B.N. 26/26. MINUS ROZWÓJ PLUS.
Motto:
Mateusz oczkami błyska,
Cieszy się komunista!
Mateusz łyka ślinkę,
I podkłada świnkę!
/ sąsiad-poeta /
Witam.
Mamy właśnie środek sezonu urlopowego i rolnicze żniwa – a Tusk zaserwował Polakom paliwo po 8 zł, a wkrótce po 9 – gdzie są teraz ci debile z akcji "nie tankuję na Orlenie", gdy paliwa były po 5 lub 6 zł?
Tydzień temu napisałem:
"A przecież można to rozwiązać w sposób dla obu stron korzystny – Morawiecki z kilkoma posłami wychodzi z PiS i tworzy nową partię ("pisplus", coś w rodzaju nowej trzeciej drogi!), obie partie się nie zwalczają i spokojnie wygrywają wybory – 30 plus 15 procent daje razem 45, co całą resztę załamie!"
No i stało się – Morawiecki i "jego" posłowie płci wszelkich nie podpisali "lojalki", jak nie tylko oni, nawet redaktorzy Republiki, to nazywają (a mówią nieprawdę, nie chodziło o napisanie, że zostaje się w PiS, tylko oświadczenie o wypisaniu się ze stowarzyszenia "Rozwój Plus"!) i rozłam w najbardziej polskiej partii stał się faktem!
Co prawda Mateusz Morawiecki "usta słodsze ma od malin" (!) i wciąż opowiada o swym bycie w PiS, ale jego bystre oczka mówią co innego – chcę PiS przejąć, chcę być premierem, dość mam władzy tego starego dziada, Kaczyński aut!
Dla mnie jasne stało się to od Świąt Bożego Narodzenia, gdy po "pisowskiej" kolacji wigilijnej były premier zorganizował "swoją" – niby drobiazg, ale nie przypadek – nie ma przypadków, są znaki!
Osiem lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, bez kozery powiem, to jeden z najlepszych okresów Polski w jej historii, a w czasie "trzech dekad nowej niepodległości" na pewno najlepszy!
I nic tu nie zmienia, że premierami byli w tym czasie Beata Szydło i Mateusz Morawiecki, bo partią rządził Jarosław Kaczyński, który sam również nie ustrzegł się błędów (podobnież błędów nie robi tylko ten, co nic nie robi – ale czy "nic nie robienie" również nie może być błędem?), ale całościowy zapis jego politycznych dokonań musi być zapisany na plus, na jaki żaden bodaj inny polski polityk nie zasługuje!
Co dalej?
To w dużym stopniu zależy od Morawieckiego właśnie, bo na Kaczyńskiego liczyć można zawsze – nawet "marszałkini" Senatu Kidawa-Błońska (20 tysięcy z naszej kasy na fryzjera!), powiedziała niedawno, nieświadomie, jak zwykle – temu Kaczyńskiemu chodzi tylko o Polskę!
Co prawda założenie, że cały ten bałagan na linii Morawiecki-Kaczyński to ustawka, która ma uśpić Tuska i jego bandę, idzie może zbyt daleko (głównie ze względu na chore ambicje Morawieckiego!), ale to może być to, o czym pisałem – przecież teraz obie te partie (bo przecież muszą być!), spokojnie mogą walczyć o swoje elektoraty, a następnie na wybory zawiązać koalicję i spokojnie wygrać, mając co najmniej 45 procent!
A nawet muszą, bo na tzw Konfederacje (Mentzen, Bosak, Braun!), nie ma co liczyć (wystarczy popatrzeć, co wyczyniają w Republice chociażby!) – to antypolskie w sumie twory, dla których bycie w opozycji to szczyt marzeń – za nic nie odpowiadamy, a mordę możemy drzeć do oporu!
Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – amerykański Mundial dobiegł końca, w kiepskim finale Hiszpania wymęczyła zwycięstwo ze słabą w tym dniu Argentyną, a wraże lewackie media znów uderzyły w prezydenta Trumpa – bo po wręczeniu medali zwycięzcom nie uciekł w podskokach z telewizyjnego kadru, a kapitan Argentyny (co za menda!), nie podał Prezydentowi ręki!
No cóż, idiotów nie sieją, sami się rodzą, ale "nic to", jak mawiał Mały Rycerz z Trylogii – nie przejmować się i robić swoje!
A prezydent Donald (w USA to imię ma sens!) Trump właśnie to robi – wyrazić należy nadzieję, że paskudny irański reżim już wkrótce "padnie na pysk" i potomkowie Persów odzyskają swój kraj!
A co do wojny na Ukrainie – tutaj rola prezydenta Trumpa również jest decydująca!
Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest!
A tu niemiecki pachołek Tusk śmieje się "jak głupi do sera", cały czas licząc na to, że te "pisowskie" przepychanki dadzą mu kolejną kadencję, bo Polacy zapomną o całej serii jego paskudnych afer - peowski, pedofilsko-zoofilski horror w Kłodzku, paskudny warszawski Szpital Południowy z dwójką "koordynatorów-potworów", całkowity upadek polskiej służby zdrowia (milionerzy lekarze-łapówkarze, ministra-idiotka, wizyty i badania specjalistyczne na przyszły rok, upadające szpitale, SOR-y grozy, saloniki VIP dla peowców!), brak polskiej polityki zagranicznej (idiota Radek-Zdradek, szef MON kretyn K-K, "Pogłos" Kierwiński!), oraz ta, o której jeszcze nie pisałem, a warto – katastrofa ekologiczna na rzece Bóbr i dalej (to wszystko pójdzie do Odry!), w związku z "planowanym" remontem zapory na jeziorze Pilchowickim, gdzie "planowo" spuszczono wodę, w wyniku czego padło 25 ton ryb, a setki ton zanieczyszczonych "namułów" żwawo ruszyło do Bałtyku!
A jakoś nie widać tam "ministry" Hennig-Kloski (zwanej klęską!) ani wice Zielińskiej (liczymy każdą rybę!), czy tych wszystkich lewackich idiotów, którzy za rządów PiS (ołów w Odrze!), organizowali marsze żałobne i wiece protestacyjne, tzw ekologów – gdzie oni teraz są?
Wyraźnie widać, że były to działania wyłącznie polityczne – teraz zdychają ryby pisowskie?
A tak nawiasem – "ministra" Zielińska otworzyła właśnie "las społeczny" pod Wrocławiem, "ministra" Cienkowska brała grube bejmy za "spacery dendrologiczne" po lasach – czy ktoś może zaprzeczyć, że rej w tuskowym rządzie wiodą (bo o ministrze" Nowackiej zapominać nie można!), zwykłe idiotki?
A jak podchodzi do afery swego Szpitala Południowego prezydent Warszawy Trzaskowski widać po tym – odwołał zarząd tego szpitala (natychmiast zareagowałem!), a teraz wypłacił im po 60 tysięcy odszkodowania – cały Dupiarz!
Te wszystkie "tuskowe afery" w każdym normalnym kraju (o drwalu Żurku też wspomnieć tzeba!), natychmiast spowodowały by dymisję rządu, ale czy tuskowa Polska normalnym krajem jest?
Oczywistą oczywistością jest, że nie, a w dodatku te wszystkie antypolskie działania (stosujemy prawo tak, jak my je rozumiemy!), popiera Komisja Europejska z Ursulą von na czele – no ale co się dziwić, jak sama Ursula boksuje się z prokuratorami?
O tych paskudnych aferach wspominam jedynie "z obowiązku", bo jak widać, na lemingi to nie działa – wciąż tuskowa Platforma ma jakieś 30 procent poparcia – a na pytanie – agenci czy pożyteczni idioci – wciąż odpowiedzi prostej nie ma!
A tymczasem w Azerbejdżanie, podobno bez wiedzy tamtejszego prezydenta, spotkali się przedstawiciele Niemiec i Rosji – wesoło wam, zakute łby?
Może na te pytania odpowie PiS, gdy po "wyjaśnieniu sytuacji wewnętrznej" nareszcie ruszy do przodu?
Właśnie obejrzałem występ pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego w TV Republika – jak zwykle, Prezes mnie nie zawiódł (poznaliśmy się w roku 90, w poznańskiej siedzibie PC na Gwarnej!) i potwierdził to wszystko, co napisałem wyżej – tak trzymać, panie Prezesie!
Red. Klarenbach w Republice - powiedzmy jasno, nie wyszli z PiS, tylko zostali wyrzuceni – płacą im za to?
Wszystko, wbrew pozorom, zależy teraz od nas, Polaków – dalsze rządy tej tuskowej bandy to koniec Polski!
Do zobaczenia.