Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papież. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 maja 2023

 B.N. 24/23. EUROPEJCZYCY NAJGŁUPSI NA ŚWIECIE?

Motto:

Afryka milczy,

Ameryka czeka,

Azja się śmieje.

A Europa biednieje!

/ sąsiad-poeta /

Witam.

Unia Europejska powstała 1 listopada 1993 roku (zmiana nazwy z EWG na Wspólnota Europejska), państwa założycielskie to Niemcy, Francja, Włochy, Holandia, Belgia, Luksemburg.

Polska wstąpiła do UE 1 maja 2004 roku, a wraz z nami Estonia, Łotwa, Litwa, Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia, Malta i Cypr, nieco później dołączyły Bułgaria i Rumunia, oraz Chorwacja, co dało 28 państw – taka np Norwegia kilka razy w referendum mówiła "nie"!

Pisałem – to jakaś "klątwa dziejowa" – w Polsce rządzili wtedy bolszewicy (Miller, Kwaśniewski!), a w dodatku 1 maja – czy takie coś może skończyć się dobrze?

Ale za to 31 grudnia 2020 roku ze wspólnoty wyszła Wielka Brytania (wstąpiła w roku 1973), co wcale nie było "pierwszym i jedynym przypadkiem" – wcześniej, w roku 1985, uczyniła to Grenlandia, autonomiczna część Danii!

Podstawą prawną funkcjonowania UE stanowią Traktat o Unii Europejskiej oraz Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, niektórzy dodają Kartę praw podstawowych UE, są również umowy międzynarodowe oraz tzw. Akty prawa wtórnego, powstałe w oparciu o Traktaty i umowy.

Ciekawostką jest, że jako "prawna" organizacja międzynarodowa Unia Europejska istnieje dopiero od 1 grudnia 2009 roku – pytanie zatem proste się nasuwa – do czego, do KN, my wstąpiliśmy?

Oficjalnie wstąpiliśmy do UE opartej na wartosciach wywodzących się z filozofii i demokracji greckiej, prawa rzymskiego i tradycji chrześcijańskiej!

A dzisiaj siedzimy w UE rządzonej przez zdeklarowane unijne lewactwo (PE, KE!), dla którego wymienione wyżej "unijne wartości" to "pic na wodę i fotomontaż", a naczelnym programem jest nie tylko wywindowanie ideologii LGBT na unijny piedestał, ale otwarta walka z państwami (Polska, Polska!), których rządy są za mało lewicowe jak na "unijne standardy"!

Można Polski nie lubić (Tusk, Tusk!), ale każdy normalny gość wie, że jakiekolwiek wstrzymywanie funduszy europejskich czy karanie państwa (Polska, Polska!), na podstawie wyroków TSUE za domniemane "nieprzestrzeganie praworządności" jest absolutnie niezgodne z Unijnymi Traktatami – drogi PiS-ie, kiedy nareszcie powiesz to wystarczająco głośno i na odpowiednim szczeblu?

Bo żadne tam "przemówienia europosłów PiS" na forum PE nic nie dają – europejskie i polskie lewactwo tylko się z tego śmieje!

KE właśnie dała Europie (Timmermans po szkoleniu w Moskwie?), tzw. FF 55, program, dzięki któremu już w roku 2055, a właściwie 2035, Europa stanie się nie tylko "pariasem" (to takie modne ostatnio określenie!), ale wprost pośmiewiskiem "reszty świata"!

Europa, której "emisja CO2" (nawiasem – kolejny idiotyzm – emisja CO2?), wynosi w skali świata jakieś 7 procent (same Chiny dają w światowe płuca dużo wiecej!), chce świat ten zbawić kosztem swych obywateli (samochody spalinowe nie, schabowy nie, samoloty nie, podróże nie, ubrania nie, miasta nie – ale robali do oporu!), a "guru od ratowania planety" (naczelni ekolodzy!), kupują sobie nowe samoloty i mówią – my latać musimy, bo my o zbawienie świata walczymy!

Czyli Ty, zwykły Europejczyku, musisz się tym idiotycznym ograniczeniom poddać, bo inaczej świat padnie, ale my możemy wszystko!

Doprawdy, wierzyć się nie chce, ale – Europejczycy (wszak oni tych debili – patrz Poznań - Miller, Spurek, Kopacz), do PE wybrali - to idioci!

Jak widać, jedynie Polska może jeszcze tę biedną Europę uratować (dwa razy już to zrobiła – Wiktoria Wiedeńska, Cud nad Wisłą!), ale warunek jest jeden, a właściwie dwa – najbliższe wybory parlamentarne wygrać musi PiS, a po wygranych wyborach "dać czadu" – UE wyprostować, totalnych pokonać, Iusticię zmarginelizować!

Jasne, że proste to nie będzie – ale kto mówił, że będzie łatwo?

Tym bardziej, że sytuacja w Polsce jest wyjątkowa – mamy jedyną w Europie opozycję, która mówi jasno – im gorzej dla Polski, tym lepiej!

A szefem tej paskudnej opozycji jest Donald Tusk, który już dawno (polskość to nienormalność, ja do Europy się nie wybieram), jasno określił swe "priorytety", mówiąc zaraz po powrocie z europejskiej banicji – Ja dostaję szału! - a ostanio obraził pół Polski co najmniej, mówiąc o wyborcach PiS i Rządzie – "chleją, biją swoje dzieci, biją kobiety, pracą się nie zhańbili" – a gdyby tak przekartkować choć książkę jego małżonki, to widać jasno – mówił o sobie?

Pisałem - to tzw projekcja – przypisywanie przeciwnikom własnych wad!

Ale ten "ryży kundel" (Tusk obraził mnie jako wyborcę PiS-u – zatem mogę go nazywać jak chcę!), wciąż może liczyć na poparcie jednej czwartej Polaków!

Można by zapytać, "Polaków", czy "polaków", ale urna wyborcza tych "szczegółów" nie odróżnia – głos to głos!

Ostatnio Tusk dał kolejny popis – po ogłoszeniu przez prezesa Kaczyńskiego, że od nowego roku 500+ zmieni się na 800+ (choć ja myślałem o 750+, ale może te 800 jest dobrą odpowiedzią na "osiem gwiazdek"?), zakrzyczał gromko – sprawdzam Kaczyńskiego, 800+ musi być od 1 czerwca, na Dzień Dziecka!

Wcześniej co prawda mówił, że nie żałuje, że 500+ nie wprowadził, oraz że to patologia, a nawet że premier Kopacz miała 500+ w szufladzie, ale co to dla niego – ten "ryży kundel" (podobnież po kaszubsku tusk to kundel!), potrafi w ciągu tygodnia powiedzieć kilkanaście rzeczy się wykluczających, a po zacytowaniu ich w TVP podać tę stację do sądu!

Drogi Tusku – naprawdę nie wiesz, że taki projekt musi przejść przez Sejm, przejść przez Senat, a później przez Prezydenta?

Co w dwa tygodnie jest niemożliwe – zatem kolejny "Tusk idiota"?

A propos TVP – kilka dni temu bawiła w Polse delegacja Parlamentu Europejskiego (przewodnicząca Sabine Verheyen, Niemka z EPP!), która badać miała wolność mediów w Polsce – jesteśmy wstrząśnięci, wolność mediów w Polsce jest zagrożona, w związku z tym zagrożona jest też demokracja!

Można by o wizycie w Polsce tych "europejskich lewackich idiotów" pisać i pisać, ale po co – ważne jest, że absolutnie nie odnieśli się do żądań swych "polskich idoli" (Tusk, Trzaskowski!), o likwidacji TVP Info – a to już tylko ich polityczne wypociny o "wolności polskich mediów", czy "zagrożeniu polskiej demokracji", czyni co najmniej śmiesznymi, jeżeli nie wprost "lewacko antypolskimi"!

Niedługo zagra mój Kolejorz, zatem czas kończyć – UE powinna przetrwać, ale nie "taka, jaka jest" – bo lewacka UE to koniec UE!

I na pewno nie pomoże tu "zagrożenie mahometańskimi imigrantami" – wciąż od południa Europy (a i w Polsce, dzięki Łukaszeńce i Putinowi – obaj zdychają?), tysiącami ją atakującymi (Lampedusa i inne takie!), wszak ich naczelny imam powiedział już dawno – dzisiaj nie musimy używać armat, wystarczy, że ich zasiedlimy!

I to się wciąż dzieje, ale "demokratyczna Europa" udaje, że tego nie widzi – a "europejski kalifat" w kilku europejskich państwach (Francja, Niemcy, Skandynawia!), to kwestia dwóch najwyżej pokoleń – i będzie "po zawodach"!

Ameryka "tetryka" Bidena "wciąż trzyma się mocno" (jak Chiny!), ale jak długo?

Ciekawe, czy faktycznie ponownie zwycięski Donald (co za imię!) Trump w 24 godziny "załatwi" koniec ruskiej wojny na Ukrainie?

Dodatkowo pojawiła się informacja, że papież Franciszek (po osobnym uzgodnieniu z Żełeńskim i Putinem), planuje misję w sprawie pokoju na Ukrainie – ciekawe, co z tego wyjdzie?

Tak ogólnie jest źle, ale nie aż tak żle – może będzie dobrze?

A co do ruskiej wojny na Ukrainie – może mi się wydaje, ale Ukraińcy poszli chyba "o krok za daleko" - Polacy muszą nam pomagać!

A tacy Niemcy już nie muszą, tylko mogą – dlatego cenimy ich bardziej!

Coś tu chyba nie gra?

Do zobaczenia.


PS. A poza tym uważam, że Tuska należy zniszcyć!


Tagi:

Biuletyn, USA, EU, PE, PiS, PO, Tusk, Kaczyński, papież, LGBT, Chiny, Iusticiia, Ukraina.





czwartek, 5 stycznia 2023

 B.N. 02/23. JAKI BĘDZIE TEN 2023?

Motto:

"Im głębsza noc, tym bliżej świtu".

/ stare, chińskie /

Witam.

To jest "rok wyborczy" - bardzo dużo zależy od nas - Polaków!

Nie mamy zapewne decydującego wpływu na zakończenie brudnej, ruskiej wojny na Ukrainie, czy na zdrowie "chińskiego wirusa", czy na "praworządną praworządność" lewackich władz UE, czy na powiązaną z tym wszystkim inflację, czy na antypolskość "totalnej opozycji", czy na łamanie konstytucji przez "najwyższą

kastę", czy na poziom "inteligentnych inaczej" naszych celebrytów, czy na politykę

USA czy Chin, czy na klimat nawet - oraz na kilka innych spraw jeszcze zapewne!

Choć w każdej z tych spraw, wbrew pozorom, jakiś tam udział mamy!

I przy pomocy polskiego Rządu (przypomnijmy – rządzi Prawo i Sprawiedliwość!), jakoś tam sobie z tym wszystkim radzimy!

Tu patrz "casus Orlen" – jasne jest, że gdyby prezes Obajtek zareagował inaczej, to już w Wigilię mielibyśmy olbrzymie "kodowskie" kolejki na benzynowych stacjach i relacje we wrażych mediach – PiS jest beznadziejny, w Polsce brakuje paliwa – a po Świętach, przed Nowym Rokiem, byłby absolutny "armagedon"!

O tym przecież marzyli wszelcy "totalni"!

Tak nawiasem – sprzedaż 30 procent akcji Lotosu wymusiła na nas Unia Europejska – mówi to wam coś?

Oczywistą oczywistością jest, by klasyka zacytować (Prezes Jarosław!), że każdy z nas by chciał, by było lepiej – ale co na to poradzić, że gdy naprawdę już tak zaczynało być (i nawet zachodnie agencje to potwierdzały!), to "nagle" pojawił się "chiński wirus", a gdy wydawało się, że "mamy go w garści", równie "nagle" pojawił się, jeszcze bardziej paskudny, "ruski wirus"?

A cały czas mamy za plecami lewackie władze UE, na które nawet ostatnia "katarska wpadka" (miliony lewych euro dla lewych eurokratów!), nie podziałała – problemy z wypłatą KPO nadal są, nakładane na Polskę kary nadal są, brak gratyfikacji dla Polski za pomoc Ukrainie nadal jest – a wszystko to jest absolutnie z prawem unijnym niezgodne!

A nasz polski Rząd nadal "rżnie głupa", co dla pisowskich wyborców jest coraz mniej zrozumiałe – bo jeżeli "sprawy dotyczące krajowego sądownictwa" są Traktatami z "unijnej jurysdykcji" wyłączone, to o czym, pardon, do "kurwy nędzy", nasz Rząd z tymi unijnymi lewakami dyskutuje?

"Piękna Ursula", czyli szefowa KE, najpierw robiła fochy, później nasz KPO zatwierdziła, co w Polsce przy Prezydencie i Premierze potwierdziła, a po powrocie do "jaskini zła" (Bruksela!), zanegowała, twierdząc, że jednym z "kamieni

milowych" (co za idiota tę nazwę wymyślił, a który się na to zgodził?) jest to, by "każdy polski sędzia mógł kwestionować prawdziwość każdego innego polskiego sędziego!

A taki przepis rozłoży przecież nasze sądownictwo na następne sto lat – pomijając już to, że w przewodnich systemach sądowniczych "naszej Europy" (Niemcy chociaż, a tam sędziów wprost nominują politycy!), tak idiotycznych przepisów nie ma!

Można w końcu być "politycznym idiotą" (patrz Lenin!), ale idiotą?

Powtórzę, bo niektórzy wciąż mają problem z "percepcją" – jeżeli sprawa "krajowego systemu sprawiedliwości" traktatowo wyłączona jest (bo jest, patrz Traktaty Europejskie!), z "jurysdykcji unijnej", czyli ani UE, ani KE, ani PE nie ma prawa tu w jakikolwiek sposób ingerować, to o czym mu tu (k......!.), rozmawiamy?

Trzeba jak najszybciej rozmowy te zakończyć, świecąc Unii "traktatami w oczy" i przejść do sprawy następnej – pieniądze z KPO (tak jak wszystkie pozostałe z Unii nam należne!), musicie wypłacić nam "od ręki", a później możemy przejść do dalszych rozmów!

A jeżeli nie?

To zamykamy wszelkie nasze "unijne płatności" i zapraszamy do negocjacji!

Bo czas najwyższy – dość "unijnego kurestwa"!

Bo tak nawiasem – dzisiaj wyjście Polski z UE jest większym problemem dla UE niż dla Polski – bo po wyjściu z Unii GB niż gorszego dla Unii na dzisiaj nie ma!

Różni "lewaccy unijni idioci" mogą mówić, że jest inaczej, ale – bez Polski UE padnie na pysk!

Bo tu sprawa jest jasna – budowa IV Rzeszy!

Po jasnym dość przekazie kanclerza Scholza – tylko Europa pod niemieckim przywództwem ma przyszłość - żadnych złudzeń nie pozostawiła niemiecka szefowa MSZ Annalena Baerbock – w UE nie możemy sobie dalej pozwalać na blokowanie decyzji przez pojedyncze państwa członkowskie!

I mamy "pozamiatane" – co chcą Niemcy, to Unia przegłosuje!

A UE jest teraz w sytuacji dramatycznej – jej znaczenie w "podziale światowego tortu" maleje "w postępie geometrycznym", a dodatkowo (Timmermans!) jej "polityka klimatyczna" (ff55!), doprowadzi do upadku jeszcze wcześniej, a poza tym – jeżeli UE emituje zaledwie 7 procent "światowej emisji CO2", a takie potęgi światowe, jak Chiny, USA, Indie, Brazylia "ładują do pieca do oporu", to sprawa jest jasna – za dwie dekady "Europa będzie sto lat za Murzynami" (jak niezbyt politycznie, ale prawdziwie mawiało się w Polsce "za komuny"!), a obecna opowieść o "bogatej Europie" stanie się "prawdziwą bajką" – i tylko "Europejski Kalifat" (który wciąż "zbliża się"!), będzie się z tego cieszyć – wszak zdobycie Europy to jedno z marzeń i zadań Allaha!

Ale czy wtedy my, dumni Europejczycy, będziemy mieli z czego się cieszyć?

Jasne, że nie!

Ale w dość prosty (?) sposób my, Polacy, możemy temu wszystkiemu zapobiec – wystarczy w najbliższych wyborach parlamentarnych (październik?), zapewnić Prawu i Sprawiedliwości jakieś 45 procent w Sejmie i ponad 50 procent w Senacie!

I to niezależnie od tego, czy tzw. "opozycja demokratyczna", czyli "opozycja totalna" (sami się tak nazwali – Schetyna!), wystartuje z "jednej listy" (to już byłyby "jaja jak koperty"), czy z kilku!

Bo jaki normalny Polak zagłosować może dzisiaj na Platformę, wciąż dla jaj zwanej Obywatelską (patrz oppositionsfuhrer Tusk – polskość to nienormalność, ciągłe kłamstwa i jego "pomroczni pomocnicy"!), czy na "Nową Lewicę" (pogrobowcy PZPR ubarwieni na tęczowo – patrz Miller, Czarzasty, Biedroń!), czy na Polskę 2050 (patrz żałosny Hołownia z całą armią "wsioków" /WSI!/ w tle, plus zdanie PKW!), czy na ZSL (wciąż dla jaj zwany PSL!), z "tygrysem" Kosiniakiem-Kamyszem czy Pawlakiem "umowa z ruskimi" na czele, czy na Konfederację (Braun, Korwin-Mikke – ruskie onuce!) - czy, nie daj Boże, na "koalicję" tego antypolskiego paskudztwa?

Bo przecież hasłem naczelnym "tego paskudztwa" jest tylko "jebać pis" – czy coś prawdziwego dla Polski może się z tego urodzić?

Tylko prawdziwy idiota może w to uwierzyć!

I słowo do naszych "przyjaciół z USA" - prezydent Biden wciąż "jest na fleku", jak mawiała moja babcia, czyli, drogi Joe, trzymaj się – choć bliska "republikańska zmiana" nadchodzi! Ale ważne jest jedno – USA wciąż wspomagają Ukrainę, a tym samym Polskę – zatem "Boże, chroń Amerykę"!

I ty wracamy do Polski - odpowiedź jest znowu "oczywistą oczywistością" – po prostu, kurza twarz, żaden!

I do motta – a tu "sprawa jest głębsza", choć jednak prosta – dzisiaj jesteśmy (na szczęście nie wszyscy!), pod wielkim wpływem "wrażych mediów" (TVN, TOK FM, Onet, GW-no i kilku podobnych!) - nie dajmy się zwariować, bo Polska jest wielka!

Bo zaraz po nocy nastąpi świt!

A wtedy wielka Polska "zapewni dobro" nie tylko Polsce, ale i Europie, co już po dwakroć uczyniła – "Wiktoria Wiedeńska" z roku 1683, gdy uratowała Europę przed muzułmańską nawałą, czy "Bitwa Warszawska" z roku 1920, gdy uratowała Europę przed "komunistyczną nawałą"!

A tak nawiasem – propozycje PiS dotyczące zmian w Komisjach Wyborczych.

Jedno jest pewne – więcej KW to krok w kierunku demokracji!

Drugie jest pewne – liczenie głosów w KW musi być "transparentne" – głosy musi liczyć cała Komisja!

Sam byłem "mężem zaufania" prawicy i widziałem to na "własne oczy" – by było szybciej, członkowie Komisji dzielili się "na dwójki", liczyli i dane podawali dalej – a jak tam "po drodze było" to jeden pies wie!

Tym bardziej, że w tzw. "wielkich miastach", gdzie Komisji jest "kilka na każdej większej ulicy", członkami i szefami są samorządowcy z tych miast właśnie – a kto tam "kocha PiS"?

Bo jeżeli Platforma uważa, że umożliwienie głosowania "większej ilości wyborców" to "zamach na demokrację", to "przegięła kompletnie" – wszak to podstawa unijnej demokracji!

Bo przecież – pięć kilometrów od wioski do wioski - co to dla "pięknego, młodego wyborcy z wielkich miast"?

Ale tak to już w tej "UE" jest – demokracja jest tylko dla nas, nie dla jakichś tam polskich, kurza twarz, pisowskich do tego, rządów, czy ich ewentualnych (nie daj Boże?), wyborców!

A tak nawiasem – polski Prezydent jako jedyny przyklęknął przed trumną "papieża-seniora" – reszta się wstydziła?

Późno już – zatem, Polacy, krótko – macie swą przyszłość w swoich rękach!

I – ciała nie dacie?

No!

Do zobaczenia.

PS.1. Murem za polskim mundurem.

PS.2. A poza tym (Kartagina!), uważam, że Tuska należy zniszczyć!

Tagi:

Biuletyn, Polska, USA, Niemcy, UE, PE, KE, PiS, Duda, papież, Biden, chiński wirus, ruski wirus, IV Rzesza.