Motto:
„Śpieszcie się zadawać
pytania, bo niewiele tygodni wam zostało”.
/ kandydat Rafał /
Witam.
No i mamy nowego kandydata
na prezydenta RP – prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.
Zgodnie ze starym powiedzeniem „baba z wozu, koniom lżej”, a
może bardziej z opowiastką o „wyrzucaniu zbędnych osobników z
jadących sań”, Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską,
wymieniła „kandydatkę beznadziejną” na „kandydata nadziei”!
No i „kandydat Rafał”
już na starcie nie zawiódł – jego „pierwsza konferencja
prasowa” to pełen agresji stek kłamstw na temat „braku działań
rządu” oraz długa lista tych (tysiące seniorów z domów opieki
społecznej, nauczyciele, kierowcy, lekarze, pielęgniarki,
przedsiębiorcy, a nawet „każde miejsce pracy”), o których
„kandydat” się martwi i o których „myśli”! Ale wszystko
przebiła (patrz motto), jego troska o „media” - „powstanie
nowa telewizja publiczna, bez TVP Info, bez Wiadomości, bez
programów informacyjnych i publicystycznych, bez polityki” - czyli
„telewizja bez telewizji”!
Ten sam „kandydat”
całkiem niedawno powiedział - „po co nam CPL, skoro mamy
lotnisko w Berlinie?” - czyli teraz „po co nam telewizja
publiczna, jak mamy TVN?
Jedno jest pewne –
kampania wyborcza „kandydata Rafała” na pewno będzie pełna
słów „równość, wolność, sprawiedliwość, godność,
solidarność”, ale rozumianych „wybiórczo wyborczo” - bo
przecież „demokracja jest wtedy tylko, kiedy my rządzimy”!
A nawiązując do
wypowiedzi „posłanki Leszczyny” (Nie jesteśmy gotowi na
polityka zupełnie uczciwego) - czyżby to ten kandydat był tym,
który jest „odpowiednio mało uczciwy?
Na dzień dobry „kandydat
RafaŁ” dostał „trzy złote rydwany” (patrz „rydwan”
Dulkiewicz!), które mają pomóc mu szybciej wjechać na wyborcze
podium, a może nawet na szczyt w drugiej turze?
To „II film Sekielskich
o pedofilii w Kościele”, „strajk przedsiębiorców” oraz
„afera trujkowa” - a ponieważ operacja „nowy kandydat”
rozgrywana była od kilku tygodni już (domena internetowa
rafałtrzaskowski2020 zarejestrowana została 4 dni przed oficjalną
wymianą kandydatów), to jasne jest, że koincydencja tych
wszystkich wydarzeń przypadkową nie była!
(Już dawno pewien mędrzec
powiedział - „nie ma przypadków, są znaki”!)
Co do „filmu” –
choć postać grubszego z braci za grosz zaufania u mnie nie budzi,
to problem na pewno jest i równie jest pewne, że Kościół niezbyt
sobie z tym radzi, a przynajmniej w sferze informacyjnej – kiedy to
się zmieni?
Co do „strajku” -
obecność tam postaci typu „posłanka Jachira” czy „senator
Bury”, czy „demokrata” Janusz Korwin-Mikke, nie mówiąc już
o „zawodowych zadymiarzach” (Hadacz, Szczurek, Norbert-Sabina,
kandydat Tanajno), całkowicie potwierdzają słowa (patrz Hartwig w
Sejmie) - „To nie jest protest polityczny”!
Co do „trujki” - to
już są prawdziwe „jaja, jak berety”!
„Trójki” (oficjalnie
nadawała od 1 kwietnia 1962), przestałem słuchać gdzieś tak od
roku 1982, czyli czasów prezesa Andrzeja Turskiego, gdy powróciła
w stanie wojennym. Zniknęły takie „perełki” jak „60 minut na
godzinę”, „Ilustrowany Tygodnik Rozrywkowy”, „Kocham pana,
panie Sułku”, „Powtórka z rozrywki”, „Rodzina
Poszepszyńskich”, „Będąc młodom lekarkom” i kilka innych –
i wtedy skończyła się „prawdziwa Trójka”, a wszystko później
to już były „świadome protezy”, które miejscami były i
dobre, ale na pewno nie oryginalne – pozostała „Trujka”!
Osobna sprawa to „Lista
Przebojów Trójki”, nadawana od 24 kwietnia 1982, prowadzona, z
małymi przerwami, przez Marka Niedźwieckiego (i znowu, a nie był
tam „jedynakiem” – wg dokumentów komunistycznych służb
specjalnych kontakt operacyjny wywiadu PRL o kryptonimie „Bera”,
nr rejestracyjny 1784533!), o której od dawna mówiło się, że
jest „odpowiednio ustawiana”, a która teraz „dała ciała”
koncertowo!
W notowaniu nr 1998 z dnia
15 maja „wygrała” piosenka Kazika Staszewskiego „Twój ból
jest lepszy niż mój” (odsłuchałem – w sumie beznadzieja
kompletna!), w której Kazik użala się, że Kaczyński na cmentarz
sobie pojechał, a on nie mógł!
Cytat:
"Otwiera się brama,
ja nie wierzę oczom, czy jednak się rzeczy inaczej potoczą.
Podbiegam, Twoje karki krzyczą stój, bo Twój ból jest lepszy niż
mój, Twój ból jest lepszy niż mój".
Pomijając już całkowity
absurd tej sytuacji – była to 10 rocznica katastrofy smoleńskiej,
prezes Kaczyński odwiedził wtedy kilka cmentarzy, a jak potwierdził
premier Morawiecki, odwiedzanie grobów ofiar katastrofy to nasz
obowiązek – to „ból Kazika” wydaje się nieco wydumany,
ciekawe, czy próbował sam oficjalnie wejść na „Cmentarz
Powązkowski”, na którym spoczywa podobnież i jego rodzina, i
dostał odmowę?
A co do „notowania nr
1998” - jak podają władze „Trójki”, głosowanie internetowe
zostało zmanipulowane (Kazik zajął 4 miejsce!), a poza tym jego
utworu podobnież wcale nie było na oficjalnej liście!
Inna „ikona Trójki”
Wojciech Mann już stwierdził – „to bezczelne kłamstwo, że
nastąpiło naruszenie jakiegoś regulaminu, którego nikt na oczy
nie widział”.
Czyli „żadnego
regulaminu” tam nie ma – czyli głosy o „uznaniowym”
ustawianiu listy to jednak prawda?
Cała ta sytuacja
spowodowała kolejne już „gromadne” opuszczenie stacji przez
wielu jej kolejnych „kultowych” pracowników (w tym
Niedźwieckiego), co dziwić raczej nie może - „środowisko” to
od dawna już kombinuje nad powołaniem nowej, prywatnej stacji
radiowej (Radio Nowy Świat?), gdzie będzie mogło pod światłym
kierownictwem red. Magdaleny Jethon (kilkukrotnej szefowej „Trujki”),
bez przeszkód nadal swe „hasła wolnościowe” głosić, a przy
okazji zarobić!
Tak, „kandydat Rafał”
i „trujkowi bohaterowie” to postacie z jednej bajki, a jak
naprawdę podchodzą do wolności mediów, to „kandydat” wyłożył
na wstępie!
Tak, czeka nas naprawdę
kilka ciężkich tygodni (wybory będą pewnie 28 czerwca, a mogły
być 23 maja!) – peowska totalna szczujnia przed niczym się nie
cofnie, cały czas „tolerancję” mając na sztandarach, a ich
„tolerancja” działa tylko w jedną stronę – nas tolerować
musicie, bo mamy demokrację, my was tolerować nie musimy, bo mamy
demokrację!
Do zobaczenia.