Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Paweł II. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Paweł II. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2026

 B.N. 28/26. PO PIERWSZE POLSKA, PO PIERWSZE POLACY!

Motto:

"Bezczelne są te k...y i zuchwałe"!

/ Dzielny Wojak Szwejk i nie tylko! /

Witam.

Na pobliskim Orlenie ropa po 8,72, co przy pełnym baku (60 l) daje 517,2 zł, dla porównania to samo przy 5,19 daje 311,4 zł, czyli ponad dwie stówy mniej!

I tak Donald Tusk (wiem, jak to się robi, byłem premierem, wystarczy jedna prosta decyzja!), robi z nas wszystkich idiotów, a lemingi to łykają – to wina prezydenta!

A przecież Prezydent nie mógł podpisać ustawy, wg której podwyżka podatków dla firm paliwowych ma dać niższe ceny paliwa, co samo w sobie jest głupotą, a w dodatku miała wdziałać bodaj pół roku w tył – nawet komuniści polscy trzymali się podstawowej zasady, że prawo nie może działać wstecz!

Dobitnie wypowiedział się na temat wetowania gość, ktorego do tej pory miałem za idiotę (poseł Józefaciuk, wytatuowany lewacki nauczyciel roku!), który stwierdził wprost – niektóre rządowe ustawy są specjalnie tak formułowane, że zawierają taki szczegół, że prezydent musi je zawetować i wtedy można krzyczeć – wetoman!

Jak widać, nawet błądzący lewak może doznać olśnienia?

Mała uwaga – minęła 82 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, jednego z wielu powstań, dzięki którym Polska do dzisiaj istnieje – a na obchodach zabrakło premiera Tuska, marszałka Sejmu Czarzastego i szefa MON Kosiniaka-Kamysza – doprawdy, tylko antypolski leming-idiota może na tych gości jeszcze głosować!

Właśnie minął rok prezydentury Karola Nawrockiego, którego wybór słusznie nazwał jeden z nielicznych prawdziwych blogerów na Naszych Blogach kolejnym Cudem nad Wisłą – czy można sobie bowiem wyobrazić Polskę, której prezydentem jest Rafał "Dupiarz" Trzaskowski?

Na pewno nie, bo Polski by już nie było!

Prezydent wygłosił świetne przemówienie, było wiele dzieciaków i prawdziwych Polaków, w tym i ci z Prawa i Sprawiedliwości i ci z Rozwoju Plus!

Co prawda "polski Onet" bruździ, że było ich mniej niż podczas inauguracji i sugeruje, że za rok może ich być jeszcze mniej, ale to antypolski idiotyzm – Polacy kochają Karola Nawrockiego!

Karol Nawrocki faktycznie może być ojcem -założycielem prawdziwej polskiej prawicy, ale trzeba z tym uważać – wszak Prezydent powinien być "prezydentem wszystkich Polaków" – ale czy faktycznie musi być prezydentem tych, którzy nie tylko podczas kampanii prezydenckiej (obrzydliwy hejt za obce bejmy!), ale i teraz, bezczelnie Prezydenta atakują, żadnych świętości się nie bojąc – ale czy chore lewactwo może bać się świętości?

Polskiego Prezydenta ostro zaatakowała rzeczniczka ruskiego MSZ (Ławrow!), niejaka Maria Zacharowa – gdański muzealnik zapomniał, że Rosja i Polska mają bezpośrednią granicę!

Doprawdy, ta ruska bezczelność nie ma granic – a dlaczego?

Bo Unia Europejska wciąż robi sobie jaja z "ruskich sankcji" (było ich ponad 20!), a sankcje te to kupa śmiechu, co pisałem tu już kilka lat temu – prawdziwą sankcją jest zakaz dla wszystkich Rosjan wjazdu do UE i konfiskata ich europejskich dóbr, nie może być tak, że na Ukrainie trwa ruska wojna, a narzeczone i dzieciaki ruskich bonzów rozbijają się na europejskich plażach i w europejskich metropoliach!

A co widzimy?

W roku 2025 Włochy wydały ruskim 162 tysiące wiz, Francja 157 tysięcy, Hiszpania 123 tysiące, a cała Unia 478 tysięcy!

Co prawda "unijni lewaccy włodarze" (Ursula von czy Verena Mertens z CDU, ekspertka ds wewnętrznych UE!) mówią, że "wakacje w Europie nie mogą stać się normą dla obywateli Rosji", ale co z tego – ruscy w Europie balują!

I dodam ponownie jeszcze to – całkowity zakaz udziału ruskich sportowców w wielkich imprezach, w tym tenisowych – ruskie żołdaki morduję Ukraińców, a ruscy tenisiści płci wszelkich miliony zarabiają!

Może, gdyby nie mogli, to oczka by się im otworzyły?

A propos tenisa – Maja przegrała, Iga wygrała, co do Mai poradzi sobie, powrót po kontuzji nigdy nie jest łatwy, co do Igi sprawa jest bardziej skomplikowana!

Co prawda nie popieram słów psycholożki Woydyłło na kanale Trzeci Serwis u Lecha Sidora – Była mądrą dziewczyną, a teraz jest nieszczęśliwa, najprawdopodobniej jest głupiutka, wystraszona i nie rozumie, co się dzieje, ale opinia co do "psycholoszki" Abramowicz "ona prawdopodobnie jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać, i nic nie robi, siedzi i ogląda mecze" – może być prawdziwa, choć to nie wszystko, tu Iga musi w końcu zareagować – wyrzuci tę babę?

A jutro kolejny mecz prawdy, z Martą Kostiuk – "jazda", Iga!

A jeszcze co do KE – ta paskudna unijna (niemiecka?) władza właśnie opublikowała siódmą edycję corocznego Raportu o praworządności w Unii Europejskiej, w którym chwali tuskową i żurkową Polskę za "przywracanie praworządności"!

Czy potrzebny jest lepszy dowód, że Unią rządzą lewaccy, przekupni idioci?

Mateusz Morawiecki jednak PiS rozwalił, cały czas opowiadając bajki, że z PiS nigdy nikt go nie wyrzuci, a teraz chce budować swoją partię – stało się, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, ważne jest jedno (mówiłem – zamknijcie gęby!) - teraz trzeba to wykorzystać dla dobra Polski!

A jest to, wbrew pozorom, możliwe, powiem wprost – Rozwój Plus buduje swój elektorat, Prawo i Sprawiedliwość swój, atakują się lekko bez zamykania drzwi, a krótko przed wyborami (kiedy by one nie były!), nagle i z zaskoczenia mówią – dla dobra Polski zawiązujemy koalicję, jeżeli chcecie, by Polska przetrwała i rozwijała się godnie, koalicję 13 grudnia odsyłając na zawsze do piwnicy – głosujcie na nas!

Mateuszki na 15 października (wybory ostatnie!), ogłosiły swą Konwencję i powiedziały – tego dnia pokażemy, że Polska nie jest skazana na chaos, przeciętność i niespełnione obietnice, pokażemy, że istnieje siła, która ma doświadczenie, odwagę, program i gotowość, aby ponownie wziąć odpowiedzialność za kraj!

Cholera, aż strach się bać!

Słowo do Braci Amerykanów i Polonii – amerykański Senat dużą większością (86:11) zatwierdził surowy pakiet sankcji wobec Rosji (i Iranu!), wyrazić należy nadzieję, że lepszy niż te 20 unijnych!

A gdy prezydent Donald Trump wysiadał ze swego śmigłowca, zerwał się wiatr i "uniósł jego charakterystyczną grzywkę", co spowodowało wysyp głupawych komentarzy światowego lewactwa – doprawdy, ci debile faktycznie muszą Trumpa nie lubić i bać się go, jak diabli – nic to, musicie robić swoje i Trumpa popierać!

Wracamy do Polski, dopóki ona jeszcze jest.

Kierowca miejskiego autobusu w Warszawie zasiadł za kierownicą w spódnicy, bo było mu gorąco – co prawda spódnica nie była w kolorze tęczy, ale szefowie ukarali gościa naganą – co na to "tęczowy Rafał"?

Już myślałem, że o Pol'and'Rock Festiwal Jurasa na lotnisku pod Czaplinkiem nie będę musiał pisać (co prawda za bardzo tego owsiakowego barachła nie śledziłem!), ale gdy przypadkowo ujrzałem w sieci nagranie, na którym "tłum bawi się do prymitywnej techno wersji religijnej piosenki Barka" (impreza jest dziełem Owsiaka za pieniądze zebrane przez Wielką Orkiestrę dla biednych dzieci!), to jednak coś napiszę – Owsiak znowu mnie nie zawiódł i po raz kolejny udowodnił, że żadne świętości go nie ruszają – lewacka i jarmarczna wersja Barki, pieśni dla katolików prawie świętej (Jan Paweł II!), to obraz jego antypolskich wartości i milicyjnego rodowodu, czego nikt i nic już nie zmieni!

Bo przecież dla Jurasa to nic nowego – jego hasło "róbta co chceta" uczyniło w Polsce (młodzież!) tyle prawie zła, co wieloletnia działalność GW-na, Prawa i Sprawiedliwości nienawidzi (patrz śpiewy "jebaćpis" na poprzednim "festiwalu"), a antypolskiego Tuska kocha (razem z nim występował na trybunach partyjnych, a miliony ze zbiórek biednych dzieci przeznaczył w kampanii wyborczej na "walkę z sepsą"), śmiejąc się z tego bezczelnie, a żyjąc z tego luksusowo - cały Juras!

Boże, chroń nas od fałszywych proroków, a dotyczy to również obecnej sytuacji politycznej w Polsce – "róbcie tak, jak mówię, a nie, jak czynię", jak powiedział w chwili słabości pewien żydowski mędrzec – Polacy, nie dajcie się zwariować!

Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił ostatnio trzy osoby, w tym niejakiego Starucha, wodza kibiców warszawskiej Legii, co wywołało szał nienawiści wrogów Prezydenta – doprawdy, warto tego posłuchać, ci debile (Giertych i nie tylko!), żadnych hamulców nie mają – a art.139 Konstytucji mówi jasno – Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.

Aż tyle i tylko tyle – żadne "prawnicze interpretacje autorytetów moralnych III RP" nic tu nie pomogą!

Motto wciąż proste i aktualne jest jak diabli, a tytuł też chyba?

Do zobaczenia.


niedziela, 12 kwietnia 2020

B.N. 21/20. I PRAWIE PO ŚWIĘTACH!


Motto:
Życzę Tobie Polsko, Ojczyzno moja, Zmartwychwstania”!
/ Jan Paweł II /

Witam.
Piszę „prawie”, bo co do „Poniedziałku” trudno znaleźć jakieś szczególne „religijne przesłania”, a jak mówi mój znajomy ksiądz „Świąteczny Poniedziałek jest po to, byśmy mogli mocniej przeżywać czas Wniebowstąpienia”.
Bo „śmigus-dyngus, czy inne takie, to zwyczaje raczej ludowe, mało mające z katolicką wiarą wspólnego.
A zatem przeżywajmy!
Tegoroczne Święta Wielkiej Nocy (Zmartwychwstania Pańskiego!), są nad wyraz osobliwe – po raz pierwszy bodaj w historii, a na pewno w tej „naszej nowożytnej” (nawet w czasie I czy II wojny światowej, a w Polsce „za komuny” na pewno, spotkania w Kościołach, choć utrudnione, jednak się odbywały!) - Święta te musimy przeżywać w samotności – ale czy jednak znaczy to, że bez Boga?
Na pewno nie, a dla wielu z nas są pierwszym od dawna (powiem to!), bezpośrednim spotkaniem z Bogiem – bo Bóg był z nami, przy pośrednictwie Kapłanów jedynie telewizyjnym – przy każdym naszym „Wielkanocnym Stole”!
I wcale nie chcę tu powiedzieć, że „pośrednictwo kapłanów” jest czymś złym, czy nieodpowiednim, wręcz przeciwnie, ale – w tej sytuacji takie właśnie przeżycie było czymś na tyle niezwykłym, co niepowtarzalnym!
A Bóg na tyle jest wielki, że i taki problem pokonał.
Prawdziwi Polacy, bez cudzysłowu, Święta te przeżyli wspaniale – ale „oczywistą oczywistością” jest, że dla „antypolaków” była to kolejna okazja, by Święta te zochydzić, umniejszyc i sprofanować – wystarczy spojrzeć na ich wpisy w „mediach społecznościowych” - taki choćby FB jest tu najlepszym przykładem!
Nie będę tutaj tych paskudnych wpisow cytował, bo na to nie zasługują, ale pytanie zadać sobie można – jak bardzo „totalnym debilem”, a jednocześnie „antypolakiem” być trzeba, by w Wielki Piątek, Wielką Sobotę, czy nawet w Dzień Wielkiej Nocy, zamieszczać w „społecznych mediach” paskudne wpisy bezczelnie obrażające polski Rząd, polskiego Prezydenta, przewodniczącego rządzącej Partii czy Polskę właśnie?
Od zawsze jestem zwolennikiem „państwa prawa”, w którym żadne służby „wbrew prawu” działać nie mogą, ale chyba obecna władza (Prawo i Sprawiedliwość!), zapomniała o starej chińskiej (!) maksymie, powtórzonej w „Potopie” Henryka Sienkiewicza, a popos „Małego Rycerza”:
Jeżeli nie będą się ciebie bali, to będą się z ciebie śmiali”!
I tak jest teraz w Polsce.
Przykladzik?
Dwóch „zawodowych zadymiarzy” z szeregów Obywateli SB składa pod warszawskim pomnikiem ofiar tragedii smoleńskiej wieniec, na którego szarfie widnieje - „Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury nakazał pilotom lądować w Smoleńsku”.
Na szczęście obecni tam żołnierze RP fałszywy ten wieniec natychmiast usunęli.
I spotkała ich fala „hejtu” bez granic – polscy żołnierze schańbili swoją przysięgę!
Czy muszę dodawać, że autorami „hejtu” (czyli gównianego kłamstwa!), byli tu głównie „totalni działacze opozycji totalnej” (Platformy, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską, czy Nowej Lewicy, pogrobowców PZPR), i mundurowi przedstawiciele „Wojska Polskiego” (pacyfikacja Poznania 1956, Czechosłowacji 1968, polskiego Wybrzeża 1970 i 1981!), którzy swą „przysięgę” (fragment - „stać nieugięcie na straży pokoju w braterskim przymierzu z Armią Czerwoną”), składali w PRL-u?
Tak ogólnie to chyba nie, ale dla „lemingów” to może być niespodzianka jak diabli!
Polska, wbrew „polskiej opozycji totalnej”, „polskiej i europejskiej najwyższej kasty” i lewackim władzom Unii Europejskiej (ci debile nawet w obliczu ataku „chińskiego wirusa” martwią się o poziom demokracji w Polsce czy na Węgrzech!), ma się całkiem dobrze!
Poziom zainfekowania „chinskim wirusem” wciąż daleko (niech tak będzie zawsze!), odbiega od zachodnio europejskiej (Włochy, Hiszpania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania) normy, a wydaje się, że będzie lepiej – komu to przekadza?
Ano właśnie – tylko tym wyżej wymienionym!
Jednocześnie ten „chinski wirus” bezpardonowo zaatakował USA – tu mogę jedynie wyrazić nadzieję, że nasi „amerykańscy bracia”, pod przywództwem prezydenta Donalda Trumpa, paskudnego tego wirusa też pokonają!
Co do „prezydenckich wyborów” 10 maja, sprawa, jak się wydaje, nie jest jeszcze przesądzona – zaważy rekomendacja ministra zdrowia.
(A „lewackie media” - niemieckie, angielskie, francuskie i nawet amerykańskie, wciąż szczują – wybory w Polsce to szaleństwo!
Bo przecież dla nich wybory we Francji, w Niemczech, w Szwajcarii, w USA, czy nawet takiej Korei Południowej, szaleństwem nie są!).
Na dzisiaj można powiedzieć tak – wybory „korespondencyjne” to nienajgorsza opcja (w momencie ataku „chińskiego wirusa” - a ich przełożenie jest „niekonstytucyjne”!) , choć można mieć zastrzeżenia co do jednego – odbioru „pakietu wyborczego” przez „wyborcę”!
Tu obóz rządzący powinien coś bardziej oryginalnego wymyślić.
Ale – czas nagli, a „marszałek koperta” z Senatu na pewno tu nie pomoże!
A może trzeba jednak zrobić tak – powołać w końcu ten „stan nadzwyczajny”, tak przez „totalnych” wymarzony, przesunąć za jego pomocą te wybory (które i tak Andrzej Duda wygra!), a po drodze kilku najbardziej „totalnych” na podstawie jego przepisów po prostu zamknąć?
Bo przecież, jeżeli ten „stan nadzwyczajny” się powoła, to można przedłużać go w nieskończoność praktycznie – jak długo to PiS-owi będzie pasować!
Rozumiem, że po 6 bodaj sierpnia, gdy kadencja obecnego prezydenta „oficjalnie” się zakończy, wszelkie „tuby totalnych” będą o tym wrzeszczeć na cały świat, ale – wszak wprowadzenie stanu nadzwyczajnego wszelkie kadencje, a w tym „prezydencką”, automatycznie przedłuża!
A może w maju „pandemia” pomalutku się wycofa?
Rada dla Prawa i Sprawiedliwości (prezes Kaczyński!), może być tylko jedna – trzymać rękę na pulsie Narodu i odpowiednio reagować – a jakby co, to mogę pomóc.
A co do motta – słowa te nasz papież wypowiedział już dawno, mając na myśli „walkę z komunizmem”- ale czy teraz właśnie (patrz wyżej!), nie są one równie, a może jeszcze bardziej, aktualne?
Do zobaczenia.