Motto:
Chiński wirus atakuje świat cały,
Kto wygra – rozum, czy
wredny wirus mały?
/ sąsiad – poeta /
Witam.
„Chińska grypa”
(chińka – to moje!), brutalnie atakuje – jej wirus dostał się
już na wszystkie kontynenty (Antarktyda wolna?), stwierdzono już
prawie 100 tysięcy zachorowań i prawie 3 tysiące zgonów!
Aż trudno nie przypomnieć
tu tzw. „hiszpanki”, grypy, której pandemia w latach 1918-1919
również przetoczyła się przez świat cały, a pochłonęła, w co
trudno dzisiaj uwierzyć, od 50 do 100 mln ofiar, co stanowiło wtedy
jakieś 1/5 całej populacji!
A dzisiaj jest nas jakieś
7,8 miliarda, a 1/5 z tego to 2,5 miliarda – czy ktoś może
sobie wyobrazić teraz taką liczbę ofiar „zwykłej grypy”?
Ciekawostka - „hiszpanka”
zabijała głównie ludzi młodych, „chińka” zabija głównie
starszych – ale czy to może być jakaś pociecha?
Ale pamiętajmy - w
„hiszpance” były jakieś dwie „fale uderzeniowe”, pierwsza
powszechna, ale mało dość śmiertelna, natomiast „druga” (po
pół roku), mniejsza niby, ale śmiertelna, jak diabli – należy
mieć nadzieję, że to akurat się nie powtórzy!
A „oczywistą
oczywistością” jest, że w dużej mierze dalszy rozwój sytuacji
zależy od polityków, którzy wszak rządzą nami niepodzielnie!
Zależy (?) od polityków:
- „światowych” - tu władca Chin dał już ciała (nieprawdziwe dane?), a prezydent Trump potwierdził swą wielkość (damy radę, jak zawsze!).
- „europejskich” - tu były „król Europy”, Donald Tusk /Rząd stwierdził, że przed koronawirusem uchronic nas mogą tylko czyste ręce, PiS może tego nie przetrwać!/ dał już ciała totalnie - Tusk i czyste ręce – to oksymoron! A „unijne władze” (piękna Ursula et consortes), nadal w „unijnym przysiadzie” są - nic nowego i nic mądrego!
- „polskich” - tu Prawo i Sprawiedliwość „staje na wysokości zadania” (odpowiednie rozporządzenia i odpowiednie pieniądze!), a „totalna opozycja” wciąż kłamie, oszukuje i szczuje (kandydatka Kidawa-Błońska – Wzywam premiera do ujawnienia prawdy o przypadkach koronawirusa w Polsce!).
Ciekawe, kiedy „polscy
wyborcy” przejrzą na oczy?
Powtórzmy - „oczywistą
oczywistością” jest, że dla „totalnej opozycji” sprawa jest
prosta - „im gorzej, tym lepiej”!
Dla jasności - „im
gorzej dla Polski”, tym „lepiej dla totalnych”!
A „mainstremowe media”
(kiedy w końcu PiS przypomni sobie o odpowiedniej „ustawie
medialnej”, dzięki której większość „polskich mediów będzie
polska”, tak jak w Niemczech „większośc niemieckich mediów
jest niemiecka”?), wciąż „ryją, ryją i ryją”, atakując
nie tylko PiS, wszak to można by uznać za „normalne”, ale
bezczelnie i po chamsku (GW-no!) „kobiety PiS-u” - w tym szefową
pisowskiej kampanii Jolantę Turczynowicz-Kieryłło (kobieta
wykształcona, mądra, a do tego piękna, uroda wprost
arystokratyczna!), za podstawę biorąc zeznania zwykłych
kryminalistów!
A „polskie feministki”
(obrona kobiet to podstawa naszego istnienia!) - „morda w kubeł”
i cisza – bo przecież to „kobieta z PiS-u” była, a za takimi
„kobietami” my w Senacie (Taniec za Miliard!), a i wszędzie
indziej, tańczyć wszak nie będziemy!
„Oczywistą
oczywistoscią” jest, że my, „feministki”, kobiet bronić
musimy, ale wszak „kobiety z PiS” to „nie kobiety” są!
I podobnie jest z
wyznawcami „opozycji totalnej” - gdy atakowani są „pisowcy”
(74 karabinowe „nocne strzały” w biuro europosła PiS
Czarneckiego, wcześniejsze spalenie poselskiego biura Beaty Kempy
/i wielokrotne „znieważanie” poselskich biur PiS-u!/, jeszcze
wsześniejsze morderstwo pisowskiego działacza w łódzkim biurze
europosła Janusza Wojciechowskiego!) - to „totalni” milczą, a
ich „wyznawcy” snują opowieści typu - „widocznie sobie
zasłużyli”!
A na to „totalni
politycy” zupelnie nie reagują!
Czyli – w Polsce tylko
Prawo i Sprawiedliwość!
Nie dlatego, że jest
idealne i najlepsze, ale z bardzo prostego powodu – nie ma
aktualnie w Polsce żadnej innej „politycznej opcji”, która
mogłaby Polskę na „lepszą drogę” ku suwerenności
wyprowadzić!
Bo niby kto – Platforma,
wciąż dla jaj zwana Obywatelską, która „kłamała rano, kłamała
wieczorem, kłamała w nocy” i kłamie nadal (teraz Małgorzata
Kidawa-Błońska!), czy ZSL, wciąż dla jaj zwane PSL, które 8 lat
kłamało razem z PO, a przedtem całe 30 lat (teraz Władysław
Kosiniak-Kamysz!), czy PZPR, dawniej SLD, teraz „Nowa Lewica”,
które od ponad pół wieku „Polskę zabijało i gnoiło! (teraz
Robert Biedroń!), czy Konfederacja z kandydatem (teraz!) Krzysztofem
Bosakiem (pisałem już dawno temu – musicie wyrosnąć z pampersów
– ale nie wyrośli!), a Bosak wciąż swoje – PiS i PO to jedno
zło!
Czyli sprawa jest jasna –
tylko ponowny wybór prezydenta Andrzeja Dudy może Polskę uratować!
A „uratowana Polska”
to jedyny kraj w Europie, który tę właśnie Europę może jeszcze
uratować!
Przypomnijmy tu fragment
B.N. 10/20:
„Co prawda Polska nie z
takimi „kłopotami” sobie radziła – 123 lata zaborów (Niemcy,
Austria, Rosja), 5 lat okupacji niemieckiej, 45 lat okupacji
sowieckiej – ale czy my zawsze musimy robić za „Mesjasza Europy”
(„Odsiecz Wiedeńska”, rok 1683, „Bitwa Warszawska”, rok 1920
– uratowanie Europy przed muzułmańską czy komunistyczną
nawałą!), za darmo?
Wszak w końcu coś
powinniśmy z tego mieć – a tu nic!”
Bo gdy w Polsce wygra (w
prezydenckich wyborach), jakikolwiek kandydat „opozycji totalnej”,
to będzie i po „prawdziwej Polsce”, jak i po „prawdziwej
Europie”!
W Polsce rządzić wtedy
będą „wrogowie Polski”, a w Europie „wrogowie Europy” - a
konsekwencją tych rządów będzie „oczywista oczywistość” -
Polska przestanie „być wielka i suwerenna”, a Europa stanie się
„Europejskim Kalifatem”!
A czy ktokolwiek z
Europejczyków (bo co do Polaków sprawa jest /oprócz zdrajcy
Michnika!/, jasna?), może tak naprawdę chcieć „Europejskiego
Kalifatu”?
Chyba tylko ci „zarażeni
i opłaceni” przez Fundację Sorosa (żydowskie miliardy!), która
zadania ma wielkie i okrutne zarazem – zniszczyć wszystko to
(podstawy i wartosci chrześcijańskie), co podstawę Europy od
tysiącleci stanowiły!
Póżno już, a sprawa
jest jasna – tylko Polska pod rządami Prawa i Sprawiedliwosci może
być wielka!
Bo przecież o „ciężkiej
sytuacji w Syrii” (kolejne miliony „uchodźców”), nie ma już
co mówić – w tym biednym kraju wciąż działają „siły
nieczyste” (Rosja plus „Muzułmanie prawdziwi”!), dla których
wciąż to „kraj wojny” - ale nawet oni nie są w stanie
uczciwie powiedzieć – o co tak naprawdę walczymy?
Bo przecież – kto i z
kim naprawdę tam walczy „nie wie nikt”!
Może to spowodować
kolejny (znowu kilka milionów), napływ „muzułmańskich
uchodźców” do Europy – a kto może się z tego cieszyć?
Chyba tylko (oprócz
„europejskich lewackich pożytecznych idiotów”), „prawdziwi
muułmanie”, dla których „europejski kalifat” to szczyt marzeń
i pragnień!
I znowu wracamy do Polski
– tym biednym „uchodźcom” należy pomagać tam, na miejscu –
bo żaden „prawdziwy muzułmanin” nie powinien do Europy uciekać,
a za własną „Rodzinę i Ojczyznę” na swej ziemi walczyć!
A poza tym, tak naprawdę
– kto tam z kim walczy?
Nikt przecież (Hunowie,
Wikingowie czy inni Wandale!), teraz akurat ich tam nie napadają –
czyli walczą „sami z sobą” - a więc czy Chrześcijanie, choć
wielka jest ich „Moc Boska”, muszą ich „bronić przed sobą”?
Na pewno nie – wszak
wyznawcy Allaha sami dobrze to wiedzą, a słowa „ Allah Akbar”
dobitnie to potwierdzają!
Niestety, „lewacka
Europa” dała się nabrać – musimy tych biedaków bronić!
A ci „biedacy” za lat
kilkanaście zbudują w Europie „Kalifat”, w którym ci właśnie
ich „lewaccy wyznawcy” jako pierwsi pójdą pod nóż!
Kończąc, bo późno już
– Polska jest wielka i wielka będzie (PiS!), a jeżeli Europa
tego widzieć nie chce, to jej błąd – Polska swoje zrobi, bo musi
(?), ale czy Europa to doceni?
A wracając do Motta i
Tytułu – dzisiejszy „grypowy” wirus jest chiński, bez dwóch
zdań i groźny, jak diabli, ale – ten „totalny polski” jest
dla Polski i Europy dużo groźniejszy!
Do zobaczenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Biuletyn / biały, bardzo biały /