Obserwatorzy

piątek, 20 marca 2020

B.N. 16/20. „CHINKA” WYGRA?

Motto:
Chinka wygrała?
Nigdy w życiu!
Chinka wygrała?
Chyba „po życiu”!
/ sąsiad – poeta /

Witam.
Wielu się dziwi, a niektórzy go za to potępiają (amerykańskie lewactwo - rasista!), że prezydent Donald Trump użył określenia „chiński wirus”, zamiast „naukowego” koronawirusa, czy naukowego COVID-19!
Może po prostu któryś z jego doradców (o prezydencie nawet nie marzę, ale wejścia z USA są liczne!), trafił na Biuletyn?
Albowiem już w B. 12/20 (2 luty!), tego właśnie określenia użyłem, mało tego – na wzór „hiszpanki” tę właśnie „chińską grypę” nazwałem „chinką”!
Bo wbrew wszelkim „chińskim rewelacjom” i „teoriom spiskowym” polskich znawców (nawet Blogerów, patrz choćby na „prawicowe” NB!), jest to „wirus chiński” i żadne „naukowe” teorie nic tu nie pomogą!
Na teraz (wciąż to się zmienia), stan w Polsce wynosi 411/5.
Ale, jeśli w ogóle można tak powiedzieć, jest to stan dobry!
Chiny – 81000/3248, Włochy – 41035/3404, Hiszpania 20412/1041, Niemcy 17742/48, Francja 10995/372, Wielka Brytania 3269/144, Holandia 2994/106, Szwecja 1639/16, Dania 1226/9, Rosja (?) 253/1, a malutkie San Marino (36 tysięcy mieszkańców!), 144/14!
Tu spójrzmy na Włochy i Chiny – ogólna ilość mniejsza o połowę, a śmiertelnych ofiar więcej!
Iran – 19644/1453.
USA – 14433/210.
Australia – 876/7.
Na świecie – 256000/10495!
Polski Rząd Prawa i Sprawiedliwości działa dobrze – reaguje na czas, a często i wcześniej, a w stosunku do poczynań tzw. Unii Europejskiej choćby, jego działania są wprost wzorcowe!
Pisałem już tutaj po wielokroć - „polska” opozycja totalna (Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską (Małgorzata Kidawa-Błońska), PZPR, teraz dla jaj zwana Nowa Lewica (Robert Biedroń), ZSL, wciąż dla jaj zwana PSL (Władysław Kosiniak-Kamysz), plus „bezpartyjny” kandydat TVN Szymon Hołownia, oraz (niestety!), tzw. Konfederacja, wciąż dla jaj zwana Prawicową (Krzysztof Bosak) – w związku z wciąż obowiązującą dyrektywą „ulica i zagranica”, każdej możliwości się chwyci, by tę swą naczelną zasadę - „jebać PiS” - jak najmocniej, codziennie i przy każdej okazji zademonstrować!
I tutaj nie ma co „pokazywać” każdej kolejnej wypowiedzi każdego z grona tych „antypolaków” - internet jest wielki i nic tam podobno nie ginie!
A proste zasady „totalnych” - po nas choćby potop”, oraz „im gorzej dla PiS, tym lepiej”, są realizowanę wciąż, przy każdej okazji , 24h/dobę, zgodnie z „naczelną” zasadą (TVN,TOK-FM, GW-no oraz wszelkie ich pochodne!), tzw. „polskich mediów”!
A jakieś 30-40 procent Polaków wciąż tym „wrażym mediom” wierzy i wciąż głosować chce na „zdrajców Polski”!
Wiadomo, że tak ogólnie Polacy idiotami nie są, ale właśnie – Polacy?
Żeby nie sięgać głębiej – 123 lata rozbiorów (1772-1795, Rosja, Austria, Niemcy), I wojna światowa (28 lipca 1914), II wojna światowa (1 września 1939), okupacja niemiecka (1939-1945). okupacka sowiecka (1945-1990, wcześniej „połowiczna” od 17 września 1939!), plus „niepodległość” (1990!) - sprawiły, że „zawartość Polaków w Polakach” znacznie, w porównaniu z latami przed tymi „wydarzeniami”, mocno spadła!
Wśród prawdziwych „Polaków” pojawiła się grupa „Polaków drugiego sortu”, dla których hasła typu „Bóg, Honor, Ojczyzna” (Polska Niepodległa!), to „samo zło”, „żołnierze wyklęci” (przez UB!), to zdrajcy, a „przewodnia siła narodu”, czyli PZPR, ówczesna przybudówka KPZR, to „polska partia”, walcząca o „polską niepodległość”!
Wielkim tego potwierdzeniem z „niedawnej przeszłości” jest podwójna (1995-2005) „koronacja” młodej nadziei PZPR Aleksandra Kwaśniewskiego na prezydenta RP – co dla wielu z nas, „bojowników o wolność Polski”, było trudnym do zmycia policzkiem – wybrać tego właśnie gościa na prezydenta RP, po pięciu latach „niepodległosci”, to była wszak hańba dla Polaków!
Ale „Polacy” tak wybrali!
A dzisiaj, głównie dzięki Grzegorzowi „Charyzma” Schetynie, bo to on wystawił w wyborach „europejskich” beton z PZPR (Leszek Miller – poznaniacy, nie wstyd wam?) - dzięki czemu „pogrobowcy” z PZPR urośli w siłę i powrócili na ławy polskiego Sejmu!
A poniewaź Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, nadal ma się dobrze (lemingi drogie – za co?) i razem z PZPR, plus „chłopcy” z ZSL, może na „polityczną” scenę nadal wpływać (Senat!), to sprawa jest prosta – albo Prawo i Sprawiedliwość, albo antypolska koalicja „polskich zdrajców” - kogo Polacy teraz wybiorą?
Dla normalnie myślących Polaków sprawa jest prosta – w obecnej sytuacji tylko PiS może „Polskę zbawić” - tylko PiS, bo nie ma aktualnie w Polsce żadnej innej siły, dla której dobro Polski nie tylko jest na jej sztandarach, ale w ciągłej realizacji!
Tu, a propos tytułu – w obecnej sytuacji (chiński wirus!), nawet „polska” opozycja totalna nie powinna działać przeciw Polsce!
Tu dodajmy – w żadnym innym kraju europejskim żadna tamtejsza opozycja nigdy nie wystąpiła na „europejskim”, czy żadnym innym „forum” przeciw własnemu krajowi!
Bo gdyby tak zrobiła, to już nazajutrz byłoby po niej!
Ale – już niedługo (10 maja!), w Polsce zaplanowane są wybory prezydenckie
Kandydat PiS, obecny prezydent RP, Andrzej Duda, ma wielką szansę na wygranie tych wyborów, może nawet w pierwszej turze!
A wszyscy „totalni kandydaci” coraz głośniej krzyczą, że wybory te trzeba przesunąć, bo wszak „kampanii prowadzić nie możemy” (koronawirus!), a prezydent Duda wciąż publicznie działa!
Tu mamy dwie sprawy – oni działać „nie mogą”, on działać „może”, ale druga jest o wiele ważniejsza – czy faktycznie można przeprowadzić wybory 10 maja (teraz mamy 20 marca!), gdy „chiński wirus” tak bezczelnie nas (i cały świat!), atakuje?
Tu akurat, wg mnie (niezależnie od „głosów totalnych”, bo oni widzą tutaj tylko „swoje koryto”!), sprawa jest jasna – nie można!
Jak powiedziała pani marszałek Sejmu Elżbieta Witek, „nie ma planów przesunięcia wyborów prezydenckich”.
Jak powiedział rzecznik sztabu Andrzeja Dudy Adam Bielan - „nie można przedłużać kadencji prezydenta w nieskończoność”.
A kolejny „rzecznik PiS”, nazwiska nie pamiętam (może też Bielan?), powiedział - „decyzję o dacie wyborów musimy podjąć w ostatniej chwili”!
A to wszystko to jest „pic na wodę i fotomontaż”, jak mawiała nasza młodzież „za komuny”!
Wybory wyznaczone są „dopiero” na 10 maja, ale – wszak przed wyborami trzeba przygotować lokale wyborcze, trzeba wybrać członków komisji wyborczych i ich przewodniczących, trzeba ich wszystkich przeszkolić, trzeba zapewnić „komputerową” osłonę wyborów (pamiętajmy o drugiej turze), a spraw jest tu wiele innych również (to wszystko to już jakieś trzy tygodnie co najmniej!) – jak zatem można wydać „decyzję o dacie wyborów” krótko przed ich terminem?
Krótko zatem do PiS – nie róbcie jaj, wybory prezydenckie w dniu 10 maja to „oczywista oczywistość” wspak – po prostu w tym terminie odbyć się nie mogą!
Powtórzę – niezależnie od tego, że „totalna opozycja” jest teraz za ich przesunięciem (boi się wielkiej wygranej „pisowskiego” Dudy?) - to po prostu w wyznaczonym terminie odbyć się one nie mogą!
Nie mówię tu już o ewentualnym ich nieuznaniu przez Sąd Najwyższy (wielce prawdopodobne), czy innych takich numerach – po prostu, ze względu na „chińskego wirusa”, termin należy przesunąć!
I tu mamy pytanie wielkie – na kiedy?
Po prostu – przesunąć je co najmniej o rok!
(A możliwośc taka jest!)
Podobnie jak przesunięto Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, czy (Japończycy chyba jednak wciąż myślą?), przełożone zostaną (chyba?), Igrzyska Olimpijskie „Tokio 2020”!
Bo sprawa jest jasna – jeżeli PiS „nie da ciała” (patrz Michnik - „przejechanie ciężarnej zakonnicy na pasach!) w tej kampanii (niezależnie od terminu!), to „oczywistą oczywistością” jest, że niezależnie od terminu, wygra Andrzej Duda!
Cała „opozycja totalna” coraz mocniej domaga się od Prawa i Sprawiedliwości wprowadzenia (teraz mamy „stan epidemii”), stanu wyjątkowego – a przecież ci sami „obrońcy demokracji” wciąż oskarżali PiS o „zamordyzm, łamanie Konstytucji i totalitaryzm”- a teraz chcą stanu wojennego?
Tak, tu wracamy do tytułu - „wyborcza chinka” powaliła nie tylko „polską totalną opozycję”, ale i „władze Unii Europejskiej”!
Unia ta, dla której „polska demokracja” jest wrzodem na jej „demokratycznym europejskim dupsku”, w sprawie ataku „ chińskiego wirusa”, podobnie jak w sprawie kolejnego ataku „muzułmańskich uchodźców”, nic mądrego nigdy (a zwłaszcza dzisiaj!), nie powiedziała (choć w sprawie „łamania demokracji w Polsce” wciąż żywo działa!) – a przecież są to podstawy jej dalszego istnienia!
Unia Europejska może istnieć nadal – ale tylko wtedy, gdy większość „europejskich państw” się za tym opowie.
Bo jeżeli nie, to - goodbay, au revoir, addio, adios, Auf Wiedersehen!
I „Unii Europejskiej” po prostu nie będzie!
A przecież wszyscy byśmy jednak chcieli, by była?
Wyborcza chinka” nie wygra (nie może zgnieść Europy!) – i tu Polska jest „za”!
Ale czy Europa to zrozumie?
Miejmy nadzieję, że tak.
Prezydent Andrzej Duda stwierdził w swym dzisiejszym orędziu:
Jestem przekonany, że wyjdziemy z tej próby zwycięsko”!
I tak nam dopomóż Bóg.
Do zobaczenia.

PS.
Uciekło mi z tekstu, a chyba zasługuje na wzmiankę, zwłaszcza w tym zalewie ponurych infomacji o „chińskim wirusie”!
Podobnież na tzw. Zachodzie (z powodu zakazów wychodzenia z domu), coraz popularniejsze jest „wynajmowanie psa na spacer”, co kosztuje 20 euro za godzinę i powoduje, że niektóre czworonogi spacerują od rana do wieczora!
A pojawiają się również fantaści, którzy „biegają ze smyczą”, by napotkanym policjantom móc powiedzieć „pies mi uciekł”!
Ciekawe, kiedy ta moda pojawi się u nas i jaka będzie stawka?
Pozdrawiam!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Biuletyn / biały, bardzo biały /