Motto:
Chinka wygrała?
Nigdy w życiu!
Chinka wygrała?
Chyba „po życiu”!
/ sąsiad – poeta /
Witam.
Wielu się dziwi, a
niektórzy go za to potępiają (amerykańskie lewactwo - rasista!),
że prezydent Donald Trump użył określenia „chiński wirus”,
zamiast „naukowego” koronawirusa, czy naukowego COVID-19!
Może po prostu któryś z
jego doradców (o prezydencie nawet nie marzę, ale wejścia z USA są
liczne!), trafił na Biuletyn?
Albowiem już w B. 12/20
(2 luty!), tego właśnie określenia użyłem, mało tego – na
wzór „hiszpanki” tę właśnie „chińską grypę” nazwałem
„chinką”!
Bo wbrew wszelkim
„chińskim rewelacjom” i „teoriom spiskowym” polskich znawców
(nawet Blogerów, patrz choćby na „prawicowe” NB!), jest to
„wirus chiński” i żadne „naukowe” teorie nic tu nie pomogą!
Na teraz (wciąż to się
zmienia), stan w Polsce wynosi 411/5.
Ale, jeśli w ogóle można
tak powiedzieć, jest to stan dobry!
Chiny – 81000/3248,
Włochy – 41035/3404, Hiszpania 20412/1041, Niemcy 17742/48,
Francja 10995/372, Wielka Brytania 3269/144, Holandia 2994/106,
Szwecja 1639/16, Dania 1226/9, Rosja (?) 253/1, a malutkie San
Marino (36 tysięcy mieszkańców!), 144/14!
Tu spójrzmy na Włochy i
Chiny – ogólna ilość mniejsza o połowę, a śmiertelnych ofiar
więcej!
Iran – 19644/1453.
USA – 14433/210.
Australia – 876/7.
Na świecie –
256000/10495!
Polski Rząd Prawa i
Sprawiedliwości działa dobrze – reaguje na czas, a często i
wcześniej, a w stosunku do poczynań tzw. Unii Europejskiej
choćby, jego działania są wprost wzorcowe!
Pisałem już tutaj po
wielokroć - „polska” opozycja totalna (Platforma, wciąż dla
jaj zwana Obywatelską (Małgorzata Kidawa-Błońska), PZPR, teraz
dla jaj zwana Nowa Lewica (Robert Biedroń), ZSL, wciąż dla jaj
zwana PSL (Władysław Kosiniak-Kamysz), plus „bezpartyjny”
kandydat TVN Szymon Hołownia, oraz (niestety!), tzw. Konfederacja,
wciąż dla jaj zwana Prawicową (Krzysztof Bosak) – w związku z
wciąż obowiązującą dyrektywą „ulica i zagranica”, każdej
możliwości się chwyci, by tę swą naczelną zasadę - „jebać
PiS” - jak najmocniej, codziennie i przy każdej okazji
zademonstrować!
I tutaj nie ma co
„pokazywać” każdej kolejnej wypowiedzi każdego z grona tych
„antypolaków” - internet jest wielki i nic tam podobno nie
ginie!
A proste zasady
„totalnych” - po nas choćby potop”, oraz „im gorzej dla PiS,
tym lepiej”, są realizowanę wciąż, przy każdej okazji ,
24h/dobę, zgodnie z „naczelną” zasadą (TVN,TOK-FM, GW-no oraz
wszelkie ich pochodne!), tzw. „polskich mediów”!
A jakieś 30-40 procent
Polaków wciąż tym „wrażym mediom” wierzy i wciąż głosować
chce na „zdrajców Polski”!
Wiadomo, że tak ogólnie
Polacy idiotami nie są, ale właśnie – Polacy?
Żeby nie sięgać głębiej
– 123 lata rozbiorów (1772-1795, Rosja, Austria, Niemcy), I
wojna światowa (28 lipca 1914), II wojna światowa (1 września
1939), okupacja niemiecka (1939-1945). okupacka sowiecka (1945-1990,
wcześniej „połowiczna” od 17 września 1939!), plus
„niepodległość” (1990!) - sprawiły, że „zawartość
Polaków w Polakach” znacznie, w porównaniu z latami przed tymi
„wydarzeniami”, mocno spadła!
Wśród prawdziwych
„Polaków” pojawiła się grupa „Polaków drugiego sortu”,
dla których hasła typu „Bóg, Honor, Ojczyzna” (Polska
Niepodległa!), to „samo zło”, „żołnierze wyklęci” (przez
UB!), to zdrajcy, a „przewodnia siła narodu”, czyli PZPR,
ówczesna przybudówka KPZR, to „polska partia”, walcząca o
„polską niepodległość”!
Wielkim tego
potwierdzeniem z „niedawnej przeszłości” jest podwójna
(1995-2005) „koronacja” młodej nadziei PZPR Aleksandra
Kwaśniewskiego na prezydenta RP – co dla wielu z nas, „bojowników
o wolność Polski”, było trudnym do zmycia policzkiem – wybrać
tego właśnie gościa na prezydenta RP, po pięciu latach
„niepodległosci”, to była wszak hańba dla Polaków!
Ale „Polacy” tak
wybrali!
A dzisiaj, głównie
dzięki Grzegorzowi „Charyzma” Schetynie, bo to on wystawił w
wyborach „europejskich” beton z PZPR (Leszek Miller –
poznaniacy, nie wstyd wam?) - dzięki czemu „pogrobowcy” z PZPR
urośli w siłę i powrócili na ławy polskiego Sejmu!
A poniewaź Platforma,
wciąż dla jaj zwana Obywatelską, nadal ma się dobrze (lemingi
drogie – za co?) i razem z PZPR, plus „chłopcy” z ZSL, może
na „polityczną” scenę nadal wpływać (Senat!), to sprawa jest
prosta – albo Prawo i Sprawiedliwość, albo antypolska koalicja
„polskich zdrajców” - kogo Polacy teraz wybiorą?
Dla normalnie myślących
Polaków sprawa jest prosta – w obecnej sytuacji tylko PiS może
„Polskę zbawić” - tylko PiS, bo nie ma aktualnie w Polsce
żadnej innej siły, dla której dobro Polski nie tylko jest na jej
sztandarach, ale w ciągłej realizacji!
Tu, a propos tytułu – w
obecnej sytuacji (chiński wirus!), nawet „polska” opozycja
totalna nie powinna działać przeciw Polsce!
Tu dodajmy – w żadnym
innym kraju europejskim żadna tamtejsza opozycja nigdy nie wystąpiła
na „europejskim”, czy żadnym innym „forum” przeciw własnemu
krajowi!
Bo gdyby tak zrobiła, to
już nazajutrz byłoby po niej!
Ale – już niedługo (10
maja!), w Polsce zaplanowane są wybory prezydenckie
Kandydat PiS, obecny
prezydent RP, Andrzej Duda, ma wielką szansę na wygranie tych
wyborów, może nawet w pierwszej turze!
A wszyscy „totalni
kandydaci” coraz głośniej krzyczą, że wybory te trzeba
przesunąć, bo wszak „kampanii prowadzić nie możemy”
(koronawirus!), a prezydent Duda wciąż publicznie działa!
Tu mamy dwie sprawy –
oni działać „nie mogą”, on działać „może”, ale druga
jest o wiele ważniejsza – czy faktycznie można przeprowadzić
wybory 10 maja (teraz mamy 20 marca!), gdy „chiński wirus” tak
bezczelnie nas (i cały świat!), atakuje?
Tu akurat, wg mnie
(niezależnie od „głosów totalnych”, bo oni widzą tutaj tylko
„swoje koryto”!), sprawa jest jasna – nie można!
Jak powiedziała pani
marszałek Sejmu Elżbieta Witek, „nie ma planów przesunięcia
wyborów prezydenckich”.
Jak powiedział rzecznik
sztabu Andrzeja Dudy Adam Bielan - „nie można przedłużać
kadencji prezydenta w nieskończoność”.
A kolejny „rzecznik
PiS”, nazwiska nie pamiętam (może też Bielan?), powiedział -
„decyzję o dacie wyborów musimy podjąć w ostatniej chwili”!
A to wszystko to jest „pic
na wodę i fotomontaż”, jak mawiała nasza młodzież „za
komuny”!
Wybory wyznaczone są
„dopiero” na 10 maja, ale – wszak przed wyborami trzeba
przygotować lokale wyborcze, trzeba wybrać członków komisji
wyborczych i ich przewodniczących, trzeba ich wszystkich
przeszkolić, trzeba zapewnić „komputerową” osłonę wyborów
(pamiętajmy o drugiej turze), a spraw jest tu wiele innych również
(to wszystko to już jakieś trzy tygodnie co najmniej!) – jak
zatem można wydać „decyzję o dacie wyborów” krótko przed ich
terminem?
Krótko zatem do PiS –
nie róbcie jaj, wybory prezydenckie w dniu 10 maja to „oczywista
oczywistość” wspak – po prostu w tym terminie odbyć się nie
mogą!
Powtórzę – niezależnie
od tego, że „totalna opozycja” jest teraz za ich przesunięciem
(boi się wielkiej wygranej „pisowskiego” Dudy?) - to po prostu
w wyznaczonym terminie odbyć się one nie mogą!
Nie mówię tu już o
ewentualnym ich nieuznaniu przez Sąd Najwyższy (wielce
prawdopodobne), czy innych takich numerach – po prostu, ze względu
na „chińskego wirusa”, termin należy przesunąć!
I tu mamy pytanie wielkie
– na kiedy?
Po prostu – przesunąć
je co najmniej o rok!
(A możliwośc taka jest!)
Podobnie jak przesunięto
Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, czy (Japończycy chyba jednak
wciąż myślą?), przełożone zostaną (chyba?), Igrzyska
Olimpijskie „Tokio 2020”!
Bo sprawa jest jasna –
jeżeli PiS „nie da ciała” (patrz Michnik - „przejechanie
ciężarnej zakonnicy na pasach!) w tej kampanii (niezależnie od
terminu!), to „oczywistą oczywistością” jest, że niezależnie
od terminu, wygra Andrzej Duda!
Cała „opozycja totalna”
coraz mocniej domaga się od Prawa i Sprawiedliwości wprowadzenia
(teraz mamy „stan epidemii”), stanu wyjątkowego – a przecież
ci sami „obrońcy demokracji” wciąż oskarżali PiS o
„zamordyzm, łamanie Konstytucji i totalitaryzm”- a teraz chcą
stanu wojennego?
Tak, tu wracamy do tytułu
- „wyborcza chinka” powaliła nie tylko „polską totalną
opozycję”, ale i „władze Unii Europejskiej”!
Unia ta, dla której
„polska demokracja” jest wrzodem na jej „demokratycznym
europejskim dupsku”, w sprawie ataku „ chińskiego wirusa”,
podobnie jak w sprawie kolejnego ataku „muzułmańskich
uchodźców”, nic mądrego nigdy (a zwłaszcza dzisiaj!), nie
powiedziała (choć w sprawie „łamania demokracji w Polsce”
wciąż żywo działa!) – a przecież są to podstawy jej dalszego
istnienia!
Unia Europejska może
istnieć nadal – ale tylko wtedy, gdy większość „europejskich
państw” się za tym opowie.
Bo jeżeli nie, to -
goodbay, au revoir, addio, adios, Auf Wiedersehen!
I „Unii Europejskiej”
po prostu nie będzie!
A przecież wszyscy byśmy
jednak chcieli, by była?
„Wyborcza chinka” nie
wygra (nie może zgnieść Europy!) – i tu Polska jest „za”!
Ale czy Europa to
zrozumie?
Miejmy nadzieję, że tak.
Prezydent Andrzej Duda
stwierdził w swym dzisiejszym orędziu:
„Jestem przekonany, że
wyjdziemy z tej próby zwycięsko”!
I tak nam dopomóż Bóg.
Do zobaczenia.
PS.
Uciekło mi z tekstu, a
chyba zasługuje na wzmiankę, zwłaszcza w tym zalewie ponurych
infomacji o „chińskim wirusie”!
Podobnież na tzw.
Zachodzie (z powodu zakazów wychodzenia z domu), coraz
popularniejsze jest „wynajmowanie psa na spacer”, co kosztuje 20
euro za godzinę i powoduje, że niektóre czworonogi spacerują od
rana do wieczora!
A pojawiają się również
fantaści, którzy „biegają ze smyczą”, by napotkanym
policjantom móc powiedzieć „pies mi uciekł”!
Ciekawe, kiedy ta moda
pojawi się u nas i jaka będzie stawka?
Pozdrawiam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /