Motto:
„Strzeżcie się
fałszywych proroków”.
/ Jezus Chrystus /
Witam.
Już w przyszłą
niedzielę zdecydujemy, czy serce Polski będzie biło w Polsce, co
gwarantuje wybór Andrzeja Dudy, czy zostanie zesłane do Niemiec, co
gwarantuje wybór Rafała Trzaskowskiego.
Przy okazji – wszelkie
kłamstwa „pożytecznych idiotów” (wszelkie „Bońki”,
„Bolki”, czy celebryckie TW!), że na Dudę głosowali „biedni
i niewykształceni ze wsi”, to kłamstwo – większość ludzi z
„wyższym wykształceniem”, oraz większość „ludzi z
miasta”, głosowało za Dudą – a że ci z „miast największych”
(Warszawa, Poznań, Kraków, Gdańsk, Wrocław, Łódź) głosowali
za Trzaskowskim, to tylko ich problem i tylko o nich świadczy – bo
jak można mieć wyższe wykształcenie, mieszkać w wielkim mieście
i głosować za Trzaskowskim?
Co do „poznaniaków” -
znowu straciliście okazję, by „zachować się przyzwoicie”
(patrz rok 1956!) - jak długo jeszcze będę się musiał za Was
wstydzić?
Przy okazji –
Trzaskowski wygrał w końcu w województwach tylko 3, a Duda w 13 –
to chyba o czymś świadczy?
A jak głosować będą
wyborcy kandydatów, którzy odpadli, to mądrych nie ma, ale sprawa
będzie wyglądać tak – większość wyborców bezpartyjnego
kandydata TVN-u Szymona Hołowni zagłosuje na Trzaskowskiego,
większość wyborców kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka
zagłosuje na Dudę, większość wyborców kandydata ZSL, pardon
PSL, Władysława Kosiniaka-Kamysza zagłosuje na Dudę, a większość
wyborców kandydata PZPR, pardon, Lewicy, Roberta Biedronia,
zagłosuje na Trzaskowskiego - co do pozostałych to jakieś pół na
pół.
Problem jest tylko jeden -
jaka większość?
Sondaże są różne i
przeróżne, w zależności od tego, kto je robi i dla kogo, ale „mój
sondaż” pozostaje bez zmian – 52:48 dla Dudy!
W kraju „normalnym”
byłoby 80:20 dla Dudy, ale Polska „krajem normalnym” jeszcze
nie jest – 123 lata zaborów, 5 lat wojennej, okrutnej okupacji
niemieckiej, 45 lat „powojennej”, okrutnej okupacji sowieckiej,
30 lat „niepodległości” pod egidą GW-na – zrobiły swoje!
Właśnie polskojęzyczny
dziennik „Fakt” (wydawca niemiecki koncern Ringer Axel
Springer!), umieścił na swej okładce taki obrazek – na tle
zdjęcia Andrzeja Dudy napis - „trzymał córkę, bił po twarzy i
wkładał rękę w krocze” i podpis - „panie prezydencie, jak
pan mógł ułaskawić kogoś takiego”?
Co prawda dla tego
„polskojęzycznego” tabloidu to nie pierwszyzna (w 2018 roku
podał „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”, o Leszku Millerze
i jego synu, a w roku 2015 umieścił tam zdjęcie zakatowanej
10-latki, która zmarła!), ale teraz upadł już „poniżej dna”
- jak długo jeszcze polskie władze (PiS, PiS!), będą tolerować
takie „podłe”, a teraz i „antypolskie”, działania?
Pisałem już lat temu
kilka dobrych – nie może być tak, by w Polsce, jako jedynym bodaj
kraju w Unii Europejskiej, „obce władze” miały w ręku
większość „polskich mediów”!
Czy ktoś wyobrazić choć
sobie może sytuację, by „niemiecka” gazeta właściciela
polskiego mogła w Niemczech działać „antyniemiecko”?
No właśnie, na pewno nie
– ale „nie” dlatego również, że niemieckie prawo w Niemczech
tego zabrania!
A polskie prawo w Polsce
ciągle nie!
Drogi PiS-ie, nie bój ty
się!
Rozumiem, że „w Polsce
właśnie” (patrz wyżej!), o to trudno, że spraw są tysiące
(najwyższa kasta, totalna opozycja, celebryci i inne takie
pomiotła!), ale – po zwycięstwie Andrzeja Dudy przez 3 lata nie
będzie żadnych wyborów – wtedy „problem repolonizacji
polskich mediów” musi być rozwiązany, choćby tzw. Unia
Europejska „stawała na rzęsach” (a stawać będzie!) - a
podobne rozwiązania w „głównych” państwach europejskich
niech będą tu podstawą!
A sprawa „uniewinnienia
pedofila” jest prosta jak drut - „akt łaski” nie dotyczył
„kary pedofila”, który karę swą już dawno odbył, ale „zakazu
zbliżania się do osób pokrzywdzonych”, o co one właśnie
(ofiara i jej matka!), do Prezydenta wystąpiły -
bo uznały, że „sprawca”
jest już „innym człowiekiem” i dla dobra ich rodziny tego
właśnie chcą!
Tak nawiasem – gdzie są
głosy wszelkich „obrońców praw człowieka” (Amnesty
Internationale i podobne im „lewackie gówna”!), dla których
„dobro człowieka” to podstawa ich działania?
Nie ma i nie będzie –
bo dla nich tylko „lewacka osobowość” godna jest obrony!
Przykładzik jeden –
tytuł na „polskim onecie” - „Hołownia – mam pojemne serce,
ale nigdy nie ułaskawił bym pedofila”!
Komentarz?
Po prostu idiota!
A nawiasem zupełnym, ale
moim – ułaskawienie tego akurat gościa (niezależnie od
intencji!), w „terminie przedwyborczym”, to „akt najwyższej
głupoty” - wiadomo przecież było, że „totalna opozycja”
wniesie to „na ołtarze” i przeciw „kandydatowi Dudzie”
wystąpi!
Ciekawe, kto tam w
„kancelarii prezydenta” za to odpowiada?
Ja, na miejscu Prezydenta
(pisowski kret?), natychmiast dokładnie bym mu się przyjrzał, a po
„przyjrzeniu się” zwolnił!
Odwołać się do Sądu?
Po co – wszak „najwyższa
kasta” nie takie numery robiła!
Wracamy do Polski.
Tu mamy sprawę jasną –
kandydat Duda wciąż głosi swe „prawicowe”, czyli propolskie,
solidarnościowe i antyprzemocowe hasła, a kandydat Trzaskowski
wciąż kłamie - „jestem za obniżeniem podatków” (choć
Platforma, wciąż dla jaj zwana Obywatelską, ciągle je
podwyższała), jestem za Marszem Niepodległości (choć Platforma,
wciąż dla jaj zwana Obywatelską, wciąż go niszczyła, a
„kandydat Rafał” mówił wtedy – Nie ma miejsca na faszyzm na
ulicach Warszawy!) - jestem za, jestem za , jestem za – to można
by powtórzyć razy kilkaset, ale wynik będzie jeden - „kandydat
Rafał” wszystko wam dzisiaj obieca, nawet „poparcie
Narodowców”, czy „jestem bezpartyjny” /ja, zastępca Budki w
Polsce i zastępca Tuska w Europie!/. ale – chyba Polacy aż takimi
idiotami jednak nie są?
Tu może być jednak
problem – może jednak są?
Bo jak inaczej można
uznać „stosunek polskich wyborców (i „polskich mediów”!), do
działań posła Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską,
niejakiego Nitrasa – przeglądanie, na sali sejmowej, osobistych
dokumentów „pisowskich posłów”
podczas „puczu”,
ciagłe ataki na „przeciwników Trzaskowskiego” , czyli
wyrywanie z ich rąk „trąbek”, ciagłe filmowanie wszystkiego i
wszystkich, co są „przeciw PO”, fizyczny atak na posła PiS,
który na „spotkanie Trzaskowskiego z wyborcami” na
„warszawskiej Czajce” (swoją drogą – to akurat to szczyt
bezczelności Rafała!), powiedzieć mógł - „wy to budujecie,
ale pieniądze dał rząd”!
Pytanie proste – czy
taki osobnik jak Nitras (nawiasem – psychopata po prostu!),
powinien być „polskim
posłem”?
I odpowiedź jest równie
prosta – może i tak, w końcu „polscy wyborcy” go wybrali!
Ale „Polakom” (bo
Polakom chyba nie?), trzeba „przypomnieć” dwie sprawy:
- Nowa fala „muzułmańskich uchodźców”, których kilkuset dziennie napływa do Europy (patrz włoska wyspa Lampedusa, zaledwie 150 km!), wciąż dla Europy jest groźna – bo jak powiedział Allah – nie wszystkich chrześcijan trzeba zabijać (choć to byłoby najlepsze!), ale teraz wystarczy jedno – musimy ich „zasiedlić”!
- Nowa fala „ideologii LGBT”, którzy „mnożą się w Europie” codziennie – żadnych „najeźdców”, żadnych „uchodźców” - bo jak powiedział tow. Lenin - „wystarczą nam pożyteczni idioci – którzy tu akurat będą przecież pierwszą ich ofiarą!
Obie te „fale” dążą
do unicestwienia Europy, choć pożyteczni idioci wciąż nie chcą
(boją się?), do tego przyznać – a przecież to „oczywista
oczywistość” - gdy tylko muzułmańscy uchodźcy gdziekolwiek
uzyskają „większość” (a nie musi to być większość
ilościowa – patrz choćby Skandynawia czy wkrótce Francja lub
Niemcy),
to zaraz ogłoszą
„szariat” - a wtedy Europejczycy „mają przejebane”!
To wszystko wydaje się
nic z Polską nie mające wspólnego, ale to „kłamstwo stulecia”,
przy którym wszelkie kłamstwa „kandydata Rafała” to „mały
pikuś”!
Bo jak mówili
przedstawiciele PO (premier Kopacz, czy sam „kandydat Rafał”!),
jesteśmy gotowi na uchodźców „każdą ilość”!
Polska pod rządami PiS
gwarantuje nam wiele – Polska niezależna, suwerenna, dbająca o
swych obywateli, czyli „Polska dla Polaków”!
Polska pod rządami PO
gwarantuje nam wiele – Polska słaba, zależna od Niemiec, mająca
swych obywateli „w dupie”!
Polaku drogi (patrz na
„motto”) - wybór należy do Ciebie!
A to wszystko to wcale nie
jest jakiś „polski idiotyzm”!
Tak jest w Europie (która,
pomimo „polskiej obecności), wciąż jest na granicy upadku (patrz
wyżej), oraz w USA, gdzie „lewactwo antytrumpowe” sięgnęło
już dna - „morderstwo pomników” jest na to wyraźnym dowodem!
Wiem dobrze, że „pisanie
za długie” jest dla blogera niszczące – kto bowiem dzisiaj
przeczyta więcej niż „dwie linijki na TT”!
Ale – może jednak?
Do zobaczenia.
Do zobaczenia.