B.N. 31/26. CRYPTO DYKTATURA TUSKA.
Motto:
"Bezczelne są te k...y i zuchwałe"!
/ Dzielny Wojak Szwejk /
Witam.
Podobnież w Poznaniu mieszka ponad 50 tysięcy Ukraińców, co raczej nie dziwi, bo gdzie się człowiek nie obróci, tam ich słychać, ale, ciekawostka – słychać ich raczej po rosyjsku! W dużej większości są to ludzie młodzi, widać małe dzieci i kobiety w ciąży, co naszym młodym powinno dać do myślenia i nie tylko! W mojej okolicy mieszka ich kilkunastu, chyba samochodziarze, bo na pobliskich parkingach stoi kilkanaście mercedesów, co prawda tak na oko dziesięcioletnich, ale zawsze, zachowują się grzecznie, ich szef mówi mi dzień dobry i daj tak, Panie Boże, dalej!
Co prawda minister "sprawiedliwości Żurek powołał 100 specjalnych prokuratorów (zamiast 100 obietnic Tuska?), mających zwalczać mowę nienawiści Polaków, co doprowadzić może do sytuacji "angielskiego Polaka zadźganego przez indyjskiego Sikha i dobitego przez angielską Policję", ale przecież ten sam głupek powołał prokuratorskie zespoły ds polskich wątków afery Ipsteina, polskich obrońców granic i Republiki – czujecie to, lemingi?
Dług publiczny sięga 3 bilionów zł, ale co to dla Tuska?
Swoje 100 afer na 100 dni (wymieniłem je w poprzednich Biuletynach, tu szkoda czasu i atłasu!), postanowił przykryć aferą firmy Zondacrypto z jej prezesem (i adwokatem!) Przemysławem Kralem, który już został okrzyczany pisowcem (podobnie jak zatrzymany szef PKOL Radosław Piesiewicz), a premier Tusk z właściwą sobie bezczelnością, głupotą i chamstwem opowiada dyrdymały w stylu swej protegowanej "najlepszej specjalistki" prof. (kto im nadaje te tytuły?) Mróz-Gorgoń – to nie jest jakaś zwykła łapówka (jak u posła Króla, Sławka Nowaka, senatorów Grodzkiego i Gawłowskiego, wszyscy z Platformy?), ten bardzo ponury serial będzie wyjaśniany, sprawa jest śmiertelnie poważna i dowiemy się jeszcze niestety wielu przykrych rzeczy!
To na pewno, panie premierze, a jedną z nich będzie seans pokazu umoczenia twoich łapek w tej brudnej sprawie, do wyjaśnienia której rzuciłeś stęchłego już Żurka, a do obrony Krala dwóch najbardziej obmierzłych adwokatów swej dyktatury – swojego rodzinnego, zajadłego debila Giertycha, który musiał przerwać "liczenie głosów" (czego się nie robi dla stałego klienta!) i cwaniaka Dubois, który z miną idioty załatwia najważniejsze sprawy III RP!
Napadająca szefa PKOL żurkowa prokuratura najpierw opowiadała niesamowite historie o zarzutach, a w końcu postawiła dwa – płatną protekcję (podobnież rozmawiał o crypto z każdym!), oraz równie idiotyczny co perfidny – Piesiewicz ich zmusił (o pistolecie na razie nie słyszymy!), by spółka pracująca dla Zondacrypto wypłaciła mu jego własne (a może PKOL-u?), zainwestowane tam pieniądze!
A tak nawiasem – co miał zrobić, gdy tuskowe spółki skarbu państwa olały polski sport, dotacje wstrzymując, by szefa PKOL obalić?
A poza tym – sam Kral powiedział, że tuskowa ustawa o kryptowalutach dobra była dla niego (sam działał z Estonii!), bo rozwalała konkurencję!
Doprawdy, to zupełnie jak z Funduszem Sprawiedliwości – pisowcy wypłacali z niego pieniądze na wozy strażackie dla OSP i garnki dla Kół Gospodyń Wiejskich, oraz dla wielu organizacji społecznych (na "polskie" sądy można liczyć – fundacja Profeto księdza Olszewskiego (który dostał miliony na swój projekt i piękny budynek dla biednych matek wybudował, ponad pół roku w areszcie /lej do butelki!/ przesiedział, a teraz żurkowcy każą mu zwracać dotację, a gmach niszczeje!), zwróciła się w tej sprawie do "polskiego" sądu (o naiwni, naiwni!), ale sąd był twardy – żurkowcy mają rację, oddawać forsę!
No bo przecież – gdy 650 milionów dostaje fundacja wspomnianej wyżej "idiotki od AI", to wszystko gra, a gdy dziesięć razy mniej dostaje fundacja księdza, w dodatku katolickiego (gdyby to był imam czy rabin, jeszcze by mu dołożyli!), to jest, jasne jak słońce, co najmniej zbrodnia!
Minister Żurek pompatycznie ogłosił jakieś idiotyczne zarzuty w sprawie Zondacrypto, za jedyną telewizję (trzeba im zabrać koncesję!), w której ta firma się reklamowała, podając TV Republika – a przecież Zondacrypto reklamowała się równocześnie w TVN, TVP w likwidacji i Polsacie, o takich drobiazgach jak Onet czy Wielka Orkiestra Owsiaka nie wspominając – ale przecież tylko Republika (Juras – każda firma musi wybrać, albo reklamy w Republice, albo z nami, ci z Republiki to dziadygi, gońcie ich – doprawdy, europejska równość i praworządność!) - musi za to odpowiedzieć!
No bo jak tak może być – jacyś prawicowi suszwole mogą Tuskowi bruździć, opowiadając o jego kłamstwach?
Rząd koalicji 13 grudnia chce bezczelnie wprowadzić do Trybunału Konstytucyjnego niejakiego Berka, prawą rękę Tuska i nadministra w jego rządzie (on nie ma nic wspólnego z polityką!), a tymczasem minister finansów Domański (też ma facjatę idioty, jak oni to robią?), pozbawia TK wszelkiej dotacji (co samo w sobie niezgodne jest z Konstytucją!), mówiąc bezczelnie "wniosek nie był prawidłowy" – a prawidłowy nie był, bo peowscy nominaci do TK zerwali kworum!
Zabawny i głupkowaty zarazem jest minister Żurek, który z marsową miną opowiada, że to przecież zgodne jest z procedurą, że gościa podejrzewanego o zamiar mataczenia zamyka się w areszcie (właśnie poszedł do sądu wniosek o zamknięcie Piesiewicza, przesłuchanego natychmiast!), a jednocześnie opowiada, że tuskowego pieszczocha Kacprzyka (to ten lekarz-złodziej ze Szpitala Półudniowego Dupiarza, trzeci miesiąc na wolności!) można przesłuchać (zgodnie z procedurą!), po świadkach, na końcu dochodzenia!
Tak dla jasności – już bodaj w kwietniu bieżącego roku "mecenas" Giertych, polityk Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską (obecnie, bo zaczynał jako szef "prawicowej" Młodzieży Wszechpolskiej, jednocześnie pisząc książki o konieczności współpracy z Rosją, a był szefem MON w rządzie PiS – wtedy GW-no pisało "Giertych do wora, a wór do jeziora"), został obrońcą Krala – czyli już dużo wcześniej premier Tusk musiał wiedzieć, że Zondacrypto "to ściemia", czyli Amber Gold 2.0 – a nigdy i nikogo, nawet robiąc sobie zdjęcia z koszulką Lechii Gdańsk z reklamą Zondacrypto, przed tą firmą nie ostrzegł!
A przecież już w kwietniu 2026 Tusk ogłosił w Sejmie, że pieniądze Zondacrypto to w sumie pieniądze ruskiej mafii i ruskiej FSB (tej samej ruskiej służby, dla współpracy z którą dał za pierwszej swej kadencji zgodę polskim służbom na współpracę!) - czyli teraz broni ruskich służb za pomocą debila Giertycha i przygłupa Dubois?
A w maju br parlament debatował o Zondacrypto, w tym "niejawnie" na komisji – a tam mógł być Giertych, tajne informacje łykając – teraz, jako obrońca, może to wykorzystać?
To samo w sobie jest patologia – jak mecenas, będący posłem koalicji 13 grudnia, może załatwiać status świadka koronnego gościa, oskarzanego przez ministra z jego koalicji?
Ogólnie podsumować to wszystko możemy tak – Tusk ma swych wyborców za kompletnych idiotów, dla których najważniejsze jest to, co powie – niezależnie od tego, że codziennie mówi co innego – ale równie ważne jest to, że ci jego "idioci" w każde jego słowo wierzą, zwłaszcza w to ostatnie, a ciągłe "zmiany" nic im nie przeszkadzają – bo przecież Tusk to powiedział!
Premier Morawiecki na zjeździe Klubów Gazety Polskiej ładnie mówi (usta ma słodsze od malin!), ale – nie myśl o "własnej dupie", tylko patrz na dobro Polski!
Ale mówi – już rok temu (a ja ostrzegałem wcześniej!), do ABW dotarły sygnały o Zondacrypto – a premier Tusk nic nie zrobił!
My poszerzamy obóz patriotyczny – nigdy się nie poddamy!
Poszerzajcie, ale uważajcie – zdrady nikt wam nie wybaczy!
Na olsztyńskim campusie studenckim (pamiętamy, jak wielkie uniwersytety odmawiały pisowcom wynajęcia sali nawet, bo uniwersytet musi być apolityczny!), rozpoczął się właśnie kolejny (piąty już?), Campus Polska Przyszłość warszawskiego Dupiarza, który jasno ("ministra" Nowacka, ta od uwalenia polskiej oświaty!), określony został jako polityczny! Jest tam wielu prelegentów, których nie wymienimy (same lewackie, antypolskie złogi!), jest "polska młodzież" (zwiezieni peowscy aktywiści!), a na wstępie ci antypolacy uderzyli w spotkanie Prezydenta z młodzieżą (sami się zapisywali!) w Juracie – my spotykamy się na kampusie uniwersyteckim (patrz wyżej!), nie w pałacu, powiedział na otwarciu Dupiarz (sam się tak nazwał!), a ta właśnie Nowacka (gościnia, gospodarka?) stwierdziła, że Prezydent ich naśladuje – nie sądzę jednak, by na koniec prezydenckiego spotkania tamtejsza młodzież wyła "jebaćpo", bo ta dupiarska tak właśnie na poprzednim Campusie zrobiła – "jebaćpis" wyła, a zachęcali ją posłowie Platformy!
Dobrze wypadł poseł Nitras (ten od "opiłowania katolików"!), który ochoczo stwierdził – my jesteśmy symbolem uczciwości, na wejściu wisi lista, ani rząd, ani sejm nic tu nie płaci, nie wykorzystujemy majątku skarbu państwa!
Ale – jak sprawdziły wolne media, wśród sponsorów Campusu jest równe dwadzieścia podmiotów samorządowych (miasta, gminy, starostwa), które na rzecz Campusu (same zadłużone!), ochoczo wpłaciły kilka milionów złotych, a są tam jeszcze lewackie organizacje Sorosa, Onet, Żabka, Lux Med, ATM Grupa, Eurotel (ten od Apple), Krytyka Polityczna, SexedPL, oraz wiele innych – w tym roku nie widać fundacji niemieckich – niedopatrzenie?
Do Braci Amerykanów i Polonii już nawet słowa dzisiaj – popierajcie prezydenta Trumpa (wojny na Ukrainie i w Iranie bez niego się nie zakończą!) - czuj duch!
Reasumując, bo późno już – tylko od Polaków zależy, czy nasza Polska będzie jeszcze istnieć – a to chyba dla Polaków zadanie największe?
Do zobaczenia.