B.N. 23/26. BURDEL W OCZKU DUPIARZA.
Motto:
"Bezczelne są te k...y i zuchwałe"!
/ Wojak Szwejk i miliony /
Witam.
A jednak - podczas ostatnich upałów padł rekord temperatury w Polsce, na stacji IMGW w Słubicach odnotowano 40,5 st. C, czyli o 3/10 więcej niż w roku 1921 na opolszczyźnie, mało tego, padł również rekord poznańskiej temperatury, IMGW na Ławicy (przy okazji pozdrawiam!), 38,9 stopnia, czyli o 2/10 więcej!
Ale wszystko to blednie przy rekordach, pardon, kurestwa, ustanawianych właśnie przez Platformę, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską (teraz to Koalicja Obywatelska!) i praktycznie całą koalicję 13 grudnia, która na nasze nieszczęście wciąż jeszcze w Polsce rządzi!
Tu dla mniej kumatych należy wyjaśnić tytuł – warszawski Szpital Południowy był (jest?) "oczkiem w głowie" prezydenta Warszawy, wice szefa Platformy, Rafała Trzaskowskiego, który sam siebie (chodziło o popularność wśród panienek?), nazwał "Dupiarzem"!
A tenże Szpital Południowy okazał się właśnie siedliskiem grozy i horroru, przy którym serial "Oszukać przeznaczenie" okazuje się niewinną opowiastką dla małolatów!
W szpitalu tym nie tylko młody, zdolny, z wielkiego miasta, szef platformerskiej młodzieżówki i radny Ursusa, Dawid Kacprzyk zarabiał miliony, pracując na kilku etatach 20 godzin na dobę, szarogęsił się na SOR i w szpitalu całym (ja znam Trzaska i Kierwę!), po drodze narażając zdrowie i życie pacjentów, ale własny biznes w Prosektorium rozkręcił drugi 'koordynator", niejaki Artur Habowski, handlując zwłokami i czerpiąc duże zyski wg ustalonego przez siebie cennika – 100 zł za wydanie zwłok, 500 za przygotowanie, 1500 za wybór firmy pogrzebowej!
A gdy ktoś podskakiwał, to olewał (dosłownie), zwłoki!
A w dodatku koordynator Dawid zorganizował salonik VIP dla kumpli z Platformy, gdzie mogli chwilkę posiedzieć sobie w spokoju, oczekując na lekarzy i wszelkie badania, na które tłoczący się poniżej na SOR plebs oczekiwał długie godziny, a koordynator Artur reklamował się w sieci jako fachowiec od wszystkiego w branży funeralnej i publikował zdjęcia ludzkich zwłok, co prokuratura określiła jako działanie w celu popularyzacji wiedzy o tanatologii i sprawę umorzyła!
A w zeszłym roku, na podstawie pracowniczego donosu, sytuacją w prosektorium zajęły się szpitalne związki zawodowe, po rozpoznaniu sprawę zgłoszono w dyrekcji szpitala – i nic się nie zmieniło!
A korytarz obok prosektorium zapełniony był trumnami, co jest w szpitalu absolutnie zabronione, a karty zgonu wydawano tam właśnie – naprawdę ktoś może uwierzyć, że nikt tego nie widział i o niczym nie wiedział?
O burdelu w szpitalu rok temu informację otrzymali prezydent Trzaskowski i szef struktur warszawskiej PO minister Kierwiński – i nic się nie zmieniło!
Co prawda obaj "koordynatorzy" zostali ze szpitala zwolnieni, Trzaskowski wymienił Radę Nadzorczą i Dyrekcję szpitala, dwie jego "wiceprezydentki" złożyły rezygnację i zarządzono kontrolę i zawiadomiono prokuraturę, ale – mija trzeci tydzień, a Dawidek nawet przesłuchany nie został – "mówi to wam coś"?
A nowy Zarząd Szpitala Zła twardo – nadużycia (!) będą bezwarunkowo zwalczane, zgodnie z zasadami państwa prawa – zapomnieli dodać "prawa, jak my je rozumiemy"!
A premier Donald Tusk, jakoś dziwnie wymięty, wychodzi na konferencję prasową i opowiada banialuki w stylu "jako premier nie mam kompetencji, by naprawiać ludzi", po czym potwierdza istnienie "saloników VIP" nie tylko w tym szpitalu, dodając od siebie tzw "zeszyty w szpitalach" (zeszyty Tuska!), gdzie zapisywane były dane polityków PO, którzy bez kolejki korzystali z usług państwowej służby zdrowia – to zjawisko musi zniknąć!
A gdzie zniknęły te "zeszyty"?
Poinformował również o ultimatum w stosunku do NFZ i minister zdrowia – jeżeli do wtorku nie podadzą konkretnych rozwiązań w tych sprawach, to w środę podejmę odpowiednie decyzje, także personalne!
Czyli jak zwykle - obiecanki, cacanki, a głupiemu stoi - jak mawiała niegdyś moja znajoma, piękna zresztą, z Wrocławia!
A propos minister zdrowia – o leśnej ścieżce zdrowia za tysiące grube nie ma co opowiadać, za "pracę" w zespole szpitali (czyli likwidację szpitali!), dostała 138 tysięcy, a awansując na "ministrę" pół bańki za "zakaz konkurencji", co jest przekrętem do kwadratu – zespół państwowych szpitali płaci rządowej minister!
Doprawdy, aż strach pomyśleć, co jeszcze może zostać w tym peowskim burdelu ujawnione!
Słówko o tzw Funduszu Sprawiedliwości, gdzie Ziobro i kumple darowali wozy strażackie Ochotniczym Strażom Pożarnym, garnki dla Kół Gospodyń Wiejskich, Pegasusa polskim służbom (nawiasem – tzw Komisja Sroki, która służby kompletnie ośmieszyła, kosztowała nas już 5 baniek!), czy remont budynku prokuratury, uznany został za największy pisowski przekręt i jej twórcy są ścigani – a co robi Żurek?
Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało z Funduszu Sprawiedliwości ponad milion zł dotacji stowarzyszeniu BABY posłanki lewicy Kucharskiej-Dziedzic, której naczelnym zadaniem jest "pomoc kobietom", czyli pomoc w stosowaniu nielegalnej aborcji i promocja tejże, oraz 'lekarki' Gizeli Jagielskiej, która wsławiła się zabiciem za pomocą zastrzyku w serce (jak dr Mengele w Auschwitz - Birkenau!), dziewięciomiesięcznego płodu w łonie matki – faktycznie, wozy strażackie przy tym to kryminał!
O zapomnianych nieco jachtach z KPO dla funkcyjnych peowców, czy podejrzanym, tuskowym SAFE to już nie ma co wspominać!
Podobnie jak o pedofilsko-zoofilskiej aferze PO w Kłodzku, gdzie tamtejsza ich dzałaczka oskarzona o paskudne sprawy wciąć "chodzi po wolności"!
Ale jakieś światełko w tunelu chyba widać, podobnież część żurkowej prokuratury "staje okoniem", co może potwierdzać umorzenie sprawy "dwóch wież" (PiS chciało coś postawić na swojej działce, co w Warszawie Dupiarza jest przestępstwem1), a co wywołało wściekłość "mecenasa" Giertycha – tym razem chyba nie zemdlał, ani w gacie nie popuścił?
Do Braci Amerykanów i Polonii nic dzisiaj osobno nie napiszę – patrzcie, co dzieje się w Polsce i w Europie i pomyślcie o USA!
A pojawiły się jakieś dziwne (?) nieco dane GUS (Główny Urząd Starystyczny), wg którego w Polsce gwałtownie rośnie liczba cudzoziemców, co najlepiej widać w tzw dużych miastach, regionach silnie rozwiniętych przemysłowo, ośrodkach turystycznych – Dolny Śląsk 9.8 procent ludności, Mazowsze 9,3 procent cudzoziemców, Poznań 12,5, Wrocław 19,5, Warszawa 14,5, Kraków 11,5, Ustronie Morskie, Raszyn, Mława czy Jelcz 25 do 30 procent, w sumie to jakieś 2,5 miliona, a prawdziwe dane są ponoć dużo wyższe!
Co prawda większość to na dzisiaj Ukraińcy (cieszymy się?), ale co będzie, gdy również w Polsce wejdzie (teraz łaskawie odroczony przez KE, by Tusk mógł wygrać najbliższe wybory!), obowiązujący już w UE (lewacki rząd w Hiszpanii już wpuszcza i legalizuje wszystkich!), Pakt Migracyjny?
A muzułmańskie "domy modlitwy", czyli wstęp do meczetów, już w Polsce powstają!
Można by o tym wszystkim jeszcze pisać i pisać, ale najważniejsze jest to – co jeszcze musi uczynić tuskowa koalicja 13 grudnia, by Polacy oprzytomnieli i zaczęli myśleć?
Do zobaczenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /