Obserwatorzy

piątek, 14 sierpnia 2020

B.N. 49/20. KILKA SŁÓW PRAWDY O CUDACH.

Motto:
Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
Najprostszy z możliwych, panie Hrabio:
Bić kurwy i złodziei”!
/ Naczelnik Józef Piłsudski /

Witam.

Właśnie mija 100 lat od zwycięstwa niepodległej od dwóch lat zaledwie Polski nad sowiecką, bolszewicką Armią Czerwoną - określenie tego zwycięstwa mianem „Cud nad Wisłą” to „strzał w dziesiątkę”, a gromki okrzyk na cześć naszych ówczesnych Rodaków - „Chwała Bohaterom”! - to minimum wyrazu szacunku i wdzięczności!
Fachowcy określają tę bitwę jako 18. co do ważności „w dziejach świata” - może i tak, ale w Europie na pewno jest w pierwszej piątce, gdzie są i grecki Maraton (pogonili Persów!), czy francuskie Poitiers (pogonili Arabów!), ale my mamy tutaj „nasz Wiedeń” (pogoniliśmy Turków!), a dodać możemy i „Bitwę pod Grunwaldem” (pogoniliśmy Niemców!) - czyli „w większości” to jednak Polacy ratowali ten nasz świat!
Bo w roku 1920 to już na pewno – gdyby nie Polska, bolszewickie hordy Stalina załałyby Europę co najmniej po Paryż (bo niemieccy komuniści już czekali!) i teraz mielibyśmy jeden „wielki, europejski gułag” - wyrazić należy nadzieję, że obecna polityka „lewackich władz Unii” do czegoś podobnego nie doprowadzi?
Do najbliższych polskich wyborów mamy ponad 3 lata i jeżeli nie wydarzy się „nic nadzwyczajnego”, rządząca w Polsce Zjednoczona Prawica (podkreślę znowu – „pierwsze skrzypce” gra tutaj i grać musi Prawo i Sprawiedliwość z Prezesem!), ma dużo czasu, by „dobrą zmianę” doprowadzić do stanu, w którym „totalna opozycja” będzie jedynie śmieszna!
A ta własnie, czyli głównie Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, od przegranych w roku 2015 wyborów (a nawet wcześniej!), nic innego nie robi, tylko wkłada „kij w szprychy” wehikułu „dobrej zmiany”, za nic mając dobro Polski i Polaków!
Ulica i zagranica”, naczelne hasło „totalnych”, powoli się wypaliło – nie wyszło „na ulicach”, nie wyszło „za granicą”, to „totalni” sięgnęli po „ostatnią deskę ratunku”, tak w UE cenioną - obronę „praw mniejszości”!
Oczywistą oczywistością jest, że nie chodzi tu o obronę praw niepełnosprawnych, emerytów, dzieci, kobiet, czy brutalnie prześladowanych w wielu miejscach na globie chrześcijan – bo to się nie opłaca!
Ta „ostatnia deska ratunku” to „prześladowani” działacze LGBT i Q – to oni są teraz „na topie”, w te właśnie środowiska ogromne pieniądze inwestują „lewaccy miliarderzy” (Soros jest tu tylko symbolem!), te właśnie środowiska są teraz „oczkiem w głowie Unii”, te właśnie środowiska są teraz „lekiem na wszelkie zło” nowego pokolenia „pożytecznych idiotów”, zwłaszcza w Europie i w USA, choć i Ameryka Południowa czy Australia (Afryka jeszcze śpi?), nie mają się tu „czego wstydzić”!
A teraz „wchodzi to” do Polski!
Wystarczy przytoczyć ostatnią uchwałę „Stowarzyszenia Iustitia”, w którym „polscy sędziowie” płci wszelkich mówią – Domagamy się pilnego ujawnienia uzasadnienia decyzji o aresztowaniu „Margot”, bo wielu z nas nie jest w stanie tego zrozumieć!
To akurat może być prawdą - „polscy sędziowie” zrzeszeni w „antypolskich związkach” naprawdę mało są w stanie zrozumieć!
A ta „Margot” to cwany koleś-nożownik, który karze do siebie mówić „pani Małgorzato” (chyba naprawdę liczy na to, że „Polacy to idioci”?), a do Policji zwraca się per „jebane psy”, co dla niego i jego akolitów jest objawem „najwyższej tolerancji”!
(W jego „łóżkowe” wynurzenia /Klementyna!/, nie będziemy wchodzić – bo to „dno dna”!)
W obronie tego indywiduum wystąpiła od razu „oczywiście, naturalnie!” Komisarz ds. praw człowieka Rady Europy, niejaka Dunja Mijatovic (bałkańska lewaczka!), która stwierdziła - „ten fakt wysyła niepokojący sygnał, jeśli chodzi o wolność słowa w Polsce i prawa osób LGBT”!
I takich „pożytecznych idiotów” grubymi pieniędzmi w tej Unii opłacamy!
Ale nie tylko - „polski” Rzecznik Praw Obywatelskich, niejaki Bodnar (na szczęście niedługo (?)„przejdzie do historii”!), zapowiedział – będę domagał się wyjaśnień dotyczących działań policji związanych z zatrzymaniem osób protestujących przeciwko zatrzymaniu „Margot” przez policję!
I takiego „pożytecznego idiotę” grubymi pieniędzmi w Polsce opłacamy!
Mało tego – ponad dwustu „światowych intelektualistów” przedstawiających się jako „badaczki i badacze” (!), napisało list w obronie Małgorzaty (Margot) Szutowicz, której aresztowanie uważamy za … „kolejny etap homofobicznej kampanii prowadzonej przez polskie władze” i wzywamy do natychmiastowego uwolnienia Małgorzaty Szutowicz!
I piszą tam o „brutalnej akcji polskiej policji”!
(Tak nawiasem – jak długo jeszcze polska Policja pozwalać będzie sobie na bezkarne „wyzwiska, plucie i poszturchiwania” przez „aktywistów LGBT”?)
Apel podpisali „naukowcy z całego świata” (nie ma tu miejsca by wymieniać aż tylu „pożytecznych idiotów”), a z Polski zapamiętałem „prof” Magdalenę Środę i „prof” Jana Tomasza Grossa – wystarczy?
I tylu „pożytecznych idiotów” grubymi pieniędzmi nagradza ten nasz „biedny świat”!
Ale jest i mniej śmiesznie - „posłanka Lewicy” Małgorzata Prokop na manifestacji w Szczecinie:
To, co się dzieje dzisiaj z mniejszościami w naszym kraju, ze społecznością LGBT, z kobietami, które domagają się swoich praw, to jest to samo, co tzw. prawdziwi Polacy robili kiedyś z Żydami, kiedy odmawiali im życia i pracy we własnym kraju. Potem cieszyli się, kiedy Hitler rowiązywał sprawę Żydów. A potem wyrywali im zęby, nawet z grobów po śmierci. A potem doprowadzili do pogromów w Kielcach i mordu w Jedwabnem”.
Te słowa wypowiedział nie jakiś tam „żydowski idiota”, czy „niemiecki rewizjonista”, czy „sowiecki wyzwoliciel”, ale poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej!
I takich „posłów” grubo opłacamy z naszej kasy!
Ciekawostka - „politykierzy” z Radiowej Trójki opuścili „tonący okręt swych własnych przekrętów” i stworzyli „swoje radio” - „Nowy Świat”!
A red. nacz. tegoż, niejaki Jedliński, właśnie z niego wyleciał, bo nazwał ww. Margot nie Małgorzatą Sz., ale Michałem Sz.!
Ciekawe, czy „artysta” Kazik napisze teraz wielki song z refrenem:
Moja cenzura jest większa niż twoja”?
A poza tym – może „nowi trójkowicze” powinni przeczytać dzieło Huxley'a „Nowy wspaniały świat”?
Można by się z tego wszystkiego śmiać – wszak dla „normalnego człowieka” to „kompletny idiotyzm”, ale, niestety, nie można – to naprawdę istnieje i jest coraz groźniejsze!
Totalny atak „aktywistów LGBT” na wszelkie „polskie świętości” („cipko-maryjki”, profanacja mszy i wszelkich podstawowych atrybutów katolickich, „Madonna w Tęczy”, „cipa na kiju” na „procesji”, brutalny atak na „Jezusa pod Krzyżem”, czy „musimy zdobyć Jasną Górę, Potop 3,0!”), czy kolejne „tęczowe flagi” na budynkach samorządowych (poznański Urząd Miasta!), czy rządowych (Ministerstwo Sprawiedliwości – oni naprawdę nie są w stanie siebie obronić?), to kolejne etapy „badania kresu polskiej cierpliwości”, której celem jest przyzwyczajenie Polaków do takiego stanu właśnie – wy musicie nas tolerować, a my mamy was w dupie!
Pytanie narzuca się proste – czy Polacy na to pozwolą?
Ale jest i drugie – czy PiS na to pozwoli?
Polacy w swej „masie” na pewno nie!
Ale jak tam z PiS-em?
Prawo i Sprawiedliwość rządzi w Polsce już piąty rok, a jego „programy dla Polaków” (500+, 300+, 13-ta czy 14-ta emerytura, powrót do poprzedniego wieku emerytalnego /Platforma podniosła go o dwa lata dla mężczyzn, ale o siedem dla kobiet!/, podwyżka płacy minimalnej i godzinowej zapłaty /skończyła się praca za „pięć zł na godzinę”/, obniżka PIT-u i CIT-u oraz zerowy PIT dla młodzieży, próba budowy „mieszkań dla młodych”, którą wszystkie „peowskie samorządy” torpedowały!, oraz cztery bodaj „tarcze antykryzysowe” (miliardy dla pracujących Polaków), a nawet „bon wakacyjny” (500 na dziecko, 1000 na dziecko niepełnosprawne), ratujący „branżę turystyczną” - to nic nie znaczy!
Bo prawie 50 procent wyborców zagłosowało na „kandydata Rafała”, przedstawiciela Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, której „sygnał do Polaków” był jeden („Rostowski z Bydgoszczu”!) - „piniędzy nie ma i nie będzie”!
A dodatkowo żaden z „wielbicieli Platformy” nigdy i nigdzie nie odpowiedział na pytanie proste i podstawowe – gdzie podziewały się „te pieniądze” za rządów Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, oraz ZSL, wciąż dla jaj zwanego PSL?
Prawo i Sprawiedliwość musi się ogarnąć, swych koalicjantów (Gowin i Ziobro), krótko za pysk wziąć, z dalszą rozbudową „pakietu socjalnego” skończyć („totalni debile” choć wezmą, to i tak na PO zagłosują!), „reformę sądownictwa” spokojnie doprowadzić do końca i równie spokojnie przeprowadzić „reformę polskich mediów” (biorąc za wzór rozwiązania niemieckie choćby!), bo przecież – jak długo jeszcze Polska może być jedynym krajem w Europie, w którym większość mediów ma właściciela „niepolskiego”?
I spokojnie jechać z tym programem do przodu - a unijne, czyli lewackie zarzuty równie spokojnie „olewać”!
Bo przecież, choć jesteśmy w tej Unii i nadal chcemy w niej być (ale – czy za wszelką cenę?), to przecież - Unia miała być dla Polski!
Nie „bez kozery” kilkakrotnie padło tu słowo „spokojnie”.
Bo tylko spokój może nas uratować!
Pomijając już tutaj te „polskie sprawy” (choć to wszystko się łączy!), musimy zdawać sobie sprawę z rzeczy podstawowej – Unia Europejska w obecnym kształcie powoli się kończy!
I nie pomogą tu żadne „unijne zaklęcia”, bo Unia Europejska rządzona przez „zaciekłych lewaków” nie ma przed sobą żadnej przyszłości – po krótkotrwałym sukcesie „tych lewaków”
właśnie, w Europie zwycięży siła „Allah Akbar” i pomalutku (Francja, Benelux, Niemcy, Szwecja, Hiszpania), stanie się „europejskim kalifatem”!
Pewien „muzułmański prorok” powiedział już dawno temu – teraz nie musimy już używać miecza, wystarczy, że ich zasiedlimy!
I wciąż do Europy, choć teraz jakby mniej się o tym mówi, systematycznie (patrz choćby włoska Lampedusa!), tysiącami napływają i napływają!
A „lewacka Unia” nie ma tu żadnego rozwiązania!
Jak zresztą w każdej kolejnej sprawie – patrz „chiński wirus”, patrz „atak LGBT”, patrz „Białoruś” - tylko w sprawie „braku praworządności w Polsce” są aktywni nad wyraz, co jest dowodem absolutnym – Unia Europejska zdycha!
Co do Białorusi – walczą i walczyć będą, Polska na pewno im pomoże, ale – ważne jest stanowisko UE, a jakie to może być „stanowisko”, skoro w Unii „rządzą Niemcy”, dla których Nord Stream jest „prywatną sprawą” niemieckich i rosyjskich przedsiębiorców?
Bez jaj!
Słowo o naszym „przyjacielu Trumpie” - lewactwo walczy tam z nim nadal, a „demokratyczny” kandydat Joe Biden (starszy od „starego” Trumpa o kilka lat!), ogłosił, że „jego wiceprezydentową” ma być niejaka Kamala Harris, senator z Kalifornii.
Która jest „lewaczką do kwadratu”, a która również kandydowała w „prawyborach” demokratów, a wtedy „jebała Bidena jak burą sukę”!
Amerykańskie media podały – Będzie ona pierwszą Afroamerykanką ubiegającą się o ten urząd!
I tu po raz kolejny (patrz wyżej), wychodzi kompletny idiotyzm „lewackich definicji” - bo rodzicami Harris są Jamajczyk i Hinduska – jaka to „Afroamerykanka”?
I podobnie i równie słusznie odpowiedział Donald Trump, a ja mówię wprost - musi Pan ponownie wygrać, Panie Prezydencie!
Bo inaczej „prawicowy”, czyli jedynie właściwy w „aktualnej sytuacji"” elektorat wystawiony zostanie „do wiatru” i oddany na rzeź „lewactwu”!
A wtedy wszyscy my, dla których „świat normalny”, czyli bez „lewackich zboczeń”, jest jedynym możliwym „do przyjęcia”, będziemy mieli „przejebane”!
Tak w USA, jak i w Europie.
A tego chyba nie chcemy?
A „stare motto”, wszak autorstwa „Ojca naszej Niepodległości”, musiało tu powrócić, tak więc, drogi PiS-ie - walcz i „nie bój ty się”!
Do zobaczenia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /