Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szpital Południowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szpital Południowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lipca 2026

 B.N. 23/26. BURDEL W OCZKU DUPIARZA.

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe"!

/ Wojak Szwejk i miliony /

Witam.

A jednak - podczas ostatnich upałów padł rekord temperatury w Polsce, na stacji IMGW w Słubicach odnotowano 40,5 st. C, czyli o 3/10 więcej niż w roku 1921 na opolszczyźnie, mało tego, padł również rekord poznańskiej temperatury, IMGW na Ławicy (przy okazji pozdrawiam!), 38,9 stopnia, czyli o 2/10 więcej!

Ale wszystko to blednie przy rekordach, pardon, kurestwa, ustanawianych właśnie przez Platformę, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską (teraz to Koalicja Obywatelska!) i praktycznie całą koalicję 13 grudnia, która na nasze nieszczęście wciąż jeszcze w Polsce rządzi!

Tu dla mniej kumatych należy wyjaśnić tytuł – warszawski Szpital Południowy był (jest?) "oczkiem w głowie" prezydenta Warszawy, wice szefa Platformy, Rafała Trzaskowskiego, który sam siebie (chodziło o popularność wśród panienek?), nazwał "Dupiarzem"!

A tenże Szpital Południowy okazał się właśnie siedliskiem grozy i horroru, przy którym serial "Oszukać przeznaczenie" okazuje się niewinną opowiastką dla małolatów!

W szpitalu tym nie tylko młody, zdolny, z wielkiego miasta, szef platformerskiej młodzieżówki i radny Ursusa, Dawid Kacprzyk zarabiał miliony, pracując na kilku etatach 20 godzin na dobę, szarogęsił się na SOR i w szpitalu całym (ja znam Trzaska i Kierwę!), po drodze narażając zdrowie i życie pacjentów, ale własny biznes w Prosektorium rozkręcił drugi 'koordynator", niejaki Artur Habowski, handlując zwłokami i czerpiąc duże zyski wg ustalonego przez siebie cennika – 100 zł za wydanie zwłok, 500 za przygotowanie, 1500 za wybór firmy pogrzebowej!

A gdy ktoś podskakiwał, to olewał (dosłownie), zwłoki!

A w dodatku koordynator Dawid zorganizował salonik VIP dla kumpli z Platformy, gdzie mogli chwilkę posiedzieć sobie w spokoju, oczekując na lekarzy i wszelkie badania, na które tłoczący się poniżej na SOR plebs oczekiwał długie godziny, a koordynator Artur reklamował się w sieci jako fachowiec od wszystkiego w branży funeralnej i publikował zdjęcia ludzkich zwłok, co prokuratura określiła jako działanie w celu popularyzacji wiedzy o tanatologii i sprawę umorzyła!

A w zeszłym roku, na podstawie pracowniczego donosu, sytuacją w prosektorium zajęły się szpitalne związki zawodowe, po rozpoznaniu sprawę zgłoszono w dyrekcji szpitala – i nic się nie zmieniło!

A korytarz obok prosektorium zapełniony był trumnami, co jest w szpitalu absolutnie zabronione, a karty zgonu wydawano tam właśnie – naprawdę ktoś może uwierzyć, że nikt tego nie widział i o niczym nie wiedział?

O burdelu w szpitalu rok temu informację otrzymali prezydent Trzaskowski i szef struktur warszawskiej PO minister Kierwiński – i nic się nie zmieniło!

Co prawda obaj "koordynatorzy" zostali ze szpitala zwolnieni, Trzaskowski wymienił Radę Nadzorczą i Dyrekcję szpitala, dwie jego "wiceprezydentki" złożyły rezygnację i zarządzono kontrolę i zawiadomiono prokuraturę, ale – mija trzeci tydzień, a Dawidek nawet przesłuchany nie został – "mówi to wam coś"?

A nowy Zarząd Szpitala Zła twardo – nadużycia (!) będą bezwarunkowo zwalczane, zgodnie z zasadami państwa prawa – zapomnieli dodać "prawa, jak my je rozumiemy"!

A premier Donald Tusk, jakoś dziwnie wymięty, wychodzi na konferencję prasową i opowiada banialuki w stylu "jako premier nie mam kompetencji, by naprawiać ludzi", po czym potwierdza istnienie "saloników VIP" nie tylko w tym szpitalu, dodając od siebie tzw "zeszyty w szpitalach" (zeszyty Tuska!), gdzie zapisywane były dane polityków PO, którzy bez kolejki korzystali z usług państwowej służby zdrowia – to zjawisko musi zniknąć!

A gdzie zniknęły te "zeszyty"?

Poinformował również o ultimatum w stosunku do NFZ i minister zdrowia – jeżeli do wtorku nie podadzą konkretnych rozwiązań w tych sprawach, to w środę podejmę odpowiednie decyzje, także personalne!

Czyli jak zwykle - obiecanki, cacanki, a głupiemu stoi - jak mawiała niegdyś moja znajoma, piękna zresztą, z Wrocławia!

A propos minister zdrowia – o leśnej ścieżce zdrowia za tysiące grube nie ma co opowiadać, za "pracę" w zespole szpitali (czyli likwidację szpitali!), dostała 138 tysięcy, a awansując na "ministrę" pół bańki za "zakaz konkurencji", co jest przekrętem do kwadratu – zespół państwowych szpitali płaci rządowej minister!

Doprawdy, aż strach pomyśleć, co jeszcze może zostać w tym peowskim burdelu ujawnione!

Słówko o tzw Funduszu Sprawiedliwości, gdzie Ziobro i kumple darowali wozy strażackie Ochotniczym Strażom Pożarnym, garnki dla Kół Gospodyń Wiejskich, Pegasusa polskim służbom (nawiasem – tzw Komisja Sroki, która służby kompletnie ośmieszyła, kosztowała nas już 5 baniek!), czy remont budynku prokuratury, uznany został za największy pisowski przekręt i jej twórcy są ścigani – a co robi Żurek?

Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało z Funduszu Sprawiedliwości ponad milion zł dotacji stowarzyszeniu BABY posłanki lewicy Kucharskiej-Dziedzic, której naczelnym zadaniem jest "pomoc kobietom", czyli pomoc w stosowaniu nielegalnej aborcji i promocja tejże, oraz 'lekarki' Gizeli Jagielskiej, która wsławiła się zabiciem za pomocą zastrzyku w serce (jak dr Mengele w Auschwitz - Birkenau!), dziewięciomiesięcznego płodu w łonie matki – faktycznie, wozy strażackie przy tym to kryminał!

O zapomnianych nieco jachtach z KPO dla funkcyjnych peowców, czy podejrzanym, tuskowym SAFE to już nie ma co wspominać!

Podobnie jak o pedofilsko-zoofilskiej aferze PO w Kłodzku, gdzie tamtejsza ich dzałaczka oskarzona o paskudne sprawy wciąć "chodzi po wolności"!

Ale jakieś światełko w tunelu chyba widać, podobnież część żurkowej prokuratury "staje okoniem", co może potwierdzać umorzenie sprawy "dwóch wież" (PiS chciało coś postawić na swojej działce, co w Warszawie Dupiarza jest przestępstwem1), a co wywołało wściekłość "mecenasa" Giertycha – tym razem chyba nie zemdlał, ani w gacie nie popuścił?

Do Braci Amerykanów i Polonii nic dzisiaj osobno nie napiszę – patrzcie, co dzieje się w Polsce i w Europie i pomyślcie o USA!

A pojawiły się jakieś dziwne (?) nieco dane GUS (Główny Urząd Starystyczny), wg którego w Polsce gwałtownie rośnie liczba cudzoziemców, co najlepiej widać w tzw dużych miastach, regionach silnie rozwiniętych przemysłowo, ośrodkach turystycznych – Dolny Śląsk 9.8 procent ludności, Mazowsze 9,3 procent cudzoziemców, Poznań 12,5, Wrocław 19,5, Warszawa 14,5, Kraków 11,5, Ustronie Morskie, Raszyn, Mława czy Jelcz 25 do 30 procent, w sumie to jakieś 2,5 miliona, a prawdziwe dane są ponoć dużo wyższe!

Co prawda większość to na dzisiaj Ukraińcy (cieszymy się?), ale co będzie, gdy również w Polsce wejdzie (teraz łaskawie odroczony przez KE, by Tusk mógł wygrać najbliższe wybory!), obowiązujący już w UE (lewacki rząd w Hiszpanii już wpuszcza i legalizuje wszystkich!), Pakt Migracyjny?

A muzułmańskie "domy modlitwy", czyli wstęp do meczetów, już w Polsce powstają!

Można by o tym wszystkim jeszcze pisać i pisać, ale najważniejsze jest to – co jeszcze musi uczynić tuskowa koalicja 13 grudnia, by Polacy oprzytomnieli i zaczęli myśleć?

Do zobaczenia.



piątek, 26 czerwca 2026

 B.N. 22/26. PATOLOGIA OBYWATELSKA 2.0.

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe"!

/ Wojak Szwejk i miliony /

Witam.

Dzisiaj mamy w dacie trzy szóstki, trzeba uważać, zwłaszcza że nad Polskę napływa fala afrykańskich upałów z temperaturami po 40 stopni, a może i więcej, ale lewackim, europejskim zwolennikom teorii globalnego ocieplenia z powodu działalności człowieka, chciałbym coś przypomnieć – do tej pory najwyższe temperatury zanotowano w Polsce ponad sto lat temu, w lipcu roku 1921, rekord padł w Prószkowie na Opolszczyźnie, 40,2 stopnia C, a w moim Poznaniu zanotowano "zaledwie" 38,7 – ciekawe, czy teraz rekord padnie?

Tzw afera pedofilsko-zoofilska kłodzkiej Platformy jakoś rządu Tuska nie wywaliła – czyżby dla jego fanatycznych wyborców gwałcenie dzieci i psów w różnych konfiguracjach, przy politycznym długoletnim przyzwoleniu, było na tyle normalne, że nie warto tym sobie głowy zaprzątać i nadal głosować na tuskową Platformę?

Równie wielka afera, tym razem ogólnopolska, prześladowania, na podstawie z góry znanych fałszywych zawiadomień, Republiki, jej pracowników oraz zwolenników, aresztowanie dziennikarza na podst. bzdurnych zarzutów, czy wcześniejsze brutalne areszty dla dwóch urzędniczek MF, o księdzu nie wspominając, najazd o 6 rano, blokowanie ulicy radiowozami, ponad pół roku aresztu, kajdany zespolone w drodze do kibla, gdzie obserwowali je funkcjonariusze, oraz prześladowania do dzisiaj, też jakoś lemingów nie ruszyły – wszak przeciwników politycznych można bić do woli?

No, ale teraz mamy coś specjalnego – śmiertelny horror w warszawskim szpitalu, w dodatku będącego oczkiem w głowie jego twórcy, Dupiarza Trzaskowskiego!

I wcale nie jest w tym wszystkim najważniejsze, że peowski pieszczoch Dawidek zarobił w nim ponad półtorej bańki, pracując na okrągło, czy nawet to, że urządził tam specjalny pokój dla swych peowskich kumpli, którzy omijali plebs czekający na SOR i od ręki dostawali fachowców, których wtedy "na dole' nie było, szybkie diagnozy czy badania, na które plebs czekał długie godziny, chodzi o to, że te bezprawne działania prowadzić mogły do zagrożenia zdrowia czy życia nawet tzw normalnych pacjentów!

A premier Donald Tusk jak zwykle – najpierw mówi, że nie jest od tego by oceniać, a za chwilę – ten sygnalista jest mało wiarygodny!

No właśnie, sygnalista – dr Emil Jędrzejewski, były pracownik szpitala Poludniowego, dobry chirurg, płk. zwolniony po tym, gdy powiadomił o sytuacji Dyrekcję szpitala (olali!), prezydenta Trzaskowskiego (olał!), dopiero wywiad w Kanale Zero wzbudził poruszenie – a teraz atakują go jak wściekłego psa, do czego sygnał dali Tusk (patrz wyżej) i jego Młot Żurek – od rana jestem na gorącej linii z prokuraturą, ale zastanawia nas, dlaczego nie mówił o tym wcześniej!

I dawaj wzywać sygnalistę na przesłuchanie!

W poniedziałek żurkowa prokuratura wszczęła dwa śledztwa dotyczące Szpitala Południowego – jedno dotyczy podejrzenia oszustwa pzry wyłudzeniu pieniędzy (dlaczego tylko pół bańki?), drugie możliwego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, czyli oba dotyczą byłego szefa platformerskiej młodzieżówki i koordynatora tamtejszego SOR Dawida Kacprzyka – ale mimo, że od nagłośnienia afery mija drugi tydzień, tenże Dawidek nawet przesłuchany jeszcze nie został, mało tego – na razie tego nie przewidujemy!

Wyrazić należy nadzieję, że chociaż przesłuchała Dawidka w domu jego mamusia, podobnież mocno umocowana w żurkowej machinie pani prokurator!

A żurkowa prokuratura prowadzi jednak śledztwo w sprawie fałszowanie aktów zgonu pacjentów szpitala Zachodniego (żadnych śledzt w sprawie fałszowania dokumentów nie prowadzimy!), co trwa już rok!

A że tzw służby powinny od zaraz wejść do tego nieszczęsnego Szpitala i wszystko zabezpieczyć (papiery, komputery i takie tam!) oraz być u Dawidka o 6 rano z podobnym hukiem jak u urzędniczek (patrz wyżej!), to nieważny szczegół!

Tak nawiasem – wszyscy mówią o konieczności zmiany przepisów i wyznaczeniu górnej granicy zarobków lekarzy, ale bez jaj – jeżeli dyrektor szpitala podpisuje z lekarzem umowę na pracę w wymiarze 400 czy 500 godzin miesięcznie, plus dodatki za ilość operacji na przykład, to sprawa jest jasna – dyrektor jest albo łapówkarzem, albo idiotą – natychmiast do ukarania i zwolnienia!

I równie oczywiste – lekarz prowadzący praktykę prywatną nie ma prawa pracować jednocześnie w państwowej (a tym samym i samorządowej!), służbie zdrowia – proste?

Na NFZ wydajemy ponad 200 miliardów zł rocznie, niby dużo, ale gdy słyszymy, że w wielu bankrutujących szpitalach wynagrodzenia dla pracowników, głównie lekarzy, stanowią do 80 procent dotacji (patrz dane ze średniej wielkości szpitala na Dolnym Śląsku – 51 lekarzy zarabia tam ponad 100 tysięcy na miesiąc, 5 ponad milion) – to dziwne jest, że szpitale bankrutują?

Pewno za pisowskich rządów też takie przypadki znaleźć by można (ale, co dziwne, wtedy jakoś o tym się nie słyszało!), ale teraz Platforma poszła bezczelnie na całość, mając wszystkich, również swoich wyborców, po prostu w du...e!

A Dupiarz na warszawskiej sesji opowiada, że oczekiwanie na SOR trwa u niego średnio 21 minut, oficjalnego "saloniku dla swoich" tam nie było, a poza tym o wszystkim dowiedział się teraz z mediów - doprawdy, kompletny idiota, który swoje lemingi traktuje również jak idiotów!

Ciekawe, czy ta afera Szpitala Południowego nareszcie Platormę wywali?

Tak z grubsza licząc, jest w Polsce około 1000 szpitali, w jednym pracować może kilkunastu lub kilkudziesięciu (powiatowe) lub kilkuset (wojewódzkie) lekarzy, co daje liczbę około 140 tysięcy lekarzy, jeżeli założymy nawet, ze każdy z nich zarabia 100 tysięcy, co prawdą nie jest (ale są pielęgniarki, ratownicy i inni), to daje nam 140000x100000, czyli 140 miliardów – na "resztę" idzie jakieś 70 – jak może wystarczyć?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – prezydent Donald Trump robi, co może, by świat uratować, choć lewacy wbijają mu szpilki, to nie ludzie, to wilki!

Wiadomo, że żydzi są w Nowym Jorku mocni, wciąż wciskają Trumpowi ten Izrael, który bez USA byłby niczym i muzułmanie dawno zakryli by ich czapkami (!), ale premier Netanjahu wciąż bruździ – jak długo jeszcze?

Akurat agencje podały, że amerykańska armia dokonała ataków na Iran w ramach odpowiedzi na irański atak na statek handlowy w cieśninie Ormuz – faktycznie, trzeba będzie w końcu ten Iran zrównać z ziemią?

Opamiętajcie się i dajcie prezydentowi Trumpowi wielkie poparcie!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

I słówko o UE, gdzie wciąż rządzi paskudne lewactwo, teraz są niby nowe zarzuty do Ursuli von (Rzecznik Praw Obywatelskich UE Theresa Aninu wszczęła dochodzenie w sprawie spotkania, w styczniu 2026, Ursuli von, Zełenskiego, Merza, Macrona, Meloni i Starmera, o którym nic nie wiadomo, a KE odmówiła udostępnienia danych – jak zwykle, Tuska tam nie było – ale co to da?

W maju 2025 postawiono Ursuli von zarzut, że nie udostępniła korespondencji z szefem Pfizera (gdzieś tam pracuje jej małżonek!) w sprawie dostawy szczepionek na Covid o wartości 35 miliardów euro (Polska ma teraz płacić miliardy za jakieś niepotrzebne szczepionki!) – i co?

I g...no, nic się nie dzieje!

O wielkiej, gdańskiej Konferencji na temat odbudowy Ukrainy, organizowanej przez Tuska (podobnież nawet Ursula won tam była!), to nawet nie ma co pisać – bowiem wszystko co organizuje Tusk (tu niby razem z Zełenskim, który po "aferze orderowej" to olał!), musi być antypolskie, co potwierdziła choćby obecność 'banderowskiego" (Prezes Kaczyński!) mera Lwowa Sadowego (podpisał umowy na 2,5 miliarda z firmami zachodnimi), co ładnie podsumował szef MSZ Radek Zdradek – może to i lepiej, że z polskimi firmami nie podpisano, nasza firma, która zbudowała we Lwowie spalarnię śmieci, długo nie może doczekać się zapłaty!

Ale podobnież polskie spółki napisały 'list intencyjny" (taka "umowa wsobna'!), który wszyscy olali - faktycznie, sukces stulecia i Tusk w pigułce – ten gość nigdy nic dobrego dla Polski nie zrobił!

A mer Sadowy grozi Kaczyńskiemu sądem za 'banderowca" – jak znamy "polskie" sądy, szanse ma duże!

Tymczasem na serwisie X mała rewolucja, zniknęły tysiące kont tzw silnych razem i sieci na wybory, czyli zajadłych szczekaczy Giertycha i internetowych bojówek Platformy - działania muliplikacyjne, czyli masowe udostępnianie treści politycznych przez wiele kont w krótkim czasie są uznawane za łamanie regulaminu platformy i podlegają natychmiastowej moderacji, przekazał X w oficjalnym komunikacie!

Faktycznie, ten Elon Musk to musi być jakiś pisowiec!

Wyrazić należy nadzieję, która wcale nie jest "matką głupich", że w najbliższych wyborach, kiedy by one nie były, Prawo i Sprawiedliwość dostanie jakieś 45 procent (to nawet nie połowa Polaków!) i będzie mogło rządzić (bo na Konfederacje liczyć nie można!) i to wcale nie dlatego, że PiS jest tak wspaniałe, ale dlatego, że na dzisiaj na nikogo innego liczyć nie można – bo skąd go wziąć?

PiS musi się ogarnąć (podziały won!) i razem z prezydentem Nawrockim uratować Polskę – po prostu musi, bo inaczej Polska się udusi!

Do zobaczenia.