Obserwatorzy

piątek, 13 lutego 2026

 B.N. 07/26. KOALICJA ZDRADY I OBCIACHU!

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe!"

/ Dobry Wojak Szwejk /

Witam.

Dzisiaj piątek trzynastego, niby nic nadzwyczajnego, ale licho nie śpi, uważać trzeba!

A poza tym jakiś lewacki dzień "kochania siebie", czego z uwagi na wysoką obyczajność niniejszego bloga rozwijać nie będę, bo można by dojść do wniosków dość niebezpiecznych!

Mały kącik sportowy – nasza Iga ponownie dała ciała, przegrywając z Greczynką Sakkari mecz, którego przegrać nie powinna, nie jedyny zresztą ostatnio! Mój wpis to żadne tam rady, to tylko nieśmiałe uwagi kibica, który niegdyś przewidywał 15 szlemów co najmniej, a teraz widzi, że Iga nie tylko postępów nie robi, ale wręcz się cofa! Co ja bym zrobił na jej miejscu? To, co pisałem dwa lata temu – przewietrzył zespół! Zmiana trenera już nastąpiła, więc teraz to – Vim zostaje, ale cała reszta, zwłaszcza "psycholoszka", na zieloną trawkę – już dość się na niej utuczyli!

Co Iga zrobi, to zrobi (na dzisiaj rezygnuje z gry w Dubaju!) – chyba jeszcze nie ma dosyć gry?

A premier Donald Tusk bawi się w "psycholoszkę" dla Polaków, uznając większość wyborców za debili i kłamiąc jak najęty, a swoje 30 procent "silnych razem" (babcie kasie, szczurki i podobne indywidua!), karmiąc opowieściami o swoim patriotyźmie i niszczeniu pisowskiej Polski, co niechybnie do upadku Polski doprowadzić może!

Przykładów są setki, weżmy jeden z ostatnich – sejmowe głosowanie nad projektem ustawy SAFE – za przyjęciem głosowało 236 posłów, przeciw 199, wstrzymało się 4.

A jak skomentował to Tusk?

Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości" — napisał na platformie X tuż po głosowaniu.

I już mamy pewność – jeżeli Tusk nazywa kogoś "wrogiem polskiej niepodległości", to dokumentnie znaczy, że ten ktoś o niepodległość Polski walczy!

A ten program SAFE to kolejna unijno-niemiecka ściema – pamiętacie to słynne KPO, które miało ratować europejskie gospodarki po "chińskiej pandemii"?

Niemcy swoje wzięli, ale Polska nie – szefowa KE Ursula von bezczelnie oszukiwała premiera Morawieckiego (ten co prawda tu akurat intelektem nie zabłysnął!), w Polsce opowiadając, że jest OK, a po powrocie do Brukseli wymyślając kolejne "kamienie milowe", a przecież jasno wyłożył to wcześniej Dupiarz Trzaskowski – te pieniądze będą mrożone, aż my wrócimy do władzy!

Tym razem jest inaczej – Polska wzięła 44 miliardy euro (cały program dla Europy to 150 miliardów!), a Niemcy nic!

I wcale nie dlatego, że Ursula von ich oszukała, wręcz przeciwnie – nie chcemy!

Wg Tuska wzięcie 44 miliardów i spłata ich w ciągu 45 lat to szczyt naszych marzeń, a jeżeli dodamy, że jakieś 70 procent z tego musimy wydać w "ramach UE" i mamy na to wszystko cztery lata max, a w dodatku UE ma w rękawie "argument praworządności" (jak ktoś nam podskoczy, to nie dostanie!), to jak na dłoni widać kolejny przekręt – teraz udajemy głupków, ale niech tylko wybory wygra PiS!

A "ciekawostka przyrodnicza" to zachowanie niemieckiego ambasadora Bergera w polskim Sejmie – pilnie obserwował wszystko z widowni, a nawet dokonał wpisu w sieci, jaki to ten SAFE jest wspaniały (śledziłem debatę w Sejmie, zagrożenie ze strony Rosji, nie ma czasu do stracenia!), mało tego, otwarcie poparł "ministrę" Kotulę w sprawie ustawy o "statusie osób najbliższych" (Godność i bezpieczeństwo, pewność prawa dla obywateli w związkach jednopłciowych!) - czy nie jest to czasem szczyt bezczelności w stosunkach polsko-niemieckich?

Dla nas pewno tak, ale dla ryżego niemieckiego podnóżka na pewno nie!

Podobnie idiotycznie zachował się Tusk podczas zwołanego przez prezydenta RP posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Najpierw, podczas świetnego wystąpienia Karola Nawrockiego na otwarciu, pożerał i wypluwał jakieś ciastka, nic mądrego z siebie nie wydalił, a około godz. 18, po dwóch punktach (program SAFE, Rada Pokoju), wyszedł, bo głupotami o marszałku Czarzastym zajmować się nie będzie!

Nawiasem – czy ktoś może się dziwić, że tow. Czarzasty ma jakieś układy z ruskimi?

Wszak cała ta "czerwona banda" miała, ma i mieć je będzie! Tow. Czarzasty przez dwa lata był członkiem sejmowej komisji ds służb specjalnych, gdzie wypełnienie tej słynnej "instrukcji" bylo konieczne (podczas tajnych obrad wychodził!), a byli tam również posłowie PiS – jakoś chyba tego nie widzieli?

Samo wyjście przed końcem świadczy o poziomie Tuska, a powód jest znamienny – bo co obchodzić go mogą konszachty marszałka z ruskimi?

No właśnie – jego, "reseciarza naczelnego", który z Putinem w Smoleńsku się ściskał, śledztwo od ręki mu oddał, zgodę na współpracę naszych służb z FSB wydał, a prezydenta Trumpa wyzywał od ruskich agentów, pistolecik do jego pleców (to nawet Merkel wstrząsnęło!), idiotycznie przystawiając!

A co do Rady Pokoju – już tu pisałem, że Tusk na to nie pójdzie (choć znowu kłamał – zaproszono mnie!), choć to, że na wejściu wpłacić trzeba 1 miliard dolców, to ściemia – ale, żeby Tusk pracował na Prezydenta?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – amerykańskie i nie tylko lewactwo chce na siłę przypiąć prezydenta Donalda Trumpa do tzw afery Epsteina, choć to właśnie Trump doprowadził do jego aresztowania i miliony zdjęć upublicznił, o których tzw Demokraci opowiadali całą kadencję Bidena, a nie puścili nic – lewactwo!

Świetne było "przesłuchanie" prokurator generalnej Pam Bondi przed Komisją Sprawiedliwości Izby Reprezentantów (lewactwo!), w sprawie Epsteina, gdzie Bondi broniła prezydenta Trumpa - nie dam się wciągnąć do rynsztoka, Trump to największy prezydent w historii Ameryki, cierpicie na syndrom zaburzenia, nie będziesz mi mówić, co mam robić (demokrata Raskin), ty przegrywie, a aktywistów-sędziów oskarżyła o skoordynowaną akcję opozycji sądowniczej wobec Trumpa!

Takich kobiet, nie tylko w USA, nam trzeba!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

Kolejna ciekawostka przyrodnicza - Koalicji Zła (oprócz milionów i jachtów z KPO dla swych kumpli), w roku 2024 spółka Sundog (Olga Tokarczuk!), dostała z PARP 17 milionów zł na projekt "stworzenia gry wideo opartej na twórczości noblistki" – dzisiaj okazuje się, że Tokarczuk z Rady Nadzorczej spółki "wyszła" już po kilku miesiącach, a efektu ani widu, ani słychu – ciekawe, kto przygarnął te 17 baniek?

My tu sobie żartujemy, a UE działa!

Parlament Europejski głosował właśnie w sprawie nowego celu klimatycznego na rok 2040 – ograniczenie emisji CO2 o 90 procent w stosunku do roku 1990!

Zagłosowało za 413 europosłów, przeciw 226, 12 wstrzymało się.

Europarlament poparł również opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2 (zrujnuje Europę, ale w pierwszej kolejności Polskę!), który zacznie obowiązywać od 2028 roku – jasne, po polskich wyborach!

Mało tego – tenże PE głosował nad "zaleceniami dla Rady w sprawie priorytetów Unii Europejskiej na 70 sesję Komisji Narodów Zjednoczonych ds Statusu Kobiet", co niby nie byłoby niczym nadzwyczajnym, ale – odrzucono poprawkę (kto ją zgłosił?), że "tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę" – za poprawką zagłosowało 200 europosłów, 233 było przeciw, a 107 się wstrzymało!

Czyli na 720 europosłów (wielu nie głosowało– za co biorą bejmy?), 340 jest zdania, że mężczyzna może urodzić dziecko!

Czy to nie kolejne dowody na to, że rządzą nami unijni debile?

A "polscy" debile wcale nie są lepsi, ale o nowych pomysłach "ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego" Żurka (KRS!), pisać nie ma co – dzięki swej antypolskiej działalności ten gościu sam ustawia sie na podium "polskich sprzedawczyków", tuż za Tuskiem i Bodnarem, a pozostały szereg jest nieskończony wprost!

Motto i tytuł są chyba jasne?

Do zobaczenia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /