadnych ulg, żadnych
dotacji, żadnych 500+ czy innych fanaberii – po prostu nic!
Przy okazji słowo do
krytykantów programu 500+, dla których jest to „rozdawnictwo dla
pisowskiej patologii” - po pierwsze, równie chętnie biorą to
„wszelkiego autoramentu” lemingi właśnie, w tym te „funkcyjne”
(była poznańska posłanka / słynny lot na Maderę!/ podobnież
walczy w sądzie o te 500+ ze swym byłym mężem!), a po drugie –
w tak przez te lemingi kochanych Niemczech zasiłek wyższy jeszcze
(800+), biorą na każde dziecko również tzw. uchodźcy, których
nasze kochane lemingi nie odważą się chyba nazwać „patologią”?
Jak z powyższego wynika,
słowa ww „starego leminga” są najprawdziwszą prawdą – nigdy
nic od Platformy nie dostaliśmy, nigdy nic nie dostaniemy (Rostowski
- „piniędzy nie ma i nie będzie”), ale do śmierci głosować
będziemy na Platformę!
Bo przecież cel jest
jeden – faszyści z PiS-u rządzić nie mogą!
A „lemingi totalne”,
czyli genetycznie skrzywiona odmiana tych „funkcyjnych”, idą na
całość – nie dała rady „ulica”, musi wypalić „zagranica”!
W porozumieniu z naszą
„najwyższą kastą”, ma się rozumieć.
Jawne głosowanie przeciw
Polsce (18-ka zdrajców w Europarlamencie!), jawne rozwalanie Polski
za pomocą „sądownictwa” (prezes Gersdorf i jej „sądowi
apologeci”!), jawne „działania antypolskie w Senacie”
(marszałek „Koperta” Grodzki!), jawne nawoływanie do
„instytucji unijnych” (Komisja Europejska, Parlament Europejski),
czy poza unijnych (Rada Europy, Komisja Wenecka), by tę „cholerną,
pisowską władzę” nareszcie załatwiły – to marzenie „lemingów
totalnych”!
A te biedne lemingi
pospolite faktycznie uwierzyły, że są „piękni, bogaci i z
wielkich miast” - co podała im Platforma - choć lat mają 50+, są
biedni, a nawet jeśli w „wielkich miastach” żyją, to znają je
jedynie z poziomu trotuarów, często zaplutych i wyboistych!
Żaden socjolog, czy tym
bardziej „socjolożka”, nie są w stanie problemu tego wyjaśnić
– naukowe badania „społecznych reguł” są tu bezsilne –
leming to jest leming i już!
Słowo o mym Poznaniu –
Poznaniacy to kliniczny przykład „lemingozy”!
Platforma nic im nigdy
„osobiście” nie dała, ale może dała coś Poznaniowi, wszak
rządzi tutaj już od dawna?
Otóż nic z tego –
Poznań, tak bezgranicznie kochający Platformę, również „dla
siebie” nigdy nic od niej nie dostał – nawet dzisiaj ten wraży
PiS daje na poznański szpital 500 baniek (Owsiak, przeczytaj, 500!),
których Platforma nigdy nie dała!
Tak, ten Poznań, który
był podstawą Powstania Wielkopolskiego (1918, powrót Wielkopolski
do Macierzy!), ten Poznań, który w 1956 roku jako pierwszy
„postawił się komunie” (dziesiątki zabitych, setki rannych,
tysiące prześladowanych, zabite miasto!), teraz jest „opoką
Platformy”!
Jako Poznaniakowi jest mi
wstyd – nie kocham PiS-u aż tak bardzo, by jego błędów nie
widzieć, ale PO nie mam za co lubić nawet – co kieruje zatem
„poznańskimi /odmiana regionalna/ lemingami”?
Odpowiedzią może być
jedynie chyba „legenda o lemingach” - ich stado nawet w przepaść
pójdzie (masowe samobójstwo!), gdy wielki swój bieg zaczną!
Choć wiadomo, że z
naukowego punktu widzenia to bzdura, to pytanie zadać jednak trzeba
– może „poznańskie lemingi” o tym nie wiedzą?
Tak bardziej ogólnie to
widać jednak, że takie „zwykłe walenie w PiS” - to pomysł
pisowski (czego by nie dotyczył!), a więc jest zły (totalna
opozycja), pomału przestaje działać – trzeba sięgnąć głębiej!
A co tam widać na dnie?
„Polexit”!
I „tą drogą”
pójdziemy – ten wraży, paskudny, prorosyjski i faszystowski PiS
chce nas wyrzucić z Unii Europejskiej!
A przecież my, „lemingi
maści wszelkiej”, UE kochamy!
To nic, że PiS nic
wspólnego z faszyzmem nie ma (mało tego, walczy z nim codziennie!),
to nic, że PiS nic wspólnego z Putinem nie ma (mało tego, walczy z
nim codziennie!), to nic, że PiS wcale z tej Unii wyjść nie chce
(mało tego, mówi o tym codziennie!), ale przecież – my,
„lemingi”, wiemy lepiej!
Skąd?
Ano stąd, że „nasza
kochana Platforma” wciąż o tym nam mówi, a kto może wiedzieć
lepiej od niej?
Drogie „lemingi
pospolite” - może czas najwyższy przemyć „zaropiałe od
pisowskiej nienawiści” oczka, odstawić używki wszelkie, w tym
takie GW-no choćby czy TVN 24 (cała prawda całą dobę!) - i
trzeźwo spojrzeć na świat?
Pamiętajcie – zdrowie
jest najważniejsze!
(O lemingach w USA –
stado największe na świecie, czy w Unii Europejskiej – stado
najgłupsze na świecie, dzisiaj ani słowa – ale to co wyżej, tak
samo ich dotyczy!).
Do zobaczenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /