B.N. 22/21. TK ORZEKA, UE NARZEKA, USA CZEKA!
Motto:
„Gdy wieje wiatr historii,
ludziom jak pięknym ptakom
rosną skrzydła, natomiast
trzęsą się portki pętakom”.
/ Konstanty Ildefons Gałczyński, rok 1953 ).
Witam.
Polski Trybunał Konstytucyjny (powołany w roku 1982!), po raz kolejny postawiony został pod ścianą i to wcale nie przez „totalną opozycję”, ale przez Prawo i Sprawiedliwość!
Poprzednio w zeszłym roku (aborcja eugeniczna), co spowodowało szał i obłęd „wkurwionego” Strajku Kobiet (naczelne hasła - „wypierdalać” i „jebać PiS”!), a teraz z „powodu RPO”, co spowodowało szereg bezczelnych „komentarzy” totalnego obozu - pseudowyrok pseudotrybunału!
A „suki ze Strajku” na pewno też się jeszcze odezwą!
W obu sprawach wnioski do Trybunału skierowali posłowie PiS i w obu wyrok TK mógł być tylko jeden (Konstytucja!), ale różnica jest zasadnicza – o ile wniosek w sprawie „aborcji” był niepotrzebny, a nawet „idiotyczny” („kompromis aborcyjny” jaki był, taki był, ale był!), to wniosek w „sprawie RPO” był nie tyle konieczny, co o kilka lat spóźniony!
Tu mam pytanie do PiS i Prezesa – po jaką cholerę zatrudniacie „fachowców od prawa”, dobrze im pewno płacąc (bo jak nie zatrudniacie, to jeszce gorzej!) i ciągle „nic nie wiecie”?
O tym, że kadencja RPO kończy się we wrześniu ubiegłego roku, wiadomo było od lat pięciu, o tym, że zatwierdzić musi go Senat, od roku 1997 (Konstytucja!), o tym, że ustawa o RPO z roku 1987 z Konstytucją tą jest niezgodna - od wczoraj?
A od ostatnich wyborów (2019!) wiadomo było, że Senat, w którym PiS ma 48 senatorów na 100 i w którym „totalna opozycja” (Platforma, PZPR, ZSL) ma większość, nigdy nic PiS-owi za darmo nie da!
I dlatego wniosek w sprawie „kadencji RPO” powinien być skierowany do TK najpóźniej pół roku po wyborach!
Tu „powiem wprost” wszelkim „prawnikom wielkim z opozycji”, o wyroku TK wypowiadającym się z kpiną i bezczelnym triumfalizmem – Ustawa o RPO (gdy następcy nie wybiorą, pełni swą funkcje nadal!), z roku 1987 (za komuny!), jest zupełnie sprzeczna z Konstytucją RP z roku 1997 (za komuny!), która mówi wyraźnie – kadencja RPO trwa 5 lat!
Jak widać, koszulkę z napisem „Konstytucja” wkładać na siebie należy ostrożnie!
Kandydatem Zjednoczonej (?) Prawicy na stanowisko RPO jest teraz poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, który, jak go znam (a znam!), kandydatem „dla wszystkich obywateli” byłby znakomitym (w odróżnieniu od Bodnara, dla którego liczyła się tylko opcja „czerwono-tęczowa!), ale, po nominacji Sejmu, jego przyszłość w Senacie jest wątpliwa – senator Marcin Bosacki (po raz kolejny gratulacje dla „poznańskich wyborców” - Miller, Kopacz, Spurek, Bosacki – jest jeszcze takie miasto w Polsce?) powiedział wyraźnie – nigdy nie wybierzemy nikogo z PiS!
Bo, jak powiedziałem, PiS ma 48 senatorów na 100, potrzeba zatem jeszcze 3 – może jedna „niezależna”, może „zdrajca z PiS”, ale kto trzeci?
Trudno przypuszczać - może ktoś z Lewicy, może z ZSL, może z PO, ale, ktokolwiek by to nie był, wiedzieć musi - „totalni”, popierani przez „wraże media”, zaszczuwać go będą wtedy na śmierć!
Bo przecież – jeżeli ktokolwiek zasili PO, jest super, każdy, kto poprze PiS – zdrajca!
A może jakiś senator z „opozycji totalnej”, albo dwóch, bo wtedy „będzie łatwiej”, po prostu zachoruje?
A dodać trzeba, że „Unia nie śpi”!
Komisarz UE ds. Praw Człowieka Dunja Mijatović (Bośnia), już płacze – wyrok TK tworzy niepokojącą lukę w działaniach RPO, a bezustannie czuwająca nad „polską praworządnością” czeska komunistka Vera Jourova (sama mająca u siebie problemy z prawem!), wice przewodnicząca KE, już głosi – z niepokojem śledzimy (!) rozwój wydarzeń związanych z RPO, niezwykle ważne jest, aby ta instytucja (bo przecież „za Bodnara” była?), pozostała niezależna!
Troszkę „śmiechu przez łzy” – duńska dyrektor ds nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, Tanja Lund Erichsen, miała ogłosić rezygnację Danii ze szczepienia Astra Zenecą – ale po prostu zemdlała!
Nie wiadomo, czy powodem był „temat” wystąpienia, czy cokolwiek innego, ale fakt jest faktem - „padła w trakcie”!
O szczepionkach za dużo pisał teraz nie będę (nie jestem tu fachowcem, choć gdy czytam „opinie fachowców”, to zaczynam w to wątpić!), ale powiem i dzisiaj – tydzień po „pierwszej dawce Moderny” nadal czuję się świetnie!
Wracamy do tematu, przypomnijmy - „rzecznik” Bodnar łaskawy był powiedzieć:
Wiele narodów popierało Holocaust, w tym, niestety, co z bulem mówię, i naród polski!
Jak można człowieka (moje – mordercę dziecka!), w bieliźnie i z kajdanami pokazywać?
Ta wielka, wszystkim znana, bojowniczka Lempart!
Tu bez komentarza, bo jednak jakiś poziom zachować tu musimy?
Jako przykład kompletnego zidiocenia i pogardy dla faktów podamy tu dwa komentarze posłanki (teraz KO, PO, Nowoczesna czy diabel tam wie!) Kamili Gasiuk- Pihowicz:
Rok 2016 (po wyroku TK na rzecz PO!):
Wyroki TK mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Nikt nie ma prawa oceniać, czy ten wyrok zapadł zgodnie z prawem, czy składł sądu był prawidłowy, czy nie. Nikt nie ma prawa kontrolować, czy ten wyrok spelnia jakiekolwiek wymogi, czy w jego ocenie jest opinią, czy konkluzją ze spotkania towarzyskiego”!
Rok 2021 (po wyroku TK na rzecz prawa!):
To pseudowyrok, cios w samo serce polskiej demokracji! Cofa on Polskę o dekady w ochronie praw człowieka i obywatela!
Można zapytać – czy to jest możliwe?
A odpowiedź jest prosta – w normalnym świecie na pewno nie, ale w świecie „politycznej poprawności” na pewno tak, bo wszak „to się teraz dzieje”!
Bo tak właśnie pojmuje problem demokracji „nasza wraża opozycja totalna”, a za nią „lewacka Komisja Europejska” - jeżeli TK, czy SN, czy RPO, czy „cokolwiek innego” są „nasze”, to wszystko „jest OK”, jeżeli jakakolwiek polska instytucja „jest pisowska”, to oczywiście jest „antydemokratyczna”, a do tego rasistowska, homofobiczna, szowinistyczna, ksenofobiczna, faszystowska, a nawet, o zgrozo, antysemicka!
A przecież każdy „normalny człowiek” „po prostu” wie – to kompletny idiotyzm, fałsz, przegięcie, fantasmagoria, „pic na wodę i fotomontaż”, a do tego „kłamstwo stulecia” - jeżeli z tego nie wyjdziemy, to przyszłość Europy (a w tym Polski!), maluje się w barwach czarnych tylko!
Prawo i Sprawiedliwość musi nareszcie się obudzić (nikt za was tego nie zrobi!), swoich koalicjantów „krótko przy pysku” uchwycić i na „dobre tory” sprowadzić, a „samo sobie” przypomnieć sytuację sprzed ostatnich wyborów (poparł was wtedy elektorat Polaków!) i „na dobre tory” powrócić!
Żadnych tam „piątek dla zwierząt”, żadnych tam „umizgów do totalnych”, żadnych tam „nowych pięćset” - wasz elektorat i tak będzie za wami, a „elektorat totalnych”, nawet gdy dacie mu „tysiąc plus na każdego członka” i tak zagłosuje na Platformę, wciąż dla jaj zwaną Obywatelską!
Przykładzik?
Proszę bardzo, opowieść „po kolejnym zwycięstwie wyborczym PO”:
Co tam Zdzichu, co u ciebie?
No wiesz, ja robotę straciłem, żona choruje, córka robi u Murzyna w Londynie, syn u bauera w Monachium, a do tego widzieć nas nie chcą, ale jest bardzo dobrze – PiS nie wygrał!
I tak to się kręci – wyborcy „totalnej opozycji” za nic na PiS nie zagłosują, choć 500+ , 300+, 13 czy 14 emeryturę, VAT do 26 roku za darmo, czy wszelkie „beneficjenty z tarcz kolejnych” bez problemu łykają – bo przecież to „plusy dla tych leniwych pisiorów”!
Możemy się martwić sytucją w Polsce czy w UE (a jest czym!), ale pytanie do naszych „Przyjaciół z USA” jest proste - a u was jest lepiej?
Bo patrząc z naszej perspektywy za dobrze to nie wygląda!
Wasz nowy i najwspanialszy prezydent, demokrata Joe „Tetryk” Biden jakoś „cienko przędzie” - Putinowi za bardzo się nie postawił, Merkel wciąż kocha, do swych „biur wszelkich” konsekwentnie dominuje „wszelkie lewactwo” (które jednak mówi – ten cholerny „mur Trumpa” musimy dokończyć!), a swego synalka chroni – a nawet lewacki Washington Post antyrosyjskie „nowe sankcje” uważa za „wyraźnie wyważone”, „oszczędząjące urazów” Putinowi i dodaje - „Biden zrobił mniej, niż mógł”!
Jak mówi mój znajomy matematyk, „nic dodać, nic podzielić”!
Albowiem „Tetryk” Biden to kolejny wytwór „amerykańskiego lewactwa”, taki „Obama dwojga imion bis”, czyli „zbawca końca Ameryki”, tej „wielkiej Ameryki”, do której my, biedni „Polacy zza żelaznej kurtyny”, tęskniliśmy właściwie „od zawsze”, wciąż mając ją za „ostoję demokracji wszelkiej”!
A gdy dodamy „lewacką cenzurę” wielkich „internetowych mediów”?
A gdy dodamy „przyznanie się do winy CNN” - cały czas kłamaliśmy na temat Trumpa?
To dzisiaj jakby „ze snu wielkiego” się budzimy!
Wniosek
może być tylko jeden – sami o swą niezależność walczyć
musimy!
Po raz kolejny apel do PiS – obudźcie się, wszak nawet
niedźwiedzie już łażą!
A „motto”, choć z roku 1953 (!), tym razem jest proste – faktycznie, mamy teraz sytuację jasną – wiatr historii wieje, a „portki pętakom” trzęsą się do oporu!
Ale my, Polacy, pętakami wszak nie jesteśmy?
Do zobaczenia.
Tagi:
Biuletyn, USA, Biden, Polska, Kaczyński, UE, PE, Jourova, Holocaust, TK, PiS, totalna opozycja, RPO, Wróblewski, Strajk Kobiet, Sejm, Senat, Mijatović, media.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /