Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afery PO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afery PO. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2026

 B.N. 29/26. W PO AFERA GONI AFERĘ I CO Z TEGO?

Motto:

"Bezczelne są te k...y zuchwałe"!

/ Dzielny Wojak Szwejk /

Na pobliskim Orlenie ropa po 8,40 i ma być jeszcze mniej – Tusk przestraszył się Polaków? Jeżeli nawet tak, lemingów to nie dotyczy, ci głosować będą na tuskową Platformę nawet przy 10 zeta za litr i nawet wtedy, gdy liczba tuskowych afer dojdzie do 100 na 100 dni, jak tuskowych obietnic wyborczych – dla nich ważne jest tylko jedno – PiS nie rządzi!

Co prawda samo pisanie o tuskowych aferach powoduje odruchy wymiotne, ale pisać trzeba, może choć jeden leming przejrzy na oczka?

A więc po kolei – afera KPO (jachty i milionowe dotacje dla swoich – kontrole nie wykazały nadużyć!), afera pedofilsko-zoofilska w Kłodzku (nikt, nawet rządząca tam marszałek Sejmu Wielichowska tej zboczonej baby z PO teraz nie zna, choć wcześniej wszyscy ją kochali i popierali!), afera w Szptalu Południowym, oczku w głowie Dupiarza (peowscy koordynatorzy z SOR i Prosektorium robili, co chcieli, zarabiając grube bejmy, zdrowie i życie pacjentów /były ofiary śmiertelne!) narażając, a żurkowa prokuratura robi sobie jaja – żaden z tych gości nawet przesłuchany nie został, nie mówiąc o natychmiastowym zamknięciu, afera z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej (jej konto zostało zamknięte, co grozi "przejęciem polskiego nieba" przez Niemców!), afera z katastrofą ekologiczną na rzece Bóbr ("remont" zapory na jeziorze Pilchowickim, tony ryb do nieba, tony paskudnych mułów do Odry – i żadnej reakcji Platfusów i ekologów!), afera "powodziowa" na Dolnym Śląsku (miliony dotacji dla peowskich geszefciarzy, nawet dla tych, których powódź nie dotknęła, mąż marszałek Wielichowskiej też rozdzielał swoim – ciekawe, co na to wszystko moi znajomi ze Stronia Śląskiego?), afera ze służbą zdrowia (pacjenci przesuwani na przyszły lub dalszy rok, szpitale padają na pysk, lekarze-aferały zarabiają miliony, a minister zdrowia, która sama zainkasowała lewą kasę, proponuje szpitalom – zamknijcie oddziały, to wam zapłacę!), afera z atakiem na TV Republika (minęły ponad dwa miesiące, a nic nie wiemy – to jednak tuskowe służby były?), afera z peowskim posłem Królem (Prokuratura Europejska, którą Bodnar tu zaprosił, mówi o milionowych łapówkach, a Platforma gościa broni!)) afera z ruską rakietą, która przeleciała 100 km nad Polską i wybuchła na polu (Tusk – Polacy, nic się nie stało, nasze państwo czuwa, służby zdały egzamin!), afera z budżetem, co przekracza wszelkie normy i przyzwoitość, afera z wyciekiem medycznych danych (to jest pół Polski!) 19 milionów Polaków (jak powiada minister Gawkowski, ten od śpiewania Międzynarodówki z czerwonym krawatem, bezczelnie (naprawdę, sam słyszałem!) - to dowód na to, że polskie służby działają, Polacy nie mają czego się bać! A są tam podobnież medyczne dane polityków, wojskowych i służb innych - jakim trzeba być idiotą (a ten gość odpowiada za cyber bezpieczeństwo Polski!), by coś takiego powiedzieć?

Afera z Trybunałem Konstytucyjnym i KRS – żadne przepisy nie uległy zmianie, a te wraże, pisowskie instytucje teraz mają być praworządne (co entuzjastycznie popiera KE, sama skorumpowana do cna!), co samo w sobie jest absolutnie wystarczającym dowodem na "lewackie" ich odchylenie, nic nie mające wspólnego z demokracją i praworządnością!

Pardon, że wymieniłem zaledwie kilka z tych "peowskich afer", ale podczas pisania miałem odruchy, których chciałbym zaoszczędzić PT Czytelnikom – i tak podziw dla tych, którzy to przeczytali!

A co premier Tusk na "aferę powodziową?

Gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieprawidłowego wydatkowania pieniędzy dla powodzian!

Tylko, że jak sam przyznaje, "Ministerstwo prowadzi kontrolę od maja", a dzisiaj mamy połowę sierpnia – a przez cały ten czas "przekręciarze" byli na stanowiskach (w większości nadal są!) i golili grubą forsę (i nadal golą!).

A propos forsy – w Polsce mamy 314 powiatów ziemskich oraz 66 miast na prawach powiatu, w sumie 380, jeżeli przyjmiemy, że w każdym działa 10 spółek samorządowych, to mamy ich 3800 ( w dużych miastach jest więcej!), do tego wszystkie szpitale, spółki skarbu państwa i diabeł wie, co jeszcze – razem jakieś 5 tysięcy podmiotów, w których "znajomi królika" pobierają miesięcznie od kilku do kilkudziesięciu tysięcy zł, dajmy średnio dwa tysiące (!), co daje miesięcznie jakieś 10 milionów, rocznie 120 baniek!

A przecież jest to "minimum", wszak dyrekcje i rady nadzorcze nie są jednoosobowe i nie wszędzie tyle zarabiają, to może być bez kozery i pięćset, a nawet więcej!

Co na to Polacy, harujący za kilka tysięcy miesięcznie?

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – ataki na prezydenta Trumpa nie ustają, lewactwo wprost doznaje "politycznego orgazmu", a przecież wraży Iran musi być pokonany – popierajcie swego prezydenta!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

W trakcie poniedziałkowego spotkania premiera Tuska z liderami koalicji 13 grudnia ( Kosiniak z Kamyszem, Czarzasty bez Klęski!), premier nalegał ponoć na wspólny start obozu rządowego w najbliższych wyborach – bo jedna lista jest najbezpieczniejszą drogą do utrzymania władzy.

A dla uzyskania poklasku swych lemingów, premier Tusk udał się na plan serialu Ranczo, gdzie wraz z tamtejszym prezydentem (aktor Żak) i premierem (aktor Barciś), dali popis lania wazeliny – faktycznie, Wójt i jego Czerepach to postacie jakby żywcem wyjęte z tuskowych rządów!

A dla celów sobie wiadomych chyba Mateusz Morawiecki, szef Rozwoju Plus, udał się na wrocławskie Jagodno, które zasłynęło głosowaniem za pizzę do rana podczas ostatnich wyborów, gdzie chyba zbyt wielkiego sukcesu nie osiągnął – studenci na wakacjach?

Powiedział za to, że wyobraża sobie współpracę z Mentzenem i "całą Konfederacją", co Mentzen skwitował tak - prędzej mi ręka uschnie, niż poprę kolejne programy socjalne. Prędzej zrezygnuję z polityki, niż dołączę się do tej bandy prowadzącej Polskę do katastrofy. Tusk, Kaczyński, Morawiecki, Czarzasty, jeden pies, dla nich wszystkich słupki sondażowe są ważniejsze od przyszłości Polski.

Mogę spokojnie po raz kolejny powtórzyć – Polacy na Konfederację liczyć nie mogą!

To wszystko powinno być ważnym sygnałem dla Prawa i Sprawiedliwości i Rozwoju Plus, bo najbliższe wybory mogą być najważniejsze od "odzyskaniu niepodległości" po Okrągłym Stole, gdzie komuniści dogadali się ze swymi agentami – bo teraz nie ma zmiłuj, albo wygrają ci agenci właśnie, albo niepodległa Polska!

Kącik sportowy – Kolejorz wygrał po obłędnym locie z Owczarzami 5:0 i gra nadal, na Mistrzostwach Europy w LA na bieżniach aż czarno (piękne są te Europejki!), Polak na 100 metrów pierwszym białym Europejczykiem, Pia oszukana, bo Polka, ale mamy naszą Igę – rośnij nadal, nasz skarbie!

Jutro defilada z kazji Święta Wojska Polskiego, w kolejną rocznicę Cudu nad Wisłą, gdzie odrodzona Polska pokonała bolszewików, ratując również Europę przed zalewem komunistycznego zła, za co nikt nam do dzisiaj nie podziękował, a na którą to Defiladę tuskoidy (Tusk ucieknie do Gdyni!), szykują ponoć jakiś wredny numer na Prezydenta, bredząc o haśle "Polska SAFE" – Karol, trzymaj się!

Motto i tytuł jasne jak diabli, pytanie jest jedno – czy Polacy pozwolą, by tuskowa swołocz okradała nas przez następne cztery lata?

Do zobaczenia.