Obserwatorzy

piątek, 27 grudnia 2019

B.N. 82/19. KOŃCZY SIĘ ROK 2020!

Motto:
Czas mija nieubłaganie,
Co nam się z tego dostanie?
/ sąsiad – poeta /

Witam.
No i kończy się kolejny rok, 2019 już, a podsumować go jednym zdaniem trudno – wszakże nie był rokiem w ostatniej dekadzie przełomowym?
Co do Polski, najgorszy rok to nie był – pomimo „wścieklizny opozycji totalnej”, Prawo i Sprawiedliwość wygrało kolejne wybory, i to dwa razy!
- 26 maja 2019 odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego (już czwarte w Polsce!), a wyniki ich były nad wyraz pozytywne:
PiS – 45,4 (26), KE – 38,5 (22), WIOSNA – 6,1 (3), RESZTA – NIC.
Prawo i Sprawiedliwość, przy frekwencji 46 procent (w poprzednich trzech wyborach było poniżej 25!), zdobyło 6 192 780 głosów, czyli 51 procent całości i 26 mandatów, a zaszyfrowana pod skrótem KE (Koalicja Europejska!) „totalna opozycja” (Platforma wciąż dla jaj zwana Obywatelską, ZSL wciąż dla jaj zwane PSL, PZPR wciąż dla jaj zwane SLD, Nowoczesna, której już nie ma i tzw. Zieloni, co są jak arbuz!), zaledwie 43, co nawet przy 6 procentach Wiosny nie daje „totalnym” większości!
Tzw. Konfederacja i tzw. Lewica nie zdobyły żadnego mandatu, ale dzięki „głównemu mózgowi PO”, czyli Grzegorzowi „Charyzmie” Schetynie, „Czerwoni” wprowadzili do PE sześciu bodaj swych „twardogłowych komunistów” (patrz Cimoszewicz w Warszawie i Miller w Poznaniu – zgroza!), dzięki czemu „odbili się od dna” i wraże łby podnieśli!
- 13 października 2019 odbyły się wybory parlamentarne w Polsce, a wyniki również były niezłe:
PiS – 43,6 (235), KO – 27,4 (134), SLD – 12,6 (49), PSL – 8,6 (30), KONFEDERACJA – 6,8 (11), MN – 0,22 (1).
Prawo i Sprawiedliwość, przy frekwencji 62 procent (najwyższej od 30 lat!), zdobyło 8 051 935 głosów, czyli 51 procent całości, a KO (Koalicja Obywatelska), gdzie tym razem ukryły się Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, Nowoczesna, której nadal nie ma, i tzw. Zieloni, co są jak arbuz /niby zielony, a czerwony/), zaledwie 27, co razem z PZPR (SLD!), czy ZSL (PSL!), nadal, wbrem kłamliwym twierdzeniom „totalnych”, wciąż nie daje im większości!
W Senacie, pomimo zwycięstwa PiS (48 mandatów na 100!), już tak wesoło nie jest - „totalna opozycja” (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską /43/, ZSL, wciąż dla jaj zwane PSL /3/, PZPR , wciąż dla jaj zwane SLD /2/, oraz „senatorowie niezależni” Krzysztof Kwiatkowski, Stanisław Gawkowski (obaj z „zarzutami prokuratorskimi!), Wadim Tyszkiewicz (też PO), oraz Lidia Staroń (zwolennik PiS?), zawiązali „totalną koalicję” , a dodatkowo Staroń (?), Kwiatkowski i Tyszkiewicz „koło senatorskie”! Tutaj PiS musi wykazać nie tylko wiele cierpliwości, ale i sprytu, popartego mądrością – może ta „senacka przewaga totalnych” wcale nie jest „na zawsze”?
Przy okazji – wiara chrześcijańska przeżywa teraz pewien „kryzys przywództwa” (papież, polska hierarchia!), ale jednocześnie jest najbardziej gnębioną, niszczoną, prześladowaną i mordowaną religią na świecie – miliony ofiar rocznie!
I nikogo to nie przeraża – jakoś nie widziałem żadnej odezwy w „tym temacie” takiego choćby Amnesty Internationale (największa międzynarodowa organizacja „poza rządowa” „działająca w obronie praw człowieka”!), czy paru jej podobnych – przypadek?
A jednocześnie cały ten „paskudny lewacki świat”, podobnie jak my, używa „katolickiej miary czasu” – wszak mamy teraz rok 2019, jutro będziemy mieli 2020, a jest to rok liczony od „narodzin Chrystusa” - dobre?
Powróćmy do Polski – źle nie jest, Prawo i Sprawiedliwość rządzi, „totalni” , wciąż wspierani przez „najwyższą kastę” (mówiłem – ci będą najgorsi!), sięgają „obłędu demokracji” - byle tak dalej!
Ale w Europie - mamy, delikatnie mówiąc, „przejebane”!
Nowa Komisja Europejska (szefowa - „piękna Ursula z Niemiec”), choć niby „nowe otwarcie” dla Europy ogłosiła (będziemy patrzeć na to sprawiedliwie – każdy kraj jest dla nas ważny, wszystkie będą traktowane równo, żaden nie będzie z żadnych powodów prześladowany!), to mocno jednak idzie paskudnym „śladem wrednego Timmermansa” - Polska musi się ugiąć!
Chodzi nie tylko o „emisję CO2”, bo tu akurat Polska (21 miejsce na świecie /0,9 procent/, odległe w Europie, a Niemcy emitują tego świństwa kilkakrotnie więcej!), ale i o „poltykę uchodźców” - nadal „europejcy politycy” (Niemcy, Niemcy, ale i Francja!), zarzucają nam „brak udziału” w ich przyjmowaniu (jeżeli tego nie poprawicie, obetniemy wam unijne dotacje!), choć dla coraz większej ilości „europejskich polityków” (tzw. Trójmorze choćby!), coraz bardziej właściwe, odpowiedzialne i odpowiednie wydaje się stanowisko Polski – co do „uchodźców”, najważniejsze jest działanie „tam, na miejscu”, tam, gdzie te paskudne wojny (Polska nie jest żadną ich przyczyną!), wciąż trwają, a przecież trwać (Syria!), wcale nie muszą!
Prawda jest tak prosta, że aż nie przyswajalna – wystarczy przecież wygasić te „wojny miejscowe”, a Syria taka, czy podobne jej kraje „bliskiego Wschodu” (Liban!), znowu będą być mogły „krajami szczęśliwymi”, wolność swoją i swych obywateli mającymi nie tylko „na sztandarach”, ale i w swej rzeczywistości!
Do roboty zatem przedstawiciele „krajów wolności” (Rosja, Turcja, USA, Niemcy, Wielka Brytania, Chiny) – to od was zależy pokój w tym „regionie zła”!
I na nic tu żadne wasze zaklęcia o „światowej walce o demokrację” - tylko wy możecie (i musicie!), przywrócić tam pokój – bo jak nie wy, to kto?
Polska robi co może (a wszak światowym mocarstwem nie jest!), by „pokój na świecie przywrócić”, ale – to zadanie dla ww „światowych mocarstw”!
Zatem powolutku poczekajmy – albo „swe zadanie wykonają”, albo jasne będzie nad wyraz, że te wszelkie ich „wolnosciowe hasła” to „pic na wode i fotomontaż” - a wtedy naprawdę będzie kiepsko!
Wtedy nadzieja tylko w Polsce i jej „ewentualnych sojusznikach” - patrz tzw. Tójmorze!
Bo tylko te kilkanaście państw „środkowej Europy” - od północnych państw „bałtyckich”, poprzez Polskę, Austrię, Bułgarię i Rumunię, po państwa Europy południowej (głównie postjugosłowiańskie) – może Europę, ale nie tylko (może wydawać się to śmieszne, ale jest ostatecznością również dla świata!), uratować – bo jeżeli Europa środkowa świata nie uratuje (przy współpracy z USA!) - to kto może to zrobić?
A propos USA – tamtejsze lewactwo wciąż „bije w Trumpa”, żadnych zahamowań nie mając (patrz wystapienia tamtejszych, pardon celebrytów /aktorzy – debil De Niro!/), a w sąsiedniej Kanadzie nawet kolejną emisję „Kewina w Nowym Jorku”” z paru sekund „wystąpienia Trumpa” wykreślono – to już chyba choroba nieuleczalna?
Reasumują – w Polsce nie jest źle (opozycja totalna dostaje szału, ale to tylko w nią wali!), w Europie nie jest źle (opozycja totalna dostaje szału, ale to tylko w nią wali!), w USA nie jest źle (opozycja totalna dostaje szału, ale to tylko w nią wali!), a na świecie jest cacy – antychrześcijańscy zwolennicy „nowego świata” czują się wciąż mocni, ale powoli zdychają – Bóg jest wielki!
D zobaczenia.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /